alex13
13.02.04, 11:01
W zeszły weekend byli u mnie znajomi z Poznania. Chciałem pokazać im "nocny"
Wrocław i zaprosiłem na wino do "Baszty". To co tam zastaliśmy to totalna
porażka. Z miejsca "kultowego" nic już nie zostało. Ostatnie piętro
zamknięte, brak ogrzewania. Brrr....