Gość: tyrysek IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 17:21 pozwolilam sobie na takie ulatwienie jesli nie podoba sie wam ten pomysl, wpisujcie sie w starym Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tyrysek Re: Spotkanie z Posłem PO, Bogdanem Zdrojewskim (2) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 17:32 > przedstawilam najprostszy sposob rozumowania, zalozmy, ze tzw. "przecietnego > obywatela" sprzecznosc by byla, gdyby spotkanie bylo z Millerem, albo na temat usuwania ciazy jest natomiast sugestia, ze Zdrojewski lub przynajmniej organizatorzy > chca, by Z. rozmawial z katolikami > chca, by zyskal wieksze poparcie wsrod katolikow > Chyba nie sadzicie, ze przeciwnicy kosciola bez zadnych negatywnych skojarzen > pobiegna do salki katechetycznej? > Moze o to chodzi, by nie pobiegli? Nawet gdyby Zdrojewski chciałby się spotkać tylko z katolikami, to ma do tego rawo. Przeczytałem jednak jeszcze raz zaproszenie holyfido i nie znalazłem w nim niczego, co chociażby sugerowało, że niekatolicy byliby tam niemile widziani. On zapraszał wszystkich zainteresowanych. Ktoś już zauważył, że salka katechetyczna to nie kościół, a spotkanie ze Zdrojewskim to nie nabożeństwo, nie muszą się więc niewierzący obawiać, że ktoś chciałby ich podstępnie nawracać. Naprawdę nie rozumiem takiego alergicznego podejścia. Zresztą do każdego lokalu można się jakoś przyczepić. załóżmy, że spotkanie miałoby się odbyć w lokalu związku działkowców. Z powodu protestów przeciw obwodnicy mógłbym czuć awersję do działkowców w ogóle. Czy miałbym z tego wyciągnąć wniosek, że organizatorzy spotkania specjalnie wybrali taki lokal, żeby mnie ze spotkania wykluczyć? Pozdrawiam Jurek to byla proba wczucia sie w argumenty krytykujacych rozumiem duzEgo, co nie znaczy, ze tez tak mysle kazdy ma prawo spotykac sie z kim chce i gdzie chce zwracam tylko uwage na pewne skojarzenia, ktore moga sie nasunac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jajaccek Re: Spotkanie z Posłem PO, Bogdanem Zdrojewskim (2) IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 19.02.02, 17:39 Z pewnoscia spotkanie w Klubie Emeryta na Januszewickiej, gdzie rowniez mozna wynajac salke, wypic kawe czy herbate, skorzystac z szatni, nie spowodowaloby takiej ilosci wspanialych postow.Nastepnym razem mozna sprobowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Spotkanie z Posłem PO, Bogdanem Zdrojewskim (2) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.02, 20:59 A ja z tego wszystkiego zrozumiałem, że katolicyzm z czasem stał się nauką stosowaną. Na co mi pewnie Silencium zaraz odpowie, że literatura polska ma Pługa, Rydla i wiele innych motyk na słońce. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
silencium Re: Spotkanie z Posłem PO, Bogdanem Zdrojewskim (2 20.02.02, 10:30 W sumie nie wiem, czy moge odpowiedziec cos innego, wiec dodam tylko, ze w dyskusji nad miejscem spotkania pana Zdrojewskiego (salka katechetyczna czy na ogrodkach dzialkowych) nie bede sie odnosil do literatury (nawet najpiekniejszej, bo ta pieknosc, a co za tym idzie dobor tejze jest subiektywny). Chyba zaden z noblistow w tej dziedzinie nie roztrzasal tego problemu, wiec przytaczanie argumentow popartych najwiekszymi nazwiskami w tym akurat przypadku mija sie z celem. Oczywiscie, nie bede komentowal tego co i jak zrozumiales, ale jesli moge miec drobna sugestie, to polecam przeczytac poprzednie watki jeszcze raz na spokojnie. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Spotkanie z Posłem PO, Bogdanem Zdrojewskim (2 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.02, 13:09 Zrozumiałem z tego, że bywają wady więcej warte jak niektóre "cnoty". :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrysek Re: Spotkanie z Posłem PO, Bogdanem Zdrojewskim (2) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 22:16 zeby wszystko bylo jasne- osobiscie nie mam nic przeciwko spotkaniom w salkach katechetycznych ...zwlaszcza, ze kiedys wszystkie spotkania godne uwagi odbywaly sie w kosciolach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żarłacz Re: Spotkanie z Posłem PO, Bogdanem Zdrojewskim (2) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.02, 22:29 z BZ nawet gdyby zorganizowali spotkanie w sheratonie z darmową wyzerka i 12 letnią whisky, to i tak bym nie poszła. Nie lubię mieć niestrawnosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: Spotkanie z Posłem PO, Bogdanem Zdrojewskim (2) IP: 156.24.117.* 20.02.02, 19:14 Gość portalu: Żarłacz napisał(a): > z BZ nawet gdyby zorganizowali spotkanie w sheratonie z darmową wyzerka i 12 > letnią whisky, to i tak bym nie poszła. Nie lubię mieć niestrawnosci Jak ja lubie te Twoja bezsilnosc! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: Spotkanie z Posłem PO, Bogdanem Zdrojewskim (2) IP: 156.24.117.* 20.02.02, 19:33 Gość portalu: Żarłacz napisał(a): > z BZ nawet gdyby zorganizowali spotkanie w sheratonie z darmową wyzerka i 12 > letnią whisky, to i tak bym nie poszła. Nie lubię mieć niestrawnosci Jak ja lubie te Twoja bezsilnosc! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jajaccek Re: Spotkanie z Posłem PO, Bogdanem Zdrojewskim (2) IP: *.chicago-11-12rs.il.dial-access.att.net 19.02.02, 22:29 Spotkania i koncerty. Niezla rockowa kapele mieli w "Okraglaku" na Jednosci. Kolo "Pionierka". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrysek Re: Spotkanie z Posłem PO, Bogdanem Zdrojewskim (2) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 22:34 kazdy sie bawi, jak potrafi nalezy popierac takie inicjatywy, gdyz prowadza do integracji spoleczenstwa, umozliwiaja wymiane pogladow, sa podstawa tworczych dzialan czyz nie? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrabiaa Re: Spotkanie z Posłem PO, Bogdanem Zdrojewskim (2) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 10:55 Niech zainteresowanych zaprosi do swego domu. Zoneczka upiecze ciasteczka. Dziatki będą łazić gościom po kolanach, pies obwącha, słowem może być sielankowo, no i bez podejrzeń o sprzyjanie działkowiczom. Byłoby to otwarcie na społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzY No widzisz tyrysku. IP: *.dtvk.tpnet.pl 20.02.02, 11:13 Mnie ostrzegałaś, a sama dałaś się wciągnąć. Dziekuję za zrozumienie mojego stanowiska. Od nikogo nie oczekuję podzielania mojej opinii. Dlatego są takie dyskusje. Domyślam się, że my akurat pogląd mamy cokolwiek rozbieżny, co nie znacza, że mamy sie etykietować i wekslowac dyskusje na boczne tory. Jakoś inni adwersarze skłonni są bardziej lokowac mnie na lewicy, daleko od kościoła unikając merytorycznej dyskusji. A mnie nie interesuje światopogląd interlokutora, a jedynie jego pogląd na sprawę (i w jednym przypadku tzw. kultura osobista). Odpowiedz Link Zgłoś
silencium Re: No widzisz tyrysku. 20.02.02, 12:20 Piekne slowa! Tylko mimo mych (i nie tylko) usilnych prosb ani razu argumenty merytoryczne z Twoich klawiszy nie padly (poza, oczywiscie "bo ja tak uwazam"), mimo dosc precyzyjnego ustalenia zalet tego miejsca. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzY silencjum - a Ty twardo swoje. IP: *.dtvk.tpnet.pl 20.02.02, 12:35 1. Mariana K. ścigają, że bezpłatny pobyt w jakims tam ośrodku nie został dopisany do darowizn na rzecz jego komitetu. - to a propos "finansowania" PO przez kościół (ale jak sam mówiłem argument skrajny). 2. Jeśli spotkanie byłoby w sprawach parafii, osiedla, kwartału bloków i jednym z gości byłby poseł to OK, ale nie spotkanie posła z wyborcami. Nie odmawiaj mi prawa do negatywnej oceny miejsca spotkania. Sam oceniaj pozytywnie - tego ja Ci nie bronię (i na litośc nie ironizuj, że właśnie łaskawie na coś Ci zezwoliłem). Osoba posła który sie spotyka na terenie kościoła jest mi totalnie obojetna, na to ani na żadne inne spotkanie sie nie wybieram. No i poczytaj co napisała tyrysek. U podstaw mojej negacji leży właśnie ta socjotechnika - wszystko OK, prawem nie zakazane, sami wyborcy chcieli. Słowem - kryształowa sprawa. A ja widzę skazę na tym krysztale. Jakiekolwiek aluzje do moich poglądów politycznych, światopoglądu pozostawiam mimo. No chyba, że ktos założy wątek w którym bedziemy sie na te tematy spierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silencium Re: silencjum - a Ty twardo swoje. IP: 62.200.126.* 20.02.02, 13:55 Gość portalu: duzY napisał(a): > 1. Mariana K. ścigają, że bezpłatny pobyt w jakims tam ośrodku nie został > dopisany do darowizn na rzecz jego komitetu. - to a propos "finansowania" PO > przez kościół (ale jak sam mówiłem argument skrajny). A powiedz, co ten "argument" ma wspolnego z dyskusja? Bo ja za chwile na swoja korzysc wyciagne sprawe pozyczki bratniej partii komunistycznej dla PZPR/SLD. Marian K. to inna partia, sprawa dotyczy finansowania przez spolke Skarbu Panstwa, itd. Calkowity nonsens. > 2. Jeśli spotkanie byłoby w sprawach parafii, osiedla, kwartału bloków i jednym > > z gości byłby poseł to OK, ale nie spotkanie posła z wyborcami. OK. Kolejny absurd. Nowiec jeszcze raz za organizatorem: "Pan poseł wygłosi krótką prelekcje na temat roli samorządu lokalnego, opowie o ważkich problemach dotyczących pobliskich osiedli, a także będzie odpowiadał na pytania." Czytales to czy tez masz inne zaproszenie? O co Ci wiec chodzi? Tak. Zdrojewski jest poslem, ale chyba to nie ogranicza jego mozliwosci spotkania sie z ludzmi, prawda? Szczegolnie, ze moze odpowidac na pytania, na ktore zna odpowiedzi. > > Nie odmawiaj mi prawa do negatywnej oceny miejsca spotkania. Sam oceniaj > pozytywnie - tego ja Ci nie bronię (i na litośc nie ironizuj, że właśnie > łaskawie na coś Ci zezwoliłem). 1. Nie odmawiam Ci niczego, choc wydaje mi zabawne, ze oceniasz spotkanie dwoch stron, ktore ani nikogo nie krzywdzi ani nie ma z Toba nic wspolnego. To tak jak ja bym uwazal za niestosowne, ze dzialkowcy organizuje spotkanie w salce katechetycznej. Bzdura. 2. Nie ironizowalem, ze cos mi zezwoliles. To nie bylo do Ciebie. Odpowiadalem jakiemus prorokowi, ktory uprzedzal moje wypowiedzi. Osoba posła który sie spotyka na terenie > kościoła jest mi totalnie obojetna, na to ani na żadne inne spotkanie sie nie > wybieram. No i poczytaj co napisała tyrysek. U podstaw mojej negacji leży > właśnie ta socjotechnika - wszystko OK, prawem nie zakazane, sami wyborcy > chcieli. Słowem - kryształowa sprawa. A ja widzę skazę na tym krysztale. No a jaka to ta skaza, bo sie doczekac nie moge? > Jakiekolwiek aluzje do moich poglądów politycznych, światopoglądu pozostawiam > mimo. Ja rowniez. Nie wiem czy to do mnie, ale ja tez nie zamierzam ani Cie naprawiac ani przekonywac do niczego. Chcialem, abys wyrazil, na czym polega ta "skaza". No chyba, że ktos założy wątek w którym bedziemy sie na te tematy spierać > . Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzY Otóż bycie posłem duzO zmienia. IP: *.dtvk.tpnet.pl 20.02.02, 14:11 Zmieniają się nawet prawa (choćby do ochrony wizerunku czy krytyki - potwierdzone przez SN). Mały Kazio nie musi mysleć o kontekście swoich działań. Polityk-poseł TAK. Jeśli Zdrojewski o tym nie wie to nie moja wina. Odpowiedz Link Zgłoś
silencium Re: Otóż bycie posłem duzO zmienia. 20.02.02, 16:01 Gość portalu: duzY napisał(a): > Zmieniają się nawet prawa (choćby do ochrony wizerunku czy krytyki - > potwierdzone przez SN). Mały Kazio nie musi mysleć o kontekście swoich działań. > > Polityk-poseł TAK. > Jeśli Zdrojewski o tym nie wie to nie moja wina. No tak. Banal. A teraz mi w koncu powiesz, czy z tego powodu, ze posel ma wieksze prawo do ochrony wizerunku wynika wniosek, ze nie moze sie spotykac z lokalna spolecznoscia?!?! nawet jesli jest to na terenie parafii? O czym Ty mowisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzY No własnie - o czym? IP: *.dtvk.tpnet.pl 20.02.02, 16:17 Poseł ma MNIEJSZE prawa. Obowiążki za to większe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzY Po co pytasz? IP: *.dtvk.tpnet.pl 20.02.02, 16:26 Dawno powiedziałem, że może. Może nawet mszę odprawić. Tego nikt mu nie zabroni. A mi nikt nie zabroni miec swoje zdanie. Chyba, żeby .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silencium Re: silencjum - a Ty twardo swoje. IP: 62.200.126.* 20.02.02, 14:14 Gość portalu: duzY napisał(a): > 1. Mariana K. ścigają, że bezpłatny pobyt w jakims tam ośrodku nie został > dopisany do darowizn na rzecz jego komitetu. - to a propos "finansowania" PO > przez kościół (ale jak sam mówiłem argument skrajny). A powiedz, co ten "argument" ma wspolnego z dyskusja? Bo ja za chwile na swoja korzysc wyciagne sprawe pozyczki bratniej partii komunistycznej dla PZPR/SLD. Marian K. to inna partia, sprawa dotyczy finansowania przez spolke Skarbu Panstwa, itd. Calkowity nonsens. > 2. Jeśli spotkanie byłoby w sprawach parafii, osiedla, kwartału bloków i jednym > > z gości byłby poseł to OK, ale nie spotkanie posła z wyborcami. OK. Kolejny absurd. Nowiec jeszcze raz za organizatorem: "Pan poseł wygłosi krótką prelekcje na temat roli samorządu lokalnego, opowie o ważkich problemach dotyczących pobliskich osiedli, a także będzie odpowiadał na pytania." Czytales to czy tez masz inne zaproszenie? O co Ci wiec chodzi? Tak. Zdrojewski jest poslem, ale chyba to nie ogranicza jego mozliwosci spotkania sie z ludzmi, prawda? Szczegolnie, ze moze odpowidac na pytania, na ktore zna odpowiedzi. > > Nie odmawiaj mi prawa do negatywnej oceny miejsca spotkania. Sam oceniaj > pozytywnie - tego ja Ci nie bronię (i na litośc nie ironizuj, że właśnie > łaskawie na coś Ci zezwoliłem). 1. Nie odmawiam Ci niczego, choc wydaje mi zabawne, ze oceniasz spotkanie dwoch stron, ktore ani nikogo nie krzywdzi ani nie ma z Toba nic wspolnego. To tak jak ja bym uwazal za niestosowne, ze dzialkowcy organizuje spotkanie w salce katechetycznej. Bzdura. 2. Nie ironizowalem, ze cos mi zezwoliles. To nie bylo do Ciebie. Odpowiadalem jakiemus prorokowi, ktory uprzedzal moje wypowiedzi. Osoba posła który sie spotyka na terenie > kościoła jest mi totalnie obojetna, na to ani na żadne inne spotkanie sie nie > wybieram. No i poczytaj co napisała tyrysek. U podstaw mojej negacji leży > właśnie ta socjotechnika - wszystko OK, prawem nie zakazane, sami wyborcy > chcieli. Słowem - kryształowa sprawa. A ja widzę skazę na tym krysztale. No a jaka to ta skaza, bo sie doczekac nie moge? > Jakiekolwiek aluzje do moich poglądów politycznych, światopoglądu pozostawiam > mimo. Ja rowniez. Nie wiem czy to do mnie, ale ja tez nie zamierzam ani Cie naprawiac ani przekonywac do niczego. Chcialem, abys wyrazil, na czym polega ta "skaza". No chyba, że ktos założy wątek w którym bedziemy sie na te tematy spierać > . Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: silencjum - a Ty twardo swoje. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.02, 14:18 Silencium. Chyba przez pomyłkę ten sam tekst puściłeś? Jak widzisz wątki z uwagą czytam. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
silencium Re: silencjum - a Ty twardo swoje. 20.02.02, 14:42 Gość portalu: duzY napisał(a): > 1. Mariana K. ścigają, że bezpłatny pobyt w jakims tam ośrodku nie został > dopisany do darowizn na rzecz jego komitetu. - to a propos "finansowania" PO > przez kościół (ale jak sam mówiłem argument skrajny). A powiedz, co ten "argument" ma wspolnego z dyskusja? Bo ja za chwile na swoja korzysc wyciagne sprawe pozyczki bratniej partii komunistycznej dla PZPR/SLD. Marian K. to inna partia, sprawa dotyczy finansowania przez spolke Skarbu Panstwa, itd. Calkowity nonsens. > 2. Jeśli spotkanie byłoby w sprawach parafii, osiedla, kwartału bloków i jednym > > z gości byłby poseł to OK, ale nie spotkanie posła z wyborcami. OK. Kolejny absurd. No wiec jeszcze raz za organizatorem: "Pan poseł wygłosi krótką prelekcje na temat roli samorządu lokalnego, opowie o ważkich problemach dotyczących pobliskich osiedli, a także będzie odpowiadał na pytania." Czytales to czy tez masz inne zaproszenie? O co Ci wiec chodzi? Tak. Zdrojewski jest poslem, ale chyba to nie ogranicza jego mozliwosci spotkania sie z ludzmi, prawda? Szczegolnie, ze moze odpowidac na pytania, na ktore zna odpowiedzi. > > Nie odmawiaj mi prawa do negatywnej oceny miejsca spotkania. Sam oceniaj > pozytywnie - tego ja Ci nie bronię (i na litośc nie ironizuj, że właśnie > łaskawie na coś Ci zezwoliłem). 1. Nie odmawiam Ci niczego, choc wydaje mi sie zabawne, ze oceniasz spotkanie dwoch stron, ktore ani nikogo nie krzywdzi ani nie ma z Toba nic wspolnego. To tak jak ja bym uwazal za niestosowne, ze dzialkowcy organizuja spotkanie w salce katechetycznej. Bzdura. 2. Nie ironizowalem, ze cos mi zezwoliles. To nie bylo do Ciebie. Odpowiadalem jakiemus prorokowi, ktory uprzedzal moje wypowiedzi. Osoba posła który sie spotyka na terenie > kościoła jest mi totalnie obojetna, na to ani na żadne inne spotkanie sie nie > wybieram. No i poczytaj co napisała tyrysek. U podstaw mojej negacji leży > właśnie ta socjotechnika - wszystko OK, prawem nie zakazane, sami wyborcy > chcieli. Słowem - kryształowa sprawa. A ja widzę skazę na tym krysztale. No a jaka to ta skaza, bo sie doczekac nie moge? > Jakiekolwiek aluzje do moich poglądów politycznych, światopoglądu pozostawiam > mimo. Ja rowniez. Nie wiem czy to do mnie, ale ja tez nie zamierzam ani Cie naprawiac ani przekonywac do niczego. Chcialem, abys wyrazil, na czym polega ta "skaza". No chyba, że ktos założy wątek w którym bedziemy sie na te tematy spierać > . Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
silencium Re: silencjum - a Ty twardo swoje. 20.02.02, 14:54 Gość portalu: duzY napisał(a): > 1. Mariana K. ścigają, że bezpłatny pobyt w jakims tam ośrodku nie został > dopisany do darowizn na rzecz jego komitetu. - to a propos "finansowania" PO > przez kościół (ale jak sam mówiłem argument skrajny). A powiedz, co ten "argument" ma wspolnego z dyskusja? Bo ja za chwile na swoja korzysc wyciagne sprawe pozyczki bratniej partii komunistycznej dla PZPR/SLD. Marian K. to inna partia, sprawa dotyczy finansowania przez spolke Skarbu Panstwa, itd. Calkowity nonsens. > 2. Jeśli spotkanie byłoby w sprawach parafii, osiedla, kwartału bloków i jednym > > z gości byłby poseł to OK, ale nie spotkanie posła z wyborcami. OK. Kolejny absurd. Nowiec jeszcze raz za organizatorem: "Pan poseł wygłosi krótką prelekcje na temat roli samorządu lokalnego, opowie o ważkich problemach dotyczących pobliskich osiedli, a także będzie odpowiadał na pytania." Czytales to czy tez masz inne zaproszenie? O co Ci wiec chodzi? Tak. Zdrojewski jest poslem, ale chyba to nie ogranicza jego mozliwosci spotkania sie z ludzmi, prawda? Szczegolnie, ze moze odpowidac na pytania, na ktore zna odpowiedzi. > > Nie odmawiaj mi prawa do negatywnej oceny miejsca spotkania. Sam oceniaj > pozytywnie - tego ja Ci nie bronię (i na litośc nie ironizuj, że właśnie > łaskawie na coś Ci zezwoliłem). 1. Nie odmawiam Ci niczego, choc wydaje mi zabawne, ze oceniasz spotkanie dwoch stron, ktore ani nikogo nie krzywdzi ani nie ma z Toba nic wspolnego. To tak jak ja bym uwazal za niestosowne, ze dzialkowcy organizuje spotkanie w salce katechetycznej. Bzdura. 2. Nie ironizowalem, ze cos mi zezwoliles. To nie bylo do Ciebie. Odpowiadalem jakiemus prorokowi, ktory uprzedzal moje wypowiedzi. Osoba posła który sie spotyka na terenie > kościoła jest mi totalnie obojetna, na to ani na żadne inne spotkanie sie nie > wybieram. No i poczytaj co napisała tyrysek. U podstaw mojej negacji leży > właśnie ta socjotechnika - wszystko OK, prawem nie zakazane, sami wyborcy > chcieli. Słowem - kryształowa sprawa. A ja widzę skazę na tym krysztale. No a jaka to ta skaza, bo sie doczekac nie moge? > Jakiekolwiek aluzje do moich poglądów politycznych, światopoglądu pozostawiam > mimo. Ja rowniez. Nie wiem czy to do mnie, ale ja tez nie zamierzam ani Cie naprawiac ani przekonywac do niczego. Chcialem, abys wyrazil, na czym polega ta "skaza". No chyba, że ktos założy wątek w którym bedziemy sie na te tematy spierać > . Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silencium Re: silencjum - a Ty twardo swoje. IP: 62.200.126.* 20.02.02, 15:04 Gość portalu: duzY napisał(a): > 1. Mariana K. ścigają, że bezpłatny pobyt w jakims tam ośrodku nie został > dopisany do darowizn na rzecz jego komitetu. - to a propos "finansowania" PO > przez kościół (ale jak sam mówiłem argument skrajny). A powiedz, co ten "argument" ma wspolnego z dyskusja? Bo ja za chwile na swoja korzysc wyciagne sprawe pozyczki bratniej partii komunistycznej dla PZPR/SLD. Marian K. to inna partia, sprawa dotyczy finansowania przez spolke Skarbu Panstwa, itd. Calkowity nonsens. > 2. Jeśli spotkanie byłoby w sprawach parafii, osiedla, kwartału bloków i jednym > > z gości byłby poseł to OK, ale nie spotkanie posła z wyborcami. OK. Kolejny absurd. No wiec jeszcze raz za organizatorem: "Pan poseł wygłosi krótką prelekcje na temat roli samorządu lokalnego, opowie o ważkich problemach dotyczących pobliskich osiedli, a także będzie odpowiadał na pytania." Czytales to czy tez masz inne zaproszenie? O co Ci wiec chodzi? Tak. Zdrojewski jest poslem, ale chyba to nie ogranicza jego mozliwosci spotkania sie z ludzmi, prawda? Szczegolnie, ze moze odpowidac na pytania, na ktore zna odpowiedzi. > > Nie odmawiaj mi prawa do negatywnej oceny miejsca spotkania. Sam oceniaj > pozytywnie - tego ja Ci nie bronię (i na litośc nie ironizuj, że właśnie > łaskawie na coś Ci zezwoliłem). 1. Nie odmawiam Ci niczego, choc wydaje mi sie zabawne, ze oceniasz spotkanie dwoch stron, ktore ani nikogo nie krzywdzi ani nie ma z Toba nic wspolnego. To tak jak ja bym uwazal za niestosowne, ze dzialkowcy organizuja spotkanie w salce katechetycznej. Bzdura. 2. Nie ironizowalem, ze cos mi zezwoliles. To nie bylo do Ciebie. Odpowiadalem jakiemus prorokowi, ktory uprzedzal moje wypowiedzi. Osoba posła który sie spotyka na terenie > kościoła jest mi totalnie obojetna, na to ani na żadne inne spotkanie sie nie > wybieram. No i poczytaj co napisała tyrysek. U podstaw mojej negacji leży > właśnie ta socjotechnika - wszystko OK, prawem nie zakazane, sami wyborcy > chcieli. Słowem - kryształowa sprawa. A ja widzę skazę na tym krysztale. No a jaka to ta skaza, bo sie doczekac nie moge? > Jakiekolwiek aluzje do moich poglądów politycznych, światopoglądu pozostawiam > mimo. Ja rowniez. Nie wiem czy to do mnie, ale ja tez nie zamierzam ani Cie naprawiac ani przekonywac do niczego. Chcialem, abys wyrazil, na czym polega ta "skaza". No chyba, że ktos założy wątek w którym bedziemy sie na te tematy spierać > . Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
silencium Re: silencjum - a Ty twardo swoje. 20.02.02, 15:26 Gość portalu: duzY napisał(a): > 1. Mariana K. ścigają, że bezpłatny pobyt w jakims tam ośrodku nie został > dopisany do darowizn na rzecz jego komitetu. - to a propos "finansowania" PO > przez kościół (ale jak sam mówiłem argument skrajny). A powiedz, co ten "argument" ma wspolnego z dyskusja? Bo ja za chwile na swoja korzysc wyciagne sprawe pozyczki bratniej partii komunistycznej dla PZPR/SLD. Marian K. to inna partia, sprawa dotyczy finansowania przez spolke Skarbu Panstwa, itd. Calkowity nonsens. > 2. Jeśli spotkanie byłoby w sprawach parafii, osiedla, kwartału bloków i jednym > > z gości byłby poseł to OK, ale nie spotkanie posła z wyborcami. OK. Kolejny absurd. Nowiec jeszcze raz za organizatorem: "Pan poseł wygłosi krótką prelekcje na temat roli samorządu lokalnego, opowie o ważkich problemach dotyczących pobliskich osiedli, a także będzie odpowiadał na pytania." Czytales to czy tez masz inne zaproszenie? O co Ci wiec chodzi? Tak. Zdrojewski jest poslem, ale chyba to nie ogranicza jego mozliwosci spotkania sie z ludzmi, prawda? Szczegolnie, ze moze odpowidac na pytania, na ktore zna odpowiedzi. > > Nie odmawiaj mi prawa do negatywnej oceny miejsca spotkania. Sam oceniaj > pozytywnie - tego ja Ci nie bronię (i na litośc nie ironizuj, że właśnie > łaskawie na coś Ci zezwoliłem). 1. Nie odmawiam Ci niczego, choc wydaje mi zabawne, ze oceniasz spotkanie dwoch stron, ktore ani nikogo nie krzywdzi ani nie ma z Toba nic wspolnego. To tak jak ja bym uwazal za niestosowne, ze dzialkowcy organizuje spotkanie w salce katechetycznej. Bzdura. 2. Nie ironizowalem, ze cos mi zezwoliles. To nie bylo do Ciebie. Odpowiadalem jakiemus prorokowi, ktory uprzedzal moje wypowiedzi. Osoba posła który sie spotyka na terenie > kościoła jest mi totalnie obojetna, na to ani na żadne inne spotkanie sie nie > wybieram. No i poczytaj co napisała tyrysek. U podstaw mojej negacji leży > właśnie ta socjotechnika - wszystko OK, prawem nie zakazane, sami wyborcy > chcieli. Słowem - kryształowa sprawa. A ja widzę skazę na tym krysztale. No a jaka to ta skaza, bo sie doczekac nie moge? > Jakiekolwiek aluzje do moich poglądów politycznych, światopoglądu pozostawiam > mimo. Ja rowniez. Nie wiem czy to do mnie, ale ja tez nie zamierzam ani Cie naprawiac ani przekonywac do niczego. Chcialem, abys wyrazil, na czym polega ta "skaza". No chyba, że ktos założy wątek w którym bedziemy sie na te tematy spierać > . Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
silencium Re: silencjum - a Ty twardo swoje. 20.02.02, 15:43 Gość portalu: duzY napisał(a): > 1. Mariana K. ścigają, że bezpłatny pobyt w jakims tam ośrodku nie został > dopisany do darowizn na rzecz jego komitetu. - to a propos "finansowania" PO > przez kościół (ale jak sam mówiłem argument skrajny). A powiedz, co ten "argument" ma wspolnego z dyskusja? Bo ja za chwile na swoja korzysc wyciagne sprawe pozyczki bratniej partii komunistycznej dla PZPR/SLD. Marian K. to inna partia, sprawa dotyczy finansowania przez spolke Skarbu Panstwa, itd. Calkowity nonsens. > 2. Jeśli spotkanie byłoby w sprawach parafii, osiedla, kwartału bloków i jednym > > z gości byłby poseł to OK, ale nie spotkanie posła z wyborcami. OK. Kolejny absurd. Nowiec jeszcze raz za organizatorem: "Pan poseł wygłosi krótką prelekcje na temat roli samorządu lokalnego, opowie o ważkich problemach dotyczących pobliskich osiedli, a także będzie odpowiadał na pytania." Czytales to czy tez masz inne zaproszenie? O co Ci wiec chodzi? Tak. Zdrojewski jest poslem, ale chyba to nie ogranicza jego mozliwosci spotkania sie z ludzmi, prawda? Szczegolnie, ze moze odpowidac na pytania, na ktore zna odpowiedzi. > > Nie odmawiaj mi prawa do negatywnej oceny miejsca spotkania. Sam oceniaj > pozytywnie - tego ja Ci nie bronię (i na litośc nie ironizuj, że właśnie > łaskawie na coś Ci zezwoliłem). 1. Nie odmawiam Ci niczego, choc wydaje mi zabawne, ze oceniasz spotkanie dwoch stron, ktore ani nikogo nie krzywdzi ani nie ma z Toba nic wspolnego. To tak jak ja bym uwazal za niestosowne, ze dzialkowcy organizuje spotkanie w salce katechetycznej. Bzdura. 2. Nie ironizowalem, ze cos mi zezwoliles. To nie bylo do Ciebie. Odpowiadalem jakiemus prorokowi, ktory uprzedzal moje wypowiedzi. Osoba posła który sie spotyka na terenie > kościoła jest mi totalnie obojetna, na to ani na żadne inne spotkanie sie nie > wybieram. No i poczytaj co napisała tyrysek. U podstaw mojej negacji leży > właśnie ta socjotechnika - wszystko OK, prawem nie zakazane, sami wyborcy > chcieli. Słowem - kryształowa sprawa. A ja widzę skazę na tym krysztale. No a jaka to ta skaza, bo sie doczekac nie moge? > Jakiekolwiek aluzje do moich poglądów politycznych, światopoglądu pozostawiam > mimo. Ja rowniez. Nie wiem czy to do mnie, ale ja tez nie zamierzam ani Cie naprawiac ani przekonywac do niczego. Chcialem, abys wyrazil, na czym polega ta "skaza". No chyba, że ktos założy wątek w którym bedziemy sie na te tematy spierać > . Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silencium Re: silencjum - a Ty twardo swoje. IP: 62.200.126.* 20.02.02, 15:43 Gość portalu: duzY napisał(a): > 1. Mariana K. ścigają, że bezpłatny pobyt w jakims tam ośrodku nie został > dopisany do darowizn na rzecz jego komitetu. - to a propos "finansowania" PO > przez kościół (ale jak sam mówiłem argument skrajny). A powiedz, co ten "argument" ma wspolnego z dyskusja? Bo ja za chwile na swoja korzysc wyciagne sprawe pozyczki bratniej partii komunistycznej dla PZPR/SLD. Marian K. to inna partia, sprawa dotyczy finansowania przez spolke Skarbu Panstwa, itd. Calkowity nonsens. > 2. Jeśli spotkanie byłoby w sprawach parafii, osiedla, kwartału bloków i jednym > > z gości byłby poseł to OK, ale nie spotkanie posła z wyborcami. OK. Kolejny absurd. No wiec jeszcze raz za organizatorem: "Pan poseł wygłosi krótką prelekcje na temat roli samorządu lokalnego, opowie o ważkich problemach dotyczących pobliskich osiedli, a także będzie odpowiadał na pytania." Czytales to czy tez masz inne zaproszenie? O co Ci wiec chodzi? Tak. Zdrojewski jest poslem, ale chyba to nie ogranicza jego mozliwosci spotkania sie z ludzmi, prawda? Szczegolnie, ze moze odpowidac na pytania, na ktore zna odpowiedzi. > > Nie odmawiaj mi prawa do negatywnej oceny miejsca spotkania. Sam oceniaj > pozytywnie - tego ja Ci nie bronię (i na litośc nie ironizuj, że właśnie > łaskawie na coś Ci zezwoliłem). 1. Nie odmawiam Ci niczego, choc wydaje mi sie zabawne, ze oceniasz spotkanie dwoch stron, ktore ani nikogo nie krzywdzi ani nie ma z Toba nic wspolnego. To tak jak ja bym uwazal za niestosowne, ze dzialkowcy organizuja spotkanie w salce katechetycznej. Bzdura. 2. Nie ironizowalem, ze cos mi zezwoliles. To nie bylo do Ciebie. Odpowiadalem jakiemus prorokowi, ktory uprzedzal moje wypowiedzi. Osoba posła który sie spotyka na terenie > kościoła jest mi totalnie obojetna, na to ani na żadne inne spotkanie sie nie > wybieram. No i poczytaj co napisała tyrysek. U podstaw mojej negacji leży > właśnie ta socjotechnika - wszystko OK, prawem nie zakazane, sami wyborcy > chcieli. Słowem - kryształowa sprawa. A ja widzę skazę na tym krysztale. No a jaka to ta skaza, bo sie doczekac nie moge? > Jakiekolwiek aluzje do moich poglądów politycznych, światopoglądu pozostawiam > mimo. Ja rowniez. Nie wiem czy to do mnie, ale ja tez nie zamierzam ani Cie naprawiac ani przekonywac do niczego. Chcialem, abys wyrazil, na czym polega ta "skaza". No chyba, że ktos założy wątek w którym bedziemy sie na te tematy spierać > . Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: silencjum - a Ty twardo swoje. IP: 156.24.117.* 21.02.02, 15:08 Gość portalu: duzY napisał(a): > 1. Mariana K. ścigają, że bezpłatny pobyt w jakims tam ośrodku nie został > dopisany do darowizn na rzecz jego komitetu. - to a propos "finansowania" PO > przez kościół (ale jak sam mówiłem argument skrajny). > 2. Jeśli spotkanie byłoby w sprawach parafii, osiedla, kwartału bloków i jednym > z gości byłby poseł to OK, ale nie spotkanie posła z wyborcami. To twierdzenie jest przed spotkaniem nieuzasadnione, bo jego cel zostal jasno przedstawiony przez organizatorow, i nie ma tam mowy o polityce. Wiec poki sie nie odbylo jedyna podstawa do przytaczania podobnego argumentu jest moga byc Twoje zle intencje. Jest to tym bardziej krzywdzace, ze implikuje takie intencje u organizatorow i samego Zdrojewskiego. > > Nie odmawiaj mi prawa do negatywnej oceny miejsca spotkania. Sam oceniaj > pozytywnie - tego ja Ci nie bronię (i na litośc nie ironizuj, że właśnie > łaskawie na coś Ci zezwoliłem). Osoba posła który sie spotyka na terenie > kościoła jest mi totalnie obojetna, na to ani na żadne inne spotkanie sie nie > wybieram. No i poczytaj co napisała tyrysek. U podstaw mojej negacji leży > właśnie ta socjotechnika - wszystko OK, prawem nie zakazane, sami wyborcy > chcieli. Słowem - kryształowa sprawa. A ja widzę skazę na tym krysztale. > Jakiekolwiek aluzje do moich poglądów politycznych, światopoglądu pozostawiam > mimo. No chyba, że ktos założy wątek w którym bedziemy sie na te tematy spierać > . A ja demaskuje te "skaze" jako wynik jedynie Twoich uprzedzen. Jesli potrafie to uzasadnic to dlaczegoz mialbys mi tego zabraniac? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzY Twoja naiwność mnie rozśmiesza. IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.02.02, 15:17 Polityk spotyka sie z potencjalnymi wyborcami na niepolitycznym spotkaniu. Podobno zamierzałeś mnie dołowac, a jak narazie to udaje Ci sie mnie rozbawiać. Demaskuj gdzie chcesz, co chcesz i u kogo chcesz. Nie wiem czemu mnie jakbys o przyzwolenie pytał. Acha, ja "zauważam", a Ty "demaskujesz". Jakże to znamienne. Odpowiedz Link Zgłoś
silencium rozpaczliwy smiech na brak argumentow? 21.02.02, 15:32 w koncu ktos sie doczeka i przeczyta jakich kryteriow uzywasz poza wlasnym widzi-mi-sie? A co do naiwnosci, to chyba nie bede tego rozwijal, nie tylko z tego powodu, ze nie jest na temat (mozna zaczac oceniac Twoje poglady i nawet uzyc mocniejszych wyrazow, ale po co?), ale tak jak nie doczekal sie nikt od Ciebie zadnych argumentow na potwierdzenie Twoich sadow, tak i ja nie bede Cie ani juz wiecej o nie pytal ani dyskutowal na czym polega ta naiwnosc. Nie zamierzam tez powtarzac pytan ani argumentow przytoczonych wczesniej, gdyz to co napisales swiadczy, ze albo tego nie czytales albo miales klopoty z ich zrozumieniem. To tyle. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzY He he he silencjum - uderz w stół. IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.02.02, 15:44 Akurat do wędzonki kierowałem to o naiwności. Ale skoro sie podłączasz to OK. Możesz moje poglądy określac każdym znanym Ci słowem. Nie krępuj się. Jakie mogą byc kryteria subiektywnej oceny? Widzisz, istnieje coś takiego co nie musi byc prawnie uregulowane by nie należało tego robic. Taki obyczaj polityczny. Millerowi prawo nie zakazywało ustalac skład delegacji do Moskwy w taki sposób w jaki to zrobił (jego synowa). Ale obyczaj ocenia takie zachowanie jako niestosowne. A ja po swojemu pewne rzeczy rozumiejąc po prostu subiektywnie oceniam. Poza tym jabys czytał też to co ja pisze, albo choc tyrysek (podziela Twój punkt widzenia, ale rozumie mój) tobys wiedział dlaczego uważam salke katechetyczna za nienajlepsze miejsce na spotkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silencium No i co/kto sie odezwalo? IP: 62.200.126.* 21.02.02, 17:19 Zauwaz, ze nie odnosilem Twojego komentarza do mnie. Porownanie sprawy Millera, ktory za moje podatki wozi sobie na wycieczki swoja rodzine, jest - do prawdy - tylez zaskakujace co nietrafne. No ale Twoje zdanie konczace posta, swiadczy o kryterium jakiego uzywasz i w sumie wszytsko wyjasnia... Odpowiedz Link Zgłoś
silencium No i co/kto sie odezwalo? 21.02.02, 17:50 Zauwaz, ze nie odnosilem Twojego komentarza do mnie. Porownanie sprawy Millera, ktory za moje podatki wozi sobie na wycieczki swoja rodzine, jest - do prawdy - tylez zaskakujace co nietrafne. No ale Twoje zdanie konczace posta, swiadczy o kryterium jakiego uzywasz i w sumie wszytsko wyjasnia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzY Silencjum - a Ty swoje. IP: *.dtvk.tpnet.pl 20.02.02, 12:35 1. Mariana K. ścigają, że bezpłatny pobyt w jakims tam ośrodku nie został dopisany do darowizn na rzecz jego komitetu. - to a propos "finansowania" PO przez kościół (ale jak sam mówiłem argument skrajny). 2. Jeśli spotkanie byłoby w sprawach parafii, osiedla, kwartału bloków i jednym z gości byłby poseł to OK, ale nie spotkanie posła z wyborcami. Nie odmawiaj mi prawa do negatywnej oceny miejsca spotkania. Sam oceniaj pozytywnie - tego ja Ci nie bronię (i na litośc nie ironizuj, że właśnie łaskawie na coś Ci zezwoliłem). Osoba posła który sie spotyka na terenie kościoła jest mi totalnie obojetna, na to ani na żadne inne spotkanie sie nie wybieram. No i poczytaj co napisała tyrysek. U podstaw mojej negacji leży właśnie ta socjotechnika - wszystko OK, prawem nie zakazane, sami wyborcy chcieli. Słowem - kryształowa sprawa. A ja widzę skazę na tym krysztale. Jakiekolwiek aluzje do moich poglądów politycznych, światopoglądu pozostawiam mimo. No chyba, że ktos założy wątek w którym bedziemy sie na te tematy spierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrysek silencium!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 16:38 cos Ci sie zacielo? sprobuj to powstrzymac albo wklejaj cos krotszego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzY W sumie bezsilność lepsza IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.02.02, 12:07 od bezkrytycyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś