Dodaj do ulubionych

Kto nami będzie rządził ? Saskie czasy ?

15.11.10, 11:28
Saskie czasy - czyli rządy sybarytów .

Ciekawe , kto zwycięży w tych , tych najbliższych wyborach i w tych najważniejszych - przyszłorocznych wyborach .

Czy ci , którzy myślą szerzej - myślą i dbają o państwo , uważając je za pewne dobro . Czy ci , którzy dbają tylko o własną , nawet nie o wygodę swoich dzieci i wnuków , czyli o wygodę tu i teraz .

I to dotyczy ogółu społeczeństwa , a nie tylko wyborców PiS i PO .

Do tej pory górę i taka jest tendencja , biorą sybaryci .

To oni , jeśli zechce im się pójść na wybory , głosują za ... za cudami tuskowymi , byle im było wygodnie . Za unikaniem trudnych decyzji - ograniczenie deficytu budżetowego i spłata długu publicznego - byle tylko zdobyć tę większość sybarytów dla siebie i trzymać władzę jak najdłużej . Aż ... samo rypnie - jak w Grecji czy Irlandii .

Nie jestem zwolennikiem dziennikarza Walenciaka

ale tu napisał ciekawy artykuł

fakty.interia.pl/felietony/walenciak/news/walenciak-masowo-oglupieni-obywatele/komentarze,1557379,1,33905941,2,3
Zwłaszcza to zdanie o sybarytach leżących na tapczanie - po angielsku to couch potatoes .

Tym bardziej to jest smutne, że i taka młodzież dorasta , tak jest wychowywana .

Dlatego mam pesymistyczne nastawienie co do przyszłości .

No chyba, że coś rypnie , zawali się , impuls przyjdzie z zewnątrz i wtedy trzeba będzie zadbać o państwo i zacząć zaciskać pasa .
Obserwuj wątek
    • Gość: sybaryta Re: Kto nami będzie rządził ? Saskie czasy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 12:12
      Jesli wierzysz, że PiS zadba bardziej o państwo, to głęboko współczuję. Wystarczy sobie przypomnieć, z kim jeszcze niedawno razem rządzili (Lepper i Łyżwiński). Poza tym coś ci się pomyliło, za tydzień mamy WYBORY SAMORZĄDOWE, w których wybieramy reprezentantów lokalnych samorządów, a nie całego państwa.
      • angrusz1 Na szczeblu 15.11.10, 21:46
        Do sybaryty :

        samorządowym też można się zadłużać ponad miarę , aby tylko dogodzić wyborcom .
        Euro 2012 jest tego przykładem .
        Mistrzostwa trwają krótko ale kasę wydaną na budowę stadionu trzeba będzie jakoś spłacić .
        Jak ?

        Kibice nie spłacą .

        To widać po Grecji , zorganizowali olimpiadę , zastawili się i postawili ale teraz ....
        zaciskają pasa .

        p.s.
        fakt , nie mam pewności czy PiS by powiedział prawdę o stanie finansów państwa i koniecznych przedsięwzięciach , by tylko ograniczyć deficyt budżetowy a co dopiero zacząć spłacać dług .
        Oj , ciężko to będzie , a przecież to nieuchronne .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka