Gość: Onufry
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
22.02.04, 18:45
Zastanawiam się nad Bąbką. Pamiętam go pozytywnie jako niezwykłego
upierdliwca dla wszelkich struktur hierarchiczno-instytucjonalnych, za
słuszną walkę z płatnymi studiami, i kilka spraw sądowych które dla uczelni
są wciąż problemem. Te wybory do Senatu i tak nic nie znaczą dla kierunku
polityki w Polsce przez najbliższe półtora roku więc może dać szansę
facetowi, który na pewno nie jest wariatem tylko nonkonformistą. Przecież
dokonał znacznie więcej niż etosowi działacze partyjnych nomenklatur.
By była jasność - znam go tylko z publikacji w mediach.