mary.nara
19.08.10, 08:32
miałam okazję ostatnio ruszyć się na Dworzec Główny i załamałam się,
bieda, brud, dziwne osobniki, oszuści, friki, chorzy.
Zdałam sobie sprawę ile biedy jest we Wrocławiu, czasem mi się
płakać chce jak widzę dziadków i babcie w Careforze, które robią
zakupy hipermarketowe za 10 złotych - zupka chińska, chleb, cebulka,
tani proszek do prania lub mydełko. Przeraża mnie to i w tym całym
dynamiźmie Wrocławia nie mieszczą sie, nie ma miasta dla takich
kudzi, nie ma mowy o tego typu ludziach.I czy oni są mniejszosią?
Chyba nie...