Dodaj do ulubionych

Michał Syska: niepartyjny samorząd to zwykły mit

11.12.10, 08:13
Bardzo celny artykuł. Wydaje mi się że polska polityka wygląda tak jak wygląda właśnie z powodu słabości partii politycznych. Te które mamy nie są demokratyczne tak jak chciał by tego autor powyższego artykułu. Niema w nich dyskusji i fermentu idei.
Te niby partie samorządowe są jedynie zbiorem ludzi o wspólnym interesie- przetrwać do na stanowiskach kolejne cztery lata. Są jeszcze gorsze od partii tu kompletnie niema dyskusji. Natomiast całkowicie haniebne jest wykorzystywanie samorządowych pieniędzy do promowania interesu politycznego. We Wrocławiu wykorzystywanie facebookowego profilu do promowania kandydata. Na Dolnym Śląsku kampania z inwestycjami na kredyt poprzedzająca ogłoszenie o starcie w wyborach do sejmiku województwa ludzi pracujących w urzędzie i spółkach zależnych od lokalnego lidera grupy wzajemnego interesu.
Ciężko mieć jednak wyrzuty do RD za to że pilnuje swojego interesu i rozszerza swoje wpływy. Można natomiast mieć pretensje do partii politycznych za ich słabość i bardzo niskie poparcie społeczne. Można również mieć pretensje do wyborców że nie dostrzegają patologi w lokalnym życiu społecznym. Trzeba mieć również pretensje do dziennikarzy lokalnych mediów za to że słabo wypełniają swoją rolę kontroli i opisywania nagannych działań władz lokalnych.
Obserwuj wątek
    • pssz Michał Syska: niepartyjny samorząd to zwykły mit 11.12.10, 08:15
      To prawda, że lokalne ugrupowania to są partie o zasięgu lokalnym. I to są ugrupowania o charakterze wodzowskim. Ale to jest nowa jakość na naszej scenie politycznej. Nikt chyba nie przewidywał, że coś takiego powstanie.
      Proszę zwrócić uwagę na wyniki osiągane przez lokalnych liderów. Ich zwycięstwa często były miażdżące. A wyborcy głosowali dobrowolnie. Np: we Wrocławiu głowne partie polityczne sią prawie ośmieszyły.
      Natomiast kwestia czy takie wyniki wyborów lokalnych to był triumf czy słabość lokalnych demokracji. Moim zdaniem ani jedno ani drugie. To jest kierunek w jaki się rozwija nasza demokracja. Myślę, że trochę zaskakujący.



    • reka-poza-nocnikiem Oczywiście, że mit 11.12.10, 08:38
      Co z tego, że w ostatnich wyborach w większości wygrały lokalne grupy wpływów, pozornie nie związane z partiami, skoro zaraz po wyborach muszą (czyt. specjalnie się nawet nie wzbraniają) układać z partyjniakami i wychodzi to, co zawsze.
    • map4 Niepartyjny Michał Syska. 11.12.10, 09:04
      "W przeciwieństwie do dominującego tonu medialnych komentarzy nie uważam, że kolejne reelekcje "niepartyjnych" prezydentów miast to triumf lokalnych demokracji. Widzę w tym raczej słabość demokracji i jej głównych aktorów - partii politycznych."

      Partie polityczne nie są głównymi aktorami demokracji. W demokracji chodzi o to, żeby jak konkretne decyzje podejmować w jak największym gronie. Demokracja przedstawicielska, czyli model zaserwowany nam przez greków w którym lud wybiera przedstawicieli, aby to przedstawiciele podejmowali decyzję jest rozwiązaniem ułomnym. Rozwiązanie to przez długi okres czasu było jedynym w miarę działającym - inaczej podejmowanie decyzji na bieżąco nie byłoby możliwe.

      W erze internetu i powszechnej, natychmiastowej komunikacji partie polityczne oraz zawodowi przedstawiciele wyborców żyjący z rządzenia w imieniu ludu to przeżytek.

      W tym momencie dochodzimy do rozumienia pojęcia demokracji przez młode pokolenie zawodowych polityków, na przykład członka SLD, radnego Syski.
      Skóra na grzbiecie cierpnie, jeśli się pomyśli, że awangarda nowego, młodego pokolenia polskiej polityki mentalnie nadal okopana jest w zacisznych gabinetach i rozkoszowaniu się nieograniczoną władzą nadaną im raz na jakiś czas przez wyborców.

      Albo, szanowny panie Radny Rady Miejskiej, Syska, oddacie część władzy bezpośrednio wyborcom, dopuszczając ich do rządzenia, choćby poprzez częste organizowanie referendów w ważnych sprawach (budować stadion ? budować tramwaj plus ?) albo stracicie władzę w mniej lub krwawej rewolucji. I nie mówię ani o SLD ani o Dutkiewiczu, tylko o całej kaście ludzi żyjących z wykonywania woli wyborców, niezależnie od sztandarów, pod którymi chwilowo występujecie.

      To zawłaszczenie polityki przez polityków jest powodem uwiądu demokracji, radny Syska. To partie polityczne, a raczej ich członkowie odsunęli od rządzenia naród powodując, że naród odwrócił się od polityki i wyborów. To wasza rządza władzy jest największym zagrożeniem demokracji.
      • map4 Re: Niepartyjny Michał Syska. 11.12.10, 09:07
        map4 napisał:

        > To wasza rządza wład
        > zy jest największym zagrożeniem demokracji.

        ŻĄDZA, miodek jego mać !
        • Gość: furora Re: Niepartyjny Michał Syska. IP: *.internetia.net.pl 11.12.10, 09:42
          Twoje autokorekty przypomniały mi taki dialog:

          - Ten X to taki "porządny" człowiek.
          - Chyba od słowa "pożądać"

          A Syska niech pilnuje swojego korytka i nie filozofuje.
      • Gość: gosc Re: Niepartyjny Michał Syska. IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.12.10, 11:18
        M. Syska nie należy do SLD, nie jest też radnym.
        • map4 Re: Niepartyjny Michał Syska. 11.12.10, 14:21
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > M. Syska nie należy do SLD, nie jest też radnym.

          Sorry za zrobienie go radnym, pomyliłem gościa z Cybulskim. Co do przynależności do SLD: ponownie przepraszam, pomyłka bierze się z dawnej przynależności Syski do SLD. Umknęło mi, że się Syska z partią matką jedyną pożarł.
          • Gość: Katamaran Re: Niepartyjny Michał Syska. IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 11.12.10, 15:09
            Kiedy Syska należał do SLD? Jakiś link?
            • map4 Re: Niepartyjny Michał Syska. 11.12.10, 15:21
              Gość portalu: Katamaran napisał(a):

              > Kiedy Syska należał do SLD? Jakiś link?

              Sorry, nie mogę odpowiedzieć, nie narażając własnych osobowych źródeł informacji na kłopoty.
              • Gość: Katamaran Re: Niepartyjny Michał Syska. IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 11.12.10, 15:30
                Zastrzegam, nie to żebym go bronił, po prostu nigdzie się tym nie chwali. Co do Syski, spotkałem go osobiście, i jestem przekonany, że jeśli wygrałby jakiekolwiek wybory, zacząłby się zachowywać identycznie jak koledzy z POPISSLDPSLPJN. Na razie przegrywa dokładnie wszystkie, więc może pisać cześciowo prawdę.
              • Gość: źródło;) Re: Niepartyjny Michał Syska. IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.10, 18:51
                > Sorry, nie mogę odpowiedzieć, nie narażając własnych osobowych źródeł informacj
                > i na kłopoty.

                Oj, żadna tajemnica - był kiedyś asystentem kogoś z SLD, czym się tu chwalić?;)
                Teraz Syska nie należy do SLD i dobrze mu z tym, gdyż może pod afiszem Krytyki Politycznej wygłaszać "niezależne" opinie i pozować na "odrodzoną lewicę". SLD to zupełnie nie przeszkadza, bo Krytyka słynie z intelektualnych zabaw połączonych z niezdolnością do wydania z siebie jakiejkolwiek oferty politycznej bądź pseudopolitycznej, czegoś, co by choć raz spowodowało np. sondaż opinii publicznej. W sferze praktyki zatem, jak przychodzi co do czego, trzeba się rozejrzeć - gdzie naprawdę postawiono polityczne koryto.
                No i wtedy:
                www.sld-dolnyslask.pl/akt_145.htm
                Wynoszenie kliki partyjnej (własnej) nad prezydencką (rzekomo "poza kontrolą społeczną" - a p.Napieralski to niby jest społecznie kontrolowany, tak?) uważam za pogryzanie wroga po kostkach. Produkowanie w kąciku intelektualnych rozważań, zamiast rzetelnej pracy analitycznej nad ofertą dla wyborców (pod szyldem partii lub innym) prowadzi właśnie do 70% dla Dutkiewicza. A czy ktoś z partii czy nie, ma znaczenie li tylko dla aparatczyków, do których Autor był się uprzejmy sam zaliczyć tym artykułem.
                • 1410_tenrok przede wszystkim gratulacje............. 11.12.10, 19:24
                  zaczęliście myśleć i patrzeć mapowi na ręce. I nagle dostrzegacie ostrość na miarę Wysynskiego (tego od Stalina!) i miałkość dziecka.................. To świetnie. Długo trwało, ale przejerzeliście na oczy.

                  A teraz pan Syska. Zabawny gość. "Krytyka polityczna" i "Centrum Lasalla" - interesujące adres sierot po centralizmie demokratycznym. Rzsmieszyła mnie argumentacja, że PSL i SLD miały struktury terenowe, a prawica nie............. Pan syska jest doprawdy słodki, choćby dlatego, że zapomina, że PSL to dawne ZSL a SLD to dawne PZPR. Obydwie te formacje z marszu przejeły swoich terenowców. Cała reszta musiała się dorabiać.
                  Pan Syska jest łaskaw zapominać również, że tzw. ruch solidarności był tworem dziwnym, ponieważ do tego ruchu należeli wszyscy, co nie chcieli komuny. To ich spinała, a praktycznie cała reszta różniła od siebe. Czy pan syska jest slepy???? Chyba, niestetyż tak.

                  Pan Syska nie pojmuje pojęcia "polityka". Chyba miał z tym kłopot na seminariach szkoleniowych SLD. Czyli z teorią tam dość cienko było. Stosunki międzyludzkie w grupach to nic innego, jak polityka. A system partyjny jest jedynieszczególnym przypadkiem, immanentnym dla funkcjonowania organizmu państwowego.

                  Od pewnego czasu z warsiafki płynie taki oto trynd, że samorząd lokalny to kicha. Prawią o tym i ci z prawicy (=lewicy nacjonalistycznej) i ci z lewicy (=lewicy liberalnej). Warsiafka zaczyna sobie przypomina dawne dobre czasy, jak to sie decydowało o kanalizacji na Nowym Dworze lub jak się szybko przerzucało fundusze na wrocławski most wschodni do nowopowstałego województwa zamojskiego. Tak, tak! Tak to drzewiej bywało.

                  Prezydent miasta, wójt, burmistrz - to są lokalni matadorzy. Jedyni ludzie, których praca jest widoczna, którzy rzeciwście są przez nas rozliczalni. Prezydent czy premier lub posłowie? To nazwiska z telewizji, na które nie mamy w ogóle wpływu. wolno nam je wybierać, aby zaraz po wyborach dowiedzieć sie, że rządzi zupełnie kto inny: urzędnicy ministerialni, na których nie ma żadnego bata! Urzędnicy, którzy piszą ustawy i nie są przed nikim za to napisane i później uchwalone goowno przed kimkolwiek odpowiedzialni.

                  Zupełnie inaczej jest w miastach. Na coś mamy jednak wpływ. Jedynym ograniczeniem jet nasz własna chęć uczestniczenia w tym. Oczywiście, w kraju, w którym ludzie zbierają sie, aby coś uczynić jedynie od wielkiego dzwonu, a tak to sobie siedzą w kapciach, istnieje zasadnicze ograniczenie. Jednak ograniczenie to można łatwo złamać - wystarczy coś zacząć robić! A nie tylko krzyczeć - Dutkiewicz! Ty złodzieju! Kurszczyzm praktyczny polega na obrzucaniu niewinnych ludzi błotem! Ciemny lud to kupi, błoto zostanie. A sytuacja sie nie zmienia.

                  Wokół lokalnych matadorów tworzą się konstelacje. Wiadomym jest, że nie każdy człowiek mam dobre intencje. Gdyby wszyscy byli wporzo, to by świat nie potrzebował kodeksów karnych oraz więzień. Jednak, jak kontrolować, czy realizowane są nasze oczekiwania i to bez żadnych kantów? Oczywiście, że do tego potrzebni są "mapi" i im podobni. Potrzebna jest jednak również społeczna kontrola radnych. Czy możecie z ręką na sercu powiedzieć, że interesowaliście sie tym, co wasz radny wyprawia?

                  Jeżeli konstelacje zamieniają się w koterie i kliczki, to naszym obowiązkiem jest to karać. CZY możecie z ręką na sercu powiedzieć, że w trakcie ostatnich wyborów samorządowych mieliście chęć pokarania? Niestetyż, na wybory poszło jedynie 30%! A co zrobiła reszta? ZOSTAŁA W DOMU NA KANAPCE I POPIJAŁA PYFKO!

                  Po wyborach - przegranych przez środowisko syski - syska napisał se artykulik, jak to jest kiepsko. Czym sie różni syska od mapa? Map przynajmniej nie pitoli, choć popłenia błędów różnej treści od diabła i ciut ciut.

                  Zabierzta się ludziska do jakiej roboty! Bezmyśle klepanie w klawiature, to niestety UTRATA BEZPRODUKTYWNEJ ENERGII.

                  Kłaniam sie w pas, wasz troll!

                  • na100procent rok 996 11.12.10, 19:35
                    to nie jest żadna miałkość mapa, tylko absolutny syf sytuacji, w której się znajdujemy.

                    łatwego wyjścia nie ma, poza rewolucją, kiedy znów będzie głód.
                    • 1410_tenrok map gada farmazony 11.12.10, 21:49
                      sam o tym dobrze wie. W Niemczech wiekszość komun jest zadłużona i co? I nic! Z UE płynie szeroka struga pieniędzy, która jednak wymaga własnego nakładu. Każda inwestycja to pieniądze unijne i pieniądze lokalne. W tym mieście nic nie robiono od 1940 roku. Jeżeli komuna budowała - to była to kompletna chała. I każdy dobrze o tym wie. Od 20 lat nadrabia sie zaległości. Gdyby nie 2012, to nie byłoby tu większości inwestycji. Gdyby nie tacy ludzie jak Zdrojewski czy Dutkiewicz, to byłby tu marazm. Kto jest alternatywą dla Dutkiewicza? Uczkiewicz, Jackiewicz-killer? Piechota? No bez jaj.
                      Opowiadanie dub smalonych o głodzie i rewolucji jest typowym kurszczyzmem. A map jest miałki. Poczytaj sobie jego dyskusję ze mną na temat Effnerplatz i Grunwaldu, a następnie wpisz w Google hasło "Effnerplatz" i zobaczysz skalę. Map jest fajnym gościem, w zasadzie, ale rzuca oskarżenia bez pokrycia oraz lubi opowiadać bajki na zasadzie tabloidu.

                      A jaki jest syf sytuacji? Syf to jest w dawnej Rodezji. Polska rozwija sie jak szalona i tylko notoryczne narzekadła tego nie chcą widzieć. A rozwój potrzebuje pieniędzy.
                      • na100procent struga drukowanych pieniędzy. płynęła. 11.12.10, 22:13
                        pieniądze. skończyły się.
                        • 1410_tenrok "pieniądze sie skonczyły" - 12.12.10, 01:15
                          a co? slepa jesteś?
                  • map4 Re: przede wszystkim gratulacje............. 13.12.10, 10:55
                    1410_tenrok napisał:

                    > zaczęliście myśleć i patrzeć mapowi na ręce.

                    Przyłączam się do gratulacji. Rozpoczęcie samodzielnego procesu myślowego znakuje długą drogę, którą leming musi przebyć, aby stać się obywatelem.

                    Co do błędów: no, kurczę, zacząłem ostatnio ich jakby więcej popełniać. Wendelin Wiedeking jako jakoby pracownik Volkswagena był jednym z poważniejszych.
                    Dlatego prostuję: Wendelin Wiedeking był szefem zarządu firmy Porsche. Objął to stanowisko w 1993 roku. Firma w tym czasie przynosiła straty a warta była około 300 mln Euro. W 2007 roku wartość firmy Porsche szacowana była na 25 miliardów Euro a z firmy przynoszącej straty Porsche stał się producentem samochodów, który przynosi najwięcej na świecie zysków swoim właścicielom.

                    Firma Porsche pod rządami Wiedekinga prawie przejęła dziesięciokrotnie od siebie większego konkurenta, firmę VW. Do pełnego przejęcia Volkswagena zabrakło Wiedekingowi akcji, miał ich już ponad 50% a aby kontrolować firmę potrzebował ich 75% . Jednego pamiętnego dnia kurs akcji VW skoczył na giełdzie z około 100 do ponad 1000 Euro za sztukę, kiedy po parkiecie rozniosło się, że Porsche ma ponad 70% akcji i potrzebuje ich bardzo niewiele, żeby przejąć VW. Akcje VW się po prostu skończyły, bo 20% udziałów w VW posiada land Dolna Saksonia i wcale nie zamierza się ich pozbyć.

                    Tak więc skończyło się, jak się skończyć musiało: pracownik Wiedeking odszedł, zarabiając dla właścicieli zarówno VW jak i Porsche'a (czyli rodzin Porsche i Piech) grube miliardy Euro. Dostał sutą odprawę i czeka na nowe wyzwania. Wrocław mógłby być takim wyzwaniem.
                    • 1410_tenrok mapciu, lubię cie jednak, ale co z tej historii wy 13.12.10, 11:05
                      nika?
                      NIC! Co ma piernik do wiatraka - to wiemy! A co Porsche do Wrocławia???? Tego jakoś nam nie jesteś w stanie wytłumaczyć.

                      PS.
                      a o aferze, kiedy to Niedersachsen się wkurzyła na zabiegi Porsche??????? Może też kiedyś napiszesz????
                      • map4 Re: mapciu, lubię cie jednak, ale co z tej histor 13.12.10, 11:18
                        1410_tenrok napisał:

                        > nika?
                        > NIC! Co ma piernik do wiatraka - to wiemy! A co Porsche do Wrocławia???? Tego j
                        > akoś nam nie jesteś w stanie wytłumaczyć.

                        Wendelin Wiedeking to sprawny zarządca, który przychodzi, naprawia i odchodzi. Dokładnie kogoś takiego potrzebuje teraz Wrocław. Historia firmy Porsche, w ostatnich latach, która z prawie-że-bankruta stała się najzyskowniejszym producentem samochodów, jest najlepszym listem referencyjnym Wiedekinga. Wrocław go potrzebuje, pieniądze nie grają w tym przypadku żadnej roli.
                        • 1410_tenrok he, he, he 13.12.10, 14:50
                          zważywszy na aferę, który wybuchła w związku z próbą przejęcia VW i następnym odejściem gościa............... to takiego bym nie chciał.

                          Nie bronie Dutkiewicza, ale nie widzę żadnego konkurenta..............
                          I pytanko na koniec: czy ty to zawsze wszystko kupujesz za gotowizne? Nigdy nie brałeś kredytu? Nie miałeś paru kredytów??? Ba, twój porsiasty bohater też chciał kupić VW za kredyt!
                          Mój problem z Tobą polega na tym, że zbyt często stosujesz zabiegi rodem z Orwella.
                          • map4 Re: he, he, he 13.12.10, 16:43
                            1410_tenrok napisał:

                            > zważywszy na aferę, który wybuchła w związku z próbą przejęcia VW i następnym o
                            > dejściem gościa............... to takiego bym nie chciał.

                            Do tej pory nikomu jeszcze nie udało się powtórzyć manewru, który wykonał Wendelin Wiedeking wraz z członkiem zarządu Porsche odpowiedzialnym za finanse. Jednego roku zysk firmy był większy niż jej obrót. Powtórz ten manewr w przypadku gminy Wrocław, ważniaku, to pogadamy.

                            > I pytanko na koniec: czy ty to zawsze wszystko kupujesz za gotowizne?

                            Yep. To znaczy nie do końca. Kiedyś było inaczej: czasami się inaczej nie dało i n.p. bilet lotniczy czy też wynajęty samochód trzeba było opłacić kartą kredytową. Ale to były wyjątki i należą do przeszłości - po nieautoryzowanym użyciu mojej karty kredytowej w internecie po zakupie biletu lotniczego w firmie, do której miałem zaufanie (AES 256 bitów, ważny SSL - czyli dane wyciekły z sieci IT linii lotniczej), zredukowałem zakupy kartą kredytową do zera. Teraz nawet po bilety lotnicze idę do klasycznego okienka i płacę gotówką. Jest drożej, ale bezpieczniej. Odkręcenie tej kradzieży i odzyskanie pieniędzy kosztowało mnie masę wolnego czasu, a mój wolny czas jest ekstremalnie (dla mnie) drogi. A samochody da się wynająć za gotówkę. Przynajmniej w Niemczech.

                            > Nigdy nie
                            > brałeś kredytu?

                            Nigdy.

                            > Nie miałeś paru kredytów???

                            Nigdy. Zamiast płacić odsetki od kredytów wolę kasować odsetki od zysków. Lepiej na tym finansowo wychodzę.

                            > Ba, twój porsiasty bohater też chc
                            > iał kupić VW za kredyt!

                            ... dokładając do tego grube miliardy, które Porsche zarobił we wcześniejszych latach.
                            Mam nadzieję, że zauważysz, że istnieje jednak mała różnica, pomiędzy manewrem typu przejęcie VW za 50% kapitału własnego pożyczając resztę i budową mauzoleum za kasę, która w 100 procentach pochodzi z kredytu.

                            > Mój problem z Tobą polega na tym, że zbyt często stosujesz zabiegi rodem z Orwella.

                            Orwell zabronił wynajmować najlepszych z dostępnych na rynków managerów i płacić im grube miliony ? A może uważasz, że sytuacja finansowa gminy Wrocław wcale nie jest taka zła ?
                            • renifer77 Re: he, he, he 13.12.10, 20:01
                              map4 napisał:

                              > Do tej pory nikomu jeszcze nie udało się powtórzyć manewru, który wykonał Wende
                              > lin Wiedeking wraz z członkiem zarządu Porsche odpowiedzialnym za finanse. Jedn
                              > ego roku zysk firmy był większy niż jej obrót. Powtórz ten manewr w przypadku g
                              > miny Wrocław, ważniaku, to pogadamy.

                              Niesamowite. Dwóch hochsztaplerów manipulowało kursem VW to by pokazać dodatkowe papierowe przychody wynikające z wyceny opcji kupna akcji (na dodatek na koszt i ryzyko spółki której naiwni akcjonariusze powierzyli im zarząd) a jakiś osiołek-matołek ze wschodu klepie uszami na forum internetowym jakimi to oni nie są „fahoffcami” od zarządzania. Może nie ma zbyt wielu naśladowców ich ekscesów ponieważ szwindle jakie uskuteczniali były przeprowadzone na tyle nieprofesjonalne, że zainteresował się nimi prokurator. Na marginesie, spółka która kiedyś była porszakiem pokazała w roku obrotowym 2009/10 (czyli po tym jak wyleciał Wendcio) również wyższy zysk niż przychody. Okazuje się, że do tego nie potrzeba być upadłym geszefciarzem tylko zręcznym księgowym.

                              Przede wszystkim jednak znamiennie jest to, że jednego roku zysk firmy zarządzanej przez dwóch geszefciarzy był większy niż jej obrót, drugiego roku owa firma pozbawiona została kontroli nad swoim głównym aktywem – spółką produkującą samochody oraz, pomimo zakupu akcji za ponad 10mld ojro (obciążonych teraz zastawem na rzecz bankierów znad Menu) przestała być podmiotem dominującym wobec VW. W rezultacie na dzień dzisiejszy tzw. grupa porszak SE z 37 pracownikami jest cieniem tego czym była dwa lata temu z tendencją do zaniku. I wszystko to za sprawą dwóch arogancików z zachodu socjalbundesrepubliki, który za ten „manewr” wzięli grube miliony ojro- nic dziwnego, że akcjonariusze musieli być nieźle wkurzeni.

                              Musisz być królem lemingów wierząc w bajki które próbujesz sprzedać różnym łosiom na tym forum. A może zwyczajnie nie rozumiesz tego do czego Wendcio ze swoim Tołdim doprowadzili???


                              > > I pytanko na koniec: czy ty to zawsze wszystko kupujesz za gotowizne?
                              >
                              > Yep.

                              To straszne co komuna zrobiła z ludźmi. Nic dziwnego, że wielu z nich nie potrafi odnaleźć się w czasach gdy zamiast kacyka z PZPRu rządzi pieniądz.


                              > Nigdy. Zamiast płacić odsetki od kredytów wolę kasować odsetki od zysków. Lepie
                              > j na tym finansowo wychodzę.

                              To, że brakuje ci wiedzy by sensownie zarządzać swoimi finansami i to co ci pozostaje po przelewie z sozialamtu trzymasz na lokacie nie jest powodem by się tym chwalić.


                              > Orwell zabronił wynajmować najlepszych z dostępnych na rynków managerów i płaci
                              > ć im grube miliony ? A może uważasz, że sytuacja finansowa gminy Wrocław wcale
                              > nie jest taka zła ?

                              Czytając ostatni raport roczny tego co pozostało z tzw. grupy porszak, sytuacja finansowa gminy Wrocław jest zdecydowanie lepsza niż byłego pracodawcy Wendcia.
                              • map4 Re: he, he, he 13.12.10, 20:52
                                renifer77 napisał:

                                > To straszne co komuna zrobiła z ludźmi. Nic dziwnego, że wielu z nich nie potra
                                > fi odnaleźć się w czasach gdy zamiast kacyka z PZPRu rządzi pieniądz.

                                "Bogaci się nie ten, co dużo zarabia, tylko ten, który więcej zarabia niż wydaje".
                                Nie pamiętam, kto to powiedział, ale był to jakiś amerykański miliarder. Też komuch, no nie ?

                                > To, że brakuje ci wiedzy by sensownie zarządzać swoimi finansami i to co ci poz
                                > ostaje po przelewie z sozialamtu trzymasz na lokacie nie jest powodem by się ty
                                > m chwalić.

                                Nie pojmuję logiki: naprawdę uważasz, że korzystniej jest n.p. płacić 50 zł miesięcznie bankowi w ramach odsetek, zamiast kasować 50 zł miesięcznie ze zwrotu z kapitału ?
                                W jakim Ty świecie, człowieku, żyjesz ?
                                To straszne, jakie spustoszenia w głowach lemingów potrafią uczynić reklamy banków i wciskanych przez nich kredytów ...

                                > Czytając ostatni raport roczny tego co pozostało z tzw. grupy porszak, sytuacja
                                > finansowa gminy Wrocław jest zdecydowanie lepsza niż byłego pracodawcy Wendcia

                                Pracodawcy Wendelina z właścicieli małego producenta samochodów, jakim jest Porsche'a stali się właścielami grupy VW, w której Porsche jest jedną z dziesięciu marek. Można też ująć to inaczej: udało im się zamienić kijek na siekierkę.

                                A wszystko dzięki rozmnożeniu kapusty przez Wendelina Wiedekinga. To taki skok jakościowy, jak z prezydenta gminy na prezydenta państwa. Zapytaj Dutkiewicza, to wyjaśni Ci to lepiej.
                                • 1410_tenrok he, he, he x 5555 13.12.10, 22:31
                                  map, znam przecie j. Goethego dość swobodnie i słucham sobie DF, ponieważ uważam, że polskie stacje są wkurzająco nudne z dwoma tematami (smolensk i kaczorek) i czasami należy posłuchać czegoś normalnego. I wyobraź sobie, że wysłuchałem różnych komentarzy w okolicach prób pana Wendelina. I wybacz, ale mam inne zdanie.
                                  Sprawa chęci kupna VW na zupełnie wariackich papierach w stylu amerykanskich białych kołnierzyków z pewnego dużego banku źle sie skończyła dia firmy Porsche oraz dla pomysłodawcy! I tyle.
                                  I takich managerów nam nie potrzeba.

                                  Skoro nie brałeś kredytów, to nie wypowiadaj sie bitte na temat polityki włodarzy Wrocka, ponieważ brak ci jest wiedzy. Masz taki zwyczaj, że rzucasz kurszczyzmy, a nóż widelec coś się przyklei i będzie śmiesznie. I jest tzw. fan. Ponieważ jesteś mały miki, to ratuszowi leją na Ciebie i nie dostałeś jeszcze za swoje kurszczyzmy po grzbiecie.

                                  Tyle razy ci pisałem, że w Niemczech większość komun tak postępowała oraz postępuje, jak postępują aktualnie wrockowi. Może zajmiesz sie statystykami z Niemiec w tym względzie. Jeżeli ktoś chce inwestować z piędzmi UE, które aktualnie płyną szeroką strugą, to musi się zadłużać, po prostu. Jak byś wiedzieł, w jaki sposób funkcjonuje ten system, to byś bajek nie opowiadał. Sądząc po wpisach na tym forum, Wrocek jest inwestycyjną studnią bez dna. W końcu należy nadrabiać wszystkie zapóźnienia z czasów komuny. Pojmij to wreszcie.

                                  Summa summarum, gawiedź się cieszy z twoich tekstów, albowiem taki gość z Monachium, to musi dużo wiedzieć. A jak cie pociągnąć, to sie okazuje, że trzebaż niestetyż zastosować w stosunku do ciebie jeden z najbardziej znanych cytatów z filmu "Psy" i to nie ten, który koleś wypowiada do swojej byłej laski, ale ten zupełnie inny........... Nie będę go cytował, ponieważ nie chcę być wulgarny, a do tego nie chcę uchodzić tu za człowieka bardziej niegrzecznego niż jestem.

                                  Zacznij może pisać o pogodzie?????? Wiesz, Alpy Bawarskie to miły cel dla narciarzy. A więc, jaka tam pogoda w GAPie lub na Zugspitze czy w Reit im Winkel???
                                  • map4 Re: he, he, he x 5555 14.12.10, 10:22
                                    1410_tenrok napisał:

                                    > Sprawa chęci kupna VW na zupełnie wariackich papierach w stylu amerykanskich bi
                                    > ałych kołnierzyków z pewnego dużego banku źle sie skończyła dia firmy Porsche o
                                    > raz dla pomysłodawcy! I tyle.
                                    > I takich managerów nam nie potrzeba.

                                    Naprawdę ? Wendelin Wiedeking zamienił rodzinom Porsche i Piech ich większościowe udziały w firmie Porsche na 49,9 % udziałów w firmie Volkswagen. Zważając na różnice w wielkości obu firm (VW jest około 10 razy większe od Porsche'a) można spokojnie założyć, że majątek obu rodzin, właścicieli Porsche'a wzrósł dzięki Wiedekingowi średnio czterokrotnie.

                                    Z niecierpliwością czekam na jakiekolwiek kontrargumenty. Na razie bowiem wygłaszasz swoje opinie, nie podpierając ich żadnymi argumentami.
                                    • 1410_tenrok Re: he, he, he x 999999 14.12.10, 11:09
                                      "Derzeit ermittelt die Staatsanwaltschaft Stuttgart gegen die früheren Porsche-Manager Wendelin Wiedeking und Holger Härter wegen des Verdachts der Marktmanipulation und der unbefugten Weitergabe von Insiderinformationen."

                                      i tyle na ten temat
                                      • map4 Re: he, he, he x 999999 14.12.10, 11:40
                                        1410_tenrok napisał:

                                        > "Derzeit ermittelt die Staatsanwaltschaft Stuttgart gegen die früheren Porsche-
                                        > Manager Wendelin Wiedeking und Holger Härter wegen des Verdachts der Marktmanip
                                        > ulation und der unbefugten Weitergabe von Insiderinformationen."
                                        >
                                        > i tyle na ten temat

                                        Przetłumaczę jeszcze dla lemingów: prokuratura w Stuttgarcie prowadzi śledztwo przeciwko wcześniejszym managerom firmy Porsche, Wendelinowi Wiedekingowi i Holgertowi Härterowi w sprawie podejrzenia manipulacji kursem giełdowym i nielegalnego wycieku informacji.

                                        Przypominam, że niejaki Rafał Dutkiewicz zgodził się na zatrudnienie Thomasa Specka na stanowisku członka zarządu spółki Wro2012 w czasie, w którym przed sądem w Berlinie toczył się proces, w którym to Thomas Speck był oskarżony o sprzeniewierzenie (wraz z dwoma innymi byłymi członkami zarządu firmy Olympiastadion Berlin GmbH) trzech milionów Euro.

                                        Rozumiem więc, że na eksponowanych stanowiskach nie powinno się zatrudniać managerów, przeciwko którym toczy się śledztwo (jeśli dobrze zrozumiałem wymowę uzytego przez Ciebie argumentu) natomiast nie ma przeciwskazań, aby zatrudniać managerów, przeciwko którym toczy się już proces sądowy (tak uważa bowiem Rafał prezydent Dutkiewicz).

                                        Jeśli uważasz Wiedekinga za zbyt umoczonego, żeby ratować Wrocław, to jak ocenisz działanie Dutkiewicza, który nadzór nad budową stadionu powierzył oskarżonemu, który to miał pilnować budowy a zamiast tego martwił się o rozgrzebany proces sądowy z sobą w roli głównej ?
                                        Przypominam, że Thomas Speck tani nie jest: zarabia 24 tysiące złotych miesięcznie za pracę na pół etatu a gmina finansuje mu podróże lotnicze z pracy do domu i z powrotem. Ponadto do jego dysposzycji jest kierowca z limuzyną.

                                        Mając do wyboru umoczonego Thomasa Specka i umoczonego Wendelina Wiedekinga wybieram w ciemno Wiedekinga. On bowiem czterokrotnie (leko licząc) pomnożył fortunę swoich pracodawców i wyciągnął firmę Porsche z prawie-że-bankructwa na szczyty motoryzacji.
                                        • 1410_tenrok he, he, he x 9999999999999999999999999 14.12.10, 15:01
                                          przestaź kłamać i manipulowa człowieku!
                                          Po diabła wracasz do historii Specka! Już wówczas udowodoniłem to na podstawie 2 artykułów o stadionie Fortuny i o stadionie berlinskim, że po prostu wrednie oszukujesz. Nie chce mi sie wracać do tamtych spraw. Moje wypowiedzi można znaleźć w archiwum.
                                          Jesteś zbyt małym miki, aby Speck chciał sie babrać w twoich paszkwilach. Ale czasami wydaje mi sie, że ktoś ci powinien ukrócić łapki, którymi wypisujesz te kłamstwa.
                                          • map4 Re: he, he, he x 9999999999999999999999999 14.12.10, 17:45
                                            1410_tenrok napisał:

                                            > przestaź kłamać i manipulowa człowieku!
                                            > Po diabła wracasz do historii Specka! Już wówczas udowodoniłem to na podstawie
                                            > 2 artykułów o stadionie Fortuny i o stadionie berlinskim, że po prostu wrednie
                                            > oszukujesz.

                                            Rozumiem, że agresja jest efektem bezsilności i sprzeciwu w obliczu faktów, ale nie musisz mi tak jednoznacznie przyznawać racji. Trzeba się było chociaż wysilić i zwyzywać mnie inteligentnie od talerzomyjców u turka i tak dalej. Naprawdę, mogłeś zrobić to lepiej.

                                            > Jesteś zbyt małym miki, aby Speck chciał sie babrać w twoich paszkwilach. Ale c
                                            > zasami wydaje mi sie, że ktoś ci powinien ukrócić łapki, którymi wypisujesz te
                                            > kłamstwa.

                                            Jakie kłamstwa ? Wymień je.
                                            • 1410_tenrok he, he, he x 9999999999999999999999999999999999999 14.12.10, 18:01
                                              jaka agresja? To mnie rozsmieszasz ze swoimi bezsensownymi nibyatakami.

                                              Znowu wracasz do swoich idiotyzmów ze Speckeim. Sprawdz w archiwum postów, tam masz cytowane dwa artykuły z prasy niemieckiej, z których jasno wynika, że niestety, bezczelnie kłamałeś! I graj ze mną w głuchy telefon.

                                              I skończmy to bezsensowną dyskusję, ponieważ ty nie lubisz przyznawać się do gadania nieprawdy. A tak właśnie wynika i z historii o panu Wedekingu, o Effnerplatz, o Monachium, o panu Specku, o waleniu sie mostu tysiąclecia itp itd..................

                                              Merry Christmas. Froehliche Weihnachten!
                                              • map4 Re: he, he, he x 99999999999999999999999999999999 15.12.10, 13:10
                                                1410_tenrok napisał:

                                                > I skończmy to bezsensowną dyskusję,

                                                Pełna zgoda. Czekałem, czekałem i nie doczekałem się. Miałeś mnie przyłapać na kłamstwach w sprawie oskarżonego przez berlińskim sądem pana Specka, który to został zatrudniony przez pana Dutkiewicza. No i co ? Oprócz kolejnych epitetów - nic.

                                                Masz rację: dyskusja z Tobą możliwa nie jest, a na epitety żal prądu.
                                                • 1410_tenrok po co te bajery oszukancze! 19.12.10, 22:44
                                                  dobrze wiesz, że w kwesii sprawy sądowej pomiedzy miastem Berlin a p. speckeiem zapadł dość zabawny wyrok, świadczący, że to firma Woverweita zachowała się idiotycznie. Więc, po co opowiadasz bzdury.
                                                  Sąd rozpatrywał kwestię zorganizowania przez firmę, w której zatrudniony był Speck uroczystości otwarcia odremontowanego Olympiastadion. Uroczystość kosztowała dużo i była komercyjnym niewypałem. Okazało się wedle ustaleń sądu, że miasto Berlin popełniło kardynalny błąd zlecając wykonawcy remontu, który do tego logistycznie absolutnie nie był przygotowany, zorganizowanie uroczystości otwarcia stadionu. Wykonawca zorganizował tą uroczystość, jak potrafił, ponieważ podjął się tego z dobrej woli. W efekcie sąd uznał, że winne wszystkiemu jest miasto Berlin i nakazał przeproszenie p. Specka.
                                                  Tak było napisane w zalinkowanym przez Ciebie (!) artykule z Berliner Zeitung.

                                                  Znałem kiedyś Monachium takiego wariata, który zawsze musiał mieć rację, a jak racji nie miał, to zachowywał się jak w tym dowcipie: "złapali cie na kradzieży? to odetnij rękę i mów, że nie Twoja". Ty map jesteś dokładnie taki sam!

                                                  A już miałem nadzieję, że można z Tobą sensownie porozmawiać.

                                                  Froehliche Weihnachten!


                                                  • map4 Re: po co te bajery oszukancze! 20.12.10, 13:23
                                                    1410_tenrok napisał:

                                                    > dobrze wiesz, że w kwesii sprawy sądowej pomiedzy miastem Berlin a p. speckeiem
                                                    > zapadł dość zabawny wyrok, świadczący, że to firma Woverweita zachowała się id
                                                    > iotycznie. Więc, po co opowiadasz bzdury.
                                                    > Sąd rozpatrywał kwestię zorganizowania przez firmę, w której zatrudniony był Sp
                                                    > eck uroczystości otwarcia odremontowanego Olympiastadion. Uroczystość kosztował
                                                    > a dużo i była komercyjnym niewypałem. Okazało się wedle ustaleń sądu, że miasto
                                                    > Berlin popełniło kardynalny błąd zlecając wykonawcy remontu, który do tego log
                                                    > istycznie absolutnie nie był przygotowany, zorganizowanie uroczystości otwarcia
                                                    > stadionu. Wykonawca zorganizował tą uroczystość, jak potrafił, ponieważ podjął
                                                    > się tego z dobrej woli. W efekcie sąd uznał, że winne wszystkiemu jest miasto
                                                    > Berlin i nakazał przeproszenie p. Specka.
                                                    > Tak było napisane w zalinkowanym przez Ciebie (!) artykule z Berliner Zeitung.

                                                    Wszystko to prawda. Nijak ma się to jednak do sedna dyskusji. W momencie zatrudniania przez gminę Wrocław pan Speck miał sądową sprawę na karku. Propozycję zatrudnienia pana Wiedekinga we Wrocławiu zbyłeś argumentem, że nie można zatrudniać fachowca, który ma prokuraturę na karku.

                                                    Na moje pytanie, dlaczego można zatrudniać człowieka z procesem na karku a nie powinno się zatrudniać człowieka z prokuratorem na karku nie raczyłeś odpowiedzieć do tej pory.

                                                    Wygląda na to, że stosujesz podwójne standardy i zasady. Wiedeking jest be, Speck jest ok.
                                                  • 1410_tenrok daj se siana, moje drogie radio erewan 20.12.10, 15:56
                                                    jestes nudny, jak zwykle.

                                                    Froehliche Weihnachten
                                                  • map4 Re: daj se siana, moje drogie radio erewan 20.12.10, 16:33
                                                    1410_tenrok napisał:

                                                    > jestes nudny, jak zwykle.

                                                    W sumie to niczego innego się po Tobie nie spodziewałem. No bo przecież osądzenie działania Dutkiewicza zatrudniającego managera z procesem na karku to dla Ciebie zadanie ponad siły.
                                • renifer77 Re: he, he, he 18.12.10, 10:26
                                  map4 napisał:

                                  > Nie pojmuję logiki: naprawdę uważasz, że korzystniej jest n.p. płacić 50 zł mie
                                  > sięcznie bankowi w ramach odsetek, zamiast kasować 50 zł miesięcznie ze zwrotu
                                  > z kapitału ?

                                  Może dla ciebie porównanie 50 zł odsetek od kredytu i lokaty wystarcza by podjąć decyzję o tym co jest korzystniejsze. Tłumaczyłoby to w jakimś stopniu nonsensy jakie wypisujesz na forum. Ktoś bardziej rozgarnięty porównaliby np. koszt długu do oczekiwanego zwrotu z aktywa, które chciałby sfinansować np. kredytem, ocenił czy zwrot jest realny, jakie są alternatywne źródła finansowania i ich koszt i dopiero wtedy podjął decyzję. Koniec końcom na szczęście tacy jak ty są tylko folklorem na który patrzy się co najwyżej z rozbawieniem.


                                  > W jakim Ty świecie, człowieku, żyjesz ?

                                  Żyję w zdecydowanie innym świecie niż ty – nie kieruję się uprzedzeniami oraz fobiami, nie wypowiadam się na każdy temat na którym się nie znam, nigdy nie uciekłem z Wrocławia by potem, przesiadując godzinami na forum internetowym udowadniać komukolwiek, że jestem kimś lepszym…


                                  > To straszne, jakie spustoszenia w głowach lemingów potrafią uczynić reklamy ban
                                  > ków i wciskanych przez nich kredytów ...

                                  Fakt. Nie ma większego łosia nad łosie, który po zaciągnięciu kredyt mieszkaniowego w CHF na 30 lat, z LTV znajdującym obecnie się grubo powyżej 100% oraz którego bank rąbie na spreadzie teraz, pomimo swojej głupoty wymądrza się na temat zadłużenia miasta w którym utknął i nic na to nie może poradzić.


                                  > Pracodawcy Wendelina z właścicieli małego producenta samochodów, jakim jest Por
                                  > sche'a stali się właścielami grupy VW, w której Porsche jest jedną z dziesięciu
                                  > marek. Można też ująć to inaczej: udało im się zamienić kijek na siekierkę.
                                  >
                                  > A wszystko dzięki rozmnożeniu kapusty przez Wendelina Wiedekinga. To taki skok
                                  > jakościowy,

                                  Skok jakościwowy???:) Chyba naprawdę nie wiesz o czym piszesz. Trudno bowiem uwierzyć by można było kogokolwiek tak zmanipulować jak ciebie. Ex-pracodawcy Wendcia są właścicielami VW? Czy wiedzą oni o tym? A co z akcjami landu, Arabów oraz będącymi we free float na giełdzie? A co z uprzywilejowaną pozycją landu w VW? Co więcej akcje zstępnych ulubionego majstra Adolfa, poprzez których mają coś do powiedzenia w VW zostały zastawione przez Wendcia na zabezpieczenie kredytu, którym ów „fahoffiec” doprowadził porszaka na skraj upadku. Pomijając to, że spółeczka porszak SE została zmuszona do utraty kontroli nad spółką produkującą samochody w zamian za pożyczkę od VW na refinansowanie części kredytu oraz w połowie 2011 będzie musiała zwrócić bankom kolejne 2,5mld euro, umowa kredytu zawiera kowenanty finansowe których złamanie spowoduje, że banki będą mogły przejąć wszystkie akcje rodzinki porszak. Wygląda jakby jedyne co Wendcio pozostawił porszakom to kapusta. I nic więcej. Tyle tylko, że to nie może dotrzeć do twojej makówki i wypisujesz bajki dla lemingów.
                                  • map4 Re: he, he, he 20.12.10, 14:04
                                    renifer77 napisał:

                                    > Może dla ciebie porównanie 50 zł odsetek od kredytu i lokaty wystarcza by podją
                                    > ć decyzję o tym co jest korzystniejsze. Tłumaczyłoby to w jakimś stopniu nonsen
                                    > sy jakie wypisujesz na forum. Ktoś bardziej rozgarnięty porównaliby np. koszt d
                                    > ługu do oczekiwanego zwrotu z aktywa, które chciałby sfinansować np. kredytem,
                                    > ocenił czy zwrot jest realny, jakie są alternatywne źródła finansowania i ich k
                                    > oszt i dopiero wtedy podjął decyzję. Koniec końcom na szczęście tacy jak ty są
                                    > tylko folklorem na który patrzy się co najwyżej z rozbawieniem.

                                    Z rozbawieniem to patrzę raczej na tych ziutków, którzy nabrali kredytów we frankach liczonych po dwa złote a spłacają je przy przeliczniku 3,15. Naprawdę chcesz na poważnie rozmawiać o kosztach i ryzyku przy kredytach walutowych ?
                                    Przypominam, że kryzys się dopiero rozkręca. Jak do tej pory żadne państwo z eurokołchozu nie padło a EBC na razie próbuje powstrzymywać bankructwa państw drukiem pustych pieniędzy. Wydaje się, że nikt z ECB nie pamięta (albo nie chce pamiętać) czym skończył się druk pustych pieniędzy w PRL, w drugiej połowie lat 80 ubiegłego wieku.

                                    Kredyty bankowe można brać w spokojnych czasach. Kiedy ryzyko jest przejrzyste i obliczalne.

                                    Rozumujesz jak typowy amerykanin: wezmę kredyt, kupię chatę wartą dziś 100k USD, spłacę ją przez 10 lat w połowie a za dziesięć lat sprzedam ją za 300k USD. No i będę 50k USD do przodu.

                                    W tym wariancie nie przewidziano jedynie spadku cen nieruchomości, kryzysu, bezrobocia ...

                                    > > W jakim Ty świecie, człowieku, żyjesz ?
                                    >
                                    > Żyję w zdecydowanie innym świecie niż ty – nie kieruję się uprzedzeniami
                                    > oraz fobiami,

                                    i z chęcią spłacasz kredyty o zmiennej stopie oprocentowania ?
                                    Wow. Jaki wpływ masz na tą stopę, czyli na realny koszt kredytu ?
                                    Bierzesz udział w globalnym kasynie finansowym i nawet o tym nie wiesz. Podziwiam Twoje zaufanie w niskie odsetki. Płać więc i płacz. Kiedy Tusk ogłosi załamanie się budżetu, kiedy stopy procentowe poszybują w stronę 10% rocznie a frank będzie po 6 złotych, wtedy może zrozumiesz, o czym ja w ogóle piszę.

                                    > nie wypowiadam się na każdy temat na którym się nie znam, nigdy n
                                    > ie uciekłem z Wrocławia by potem, przesiadując godzinami na forum internetowym
                                    > udowadniać komukolwiek, że jestem kimś lepszym…

                                    Cytat poproszę.
                                    • renifer77 Re: he, he, he 21.12.10, 22:37
                                      map4 napisał:

                                      > Z rozbawieniem to patrzę raczej na tych ziutków, którzy nabrali kredytów we fra
                                      > nkach liczonych po dwa złote a spłacają je przy przeliczniku 3,15. Naprawdę chc
                                      > esz na poważnie rozmawiać o kosztach i ryzyku przy kredytach walutowych ?

                                      Mogę. Rzecz w tym, że widząc jakie wypisujesz androny nie uważam abyś był osobą na dyskusję z którą chciałbym marnować czas. Pozostaje ci zatem patrzeć z rozbawieniem na tzw. ziutków.


                                      > Przypominam, że kryzys się dopiero rozkręca. Jak do tej pory żadne państwo z eu
                                      > rokołchozu nie padło a EBC na razie próbuje powstrzymywać bankructwa państw dru
                                      > kiem pustych pieniędzy. Wydaje się, że nikt z ECB nie pamięta (albo nie chce pa
                                      > miętać) czym skończył się druk pustych pieniędzy w PRL, w drugiej połowie lat 8
                                      > 0 ubiegłego wieku.
                                      >
                                      > Kredyty bankowe można brać w spokojnych czasach. Kiedy ryzyko jest przejrzyste
                                      > i obliczalne.

                                      Powtarzasz swoje frazesy na które nikt poważny nie poświęca swojej uwagi. Nie tylko jesteś pozbawiony jakiejkolwiek wiarygodności ale zwyczajnie nudzisz.


                                      > Rozumujesz jak typowy amerykanin: wezmę kredyt, kupię chatę wartą dziś 100k USD
                                      > , spłacę ją przez 10 lat w połowie a za dziesięć lat sprzedam ją za 300k USD. N
                                      > o i będę 50k USD do przodu.

                                      Nawet nie próbuję zrozumieć skąd przyszło ci do makówki to porównanie. Coś tam sobie gdzieś przeczytałeś i teraz wydaje ci się, że coś wiesz. Nic bardziej mylnego.


                                      > W tym wariancie nie przewidziano jedynie spadku cen nieruchomości, kryzysu, bez
                                      > robocia ...

                                      Rety, aleś ty mundry. Mając taką wiedzę bez wahania powinieneś założyć geszeft pod nazwą ołpen fajans bis.


                                      > i z chęcią spłacasz kredyty o zmiennej stopie oprocentowania ?

                                      Chęci nie mają znaczenia. Bardziej mnie interesuje m.in. to czy w mojej ocenie projekt ma szansę przynieść zwrot większy niż koszt kapitału jakim ma być sfinansowany, czy przepływy z nim związane dopasowane do terminów spłaty zobowiązań z nim związanych oraz jak są wrażliwe na zmiany sytuacji– czyli coś co jest ci zupełnie obce i trudnie do ogarnięcia.


                                      > Wow. Jaki wpływ masz na tą stopę, czyli na realny koszt kredytu ?

                                      Wow. Taki sam jak Wendcio i jego tołdi, kiedy zadłużali porszaka aż po jego grobowej deski. I w związku z tym co?


                                      > Bierzesz udział w globalnym kasynie finansowym i nawet o tym nie wiesz. Podziwi
                                      > am Twoje zaufanie w niskie odsetki. Płać więc i płacz. Kiedy Tusk ogłosi załama
                                      > nie się budżetu, kiedy stopy procentowe poszybują w stronę 10% rocznie a frank
                                      > będzie po 6 złotych, wtedy może zrozumiesz, o czym ja w ogóle piszę.

                                      Nie lubię się powtarzać ale „Rety, aleś ty mundry”. Lemingi zapewne lecą na twoje pseudo-yntelektualne teksty:)


                                      > > nie wypowiadam się na każdy temat na którym się nie znam, nigdy n
                                      > > ie uciekłem z Wrocławia by potem, przesiadując godzinami na forum interne
                                      > towym
                                      > > udowadniać komukolwiek, że jestem kimś lepszym…
                                      >
                                      > Cytat poproszę.
                                      >

                                      Nie masz dostępu do archiwum? Faktografia twoich kompleksów jest bogata.
                                      • Gość: Łoś_bimbacz Grzechem jest się nie zadłużać i Basta! IP: *.ip.netia.com.pl 21.12.10, 22:52
                                        > Chęci nie mają znaczenia. Bardziej mnie interesuje m.in. to czy w mojej ocenie
                                        > projekt ma szansę przynieść zwrot większy niż koszt kapitału jakim ma być sfina
                                        > nsowany, czy przepływy z nim związane dopasowane do terminów spłaty zobowiązań
                                        > z nim związanych oraz jak są wrażliwe na zmiany sytuacji– czyli coś co j
                                        > est ci zupełnie obce i trudnie do ogarnięcia.

                                        Już nie mogę się doczekać takiej PRognozy dla Mauzoleum Sternika, nawet ten kupny "espert" z Ernest@Młody nie był w stanie jej stworzyć... Do dzieła Miszczu!

                                        >Lemingi zapewne
                                        > lecą na twoje pseudo-yntelektualne teksty:)

                                        Lemingi lecą na Złote Myśli Sternika: " Grzechem jest się nie zadłużać i Basta" lub "Nic się nie stanie na 100%". Map4 nawet nie sięga niestety do złotomyślności Sternika:)))
                        • renifer77 :))))) 13.12.10, 20:04
                          map4 napisał:

                          > Wendelin Wiedeking to sprawny zarządca, który przychodzi, naprawia i odchodzi.
                          > Dokładnie kogoś takiego potrzebuje teraz Wrocław. Historia firmy Porsche, w ost
                          > atnich latach, która z prawie-że-bankruta stała się najzyskowniejszym producent
                          > em samochodów, jest najlepszym listem referencyjnym Wiedekinga. Wrocław go potr
                          > zebuje, pieniądze nie grają w tym przypadku żadnej roli.


                          Jedyne co jest prawdę w tym co napisałeś jest to, że koleś przyszedł i odszedł. Odchodząc zostawił swojego pracodawcę w gorszym stanie niż wtedy kiedy przyszedł oraz oszukał akcjonariuszy. Wątpię aby Wendcio chciał by arogancja, przerost jego ambicji nad inteligencją oraz doprowadzenie do upadku spółki poprzez jej zadłużenie na ponad 10mld euro stanowiło referencje jego tzw. umiejętności.


                          "Jeśli mamy grudzień 1941 w Casablance,
                          to która jest godzina w Nowym Jorku?"
      • embriao Re: Niepartyjny Michał Syska. 11.12.10, 11:33
        Syska nie jest radnym.
        • Gość: Katamaran Mało przenikliwy map4. IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 11.12.10, 14:17
          Map4 zaskakuje mnie swoją naiwnością polityczną. Jego analizy dotyczące słabych punktów PRezydenta są przenikliwe, natomiast gdy szuka odpowiedzi, jak naprawić ten totalnie zepsuty systemik, zachowuje sie jak dziecko.

          Analiza Syski, niezależnie od faktu, a może właśnie dlatego, że tak bardzo chce wziąć udział w czynnej polityce, jest słuszna. Jednakże i w niej brakuje pomysłu - co zrobić. Jak tę mafię, którą tworzą na poziomie lokalnym dokładnie wszyscy, niezależnie od twarzy i tymczasowej często nazwy na czole, zlikwidować?

          Tego nie wie chyba nikt.
          • map4 Re: Mało przenikliwy map4. 11.12.10, 14:35
            Gość portalu: Katamaran napisał(a):

            > Map4 zaskakuje mnie swoją naiwnością polityczną. Jego analizy dotyczące słabych
            > punktów PRezydenta są przenikliwe, natomiast gdy szuka odpowiedzi, jak naprawi
            > ć ten totalnie zepsuty systemik, zachowuje sie jak dziecko.

            Program naprawy tego totalnie zepsutego systemiku nie istnieje.
            Wrocław jest zadłużony po szyję, srebra rodowe wyprzedano a dochody z ich sprzedaży rozkradziono i znajomym rozdano.

            Nie ma prostego, łatwego i przyjemnego sposobu wyjścia z bankructwa. Najpierw trzeba prosić o sądową ochronę przed wierzycielami a potem trzeba postawić finanse miasta na nogi. Oznacza to skokowy wzrost opłat za usługi komunalne, ścięcie inwestycji i wywalenie przynajmniej połowy urzędników. Oznacza to likwidację większości miejskich spółek i przejęcie ich zobowiązań, od czego oficjalne zadłużenie miasta jeszcze wzrośnie.

            Grecy strajkują od pół roku, Irlandczycy od dwóch tygodni a studenci z Londynu dopiero od wczoraj. Masowe strajki i zamieszki we Wrocławiu są pewne, kiedy następny po Dutkiewiczu burmistrz (albo i komisarz, co na jedno wychodzi) stanie przed zadaniem posprzątania po dwudziestu latach bestroskiego życia na kredyt.

            Wrocławianie tak mało wiedzą o stanie finansowym swojego miasta, tak mało są nim zainteresowani, że głosy nawołujące do równoważenia budżetu nazywają naiwnością.
            Niech więc gmina zadłuża się nadal. Jedno małe ale: każdemu dłużnikowi prędzej czy później banki zakręcąją kurek. Mądry dłużnik sam rozpoczyna restrukturyzację, zanim to nastąpi. Głupi czeka, aż restrukturyzację i przejmowanie zabezpieczeń zaczną w jego imieniu wierzyciele.
            • Gość: Katamaran Re: Mało przenikliwy map4. IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 11.12.10, 15:01
              Ale co lemingi mogą zrobić, nawet jeśli wszyscy dowiedzą się o stanie budżetu? Pierdnąć w sofę przed telewizorem. W historii nie ma przykładu dobrowolnego oddania władzy, władzę oddaje się dopiero wtedy, kiedy przed gabinetem zbierze się tłum, i okazuje się, że ochrona gdzieś nagle wyparowuje.

              Każdy wybrany burmistrz kontynuowałby politykę poprzednika, gdyż to jest ta sama spółdzielnia.
              • map4 Re: Mało przenikliwy map4. 11.12.10, 16:03
                Gość portalu: Katamaran napisał(a):

                > Ale co lemingi mogą zrobić, nawet jeśli wszyscy dowiedzą się o stanie budżetu?
                > Pierdnąć w sofę przed telewizorem. W historii nie ma przykładu dobrowolnego odd
                > ania władzy, władzę oddaje się dopiero wtedy, kiedy przed gabinetem zbierze się
                > tłum, i okazuje się, że ochrona gdzieś nagle wyparowuje.

                Okrągły stół, Polska Rzeczypospolita Ludowa, 1989 rok. Można się spierać, na ile oddanie władzy było "dobrowolne", ale pozostaje faktem, że reżim sam doszedł do wniosku, że jego dalsza możliwość kontrolowania sytuacji jest bliska zeru.

                Stawiasz pytanie, po czym sam sobie na nie odpowiadasz. Łatwiej, taniej i zdrowiej byłoby odwołać Dutkiewicza w referendum niż wygnać go z miasta do Ramiszowa dopiero po długotrwałych i być może krwawych zamieszkach.

                > Każdy wybrany burmistrz kontynuowałby politykę poprzednika, gdyż to jest ta sam
                > a spółdzielnia.

                Trzeba więc szukać kandydata spoza spółdzielni. Poza tym - w gospodarce istnieje typ managerów specjalnie zahartowany do takich zadań. Są to goście, którzy przychodzą, uzdrawiają i odchodzą. Są niesamowicie drodzy, nieprawdopodobnie bezczelni i tak pewni siebie, że otoczenie uważa ich za apoteozę arogancji i zadufania chodzącą na dwóch nogach.
                Jeśli oglądałeś "pulp fiction" i pamiętasz postać "pana Wolfa", to mniej więcej wiesz, o co mi biega.

                Takiego kogoś teraz Wrocławiowi trzeba. Lemingi trzeba wziąć za pysk i przeciągnąć razem z miastem przez bagno bankructwa.

                Wendelin Wiedeking, na przykład. Akurat niedawno facet został wypieprzony z Volkswagena, po tym, jak z prawie-że bankruta zmienił tą firmę w drugi koncern samochodowy świata.

                Myslę, że za 5 mln Euro rocznie Herr Wiedeking zgodziłby się wyciągnąć Wrocław z bagna, a 5 mln euro rocznie to pikuś dla miasta, które 5 mln euro rocznie wydaje na promocję (źródło: projekt budżetu na 2011 rok dostępny pod adresem iwroclaw.pl/wps/wcm/connect/20ecd80044cd556babb7afe198b7344e/budzet2011_projekt.pdf?MOD=AJPERES , pozycja budżetu o numerze 75075, strona 59).

                Zresztą, jeśli nie za pięć milionów eurosów rocznie, to za dziesięć. Dodatkowe dwadzieścia milionów złotych dla managera z prawdziwego zdarzenia znalazłoby się w budżecie gminym w pozycji "urzędy gmin", w zakładce "wynagrodzenia wraz z pochodnymi" - tam leży 119 mln złotych do wydania.

                Odchudzenie urzędu miejskiego o połowę pozwoliłoby zaoszczędzić dobre 50 milionów złotych rocznie, że o zużyciu papieru toaletowego, spinaczy, prądu, drukarek i telefonów nie wspomnę.

                Co z kolei oznacza, że taki chłop z jajami nie tylko sam zarobiłby na swoją pensję, ale jeszcze przyniósłby zyski gminie, dla której pracuje.
                • renifer77 spec. zahartowany "fahoffiec"... :))) 11.12.10, 18:14
                  map4 napisał:

                  > Wendelin Wiedeking, na przykład. Akurat niedawno facet został wypieprzony z Vol
                  > kswagena, po tym, jak z prawie-że bankruta zmienił tą firmę w drugi koncern sam
                  > ochodowy świata.


                  Dużo bezsensownej pisaniny, zero treści i przekłamania (świadome lub zwyczajnie z głupoty)- to twój styl. Ot taki Wiedeking – przede wszystkim koleś wyleciał z porszaka a nie Volkswagena. Stało się to po tym jak doprowadził spółkę na skraj bankructwa zaciągając ponad 10mld ojro długów na przejęcie VW, robiąc przy tym banki w balona. Skończyło się przejęciem kontroli nad porszakiem przez VW, prawie-co-bankrut ze Stuttgartu został zmuszony do szukania pomocy z kasy socjalbundesrepubliki a do VW weszli barbarzyńcy z Kataru. Teraz co pozostało Wendciowi to, poza 53mln ojro odprawy jaką zakosił żegnając się z porszakiem, zarzuty prokuratorskie o szwindle na kursie spółeczki oraz pozew akcjonariuszy, którzy uznali, że puścił ich kantem pobierając 77mln ojro wynagrodzenia w 2008 za swojej marnej jakości pracę. I to ma być ten twój „specjalnie zahartowany” fahoffiec z jajami za 5 mln ojro rocznie?
                  • map4 Re: spec. zahartowany "fahoffiec"... :))) 12.12.10, 18:44
                    renifer77 napisał:

                    > map4 napisał:
                    >
                    > > Wendelin Wiedeking, na przykład. Akurat niedawno facet został wypieprzony
                    > z Vol
                    > > kswagena, po tym, jak z prawie-że bankruta zmienił tą firmę w drugi konce
                    > rn sam
                    > > ochodowy świata.
                    >
                    >
                    > Dużo bezsensownej pisaniny, zero treści i przekłamania (świadome lub zwyczajnie
                    > z głupoty)- to twój styl. Ot taki Wiedeking – przede wszystkim koleś wyl
                    > eciał z porszaka a nie Volkswagena. Stało się to po tym jak doprowadził spółkę
                    > na skraj bankructwa zaciągając ponad 10mld ojro długów na przejęcie VW, robiąc
                    > przy tym banki w balona. Skończyło się przejęciem kontroli nad porszakiem prze
                    > z VW, prawie-co-bankrut ze Stuttgartu został zmuszony do szukania pomocy z kas
                    > y socjalbundesrepubliki a do VW weszli barbarzyńcy z Kataru. Teraz co pozostało
                    > Wendciowi to, poza 53mln ojro odprawy jaką zakosił żegnając się z porszakiem,
                    > zarzuty prokuratorskie o szwindle na kursie spółeczki oraz pozew akcjonariuszy,
                    > którzy uznali, że puścił ich kantem pobierając 77mln ojro wynagrodzenia w 200
                    > 8 za swojej marnej jakości pracę. I to ma być ten twój „specjalnie zahart
                    > owany” fahoffiec z jajami za 5 mln ojro rocznie?

                    Oprócz bycia szefem zarządu Porsche'a (moja wina, pomyliłem firmy) Wendelin był jeszcze członkiem rady nadzorczej Volkswagena. A wypieprzony został z obydwu fuch jednocześnie, bo popełnił poważny błąd w ocenie sytuacji, kiedy uznał, że jego pozycja najemnego pracownika jest równa pozycji Piecha, czyli wnuczka Ferdynanda Porsche'a.

                    Porównując Wiedekinga do Dutkiewicza ... e, nie ma sensu pogrążać Dutkiewicza.
                • Gość: Katamaran Re: Mało przenikliwy map4. IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 11.12.10, 18:32
                  Chyba nie sądzisz, że ktokolwiek ze spółdzielni pozwoli sobie cokolwiek zabrać, kiedy nie ma takiej potrzeby. Władza Jaruzelskiego czy Gorbaczowa nie została oddana, ona została tylko na chwile przekazana w ręce dobrze przygotowanego zespołu. Zespół ten składał się w 90% z frajerów, a 10% agentów.

                  Nie widzę możliwości, by w momencie huraganu ekonomicznego, który się zbliża, lokalna mafia była w stanie powtórzyć ten sukces, to zbyt cienkie bolki.
                  • map4 Re: Mało przenikliwy map4. 12.12.10, 18:45
                    Gość portalu: Katamaran napisał(a):

                    > Nie widzę możliwości, by w momencie huraganu ekonomicznego, który się zbliża, l
                    > okalna mafia była w stanie powtórzyć ten sukces, to zbyt cienkie bolki.

                    Nie doceniasz majora. A to błąd.
    • krzysztofczyz Michał Syska: niepartyjny samorząd to zwykły mit 11.12.10, 09:42
      Michał Syska pseudo"wszechwiedzący". Jest taka forma zarządzania jak spółdzielnia mieszkaniowa. W oparciu o ich doświadczenia można także władać miastem. Tylko niby skąd socjalista ma znać zasady funkcjonowania takiej lewicowej formacji. Oczywiście była ona ośmieszana głownie przez pismaków z Faktu ale teraz słychać głosy : spółdzielnio wróć! Dutkiewicz jednak czyta ze zrozumieniem i potrafi wyłuskać (niestety) rodzynki z ciasta. Co do wyników wyborczych to twierdzę, że zostały zmanipulowane. Powinny być powtórzone. Czekamy na wynik prokuratorskiego śledztwa. Czemu toczy sie tak ślamazarnie tego nie wiem.
      • Gość: Matrix dutkiewiczowski debilizm trwa wraz z korkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 11:51
        Pytania do Rafała Dutkiewicza i radnych jego klubu:
        - kiedy będzie rozegrany pierwszy mecz na nowym stadionie ?
        - dlaczego stadion zamiast planowanych 450 mln zł, kosztuje już 870 mln zł ?
        - dlaczego w ostatnich ośmiu latach jesteśmy jednym z najbardziej zakorkowanych miast w Europie? O ile wydłużą się korki jak spadnie śnieg?
        - dlaczego zwalnia pan wykonawców dróg z opłat za zajęcie ulic i pasów ruchu drogowego na czas przedłużających się właśnie z tego powodu remontów!?
        - dlaczego do dziś nie usunięto szkód po zakończonym etapie budowiy kanalizacji na południu Wrocławia? odbiór ten został dokonany i Pan zapłacił wykonawcom 18 maja br.
        - dlaczego dług Wrocławia sięga już 3 mld zł? Tylko w tym roku zabraknie 150 mln zł. Dlaczego Zarząd Miasta spowodował że mamy największe zadłużenie w kraju na jednego mieszkańca?
        - dlaczego rozpadają się nawierzchnie wrocławskich ulic, dlaczego we Wrocławiu nie załatano dziur po ostatniej zimie 2009/2010?
        - dlaczego roboty kanalizacyjne na Kormera, Hallera, Ołtaszynie i Żernikach były zakończone po upływie ponad roku od planowanych terminów ? dlaczego do dziś nie uporządkowano chodników i ulic, a prace naprawcze są nadal nie zakończone?
        - dlaczego wszystkie remonty drogowe są długie, a i tak kończą się po terminie ?
        - kiedy zostaną przebudowane i zmodernizowane ul.Zwycięska-Strachowskiego, Parafialna, Kutrzeby, Ołtaszyńska, Ułańska, Bursztynowa?
        - Kiedy zostanie wybudowany wiadukt na skrzyżowaniu ul.Karkonoskiej-Zwycięskiej?
        - Kiedy zostanie odtworzona i udostępniona do ruchu kołowego ul.Koszycka wzdłuż nasypu kolejowego i ul.Łubinowa?
        - kiedy zostanie przedłużona linia autobusowa do centrum Wrocławia np. do Pl.Grunwaldzkiego?
        - kiedy zostaną przedłużone linie tramwajowe do Bielan i do Wysokiej?
        • Gość: Pytania do Matrixa Re: dutkiewiczowski debilizm trwa wraz z korkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 12:13
          i klubu PO.

          1. Do Matrixa: Ile Ci PO płaci za te posty? Powinni obniżyć wynagrodzenie, bo się powtarzasz i bredzisz bez sensu?
          2. Kiedy PKB Polski będzie wyższe od PKB Szwajcarii? Kiedy każdy Polak będzie zarabiał co najmniej 150% przeciętnego wynagrodzenia, a każda Polka co najmniej 185%.

          • Gość: ten55 Re: dutkiewiczowski debilizm trwa wraz z korkami IP: *.centertel.pl 11.12.10, 16:43
            Historia kanalizacji na ul.Łubinowej. Wg planów z początku lat zerowych kanalizacja miała być wykonana w 2005 roku. Prace rozpoczęto w 2008roku. Na początku 2009roku ułożono rury kanalizacyjne w ul.Łubinowej. Pod koniec 2009roku oficjalnie zakończono roboty na osiedlu. Na dzień dzisiejszy kanalizacja w ul.Łubinowej nie jest uruchomiona. Jako mieszkaniec ul.Łubinowej korzystam nadal z szamba. Czy uważasz, że jestem z PO? A może z SLD, PIS, PSL itd?
            • embriao Re: dutkiewiczowski debilizm trwa wraz z korkami 11.12.10, 19:46
              A w której komisji głosowali ludzie z Łubianowej? Chętnie sprawdzę jaki rachunek wystawili obecnej ekipie 21 listopada.
      • Gość: Katamaran Spółdzielnie są dobrym przykładem mafii IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 11.12.10, 14:19
        Opanowane przez apartczyków spółdzielnie, budujących swe zaplecze za pomocą rozdawania wspólnej właśnosci i stołków, są idealnym przykładem totalnego wypaczenia idei demokracji. Ta grupka, która rządzi Wrocławiem, jest typową spółdzielnią.
        • krzysztofczyz Re: Spółdzielnie są dobrym przykładem mafii 11.12.10, 14:28
          Każdego można nazwać aparatczykiem i pomówić. Czytanie Faktu kreuje właśnie takie poglądy. To co napisałeś świadczy tylko o całkowitej nieznajomości tematu. Próby zamiany spółdzielni na wspólnoty kończy się całkowitym popadaniem w ruię tego co było dobre. A Dutkiewicz jest daleki od spółdzielni bo realizuje własny program a nie społeczności!
          • Gość: Katamaran Re: Spółdzielnie są dobrym przykładem mafii IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 11.12.10, 14:57
            To nie ja pomawiam, to życie pomawia. Wpisz w wyszukiwarkę "spółdzielnia mieszkaniowa brak demokracji", a uzyskasz 358 000 wyników z życia wziętych.
      • Gość: z Re: Michał Syska: niepartyjny samorząd to zwykły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 17:41
        @ krzysztofczyz HISTORIA ZATOCZYŁA KOŁO JESTEŚMY ZNOWU NA POCZĄTKU DROGI W LATACH 80 o tym że wybory zostały uzgodnione pisał pan JANUSZ WOJCIECHOWSKI
    • 2zxc-bnm Michał Syska: a kto to jest??!! 11.12.10, 12:27
      Michał Syska, piszący te przemądrzałe i "puste" artykuliki, kim jest?- profesorem, politykiem?
      Bo chyba ani jednym ani drugim. Mgr prawa z jedenej strony, z drugiej - rekordzista świata, jako człowiek, który w kolejnych, chyba już piątych z rzędu wyborach, przegrywa. Startował i do Sejmu i do Rady Miasta i ciągle na aucie. Panie Michale, więcej pokory, odejdź Pan z polityki i nie ośmieszaj się .
      • Gość: sds Bolszewicki głos w twoim domu IP: *.internetia.net.pl 11.12.10, 13:32
        dziecko trepa Ludowego Wojska Polskiego, spaczony socjalizmem umysł. Gazeta Wyborcza po raz kolejny udowadnia, że "na lewo od nas już tylko ściana"...
    • karolinamarcin Michał Syska: na poiityczne zamówienie? 11.12.10, 13:53
      Przeraził mnie ten artykuł, jego styl i wnioski są bardzo smutne. Spychanie problemów samorządu do jednej szufladki z politykami jest totalną porażką obywateli. To własnie przez generalizowanie, uszczęśliwianie na siłę,, wpychaniem do polityki'' samorządu jest degrengoladą obywatelskiej postawy. Politycy uaktywaniają się tylko wówczas kiedy zostaje około miesiąca do wyborów,wówczas to padają frazesy,slogany i nic konkretnego. Jeżeli My,wyborcy, mieszkańcy danej społeczności zaakceptujemy i wpuścimy do najbliższego nam otoczenia( czyt. samorządu) polityków, wówczas to poniesiemy porażkę. Staniemy się tylko maszynką do zatwierdzania kolejnych kadencjii, bedziemy jak bezmyślne robaczki , mamy zrobić swoje i już. W samorządzie, mam taką nadzieję, jeszcze ,,puści'' miejsca nie znajdą. Mamy następne cztery lata na śledzenie postepów obecnych władz samorządu i mozemy podsumowac przy kolejnych wyobrach. W porównaniu do polityki ogólno krajowej, tu mamy możliwości wprowadzenia osób,nie z telewizji, a z życia realnego. Nie zgadzam się, że w samorządzie musza funkcjonować politycy, jezeli następne kampanie beda pelne ,,kiełbas wyborczych'' w samorzadzie trzeba wprowadzić inne osoby. W przeciwnieństwie do hermetycznej kasty polityków, to można uczynić. Politycy na szczeblu ogólno krajowym są oderwani od rzeczywistości, funkcjonują w oparach absurdu, czyniąc z naprawdę nieciekawych tematów, problemy numer jeden. Mam nadzieję,że do Samorządu to nie przeniknie. Już obecnie, uczestnictwo polityków z pierszych stron gazet, w kampani wyborczej samorzadu wywołujem u mnie wściekłość. Głupie plakaty, nie mające nic wpsólnego z problemami samorządu to dodatkowo dyskwalifikuje partie polityczne jako uczestnika życia społeczności lokalnej.
      • Gość: Katamaran Syska nie liczy się w polityce IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 11.12.10, 14:53
        "Mam nadzieję,że do Samorządu to nie przeniknie."

        Nadzieja matką głupich: d.polskatimes.pl/k/r/14/74/ca/4ad8c6ac2aeab_k1.jpg
        • Gość: Katamaran Re: Syska nie liczy się w polityce IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 11.12.10, 15:07
          I jeszcze ten link: studente.pl/artykuly/6419/Ruszyl-portal-Polska-XXI/

          To, że Dutkiewiczowi nie wyszło założenie partii nie oznacza, że a) tego nie chciał, b) nie zrobi tego znowu w pierwszej nadarzającej się sytuacji.
    • Gość: tow. Szmaciak Re: Michał Syska: niepartyjny samorząd to zwykły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.10, 16:01
      I oto kolejna partyjna miernota tłumaczy ciemnemu ludowi wyniki wyborów. A ,że ta partyjna miernota jest z partyji , która we Wrocławiu jest marginesem marginesu i że po wyborach jej lokalny lider czyli tow. Krasoń odpowiedzialny za wybory rozwiązał miejskie struktury SLD ( toć czerwona obłuda i paranoja ) za słaby wynik wyborczy . Tow. z SLD , PO i PiS ponieśliście we Wrocławiu sromotną klęskę , ale jako tow. ideowi potrzebujecie teraz dorobić do sromoty ideologię . Winny więc kto ? Lud ciemny Wrocławski , że na Wasze jasne , oświecone partyjne kandydatury nie zagłosował. Tow. larum grają czas zwijać Sztandary . Paradne!!!!!!!
    • pawel_zet Michał Syska: niepartyjny samorząd to zwykły mit 11.12.10, 16:54
      Michał Syska był kiedyś członkiem SLD, ale już od dawna nie jest. Kiedyś działał w strukturach Socjaldemokracji Polskiej, a teraz już sam nie wiem, gdzie działa, w każdym razie jest zwolennikiem układania się z SLD, co mnie mierzi. Jedynie likwidacja SLD jest szansą na odrodzenie lewicy w Polsce.
      Trudno się też zgodzić z jego obsewacjami i wnioskami. Akurat Syska, który jako młody człowiek nie był bynajmniej zwolenników bezideowych karierowiczów, którzy pod koniec lat 90-tych zalali SLD, powinien wiedzieć, że żadnej partii politycznej nie jednoczy wspólnota idei. Jest to wspólnota ekonomiczna: nieporadne życiowo fajfusy, które nie mogą zarobić na życie w uczciwy sposób, jednoczą się,. żeby pasożytować na społeczeństwie, wypełniając polecenia bogatych biznesmenów sponsorujących wiernych działaczy. Tak jest na całym świecie. U nas ze względu na ogólny prymitywizm społeczeństwa, które jeszcze dwa pokolenie temu żyło w kurnych chatach razem ze świniami, politycy są bardziej bezczelni niż w Europie Zachodniej. Ale w gruncie rzeczy wszędzie chodzi o to samo. Ludzie Dutkiewicza to oczywiście także partia polityczna, mimo że tak się nie nazywa. To jednak, że coś nazwę w określony sposób, nie zmienia istoty rzeczy. Jeśli nazwę siebie aniołem, nie wyrosną mi od tego skrzydła.
      Oczywiście jest pewna specyfika: Dutkiewicz pozwala należeć do swojej partii działaczom innych partii - stąd też na jego listach wyborczych pojawiają się zwolennicy PiS.
      Map wygłasza zaś poglądy nieco naiwne. Demokracja bezpośrednia, którą sugeruje, byłaby tylko znacznie droższą alternatywą wobec demokracji przedstawicielskiej. Podobnie jednak, jak można namieszać ludziom tak, by głosowali na partię, która działa wbrew ich interesom, można również skłonić ich do poparcia budowy stadionu, który - o czym i ja, i Map dobrze wiemy - nie przysporzy większej części społeczeństwa Wrocławia żadnych korzyści, a wydrenuje z kasy miejskiej pieniądze, które w innym razie można by wykorzystać w celu usprawienienia komunikacji zbiorowej lub budowy nowych przedszkoli.
      Prawdziwie idealne rządy byłyby rządami mędrców o wysokiej moralności - czyli czymś w rodzaju systemu Platońskiego, oczywiście z uwzględnieniem dzisiejszych realiów. Ponieważ systemu takiego nie da się stworzyć, musimy na razie znosić ułomne formy rządów, starając się uświadomić społeczeństwu, że powinno dbać o swoje rzeczywiste interesy.
    • epito Świetny tekst pokazuje hipokryzję bezp prezydentów 11.12.10, 17:26
      ... którzy tak pogardliwie wyrażają się o partiach w odróznieniu do własnego "bezpartyjnego"
      urzędu...
      • 8pasazer Re: Świetny tekst pokazuje hipokryzję bezp prezyd 11.12.10, 18:59
        Noooo, na ew. szacunek to partie winny sobie zapracować.
        Nikt nie będzie poważał przeciwnika ślepego, kulawego i bez wyobraźni - a to są obecnie synonimy "partyjności" w naszym (i nie tylko) regionie.
        A Syska próbuje tylko przylepić łatkę przeciwnikowi, który nie jest ani lepszy ani gorszy od jego SLD, jest natomiast skuteczniejszy - i tutaj właśnie boli.
    • ludendorf nie wytrzymałem.... 11.12.10, 19:36
      Nie wytrzymałem czytając ten paszkwil na samorządy i wynoszenia na ołtarze zalet partii "mainstreamowych" w PL przez autora tekstu i musiałem napisać co o ty myślę


      "Prezydent miasta to polityk. Budowa przedszkoli, remonty dróg, rozwój kultury i oświaty - to polityka. Istotą demokratycznej polityki jest spór dotyczący celów i środków."

      Wszystko pięknie tylko że to przede wszystkim partie zasiadające w sejmie zdają się o tym zapominać od dawna więc to do nich w pierwszej kolejności należy kierować te zarzuty nie do samorządowców niezależnych. Polityka w rozumieniu "mainstreamowych" partii to w 90% nieustanne ględzenie o trzeciorzędnych w skali makro kwestiach ideologicznych oraz chwytliwych medialnie jak aborcja, dopalacze, in-vitro, Smoleńsk, tropienie wirtualnych afer, relacje państwo-kościół, parytety ( na prawdę są ważniejsze problemy w tym kraju) czy też pozorowanie dyskusji jak np. o zmianach w konstytucji. Wszystko to służy jako pretekst do wzajemnego naparzania się i odwrócenia uwagi od na prawdę ważnych spraw. Służba zdrowia, Dług publiczny, budowa infrastruktury drogowej i technologicznej jest na liście priorytetów na samym końcu. Gdyby polityka polska była rozumiana przez główne partie w PL tak jak wspomniał autor artykułu to Polska byłaby dziś krajem mlekiem i miodem płynącym ( a niestety koń jaki jest każdy widzi). Nic dziwnego że ludzie w PL którym zbrzydły partie centralne i ich ciągłe kłótnie o wszystko ( które i tak już prawie nikt nie rozumie) odwracają się od tych partii i wolą głosować na lokalnych polityków jacy by oni nie byli. Zaletą polityki samorządowej jest to że tu ludzie obracają się w "zero-jedynkowej" sferze realnych osiągnięć ( bądź braku ) i to że nie są jednym okiem zwróceni na miasto a drugim na partyjną centrale skąd płyną instrukcje i gdzie mają zobowiązania. Dzięki czemu mają szansę na poświęcenie swoich talentów w 100% na rzecz miasta co w przypadku partyjnych prezydentów byłoby niezwykle trudne jeśli nie niemożliwe.



      "W dużych miastach, głosując na poszczególne partie, przynajmniej częściowo wiemy lub domyślamy się, za jakimi koncepcjami się one opowiadają. W przypadku "niepartyjnych komitetów prezydenckich",(...)określenie ich programowo-ideowego spoiwa jest bardzo trudne."

      Lol a na co komu potrzebne takie szufladkowanie i jakieś "ideologiczne spoiwa" w samorządach gdzie i tak liczą się tylko konkrety nie ideologie a system rozliczania jest jak już wspomniałem "zero-jedynkowy" ( transport lepszy czy gorszy, miejsc w żłobkach więcej czy mniej"). Chyba tylko dziennikarzom potrzebne jest takie upraszczanie typu "lewicowy , prawicowy, liberał socjalista" aby łatwiej artykuły można było pisać. Kogo do cholery obchodzi czy ktoś kto załatał dziurę w drodze miał "lewicowe" bądź "prawicowe" poglądy. Albo czy koleś który zobowiązał się w programie odbudować koszykarski Śląsk czy zrewitalizować jakąś dzielnicę jest liberałem czy nie?

      Reasumując najprościej jak można w sytuacji kiedy obie opcje (lokalny apartyjny batiuszka vs kandydat partii zasiadającej w Sejmie RP) dalekie są od moich ideałów polityka wybieram tego bez legitymacji partyjnej. Czyli w tym wypadku Dutkiewicza (na którym się zawiodłem srogo w tej kadencji) na zasadzie lepiej wróg swój niż obcy oraz że na bezrybiu i rak ryba ( niestety...). Facet było nie było kilka rzeczy przez te 8 lat dla tego miasta zrobił i rokuje nadzieje że nie popełni więcej tych samych błędów. On też przynajmniej będzie mógł w 100% zająć się sprawami miasta nie będąc związanym żadnymi partyjnymi nakazami i zobowiązaniami wobec "centrali". Po głównych partiach spodziewam się tylko wzajemnego mordobicia i przenoszenia jałowych sporów ze "stolca" na poziom lokalny. Dali na to wystarczająco dowodów przez ostatnie co najmniej 10 lat.

      To tyle
      • na100procent Re: nie wytrzymałem.... 11.12.10, 19:49
        "poświęcenie swoich talentów w 100% na rzecz miasta" - dlatego dudek aż się ślinił na prezydenturę polski, tylko że był za cienki bolek?
      • pawel_zet Re: nie wytrzymałem.... 11.12.10, 20:45
        Tak, tak. Osiągnięcia Dutkiewicza wszyscy znamy. Jego wyniki wyborcze też są powszechnie znane.
        Ludzie w Polsce nie odwracają się od partii mainstreamowych w kierunku lokalnych polityków. PO słusznie zauważyło ten fakt w przypadku Dutkiewicza, który kojarzony jest przez wrocławian ze środowiskiem PO, choć w rzeczywistości kumpluje się z PiS. Sposób zwracania społeczeństwu uwagi na ten fakt okazał się jednak mało profesjonalny.
        Inna rzecz, że przez lata symbiozy PO i PiS (a wcześniej UW i AWS) wspartej intensywną reklamą medialną udało się wykreować Rafała Dutkiewicza na Ukochanego Przywódcę. Trudno teraz będzie zmienić ten fałszywy obraz w głowach wrocławian.
        Michał Syska zwraca się w kierunku ideologii, bo tej jest po lewej stronie sceny politycznej rzeczywiście bardzo mało. Jest jednak faktem, że społeczeństwo jest z natury rzeczy ideologiczne. Niemal nikt nie głosuje racjonalnie. Nawet jeżeli ludzie narzekają na Dutkiewicza - to i tak w końcu na niego głosują. Bo przecież "to taki dobry gospodarz", "tyle zrobił dla Wrocławia", "Wrocław wyprzedził inne miasta". Gdy się jednak bliżej przyjrzeć tym twierdzeniom, okazują się nieprawdą. Ludzie jednak dali sobie wmówić to wszystko, są odporni na rzeczywistość - i to jest właśnie przejaw tego, że ideologia ma podstawowe znaczenie, fakty zaś mają znaczenie drugorzędne z punktu widzenia wyniku wyborczego.
        • ludendorf Re: nie wytrzymałem.... 11.12.10, 21:50
          > Jest jednak faktem, że społeczeństwo je
          > st z natury rzeczy ideologiczne. Niemal nikt nie głosuje racjonalnie. Nawet jeż
          > eli ludzie narzekają na Dutkiewicza - to i tak w końcu na niego głosują. Bo prz
          > ecież "to taki dobry gospodarz", "tyle zrobił dla Wrocławia", "Wrocław wyprzedz
          > ił inne miasta". Gdy się jednak bliżej przyjrzeć tym twierdzeniom, okazują się
          > nieprawdą. Ludzie jednak dali sobie wmówić to wszystko, są odporni na rzeczywis
          > tość - i to jest właśnie przejaw tego, że ideologia ma podstawowe znaczenie, fa
          > kty zaś mają znaczenie drugorzędne z punktu widzenia wyniku wyborczego.

          Sądzę że mylisz zwykłe pranie mózgu z ideologią. To że niektórzy (albo większość) ludzie dają sobie narzucić taką czy inną opinię na temat kogoś nie ma nic wspólnego z ich systemu poglądów na społeczeństwo życie itp.
          • 1410_tenrok nie wiem, czy Cie to ucieszy, ale 11.12.10, 21:55
            kolejny raz chwalę Twój wpis - ten pierwszy. Takie są właśnie fakty.
            • ludendorf Re: nie wiem, czy Cie to ucieszy, ale 11.12.10, 22:06
              cieszy ;) choć wolałbym się mylić co do większości spraw....
          • pawel_zet Re: nie wytrzymałem.... 11.12.10, 22:47
            Niczego nie mylę. Ideologia to pewien zespół poglądów charakterystyczny dla określonej grupy społecznej. "Pranie mózgu" jest zaś specyficzną techniką narzucania komuś jakiś poglądów.
            Wrocławianie na ogół sądzą, że żyją w świetnie zarządzanym mieście, które rozkwita i dystansuje inne polskie miasta. Korki muszą być - wszak żyjemy w wielkiej aglomeracji, która do tego rozwija się w nieprawdopodobnym tempie. Miasto jest na najlepszej drodze dzięki Rafałowi Dutkiewiczowi i jego ludziom, wspieranym przez środowiska związane z PO.
            Poglądy te oczywiście są fałszywe, a to, że wrocławianie je wyrażają, jest groźne dla nich samych. Dutkiewicz i jego zaplecze to banda nieudaczników. Utrzymywanie ich przy władzy z pewnością skończy się bardzo źle: zapóźnienia cywilizacyjne będą rosły, podobnie jak pustka w miejskiej kasie. Ludzie będą musieli w końcu pogodzić się z tym, że za swoje poglądy wyrażone przy urnie wyborczej będą musieli słono zapłacić: w podatkach municypalnych, biletach na komunikację zbiorową, opłatach za parkowanie czy za przedszkola. Staniem w korkach i płaceniem za nianie już w tej chwili płacą. Stan ten marksiści nazywają "fałszywą świadomością". Ludzie mają zafałszowany obraz rzeczywistości. Wyrażają poglądy, które służą nie im, ale innej grupie społecznej.
            Stan ten jest osiągany na rozliczne sposoby. Zaczyna się to w szkole, która w Polsce ma charakter autorytarny i ogranicza swobodę myślenia. Swoje robi kościół. Oczywiście bardzo ważne są media. No i generalnie otoczenie społeczne. Gdy wszyscy dookoła pieją z zachwytu, jak wspaniale jest we Wrocławiu, trzeba sporo odwagi, by krzyknąć: "król jest nagi".
            Ideologia w Polsce ma się świetnie. Zupełnie nie zgadzam się z wizją światłego społeczeństwa, które odwraca się od zideologizowanych partii w kierunku skutecznych municypalnych menedżerów. Prawdę mówiąc, uważam ją za kompletną bzdurę.
            • 1410_tenrok oj pawełku, rozsmieszasz mnie, jak zwykle 12.12.10, 01:14
              to wy, sieroty po komunie, spowodowaliście z tą waszą piperzoną ideologią, że każdy, kto zarządza Polską musi sie spieszyć, ponieważ musi nadrobić 60 lat zaległości. I tyle. Daj sobie siania z definicją ideologii. Wy byliście największymi nieudacznikami w historii tego kraju.Wydaje sie Wam, że czegokolwiek dokonaliście? Niczego! Lata prl to lata stracone, zrzuciły Polskę do rodziny biedaków europejskich, na sam koniec. Teraz musimy doganiać te kraje, które kiedyś były daleko za nami! Więc, może skonczcie z tymi farmzonami z cyklu "wujek dobra rada". "Zapóźnienia cywilizacyjne będą rosły" - ten tekst od lewaka brzmi jak bezczelna kpina! "Fałszywa świadomość" - dobre sobie.............. Cieszcie sie, że wolno wam swobodnie chodzić po ulicach i pisać w necie..........

              PS.
              Uczkiewicza ilu ludzi w tm miescie chciało? 5 czy 10? Trzeba było pokazać, że jesteście dobrzy w te klocki. Ale nie jesteście.

              • na100procent dystans do krajów rozwiniętych wzrasta 12.12.10, 03:23
                dystans do krajów rozwiniętych wzrasta, a nie maleje. aby pokonać zacofanie, nie wystarczy wygrać wyborów i zwiększyć nakładów na PRomocję.
                • 1410_tenrok a do których krajów wzrasta? 12.12.10, 12:36
                  może jakieś przykładziki, co? Mojaż ty dziewieczko.
              • pawel_zet Re: oj pawełku, rozsmieszasz mnie, jak zwykle 12.12.10, 10:09
                Forma Twojego maila, trollu, jest odrażająca, a wyzwiska, którymi mnie obrzucasz, świadczą tylko o Tobie. Założę się, że sam pochodzisz z rodziny aparatczyków lub badylarzy. To w rodzinie musiałeś nauczyć się chamstwa. Mnie i moją siostę za komuny wychowywała pielęgniarka za bardzo skromną pielęgniarską premię.
                • 1410_tenrok pawełku, rozsmieszasz mnie jeszcze bardziej 12.12.10, 12:34
                  "pielęgniarka" z czasów komuny................ to tak źle wam nie mogło być. Pielęgniarki za czasów komuny kochały wziątki. Bez podarunku od rodziny chorego nie szło nic! Więc, nie ma się czym chwalić, no chyba że ta pielegniarka była wyjątkiem. Niestety, jednak mam swoje lata i korzystałem z komuszej służby zdrowia, to wiem jak było.
                  Okreslenie "trollu" z takich komuszych paluszków brzmi ja medal zasługi! Z twoją inteligencją pawełeczku jest cienko. Zaprzysięgłego antykomunistę określać jako dziecko aparatczyków....... dobre sobie. A propos badylarzy, z których też nie pochodzę, była to jedyna kategoria gospodarki prl, która funkcjonowała modelowo. Kwiaty - ich nigdy nie brakowało. A dlaczego? BIZNES BYŁ W PRYWATNYCH RęKACH! Cała reszta to kupa smiechu.

                  PS.
                  Na przyszły raz spróbuj trochę bardziej merytorycznie, zamiast się zapluwać z szału, mój słodki komuszku.
                  • pawel_zet Re: pawełku, rozsmieszasz mnie jeszcze bardziej 12.12.10, 17:09
                    Jako troll zapewne nie wyrażasz swoich prawdziwych poglądów, lecz wypisujesz dyrdymałki, by wywołać dyskusję i śmiać się, że ktoś traktuje Twoje bajdurzenie poważnie. Zważywszy Twoje prostackie maniery, uważam, że jest wielce prawdopodobne, że Twój tata wychował się w jakimś chlewie, a po wojnie zdobywał wykształcenie w szkole lektorów PZPR.
                    Nie bardzo rozumiem, na czym miałaby polegać merytoryczna dyskusja z plującym obelgami trollem. Żądasz ode mnie stanowczo zbyt wiele.
                    • 1410_tenrok widocznie, 12.12.10, 23:15
                      twoja pielegniarska mama zbyt mało zarabiała (wraz z wziuntkami), aby opłacić za szkołę dobrego wychowania dla swojej dzieciny, o logicznym myśleniu nie wspominając. Pawełku nadal mnie rozśmieszasz. Jesteś słodki w swoim szaleństwie i wściekłości. Niestety, takie są moje prawdziwe poglądy, lecz dla ciebie mogę być tollem. "Troll" z twoih paluszków to brzmi dumnie.

                      Pytanie o dyskusję merytoryczną było oczywiście pytaniem retorycznym, albowiem wielokoroć już pokazałeś, że twoje pojęcie o materii zerowym jest. Powtarzasz głupotki z seminariów Wiktora i innych postkomuszych bajarzy ludowych. Klaszczesz w łaki, mając nadzieję, że wrócicie do władzy. Otóż nie wrócicie pawełeczku, skarbeczku. To se nevrati!

                      Spoglądając na sposób dojścia do władzy przez bolszewików w Rosji, a następnie ich wykonywanie władzy w latach 1917-1993, ktoś wyciągnął wnioski............. niestetyż.
      • Gość: przemek Re: nie wytrzymałem.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.12.10, 12:12
        też nie wytrzymałem, rzadko piszę tutaj komentarze, ale kurde trochę to już jest przesada, aby ktoś taki udawał dziennikarza. Chyba nie o to chodzi w opiniotwórczej gazecie, aby promować swoje poglądy w tak bezczelny sposób za pomocą jakiegoś debila?
        • Gość: RED BRESLAU Obecny system robi g.. z mózgu IP: *.54.16.229.static.telsat.wroc.pl 12.12.10, 14:13
          PRL mógłby się wiele nauczyć od propagandy obecnych władców. Głosowanie na Dutkiewicza oraz neoliberałów z PO jest tego dobrym przykładem. Kto głosuje na to towarzystwo? Teoretycznie powinni mieć niewiele głósów poparcia ze swoim programem i hasłami, które wspierają przede wszystykim ludzi bogatych i zamożnych. Tych w Polsce jest niewielu jak wiadomo. We Wrocławiu bogactwa na ulicach też nie widać. Za to jest pełno osiedli, gdzie bieda i ubóstwo aż kłuje w oczy. Jesli bogatych jest niewielu, to kto na nich głosuje? Ci którzy wierzą naiwnie, że sami będą bogaci w "realnym kapitalizmie". Naiwniacy, którym korporacyjne media zrobiły g.. z mózgu - nie głosują na swoje interesy zgodne z ich dochodami, ale głosują na swoje aspiracje i niespełnione marzenia. Szczególnie ci którzy przyjechali z prowincji do Wrocławia, biorą udział w wyścigu szczurów, zapieprzają od rana do wieczora i wydaje im się, że dokonali awansu społecznego. I wierzą w swoją karierę zawodową w grodzie Dutkiewicza. Naiwni i głupi nieszczęśnicy. Widać, że na forum GW jest takich wielu. Wyrazy współczucia. Tylko nie róbcie nam prowincjonalnej wiochy z Wrocławia. Rynek i kapitalizm naprawdę nie rozwiążą waszych problemów - to właśnie "realny kapitalizm" w polskim wydaniu jest problemem. Jak chcecie być niewolnikami, to wasz nędzny wybór, ale nie opluwajcie tych, dla których tępy wyścig szczurów nie jest życiowym spełnieniem.
          • 1410_tenrok ty jesteś jeszcze lepszy od syski, 12.12.10, 23:17
            napisz coś, plizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz.
            • Gość: RED BRESLAU Re: ty jesteś jeszcze lepszy od syski, IP: *.54.16.229.static.telsat.wroc.pl 13.12.10, 09:45
              Chętnie bym ci wsadził kilka nowych rzeczy do głowy. Tylko widzisz stary. Do tego trzeba kilku umiejętności - nie potrafisz ani czytać, ani myśleć. Zamknąłeś się w swoich dogmatach, jak w kościele , i powtarzasz brednie, których nasłuchałeś się w domu. Wszystkie inne sposoby myślenia przerazają cię. Może zrób sobie najpiewrw prześwietlenie mózgu? Na jednym z filmów Wody Allena był też taki koleś, który bredził podobnie jak ty. Nikt nie wiedział co jest tego powodem. Okazało się że ma guza w mózgu. Po udanej operacji przestał być pieprzniętym prawicowcem. A więc wszystko przed tobą 1410 TENROK... :)
              • 1410_tenrok swietny pomysł................... 13.12.10, 11:01
                za czasów Stalina leczono masowo ludzi z antykomunizmu za pomocą aplikacji 9g ołowiu........ Za czasów Breżniewa uważano, że ci, którzy prostestują przeciw komunizmowi w ZSRR - w koncu najlepszemu systemowi politycznemu, dostarczającemu szczęście en mas - są chorzy psychicznie i wysyłano ich do tzw. psychuszek. Czyli, widzisz koleżko, te metody już stosowaliście. Jednak z miernym skutkiem.
                Polska lewica - na twoim przykładzie to widać, to słychać, to czuć - to nadal enkawudziści. Nie posługuj sie Woody Allenem, ponieważ nie pojmujesz jego wielkości. A z takimi tekstami, to winienes sam się może zbadać?????
          • Gość: Łoś_bimbacz bierzmy PRzykład ze Sternika:) IP: *.ip.netia.com.pl 13.12.10, 00:57
            PRL mógłby się wiele nauczyć od propagandy obecnych władców. Głosowanie na Dutk
            > iewicza oraz neoliberałów z PO jest tego dobrym przykładem. Kto głosuje na to t
            > owarzystwo? Teoretycznie powinni mieć niewiele głósów poparcia ze swoim program
            > em i hasłami, które wspierają przede wszystykim ludzi bogatych i zamożnych

            To bardzo PRoste: lemingi dają sobie inputować, że głosując na Sternika lub neoliberałów są młodzi, wykształceni, bogaci, rozwijają się PRzedynamicznie oraz mają megaperspektywy:)) Aktualnie co prawda mieszkają tłumnie w wynajętych mieszkaniach, jedzą makaron z POkrzywami, ale są kuulowi. Jeśli zagłosują na kogoś innego to będą sierotami po komunie, pisiarami, moherami itp. Przekucie bajeczki Sternika oraz neolibrałów na realną przyszłość: jeśli na nich głosujesz, to będzie bankrutem lub uciekał przed komornikiem, a na emeryturze chodził w jaPOnkach po śmiegu i przeczesywał śmietniki jest niemożliwe wkutek cenzury blokady medialnej oraz blokady umysłowej lemingów. Jeśli jednak Sternik nabywa terenuffkę jako swój pojazd służbowy, to chyba nieco objaśnia perespektywy rozowju metroPOlii, berzymy zatem przykład ze Sternika, przemeldowanie też się przyda, miasto bankrut zostanie jak firma wydmuszka...
            • map4 Re: bierzmy PRzykład ze Sternika:) 13.12.10, 11:13
              Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

              > Jeśli jednak Stern
              > ik nabywa terenuffkę jako swój pojazd służbowy, to chyba nieco objaśnia peres
              > pektywy rozowju metroPOlii, berzymy zatem przykład ze Sternika, przemeldowan
              > ie też się przyda, miasto bankrut zostanie jak firma wydmuszka...

              Napęd na cztery koła i 240 koni to jeszcze nie jest terenówka. Te parametry spełnia dużo ciężkich, niemieckich limuzyn, typu piątka z BMW z napędem Xdrive, mesio klasy E w wersji 4Matic, Phaeton z VW czy też właściwie wszystkie większe modele Audi. Coś mi się widzi, że szef ma dość Skody i postanowił przesiąść się na oryginał. Ja tam mu się nie dziwię, po co mu stary passat z naklejką Skody, lepiej już jeździć czymś bardziej reprezentacyjnym.

              Audi pokazało nowy model a6. Całkiem, całkiem. Nowy Phaeton też jest niebrzydki, a do tego ma masę miejsca z tyłu, wraz z fenomenalną czterostrefową bezprzeciągową klimatyzacją.
            • 1410_tenrok bimbo, sciemniaczu, a co ty zrobiłeś 13.12.10, 22:33
              aby zamiast tzw. sternika wybrać kogoś innego? Znowu cie olali????
              • Gość: Łoś_bimbacz lemingi same się olały:) IP: *.ip.netia.com.pl 14.12.10, 18:44
                > aby zamiast tzw. sternika wybrać kogoś innego? Znowu cie olali????

                Gbyby lemingi miały trochę szacunku do siebie, to wybrałyby Sternika w drugiej turze, a drogi byłyby pięknie odśnieżone, lemningi zaoszczędziłyby trochę czasu. Ale lemingi sa głupie i Sternik POkazał im fuckowkę już na następnego dnia, zamówił sobie limuzyny oraz podniósł POdatki od nieruchomości. Ważne, że mobilność Jego Dynamiczności będzie zabezpieczona, a odśnieżanie jest bez sensu, bo śnieg i tak się stopi:)))
                • Gość: z Re: lemingi same się olały:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 11:30
                  @ lłŁoś BIMBACZ jak będziemy mieli prokuraturę niezależna to uwierzę w wynik wyborów samorządowych i niezależnych dziennikarzy to tyle
                • 1410_tenrok lemingi to, lemingi tamto! A ty bimbo????? 19.12.10, 22:48
                  jak zwykle blala, blalal, bala, bala, bala. Czyli nic! Tego sie właśnie spodziewałem.
                  • Gość: Łoś_bimbacz Re: lemingi na kurs do Mińska IP: *.ip.netia.com.pl 19.12.10, 22:55
                    Nie pitol na forum, tylko zbieraj kaskę na bilet na lodowisko dla POtomstwa

                    >Tego sie właśnie spodzie
                    > wałem.

                    Też się spodziewałem, że nic rozumiesz z tego, że mieszkańcy moga domagać się jakości usług komunalnych. Nawet Białorusini mają już big cojones i potrafią wyrazić PRotest, gdy władza ich olewa. Lemingi jeszcze nie mają tej śmiałości, może jakiś kurs świadomości obywatelskiej w Mińsku?
                    • 1410_tenrok nie rozumiemy po polsku, tak? 20.12.10, 12:51
                      pytanie brzmiało: CO TY OSOBISCIE ZROBIŁES ABY TU COS ULEGŁO ZMIANIE?
                      A odpowiedź z Twojej strony: bala, bala, bala, bala, bla, bla, bla, ble, ble, ble.

                      Jesteś pitolarzem i narzekaczem, więc zmieniłeś jedynie położenie na kanapce i przełożyłeś puszeczkę piwa z jednego odnóża do drugiego! Tylko tyle potrasiz, sam jesteś lemingiem!

                      A porównywanie Minska do Wrocławia jest godne idioty!
                      • Gość: z Re: nie rozumiemy po polsku, tak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 16:17
                        czy pan tenrok się orientuje ilu rodaków jest w areszcie górniczym po co co chwile aressztują piłkarzy , sędziów piłkarskich bo założyli swoją firmę bukmaherską żeby kluby piłkarskie mogły istnieć , ile Polaków jest inwigilowanych sprAWĘ madofa sąd rozpatrzył w ciągu 6 miesięcy . MŁODZI DALI SOBIE SPOKÓJ OBŁUDZIE POJECHALI ZA CHLEBEM ,bo chcą żyć zdrowo ,chcą mieć pracę bo w tedy są wolni
    • glange Michał Syska: niepartyjny samorząd to zwykły mit 14.12.10, 13:44
      Warto zapamiętać tego młodego człowieka - jest świetny. Szkoda, że nie został Radnym Miasta Wrocławia. Za cztery lata przełom - może wyborcy docenią talent i pracowitość.
      • map4 Re: Michał Syska: niepartyjny samorząd to zwykły 14.12.10, 14:54
        glange napisała:

        > Warto zapamiętać tego młodego człowieka - jest świetny.

        Na czym konkretnie polega świetność byłego kandydata na radnego, Michała Syski ?
        • glange Re: Michał Syska: niepartyjny samorząd to zwykły 15.12.10, 10:51
          Warto zapamiętać Michała Syskę:
          1. umie czytać i pisać - wartość sama w sobie,
          2. umie słuchać, analizować, wyciągać wnioski,
          3. ma własne, opracowane i dopracowane pomysły na Wrocław - patrz strona internetowa,
          4. jest pracowity i konsekwentny w działaniu i do tego mądry, bo jak powiedził Churchil najgorsi są głupi pracowici,
          To jest po prostu dobrze przygotowany do pełnienia funkcji społecznych młody człowiek.
          Wrocławianie - nie przegapcie!
          • na100procent umiem żreć z koryta 17.12.10, 12:58
            funkcji społecznych czyli pasienia się u koryta? to umie każdy, ale nie każdemu jest dana umiejętność znalezienia liczącego się protektora w mafii
          • 1410_tenrok nie mieszaj Churchilla, to był porządny konserwaty 19.12.10, 22:51
            sta i patriota. A nie jakiś tam syska!
            Takich ludzi należy pamiętać? Zwłaszcza po powyższym artykule, w które niejaki syska pokazuje swój stosunek do demokracji..................
            To, że ktoś umie czytać i pisać, to trochę za mało, zważywszy, już gimnazjaiści są w tych dziedzinach całkiem, całkiem (nie obrażając gimnazjalistów porównaniem z paniem żywcem wziętym z innej epoki!).

            Szczastlivovo prazdnika i z novym godom.
    • Gość: Gość Re: Michał Syska: niepartyjny samorząd to zwykły IP: *.internetia.net.pl 21.12.10, 03:11
      Bardzo dobry tekst Michała Syski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka