sondasz
18.12.10, 22:09
E... Zaraz jakoś przy pierwszych mrozach a to już spory kawałek czasu, na naszej wiosce z tramwajem zamarzł jeden z tutejszych bezdomnych. Właściwie, to najbardziej bezdomny z naszych bezdomnych, który konsekwentnie odmówił wszelkiej pomocy i został rano znaleziony z zastygłym uśmiechem i niedopita flaszką w garści. I nie pojawi się już na żadnej osiedlowej imprezie po darmowa kiełbaskę... Będziemy o nim pamiętać przy każdym ognisku... "Majster Bieda..."