roman-m
23.09.10, 21:20
W poprzednich latach były wątki o wycieczkach w danym roku. W zeszłym roku trochę to uwiądło. Bo cóż nowego mozna wymysleć. No, nie do konca, zawsze mozna zneleźć nowe warianty, przxemieścic się w dalsze rejony. Moim zamysłem, prócz rozruszania/reanimowania forum jest przedstawianie wycieczek do tej pory nie opisanych.
Jeśli o mnie chodzi nie ma tego zbyt wiele. Co prawda przejechałem (wycieczkowo) w tym roku ponad 8,5 tys. km, ale większośc po starych trasach (czasem z niewielkimi wiariacjami). Z nowych wyzwań, dostępnych z Wrocławia w jednodniowym wypadzie, to był Chełmiec, a ostatnio Góra Pyszczyńska (kto wie gdzie to jest?). Z dalszych rejonów to czeskie Jizerske Hory.
Tyle jako zagajenie. Kilka wycieczek opiszę w następnych postach. Zapraszam innych rowerzystów do prezentacji swych ciekawych tras.