Dodaj do ulubionych

Trudne początki e-dzienników we wrocławskich sz...

03.09.10, 09:05
W gimnazjum mojego syna (nr 30) jest dziennik elektroniczny o zeszłego roku,
niestety razem z tradycyjnym, przez co nauczyciele mają więcej pracy. Ale dla
rodziców jest to wspaniale narzędzie. Poza bieżącą kontrolą ocen i
nieobecności pociechy, można w łatwy sposób skontaktować się z każdym
nauczycielem oraz dyrekcją szkoły i na odwrót. Otrzymujemy też za
pośrednictwem dziennika informacje: o wywiadówkach np. Jest faktem, że wielu
rodziców słabo korzysta z dobrodziejstwa e-dziennika, ale ja bardzo sobie to
chwalę.
Jest jeszcze jeden aspekt e-dziennika: ilość wizyt rodzica w dzienniku jest
rejestrowana, więc można też z łatwością określić zainteresowanie rodziców
edukacją potomstwa... cóż każdy kij ma dwa końce
Obserwuj wątek
    • wojtas71 Trudne początki e-dzienników we wrocławskich sz... 03.09.10, 09:50
      niestety nauczyciele to nie sa ludzie z powolania a tyracjacy za marne grosze
      wiec nie dziwota ze sie boja systemu komputerowego. mamy 21 wiek... jakby
      nauczyciele zarabiali min 5 brutto na dzien dobry po studiach to by byla inna
      rozmowa, konkurencja na kazde stanowisko i naprawde najlepsi ludzie. to jest
      najlepsza inwestycja mozliwa bo inwestycja w przyszle kadry Polakow. 100x
      lepsza inwestycja niz fontanny stadiony i autostrady. popatrzcie na finlandie,
      drogi maja gorsze niz u nas a bogactwo takie ze szok, vide Nokia.
      • liwiaaa Re: Trudne początki e-dzienników we wrocławskich 03.09.10, 10:46
        Faktycznie, e-dzienniki to świetna sprawa dla rodziców. I chyba tylko dla nich. Uczniowie z tego
        tytułu nie mają większego pożytku.. No może frajdę, że nauczycielka po 50. ma kłopot z obsługą, a
        taki ośmiolatek ją nauczy ;)
        swoją drogą, rodzice mają mardzo dużą kontrolę teraz. Czy to takie dobre do końca? nas rodzice aż
        tak nie pilnowali i żyjemy.. Kończymy szkoły, pracujemy etc. Myślę, że szkoła powinna
        unowocześniać się robiąc boiska, wyposażając klasy w lepsze sprzęty, inwestować w rozwój
        umiejętności do tego powinna dążyć nowoczesna szkoła.
        dziennik to dziennik. Moim zdaniem powinien być tradycyjny..
      • Gość: wiem 5 brutto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 15:50
        No to niezle, szczegolnie nauczyciele WF, plastyki muzyki i innynch takich, maja
        2mc wolnego (prawie), kupe dni wolnych od pracy jak to dzieci (FERIE), wczesna
        emerytura i jeszcze im malo! No i jeszcze platny urlop zdrowotny 1 rok (chyba
        cos takiego maja do uzyskania). Hamuj emocje, moze tak sie wezmiecie za
        emerytury wojskowych w sile wieku ida na emeryture i czesto gesto na lewo
        "dorabiaja" bo ino emeryturka cienka... a wielki kozak z wojska siedzial cale
        zycie w koszarach i zbijal baki.

        A pielegniarka podciera tylek twojej babci z parkinsonem i myje siusiaka starego
        pijaka z hemoroidami i dostaje znacznie mniej - jaka praca jest lepsza a jaka
        gorsza i powinna byc bardziej wynagradzana?

        Umowmy sie ze nauczyciele przedmiotow scislych powinni dostawac wiecej niz pani
        od muzyki, pan magister od fikolkow (napis w sali wf w moim LO dawno temu) czy
        pani od etyki.
    • wqb 1983 03.09.10, 11:42
      pamiętacie film "gry wojenne" z 1983 roku?
      tam nastolatek wlamywał sie do elektronicznego dziennika i poprawiał sobie
      szkolne oceny.
      wychodzi na to, że do USA mamy już tylko 30 lat opóźnienia :)
    • Gość: ola Re: Trudne początki e-dzienników we wrocławskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 12:19
      popieram anka369
      U mojego dziecka w gim to już trzeci rok dziennika. Na początku część nauczycieli miała problemy z prawidłowym umieszczaniem ocen np. numer obok (ale i w zwykłym zdarzało się dostać ocenę za kogoś), z biegiem czasu wszystko zaczęło dobrze działać. Dodam jeszcze umieszczanie informacji o sprawdzianach, wycieczkach, wyjściach do teatru, których szczegóły często przez dzieci są zapominane, a rodzic ma wszystko w dzienniku. I dwa osobne konta - rodzica i dziecka, córka sprawdza wyniki kartkówek, często po 1-2 dniach są już w e-dzienniku i odpada stres z czekaniem, np. przez weekend, na ocenę do lekcji, która jest 2 razy w tygodniu.
    • Gość: malkontent Re: Trudne początki e-dzienników we wrocławskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 12:32
      A ja myślałem, że dzieciak się uczy dla siebie, a nie dla ocen. O ja naiwny.
      • Gość: Janusz Re: Trudne początki e-dzienników we wrocławskich IP: *.chello.pl 03.09.10, 16:25
        Oceny są do niczego niepotrzebne. Nie motywują to lepszej pracy. To relikt. Robi
        się głupie rankingi, kto ma lepszą średnią. Zasadą powinno być zaliczenie lub
        niezaliczenie.
    • Gość: e-nauczycielka A kiedy niby te dzienniki mają być uzupełniane? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 13:25
      1. W czasie lekcji? Nie każdy nauczyciel dysponuje laptopem/netbookiem.

      2. W czasie przerwy?
      Przerwa jest dla mnie.

      2. W domu? Sorry, ale to mój czas prywatny. Poza tym podwójna robota, bo to by oznaczało zwyczanie przepisywanie już wypełnionego papierowego dziennika.
      • Gość: pepepe Re: A kiedy niby te dzienniki mają być uzupełnian IP: *.e-wro.net.pl 12.09.10, 15:46
        Ad. 1 tak, w czasie lekcji. Szkoła zapewnia komputery, jeśli nie zapewni, no to nie wprowadzi e-dziennika.
      • ib_k Re: A kiedy niby te dzienniki mają być uzupełnian 12.09.10, 16:15
        Gość portalu: e-nauczycielka napisał(a):

        > 1. W czasie lekcji? Nie każdy nauczyciel dysponuje laptopem/netbookiem.

        tak w czasie lekcji, jeżeli szkoła zapewnia sprzęt, lub w innych godzinach nie dydaktycznych, nauczyciele mają 40 godz. tydzień pracy a 20 godz. pensum

        > 2. W czasie przerwy?
        > Przerwa jest dla mnie.

        aaaa, więc nie jesteś nauczycielem, tylko się podszywasz! przerwa nie jest dla nauczyciela, on nie pracuje 45 min i nie ma co 45 min. przerwy

        > 2. W domu? Sorry, ale to mój czas prywatny.

        patrz ad1

        Poza tym podwójna robota, bo to by
        > oznaczało zwyczanie przepisywanie już wypełnionego papierowego dziennika.

        to prawda, niestety ministerstwo na razie nie wyraziło zgody na zmianę tego systemu, i wciąż nauczyciele muszą prowadzić dziennik papierowy, fakt informacje są w nim zdecydowanie bardziej okrojone niż w edzienniku...
    • nangaparbat3 Re: Trudne początki e-dzienników we wrocławskich 12.09.10, 18:29
      Rodzic nie powinien grzebac w dzienniku, tylko rozmawiac ze swoją progeniturą. Interesowac się, a nie kontrolowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka