IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.02, 20:36
Jak nie wejść w psią kupę we Wrocławiu.
Czy skwerki i trawniki to szalety dla psów?
Obserwuj wątek
    • Gość: wędzonka Re: Psie kupy IP: 156.24.117.* 21.02.02, 05:29
      Gość portalu: bapi napisał(a):

      > Jak nie wejść w psią kupę we Wrocławiu.
      > Czy skwerki i trawniki to szalety dla psów?


      Mowiac szczerze obecnie pelnia glownie wlasnie taka funkcje, po co sie oszukiwac.
      Czy ktos widzial wlasciciela sprzatajacego z ulicy po piesku kupe?
      • Gość: ela Re: Psie kupy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 09:31
        Gość portalu: wędzonka napisał(a):

        > Gość portalu: bapi napisał(a):
        >
        > > Jak nie wejść w psią kupę we Wrocławiu.
        > > Czy skwerki i trawniki to szalety dla psów?
        >
        >
        > Mowiac szczerze obecnie pelnia glownie wlasnie taka funkcje, po co sie
        oszukiwa
        > c.
        > Czy ktos widzial wlasciciela sprzatajacego z ulicy po piesku kupe?

        Widziałam , raz!
        Aż mnie zamurowało.
        Może to wreszcie jakiś pozytywny objaw wzrostu kultury w naszy narodzie?
        Niestety nie pomogą żadne nakazy sprzątania po pupilach jeżeli nie wytworzy się
        atmosfery presji społecznej na właścicieli psów.
        Jesteśmy narodem niechlujów i brudasów - jest to bardzo smutne.
        To plucie słonecznikiem na odległość przez małolaty i nie tylko!
        • Gość: Marek Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:01
          Jak dotąd presja społeczna jest dokładnie w druga stronę. Kiedy kupiłem sobie
          psa, kupiłem tez zestawik szufelka, łopatka, hermetyczne woreczki. Po trzech
          dniach zacząłem sie zastanawiać, czy to dobry pomysł- sąsiedzi wyzywali mnie
          od "kupożerców", w spożywczaku koło domu słyszałem "o, kupozbieracz idzie". A
          po około dwóch tygodniach trafił mnie jasny szlag i od tamtego czasu nie
          zbieram i zbierac nie zamierzam- jeden z sąsiadów rzucił mi na podjazd worek
          ekskrementów z usmiechem i komentarzem "skoro pan sąsiad tak lubi kupki..."

          Jeżeli społeczeństwo nie potrafi docenić trudu i kosztów, które ponoszę (choc
          kiedy rada gminy ustalała podatek od psa, była mowa o darmowych hermetycznych
          workach i o powołaniu służb sprzatajacych), to ja mam takie społeczeństwo
          gdzieś.
          • Gość: ANTAL Re: Psie kupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.05, 22:40
            > Jak dotąd presja społeczna jest dokładnie w druga stronę. Kiedy kupiłem sobie
            > psa, kupiłem tez zestawik szufelka, łopatka, hermetyczne woreczki. Po trzech
            > dniach zacząłem sie zastanawiać, czy to dobry pomysł- sąsiedzi wyzywali mnie
            > od "kupożerców", w spożywczaku koło domu słyszałem "o, kupozbieracz idzie". A
            > po około dwóch tygodniach trafił mnie jasny szlag i od tamtego czasu nie
            > zbieram i zbierac nie zamierzam- jeden z sąsiadów rzucił mi na podjazd worek
            > ekskrementów z usmiechem i komentarzem "skoro pan sąsiad tak lubi kupki..."


            No to już duży zasób chamstwa...
            • vrotslav Re: Psie kupy 20.11.05, 23:24
              powiem ci ANTAL że sąsiadów masz głupszych niż ustawa przewiduje, daj namiary
              to zwyciężą w "Kto jest najgłupszy we Wrocławiu"
          • Gość: asasin czy znajduje sie w poblizu twojego domu zaklad dla IP: 87.207.159.* 08.02.06, 13:48
            obłąkanych???
          • tbernard Re: Psie kupy 30.05.07, 11:05
            Za taką pionierską akcję powinien brać się ktoś, kto gadaniem
            ludzi ograniczonych umysłowo nie przejmuje się. Traktować to
            po prostu jak akustyczny nic nie warty bełkot.
            Odnośnie sąsiada rzucającego na podjazd, to policję wzywać i do sądu
            podać na olbrzymie odszkodowanie za szkody moralne. Myślę, że szybko
            by to wybiło innym podobne pomysły.
      • Gość: yooreck Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 22:50
        Idz na miernicza to zobaczysz
      • Gość: a Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 09:56
        niech straz miejska wezmie sie za pilnowanie a nie bawi sie radarami
      • Gość: Wrocławianin Re: Psie kupy IP: *.lo9.wroc.pl 21.11.07, 07:58
        Tak to rzeczywiście jest problem wszystkich właścicieli czworonogów!
        Ale wolę znosić wdepnięcie w psią kupę niż szrotowisko na podwórku!
        Zgadzam się z poprzednią opinią ! Służby miejskie wrocławia nie
        zauważają "takich zwykłych problemów mieszkańców".
        Podobnie rzecz ma się na podwórku (tj.Kniaźniewicza, Pułaskiego,
        Komuny Paryskiej). Od ponad kilku lat trwa tu precedens ściągania,
        skąd się tylko da, uszkodzonych "wraków" samochodów. Te co się
        jeszcze da wyklepać (a klepie się je na podwórzu przez 7 dni w
        tygodniu, od rana do bardzo późnych godzin nocnych!!!!) a następnie
        odsprzedaje się potencjalnemu nabywcy. Wielokrotnie mieszkańcy
        sygnalizowali istnienie SZROTOWISKA w centrum miasta nie tylko
        ZARZĄDCY ale i Straży Miejskiej jak również innym urzędnikom.
        Niestety nic się nadal z tym nie robi, bo jak twierdzą urzędnicy
        każy może naprawiać swoje auto ! TAK TAK ale nie ponad 10 aut po
        wypadku!!!) Więc BIZNES nadal trwa - wręcz nawet kwitnie (z kilku
        samochodów obenie jest już kilkanaście). Na podwórzu wobec tego
        walają się opony, akumulatory, kable (a te dodatkowo się jeszcze
        przepala w celu odzyskania miedzi). A między tym wszystkim biegają
        dzieci, spacerują mamy z wózkami i siusiają i kupczą psy. Może
        urzędnicy wybiorą się na nasze podwórka i zawuażą ISTOTNE problemy
        zwykłych ludzi !!!!


    • Gość: Tato Re: Psie kupy IP: *.abb.pl 16.08.02, 13:28
      Cześć. Mam psa który s... na trawniku. Tylko proszę bez nerwów. Wiem, że rada
      miejska w zeszłym roku uchwaliła przepis, który zobowiązał mnie do sprzątania
      po moim kundlu (pod karą grzywny). Ale jeden z przedmówców ma rację, trzeba
      zmienić zwyczaje. Tam gdzie wychodzę od 10 lat, jak zacząłem sprzątać po psie
      to innych znajomych psiarzy zamurowało, a później zaczeli się znacząco pukać w
      głowę. Darujcie, nie będę na ochotnika robił z siebie idioty. Druga sprawa, to
      jak posprzątam, to z tym g.... muszę iść około 600-1000 metrów do najbliższego
      kosza. Trzecia to brak egzekwowania przepisu. Strażnik Miejski doczepi się do
      staruszka z jamnikiem ale do mnie nie podejdzie, bo pies jest duży a ja też
      niemały i mogę mieć swoje zdanie. Na dodatek spaceruję z kolegą większym ode
      mnie i jego pies też waży z 60 kg. Niejeden patrol SM zmieniał rejon
      patrolowania na nasz widok (psy na smyczy). Żeby wszystkim było lżej to dodam,
      że unikam jak ognia piaskownic, parków i skwerków pod budynkami. Możliwie
      szybko idę w stronę "neutralnych" trawników. We Wrocławiu jest około 100 000
      psów, więc ktoś powinien się zastanowić jak rozwiązać problem.
      • Gość: nieLUBIEmin Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 22:15
        tak, dobra uwaga około 100 000 psów, to może by nałożyć podatekmod każdego psa,
        w zależności od wagi i np. za każdy kilogram żywej wagi psa trzeba by bylo
        zapłacić po 10 złoty za miesiąc!myśle, że to ludzi lubiących znęcać się nad
        biednymi zwierzętami troche zniechęciło!a poza tym to jak można tak męczyć
        zwierzę które waży 60 kg i trzymać w mieszkaniu, któro nie ma powierzchnie jaką
        ma!ale nie oszukujmy się, na pewno niedużą!
        A drugi rozwiazaniem to może tak jak w Japonii z kontrolą urodzeń!!!, każdy kto
        sie zdecyduje na psa, to traci wszystkie prawa socjalne (brak opieki medycznej
        itp.) i na wieś wygonić razem ztym psem!
        BO JA MAM DOŚĆ CHODZENIA PO MIEŚCIE JAK PO POLU MINOWYM!!!!!!
        • Gość: Marek Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:03
          Przecież podatek od psa juz jest.
        • Gość: znowu ja to wtedy polowa psow wyląduje w schronisku albo IP: 87.207.159.* 08.02.06, 13:52
          na ulicy mądralo
      • pobik Re: Psie kupy 16.11.04, 16:08
        sam świadczysz o sobie i swojej kulturze tym, jak postepujesz. więc ja bym na
        Twoim miejscu sprzątał. a jak idiota to wygląda ten, który puka się w głowę :)
      • Gość: asaser och jakis ty wspanialomyslny! IP: 87.207.159.* 08.02.06, 13:51
      • Gość: mowroc Re: Psie kupy IP: *.wroclaw.mm.pl 12.12.09, 13:02
        no to prostu nie moge tego juz czytac!?! to co z tego, ze bedzie Pan
        pierwszym, ktory te kupy zbiera?? Ja wychodze z moim psiakiem do
        parku nad Odra (Biskupin) i nie wyobrazam sobie NIE zabierania na
        spacer plastikowego worczeka, zeby posprzatac kupe po moim psie! To
        nie jest trudne, rak sie nie brudzi, mi to w niczym nie uwlacza, a
        co wiecej rozdaje woreczki innym wlascicielom, ktorzy udaja, ze nie
        widza ich psow robiacych kupe. KTOS MUSI ZACZAC SPRZATAC inaczej
        narazamy swoje psy na infekcje, nie wspominajac juz o wdeptywaniu w
        pozostawione odchody i niebezpieczenstwie dla malych dzieci!
        Wlasciciele psow - do roboty! To naprawde nie jest trudne!!!
    • Gość: Arq Re: Psie kupy IP: *.biskupin.wroc.pl 23.08.02, 00:30
      no jak to jak??? po prostu chodzić chodnikami, a nie na skróty
      • Gość: TNT Re: Psie kupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.02, 21:38
        Widzę że wszystkim wszystko przeszkadz a to kupa psa na trawniku, a to co
        innego, tymczasem będąc w Berlinie na zwykłych bocznych ulicach trzeba uważać
        idąc chodnikiem by nie wleźć w g...o, tak że wypraszam sobie nazywanie nas
        narodem niechlujów.
        • Gość: R A P M A N 1 2 Re: Psie kupy IP: *.burzenin.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 17:00
          Walne prosto z mostu (chociaż Wy sobie pomyślicie że z racji
          swojego "gówniarskiego" wieku tak piszę ponieważ chcę się popisać swoją niby to
          wieelką znajomością "ładnych" słów, ale tak nie jest. Ja po prostu nazywam
          rzeczy po immieniu. Bo jeśi mówi się raz, drugi, trzeci, właścicielowi o kupce
          to on nie zareaguje. A skoro tak, to ja nie bendę owijał w bawełne i jush. O
          [ale ładnie powiedziane nie :D].).
          Jak można świadomie wychodzić z psami na dwór i pozwolić im S R A Ć gdzie
          popadnie?? :-o Toż to jest skandal. W Nowym Jorku za takie coś to się mandat
          płaci. A ja uważam, iż to i tak za mało bo oprócz tego to właściciele powinni
          płacić (jak za nowego!) za O B S R A N E G O buta, którego właściciel przez
          przypadek wszedł w owo G Ó W N O. A jak wam się lenie patentowane nie chce
          woreczków nosić (bo inni tak nie robią to ŻADNE wytłumaczenie!!) na psie POO to
          chociaż nie bądźcie sknerusami i kupujcie K U W E T Y (a dla większych psów
          możne kupić M e g a K u w e t e !!)
          No i tyle mam do powiedzenia!!!
          • ela1001 Re: Psie kupy 29.07.03, 14:20
            Owszem można rozwiązać problem psich kup.
            Zakazać trzymania psów w blokach, zwłaszcza tych większych , które srają gdzie
            popadnie w dużych ilościach.
            Jak widzę takie bydlę załatwiające się na osiedlowym trawniku lub chodniku i
            gapiącego się na jego dupę zachwyconego właściciela to dostaję mdłości. Zaraz
            ktoś zareaguje, że nie lubię zwierząt albo że płaci podatek za psa to wymaga
            świadczeń. Owszem lubię psy- ale niech one biegają i xałatwiają się na
            prywatnych posesjach.
            Ja też płacę za sprzątanie ulic ale ich nie zanieczyszczam.
            Niestety daleko nam do Szwajcarii gdzie przed sprowadzeniem sobie psa do bloku
            trzeba uzyskać zgodę wszystich( !!! ) współmieszkańców a sprzątanie kup po
            psach nawet w lesie jest normą.
            Jesteśmy narodem brudasów i zwykłych egoistów nie liczących się z otoczeniem !
            • paulos25 Re: Psie kupy 01.05.06, 14:57
              hahaha
            • Gość: angelika Re: Psie kupy IP: *.schering.de 10.09.07, 15:05
              Sprzątajcie po swoich pupilach! To ma być XXI wiek? To jest wiocha
              jakaś. A straż miejska powinna zabrać się w końcu do roboty i
              wlepiać mandaty takim beztroskim właścicielom psów, zamiast stac z
              fotoradarami przy drogach i zajmować się robotą policji.
            • stanlukas Re: Psie kupy 15.11.07, 08:35
              Popieram, ma Pani rację.
          • Gość: ANTAL Re: Psie kupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.05, 22:51
            ...No i powiedziałeś... A teraz lulu...

            Jednak problem istnieje. Może stworzyć coś w rodzaju wydzielonej specjalnie
            przestrzeni, gdzie psy mogą się spokojnie załatwiać. W końcu właściciele psów
            płacą za zwierzaki podatek. A jak się coś opodatkowuje, to te pieniądze mają
            służyć jakiemuś celowi - np. utrzymaniu służb, które w określonym czasie takie
            miejsca sprzątają...
            • vrotslav Re: Psie kupy 20.11.05, 23:26
              Sorki, to sąsiedzi Marka...
              Jakie to osiedle? - ciekawość mnie zżera!
        • woo-cash Re: Psie kupy 21.09.03, 23:48
          Gość portalu: TNT napisał(a):

          > będąc w Berlinie na zwykłych bocznych ulicach trzeba uważać
          > idąc chodnikiem by nie wleźć w g...o, tak że wypraszam sobie nazywanie nas
          > narodem niechlujów.

          Przejdź się: Żeromskiego, Oleśnicką, Prusa, Kluczborską. Poczujesz się jak w
          Berlinie. ;-/

          Pozdrawiam,
          Woo.
        • Gość: M. Re: Psie kupy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 15:57
          TAK TO PRAWDA ,Z TYM ZE SA TO TURECKIE I POLSKIE DZIELNICE !!!
    • Gość: bz Re: Psie kupy IP: 212.160.147.* 18.09.03, 14:41
      ZERO tolerancji dla właścicieli i takich pseudomiłośników zwierząt !!!
      Tak, to niechlujstwo i żadne porównywania, czy zamazywanie nie pomogą.
      • Gość: WB Re: Psie kupy IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 23.09.03, 13:13
        Najlepiej by było zakazać trzymania psów w blokach- u mnie na klatce na 6
        rodzin są 4 psy, robią straszny hałas i brudzą,ale co z tym można w tej chwili
        zrobić?
    • toobee Re: Psie kupy 24.09.03, 14:50
      Ładna, Piwna, Grunwaldzka i okolice też OBSRANE.
      Trzeba pieskom przywiązać woreczki do DUPY tak jak to robią dorożkarze koniom.
      Biała koszulka, krótkie spodenki, szeleczki - i do nich właśnie "wychodek"
      przymocować. Miłego spaceru.
    • Gość: MBabelek Re: Psie kupy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 09:29
      I dlatego polecam wszystkim rybki :D Nie ma z nimi problemów, nie denerwują i
      nie potrzeba ich wyprowadzać w zimie na podwórko :D
    • Gość: zorro Kupy ludzkie........ IP: 217.8.190.* 03.11.03, 15:34
      Ta.. ja latam z psem najdalej jak mogę od zabudowań, ale panowie z budowy i
      okolicznych zabudowań będąc na tak zwanym "gazie" na chama wypinają się i
      wydalają swoje kac-kupy! Co krok tam niespodzianka w postaci wypiętego bialego
      dupska!Mamy calą zasraną różnymi odmianami ludzkiego gówna łąkę, po której
      nasze pieski biegają i zalaną ludzkim moczem klatkę schodową..Wymagajmy od
      siebie a nie wypinamy się byle gdzie i wydalamy !
      Ludzie to zwierzęta.
      • Gość: ShitHead HEJ, O CO WAM CHODZI ?? IP: *.tvk.wroc.pl / 213.17.158.* 15.12.03, 21:02
        • Gość: Kupojad Re: HEJ, O CO WAM CHODZI ?? IP: *.tvk.wroc.pl / 213.17.158.* 15.12.03, 21:10
          No właśnie, o co wam chodzi??
          Przynajmniej jest duużo jedzenia!!
          Można ubogich wykarmić lub mieć darmowy posiłek.
          Więc nie narzekać i brać się do jedzenia!
      • Gość: ale śmiesznie.. Re: Kupy ludzkie........ IP: 217.96.29.* 17.01.04, 15:27
        ja nie moge!! ale polewki mam jak to czytam..!!
    • Gość: ShitHead Re: Psie kupy IP: *.tvk.wroc.pl / 213.17.158.* 15.12.03, 21:04
      No właśnie, o co wam chodzi??
      Przynajmniej jest duużo jedzenia!!
      Więc nie narzekać i brać się do jedzenia!
    • Gość: ShitHead O CO WAM CHODZI IP: *.tvk.wroc.pl / 213.17.158.* 15.12.03, 21:09
      No właśnie, o co wam chodzi??
      Przynajmniej jest duużo jedzenia!!
      Można ubogich wykarmic albo samemu mieć darmowy posiłek!
      Więc nie narzekać i brać się do jedzenia!
    • Gość: tlatocetl Re: Psie kupy IP: *.media4.pl 11.06.04, 18:43
      właściciele psów to brudasy i śmierdziele. Pomijając fakt, że nie sprzątają
      odchodów swoich pupili, to całkiem inna rzecz mnie w nich brzydzi: oto pies na
      spacerze tarza się w kale i moczu na trawnikach, smaruje sobie tym sierść i
      łapy, a potem wprowadzany jest do mieszkania, na salony, gdzie to swoje brudne,
      uwalane exkrementami ciało wyciera w tapczany, dywany et cetera. Obrzydliwość!!!
      • Gość: piesek Re: Psie kupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.07, 22:12
        i śpi w poscieli
      • Gość: Termi Re: Psie kupy IP: *.connecta.pl 07.07.07, 13:21
        A skąd ty to wiesz, chyba twój pies tak robi...
    • Gość: bboogie Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 09:43
      ja mam jeszcze jedna propozycje,podniesc podatek o 1000%,od razu liczba psów
      zmaleje,a i znajdą sie pieniadze na sprzatanie przez sluzby miejskie,tylko zeby
      strazy miejskiej chcialoby sie kontrolowac włascicieli czy taki podatek
      zaplacili
      • Gość: vit Re: Psie kupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.04, 19:47
        Taaaak...Woreczki na odchody, łopatki do zbierania, pojemniki na to wszystko,
        wywożenie pojemników (transport+ obsługa). A ile lat będą się potem rozkładać
        te plastikowe zestawy do sprzątania? Koszty produkcji tych plasikowych
        świństw,zakupu, obsługi, utylizacji...Strażnicy miejscy, którzy zamiast dbania
        o bezpieczeństwo w mieście będą latać za emerytem z psem i wypatrywać,gdzie
        pies się załatwił. Brawo, brawo! Zamiast, żeby po prostu kupa w normalny
        sposób użyźniła ziemię:). Trawnikom to wychodzi bardziej na zdrowie, niż
        łażenie po nich, zamiast po chodnikach(i buty pozostaną czyste).
        Na pewno rzucone puszki po piwie, papiery, pestki i wszelkie inne śmieci
        wyglądają wiele gorzej i bardziej świadczą o niechlujstwie: pies musi się
        załatwić ale co powiedzieć o brudasie, któremu nie chce się donieść peta do
        śmietnika? Właściciel psa płaci podwójnie, bo raz- jak wszyscy- za sprzątanie
        chodników i trawników, drugi raz w podatku od psa(całkiem sporym). Niech więc
        sprzątają ci, którym to zapłacono.
        • Gość: Pies Kolejarz Re: Psie kupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.04, 20:02
          Ale pieprzycie! I tak nikt nigdy psiego gówna sprzątał nie będzie!
          Najlepszy sposób to po prostu - zabronić ludziom chodzić po trawnikach ;)
          A nas - > pieski - > zostawcie w spokoju!HAU HAU HAU
        • Gość: Ja Re: Psie kupy IP: *.tele2.pl 21.10.04, 16:05
          znalazlam sie tu dzis, bo mialam znikoma przyjemnosc wdepnąc w taka
          niespodzianke na chodniku! Szczerze mam w nosie wlascicieli psów po prostu nie
          mam ochoty wydrapywac tego z butów! prawie zwymiotowałam! Torebki- nie torebki
          tylko zeby tego na chodnikach nie było!
          • Gość: andrzej1971 Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 14:08
            Mieszkam w bloku i każą mi płacić za osoby mieszkające w domu (winda, śmieci sa
            od osoby)np za 3 miesięczne dziecko które windą same nie jeździ.
            Za psy nie każa płacić!
            właściciel psa ma lepiej od rodziców dzieci.
            Jak dziecko wywali siusiaka i się wysika na dworze to rodzic może dostać mandat.
            Pies sika i robi kupska gdzie chce.
            Miałem taką rozmowę z pewną właścicielką psa, że ja chodząc potrawniku niszczę
            zieleń. Za chwilę jej piesek narobił na trawę.
            Może by tak nakazać płacić pieniądze na rzecz spółdzielni i z nich płacić
            sprzątaczkom.
            • yoonac Re: Psie kupy 01.01.05, 14:08
              Kilka nocy temu wlazłem w kloca, który rozmiarami przypominał krowiego placka.
              Psy coraz większe, więcej żrą i więcej srają:(
          • Gość: Termi Re: Psie kupy IP: *.connecta.pl 07.07.07, 13:24
            To jak chodzisz z głową w chmurach... Patrz pod nogi hihi
            • Gość: osr... buty Re: Psie kupy IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.07, 18:49
              Nie sztuka patrzeć pod nogi, sztuka chodzić i nie obawiać się, że się wlezie w
              kupę. Jestem za kubłami i woreczkami przypiętymi do kubłów (tak jak to jest w
              Szwajcarii).

              Pozdrawiam
        • annasg1 Re: Psie kupy 15.04.07, 01:26
          Ludzie opamietajcie się!!!!

          Pies jest tu najmniej winny, kupke zrobić musi-to czywiste, tak czy nie?

          Mam dużego psa, mieszka w bloku i nie dzieje mu sie krzywda, jak większość z Was
          sugeruje-ma mnóstwo ruchu w ciagu dnia.

          Pomijając...

          Za kupe na trawie pod domem kara, za wywalenie kupy do smietnika kara,
          kontenerów na psie kupki zero-na moim osiedlu nie ma ani jednego!!! (Nowy Dwór)
          Ja tam moge te kupki zbierać ale co mam z tym zrobić? Wszamać na śniadanie czy
          wsadzic w kieszeń?
          Tu sa winni urzędasy a nie psy czy ich właściciele. Mój pies ma to do siebie, że
          zawsze załatwia sie w ustronnych miejscach-nigdy na widoku-tak go nauczyłam.
          Nigdy nie olał, żadnej opony samochodowej-co czynią inne pieski-bo mu na to nie
          pozwalam-wychowujmy nasze psy!!!To naprawde nie jest trudne. Mój pies nigdy nie
          załatwił sie na chodniku bo mu na to nigdy nie pozwoliłam a bywa, że są obsrane
          na maksa...

          Płacę podatek, na co on idzie?

          Dodam tylko, że jak ide z psem na pobliskie łaki to gówien ludzkich jest jak
          kleszczy o tej porze roku. Siedzą sobie ludzie, grillują, piją piwko i w krzaki
          jak przycisnie...i to jest fajne???tak? Kupy psie sa do bani a ludzkie oki?Mało
          tego, u mnie pod blokiem załatwiły sie 2 osoby-jakis lump i małe dziecko-i
          co?posprzatali po sobie?NIE!!!!

          Wiec i ja mam to w d***e!

          Z całym szacunkiem.
    • Gość: nie mam psa, ale Re: Psie kupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.02.05, 16:16
      Wprawdzie nie mam psa, chociaż lubię zwieręta, ale uważam , że za psie kupy
      powinni odpowiadać właściciele czworonogów. Żyjemy w XXI wieku, a musimy omijać
      te smrody! To skandal. Kupy leżą na chodnikach! Zróbcie z tym porządek, błagam!
      • Gość: Matternhorn Re: Psie kupy IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 12.02.05, 02:01
        Skoro wszystkim nam to przeszkadza to zróbmy coś z tym. Argument, że kupy
        użyźniają ziemię mnie nie przekonuje. Owszem w mniejszej ilości może tak, ale
        jak widze trawnik przed moim domem to płakać się chce. Zamiast zieleni, pole
        kup :|
        Dlatego postanowiłem z tym walczyć. Na początek piszę do swojej spółdzielni
        prośbę o budowę psiej toalety na trawniku. Kasę na jej utrzymanie powinna iść z
        opłat za trzymanie psa w domu. DO wniosku dołączę zdjęcia ww trwanika.
        Te same zdjecia zamierzam wysłać do Zarządu Zieleni Miejskiej, Urzędu Miasta,
        Prezydenta i gazet. Wraz z pismami o interwencję. MOże jak każdy z nas zrobiłby
        to samo to by w końcu coś się zmieniło we Wrocławiu.
        pozdrawiam wszystkich, którzy mają dość psich odchodów...
        Łączmy się ;)
        • Gość: Marek Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 21:19
          Ja za. Skoro juz płacę podatek za posiadanie psa, to niech chociaż te pieniadze
          idą na coś konkretnego. Jeszcze mogliby te obiecane słuzby powołać.
          • Gość: Matternhorn Re: Psie kupy IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 13.02.05, 01:37
            No ładnie ;-) już jedna osoba za ;D
            • Gość: Martix Re: Psie kupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.05, 22:33
              Powiem krótko-dlaczego gdzie popadnie leżą psie kupy?,bo właściciele tych psów
              są do d... i sobie olewają a nie sprzątają.Przepisy brudzenia przez psy
              chodnikow zabraniają,właściciele ich nie przestrzegają a władze ten problem
              olewają i psiarzy nie karają!
              • Gość: zd Psiarz to twoja stara frajerze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 01:40
                i tyle
        • Gość: A-Fe Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 10:07
          Polecam obejrzenie skwerku przy ul. Kaszubskiej we Wrocławiu.
          Nikt mi nie powie że psiarze nie są niechlujami.
          Niech sobie obsrywają swoje posesje i mieszkania.
          Dzieci zostały wyrugowane przez psiarzy tak z trawników jak i z placów zabaw.
          Straż miejska nie zwraca na psi problem żadnej uwagi (smycze, kagańce i
          oczywiście gó..)
    • zdanowitch Riposta na kupe mojego psa 26.04.05, 01:47
      1.chetnie sprzatne kupe po moim psie ale dajcie do tego odpowiedni sprzet, tak jak np w Wielkiej Brytani (tj kosz,woreczek za friko i cos ale szufelka tez za friko), dostepne za DARMO
      2. Nie można tego zrobić za Darmo bo przyjdzie Polak oszołom i to ukradnie
      3.Wspaniali Polacy-Wrocławianie jesteście tak wspaniali że --zabijmy wszystkie psy a potem żydów, masonów i całąresztę- i co wy na to??
      odstrzelmy też papieża Niemca, może wtedy sie wyluzujecie chociaż na minutkę
      wstydżcie się
      • Gość: :P Re: Riposta na kupe mojego psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 19:48
        > 1.chetnie sprzatne kupe po moim psie ale dajcie do tego odpowiedni sprzet,
        tak
        > jak np w Wielkiej Brytani (tj kosz,woreczek za friko i cos ale szufelka tez
        za
        > friko), dostepne za DARMO
        NIe rozumiem dla czego każdy obywatel Piastowskiego Grodu ma dopłacać do
        Twojego psa ? stać Cię na psa no to i na woreczki do niego.

        w innym przypadku gdy kupię sobie samochód to proszę o paliwo do niego za
        DARMO!!!!!
        • Gość: Matternhorn Re: Riposta na kupe mojego psa IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 27.04.05, 00:03
          I co może jeszcze podatek za psa mam za Ciebie płacić? I karmę też mu kupować?
          Skoro masz psa to bierz za niego odpowiedzialność. Poza tym już się nie
          wygłupiaj, worki nie są drogie, tak samo łopatka, więc możesz sobie kupić. Tylko
          trzeba chcieć.
          • zdanowitch Re: Riposta na kupe mojego psa 27.04.05, 19:20
            dobra nawet kupie sam i sprzatac zaczne tylko gdzie mam to wyrzuca do zwyklych smietnikow powinni przynajmniej osobne smieci na tego typu nieczystosci przygotowac bo co bedzie jak nagle kazdy zacznie wyrzucac do zwyklych smietnikow odchody ??
            w calym miescie ile kg z tego wyjdzie, przeciez to powinno trafiac do oczyszczalni na wysypisko
            i czemu gdzie indziej za granica miasto pomaga obywatelom a u nas nie??
            • zdanowitch Re: Riposta na kupe mojego psa 27.04.05, 19:23
              powinno trafiac do oczyszczalni, utylizacji a nie na wysypisko(przepraszam- literowka:)
              • Gość: Matternhorn Re: Riposta na kupe mojego psa IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 27.04.05, 21:56
                Wyrzucaj do śmietnika, tylko wcześniej zawiąż woreczek ;) Podobno tak polecają
                nawet ekolodzy :P Tu masz rację, że miasto nic nie robi, ale obywatela sami
                powinni się zorganizować i zacząć sprzątać po swoich pupilach :)
                • Gość: ozon Re: Riposta na kupe mojego psa IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 05.06.05, 17:38
                  wprowadzić zasadę opłatności wg wielkości psa. Wiadomo duzy pies duża kupa...
      • Gość: ach76 Re: Riposta na kupe mojego psa IP: *.cable.ubr01.hawk.blueyonder.co.uk 05.11.05, 16:00
        W Anglii widziałem, że nie ma wszędzie tych słynnych darmowych woreczków,
        szufelek na kupy czy innych dedykowanych ku temu kubełków, ale idzie Angol z
        reklamówką w kieszeni czy papierową torebką po np. pączkach i po prostu
        podnosi, wyrzuca do pierwszego napotkanego kubła. Proste, żadnej filozofii.
        Gdyby służby oczyszczejące miasto zauważyli tonę psich kup w przepełnionych
        śmietnikach na Świdnickiej w sobotni czy niedzielny poranek, podejrzewam że
        wpadliby na pomysł postawienia kontenera na psie odchody.
        Kultura rodzi się w nas a nie poprzez system.
      • Gość: mowroc Re: Riposta na kupe mojego psa IP: *.wroclaw.mm.pl 12.12.09, 13:05
        co do cen worczekow: polecam hurtownie na dabrowskiego lub kazda
        inna z tzw. art. plastikowym i foliowymi. 1000 szt koztuje 9,37 PLN -
        to chyba nie jest duzo, zwlaszcza porownujac do innych wydatkow na
        psa!
    • Gość: Wroclawianin Re: Psie kupy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 12:29
      Ide sobie raz ulica Nowowiejska, przede mna chodnikiem z wielkim psem idzie
      dziewczyna, nagle pies zatrzymuje sie na srodku chodnika i wali kupe, a laska
      jak gdyby nigdy nic sobie stoi, ledwie sie powstrzymalem od komentarza.
      • Gość: Adriano Re: Psie kupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.05, 19:28
        Ide sobie nieraz wyspą słodową a tam pijana młodzież rozpieprza butelki po
        winie , rzyga , szcza i kopuluje , hmmmmm i kogo wy chcecie uczyć kultury?
        Ciepło się zrobiło, to wylazła taka masa spod kamienia i dopiero jest bajzel.


        Po to jest podatek na psa , żebym nie musiał się martwić o woreczki plastikowe
        w parku , ale co z tego z kora zaraz ktoś by je podpieprzył bo w tym karju
        wszytko się kradnie.A oczywiście podatek idzie w czyjąś kieszeń.Toalety dla
        psów to w większej częsci czysta pomyłka , bo są poprsotu zamałe , najwyżej
        jeden piesek typu jamnik się w niej zmieści a inny co ma włączyć sobie pauze?
        Pozatym jeszcze nie widziałem takiej rasy co by miała na tyłku przycisk
        funkcyjny - kupa idzie !!
        Jaloś miasto potrafi postawić smietniki zwykłe to i by potrafiło postawić psie.

        Zwrócię uwagę na deptak na świdnickiej co niedziela wygląda jak smietnisko tyle
        papierów i syfu , kto to zostawia , chyba nie psy.
        Nie bronię gówien na ulicach , ale wymagając kultury od kogoś trzeba samemu się
        wykazać.
        • Gość: ania Re: Psie kupy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 00:20
          To jest kwestia kultury. Nie mam psa. Ale jakbym miala, sprzatalabym, nie
          patrzac na durne komentarze. Bardzo mnie zraza ta ilosc odchodow. To jest
          obrzydliwe. Trawnik powinien jakos wygladac...

          A jesli chodzi o komentarze i durne uwagi. Nie przekonuje mnie argument nie
          robienia z siebie idioty. Jesli ktos jest tak mieekin czlowiekiem ze durnymi
          komentarzami sie przejmie, i zrezygnuje z kulturalnego zachowania - to nie mam
          slow na takie postepowanie... Tchorzostwo i tyle. I wiem o czym mowie. Mam 2
          koty (wiec problem kup na trawnikach odpada, zawiozuje zuzyty zwirek w worek
          foliowy - zwykla reklamowke, nie zadne kupne woreczki wiec z tymi cenami to tez
          nie wiem o co wam chodzi i wyrzucam do zsypu u mnie w bloku). Wychodze z nimi
          czasami na spacer na smyczy, bardzo ladnie obie chodza, bo nie mam gdzie ich
          wypuszczac, jest tu zbyt niebezpiecznie, ulica, zwyrodnialcy... Tez ludzie
          patrza na mnie jak na wariatke, tez slysze durne komentarze od meneli i
          "poprawnych chrzescijan" lub poblazliwe (i rownie wkurzajace) teksty typu "Jak
          bedziesz miala dziecko to ci przejdzie".

          Po prostu trzeba wiedziec czego sie chce i co jest dla nas wazne.

          Co do kup na chodniku - tez widzialam jak pies sral na srodku ruchliwego
          chodnika (Nowowiejska). A wlasciciel stal i patrzyl. No rozumiem ze jak juz
          zwierze zacznie to przeciez ciagnac go to niedobrze, ale wtedy naprawde nalezy
          sprzatnac... jak mozna nie miec tak elementarnych zasad dobrego wychodzania i
          odrobiny odpowiedzialnosci spolecznej...

          I nie podawajcie mi tu przykladow ze mlodziez kopuluje na slodowej lub ktos
          rzuca peta gdzies tam, bo teraz rozmawiamy o TYM PROBLEMIE, wiec na nim sie
          skupmy, bo takie wyliczanie co jeszcze jest zle, to droga do nikad.
          • Gość: ach76 Re: Psie kupy IP: *.cable.ubr01.hawk.blueyonder.co.uk 05.11.05, 16:12
            IMVHO
            Może postawić dyskretne znaki w kluczowych miejscach o treści "posprzątaj po
            swoim psie" ? Gdyby wywołało to społeczną presję... a do tego kampania
            telewizyjna ze środkó unijnych na restrukturyzację czegokolwiek
            pt. "europejskość na codzień".
            Zmnieniliby się niektórzy Polacy?
            • Gość: zebra Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 16:13
              dziwne. przyjechalam zwiedzic wroclaw i zaskoczylo mnie, ze tam psy zalatwiaja
              sie czesto na chodniku! kto do tego dopuscil???!!! ochyda!
              • koreniak Re: Psie kupy 08.03.06, 20:06
                Sama posiadam psiaka i nie mogę zrozumieć czemu ludzie nie chcą sprzątać ?! Ja
                po swojej suńce sprzątam.. przecież to nie jest kupa roboty ! tylko irytujące
                jest to, że woreczki na psie odchody są takie drogie ! za 1 sztukę płaci się 85
                groszy ! za 10 woreczków co starcza na około tydzień (jak dla nas.. raczej dla
                mojej suńki) trzeba zapłacić prawie 9 zł ;/ poprostu skandal! w/g mnie powinny
                być to groszowe sprawy! lub powinno się je dostawać przy tym jak się płaci za
                psiaka podatek.
                Jak pisałam wyżej ja sprzatam po swojej suni, podatek też płacę, jednak nie
                rządam, aby po mnie (tzn.mojej suni sprzatano, kasa z podatku idzie na inne
                cele, schronisko itd.).. zbieram kupy nie tylko z chodników, (chociaz tam sie
                sunia nie zalatwia) ale z trawnikow oczywiscie tez.. Moja psica jest mała i
                sprzatam, a posiadacz kaukaza czy onka nie sprzata, na dodatek psiak robi na
                trawniku.. i lezy takie wielkie kupsko..:|
                Nie czuję się głupio kiedy podnoszę kupę z trawnika, w/g mnie jest to normalny
                odruch, że nieczystość się sprząta.. sama nie lubię jak wdepnę w tzw. minę więc
                my (sunia) ich nie zostawiamy.. woreczek na rękę, zebrać, zawiązać i wrzucić do
                kosza... tylko z tym ostatnim jest problem.. jak idziemy tylko przed dom, to
                nie ma problemu, ale jak gdzies dalej to chodze sobie z kupą w ręku ;) No ale
                trudno czasami trzeba się poświęcać..
                Co do komentarzy: kiedyś ktoś mnie pochwalił ;) ale słyszałam również.. ja bym
                zwymiatowała podnoczac kupę :| Taka osoba widocznie wymiotuje siedzac na
                sedesie i zalatwijac sie ;]
    • Gość: kula Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 16:07
      a ja bym sobie zyczyła, aby podatki ktore płace za psa były przeznaczane na
      1) wydzielone, ogrodzone , oznaczone place zabaw dla psiakow
      2) ustawione kubły z odpowiednimi woreczkami

      obok "problemu z odchodami" jest jeszcze jeden - mianowicie swobodne
      spuszczenie psa ze smyczy i mozliwosc wybiegania ulubienca bez koniecznosci
      łamania prawa. Wtej chwili(wedle obecnego prawa) mój pies musi byc na smycvzy i
      w kagancu(rasa duza)!!! wiec jak ja mam zorganizowac aportowanie, nie chce na
      kazdym spacerze rozgladac sie czy nie idzie staz miejska po to aby wypisac mi
      jakis chorendalny mandat.
      Potrafie zrozumiec WSZYSTKIE RACJE przeciwników brudnych trawnikow jak i tych
      ludzi którzy po prostu sie boja psow, ale musi byc jakies miejce finansowane z
      podatkow "psiejskich" miejsce gdzie moge sie pobawic z moim ukochanym
      futerkowcem niekoniecznie na smyczy.
      miejsce musi posiadac własny regulamin, jakis podział na teren zabawowy i
      osobno wc ( rowniez sprzatane)i... kto nie chce to nie wchodzi - proste?


      musze jeszcze powiedziec , ze bardzo chetnie moge wiecej płacic podatku od psa,
      jesli ktos MADRY wprowadzi to w zycie
      • Gość: Ela Re: Psie kupy IP: *.akron.net.pl 29.03.06, 22:49
        A ja uważam, że skoro nasze władze nie są w stanie wyegzekwować sprzątania odchodów po psach to powinno sie zabronic hodowania psów powyżej pewnej wagi w blokach wg zasady mniejszy pies- mniej gówien na ulicach. Jeżeli ktoś chce trzymać srające gdzie popadnie bydlę to prosze bardzo , pod warunkiem że wypuszcza je tylko do własnego ogrodu a nie na osiedlowy trawnik lub co gorsza na chodnik pod blokiem.
        Już słyszę reakcje psiarzy, że tacy jak ja nie lubią zwierząt!
        Lubie, jak najbardziej.
        Nie znoszę jedynie ich egoistycznych właścicieli nie liczących się z otoczeniem oraz z tym , że ktoś na widok rozdeptanej, dymiącej jeszcze dorodnej kupy ich pupila dostaje odruchy wymiotne !
        Wystarczy się przejść rano po Śródmiesciu. Sczególnie teraz na wiosnę, gdy nie ma jeszcze trawy widać jak wszystko dookoła jest zaminowane.
        Czy nasz wrocławski sanepid nie powinien zareagowac na ten ogólny syf? Przecież te gówna to źródło chorób odzwierzęcych.
        Wnosimy to wszystko do mieszkań na butach, wyschnięte kupy rozwiewane są przez wiatr, przez co bakterie dostaja się do oczu.
        Dodam jeszcze, że w cywilizowanych krajach do których nam tęskno ( np Szwajcarii) na kupno psa do bloku trzeba mieć zgodę innych lokatorów. Oczywiście tam też placi się podatki na psa ale nikomu do głowy nie przychodzi , żeby skazywać innych na oglądanie widoku kupy swojego psa.
        Jest to po prostu traktowane jako szczyt chamstwa i prostactwa.
        Niestety nasi rodzimi psiarze to właśnie takie chamy i buraki zasłaniające się podatkiem od psa .
        Pies to w pewnym sensie hobby i fanaberie za które powinno się płacić. Stąd podatek i nie ma się co oburzać, że wrocławianom, którzy nie trzymają psów u siebie w domu , czesto z poczucia odpowiedzialności, nie odpowiada widok ulic zamienionych w psie toalety.
        Właściciele innych dóbr np nieruchomości też płacą podatki ale z tego powodu nie oczekują chyba, że ktoś powinien za nich je utrzymywać w czystosci.
        Psów we Wrocławiu jest stanowczo za dużo. Niektórzy mają ich po kilka , co w mieście, szczególnie w centrum nie powinno być w ogóle dopuszczalne.
        Władze miasta muszą coś z tym zrobić!


        • adwo-kat Re: Psie kupy 03.04.06, 13:41
          W biednym kraju jest też miasto Wrocław. Problem kup jest złożony i na pewno
          nasze miasto nie jest odosobnione.Władze miasta same nie dadzą sobie rady z tym
          problemem, potrzebne są nowe przepisy prawne i wykonawcze. Potrzebne są
          specjane pojemniki na odchody(nie wystarczy zrobić toalete dla psów z piaskiem
          trzeba jeszcze go wymieniać co jakiś czas.
          Zrobić obowiązek posiadania psów tylko z rodowodem!(tak jak w USA)
          A dlatego, bo te psy są okresowo badane i musza byc zdrowe(nie będzie też
          problemów z pogryzieniami czy porzuceniami psów, wścieklizną itd,,,,)
          Podwyższyć podatek z 40zł na np. 80zł .
          Niestety zabrać zniżke(100%) osobą starszym na emertyturze(głównie takie osoby
          posiadaja psa lub kilka psów). Za pieniądze zebrane z podatków zatrudnić
          sprzątaczy i przy okazji zmniejszy się także bezrobocie.
        • Gość: gosc Re: Psie kupy IP: *.centertel.pl 08.07.08, 01:12
          prosze przyjechać na ul. Krakusa i zobaczyć co sie dzieje ? Nie ma
          gdzie nogi postawić wysiadajac z samochodu - wszędzie psie kupy i
          oszczane klatki schodowe.
          Smród , bród .... Należy natychmiast cos z tym zrobić.
    • evaww Re: Psie kupy 03.05.07, 14:58
      Nie winię właścicieli psów, człowiek ze swej natury jest istotą leniwą-jak
      czegoś nie musi, to nie robi. Winię prawodawców i służby miejskie-albo opłacamy
      sprzątaczy kup, albo opłacamy straż miejską i obligujemy ją do egzekwowania
      prawa. A w Parku Południowym to mundurowego na służbie widziałam ostatnio w
      latach sześćdziesiątych...I wobec prawa wszyscy jesteśmy równi.Strażnicy
      traktują starsze panie i panów jak święte krowy-oni mogą spuścić psa ze smyczy
      w środku miasta, nikt im nie zwróci uwagi. A szesnastolatek jest za taką akcję
      zrugany. Coś nie tak.
      • Gość: psiarz Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 20:01
        cyt.:w Parku Południowym to mundurowego na służbie widziałam ostatnio w
        > latach sześćdziesiątych...
        Strażnicy
        > traktują starsze panie i panów jak święte krowy-oni mogą spuścić psa ze smyczy
        > w środku miasta, nikt im nie zwróci uwagi.
        A szesnastolatek jest za taką akcję
        > zrugany. Coś nie tak.
        albo jesteś tą jedną ze świętych krów ????? - ja bym o sobie tak nie pisał,
        albo jesteś małolatem ???? - no to chyba jeszcze nie płacisz podatków :D

        > Coś nie tak.
    • Gość: Agaton Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 18:37
      Jeden jedyny raz widzialam jak mlody chlopak, po tym jak jego pies zalatwil sie,
      wyjal z kieszeni woreczek, kucnal i sprzatnal, po czym wrzucil do pobliskiego
      kubla. ZAjelo mu to moze z 10 sekund. A mnie po prostu zamurowalo i bylam pod
      wrazeniem! No i co to za problem po prostu wziac ze soba zawsze woreczek i nawet
      cos do zgarniecia kupy????? No chyba zaden :-]
    • Gość: marek Re: Psie kupy Fedog IP: *.bonarkacitycenter.pl 25.01.08, 11:16
      Ja kupuje na allegro zestawy Fedog, fajny czeski pomysł. Tani do tego
    • Gość: mastek Re: Psie kupy IP: *.compower.pl 29.01.08, 17:09
      szkoda ,ze nikomu z tych którym przeszkadzają w parkach psie kupcie , nie
      przeszkadzają porozbijane butelki z ostrymi krawędziami grożące kalectwem ,
      chemiczne śmieci , zarzygane chodniki i bandy agresywnych podrostków . Mogąc
      wybierać ,wole wejść w psią niż ludzką kupcie - zdecydowanie mniej śmierdzi .
      Jeżeli piesek nasra na chodnik powinno sie posprzątać ale w trawkę ? ... to
      miasto powinno dopłacać za nawożenie terenów zielonych . :-) chodzić po
      chodnikach !
    • Gość: woj Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 22:29
      We łbach się przewraca wielmożnemu państwu,XXI wiek.Rozumiem jak
      pies narobi na chodniku to trzeba sprzątnąć,ale na trawce.Łażą
      ludziska na przełaj trawnikami,depcząć roślinki bez litości i
      wchodzą w psie kupy,a potem wypisują bzdury na necie.A
      przypomnijcie sobie dzieciństwo w swoich rodzinnych wsiach,tam to
      dopiero były g..na np.krowie,jaki pies to przebije.
      • Gość: kupozbieracz Re: Psie kupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.09, 15:52
        Tak czytam te Wasze posty i nadziwić sie nie mogę. Jeden pan zbierał
        i przestał bo dziwnie się na niego patrzyli sąsiedzi. Inny to samo.
        Ludzie, a może Wy macie jakieś zwidy.
        Kilka lat temu mieszkałem na osiedlu gądów mały we Wrocławiu. Moja
        mama jako pierwsza na tym osiedlu zaczęła zbierać kupy po naszej
        suni. Nigdy nikt się na nią dziwnie nie patrzył, mało tego z biegiem
        czasu obserwowała, że coraz więcej osób zaczęło robić to samo. Po 2
        czy 3 latach osób zbierających psie odchody po swoich pupilach
        przybywa. Zdarzały się nawet osoby, które podchodziły do mamy i
        mówiły, że przekonała ich do tego zeby sprzątać po swoim psie
        własnym postępowaniem.
        Od pół roku mam swojego psa i mieszkam w śródmieściu przy parku
        Tołpy (zbieg ulic Nowowiejskiej i Wyszyńskiego).
        Latem w parku zainstalowano kosze na psie odchody oraz podajniki na
        woreczki - tzw. psi pakiet.
        Musze przyznać, że ilość psich odchodów znacznie się zmniejszyła, a
        widok właściciela psa wyciągającego z kieszeni czarny woreczek na
        odchody już przestał dziwić. Naprawdę coraz więcej osób sprząta co
        oznacza, że akcja miasta przyniosła rezultaty.
        Jest jednak problem z workami. Znikają z podajników bardzo szybko (w
        ciągu 1-2 dni), a uzupełnianie ich następuje raz w tygodniu. I tutaj
        jest problem. Miasto powinno zadbać o to żeby worków nie brakowało.
        Wtedy właściciele nie braliby ich na zapas.
        Uważam, że trzeba propagować takie akcje jak ta w parku Tołpy,
        stawiać kosze na odchody, podajniki na worki i organizować więcej
        takich akcji.
        Ludzie w końcu się do tego przekonają chociaż nie twierdzę, że
        wszyscy. Oporni zawsze pozostaną. Pukający się po głowach też ale na
        nich akurat nie ma się co patrzeć.
        Pozdrawiam wszystkich sprzątających po swoich psach :)
    • otnokk Re: Psie kupy 30.03.10, 11:55
      Mnie się udało zmusić jedną elegancką i pachnącą panią aby jej pies nie
      załatwiał się na trawniku koło mojej posesji. Trawnik ten pielęgnuję, koszę,
      grabię itd. Po bezskutecznych prośbach zaproponowałem jej aby zapisała się na
      kurs gdzie uczą jeść nożem i widelcem. Co prawda nazwała mnie chamem, ale
      pomogło. Załatwia się tera na trawnikach sąsiadów. Sąsiedzi są wściekli, ale
      milczą, bo ta pani jest wykładowcą wyższej uczelni a oni mają dzieci,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka