Dodaj do ulubionych

Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śląsku

08.04.10, 08:15
Autor pisze: "Ale by on powstał i kiedyś zaczął działać, Śląsk musi na galerię
zaciągnąć kredyt - około 600 mln zł."

Miasto ma 48% udziału w tym marnym interesie. Zatem musi zaciągnąć prawie 300
mln kredytu. Ciekawe, który bank go udzieli i kto zapłaci za te fanaberie
włodarza miasta. MPK ledwo wyżebrało 390 mln, Port Lotniczy ma duże kłopoty z
uzyskaniem podobnego kredytu.
Czy to nie droga do zarządu komisarycznego i wstydu na cały kraj?

Obserwuj wątek
    • Gość: gda Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: *.tktelekom.pl 08.04.10, 08:32
      To Solorz jest jednak tym sponsorem śląska?

      Jaki to sponsor jak każe zaciągać długi dla klubu a samemu nie inwestując ani grosza w drużynę.Tak to Śląsk mógłby zrobić i bez Solorza.
      • Gość: gaax Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 09:37
        Solorz nie jest sponsorem Śląska, tylko właścicielem. Sponsor wykłada pieniądze,
        a właściciel nimi obraca. Pojmujesz różnicę?
        • Gość: gda Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: *.tktelekom.pl 08.04.10, 11:19
          A właściciel nie inwestuje w swoją firmę? Ty tutaj chyba czegoś nie rozumiesz.
          • Gość: gaax Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 12:46
            Nie z własnej kieszeni. Nie sprzedaje telewizora, żeby w coś zainwestować, tylko
            obraca kasą firmy i co najwyżej ją inwestuje. Jedyny wkład jakiego tu może
            dokonać, to dokapitalizować spółkę.
    • pleple.pl Mimo całego szumu i bałaganu informacyjnego, 08.04.10, 08:34
      nigdzie (?) nie wspomina się, że Miasto wspólnie z Solorzem bierze kredyt...
      Standardowo pada, że kredyt ( a i kwoty padają różne od 500 do 600 mln- ciekawe
      jak liczone ) bierze spółeczka ( od spółkowania ) 2012. A właścicielem spółeczki
      jest Miasta ( czyli my wszyscy ). Jeśli dobrze rozumiem, to Miasto bierze na
      siebie garb w postaci kredytu, który następnie oddaje Solorzowi- na budowę
      marketu. W momencie, gdy Miasto upłynni swoje udziały- Śląsk ( czyli Solorz )
      stanie się właścicielem wszystkiego, kredyt zostawiając po stronie Miasta? Jeśli
      tak, to dlaczego niezależny podmiot WKS ma spłacać długi Miasta? Chyba, że
      będzie oddawał różnicę między wpływami a kosztami utrzymania drużyny- jakoś nie
      wierzę, żeby na te hipotetyczne 500 czy 600 mln na 15 lat starczyło...
      A może kłania się boordel informacyjny, gdzie nikt poza Solorze i Dudusiem&S-ka
      nie wie, jak dokładnie i kto ma wyjść na swoje?

      • Gość: jad Re: Mimo całego szumu i bałaganu informacyjnego, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.10, 09:35
        galerię buduje i bierze na tę budowę kredyt Wrocławski Klub Sportowy Śląsk
        Wrocław S.A. nie Wrocław2012 Sp. z o.o.
        mącisz i nic więcej
        • Gość: Kimo szum, szumem ale ktoś pewnie zarabia, tylko nie Śl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.10, 14:30
          zanim wybudują tą galerię zdąrzycie spaść do 2 ligi. A takie plany
          na necie się snuło: Mistrz Polski, Liga Mistrzów, Puchary...
          A wyszło to co zawsze, czyli jedno wielki G.
      • Gość: maxim Re: Mimo całego szumu i bałaganu informacyjnego, IP: *.e-wro.net.pl 08.04.10, 10:17
        > nigdzie (?) nie wspomina się, że Miasto wspólnie z Solorzem bierze kredyt...
        > Standardowo pada, że kredyt ( a i kwoty padają różne od 500 do 600 mln- ciekawe
        > jak liczone ) bierze spółeczka ( od spółkowania ) 2012. A właścicielem spółeczk
        > i
        > jest Miasta ( czyli my wszyscy ). Jeśli dobrze rozumiem, to Miasto bierze na
        > siebie garb w postaci kredytu, który następnie oddaje Solorzowi- na budowę
        > marketu. W momencie, gdy Miasto upłynni swoje udziały- Śląsk ( czyli Solorz )
        > stanie się właścicielem wszystkiego, kredyt zostawiając po stronie Miasta? Jeśl
        > i
        > tak, to dlaczego niezależny podmiot WKS ma spłacać długi Miasta? Chyba, że
        > będzie oddawał różnicę między wpływami a kosztami utrzymania drużyny- jakoś nie
        > wierzę, żeby na te hipotetyczne 500 czy 600 mln na 15 lat starczyło...
        > A może kłania się boordel informacyjny, gdzie nikt poza Solorze i Dudusiem&S-ka
        > nie wie, jak dokładnie i kto ma wyjść na swoje?
        >

        A po co mieszkańcy mają wiedzieć w jaki kanał ich Dutkiewicz wpuszcza?
        Miasto buduje Solorzowi stadion za 750mln a z odsetkami za 2 mld.
        Miasto pakuje następne setki milionów w przebudowę dróg w pobliżu stadionu wiec
        dlaczego ma się przyznawać, że znów bierze kredyt na mieszkańców aby dać
        Solorzowi zbudować galerie która jeśli przyniesie zysk to tym zyskiem zasili Śląsk.
        Toż to prawdziwy wehikuł finansowy bo miasto wpycha kasę do lewej kieszeni
        Solorza aby ten zechciał ją przełożyć do prawej i finansować Śląsk.
        Jak nie bedzie miał zysków to nie bedzie finansował ha ha ale spólka.
        Miasto apotem wnosi Solorzowi stadion z otoczeniem za kilka miliardów a Solorz
        wykłada 300 mln na galerię która będzie jeo własnością.
        NIK nakazuje gminie wycofanie się z utrzymywania klubu sportowego więc udziały
        miasta w galerii zostaną oddane Solorzowi.
        On je weźmie jak galeria będzie dochodowa, jak nie to zostawi Śląsk i stadion i
        będzie ratował galerię.
        Ile bedzie warta galeria zbudowana za 620 mln ?
        Niezaleznie od tego ze spłata kredytu na nią ( kredyt ma być na co najmniej 325
        lat) będzie kosztować 1,5-2 mld galeria dalej będzie warta 620 mln a nawet mniej
        jeśli będzie się ledwo finansować.
        Tak to Solorz dostał Śląsk ale przez dwa lata gmina ma utrzymywać zespół płacąc
        30 mln rocznie.
        Potem jak się uda to wehikuł finansowy będzie utrzymywał Śląsk ale Solorz nie
        głupi i rozgoni połowę działaczy.
        Jesli na tym zespół straci to Solorzowi będzie to na rekę .
        Mniejszy zespół = mniejsze koszty.
        Zespół drugoligowy też doda prestiżu a liczy się to ze stadion będzie za free
        działka pod galerię z darmowym tramwajem Plus napędzającym klientów.
        Stadion napędzający klientelę do galerii choćby poprzez zachęcenie do zjazdu z AOW.

        Dajcie mi kilka miliardów a jak zacznę zarabiać to zasponsoruję jakiś zespół na
        14 mln roczne.







        • Gość: bb Re: Mimo całego szumu i bałaganu informacyjnego, IP: *.dbd-ipconnect.net 08.04.10, 10:47
          Stadion bedzie miejski wiec Slask bedzie go wynajmowal wiec nie pisz glupot ze
          bedzie za darmo dla Solorza. glaeri tez nie bedzie mial bo do spolki nalezec
          bedzie i jak Solorz zechce wyjsc to nie bedzie mogl weziasc galerii i powiedziec
          "narazie".
        • Gość: halorobert Re: Mimo całego szumu i bałaganu informacyjnego, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 13:05
          Oni ustalili kto ma spijać śmietankę z stadionu w 2004r. podczas turnieju KGHM
          . Nikt jeszcze wtedy nie słyszał o EURO.
          Prezydent musi spłacić dług za poprzednie kampanie i zapracować na następne wybory?
        • Gość: Kamil Re: Mimo całego szumu i bałaganu informacyjnego, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 14:59
          są ludzie i taborety. Uniwersytet byś jakiś skończył, to byś przynajmniej był
          świadomy, że piszesz bzdury. A tak puszysz się swoją wydumaną mądrością i
          jeszcze próbujesz zainteresować tym innych. Kolego, to co napisałeś to stek
          bzdur. Ewentualnie kłamstw.
          PS. Głosowałeś na Sikorskiego czy Komorowskiego?
      • Gość: Kamil Re: Mimo całego szumu i bałaganu informacyjnego, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 14:52
        Naprawdę nie wiesz co piszesz, czy doskonale wiesz, ale piszesz, żeby komuś
        zaszkodzić? Kolego kredyt bierze spółka, dopóki Wrocław ma w niej 48%, to
        rzeczywiście ma też udział w długu (ale i udział w przewidywanych zyskach).
        Kiedy miasta wyzbędzie się tych 48%, to wyzbędzie się także długu (ale i udziału
        w przewidywanych zyskach). Logika twojego węszenia pachnie mi Julką Piterą.
        Efekty masz nawet gorsze.
    • Gość: new Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 08:41
      Te zawirowania przy Śląsku to chęć udowodnienia przez prezydenta
      wrocławia że taki stadion jest potrzebny.
      • Gość: maxim Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: *.e-wro.net.pl 08.04.10, 10:23
        > Te zawirowania przy Śląsku to chęć udowodnienia przez prezydenta
        > wrocławia że taki stadion jest potrzebny
        Prezydentowi już nic nie pomoże.
        On będzie szefem ochrony w galerii u Solorza.
        Nich no tylko wrocławianie zrozumieją że za te inwestycje będą musieli zapłacić
        z własnej kieszeni.
        Jako jedyne miasto w kraju planujemy co roku podnosić opłaty za wode.
        Widziałem niedawno że w jednej spółdzielni ryczałt na wodę opiewa na 18 m3 choć
        z produkcji MPWiK wynika ze na głowe przypada 3,5 metra i zapewne nie liczą
        wielu przyjezdnych niezameldowanych we Wrocławiu.
        Jeśli ktoś dziś płaci ten ryczał za samą zimną wodę 105 zł od osoby to po kilku
        podwyżkach przy licznej rodzinie zorientuje się ze ktoś go okrada.

        • Gość: Kamil Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 15:00
          Niech sobie wodomierz założy. W cywilizowanym świecie (opole) mamy to od lat.
          • Gość: riget Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: 62.29.160.* 08.04.10, 16:55
            w cywilizowanym swiecie - Opole? no nie zartuj, na kaczynskiego glosowales czy
            na kaczynskiego? pachnie mi tu piecha, albo Lipcem. facet, leczyc sie z
            kompleksow, tylko faktycznie szpital we Wroclawiu, bo w Opolu nei potrafia Ci
            pomoc. i mniej jadu dfo bliznich, bo moga Cie tak samo potraktowac jak ja.
            PS. cywilizacja Opole, to musze opatentowac....
    • Gość: semafor Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.04.10, 08:52
      "Śląsk ma być w przyszłości piłkarskim przedsiębiorstwem klasy
      europejskiej i walczyć o najwyższe cele w kraju."

      Taka sama prawda, jak to, że Franz strzelał do Papieża, a Wrocław
      zorganizuje EXPO.
      Już mieliśmy w Śląsku "drugi Bayern".


      • Gość: Łoś_bimbacz inzynieria finansowa Sternika i paradygmat IP: *.ip.netia.com.pl 08.04.10, 09:23
        "Pomysł z galerią prezydent Rafał Dutkiewicz określili
        mianem "finansowego wehikułu". Ale by on powstał i kiedyś zaczął
        działać, Śląsk musi na galerię zaciągnąć kredyt - około 600 mln zł.
        Rozmowy z bankami w tej sprawie wciąż się jednak przeciągają."

        Nikt z malkątętów i plujków jadem nie POjmuje inżynierii finansowej
        Sternika, który musi mieć kredyt 600 milionów, by kopacze zajęli
        czwarte, a nie czternaste miejsce w tabeli. POza tym kredyt dla
        kopaczy służy dwóm Dogmatom Dynamizmu:
        1.Grzechem jest się nie zadłużać oraz
        2. Zyjemy w paradygmacie piłki nożnej.

        a puenta tradycyjna: ratujcie swoje POrtfele przed Sternikiem...



        • Gość: jad Re: inzynieria finansowa Sternika i paradygmat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.10, 11:03
          i puenta po puencie - ratujcie zdrowy rozsądek przed łosiami i
          bimbaczami
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: inzynieria finansowa Sternika i paradygmat IP: *.ip.netia.com.pl 08.04.10, 19:13
            > i puenta po puencie - ratujcie zdrowy rozsądek przed łosiami i
            > bimbaczami

            wszystkie POdatki dla kopaczy, zyjemy w paradygmacie piłki
            noznej!
    • Gość: maxim Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: *.e-wro.net.pl 08.04.10, 09:34
      > Autor pisze: "Ale by on powstał i kiedyś zaczął działać, Śląsk musi na galerię
      > zaciągnąć kredyt - około 600 mln zł."
      >
      > Miasto ma 48% udziału w tym marnym interesie. Zatem musi zaciągnąć prawie 300
      > mln kredytu. Ciekawe, który bank go udzieli i kto zapłaci za te fanaberie
      > włodarza miasta. MPK ledwo wyżebrało 390 mln, Port Lotniczy ma duże kłopoty z
      > uzyskaniem podobnego kredytu.
      > Czy to nie droga do zarządu komisarycznego i wstydu na cały kraj?
      >


      Wstyd już jest.
      Na komisarza musimy poczekać.
      Tak szybko nie przyjedzie po dziurawych drogach.
      • Gość: frizer Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.10, 09:56
        Śląsk na miarę Torpedo Wieliszki!
    • obywatelonly Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śląsku 08.04.10, 11:05
      Pan Drzymała by waszego Sląska i Wrocławia nie doił.Był pasjonatem
      piłki nożnej ale wy wieszaliście na nim psy.
      Teraz wasz zbawiciel i bizmesmen Polsacik zrobi z was> rodzinę
      kiepskich<
      No tak ale kto zapłacze za Śląskiem?
      • Gość: bb Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: *.dbd-ipconnect.net 08.04.10, 11:32
        ta tylko Drzymaly by juz nie bylo bo interesy mu kiepsko ida wiec kasy by nie
        mial za wiele.
        pozatym lepiej miec niezalezne finansowanie klubu od wlasciciela a nie
        uzaleznione od jego humorow tak jak w Wisle czy Polonii. tam sie im odechce to
        kluby beda w dupie bez kasy.
        • Gość: rekin Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: 213.180.137.* 08.04.10, 14:48
          > pozatym lepiej miec niezalezne finansowanie

          i 600mln kredytu. faktycznie super-fantastycznie.
    • secondwroclove Przecież we Wrocławiu mamy kilka fajnych stadionów 08.04.10, 11:35

      O niektórych już chyba zapomniano całkiem. "Kompleks sportowy" przy
      ul. Skarbowców ze stadionem lekkoatletycznym i piłkarskim ( naprawde
      jest taki kompleks, jeszcze nawet trochę go widać spod drzew,
      krzaków i ruin), stadion olimpijski, stadion WKSu, teraz nowy
      stadion. Ech!!! Wrocław! Miasto stadionów. Byłych.
      • krem23 Re: Przecież we Wrocławiu mamy kilka fajnych stad 08.04.10, 12:03
        no właśnie - ciekawe, co będzie, jak Polsat Galeria nie będzie przynosić zysków
        a jeżeli nawet, to czy starczy na ratę? O zysku na WKS Śląsk nie wspomnę...
        Jeżeli tam nie będzie kina oraz/lub innych miejsc rozrywki, to marnie widzę tą
        masową klientelę w centrum handlowym przy stadionie...

        A co do samego klubu, to przecież widać jak najlepsze kluby postawiły wysoko
        poprzeczkę finansowania klubu z różnych źródeł i mają tego efekty - czołówka
        Ekstraklasy. Biedniejsze kluby też "poszły" do przodu w tej materii i klub z
        Oporowskiej już nie ma tej przewagi, co była - musi postarać się bardziej o:
        kibiców, sponsorów i co najważniejsze - napastnika(ów), bo miernota na tej
        pozycji i choćby nie wiem co, to będziemy walczyć o utrzymanie a jak się nic nie
        zmieni, to spadek w następnym sezonie jak się patrzy! A szkoda tej całej roboty
        (bicia piany).
        Panie Zygmuncie Solorz! My chcemy napastnika wysokiej klasy i to na już! Klub
        będzie święcił sukcesy a Pan będzie "noszony" na rękach Wrocławian a nie tylko
        kibiców (czego coraz mniej)!
        • Gość: gaax Re: Przecież we Wrocławiu mamy kilka fajnych stad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 12:54
          Solorz dorobił się fortuny nie dlatego, że chciał być noszony na rękach, ale
          dlatego że ma do tego dryg. Krąży o nim taka anegdota : prowadził przez 8
          miesięcy jakieś negocjacje na grube miliony, już jest wszystko ugadane, już w
          końcu się uda i nagle Solorz stwierdza, że mu się w tym wszystkim nie zgadza
          jakieś marne 100 tyś zł i jak ten zapis nie zniknie to z umowy i szlag trafi
          całe negocjacje. Kontrahent poszedł na ustępstwa, umowa została podpisana.
          Później bliski współpracownik Solorza pyta go:
          - Przecież tu już wszystko było dograne, całe negocjacje mógł szlag trafić, bo
          ty się żeś o jakieś 100 tyś przyczepił, to przecież są grosze w porównaniu do
          tego co zyskamy na tej umowie! Po co żeś to zrobił?
          Na to Solorz odpowiedział mu krótko :
          - A zarobiłeś kiedyś 100 tyś zł w jedną noc?

          Ta historia moim zdaniem dobrze oddaje podejście Solorza do biznesu.
    • hdtvpolska Zygmunt to mistrz 08.04.10, 14:12
      Dla niego 600 mln kredytu i pikuś.
      Ale miasto chce mieć drużynę w LM ( i w TV POLSAT).
      I kubiców z pobliskiego Berlina to musi sie postarać.
      Do obowiązków kontytucyjnych samorządu należy rozwój infrastruktury,
      że o rekreacji nie wspomnę.
      W Warszawie miasto miało w Elektrimie zrobić infrastrukturę w Porcie
      Praskim w zamian za most Syreny. Most Elektrim postawił a
      kanalizacji w porcie do dziś nie ma. Oszukali inwestora.
      Łebski Solorz dobrze robi.
    • evident to pic na wodę tereny i działki 08.04.10, 14:12
      nikt nie da na kopaczy
    • Gość: kamil Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 14:48
      Kolego napisz od razu z jakiej jesteś opcji. Bo bezinteresownie takich bzdur byś
      pewnie nie pisał. Pewnie jesteś platformersem, którego odstrzelił Dutkiewicz.
      Gdyby Prezydentem Wrocławia był ktoś od was, na pewno Wrocław tak by sie nie
      rozwijał. Pisze to jako człowiek z Opola, gdzie widać rządy twojego kolegi.
      • liuzzi Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl 08.04.10, 14:51
        ataki chorych z nienawisci nieudaczników zyciowych, dla ktorych forum jest
        miejscem bezkarnej realizacji swoich fanaberii, trwa.
        • Gość: Kamil Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 14:55
          Na szczęście to forum czytają ludzie z wyrobionym poglądem, i cała ich para
          idzie w gwizdek. Ale ten przykład świetnie ilustruje podejście do władzy. jak
          komuś idzie i to nie jest nasz, to trzeba zrobić żeby iść przestało, bo w
          przeciwnym wypadku nigdy wyborów nie wygramy. A zakończyć wypada klasykiem
          Kwaśniewskim:
          Dziennikarz: A dobro Polski?, Kwaśniewski: A kto to jest Dobropolski.
      • Gość: riget Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl IP: 62.29.160.* 08.04.10, 16:58
        kamil z opcji. kamil polityk. kamil oceniajacy, kamil zawistny. napisz z jakiej
        jestes opcji, bo takich bzdur bys bezinteresownie nie pisal. zreszta, pewnie
        kamila po menopauzie, albo napiecie miesiaczkowe.
        wyluzuj chlopie, malo kogo interesuje twoje Opole i Twoje poglady polityczne.
        wiecej - razi mnie to szukanie opcji politycznych. startuj w wyborach
        saamorzadowych i dokop wszystkim, ktorzy Cie tak wkurzaja. a tu pisz o slasku
        wroclaw.
    • isostar2 Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl 08.04.10, 14:50
      Pan Solorz ma rację, ze nie chce wyrzucac pieniędzy w bloto. Jezeli w tej chwili
      Śląsk ma piaty budzet w Polsce to powinien być minimum na piatym miejscu w
      lidze, MINIMUM, zakladając luksusowe warunki dla trenera.
      5 tys na stadionie to porazka marketingowa, tych nowych gadzetow w artykule nie
      widziałem.
    • mark211 w biznesie tak już jest... 08.04.10, 15:16
      ... że aby zaczął przynosić zyski trzeba najpierw zainwestować, czasami nawet bardzo dużo. Ale przecież Solorz o tym chyba wie ?
      W przeciętną Chalsi Abramowicz wpompował chyba coś koło miliarda euro i teraz klub jest w ścisłej europejskiej czołówce. Niech Solorz przeznaczy na Śląsk 100 milionów zł to klub zacznie odnosić sukcesy.
      • Gość: Szrek Re: w biznesie tak już jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 15:33
        Sęk w tym, że w Polsacie pan Solorz jest jeszcze dłużej niż w Śląsku
        Wrocław - a też trudno Polsat nazywać telewizją... Za mało włożył
        czy za dużo chce wyciągać?
        • Gość: yt Re: w biznesie tak już jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 15:38
          Śląsk skończy jak Legia, zobaczycie niech tylko skończą stadion na Maslicach to
          się niektózy zdziwią jak zobacza ceny biletów
          • map4 Re: w biznesie tak już jest... 08.04.10, 16:02
            Gość portalu: yt napisał(a):

            > Śląsk skończy jak Legia, zobaczycie niech tylko skończą stadion na Maslicach to
            > się niektózy zdziwią jak zobacza ceny biletów

            Ekonomia jest nieubłagana. Dwadzieścia meczów w sezonie razy pięć tysięcy
            biletów na mecz daje sto tysięcy sprzedanych biletów rocznie.

            Przy rocznych kosztach utrzymania stadionu rzędu 10 milionów bilet na ligowy
            mecz Śląska kosztować będzie zatem 100 złotych. Ale o kosztach rzędu 10 milionów
            złotych rocznie nie ma nawet co marzyć. Z odsetkami od kredytu i premią dla
            Wojtasa et consortes będzie to raczej 50 milionów rocznie, a może nawet 100.
            Odpowiednio bilety na Śląsk mogą kosztować 500 złotych albo nawet i 1000 złotych
            od twarzy.

            Przy takich stawkach miejsce w loży będzie odpowiednio droższe i jego średnia
            cena wyniesie 5 do 10 tysięcy złotych, w zależności od ilości skonsumowanego
            soczku, paluszków i czipsów. Pięć patoli za mecz, nie za sezon :-)

            Ponieważ jakoś trudno mi sobie wyobrazić, żeby lemingi dobrowolnie wyskakiwały z
            pięciu stów za wjazd na mecz założę się, że do stadionu dopłaci przebogata gmina
            Wrocław. Najwyżej te kilkadziesiąt milionów wyrwie się bachorom (opłaty za
            przedszkola), ewentualnie mieszkańcom czynszówek albo klientom wrocławskiej
            komunikacji zbiorowej. Spoko, lemingów do golenia we Wrocławiu jest dosyć.
            • renifer77 Re: w biznesie tak już jest... 08.04.10, 22:22
              map4 napisał:

              > Ekonomia jest nieubłagana. Dwadzieścia meczów w sezonie razy pięć
              tysięcy
              > biletów na mecz daje sto tysięcy sprzedanych biletów rocznie.

              Twoją „ekonomię” trafi szlag kiedy okaże się, że wpływy z biletów są
              przychodem spółki „sportowej” (jednym z kilku i wcale nie
              największym) a nie spółki do której należy stadion. Przychodem tej
              ostatniej będą natomiast czynsze pobierane od podmiotów (np. zespołu
              piłkarskiego) którym stadion będzie dzierżawiony na określonych
              zasadach i których wysokość nie będzie bezpośrednio powiązana z
              liczbą widzów na danym meczu.


              > ... Ale o kosztach rzędu 10 milionó
              > w
              > złotych rocznie nie ma nawet co marzyć. Z odsetkami od kredytu i
              premią dla
              > Wojtasa et consortes będzie to raczej 50 milionów rocznie, a może
              nawet 100.

              Tylko 100? A co tam – walnijmy 200mln zł rocznie (albo nawet 300).
              Kwota dobra jak każda inna.


              > Odpowiednio bilety na Śląsk mogą kosztować 500 złotych albo nawet
              i 1000 złotyc
              > h
              > od twarzy.

              Loozik. Jak dasz recital na płycie głównej stadionu przy
              akompaniamencie monachijskiej orkiestry do kotleta (pardon, wursta)
              ceny za plastikowe krzesełko osiągną poziom 5,000 zł albo nawet
              10,000 zł:) O loży lepiej nie wspominać- łoś (ten, któremu coś tam
              bimba) będzie musiał zapożyczyć się w Providencie by uczestniczyć w
              tym evencie. Jeżeli do tego dodamy 2 zł od tekturowego kubka z
              sikaczem "made in Bayern" sprzedanego w trakcie wydarzenia (w końcu
              czymś trzeba będzie przeczyścić organizm po takim doświadczeniu)
              oraz założymy, że twoje performensy będą miały miejsce raz na
              kwartał kredyt zostanie przedpłacony w całości po 3 latach. Od tej
              pory spółka będzie "debt free" a miasto będzie zasilane rokrocznie
              sowitą dywidendą. Innymi słowy będziesz miał wkład w dynamiczny
              rozwój miasta (coś co do tej pory nie było ci dane).


              > komunikacji zbiorowej. Spoko, lemingów do golenia we Wrocławiu
              jest dosyć.

              Matołów gotowych kupić największą bzdurę jest na tym forum jeszcze
              więcej.
              • Gość: bb Re: w biznesie tak już jest... IP: *.dbd-ipconnect.net 08.04.10, 23:30
                no niektorzy to mysla ze tam tylko mecze beda i ze miasto bedzie za ich
                organizacje placic. tak jak raz ddyzma5 napisal ze ochrona przez policje
                kosztuje 2 miliony euro za mecz :)

                wystarczy pare koncertow w roku zrobic i juz sporo kasy wpada
                • ddyzma5 Re: w biznesie tak już jest... 09.04.10, 00:25
                  Uprawiasz propagandę sukcesu.
                  40% społeczeństwa żyje w biedzie , siła nabywcza mieszkańców dalej maleje .
                  Cały świat stoi przed stagnacją gospodarczą (5-10lat), a więc nie ma co oczekiwać że coś się zmieni na leprze.
                  Nie mówiąc już o podstawowych potrzebach mieszkańców miasta, o opiece medycznej , która coraz bardziej rozwija się w kierunku medycyny republiki bananowej.
                  A Ty tu opowiadasz bajeczki o koncertach. Stadion nie wystarczy mieć , musi być publika , a ta jest jak na lekarstwo.
                  Ty nie rzucaj sumami co ja napisałem, zrób własny rozrachunek na podstawie imprez sportowych na które przychodzi publiki 30 tyś. I zobacz ile policji na zachodzie używa się do ochrony imprez sportowych. I napisz sam mądralo Twoje oszacowanie, będzie z czego się przynajmniej pośmiać.
                  • ddyzma5 kubeł zimnej wody 09.04.10, 09:28

                    Może przyda się kubeł zimnej wody Tobie na głowę.
                    W sieci znajdziesz materiał który przy odrobinie dobrej woli pozwoli Tobie zorientować się jakie koszta musi ponosić każdy podatnik przy ochronie meczów piłki nożnej.
                    Potrzebne siły do kontrolowania sytuacji są niejednokrotnie w liczbie 2 tyś. Policjantów.
                    Takie siły koordynują sytuacje na stadionie, mieście i okolicy przed imprezą , podczas imprezy i po imprezie . Najkrótszy czas potrzebny do efektywnego działania przy ochronie imprezy jest 7 godz. na policjanta, i niejednokrotnie przekracza te minimum.
                    Z danych roku 2005 wynika, że koszta minimalna suma obejmująca jednego policjanta wynosi 57 Euro na godzinę. Ta suma nie obejmują kosztów sprzętu i innych wydatków, które podatnik musi ponosić. W przypadku gdy policjant jest ranny koszta wręcz eksplodują.
                    Podczas trwania dużych imprez piłki nożnej koszta używanego sprzętu są nie małe.
                    Obejmują one od lekkiego sprzętu które policjant ma przy sobie, poprzez sprzęt ciężki jak samochody ( nie Benzynę ), aż do ciężkiego sprzętu jak np. policyjne helikopter używany do koordynacji w razie gdy rozróby eskalują czy przenoszą się poza stadion.
                    A więc koszta sprzętu są również nie małe i należy uwzględnić.
                    Zamiast spekulować zajrzyj do sieci i zorientuj się bliżej. Tu masz wycinek z małej urzędowej analizy .

                    Durch Polizeieinsätze bei Großveranstaltungen werden jährlich in erheblichem Maße
                    Kosten verursacht. Konkrete Zahlen für die Sicherheitsleistungen der öffentlichen Hand
                    weist der „Jahresbericht Fußball“ der Zentralen Informationsstelle Sporteinsätze (ZIS)
                    nicht aus, jedoch wird darin folgender bundesweiter landespolizeilicher und
                    bundespolizeilicher Aufwand an Einsatzstunden bei Fußball-Bundesligaspielen
                    veröffentlicht:
                    Grobe Schätzungen über die reinen Personalkosten einer Einsatzstunde betragen ca. 57Euro, wobei zusätzlich Materialkosten und weitere Aufwendungen zu addieren wären.Verständlicherweise muss man die Hochrechnung der Kosten mit Vorsicht betrachten,aber anhand dieser Zahlen wird bereits sehr deutlich in welcher Größenordnung diejeweiligen Haushalte (Bundes- und Länderhaushalte) belastet werden. Jedoch ist zu diskutieren, ob nicht noch eine Vielzahl von entscheidungsrelevanten Kosten bisher vernachlässigt worden sind.

                    www.dpolg.de/front_content.php?idcat=60
                    • Gość: bb Re: kubeł zimnej wody IP: *.dbd-ipconnect.net 09.04.10, 20:47
                      a ty dalej z tymi 2 tys policjanow na stadionie. a czemu nie " milionami??
                      pojdz sobie kiedys pod stadion jak jest mecz (ponoc mieszkasz kolo jednego) i
                      sie spytaj policjantow ilu ich tam jest.
                      bo na Herta to z grobsza 200 pod stadionem przylazi.
                      w tym tekscie co tam dales tez nie ma zadnych 2000
                      • ddyzma5 Re: kubeł zimnej wody 09.04.10, 22:13
                        Gość portalu: bb napisał(a):

                        > a ty dalej z tymi 2 tys policjanow na stadionie. a czemu nie " milionami??
                        > pojdz sobie kiedys pod stadion jak jest mecz (ponoc mieszkasz kolo jednego) i
                        > sie spytaj policjantow ilu ich tam jest.
                        > bo na Herta to z grobsza 200 pod stadionem przylazi.
                        >
                        Nie ja sobie to po pierwsze, a po drugie nie tylko na stadionie, ale o taką
                        liczbę znalazłem na stronach policji. Przeczytaj mój post dokładnie wtedy
                        odpowiadaj. Na stadionie są tylko część sił. Nie przyglądaj się co widzisz pod
                        stadionem, ale zorientuj się na stronach w sieci.
                        Znajdziesz tam wszystko z najmniejszymi szczegółami.
                        >
                        > w tym tekscie co tam dales tez nie ma zadnych 2000
                        >
                        W tym tekście jest tylko koszt policjanta na godzinę 57 Euro / godz. Przed
                        kilku laty.
                        Jest tam również mowa o tym że te koszta są niekompletne .
                        Dziś koszta te już są inne o 12 Euro za godz. większe.
                        • Gość: bb Re: kubeł zimnej wody IP: *.dbd-ipconnect.net 09.04.10, 22:57
                          to ty sie lepiej zorientuj bo na stadioni jest tylko kilku policjantow lacznikow.
                          a ty pewnie jeszcze w to wliczasz policjantow goniacych po miescie za pijaczkami
                          i zlodziejami.
                          ciekawe w ktorym miejscu strony to znalazles ze 2tys policjantow na meczu jest
                  • Gość: bb Re: w biznesie tak już jest... IP: *.dbd-ipconnect.net 09.04.10, 20:33
                    no jakos jeszcze nie slyszalem zeby jakiekolwiek miasto zbankrutowalo z powodu
                    stadionu.

                    jak jestes tak nastawiony apokaliptycznie to moze lepiej nad samobojstwem
                    pomyslec bo po co zyc na takim swiecie do dupy??

                    w wiekszosci miast gdzie sa stadiony przynosza one zyski.
                    na Slaskim na U2 byl jakos pelny stadion.
                    i do ochrony imprez jak bys nie wiedzial nie uzywa sie policji tylko ochrony.
                    • ddyzma5 Re: w biznesie tak już jest... 09.04.10, 22:53
                      Gość portalu: bb napisał(a):

                      > no jakos jeszcze nie slyszalem zeby jakiekolwiek miasto zbankrutowalo z powodu
                      > stadionu.
                      >
                      A nie słyszałeś że stadiony nowe są rozbierane aby uniknąć bankructwa, tyle
                      kosztowało ich utrzymanie.
                      >
                      > jak jestes tak nastawiony apokaliptycznie to moze lepiej nad samobojstwem
                      > pomyslec bo po co zyc na takim swiecie do dupy??
                      >
                      To nie jest nastawienie apokaliptyczne ale realne.
                      >
                      > w wiekszosci miast gdzie sa stadiony przynosza one zyski.
                      > na Slaskim na U2 byl jakos pelny stadion.
                      > i do ochrony imprez jak bys nie wiedzial nie uzywa sie policji tylko ochrony.
                      >
                      Ile Ty masz takich zespołów co na nich można zrobić kasę ?
                      To jest dobre raz na jakiś czas, a stadion trzeba utrzymywać cały czas.
              • map4 Re: w biznesie tak już jest... 09.04.10, 09:33
                renifer77 napisał:

                > Twoją „ekonomię” trafi szlag kiedy okaże się, że wpływy z biletów s
                > ą
                > przychodem spółki „sportowej” (jednym z kilku i wcale nie
                > największym) a nie spółki do której należy stadion. Przychodem tej
                > ostatniej będą natomiast czynsze pobierane od podmiotów (np. zespołu
                > piłkarskiego) którym stadion będzie dzierżawiony na określonych
                > zasadach i których wysokość nie będzie bezpośrednio powiązana z
                > liczbą widzów na danym meczu.

                Im więcej spółek zostanie zaangażowanych w przepompowywanie szmalu zgromadzonego
                z wejściówek, ty mniej pozostanie go na spłatę kredytów. Dodaj do tego
                operatora, który też przecież nie pracuje za darmo.

                Generalnie rzecz ujmując masz rację, jest spółka od kredytu na stadion, druga
                spółka, która jest operatorem stadionu i wreszcie trzecia, ta, która na
                stadionie gra. Tyle, że zmieniarki, limuzyny i szparki sekretarki tanie nie są.

                Nieważne, kto za co będzie kasował. Ten system jest niewydolny z definicji, bo
                koszty będzie miał na poziomie stadionu czterdziestotysięcznego a wpływy na
                poziomie pięciotysięcznika.

                Co do finansowania drużyny piłkarskiej też mam wątpliwości: zyski z galerii
                handlowej w pierwszej kolejności będą przeznaczone na obsługę kredytu wziętego
                na jej wybudowanie, bo inaczej bank przejmie interes i sprzeda go za grosze i
                źródełko finansowania kopaczy wyschnie. Galerii handlowych w mieście jest już
                dzisiaj wystarczająco wiele, kilka z nich ma lepszą od solpolu 3 lokalizację. Do
                tego dochodzą co najwyżej przeciętne zdolności Solorza (ujmijmy to
                dyplomatycznie) jeśli o zarządzanie galeriami handlowymi chodzi. Solpol 1 i 2 to
                najlepsze przykłady.

                Budujecie, towarzysze magistraccy, na piasku. Nie twierdzę, że na piasku budować
                się nie da -choć możliwe, kosztuje to krocie.
    • everybody cierpliwosc poplaca ;) 08.04.10, 16:25
      typowe polskie podejscie do interesow: szybko zbic kase i zamknac interes. tak
      wlasnie wygladaly wszelkie inwestycje w sportowe kluby w tym kraju. poczekajmy
      pare lat. sukcesy buduje sie malymi kroczkami. kazdy by chcial by w rok po
      przejeciu slaska od razu gral w finale ligi mistrzow hahhahah zart. zobaczymy
      jak skoncza inne 'wielkie' kluby a jak beda wygladac takie marki jak legia,
      lech czy slask za pare lat. polska pilka jest 100 lat za murzynami tu trzeba
      wszystko od zera budowac. marketing, zaplecze, strukture klubu gdzie poza
      prezesem na kazdym stanowisku musi pracowac osoba doskonale sie na danej
      dziedzinie znajaca a nie jakis wujek kuzyn czy inny stary dziad 'z
      wyksztalcenia dyrektor'. slask gra swoje, psy szczekaja karawana jedzie dalej.
      • Gość: Platformers Re: cierpliwosc poplaca ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 17:51
        My czekamy, Wrocław czeka, druga liga niedaleka.
      • Gość: do jewrybady Re: cierpliwosc poplaca ;) IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.10, 11:25
        everybody napisał:

        >tu trzeba
        > wszystko od zera budowac. marketing, zaplecze, strukture klubu
        gdzie poza
        > prezesem na kazdym stanowisku musi pracowac osoba doskonale sie na
        danej
        > dziedzinie znajaca a nie jakis wujek kuzyn czy inny stary dziad 'z
        > wyksztalcenia dyrektor'.

        święte słowa.

        Tyle, że jak będzie budowana taka spółka - Sternik już pokazał. Na
        przykładzie spółki Euro 2012. Przecież o to w tym wszystkim chodzi.

        W dawnych czasach jak towarzysz nie nadawał się do bycia
        politrukiem, przerzucano go do spółdzielczości. Jak się i tam
        skompromitował - lądował w sporcie.

        Teraz jest to samo (wraca stare ;). Może być bierny, mierny ale
        wierny - to mu się jakąś "profitable" spółeczkę znajdzie.
    • halina.lukowiak Pierwszy rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śląsku 08.04.10, 16:48
      ok.
      • Gość: Chris Slask to nie Chelsea. Na szczescie! IP: *.hsd1.nj.comcast.net 08.04.10, 17:58
        Budowa Slaska trwa. I jest dobrze. Do wszystch myslacych inaczej
        pytanko. Gdzie Slask mialby grac w LM w przypadku zdobycia MP? Na
        Oporowskiej? Przeciez najpierw nalezy wybudowac nowy objekt.
        Zobaczcie jakie pieniadze przerabano w Wisle. Tyle milionow
        zainwestowanych w ciagu ostatnich 10 lat na nic! Przegrywaja z
        mistrzami Estonii. W Slasku tak nie bedzie.
        • Gość: Łoś_bimbacz kążdy wrocławianin płatnikiem-kibolem IP: *.ip.netia.com.pl 08.04.10, 19:11
          >Gdzie Slask mialby grac w LM w przypadku zdobycia MP?

          logika kibola... a kiedy to nastąpi?
          A co mnie to obchodzi!, na orliku? To problem właściciela klubu,
          a nie samorządu, który ma zakaz finansowania zawodowego sportu

          >Przeciez najpierw nalezy wybudowac nowy objekt.

          Wrocław to najbardziej usPOrtowione miasto, kredyty żyrowane przez
          gmnie na potrzeby kopaczy to miliardy złotych, wszyscy jesteśmy
          kibolami-płatnikami:))
          Roszczeniowość bandy kopaczy jest przerażająca, górnicy i rolnicy
          oraz zus są wzorem skromności przy zachciankach kopaczy...
          >Przeciez najpierw nalezy wybudowac nowy objekt. Zgadza się,
          wyłącznie za pieniądze właściciela klubu kopaczy, a nie POdatników
          • Gość: Chris Re: kążdy wrocławianin płatnikiem-kibolem IP: *.hsd1.nj.comcast.net 08.04.10, 20:10
            Spokojnie Panie Kolego. Nowy objekt Slaska to joint-venture.
            Powinien przynosic dochod/profit zarowno Solarzowi jak i podatnikom.
            Mam swoje wlasne obawy co do idei budowania nowego objektu na
            Maslicach. Wroclaw nie stac na utrzymanie Stadionu Olimpiskiego,
            tego nowego, no i starego na Oporowskiej. Jestem rowniez sceptyczny
            co do mozliwosci "wypelnienia" nowego stadionu. Po ME 2012 musi
            nastapic zmiana jakosciowa kibicow udajacych sie na mecze Slaska.
            Inaczej bedzie kiepsko. Na "kopaczy" musza zaczac powracac kibice
            Sparty i dawnego kosza. Ale to i tak nie wiecej niz 20 do 30-stu
            tysiecy. Wiec beda pustki.
            • Gość: sportsmen płacenie za oglądanie badziewia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.10, 20:57
              nie ma sprawy- na początek Solorz i "działacze" winni dla zachęty
              płacić potencjalnym kibicom za przyjście na mecza. Tak po 150
              złotych polskich. Oglądanie badziewia jest kosztowne!
            • everybody Re: kążdy wrocławianin płatnikiem-kibolem 09.04.10, 01:40
              spokojna twoja rozczochrana ;)
              na oporowska swego czasu wciskalo sie 14 tys. kiedy gral o awans do (wtedy
              jeszcze) pierwszej ligi. takze jesli bedzie w obecnej ekstraklasie walczyl i
              zdobywal mistrza to lekko sie znajdzie ponad 20 tys. fanow pilki ktorzy wybiora
              sie na mecz. a co dopiero europejskie puchary. ochrona i bezpieczenstwo na
              takich obiektach to juz inna bajka i raczej w dupie bede mial kibolski klimat
              ktory bedzie ode mnie daleko pod okiem kamer. to tak jak na zuzlu. mogles siasc
              po wieza i sluchac wulgaryznow tepej bandy kibicow a mogles popijac piwko jedzac
              kielbaske gdzie indziej i ekscytowac sie widowiskiem.

              poza tym jesli faktycznie cos ma sie w polskiej pilce zmienic to potrzeba
              jeszcze z 10 lat by dogonic lekko europe. od czegos trzeba zaczac, ale tu widze
              kazdy pomysl jest skreslany na starcie. kazdy by chcial od razu gore zlota i
              sukcesow. wieksze kluby w europie z bogatsza historia czesto musza zadowalac sie
              srodkiem tabeli w swoich ligach. dajmy czas polskiej pilce by sie na nowo
              odrodzila. zmiany widac tez w innych miastach. zabrze, gdansk, poznan... tam
              takze trzeba wszystko budowac malymi kroczkami ;)
              • Gość: do jewrybady Re: kążdy wrocławianin płatnikiem-kibolem IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.10, 11:13
                Nie dziwię się, że o kibolach - szalikowcach panują pewne opinie.

                Skoro swoje chciejstwo biorą za pewnik. Wielu się już na tym
                przejechało (nie tylko kiboli: ostatni przykład - niejaki
                Wojciechowski)

                Szczególnie zaś bawi mnie gdy taki kibol daje jako przykład
                zmian "na lepsze" Zabrza, gdzie klub, w który władowano kupę kasy z
                hukiem zleciał do 1. ligi, w której sobie na dodatek rady nie daje.
                Klub, na stadionie którego - aby obejść przepisy dotyczące miejsc
                siedzących - zalewa się miejsca stojące betonem i każe kibicom na
                tym siedzieć. To są te zmiany na lepsze?

                A już krańcowo rozbawiło mnie to, gdy zwolennik 42-
                tysięcznika "udowadnia", że w najlepszym przypadku zapełni się on w
                połowie.

                otóż to właśnie twierdzą cały czas tzw. malkontenci i "ci co ze
                sportem mieli do czynienia na wuefie": Stadion może być, tylko na
                cholerę 42-tysięczny
          • everybody Re: kążdy wrocławianin płatnikiem-kibolem 09.04.10, 01:42
            Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

            > >Gdzie Slask mialby grac w LM w przypadku zdobycia MP?
            >
            > logika kibola... a kiedy to nastąpi?
            > A co mnie to obchodzi!, na orliku? To problem właściciela klubu,
            > a nie samorządu, który ma zakaz finansowania zawodowego sportu
            >
            > >Przeciez najpierw nalezy wybudowac nowy objekt.
            >
            > Wrocław to najbardziej usPOrtowione miasto, kredyty żyrowane przez
            > gmnie na potrzeby kopaczy to miliardy złotych, wszyscy jesteśmy
            > kibolami-płatnikami:))
            > Roszczeniowość bandy kopaczy jest przerażająca, górnicy i rolnicy
            > oraz zus są wzorem skromności przy zachciankach kopaczy...
            > >Przeciez najpierw nalezy wybudowac nowy objekt. Zgadza się,
            > wyłącznie za pieniądze właściciela klubu kopaczy, a nie POdatników


            nie podoba sie to zmien miasto. widziales kiedys mieszkanca madrytu czy
            monachium ktory marudzilby, ze miasto doklada pieniadze do pilkarskiego klubu,
            ktory jest jego wizytowka medialna w swiecie sportu.
            ale chyba widze pisze do kogos kto sport zna tylko z bolesnych zaliczen
            obowiazkowego wuefu w podstawowce
            • map4 Re: kążdy wrocławianin płatnikiem-kibolem 09.04.10, 10:33
              everybody napisał:

              > nie podoba sie to zmien miasto. widziales kiedys mieszkanca madrytu czy
              > monachium ktory marudzilby, ze miasto doklada pieniadze do pilkarskiego klubu,
              > ktory jest jego wizytowka medialna w swiecie sportu.

              Nowy stadion w Monachium na 66 tysięcy kibiców jest własnością klubu FC Bayern
              München i za klubu pieniądze został wybudowany. Taka mała różnica.
            • Gość: Łoś_bimbacz kibol = milicjant z Misia IP: *.ip.netia.com.pl 09.04.10, 17:09
              > nie podoba sie to zmien miasto.

              znam ten nacięzszy kaliber argumentów z Dynamicznej Czytanki:)

              widziales kiedys mieszkanca madrytu czy
              > monachium ktory marudzilby, ze miasto doklada pieniadze do
              pilkarskiego klubu,
              > ktory jest jego wizytowka medialna w swiecie sportu.

              Kibole maja umysły i uprawiają demagogię jak milicjant z Misia: bo
              gdzie grałby Śląsk-hey-Sląsk jako Miszcz w Lidze Miszczów? to kalka
              z kwestii milicjanta do szybkiego kierowcy: " a gdyby tu wasza matka
              przechodziła lub synek jeszcze nienarodzony?
              Miasto Monachium sponsoruje prywatny klub kopaczy?, pierwsze
              słyszę

              > ale chyba widze pisze do kogos kto sport zna tylko z bolesnych
              zaliczen
              > obowiazkowego wuefu w podstawowce

              Darcie japy na stadionie to nie sport, tylko obrzędy wsPÓlnotowo-
              plemienne dla PRymitywnych jednostek. Sport lokalny dla ludzi znam
              z zapisów na karnety na basen lub sale z półrocznym wyprzedzeniem
              o korzystnej godzinie prze wschodem słonca lub prze północą....
        • Gość: do Chrisa Re: Slask to nie Chelsea. Na szczescie! IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.10, 11:19
          Gość portalu: Chris napisał(a):

          > Zobaczcie jakie pieniadze przerabano w Wisle. Tyle milionow
          > zainwestowanych w ciagu ostatnich 10 lat na nic! Przegrywaja z
          > mistrzami Estonii. W Slasku tak nie bedzie.

          Masz rację.

          W Śląsku tak nie będzie. W Śląsku będzie znacznie gorzej. Nie tylko
          dlatego, że gdy w Wiśle Cupiał zaczynał warunki były "nieco" inne.
          • Gość: Platformers Re: Pan prezydent jest stanowczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 11:36
            i tak jak nie pozwala mediom wtrącać się do budowy stadionu, tak nie pozwoli ,
            żeby ktoś mieszał w zarządzaniu Śląskiem. Basta. Stąd o krok do rozwodu z panem
            Solorzem.
    • ddyzma5 Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl 09.04.10, 11:56
      Najzabawniejsze jest to, że przeciętna poziomu intelektualnego kibica jest znacznie niższa od przeciętnej poziomu intelektualnego mieszkańca miasta.
      Poza tym znaczna większość mieszkańców miasta nie będzie chodziła na stadion , nawet za dopłatą.
      Pomimo to kreuje się tą inwestycje stadionu jako konia pociągowego ciągnącego rozwój w regionie. Złudna to mentalność, która reprezentuje przede wszystkim podmioty gospodarcze profitujące na takim błędnym rozwoju. Standard życia w mieście nie buduje się przecież od stadionu. Ale Stadion i tym podobne inwestycje są odzwierciedleniem witalności gospodarczej regionu. I takie inwestycje są potrzebami mieszkańców tego regionu.
      Ogólna konkluzja może być taka, że większość mieszkańców miasta w najlepszym wypadku musi wbrew swojej woli finansować potrzeby kibiców. W najgorszym wypadku wszyscy będą niewolnikami kredytu zaciągniętego na tą inwestycje, kredytu który stanie się kulą u nogi rozwoju dla regionu. A więc region nie będzie mógł kontynuować inwestycji ważniejszych do podniesienia standardu życia w mieście.
      • map4 Re: Reniferku, masz trochę racji 09.04.10, 12:27
        Gość portalu: Platformers napisał(a):

        > Pardon, zapomniałem, że Słoneczko
        > uratował Wrocław przed powodzią. Był taki serial w Telewizji Dolnośląskiej.

        Na Kaukazie istnieje sobie państwo zarządzane jeszcze niedawno przez Saparmurada
        Nijazowa. Ten to władca kazał sobie wybudować w Aschabadzie pomnik, na którym to
        jego pozłacana postać obraca się w ten sposób, że "ojciec turkmenów"
        (turkmen-basza) prowadzi słońce w jego codziennej drodze po nieboskłonie.

        Heroiczna prezydentura Zdrojewskiego, który uchronił Wrocław przed zniszczeniem
        to pikuś w porównaniu do dokonań Turkmenbaszy, który wskazuje i wyznacza słońcu
        jego drogę.
        • map4 Re: Reniferku, masz trochę racji 09.04.10, 12:29
          map4 napisał:

          > Gość portalu: Platformers napisał(a):
          >
          > > Pardon, zapomniałem, że Słoneczko
          > > uratował Wrocław przed powodzią. Był taki serial w Telewizji Dolnośląskie
          > j.
          >
          > Na Kaukazie istnieje sobie państwo zarządzane jeszcze niedawno przez Saparmurad
          > a
          > Nijazowa. Ten to władca kazał sobie wybudować w Aschabadzie pomnik, na którym t
          > o
          > jego pozłacana postać obraca się w ten sposób, że "ojciec turkmenów"
          > (turkmen-basza) prowadzi słońce w jego codziennej drodze po nieboskłonie.
          >
          > Heroiczna prezydentura Zdrojewskiego, który uchronił Wrocław przed zniszczeniem
          > to pikuś w porównaniu do dokonań Turkmenbaszy, który wskazuje i wyznacza słońcu
          > jego drogę.

          Przepraszam wszystkich forumowiczów. Z nieznanych mi powodów powyższy post
          wylądował w fałszywym wątku. Właściwie to Agora SA jako właściciel systemów
          informatycznych na których działa forum Gazety Wyborczej powinna za ten burdel
          przeprosić czytelników i użytkowników forum, ale z doświadczenia wiem, że nie ma
          na to najmniejszych szans.
      • map4 Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl 09.04.10, 12:44
        ddyzma5 napisał:

        > W najgorszym wypadku
        > wszyscy będą niewolnikami kredytu zaciągniętego na tą inwestycje, kredytu który
        > stanie się kulą u nogi rozwoju dla regionu. A więc region nie będzie mógł kon
        > tynuować inwestycji ważniejszych do podniesienia standardu życia w mieście.

        Według Ciebie "najgorszy przypadek" to taki, w którym miasto spłaca długi
        stadionu z przychodów własnych gminy, co oznacza zabranie pieniędzy edukacji,
        transportowi zbiorowemu bądź też drastyczne podwyżki czynszów i innych usług
        komunalnych.

        Moim skromnym zdaniem scenariusz ten nie jest najgorszym z możliwych, tylko
        realnie najbardziej prawdopodobnym a plasuje się pośrodku. Scenariusz
        optymistyczny: kasa płynie, długi są obsługiwane, wszyscy są szczęśliwi.
        Scenariusz realistyczny to taki, że kasa płynie, ale za mało i miasto do
        interesu dopłaca. Scenariusz pesymistyczny to taki zaś, że miasto zaduszone
        ratami za wodotryski pada finansowo na pysk.

        Stadion nie będzie pierwszą finansową przepompownią publicznego szmalu do
        prywatnych kieszeni. We Wrocławiu działa już jedna ssalnia pieniędzy a jest nią
        aquapark. Aby aquapark działał magistraccy podjęli decyzję o zduszeniu
        pozostałych miejskich basenów.

        W czarnym scenariuszu miasto przestaje regulować swoje należności a aquapark,
        stadion, lotnisko, MPK, MPWiK oraz ZOO przejmowane są przez wierzycieli. W tym
        scenariuszu z majątku gminie pozostaje ratusz, o który i tak prędzej niż później
        upomni się komornik. Oraz długi, których nawet zarządca komisaryczny, czyli
        syndyk masy upadłościowej w przypadku gmin nie ma z czego spłacić.
        • ddyzma5 Re: Jaki był rok Zygmunta Solorza w piłkarskim Śl 09.04.10, 14:16
          Osobiście również uważam że taki rozwój jest najbardziej prawdopodobny .
          Naiwny jest ten kto wzoruje się na możliwościach siły nabywczej społeczeństw innych krajów.
          To już nie jest zwykła propaganda sukcesu ale propaganda sukcesu do kwadratu, wynikająca z braku wnikliwego zrozumienia tej delikatnej materii.
          Osobiście uważam że ta inwestycja dla dobra regionu powinna upaść.
          Nie wykluczone że jesienią tego roku tak się stanie. Bowiem żyjemy w czasach w których nie jest rozsądnie podejmować takich obciążeń dla budżetu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka