remigiusz_ciolek 27.07.10, 23:35 Zapomniano dopisać tekst sponsorowany przez organizatorów ENH. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zamknij_oczy W STP najeść za 15 zł? Wolne żarty. 28.07.10, 00:02 Za tą kwotę owszem, naje się, ale raczej drobna dziewczyna, dziecko albo anorektyk. Normalny facet jak ja wyda ok 25 zł, wliczając smaczny kompot za 2 zł. Wiem co mówię - czasami jem w STP Magnolia. Zbliżone jedzenie do domowego, nie to co zafajdane fastfoody McDonalds, KFC, Sphinx itp. Mityczne 15 zł to widnieje na reklamie STP, ale jest to IMO porcja dla dziecka. Widać, że autor nigdy tam nie jadł, albo jest niejdadkiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buuu Re: W STP najeść za 15 zł? Wolne żarty. IP: *.korbank.pl 28.07.10, 02:25 po 20 jest 50% taniej w stp'ce jak i w marche. autor się nie pomylił. ponieważ za 15 zł dostaniesz tyle ile za 30 zł. natomiast należę do żarłocznych ludzi i za 7 zł w stp po 20, wychodzę i się turlam ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zamknij_oczy Re: W STP najeść za 15 zł? Wolne żarty. IP: *.as.kn.pl 28.07.10, 21:23 To nie wiem co mam o sobie myśleć, chyba w takim razie jestem 75 kg słoniem, albo mam w żołądku czarną dziurę, bo w normalnych godzinach wydaję jakieś 25 zł ;) Natomiast wieczorem po 20 jest to ok 14 zł, bo oczywiście łapczywie dorzucę nieco więcej warzyw. Teraz cytat: "W barze STP przy ul. Kuźniczej można się najeść już za 15 zł. Najwięcej ludzi w koszulkach z logo festiwalu filmowego pojawia się tam około godz. 21, bo na godzinę przed zamknięciem zestaw obiadowy kosztuje o połowę mniej." Mimo wszystko w/w stwierdzenie trąci mi manipulacją, bo większość ludzi jada obiad przed 20 godziną, płacąc pełną kwotę. Zwykle po 20 zostają nie sprzedane ochłapy, które szybko są rozchwytywane przez stałych klientów. Zauważ, że najpierw jest mowa o 15 zł, a dopiero później o zniżce, z czego można wysnuć wniosek, że po 20 najemy się za 7,5 zł. Tak czy inaczej polecam zamiast fastfoodów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breslauer wrocław na tym zarabia IP: *.54.16.190.static.telsat.wroc.pl 28.07.10, 00:07 i wszyscy sa szczesliwi :) oby wiecej takich festiwali moze camerimage tez wezmiemy? Odpowiedz Link Zgłoś
michal.rus A ile zarabia Gutek? 28.07.10, 01:19 Phi, artykulik do bani... Myślałem, że ktoś wreszcie napisze prawdę ile na tym festiwalu zarabia naczelny filantrop kinematograficzny w naszym kraju... To mogłoby być naprawdę ciekawe... Zwłaszcza z zestawieniem tej rzeszy młodych ludzi, którzy pracują przy imprezie w zaszczytnej roli wolontariuszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: A ile zarabia Gutek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 10:55 A co Cię interesuje, ile zarabia na tym Gutek? I co tak się przejmujesz losem (pewnie - niedolą?) wolontariuszy? Skoro są tam dobrowolnie, to musi im się opłacać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal.rus Re: A ile zarabia Gutek? IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.10, 14:23 Po pierwsze, to nie jesteśmy na "ty", bo bruderszaftu razem nie piliśmy... Po drugie, to dosyć ciekawe ile z imprezy, która ma zresztą arcymożnego sponsora, wyciąga jej kierownictwo i jak to się ma do kilkudziesięciu wolontariuszy, którzy każdego roku odwalają czarną robotę dla szczytnej idei kina niezależnego... To byłby dopiero interesujący tekścik... Jak korporacje "zatrudniały" praktykantów/stażystów/wolontariuszy pod pretekstem zdobycia pierwszych doświadczeń zawodowych to podnosiło się larmo, że to czysty wyzysk... A w tym przypadku wszystko jest okej, każdy zadowolony... Ale pewnie tylko szukam dziury w całym, bo pan Gutek i jego świta na 100 % też pracują przy festiwalu za darmo... Odpowiedz Link Zgłoś
michal.rus Re: A ile zarabia Gutek? 28.07.10, 14:30 Po pierwsze, to nie jesteśmy na "ty", bo bruderszaftu razem nie piliśmy... Po drugie, to dosyć ciekawe ile z imprezy, która ma zresztą arcymożnego sponsora, wyciąga jej kierownictwo i jak to się ma do kilkudziesięciu wolontariuszy, którzy każdego roku odwalają czarną robotę dla szczytnej idei kina niezależnego... To byłby dopiero interesujący tekścik... Jak korporacje "zatrudniały" praktykantów/stażystów/wolontariuszy pod pretekstem zdobycia pierwszych doświadczeń zawodowych to podnosiło się larmo, że to czysty wyzysk... A w tym przypadku wszystko jest okej, każdy zadowolony... Ale pewnie tylko szukam dziury w całym, bo pan Gutek i jego świta na 100 % też pracują przy festiwalu za darmo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: case Re: A ile zarabia Gutek? IP: 178.56.54.* 28.07.10, 18:33 Moim zdaniem Gutek powinien zarabiać dużo. To ciekawa promocja dla miasta którą ciężko przeliczyć na pieniądze i po prostu dochód dla restauratorów. Wizerunek miasta rośnie, a więc staje się też bardziej popularne w okresach gdy nie ma Gutka. Nie wiem, czy za inne formy promocji nie płaci się więcej. Nie rozumiem o co Ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YaBol Re: A ile zarabia Gutek? IP: *.as.kn.pl 28.07.10, 21:42 Wielce Szanowny Jaśnie Wielmożny Hrabio Michale Rus, Internet ma to do siebie, że znikają bariery wiekowe, co umożliwia bezpośrednią komunikację między ludźmi. I bardzo dobrze. Jeżeli więc zwracanie się w dyskusji "per ty" podnosi Szanownemu Wielmoży ciśnienie, to proponuję rezygnację z dyskusji na forach, bądź wrzucenie na tzw. luz, bo napinanie się z tak błahego powodu jest śmieszne i dziecinne. Byłbym w stanie zrozumieć oburzenie, gdyby przedmówca czepił się agresywnie Jaśnie Pana, ale nic takiego nie miało miejsca. Co do meritum Pańskiej wypowiedzi: przecież nikt nie zmusza ludzi do wolontariatu, więc nie rozumiem czego Waszmość się czepiasz Gutka? A niech sobie zarabia i pierdylion złotych polskich, jeżeli przyczynia się dzięki temu do promocji Wrocławia organizując tak fajną imprezę. Wychyl Hrabio dzban miodu, bzyknij swą służbę i idź przez życie z uśmiechem na twarzy, zamiast doszukiwać się dziury w całym. Żegnam krasnoludowym pozdrowieniem: howgh! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: case Re: A ile zarabia Gutek? IP: *.centertel.pl 29.07.10, 04:50 Nie lubię za bardzo polityki, ale pretensje o to, że Gutek "zarabia" są raczej w stylu Pana Kononowicza. w końcu najlepiej aby nie było niczego :) Odpowiedz Link Zgłoś
mpruchni Re: A ile zarabia Gutek? 29.07.10, 09:33 Co za absurdalnie głupi, agresywny ton. Niech Szanowny Pan (a co mi tam!) się bardziej interesuje poziomem festiwalu, a nie tym, czy organizator aby na nim nie zarabia. Wrocław ma zdecydowanie największy i najlepszy (w przedbiegach) festiwal filmowy w Polsce z superatmosferą i zagadką jest dla mnie, dlaczego ktoś już szykuje się do opluwania organizatorów. A wolontariusze, jak już Szanownemu Panu ktoś zwrócił uwagę, przynajmniej tymczasem, nie narzekają (na pewno w razie jakby co, zwrócą się do Szanownego Pana, jako rzecznika pokrzywdzonych). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocek Re: Pieniądze na horyzoncie, czyli kto zarabia na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 09:01 Ciekawe, o co autorce chodziło w tym artykule? Bo jeśli chodziło o to żeby przejść się po lokalach gastronomicznych, zanotować ceny i przytulić wierszówkę to ja dodam, że w "Kurce" na Piłsudskiego "ruskie" są po 4,40 zł i tam gości z powodu ENH nie przybyło. Dobrze, że mamy przynajmniej ENH, bo już całkiem nie byłoby o czym pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inc. Re: Pieniądze na horyzoncie, czyli kto zarabia na IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.10, 09:16 45-11- zł za nocleg w hostelu? 45 jeszcze jakos rozumiem ale 110? 25 euro za nocleg w hostelu we Wrocławiu? Tyle to w Barcelonie czy Paryzu mozna zapłacić Odpowiedz Link Zgłoś
paszym82 Re: Pieniądze na horyzoncie, czyli kto zarabia na 28.07.10, 14:36 uwazam ze to jest jakis zart, festiwal i moze nas jakos czyni znanymi w polsce, ale nic poza tym. pieniadze inkasuja ludzie z okreslonej grupy, ponadto renoma wynika raczej z ilosci pieniedzy wpakowanych w promocje i z posuchy na rybku jezeli o festiwale tego rodzaju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YaBol Tanie nocowanie IP: *.as.kn.pl 28.07.10, 21:49 Gość portalu: inc. napisał(a): > 45-11- zł za nocleg w hostelu? 45 jeszcze jakos rozumiem ale 110? 25 > euro za nocleg w hostelu we Wrocławiu? Tyle to w Barcelonie czy > Paryzu mozna zapłacić A dlaczego uważasz, że powinno być taniej niż w Barcelonie? Uważasz, że hostele powinny być prowadzone charytatywnie? O co chodzi? Cenę reguluje rynek. Skoro tak w/g Ciebie zdzierają, to nic nie stoi na przeszkodzie żebyś wziął się za ten biznes i zrobił konkurencję. Zarobisz fortunę. Inna sprawa, że obecnie można wynająć bez problemu całą kawalerkę na parę dni, płacąc ok 150 - 200 zł za dobę, więc nie widzę problemu z tanim i komfortowym nocowaniem. Wystarczy poszukać. Odpowiedz Link Zgłoś