bileciki w mpk

29.07.10, 17:45
witam, jechalam dzisiaj tramwajem. skasowalam bilet za 1zl, bo taki jedynie
posiadalam. pechowo trafilam na ogolnie nie za mila pania kanarzyce, ktora
najpierw przyczepila sie, ze nie mam przy sobie legitymacji, a nastepnie
zauwazyla, ze bilet ma 20gr niedoplaty. dostalam kare 120zl czy cos kolo tego.
pytam sie czy kara nie bedzie nizsza, poniewaz mam niedoplate, a nie nie jade
bez biletu. kanarzyca uznala, ze nie wie i wysiadla... hm i tu moje pytanie,
poniewaz do calego tego mpk mozna dodzwonic sie tylko do godziny 14;/ ile bede
musiala zaplacic kary?;o niby cala stowe czy mniej? wiem wlasnie, ze w
terminie jakims tam jest 100zl kary, no ale sorry, przeciez nie jechalam "bez
biletu". prosze o opinie
    • pimo282 Re: bileciki w mpk 29.07.10, 18:24
      Przecież jechałaś bez ważnego biletu !!!
      Może przyślą Ci takie cudo :):):)
      demotywatory.pl/1941634/Czy-moglbym
    • Gość: as Re: bileciki w mpk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 18:25
      Niestety jechałaś bez biletu, ponieważ nie uiściłaś pełnej opłaty za przejazd -
      w twoim przypadku 2,40 (nie miałaś legitymacji) Posiadanie nawet części biletu
      nie zwalnia z pełnej opłaty.
      • Gość: nasty Re: bileciki w mpk IP: *.wroclaw.mm.pl 29.07.10, 18:44
        Yyy.. skąd bilet za 1 zł? Przecież od dawna są za 1,20..
        • Gość: ,, Re: bileciki w mpk IP: *.finemedia.pl 29.07.10, 19:37
          pewnie kiedyś kupiła na zapas i nie zdążyła jeszcze wszystkich wykorzystać.
          dlatego w sprzedaży dostępne są również bilety za 0,20
          • Gość: nasty Re: bileciki w mpk IP: *.wroclaw.mm.pl 30.07.10, 11:09
            Nie uwierzę, że przez ponad 2 lata (bo chyba z tyle są nowe ceny biletów) ktoś
            się nie zorientował, że bilety zdrożały. Jeszcze sprzedają te 20gr?

            Fajnie robić z ludzi idiotów. Czas wyciągnąć jakieś stare bilety MPK, z przed
            nastu/dziesięciu lat i mówić, że ma się bilet.
            • hummer Re: bileciki w mpk 30.07.10, 17:52
              Gość portalu: nasty napisał(a):

              > Nie uwierzę, że przez ponad 2 lata (bo chyba z tyle są nowe ceny biletów) ktoś
              > się nie zorientował, że bilety zdrożały. Jeszcze sprzedają te 20gr?
              >
              > Fajnie robić z ludzi idiotów. Czas wyciągnąć jakieś stare bilety MPK, z przed
              > nastu/dziesięciu lat i mówić, że ma się bilet.

              Co co jest napisane na bilecie? Podany jest termin ważności? Miasto zmienia ceny
              nowych biletów a nie starych.
    • sverir Re: bileciki w mpk 29.07.10, 20:17
      > no ale sorry, przeciez nie jechalam "bez biletu".

      Nie wystarczy bilet, to musi być "odpowiedni" bilet. O właściwej wartości.
      Trudno, żeby pasażerowie kasowali bilety za 20gr i tłumaczyli podobnie jak Ty.
      • Gość: gość Re: bileciki w mpk IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.10, 10:02
        ciekawe, że jak kiedyś kupiłem w przedsprzedaży bilet na icka do
        Warszawy, a kilka dni później, ale przed datą wyjazdu byla jakaś
        podwyżka - to konduktor mógł się tylko porzucać do mnie, ale nic nie
        mógł zrobić.

        Kupując 10 biletów za 1 zł nabywam prawo do 10 usług zwanych
        przejazd tramwajem. I mam prawo je wykorzystać kiedy chcę. I
        naprawdę mnie nie obchodzi, że mpk w międzyczasie podnosi cenę.

        autorka wątka może być ukarana wyłącznie za brak dokumentu
        uprawniającego do ulgi
        • Gość: as Re: bileciki w mpk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 12:00
          > Kupując 10 biletów za 1 zł nabywam prawo do 10 usług zwanych
          > przejazd tramwajem. I mam prawo je wykorzystać kiedy chcę. I
          > naprawdę mnie nie obchodzi, że mpk w międzyczasie podnosi cenę.

          Chciałbyś królu złoty, może Cie to nie obchodzić, ale niewiedza kosztuje.
    • wrednywroclawianin Niektórzy to jednak nie grzeszą inteligencją 30.07.10, 12:23
      "skasowalam bilet za 1zl, bo taki jedynie posiadalam [...] no ale sorry, przeciez nie jechalam bez biletu"

      Tekst roku! Naprawdę!

      Coś a'la "Panie policjancie jechałem po autostradzie rowerem. Ale 25 km/h"

      Szkoda nawet komentować dziecko.
      • jureek Re: wow! ale inteligencją zabłysnął! 30.07.10, 12:38
        • wrednywroclawianin Re: wow! ale inteligencją zabłysnął! 30.07.10, 13:46
          Twój zachwyt Jureczku specjalnie mnie nie dziwi, bo czegóż się spodziewać po interlokutorze rozpoczynającym zdanie od "wow!"

          Gorsze jest chyba tylko jeżdżenie z biletem za 1 zł :)
          • jureek Re: wow! ale inteligencją zabłysnął! 30.07.10, 13:56
            wrednywroclawianin napisał:

            > Twój zachwyt Jureczku specjalnie mnie nie dziwi, bo czegóż się spodziewać po in
            > terlokutorze rozpoczynającym zdanie od "wow!"

            Potrafisz odróżnić zdanie od równoważnika zdania? Czy tego jeszcze nie mieliście
            na lekcjach? No bo o tym, co to jest parodia, nie uczyliście się jeszcze na pewno.
            Jura

            P.S. Nie życzę sobie, żebyś zdrabniał moje imię. Zrozumiałeś? No to odmaszerować.
            • wrednywroclawianin Re: wow! ale inteligencją zabłysnął! 30.07.10, 16:16
              Jureczku zdecyduj się w końcu czy jesteś Jerzym, jureekiem, Jurą, a może Kredą albo Ordowikiem :)
              • jureek Re: wow! ale inteligencją zabłysnął! 30.07.10, 16:50
                wrednywroclawianin napisał:

                > Jureczku zdecyduj się w końcu czy jesteś Jerzym, jureekiem, Jurą, a może Kredą
                > albo Ordowikiem :)

                Wow! Cóż za bogactwo skojarzeń! Jaka erudycja! Jestem pod wrażeniem.
                Jura
                • wrednywroclawianin Re: wow! ale inteligencją zabłysnął! 30.07.10, 18:15
                  Tak to już jest Jura, jedni jeżdżą za 83% wartości biletu, inni piszą "wow!" - niby to prześmiewczo, jeszcze inni piszą po polsku i nie jeżdżą komunikacją miejską w ogóle :)
                  • hertaba83 Re: wow! ale inteligencją zabłysnął! 05.08.10, 21:00
                    41% wartosci CAŁEgo biletu, czylli 2,4
            • Gość: pytam się Re: wow! ale inteligencją zabłysnął! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 21:05
              A co Jureczku twoje imie może zdrabniać tylko twój chłopak??
    • truten.zenobi Re: bileciki w mpk 30.07.10, 15:00
      powiem tak to co zaraz napisze to jest możliwe do wykorzystania tylko w państwie
      prawa - więc nie traktuj tego poważnie!

      nabywając bilet zapłaciłaś za przejazd. można uznać że w tym momencie zawarłaś
      umowę z której druga strona zobowiązana jest się wywiązać w dowolnym późniejszym
      terminie (bilety nie mają określonej daty ważności!!!)

      z drugiej strony w kioskach nie ma biletów na dopłatę więc nie mogłaś tej
      dopłaty dokonać.
      mogłaś też nie zauważyć że masz stary bilet a to ze go skasowałaś świadczy o
      twojej uczciwości (frajerstwie)...
      • hummer Otóż to nie można zmieniać umowy 30.07.10, 17:55
        truten.zenobi napisał:

        > nabywając bilet zapłaciłaś za przejazd. można uznać że w tym momencie zawarłaś
        > umowę z której druga strona zobowiązana jest się wywiązać w dowolnym późniejszy
        > m
        > terminie (bilety nie mają określonej daty ważności!!!)

        W trakcie jej trwania. Chyba, że za obopólną zgodą stron. Umowa owa wygasa w
        momencie, kiedy opuszczasz pojazd. Nie wcześniej (pomijając bilety czasowe).
      • almac Re: bileciki w mpk 31.07.10, 15:41
        truten.zenobi napisał:

        > powiem tak to co zaraz napisze to jest możliwe do wykorzystania
        tylko w państwi
        > e
        > prawa - więc nie traktuj tego poważnie!
        >
        > nabywając bilet zapłaciłaś za przejazd. można uznać że w tym
        momencie zawarłaś
        > umowę z której druga strona zobowiązana jest się wywiązać w
        dowolnym późniejszy
        > m
        > terminie (bilety nie mają określonej daty ważności!!!)

        Z tego co się orientuję to umowę zawiera się w momencie zajęcia
        miejsca w pojeździe KM a nie w momencie kupna biletu....
        • truten.zenobi Re: bileciki w mpk 01.08.10, 09:25
          ja bym się jednak upierał na moment transakcji

          zwykle umowa zawierana jest przed albo w momencie transakcji a więc jeśli jest
          inaczej powinno być to wyraźnie zaznaczone.
    • kklement A ja powiem tak 30.07.10, 17:21
      Kanarzyca okazała się wredną suką i tyle. Mogła pogrozić palcem, ale
      mandat odpuścić, w końcu panna za podróż zapłaciła 83% ceny
      przejazdu. Ale bycie kanarem z reguły oznacza też bycie chamem, co
      po raz kolejny zostało udowodnione.

      Howgh.
      • hummer Jeśli to był bilet normalny lub ulgowy 30.07.10, 17:32
        kklement napisał:

        > Kanarzyca okazała się wredną suką i tyle. Mogła pogrozić palcem, ale
        > mandat odpuścić, w końcu panna za podróż zapłaciła 83% ceny
        > przejazdu. Ale bycie kanarem z reguły oznacza też bycie chamem, co
        > po raz kolejny zostało udowodnione.

        Do którego miała prawo, to zapłaciła 100% za przejazd. Opłatę za przejazd wnosi
        się z góry. Jedziesz kiedy chcesz. Zresztą bilety MPK nie tracą ważności. Ta
        pani już za przejazd zapłaciła. Kupując bilet zawierasz z MPK umowę
        bezterminową. Do czasu utraty ważności biletu. W przypadku biletu jednorazowego
        jest to opuszczenie pojazdu w którym został skasowane. Na bilecie nie ma
        informacji skasować do, lub ważny do.
        • almac Re: Jeśli to był bilet normalny lub ulgowy 31.07.10, 15:48
          hummer napisał:

          Kupując bilet zawierasz z MPK umowę
          > bezterminową. Do czasu utraty ważności biletu. W przypadku biletu
          jednorazowego
          > jest to opuszczenie pojazdu w którym został skasowane. Na bilecie
          nie ma
          > informacji skasować do, lub ważny do.
          >


          G..no prawda. Umowy nie zawierasz w momencie kupowania biletu tylko
          w momencie zajęcia miejsca (siedzącego/stojącego) w
          tramwaju/autobusie
    • wielki_czarownik Powinnio być tak 30.07.10, 19:06
      powinno być tak, że przewoźnik respektuje wszystkie bilety - niezależnie od tego jak stare one są. W końcu ktoś kupił bilet, a że po tym czasie bilety zdrożały? To jak zatankuję samochód a po kilku dniach benzyna podrożeje, to mam niby dopłacić?
      Bilety nie powinny mieć nominałów, ale oznaczenia - np. A, B, C itp. Wówczas bilet normalny (zwany A) byłby ważny niezależnie od czasu jego zakupu.
      Tak przecież robiła TP kiedyś. Można było kupić kartę telefoniczną np. z 50 impulsami i człowieka nic nie obchodziły wzrosty cen - on zakupił 50 impulsów i je miał. Tak samo powinno być w przypadku zakupu biletów.
      Takie coś nazywa się dobrą praktyką kupiecką. W Polsce ktoś może o tym słyszał, ale nikt nie stosuje. A już szczególnie nie MPK, które potrafi spóźnić się o kilkadziesiąt minut a potem sprawdzać bilety i wlepiać karę za niedopłatę.
      • truten.zenobi Re: Powinnio być tak 30.07.10, 20:00
        z drugiej strony przed podwyżką kioskarze obkupywali by się biletami i
        nieuczciwie zarabiali.
        • wielki_czarownik Re: Powinnio być tak 05.08.10, 20:04
          truten.zenobi napisał:

          > z drugiej strony przed podwyżką kioskarze obkupywali by się biletami i
          > nieuczciwie zarabiali.

          A czemu nieuczciwie? Sprzedaż z zyskiem to nieuczciwość? Trutniu! Czyżbyś został bolszewikiem?
          • truten.zenobi Re: Powinnio być tak 05.08.10, 22:33
            nie przeinaczaj mojej wypowiedzi wiesz dobrze że nie chodzi o to że sprzedaż z
            zyskiem jako takim jest zła, ale wykorzystanie sytuacji.

            można to potraktować jako złamanie umowy jeśli ktoś godzi się sprzedawać z marżą
            7% a zaczyna sprzedawać z 17% to nie jest uczciwe.

            osobną kwestią jest to czy można i należy za to karać... w systemie jaki
            zaproponowałeś o karze nie może być mowy...

            tak więc z punktu widzenia mpk pomysł nie jest optymalnym rozwiązaniem gdyż gro
            zysków z podwyżek trafiało by do kioskarzy
      • wrednywroclawianin Powinno być, ale po co skoro już jest 30.07.10, 20:17
        Cennik biletów nie jest tajemnicą, nawet dla kogoś, kto nieregularnie korzysta z usług komunikacji zbiorowej. Podwyżki również nie następują co miesiąc, ani co kwartał. Tłumaczenie prostych zasad korzystania z usług przewoźnika i próba przekuwania niemal na reguły prawa rzymskiego jest niczym innym, jak usprawiedliwieniem własnej indolencji. Jak się ma gest i nonszalancję nieznajomości aktualnie obowiązujących cen biletów trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami przejazdu w razie kontroli upoważnionych do tego osób. Wszystko w temacie.
      • luksusowy_yacht Re: Powinnio być tak 01.08.10, 08:35
        wiec jesli znajde w domu bilet z lat 90tych to tez powininem miec
        prawo skorzystania z niego?

        rownie dobrze moznaby wejsc do taksowki i na koniec kursu klocic sie
        ze oplata za km nie wynosi 2.2(czy ile tam teraz jest) tylko 1zl, bo
        tak bylo jak jechalem ostatnio 10 lat temu.
        wsiadajac do autobusu masz naklejony regulamin z cennikiem i to Cie
        obowiazuje, a jak sie nie podoba to mozesz isc na piechote nikt
        nikomu nie kaze korzystac z uslug MPK
        • wielki_czarownik Re: Powinnio być tak 05.08.10, 20:03
          luksusowy_yacht napisał:

          > wiec jesli znajde w domu bilet z lat 90tych to tez powininem miec
          > prawo skorzystania z niego?
          >

          Oczywiście.

          > rownie dobrze moznaby wejsc do taksowki i na koniec kursu klocic sie
          > ze oplata za km nie wynosi 2.2(czy ile tam teraz jest) tylko 1zl, bo
          > tak bylo jak jechalem ostatnio 10 lat temu.
          > wsiadajac do autobusu masz naklejony regulamin z cennikiem i to Cie
          > obowiazuje, a jak sie nie podoba to mozesz isc na piechote nikt
          > nikomu nie kaze korzystac z uslug MPK

          Problem w tym, że w taksówce płacisz PO wykonaniu usługi a w MPK PRZED. Dlatego też może się okazać, że sprezentowałeś MPK jakąś sumę, bo kupiłeś bilet i nie możesz go wykorzystać, albowiem ma on teraz zbyt mały nominał.

          Już to mówiłem - nawet TPSA jest bardziej fair w stosunku do klientów. Kiedyś kupowałeś kartę magnetyczną i miałeś na niej X impulsów. Nawet jeżeli potem cena jednego impulsu wzrosła, to i tak Twoja karta zachowywała ważność i nikt nie kazał do niej dopłacać.
          • sverir Re: Powinnio być tak 05.08.10, 20:56
            > Kiedyś kupowałeś kartę magnetyczną i miałeś na niej X impulsów.
            > Nawet jeżeli potem cena jednego impulsu wzrosła, to i tak Twoja
            > karta zachowywała ważność i nikt nie kazał do niej dopłacać.

            Do biletów okresowych też nikt nie każe Ci robić dopłat, a jedynie do biletów
            jednorazowych - obowiązujących na jeden przejazd. Podobnie z kartą magnetyczną.
            • wielki_czarownik Re: Powinnio być tak 05.08.10, 21:17
              A żetony TPSA? Mogłeś kupić i trzymać taki ile wlezie - zawsze był ważny.
    • Gość: Damian Re: bileciki w mpk IP: 77.79.192.* 31.07.10, 23:13
      to po co pokazywałaś kanarzycy dokumenty? Sama sobie pozwoliłaś wlepić mandat i tyle
    • Gość: valdek Re: bileciki w mpk pomagam anulowac mandaty IP: *.pools.arcor-ip.net 05.08.10, 19:43
      Witam.Pomagam anulowac mandaty za jazde bez waznego biletu we
      Wroclawiu.w 100%skutecznie i niedrogo.
      Valdek-0605345843
    • Gość: thinklikethat Re: bileciki w mpk IP: *.centertel.pl 07.08.10, 13:44
      zrob sobie linka do tego postu i przeczytaj za kilka lat, koniecznie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja