Gość: Mix
IP: 156.17.253.*
09.04.04, 09:48
Szkoda,że sprawa się przedawniła. Ale u nas to niestety norma. Powinni tym
sterydziarzom dołożyć najwyższy możliwy wyrok za rozbó, bo nie wierzę w takie
bzdury, żę przyszli napić się coli. To z pewnościa zwykli bandyci szukający
okazji do draki, o czym świadczy zeznanie jednego z prowodyrów, że najpierw
pojechali do innej wsi "oklepać" kogoś,kogo nie zastali, pojechali więc dalej
szukać guza. Gdyby tak było barman nie niepokoiłby po nocy "winowajcy".Trzeba
im dać do zrozumienia,że nie są bezkarni, a nadmiar energii powinni
spożytkować zasuwając na akord w kamieniołomach, a nie podczas sprowokowanych
przez siebie bójek.Może ten incydent da im do myślenia, o ile w ogóle są
zdolni do myślenia, bo nic na to nie wskazuje.