przemo790318 30.11.10, 17:43 Te urban card to lipa też miałem podobny problem a zmiana lini w automacie jest praktycznie nie możliwa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Nataliaaaa Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: 213.231.192.* 30.11.10, 17:46 najlepiej w kiosku, Pani koduje na dwie linie. Sama tak miałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NienawidzęMendnicy Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: 93.181.131.* 01.12.10, 01:56 Mendnica - na pochybel! Mogło być super - system który konkurencja Mendnicy wprowadzała w Lizbonie naprawdę dobrze działa - ale Mendnica tak kręciła z przetargiem - odwołania i odwołania od odwołań - że w końcu konkurencja machnęła ręką na użeranie się z polaczkami. Mendnica to taka odmiana psa ogrodnika - sam sp...li a drugiemu nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ms Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.internetunion.pl / 192.168.42.* 01.12.10, 05:17 No to sobie teraz wyobraźcie, co będzie jak wprowadzą tzw. inteligentny system sterowania ruchem ulicznym. Polecam kupić dobry strój rowerowy..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielka Wyspa Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 05:24 > No to sobie teraz wyobraźcie, co będzie jak wprowadzą tzw. inteligentny system > sterowania ruchem ulicznym. To przestaje być śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja_v Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni nie ... 30.11.10, 17:49 rodowity => to do zoo zamknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
milet72 Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni nie ... 30.11.10, 17:50 Napisz do p. Żarskiego, a jego "koleżanka" na pewno załatwi doładowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re:Pozew zbiorowy przeciwko Mennicy i Magistratowi IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.10, 21:12 Nie ma innego wyjścia lemmingi. To nie my jesteśmy dla miasta ale miasto dla nas. Skoro w sposób monopolistyczny lub prawie monopolistyczny wprowadza się sprzedaż i dystrybucję najnormalniejszych w świecie biletów, po czym monopolista nie wywiazuje się z zadania narażając nas na straty, nieprzyjemności, kary, opóźnienia itp. myślę że spokojnie da się wygrac to w sądzie. Skandal to jest za małe słowona to co się dzieje z tym systemem. Nie jest wcale przesadzone wietrzenie w tym "unowocześnieniu" jakiegoś wielkiego wału, wciśnieciu nam i miastu gigantycznie drogiej maszynerii i koncepcji o wartości technicznej czasów króla Świeczka. Chce jechać tramwajem, autobusem, chcę nabyć płatność i nijak nie mogę. Więc co? Na gapę czy na piechotę? Odpowiedz Link Zgłoś
nataliaaaaa00 Kiosk 30.11.10, 17:51 w kiosku ruchu można zakodować na dwie linie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielka Wyspa Re: Kiosk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 18:02 Wielkie ułatwienie, po prostu rewolucja, po kartonikowe bilety też trzeba było udać się do kiosku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: from Re: Kiosk IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.11.10, 18:25 Jaki Wrocław, taka rewolucja. 70% z Was głosowało za takim Wrocławiem, więc nie narzekajcie teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: Kiosk IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.11.10, 19:08 hiem... 70 za - a ja sie w te grupe nie kwalifikuje. BTW - ile glosow zebralo radio eska? Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zet Re: Kiosk 30.11.10, 20:14 Dokładnie. Wrocławianie w głosowaniu poparli gremialnie Urbankartę, a ponieważ wrocławianie to mądrzy ludzie, oznacza to, że Urbankarta jest najgenialniejszym wynalazkiem na świecie, a kto temu przeczy - ten malkontent. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinred1 Re: Kiosk 30.11.10, 22:55 pragnę przypomnieć że za Dutkiewiczem było 70% z 40%. To oznacza że nie tak wielu go popiera, większość nie głosowała i to przykre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Kiosk IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.10, 23:53 Nie rozumiem tego argumentu. Ci, co nie poszli głosować, opowiedzieli się za wyborem większości, czyli też za Rafałem Dutkiewiczem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomidor pomidor IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 01.12.10, 00:43 jesli istnialoby prawo, ktore mowi, ze jesli co trzy godziny nie powiesz "pomidor" dostaniesz w morde, mowiac "pomidor" wcale nie oznacza, ze lubisz pomidory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: pomidor IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.10, 08:54 Głupia analogia. W dniu wyborów możesz wybierać jak chcesz. Albo zostawić to innym, jeśli chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmywak Re: pomidor IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 01.12.10, 13:25 nie mozesz wybierac jak chcesz, tylko z ich listy. i nie mow ze ja moge tez startowac, bo nie mam kilkudziesieciu milionow na promocje, ani tez stanowisk do rozdania znajomym Odpowiedz Link Zgłoś
annekm Re: Kiosk 01.12.10, 22:36 "Dokładnie. Wrocławianie w głosowaniu poparli gremialnie Urbankartę, a ponieważ wrocławianie to mądrzy ludzie, oznacza to, że Urbankarta jest najgenialniejszym wynalazkiem na świecie, a kto temu przeczy - ten malkontent." Nie głosowałam na tę tępotę. I jestem w szoku, że 8 lat to za mało, aby przekonać się do nieudolności, szpanerstwa i hipokryzji KW Dutkiewicza z nim na czele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Kiosk IP: *.bwa.local / 192.168.0.* 01.12.10, 08:33 jeżeli kiosk, to po jakiego ?? ustawione są całodobowe "biletomaty", gdzie można doładować/kupic bilet teoretycznie całodobowo? Odpowiedz Link Zgłoś
a_szost Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni nie ... 30.11.10, 17:55 Niestety nie tylko Pan ma takie kłopoty. Ja próbuję od 3 tygodni odzyskać pieniądze, jakie zapłaciłem przelewem za doładowanie karty przez Internet. Dostałem zapewnienie, że środki zostaną zwrócone mi w ciągu 7 dni, ale dzisiaj mija dzień 18 a moje wiadomości do Szanownych Państwa z Urbanard odbijają się chyba jak grochem o ścianę. Jedyną informację, jaką dostałem w ostatnim czasie, to pytanie, czy aby na pewno podałem w reklamacji poprawny nr transakcji. Po przeklejeniu treści maili, jakie dostałem w związku z próbą kupna biletu kontakt znowu się urwał. Czy ma ktoś może jakiś pomysł, co dalej z tym fantem zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
a_szost Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni 30.11.10, 17:56 a_szost napisał: > Niestety nie tylko Pan ma takie kłopoty. Ja próbuję od 3 tygodni odzyskać pieni > ądze, jakie zapłaciłem przelewem za doładowanie karty przez Internet. Dostałem > zapewnienie, że środki zostaną zwrócone mi w ciągu 7 dni, ale dzisiaj mija dzie > ń 18 a moje wiadomości do Szanownych Państwa z Urbanard odbijają się chyba jak > grochem o ścianę. Jedyną informację, jaką dostałem w ostatnim czasie, to pytani > e, czy aby na pewno podałem w reklamacji poprawny nr transakcji. Po przeklejeni > u treści maili, jakie dostałem w związku z próbą kupna biletu kontakt znowu się > urwał. Czy ma ktoś może jakiś pomysł, co dalej z tym fantem zrobić? Zapomniałem dodać, że dokonałem transakcji, przelałem odpowiednią ilość pieniędzy, natomiast żaden automat nie chciał mi doładować mojej karty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielka Wyspa Przewały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 18:04 Na kartonikowych biletach nie dawało się robić takich kombinacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sfry Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.12.10, 05:26 Ja dwa razy utraciłem bilet na karcie i nie doczekałem się [na wiele maili i prób dodzwonienia sie ]sensownej reklamacji do tej pory. Dostałem tylko anonim [czyli nie podpisany imiennie] który wysłał ktoś kto podpisał się BOK,bez sensownej odpowiedzi na moje pytania i nie odpisując już kiedy spytałem jak mam reklamować brak biletów.. A na grupach prorokowałem, że jak przyjdzie zimno to i będzie krach,awaria i zgrzytanie zębami...Czekam na zawieje z deszczem marznącym i zobaczę czym prorok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gkalewski Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: 79.110.194.* 01.12.10, 10:59 Weź "kałacha" (plastikowe podróbki można kupić na Świebodzkim), i załatw sprawę po męsku, a nie jak męska "p....."... Odpowiedz Link Zgłoś
annekm Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni 01.12.10, 22:40 a_szost napisał: > Niestety nie tylko Pan ma takie kłopoty. Ja próbuję od 3 tygodni odzyskać pieni > ądze, jakie zapłaciłem przelewem za doładowanie karty przez Internet. Dostałem > zapewnienie, że środki zostaną zwrócone mi w ciągu 7 dni, ale dzisiaj mija dzie > ń 18 a moje wiadomości do Szanownych Państwa z Urbanard odbijają się chyba jak > grochem o ścianę. Jedyną informację, jaką dostałem w ostatnim czasie, to pytani > e, czy aby na pewno podałem w reklamacji poprawny nr transakcji. Po przeklejeni > u treści maili, jakie dostałem w związku z próbą kupna biletu kontakt znowu się > urwał. Czy ma ktoś może jakiś pomysł, co dalej z tym fantem zrobić? No cóż... Ja jednak poszłabym osobiście z ew. dowodami na moją korzyść dom "Urbancard", a przy okazji wystosowała pismo do pp.prezydenta (tak go zwą) i złożyła w kancelarii, a nawet lepiej - w sekretariacie (niech nie zbywają - masz prawo) UM w Sukiennicach. Odpowiedz Link Zgłoś
mluzyna Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni nie ... 30.11.10, 17:55 Mam podobne problemy przy ulicy bajana automat albo w ogóle nie działa albo nie da się zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyla82 Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: 87.99.45.* 30.11.10, 18:08 No ja dzisiaj rano dwa razy próbowałem doładować kartę na ul. Ślicznej i nic, problem z komunikacja. Jakąś godzinę temu spróbowałem drugi raz i znów klapa, tym razem odrzuciło mi kartę. Jakaś paranoja, do tego wczoraj połknął mi automat 4PLN, tak więc tym bardziej gotówki większej tam wkładać nie będę. A miało być tak pięknie, a jest jak zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xwro Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.11.10, 18:23 To pewnie przez temperaturę. Przecież nikt w UM nie sądził, że ktoś może korzystać z komunikacji w zimie i nie dostosowali automatów do działania przy temperaturze poniżej +5st.C :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.11.10, 19:05 Proponuje sprawdzic automat przy dworcu mikolajow, na legnickiej - bynajmniej, ani drobnych ani banknotow to on przyjac nie chce. od 2 tygodni co dnia (2 tygodnie temu to mrozow nie bylo;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
pssz Nie ma to jak poczciwy kartonik 30.11.10, 18:09 Nawet sobie wcześniej nie wyobrażaliśmy ile kłopotów może sprawić byle głupi bilet. ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jklk Re: Nie ma to jak poczciwy kartonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 18:21 Urban card to wyższa jazda. Ja chciałam kupić w jednym z tych nowych automatów zwykły bilet za 2.40. Ale to tez dla niego było za trudne. Połknął mi 2 złote i 20 groszy i się wyłączył! Strach cokolwiek wrzucać do tych automatów! Stare były siermiężne, ale przynajmniej drukowały te bilety. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zet Re: Nie ma to jak poczciwy kartonik 30.11.10, 20:18 Ciesz się. Mi we wrześniu automat Mennicy Polskiej pożarł kartę kredytową, panienka na bankowej infolinii zastrzegła mi kartę, ale - przez pomyłkę - debetową, a ja za dwa dni miałem lecieć do Indii. Oj, co się nabiegałem po bankach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Nie ma to jak poczciwy kartonik IP: 188.33.31.* 30.11.10, 20:26 Najprawdopodobniej z własnej głupoty pomyliłeś automaty bo te biletowe nie są w stanie połknąć karty bo w nich wsuwa się kartę tylko do połowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Nie ma to jak poczciwy kartonik IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.10, 21:53 Pewno wcisnął kartę w otwór na banknoty... :D Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zet Re: Nie ma to jak poczciwy kartonik 30.11.10, 22:30 Też myślałem, że tam się nie da wsunąć karty inaczej niż do połowy. Wcześniej udało mi się raz kupić bilety, płacąc kartą. Dlatego bardzo się zdziwiłem, gdy moja karta weszła w ten automat jak w masełko i już tam została. Gdyby ktoś stał z boku, to mógłby podziwiać moją opadniętą szczękę. PS. Może nie jestem mędrcem, ale przynajmniej jestem dobrze wychowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Nie ma to jak poczciwy kartonik IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.10, 00:02 Dlaczego byłem pewien, że akurat Tobie się to przytrafi? :-) A w ogóle, niesłowny jesteś, miałeś na znak protestu jeździć bez biletu... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zet Re: Nie ma to jak poczciwy kartonik 01.12.10, 01:55 > Dlaczego byłem pewien, że akurat Tobie się to przytrafi? Może masz zdolności do prekognicji? Zastanawiałeś się, czy nie wykorzystać tego zarobkowo? A w ogóle, niesłow > ny jesteś, miałeś na znak protestu jeździć bez biletu... Od grudnia, kiedy to kończy się mój dotychczasowy bilet okresowy, a nowego nie mogę sobie kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela.b Re: Nie ma to jak poczciwy kartonik IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.12.10, 00:57 A ja sobie jednak wcześniej wyobrażałam, ze nowy system stworzy problemy. Muszę pamiętać, kiedy kończy mi się naładowanie i swoje odczekać w Banku Zachodnim, żeby bez problemu naładować. Do udręczenia i tylko patrzeć, kiedy zapłacimy koszty takiej nowoczesności. Zastanawiam się, czy Urzędnik podejmujący takie decyzje, używał mózgu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pssz Re: Nie ma to jak poczciwy kartonik 01.12.10, 07:16 Myślę, że analizowano system przed wprowadzeniem. Prawdopodobnie podczas symulacji komputerowych wszystko świetnie działało. Prezentacje też mogły wypaść olśniewająco. Ale życie jest bardziej skomplikowane niż symulacje i nie da się wszystkiego przewidzieć. Teraz będzie żmudne dopracowywanie systemu. System biletów kartonikowych miał dwie zalety: prostota i niezawodność. Nowy system tych dwóch zalet nie ma. Jest bardziej skomplikowany, chyba kosztowniejszy. Natomiast zalety nowego systemu, jak możliwość płacenia w muzeum, akwaparku czy możliwości zapłacenia internetem są bardzo mało odczuwalne. I do tego brzydka nazwa. Powinno być karta miejska a nie urbancard. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Nie ma to jak poczciwy kartonik IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.10, 09:06 Niezawodność? Nie wszystkie bilety były łatwo dostępne, nie mówię już nawet o legendarnych 90.dniowych, ale nawet zwyczajne jednorazówki czasem "wychodziły" (osobliwie na linie pośpieszne). Prostota? Do biletu imiennego niezbędny był jeszcze dokument ze zdjęciem. Nie znamy także np. skali podrabiania biletów papierowych. Realizacja systemu urban karty może nie jest idealna, chociaż z mojego punktu widzenia wad nie dostrzegam. Kupiłem bilet na cały semestr i do końca stycznia nie będę musiał wykonywać żadnych akcji. Idea jest dobra, więc może zamiast totalnej krytyki, dyżurni malkontenci (to nie o Tobie, pssz) dawaliby pomysły, co można ulepszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rycho Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: 156.17.38.* 30.11.10, 18:27 dzisiaj próbowałem załadować na rondzie Reagana, próbowałem we wszystkich automatach, w jednym nie działała zapłata kartą, w drugim chciał jedynie gotówki w trzecim uznał ze mam kupić bilet ulgowy i żaden inny, już nie wspomnę o tym, że też uznał karte visa za uszkodzoną. Przy Bajana automat najczęściej nie działa, jeszcze nigdy nie przyjał ode mnie karty płatniczej. Ostanio rozwiązano ten problem wyłaczając automat. też mi się wydaje, że to nie działa tak jako powinno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzyki dla elity Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: 90.156.126.* 30.11.10, 18:33 Bankomat na petli Krzyki ist kaputt, na szczęscie pani w kiosku działa, pomimo mrozu. Ja akurat 24h bilet kupowałem, ale karty się tam w kiosku nie doładuje. ps. Stojaki na rowery od zawsze służą ludziom jako schronienie od deszczu i półka na zakupy, a na jedynej ławce leży rudy, obsikany, czasami z gołym ptakiem, żul. Krzyki elitarne:D Odpowiedz Link Zgłoś
gabkamski Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni 01.12.10, 11:38 Gość portalu: Krzyki dla elity napisał(a): > Bankomat na petli Krzyki ist kaputt, na szczęscie pani w kiosku działa, pomimo > mrozu. Ja akurat 24h bilet kupowałem, ale karty się tam w kiosku nie doładuje. > > ps. Stojaki na rowery od zawsze służą ludziom jako schronienie od deszczu i pół > ka na zakupy, a na jedynej ławce leży rudy, obsikany, czasami z gołym ptakiem, > żul. > Krzyki elitarne:D Szanowna "Elito"wyjaśniam, " żul", to człowiek, ale chory. I "żulem"się nie urodził, nie ma takich genów. PO prostu w tym kraju patrz w Encyklopedii "bantustany"- a mówiąc dobitniej "homo sovieticus land" nie potrafi zając się "chorymi", "potrzebującymi". Dlatego nigdy nie będą nas traktować poważnie w świecie, i nawet w "Twoich" Krzykach dla "łzeelit" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abw Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: 90.156.53.* 30.11.10, 18:55 na Bajana urbancard od dawna nie działa, a stary automat pożera pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.11.10, 18:59 Próbowałem już kilkukrotnie opłacić przedłużenie biletu kartą płatniczą, ale jak do tej pory ta sztuka mi się nie udała. Automaty nie gardzą jedynie gotówką.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.11.10, 19:07 Gardzą gardzą;) na podstawie doświadczeń własnych;) Jedyny stary automat który znam od 2 tygodni też swieci napisem "Err " i cos tam dalej;) Odpowiedz Link Zgłoś
mko7 Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni 30.11.10, 21:32 Przy Klinikach też nie działa. Dzisiaj widziałam jak dziewczyna próbowała doładować kartę 3 razy. W końcu poprosiła o pomoc jakiegoś chłopaka na przystanku, ale jemu też się nie udało. Dobrze, że przynajmniej w kiosku można kupić papierowe bilety:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yollik Re: Chcę doładoywać urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.11.10, 19:40 A ja korzystałam juz z tych automatów nieraz i wszystko było ok. Jestem zadowolona:) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Te! Lemingi! 30.11.10, 20:42 Cicho tam lemingi! Jak głosowaliście, tak macie! Teraz dzioby na kłódkę i dynamicznie do przodu! Odpowiedz Link Zgłoś
kostek20072007 Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni nie ... 30.11.10, 21:41 Jeden który działa i udaje się w nim nabić urbana(za pierwszym razem)to automat pod Renomą.Przyjął gotówkę i nabił bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ann Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.11.10, 21:49 Przy Teatrze muzycznym na rogu również działa automat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rikitiki Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 30.11.10, 22:28 to naprawde niesamowite! ludziska, podawajta ino adresy gdzie Lurban-karta dziala i mozna sobie doladowac! czy nikt nie widzi jakie to zalosny i nieudolny koncept? zmuszaja was do kupowania jakiegos produktu i nie potrafia zapewnic nawet jego prawidlowej dystrybucji? co, tam.... grunt ze Rynek ladnie oswietlony, piwka mozna sie napic, na Sylwestra zabawa bedzie ze hej, i tak dalej i tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zet Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni 30.11.10, 23:15 Ja natomiast w tym miesiącu kończę długą przygodę z biletami. Nikt mnie nie zmusi do przejścia przez poniżającą procedurę zdobycia Urbankarty. Jak zapewnią jej normalną dystrybucję, to ją sobie wyrobię. Na razie jeżdżę na gapę. Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni 30.11.10, 23:31 Ja też nie rozumiem niepotrzebnej komplikacji. Przecież można tak: kupuję kartę w kiosku za kwotę pokrywającą koszty produkcji. Siadam przed kompem. Tworzę konto. Imię, nazwisko, może PESEL by móc odzyskać skradzioną/zagubioną kartę, numer karty. Klik. Gotowe, jestem w systemie, w najbliższym automacie wpisuję te informacje na kartę i załatwione. Nie można tak? To samo z jednorazówkami. Po co jedna za 2,40 jednorazowa i druga za 2,40 czasowa? Nie może być tak, że na jednym i tym samym bilecie jadę albo do oporu pojazdem, w którym bilet został skasowany, albo do 30 minut z przesiadką? Kto wymyśla takie rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.10, 23:59 Właśnie te "kupowanie za kwotę kosztów produkcji" jest kontrowersyjne. Po pierwsze, co to są (ile wynoszą) "koszty produkcji"?. Po drugie, wyobrażam sobie oburzenie pasażerów, gdyby za kartę musieli zapłacić. Zresztą, sam w pełni podzielałbym je. Chcę płacić za przejazd, a nie za gadżety w portfelu. Opcja z przedpłatą na poczet biletu jest dla mnie bardziej czytelna. A po trzecie - jak chciałbyś kupić w kiosku kartę imienną? Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni 01.12.10, 00:20 Gość portalu: Antoni napisał(a): > Właśnie te "kupowanie za kwotę kosztów produkcji" jest kontrowersyjne. Po pierw > sze, co to są (ile wynoszą) "koszty produkcji"?. Chodziło mi o to by sobie jeden z drugim nie pobrał darmowego 1000 kart bo akurat do czegoś potrzebne mu karty chipowe. Może to być kaucja. > A po trzecie - jak chciałbyś kupić w kiosku kartę imienną? Zapomniałem o zdjęciu... No tak, dane da się wpisać na kartę, pokażą się kanarowi przy kontroli ale zdjęcia nie... Kurczę, da się to na pewno zrobić prościej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proste Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: 93.181.131.* 01.12.10, 02:04 > > A po trzecie - jak chciałbyś kupić w kiosku kartę imienną? > Zapomniałem o zdjęciu... No tak, dane da się wpisać na kartę, pokażą się kanaro > wi przy kontroli ale zdjęcia nie... Kurczę, da się to na pewno zrobić prościej. Fotke tez moglbys wgrac przez net, albo zwyczajnie wpisac nr dokumentu ze zdjeciem. Taki dowod osobisty przeciez i tak trzeba zawsze nosic przy sobie. Poza tym przy takim wyjsciu mozna by wykorzystac karte tez do biletow na okaziciela - aktualnie "se ne da". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.10, 08:29 > Fotke tez moglbys wgrac przez net, albo zwyczajnie wpisac nr dokumentu ze zdjec > iem Jeśli dotąd nie zauważyłeś, to stan wojenny skończył się prawie 30 lat temu. Dlaczego cały czas musisz nosić dowód osobisty? Współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: 93.181.131.* 01.12.10, 13:06 A co za różnica, równie dobrze na samej karcie mogłoby być miejsce na naklejenie zdjęcia, tak jak kiedyś było w legitymacjach do imiennych biletów miesięcznych. Odpowiedz Link Zgłoś
pit_sam_pras Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni 01.12.10, 08:42 dowod osobisty trzeba nosic przy sobie? od kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fak Re: a świadectwo zgonu dziadka itd ??? IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.10, 00:39 Kompromitacja po całosci. Stos papierków, komplikacji formalnych, niepotrzebnych danych osobowych i koleiki aby łaskawie uzyskać tandetną kartę z niefunkcjonującym systemem doładowań. I jeszcze jakiś parch z Mennicy bedzie nam tu wciskał że owe 180 milionów (!!!) ile wo wszystko kosztowało to poszłona system który tylko Londynowi ustępuje Uwaga - konam ze śmiechu, dzwoncie na OIOM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w automacie Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: 93.181.131.* 01.12.10, 02:38 > Przecież można tak: kupuję kartę w kiosku za kwotę pokrywającą koszty produkcji. Nawet nie w kiosku, niech ci ja wyda automat, tak jak jest w Lizbonie - ktory to system mial byc wprowadzany tez u nas, ale Mennica zaczela ujadac na przegrany przetarg a miasto dalo ciala i sie jej wystraszylo. I jest to dla mnie naprawde jeden z najwiekszych bledow ratusza, bo podrozujac po calej europie na wlasnej skorze sprawdzilem ze system lizbonski jest faktycznie najlepszy i najwygodniejszy. Karty w Lizbonie sa papierowe (z chipem rfid), wydawane przez wszystkie automaty, na okaziciela i kosztuja grosze (eurocenty). Proszę bardzo: www.carris.pt/en/7-colinas-and-viva-viagem/ (patrzta ludziska! Nawet strone po angielsku maja i to bez bledow! Magia to jakowas czy inny urok?) "Viva Viagem cards cost €0.50 " 0.50€!!! Idziesz do automatu, wrzucasz monetę i masz kartę. Zadnych Peseli, lazenia po punktach, wizyt osobistych bo zamowiles przez internet (!), ba nawet w internecie nie musisz zamawiac bo zwyczajnie kupisz w automacie! Zadnych bankow zachodnich co miesiac bo automat sie wypial (tak! podobno kolo Renomy jest jakis sprawny!), zadnych kolejek w tych bankach jak za prl-u w miesnym, zadnego spamu od asystentow i list poparcia podpisanych za Ciebie (po cos pesele przeciez zbieraja), zadnej bazy danych gdzie sa wrzucane twoje dane i trzymane do u... smierci ("potrzebne tylko do wystawienia karty" meh). Miasto zakorkowane samochodami, CO2 sie wydziela az milo, a te (---) z ratusza zamiast scielic czerwone dywany przed komunikacja miejska, funduja desperatom ktorzy jeszcze nia jezdza taka sciezke zdrowia ze rece i wszystko inne opada. Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni 02.12.10, 13:09 No ale to właśnie są karty na okaziciela. Oyster card też jest na okaziciela. Rejestracji jej dokonuje się tylko by móc odzyskać swoje przy kradzieży bądź zgubieniu... Imienność urban card powoduje kłopoty. Kto wie czy prostszym rozwiązaniem nie byłoby zlikwidowanie ich imenności i by były na okaziciela przy czym ceny zachować te z biletów imiennych a zredukowana komplikacja zmniejszyłaby znacznie koszty wdrożenia i utrzymania systemu i miasto by było na zero. Odpowiedz Link Zgłoś
obinobi A miało być tak pięknie..... 30.11.10, 23:12 Cud technika, czołówka innowacyjności (tylko Londyn ma lepszy system hahaha) przynajmniej prezes Mennicy tak uważa. www.inwestportal.pl/czytaj/2430/urban-card-wroclawska-karta-miejska A tak naprawdę Urban Card to nieudany gadżet. Kiedyś kupowało się bilecik w kiosku i była łatwo i przyjemnie. Teraz jest plastikowy kartonik z którym też trzeba się gdzieś udać (w dobie internetu załatwić wszystko z domu byłoby chyba jednak zbyt dajnamicznie) i liczyć, że może uda się zakodować bilet. Oczywiście ten który stwierdził, że system działa i można likwidować bilety papierowe pewnie dalej zajmuje swój ciepły stołek. I za to cudo zapłaciło się 180 baniek: www.um.wroc.pl/m3529/p83267.aspx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: A miało być tak pięknie..... IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.10, 00:05 Pytanie numer jeden - w którym kiosku kupowałeś bilet 90. dniowy? Gdybyś spróbował, to zauważyłbyś, że to nie takie proste. Pytanie numer dwa - w jaki sposób odzyskiwałeś bilet kartonikowy po kradzieży (zagubieniu, zniszczeniu)? Pytanie numer trzy - korzystałeś z biletów imiennych? Zaiste, bardzo wygodne było wożenie ze sobą dokumentu ze zdjęciem, jako dodatek do biletu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Re: A miało być tak pięknie. i jest! IP: *.ip.netia.com.pl 01.12.10, 01:21 > Pytanie numer trzy - korzystałeś z biletów imiennych? Zaiste, bardzo wygodne by > ło wożenie ze sobą dokumentu ze zdjęciem, jako dodatek do biletu. Zamiast wozić dokument ze zdjęciem lepiej POwierzyć PESEL Sternikowi, który wykorzysta tą wiedzę lepiej niż POspolity złodziej:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zet Re: A miało być tak pięknie..... 01.12.10, 02:04 > Pytanie numer jeden - w którym kiosku kupowałeś bilet 90. dniowy? Gdybyś spróbo > wał, to zauważyłbyś, że to nie takie proste. Ale po co? Miesięczny na 2 linie miał bardzo atrakcyjną cenę i wystarczał mi w zupełności. > Pytanie numer dwa - w jaki sposób odzyskiwałeś bilet kartonikowy po kradzieży ( > zagubieniu, zniszczeniu)? W ciągu ostatnich, sam już nie pamiętam ilu, ale chyba kilkunastu lat, odkąd korzystam z biletów okresowych, zdarzenie takie miało miejsce - tamtaram - 0 razy. Bilet noszę w portfelu, a nie byle gdzie. Portfel ukradli mi raz w życiu - w metrze w Mexico City. Przed wyjazdem z Polski wyciągnąłem jednak z niego całą zbędną zawartość, w tym wrocławskie bilety MPK. > Pytanie numer trzy - korzystałeś z biletów imiennych? Zaiste, bardzo wygodne by > ło wożenie ze sobą dokumentu ze zdjęciem, jako dodatek do biletu. Myślałem dotąd, ze każdy człowiek wozi ze sobą w portfelu jakiś dokument potwierdzający tożsamość. Ty tak nie robisz? Możemy poznać powody? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: A miało być tak pięknie..... IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.10, 08:39 > Ale po co? Miesięczny na 2 linie miał bardzo atrakcyjną cenę i wystarczał mi w zupełności. To jest argument. Podobnej klasy jak "a mi nie" :) >W ciągu ostatnich, sam już nie pamiętam ilu, ale chyba kilkunastu lat, odkąd korzystam z > biletów okresowych, zdarzenie takie miało miejsce - tamtaram - 0 razy. Patrz jak wyżej. Raz bilet straciłem i niewykorzystaną kwotę diabli wzięli. > Myślałem dotąd, ze każdy człowiek wozi ze sobą w portfelu jakiś dokument potwie > rdzający tożsamość. Ty tak nie robisz? Możemy poznać powody? Ale dlaczego miałbym to robić? Wiem, kiedy wybieram się do banku, wtedy biorę dowód. Nie wszczepiłem sobie także czipu identyfikacyjnego... Czy to też jest takie dziwne? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: A miało być tak pięknie..... 01.12.10, 11:41 Gość portalu: Antoni napisał(a): > > Ale dlaczego miałbym to robić? Wiem, kiedy wybieram się do banku, wtedy biorę d > owód. Nie wszczepiłem sobie także czipu identyfikacyjnego... Czy to też jest ta > kie dziwne? Bardzo dziwne. Na przykład samochód Cię potrąci, stracisz przytomność i trochę czasu minie, zanim Cię zidentyfikują i powiadomią rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: A miało być tak pięknie..... IP: 93.181.131.* 01.12.10, 13:08 albo spotka cie policjant w zlym humorze i jak nie pokazesz dokumentu, to zgarnie na dolek "w celu ustalenia tozsamosci". I mozesz mu naskoczyc bo ma do tego pelne prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: A miało być tak pięknie..... IP: *.finemedia.pl 01.12.10, 02:11 > Pytanie numer jeden - w którym kiosku kupowałeś bilet 90. dniowy? Gdybyś spróbo > wał, to zauważyłbyś, że to nie takie proste. Osiedle Sobieskiego, Psie Pole, Pl. Bema, w okolicach Rynku to gdzieś pomiędzy KFC a International House, ul. Świdnicka pod Arkadami, Dworzec PKP, Dworzec PKS, kiosk na Rondzie albo na Sztabowej, Krzyki. Mało? Ciekawe ile automatów na tej trasie działa prawidłowo - nie wspomnę, że na Zakrzowie to w ogóle nie ma takiego cudu techniki, ciekawe, jak na innych pętlach. Już widzę ten marsz z Zakrzowa na Psie Pole lub dalej celem zakodowania karty... > Pytanie numer trzy - korzystałeś z biletów imiennych? Zaiste, bardzo wygodne by > ło wożenie ze sobą dokumentu ze zdjęciem, jako dodatek do biletu. zwykłe czepianie się. skoro jest kieszeń na bilet, to zmieści się tam też dowód czy legitymacja. nie powiesz, że wożenie ze sobą legitymacji jest takim wielkim problemem w porównaniu z jeżdżeniem co semestr na Grabiszyńską celem przedłużenia ulgi na urbanie? świetna sprawa - najpierw wystać się w kolejce do dziekanatu, a potem w n razy dłuższej kolejce na Grabiszyńskiej, bo przecież stać tam będą nie tylko studenci mojego wydziału. > Pytanie numer dwa - w jaki sposób odzyskiwałeś bilet kartonikowy po kradzieży ( > zagubieniu, zniszczeniu)? jedyny jak dotąd argument za urbanem. niestety nie wytrzymuje siły kontrargumentów. PS: powiedzcie mi jeszcze, bo byłam świadkiem, że kanar chciał od kogoś, kto miał urbana jakiś paragon (sic!) o cóż tu mogło chodzić, bo lekką groteską zajechało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: A miało być tak pięknie..... IP: *.finemedia.pl 01.12.10, 02:12 > Pytanie numer jeden - w którym kiosku kupowałeś bilet 90. dniowy? Gdybyś spróbo > wał, to zauważyłbyś, że to nie takie proste. Osiedle Sobieskiego, Psie Pole, Pl. Bema, w okolicach Rynku to gdzieś pomiędzy KFC a International House, ul. Świdnicka pod Arkadami, Dworzec PKP, Dworzec PKS, kiosk na Rondzie albo na Sztabowej, Krzyki. Mało? Ciekawe ile automatów na tej trasie działa prawidłowo - nie wspomnę, że na Zakrzowie to w ogóle nie ma takiego cudu techniki, ciekawe, jak na innych pętlach. Już widzę ten marsz z Zakrzowa na Psie Pole lub dalej celem zakodowania karty... > Pytanie numer trzy - korzystałeś z biletów imiennych? Zaiste, bardzo wygodne by > ło wożenie ze sobą dokumentu ze zdjęciem, jako dodatek do biletu. zwykłe czepianie się. skoro jest kieszeń na bilet, to zmieści się tam też dowód czy legitymacja. nie powiesz, że wożenie ze sobą legitymacji jest takim wielkim problemem w porównaniu z jeżdżeniem co semestr na Grabiszyńską celem przedłużenia ulgi na urbanie? świetna sprawa - najpierw wystać się w kolejce do dziekanatu, a potem w n razy dłuższej kolejce na Grabiszyńskiej, bo przecież stać tam będą nie tylko studenci mojego wydziału. > Pytanie numer dwa - w jaki sposób odzyskiwałeś bilet kartonikowy po kradzieży ( > zagubieniu, zniszczeniu)? jedyny jak dotąd argument za urbanem. niestety nie wytrzymuje siły kontrargumentów. PS: powiedzcie mi jeszcze, bo byłam świadkiem, że kanar chciał od kogoś, kto miał urbana jakiś paragon (sic!) o cóż tu mogło chodzić, bo lekką groteską zajechało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miednica polska Re: A miało być tak pięknie..... IP: 93.181.131.* 01.12.10, 02:19 > Pytanie numer jeden - w którym kiosku kupowałeś bilet 90. dniowy? > Gdybyś spróbował, to zauważyłbyś, że to nie takie proste. A co za problem zeby byly w kazdym kiosku. Gazety jakos sa, bilety zwykle tez. Da sie. A dlaczego nie bylo? Hint - za mala prowizja dla Ruchu? No to w ramach oszczednosci 180mln poszlo w bloto. > Pytanie numer dwa - w jaki sposób odzyskiwałeś bilet kartonikowy po kradzieży (zagubieniu, zniszczeniu)? Nijak. Zgubiles - trudno, zdarza sie. Nie traktujmy ludzi jak przedszkolakow za ktorych trzeba wszystko robic, pamietac, wyreczac, zabezpieczac. To taka nowa moda wspolczesnej cywilizacji, jak pisze Bauman. Ile razy w zyciu zgubiles bilet? Czy zysk z tych pojedynczych przypadkow kiedy ktos moze odzyskac swoj bilet, rownowazy permanentne niewygody wszystkich pozostalych osob? A nota bene jak zgubisz urbankarte to i tak zazwyczaj z calym portfelem, wiec to ze straciles bilet to akurat najmniejszy z twoich problemow. > Pytanie numer trzy - korzystałeś z biletów imiennych? Zaiste, bardzo wygodne było wożenie ze sobą dokumentu ze zdjęciem, jako dodatek do biletu. Dowod osobisty i tak trzeba wozic, wiec co za problem. A poza tym - dlaczego nie ma kart na okaziciela? W takiej Lizbonie jest super - karta jest papierowa, z chipem rfid i wydawana przez automat biletowy! Za grosze! Zadnego latania po kioskach! Zgubisz/zniszczysz - idziesz do automatu i dostajesz nastepna. Turysta tez spokojnie korzysta - idzie, kupuje i ma. A jak u nas turysta ma kupic karte? Przeciez nawet peselu nie ma, niesamowicie koniecznego do jej wystawienia. "Ok ale karta nie jest dla turystow tylko na bilety dlugoterminowe" ktos odpowie. A ja na to: "a dlaczego do k...nedzy nie???" Podsumowujac, proponuje nowe haslo reklamowe: URBAN CARD - DNO I 3M MULU Odpowiedz Link Zgłoś
pit_sam_pras Re: A miało być tak pięknie..... 01.12.10, 08:47 a ty dalej o tej koniecznosci wozenia ze soba dowodu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miednica Re: A miało być tak pięknie..... IP: 93.181.131.* 01.12.10, 13:00 Oczywiście że w teorii nie ma obowiązku noszenia dowodu. A w praktyce - jak nie masz, to policjant ma pełne prawo zgarnąć cię na komisariat "w celu ustalenia tożsamości". Dziękuję, wole nosić dowód. Ok to załatwiliśmy sprawę jednego, pobocznego wątku z mojego posta. Rozumiem że skoro z calego posta wybrales tylko 1 fragment, to nie masz zastrzeżeń do meritum mojej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: A miało być tak pięknie..... IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.10, 08:49 > A co za problem zeby byly w kazdym kiosku. Gazety jakos sa, bilety zwykle tez. Właśnie - za mała prowizja, relatywnie wysoka cena i też mały obrót z tego powodu. Czy na to radą byłaby likwidacja 90. dniowych? A może kioski przymusowo musiałyby sprzedawać bilety? > Nijak. Zgubiles - trudno, zdarza sie. Nie traktujmy ludzi jak przedszkolakow za > ktorych trzeba wszystko robic, pamietac, wyreczac, zabezpieczac Szacuneczek. Za postawę. Zapewne jak stracisz kartę kredytową, to nie będziesz próbować jej ponownie wyrabiać? Straciłeś - trudno. Ale gdybyś był studentem, to po kradzieży semestralnego Twój punkt widzenia mógłby ulec zmianie... Wartość biletu na urbankarcie reguły znacznie przewyższa kwotę gotówki, którą mam w porteflu. > Dowod osobisty i tak trzeba wozic, wiec co za problem. Następny. Dokończ zdanie: dowód osobisty trzeba wozić, bo...? Da Twojej informacji. Nie trzeba. Stan wojenny już skończył się. Dawno temu. Nie wożę d.o. i żyję. BTW, czy znane są Tobie koszty wprowadzenia systemu w Lizbonie? Wtedy będziemy mogli dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
obinobi Re: A miało być tak pięknie..... 01.12.10, 10:00 Gość portalu: Antoni napisał(a): > > Nijak. Zgubiles - trudno, zdarza sie. Nie traktujmy ludzi jak przedszkola > kow za > > ktorych trzeba wszystko robic, pamietac, wyreczac, zabezpieczac > > Szacuneczek. Za postawę. Zapewne jak stracisz kartę kredytową, to nie będziesz > próbować jej ponownie wyrabiać? Straciłeś - trudno. A jak zgubisz Urban Card to nowa spada Ci z nieba. Ok odtworzysz bilet dajmy na to 90 dniowy to plus (przy papierku musisz kupić nowy). Ale to sytuacja wyjątkowa i ten plus nie przysłania minusów tego gadżetu. > > Dowod osobisty i tak trzeba wozic, wiec co za problem. > Następny. Dokończ zdanie: dowód osobisty trzeba wozić, bo...? Da Twojej informa > cji. Nie trzeba. Stan wojenny już skończył się. Dawno temu. Nie wożę d.o. i żyj > ę. > Bardzo wydumany argument przeciw papierowym biletom. Biedni kierowcy muszą wozić prawo jazdy i dowód osobisty. Nie chcesz wozić dowodu to płacisz więcej za ten komfort i jeździsz na bilecie na okaziciela :) > BTW, czy znane są Tobie koszty wprowadzenia systemu w Lizbonie? Wtedy będziemy > mogli dyskutować. Też jestem ciekaw. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrc Re: A miało być tak pięknie..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 18:05 Biedni kierowcy nie muszą wozić dowodu osobistego. Bogaci też nie muszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: A miało być tak pięknie..... IP: 93.181.131.* 01.12.10, 13:11 Po np. kradzieży portfela główne zmartwienie każdego rozumnego człowieka w tym kraju to żeby jak najszybciej zastrzec karty i dowód, bo obudzisz się z czystym kontem, kredytami na x-dziesiąt tysięcy i perspektywą udowadniania przez resztę życia że nie jesteś wielbłądem. Z tej perspektywy strata biletu miesięcznego, nawet semestralnego, to naprawdę mały pikuś. Odpowiedz Link Zgłoś
first.analitykfinansowy Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni 01.12.10, 06:27 Tutaj w Londynie, nikt nie wpadl na pomysl URBAN CARD.I powiem wiecej, ze nie wpadnie! Mieszkancy stolicy Albionu nie lubia po prostu jak sypie sie im piachem w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.teta.com.pl 01.12.10, 06:50 My mamy talent do wyrzucania pieniędzy podatników w błoto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.bb.sky.com 01.12.10, 13:04 To ciekawe. O jakim Londynie mowa, bo w tym, w ktorym ja mieszkam od dawna funkcjonuje Oyster Card. Bardzo fajna rzecz o szerokiej funkcjonalnosci - autobusy, metro, pociagi, a ostatnio nawet dodali do systemu clippery na Tamizie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmywak pesel IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 01.12.10, 13:29 a jak zapisałeś NINo na tę kartę? ja probowalem i sie nie dalo Odpowiedz Link Zgłoś
malgorzata.adamus Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni 01.12.10, 09:16 Proponuję skorzystać z doładowania internetowego, tam linie można zmienić bez najmniejszego problemu. Zresztą ja nigdy nie spotkałam się z problemami z doładowaniem, mimo że mam urban card od lipca. :) Odpowiedz Link Zgłoś
gabkamski Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni nie ... 01.12.10, 11:26 A co zrobiliście Wrocławianie, żeby to zmienić? Czy pisaliście w tej sprawie do p.Prezydenta, do dyrektorów "MPK, Spółki Urban card, Urzędu Marszałkowskiego? Czy tylko lubicie gadać!!! Bo ja piszę codziennie, maile, listy - do Rzecznika Praw Obywatelskich, UOPiK, do Forum Obywatelskiego itp...Część odpisuje, iż mój list "pierwszym", że nikt się nie skarżył wcześniej, gdyby takich "listów" były setki - daję słowo, że w końcu nastąpiła reakcja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmywak Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 01.12.10, 13:30 twoje słowo jest g... warte, dudek ma cie równo gdzieś Odpowiedz Link Zgłoś
aa.6 Dmagamy się przywrócenia biletów kartonowych! 01.12.10, 13:48 My Wrocławianie w związku z tym, że Urbancard jest zupełnie nieprzystosowany do potrzeb mieszkańców i nie można z niego korzystać w sposób jaki opisuje dystrybutor tych kart DOMAGAMY SIĘ przywrócenia biletów kartonowych do czasu aż nie zostanie wprowadzony działający system Urbancard! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka Re: Dmagamy się przywrócenia biletów kartonowych! IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.12.10, 17:11 Tak domagajmy się dalszej możliwości zakupu biletów kartonikowych - mierzi mnie fakt, że aby dokonać zakupu ZWYKŁEGO w końcu biletu na przejazd MPK muszę podawać swoje dane: adres, pesel itp - to duża przesada, a co potem się dzieje z naszymi danymi to już się okazało... a poza tym to jawny monopol! Ja też DOMAGAM się KARTONIKOWYCH BILETÓW!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyszukiwarka Re: Dmagamy się przywrócenia biletów kartonowych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 18:13 Ja również domagam się normalności, a tę gwarantuje możliwość kupienia biletu kartonowego bez podawania danych osobowych. Nie kupię urbancarty. Lepsze jest wrogiem dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Zgadzam się! I popieram IP: 79.110.196.* 02.12.10, 15:04 Ktos wziął niezły szmal za szajs. Odpowiedz Link Zgłoś
donal-dina Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni nie ... 01.12.10, 15:21 Wiadomo kto i dlaczego wprowadza te żydowskie kombinacje. Głosowaliście, wybraliście znowu to towarzystwo to nie narzekajcie Odpowiedz Link Zgłoś
wrobre Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni nie ... 01.12.10, 23:21 Dołądowuj w kioskach ruchu i podobnych, które dotychczas miały bilety kartonowe. Piszesz o placu Pows Śląskich - w Biurowcu na Racławickiej róg ulicy Powstańców Śląskich (ten przy Rossmanie) jest np taki kiosk na parterze i pan wkoduje ci co chcesz i co jest oczywiscie możliwe technicznie w tej karcie czyli max dwa bilety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masza Re: Chcę doładować urbancard, ale od kilku dni ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.10, 21:28 kiosk, o którym mowa jest czynny od poniedziałku do piątku i to niezbyt długo, chyba do siedemnastej. To po pierwsze. A po drugie - czy całe miasto ma jeździć do jednego czy dwóch punktów, w których można coś załatwić? czy to nie jest złośliwe utrudnianie życia mieszkańcom i w imię czego takie ekscesy mają miejsce? Odpowiedz Link Zgłoś
flying_jureczek Gwoli scislosci... 03.12.10, 22:57 ... Powstancow nie zbiega sie z Pilsudskiego w zadnym miejscu, fragment ulicy od wiaduktu do Pilsudskiego to Swidnicka. Pozdro dla rodowitego... Odpowiedz Link Zgłoś