Dodaj do ulubionych

Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wrocław

30.12.10, 09:13
Cytuję za wikipedią: "S-Bahn – nazwa systemów szybkiej kolei miejskiej i innych szynowych systemów komunikacji lokalnej w krajach niemieckojęzycznych."
Rozumiem, że już oficjalnie według autora tego artykułu Wrocław jest krajem niemieckojęzycznym?
Obserwuj wątek
    • peterbreslau Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro 30.12.10, 09:20
      "O jej wykorzystaniu władze miasta myślały od dawna,"

      Błagam... niech władze w końcu przestaną myśleć...

      • Gość: mich Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: 188.121.28.* 30.12.10, 09:25
        Jak zobaczę, to uwierzę... Dobrze, że urzędasy poszły w końcu po olej do głowy i zaczną wykorzystywać chyba najgęstszą sieć kolejową w Polsce ze wszystkich dużych miast. Mam oczywiście nadzieję, że na szynobus obowiązywać będzie bilet MPK, a nie jak teraz jakaś idiotyczna dopłata, którą rzadko kiedy można nabyć i jeździ się z jakimś dziadowskim kartonikiem nalepionym na jeszcze większe badziewie - urbancard.
        • Gość: Lokals Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: 94.42.104.* 30.12.10, 10:10
          Te pociągi mają sens tylko jeśli będą bardzo często jeździć (co 10 minut, nie co 30!) i jeśli będzie do stacji bardzo dobry dojazd autobusami miejskimi.
          • Gość: CWS.. Nazwa art. dowodzi kompleksów autora IP: 91.212.2.* 30.12.10, 11:05
            To juznie mamy wasnych nazw..? żenada... a na autostrady mówmy ałtobany a na obwodnice ringi... eh zakomplesieńcy...

            tylu ludzi oddawało życie żeby nie kaleczyć naszego języka..
          • Gość: merol Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.e-wro.net.pl 30.12.10, 11:55
            Wilda wpychają aby ratował wizerunek miasta które nic nie wybuduje na euro.
            Dworca nie zdążą (peronów), OdraTower nie zdążą, SkyTower nie zdążą, Galerii przy stadionie nie zdążą ,
            hotelu Hiltona na Podwalu nie zdążą, hotelu na Piłsudskiego róg Komandorskiej nie zdążą.
            Usprawnić MPK nie zdążą za wyjątkiem tramwaju dla kiboli jeżdżącego miedzy stadionami.
            Lista rzeczy których nie zdąża lub zasypią dziury w ziemi jest spora.
            Inwestorzy uznają że dziura o nazwie Wrocław będzie słynna tylko przez kilka dni bardziej na skutek paraliżu komunikacyjnego miasta niż z powodu euro2012.
            Miasto dotąd nie umiało dogadać się z PKP i dalej się tego nie nauczy.
            Ustawy o KA jeszcze nie ma a już sobie ostrzą zęby.
            Pociąg wyjedzie kawałek za Psie Pole i już wyciągają łapę do marszałka.
            A po co mieszkańcom Długołęki szynobus co 20 minut ?
            Po co marszałek miałby za to płacić skoro są ważniejsze relacje obsługiwane przez Przewozy Regionalne na które brakuje kasy?
            Powstanie kolejna spółką miejska czy MPK będzie zarządzać koleją ?
            Tyle lat gadania i żadnej konkretnej informacji nie można podać w artykule.
            Nic nie zostało jeszcze ustalone a każą się nam cieszyć.
            Dutkiewiczowski PR.
            Tymczasem Europa wsadza na tory TIRy a w miastach rozwija sieć dróg rowerowych.
            Ludzi wozi się tam sprawną MPK, która we Wrocławiu codziennie wozi 500.000 osób a nie ma ludzi do wydłubywania śniegu ze zwrotnic i tramwaje się wykolejają albo mają 90 minutowe spóźnienia.
            Jeśli KA będzie tak zarządzana i finansowana jak MPK to ja wysiadam już na Brochowie.
            Gdzie tramwaje dwusystemowe mają zjeżdżać z torów?
            Jakie połączenia mają realizować ?
            Jakie przewidywane potoki będą ?
            Gdzie węzły przesiadkowe ?
            Czy w obecnych przebudowach dróg są uwzględniane miejsca na te węzły ?
            Dopóki na te podstawowe pytania nikt nawet nie próbuje szukać odpowiedzi to należy uznać że projekt ma szanse realizacji po 6-tej kadencji Dutkiewicza.

            Dobra komunikacja to taka, która łączy różne elementy.
            Przesiadki muszą być ekspresowe, wtedy system jest elastyczny i odporny na zakłócenia.
            Dopóki KZ nie będzie miała priorytetu to wszystkie te pomysły są o kant stopy rozbić.
            Mamy najwolniejszą MPK w Polsce
            link
            Tramwaje jeżdżą na linii 0 z prędkością 10 km/h.
            Pół miliona pasażerów traci codziennie sporo czasu bo preferuje się KI
            Rowerzyści jeżdżą po chodnikach lub przeciskają się w korkach na jezdni.
            Zamiast to w pierwszej kolejności poprawić, obiecuje się nam gruszki na wierzbie.
            Co następnie będzie usprawniać transport w mieście , tramwaje wodne czy wypożyczalnie skuterów ?
            Z litości nie linkuję.
            • Gość: kibuc Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: 193.22.252.* 30.12.10, 12:37
              > Wilda wpychają aby ratował wizerunek miasta które nic nie wybuduje na euro.
              > Dworca nie zdążą (peronów), OdraTower nie zdążą, SkyTower nie zdążą, Galerii pr
              > zy stadionie nie zdążą ,
              > hotelu Hiltona na Podwalu nie zdążą, hotelu na Piłsudskiego róg Komandorskiej n
              > ie zdążą.

              Dworca nie remontuje miasto. OdraTower nie buduje miasto. SkyTower nie buduje miasto. Hiltona nie buduje miasto, jedyny związek jest z Galerią. Równie dobrze mógłbyś więc narzekać, że na Euro miasto nie wybuduje S5 do Poznania albo połączenia Warszawy z Kijowem.

              Poza tym, jaki związek z Euro mają OdraTower czy SkyTower? Czy ich brak w jakikolwiek wpływa na organizację turnieju?

              A TiRy na tory to też Dutkiewicz ma wsadzić? To już zupełny hit :D

              Podsmowując - zapodałeś tu masę bełkotu.

              Co do tramwajów dwusystemowych - zjazd możliwy jest przy Dworcu Nadodrze, co jest z kolei efektem niedawnego remontu placu Powstańców Wielkopolski i okoli. No i popatrz, jednak ktoś pomyślał z wyprzedzeniem. Zszokowany?
              • Gość: merol Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.e-wro.net.pl 31.12.10, 09:15
                > Dworca nie remontuje miasto.
                A co remontuje ?
                Te kilka kamienic które się udało gruntownie wyremontować to robiła to jeszcze Kogeneracja.
                Miasto remontuje tylko drogi.



                >OdraTower nie buduje miasto. SkyTower nie buduje m
                > iasto. Hiltona nie buduje miasto, jedyny związek jest z Galerią.
                czyżby galeria nie była prywatna inwestycja Solorza ?


                Równie dobrze
                > mógłbyś więc narzekać, że na Euro miasto nie wybuduje S5 do Poznania albo połąc
                > zenia Warszawy z Kijowem.
                Ależ oczywiście i jeszcze 100 innych wpadek ale nie ma miejsca ich tu wymieniać , tym bardziej że lista nie jest zamknięta.
                Kogo interesuje co robi miasto a z czego zrezygnowali prywatni inwestorzy?
                Przyjadą ocenia mieścinę o nazwie Wrocław i nie będą pytali kto na jakiej działce dał ciała.
                Jak będą złośliwi bo nastoją się w korkach to napiszą o dziurze z wykopanymi dziurami.

                > Poza tym, jaki związek z Euro mają OdraTower czy SkyTower? Czy ich brak w jakik
                > olwiek wpływa na organizację turnieju?
                A jaki jest związek euro2012 z Wrocławiem?
                Po co nam to euro ?
                To miała być promocja miasta.
                Miasto na mistrzostwa miało się zmienić aby było co pokazać.
                Wydamy miliardy aby pokazać zapyziałe miasto ?
                Rozmawiałem z kolejarzami, nie widzą szans na oddanie dworca.
                Choć dworzec to nie miasto to pamiętamy ile lat UM nie mógł sie dogadać z PKp na temat remontu.
                Pamiętamy ze UM zrezygnował z węzła przesiadkowego na ul.Suchej a w związku z tym zrezygnował z podciągnięcia linii tramwajowej wzdłuż Hubskiej.chodzi o to ze niezależnie co zdziała PKP turysta wysiadając na Dworcu Gł.będzie się błąkał tak jak dziś szukając odpowiedzi z której strony dworca ma komunikację do osiedla które go interesuje.
                Podobne mecyje są z przeniesieniem dworca PKS aby działeczkę korzystnie sprzedać.
                Brak punktu informacji turystycznej na dworcu to tez wina PKP ?
                Internet miejski obejmuje dworzec ?


                > Podsmowując - zapodałeś tu masę bełkotu.
                >
                Tak nas będą widzieć a i wtedy możesz nazwać to bełkotem.

                > Co do tramwajów dwusystemowych - zjazd możliwy jest przy Dworcu Nadodrze, co je
                > st z kolei efektem niedawnego remontu placu Powstańców Wielkopolski i okoli. No
                > i popatrz, jednak ktoś pomyślał z wyprzedzeniem. Zszokowany?
                Zszokowany to może być pan Wild bo jakoś go nikt o tej możliwości nie poinformował
                link
                Ciekawe gdzie tam ma być połączenie bo z poziomu placu tramwaj musiałby kilka metrów się wspiąć na torowisko kolejowe.
                Może jak na Kanale Augustowskim jakąś wciągarką będą go przeciągać.

                Ja rozumiem ze jak mamy ponad 200 km torowisk to tramwaj dwusystemowy musiałby mieć 5-10 miejsc styku z każdej strony miasta .
                Jeśli miasto od lat nie może się dogadać z PKP to miało dość czasu aby zastanowić się które tory mogą być przydatne np czy estakada towarowa okrążająca Wrocław od południa i zachodu może wypełnić lukę braku tramwaju na Obwodnicy Śródmiejskiej.
                Ile tramwajów może wjechać na Główny o godzinie 16-tej (1 -2) ?

                Jakie pomysły na temat węzła przesiadkowego na którym nie będzie sie traciło 10 minut tak jak tu
                link
                Słyszeliśmy o tunelach pod Dworcem Głównym z których windy miały wozić wprost z taxi i autobusów an perony.
                Chyba przy następnym remoncie dworca.
                Jak na razie to wiemy tyle że dwusystemowy tramwaj bedzie kosztował 12-16 mln.
                Będzie dwusystemowy bay uzasadnić dotacje , czyli musi gdzieś poza Wrocław dotrzeć.
                Ale gdzie Kobierzyce , Środa Ślaska , Wołów ?
                Po co ?
                Albo wykorzystujemy bezkolizyjną estakadę aby łączyć przeciwległe dzielnice albo udajemy że robimy kolej aglomeracyjna ale nie sadzę aby marszałek dał się na to nabrać i przesunął środki z PR na KA .Można by uwierzyć ze to tajny plan na pozyskanie środków na szynobusy ale wiemy ze koncepcje miasta i UM są rozbieżne a strony nawet nie miały okazji zbliżenia stanowisk.
                Mkną po szynach niebieskie,czerwone i żółte tramwaje przez wrocławskich ulic sto.
                Wracamy do początków proponuję nazwać je BSEG, SSB i ESB jak przed wojną.

            • Gość: rokpol Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.lo18.wroc.pl 30.12.10, 12:42
              drobny szczegół:

              > Dworca nie zdążą (peronów),
              odpowiada za to grupa PKP

              > OdraTower nie zdążą,
              odpowiada za to GANT

              > SkyTower nie zdążą,
              inwestycja Leszka Czarneckiego

              > Galerii przy stadionie nie zdążą
              inwestycja Solorza

              > hotelu Hiltona na Podwalu nie zdążą,
              inwestycja Wings Development

              > hotelu na Piłsudskiego róg Komandorskiej
              inwestycja McCarthy i Harte

              Jak to się ma do Dutkiewicza?
              > ie zdążą.
              • Gość: Zuzia Wszystko się wali - optymistyczny artykuł IP: *.ip.netia.com.pl 30.12.10, 20:38
                Wszystko się wali a tu optymistyczny artykuł. Teraz nie ma funduszy, a po 2012 trzeba będzie zacząć spłacać stadion. Niech naiwni sobie pomarzą i nie myślą o nowy lepszym VAT, nowych cenach benzyny.
                • Gość: kibuc Re: Wszystko się wali - optymistyczny artykuł IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.10, 06:53
                  > trzeba będzie zacząć spłacać stadion. Niech naiwni sobie pomarzą i nie myślą o
                  > nowy lepszym VAT, nowych cenach benzyny.

                  Próbowałem przekonać Dutkiewicza, by nie podnosił VATu i obniżył ceny benzyny, ale drań był nieugięty.
              • Gość: merol Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.e-wro.net.pl 31.12.10, 09:23
                > > hotelu na Piłsudskiego róg Komandorskiej
                > inwestycja McCarthy i Harte
                >
                > Jak to się ma do Dutkiewicza?
                > > ie zdążą.

                To po co nam Dutkiewicz i armia prawie 10.000 urzędników ?
                Chyba tylko po to aby sprzedawać najatrakcyjniejsze działki a wpływy przejadać .
                Co remontuje UM ?
                Chyba tylko chodniki.Zna ktoś wyremontowany chodnik ?
                Jest jakaś wizja architektoniczna miasta ?
                Są umowy z inwestorami w tym odnośnie terminu zakończenia inwestycji ?
                Jak UM nie ma wpływu na to co się w mieście i kiedy buduje to niech lepiej posieją trawkę a działki przytrzymają jak będzie na nie pomysł.
                A tak to mamy dziury ogrodzone płotami i chyba tym się będziemy chwalili na Euro2012 .

            • Gość: srb.srooba Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.10, 15:33
              No i co z tego (pomijam już kwestię, że to nie wina miasta tylko prywatnych inwestorów)? Ważne, że wybudują. A że będzie to po euro które i tak pewnie nam zabiorą... kogo to obchodzi? Dwa tygodnie rozrywki dla gawiedzi, a ty się zachowujesz co najmniej jakby to jakieś ważne wydarzenie było.
              Generalnie zauważyłem, że cokolwiek się nie napisze o dowolnej inwestycji w tym mieście, to i tak banda zakompleksionych malkontentów będzie marudzić na forum. A to że późno, że bilety nie takie, że kolor nie odpowiada... Zróbcie temu miastu przysługę i się wyprowadźcie, ok?
              • Gość: merol Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.e-wro.net.pl 31.12.10, 09:39
                > No i co z tego (pomijam już kwestię, że to nie wina miasta tylko prywatnych inw
                > estorów)?
                miasto za nic nie odpowiada.


                > Ważne, że wybudują.
                Co wybudują , hotele po euro2012 ?
                Sprzedadzą działki z zyskiem pod budowę biurowców w centrum a miasto będzie mogło skoczyć.


                > A że będzie to po euro które i tak pewnie nam zab
                > iorą...
                Gnają ze stadionem aby nie zabrali.
                była szansa oddać euro po sztucznie wywołanej aferze z Mostostalem tak ale teraz trzeba będzie je zorganizować i liczyć ze nie będzie kompromitacji.



                >kogo to obchodzi? Dwa tygodnie rozrywki dla gawiedzi, a ty się zachowuj
                > esz co najmniej jakby to jakieś ważne wydarzenie było.
                Też uważam ze to bzdet te Euro bo w przyszłych latach takie imprezy czy koncerty lepiej będzie się oglądało na telewizorach 3D .
                Ale jak topimy kilka miliardów w imprezę i betonowego molocha na peryferiach, to szkoda by było gdyby świat się z nas śmiał ze jeszcze ran powojennych nie zabliźniliśmy a bierzemy się za takie imprezy.
                Z szumnych zapowiedzi zmiany wyglądu miasta, centrów pobytowych w miasteczkach satelitach jak i przebudowie szkół na te potrzeby oraz wiele innych obietnic , to widać że prawie nic z tego nie będzie zrealizowane.
                Po ostatnich cięciach rządu na drogi, to chyba jedyna korzyść z przyspieszenia AOW bo mogłaby w ogóle nie powstać.



                > Generalnie zauważyłem, że cokolwiek się nie napisze o dowolnej inwestycji w tym
                > mieście, to i tak banda zakompleksionych malkontentów będzie marudzić na forum
                > .
                Bo nie wystarczy wybudować za cudze pieniadze.
                Ma być sprawnie , szybko , tanio i z sensem.
                Wrocław słynie z braku nadzoru nad inwestycjami.


                > A to że późno, że bilety nie takie, że kolor nie odpowiada...
                Wrocław dostanie 2000 biletów.
                Nawet kibole nie będą zadowoleni.
                Wszyscy oglądną euro w TV czyli tak jakby ono odbyło się w Niemczech czy Austrii.
                Do ludzi nie dociera ze UM wstrzymuje się z podwyżkami do czasu zakończenia przygotowań aby nie wywołać fali krytyki.
                Ta jednak będzie po imprezie jak do ludzi dotrze ze to na kredyt.


                > Zróbcie temu mi
                > astu przysługę i się wyprowadźcie, ok?
                Z powodu marnego gospodarza mieszkańcy mają się wyprowadzić ?
                • Gość: srb.srooba Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 10:22
                  Euro-sreuro. Po prostu wk...mnie stałe narzekactwo i malkontenctwo. Oczywiście, że nic wszystko idzie tak jakby mogło, wiele rzeczy leży przez głupotę urzędników itd. Ale nie da się ukryć, że mimo wszystko miasto idzie do przodu. I czy zdąży na ten festyn w 2012 jest dla mnie mniej ważne niż to, że w ogóle będzie. Ale tutaj każdy tylko narzeka, bo tak jest najłatwiej. A powód wyprowadzki mnie nie interesuje. Po prostu mam dość słuchnia ciągłych jęków i lamentów.
                  • Gość: merol Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.e-wro.net.pl 31.12.10, 11:19
                    > Euro-sreuro. Po prostu wk...mnie stałe narzekactwo i malkontenctwo. Oczywiście,
                    > że nic wszystko idzie tak jakby mogło, wiele rzeczy leży przez głupotę urzędni
                    > ków itd. Ale nie da się ukryć, że mimo wszystko miasto idzie do przodu. I czy z
                    > dąży na ten festyn w 2012 jest dla mnie mniej ważne niż to, że w ogóle będzie.
                    > Ale tutaj każdy tylko narzeka, bo tak jest najłatwiej. A powód wyprowadzki mnie
                    > nie interesuje. Po prostu mam dość słuchnia ciągłych jęków i lamentów

                    Ale o nie jest metoda udawać ze sprawy idą dobrze.
                    To ze miasto idzie do przodu to za mało.
                    W końcu inwestowane są ogromne prywatne pieniądze a mieszkancy stanowia siłe najemną i generuja przychody oraz swoja praca dokładaja sie do pozytywnych zmian.
                    Chodzi o to ze w odczuciuspołecznym te zmiany sa za wolne.
                    Widac ja sie zmieniaja peryferia i ile prywatnych domów powstaje a Wrocła jkby stał.
                    Za komuny dużo więcej powstawało w tyn samym czasie .
                    Na dodatek powstawało dla ludzi.Teraz dzięki funduszom unijnym powinno powstawacconajmnij2razywiecejnizzakomuny.
                    Nie będę tu narzekał i wymieniał czego mieszkańcom brakuje.
                    Watek jest o kolei czyli o fatalnej komunikacji .
                    Ponieważ KZ jest dla tej gorszej części mieszkańców leży tak samo jak inne kwestie które tej części ludzi leżą na sercu.
                    Fontanna i park przy fosie to ciut za mało.

            • Gość: wacek Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 19:10
              Dotykałeś się jak pisałeś ten post? To zwykły bełkot to co nasmarowałeś. Albo pisz merytorycznie albo wcale. Krytyka UM jest wskazana ale trzeba cokolwiek wiedzieć o mieście a nie bzdurzyć. Co wspólnego ma Odra Tower ( zresztą to już inwestycja Dachbudu), Sky Tower czy jakieś hotele? To są prywatne inwestycje. Dogadać się z koleją? Już 15 lat temu był program uruchomienia kolei miejskiej ale ówczesne PKP obróciło się dupą licząc na państwowe dotacje a nie współprace z miastem. Aby nie było, do UM mam mnóstwo uwag ale nie będe się o nich rozpisywał bo i tak tego nie ogarniesz bo już Twój post o tym świadczy o tym, że nie znasz kompetencji różnych instytucji. W jednym masz racje - polityka komunikacyjna UM to po prostu syf a za uprzywilejowanie komunikacji indywidualnej nad zbiorową Wild powinien odpowiedzieć odjęciem wora.
              • Gość: merol Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.e-wro.net.pl 31.12.10, 10:51
                >Krytyka UM jest wskazana ale trzeba cokolwiek wie
                > dzieć o mieście a nie bzdurzyć.
                Działania miasta oceniamy po efektach.
                Zobacz jak zmieniło się Calgary , jak mieszkańcy zaangażowali się w organizację olimpiady.
                Nam obiecano przeobrażenie miasta a tymczasem płotów przybyło.
                Spieszą sie ze SkyTower aby chociaż atrapa powstałą na czas.
                Ciekawe jak przyozdobią, wstawią niebieską dyktę w okna czy zasłonią reklamami ?
                OdraTower to setki barek z piaskiem które maja zasypać fundamenty.
                Centrum Handlowe na północ od SkyTower zmieni charakter na bardziej hipermarketowy .
                Moze o czymś zapomniałem.
                Będzie coś nowego do pokazania ?
                Będzie coś starego odrestaurowanego do pokazania ?
                Być może Hala Ludowa.


                >Co wspólnego ma Odra Tower ( zresztą to już inw
                > estycja Dachbudu), Sky Tower czy jakieś hotele? To są prywatne inwestycje.
                Wszytko są prywatne inwestycje.
                Nawet te miejskie też by nie powstały gdyby nie pieniądze rządowe.
                Do tego ogromne dotacje unijne.
                Widać to na mieście ?
                Jak się chwalą że Wrocław się zmienia to pokazują prywatne biurowce czy inne inwestycje.
                Jak się sypie to wtedy UM umywa ręce.
                Co skorzystają mieszkańcy z zeszłorocznego 4 mld budżetu ?
                Park Sawickiej za 10 mln ?
                Fontannę za 20 mln ?
                Kilometr torów na Gaju ?
                Co byś pokazał dalekiej rodzinie która przyjechałaby po 10 czy 20 latach do Wrocławia zobaczyć jak się zmienił?
                Pewnie galerie ale czy to inwestycje miejskie?

                > Doga
                > dać się z koleją?
                Są miasta które się lepiej dogadują

                >Już 15 lat temu był program uruchomienia kolei miejskiej ale
                > ówczesne PKP obróciło się dupą licząc na państwowe dotacje a nie współprace z m
                > iastem.
                Znamy podejście PKP ale do umowy potrzebne są dwie strony.
                Miasto topi miliardy w łatanie dziur w drogach czy na hobby kopaczy piłki nożnej i ich fanów.
                Co UM oferował kolei , która ma kłopoty finansowe ?


                >Aby nie było, do UM mam mnóstwo uwag ale nie będe się o nich rozpisywał
                > bo i tak tego nie ogarniesz bo już Twój post o tym świadczy o tym, że nie znas
                > z kompetencji różnych instytucji.
                Co mnie obchodzą kompetencje.
                Żaden mieszkaniec tego miasta nie potrafi rozdzielić kompetencji Urzędu Miasta i Urzędu Powiatowego.
                Nie wie czym się rożni starosta od marszałka itd
                Z mojego postu wynika ze PRZYJEZDNI nie będą oceniać kto gdzie zawalił tylko czy Wrocław to dobre miejsce na euro2012.
                Podczas pobytu zachodnie TV będą się starały pokazać miasto od jak najlepszej strony.
                Na Rynku wszystkie się nie zmieszczą. Co pokażą oprócz wodotrysku Dutkiewicza ?
                We Wrocławiu czas się zatrzymał.


                >W jednym masz racje - polityka komunikacyjna
                > UM to po prostu syf a za uprzywilejowanie komunikacji indywidualnej nad zbioro
                > wą Wild powinien odpowiedzieć odjęciem wora.
                Te wszystkie sprawy są powiązane.
                Jeśli UM inwestuje w drogi to wali się KZ i brak środków na inwestycje zmieniające wizerunek miasta.

                UM czuje się zobowiązany poprawić jakość dróg ale już parkingi to kwestia prywatnych inwestorów.
                Brak w tym logiki.
                Wiadomo ze zblizamy się do zakorkowania miasta że jest potrzbne kilka miliarów na inwestycje w KZ.
                Tymczasem dostajemy jakieś ochłapy jak okrojony T+.
                Żadnej wizji ,poza kilkoma artykułami dziennikarzy o kolejce napowietrznej.
                Kolej aglomeracyjna jest potrzebna tak jak i regionalna ale nie można ogłupiać ludzi wmawiając im ze 3-4 szynobusy czy nawet ETZ zmienią sposób przemieszczania się po mieście.
                Ten projekt to poprawa komunikacji dla mieszkańców Siechnic i Długołęki ale nie dla wrocławian.
                Choćby w tramwaj wtłoczyć 3 systemy zasilania to niczego nie zmieni a tramwaje nie zarobią jeżdżąc do Środy Ślaskiej zamiast PKP.
                Problemem jest wciśniecie na Dworzec Głownu 1 szynobusu na godzinę a aby taka kolejka miała znaczenie musiałoby wjeżdżać 6 szynobusów na godzinę i to z każdego kierunku.
                Zatem pomijając czy to wykonalne oczekuję propozycji typu: UM finansuje budowę toru na estakadzie nad ulicą Nasypową.
                Inaczej rozmowy z PKP wyglądają tak ze PKP ma wpuścić szynobusu miejskie na dworzec.Szynobusy ma kupić marszałek a miasto tylko dołoży. PKP ma zrezygnować z wpływów bo bilet ma być aglomeracyjny czyli miesięczny. Mimo tych wszystkich utrudnień dla PKP wypadnie kilka połączeń PR czyli zmniejszą się dotacje dla PKP.
                No przy takich kartach przetargowych to nie dziwie się że rozmowy się nie kleją.
                Czy wizja wybudowania przystanku kolejowego koło FAT ma jeszcze racje bytu ?
                Czy są robione jakieś analizy ruchu w tym samochodowego między osiedlami aby policzyć czy taka kolej ma sens ?
                Czy UM jest gotowy ograniczać ruch aut do centrum oraz wzdłuż takiej kolei ?
                Czy są przygotowane miejsca przy kolei na parkingi aby skłonić kierowców do korzystania z niej ?
                Bez takich informacji uznaję ze KA to fanaberia za którą przyjdzie man dopłacić.
                Oczywiście jest ona konieczna w każdej sytuacji choćby jako połączenie awaryjne.
                Ale tak przygotowana skazana jest na niepowodzenie.
                Przykładowo czy inwestycje drogowe we Wrocławiu uwzględniają dojazd i przesiadkę z auta na kolej mieszkańców miasta , czy to ma być kolej dla przyjezdnych za którą zapłacą mieszkańcy ?


                Korki we Wrocławiu świadczą o braku wizji komunikacji.
                UM nie potrafi zaplanować spójnego systemu więc woli pakować kasę w drogi licząc że ludzie sobie sami poradzą .Jak miasto stanie to okaże się ze potrzeba 20 lat realizację potrzebnych inwestycji.
                Uwierzyłbym w KA gdyby ta wystartowała z wykorzystaniem linii Leśnica-Dworzec Świebodzki czy Psie Pole-Mikołajów. Wtedy byłaby elastyczna i rozwojowa.
                To się musi miastu i ludziom opłacić.
                Komfort jazdy autem jest tak duży że uzysk czasowy jest drugorzędny.
                Tani parking poza miastem zintegrowany z opłatą za bilet oraz szybka przesiadka może dać korzyści kierowcom jak i miastu.
                Wszytko inne to namiastka kolei i ciekawostka turystyczna.
                Kopa do inwestycji miasto dostanie jak ekipy telewizyjne nie zdąża na czas dojechać na stadion o czym nie omieszkają powiadomić w swoich serwisach.
                U nas MPK nie potrafi wydłubać śniegu ze zwrotnic czy dopasować mocy grzałek w tychże, a bierze się za kolej.
            • Gość: gość Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: 188.121.17.* 30.12.10, 19:53
              kurde w ogródku posprzątać też nie zdążę proszę doliczyć do listy pretensji rozliczymy za to miasto
            • almac Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro 01.01.11, 00:02
              > A po co mieszkańcom Długołęki szynobus co 20 minut ?
              Tak samo potrzebny mieszkańcom Długołęki dojeżdżającym do Wrocławia do szkoły/pracy jak i mi-mieszkańcowi Wrocławia. Wyobraź sobie, że mieszkam we Wrocławiu a do pracy jeżdżę do Długołęki. Niestety samochodem. Gdybym miał możliwość jazdy pociągiem to bym z tego chętnie skorzystał. Teraz nie mam takiej możliwości.
    • jejmiasto.pl Nie ma co sie czepiac 30.12.10, 09:29
      > Cytuję za wikipedią: "S-Bahn – nazwa systemów szybkiej kolei miejskiej i
      > innych szynowych systemów komunikacji lokalnej w krajach niemieckojęzycznych."
      > Rozumiem, że już oficjalnie według autora tego artykułu Wrocław jest krajem
      > niemieckojęzycznym?

      Nie ma co się czepiać autora artykułu. Tej nazwy autor użył tylko w tytule, który musi przyciągać wzrok. A S-Bahn wielu osobom się kojarzy dobrze i wiedzą, o co chodzi. Może tytuł nie jest najzgrabniejszy, ale z pewnością autor nie nie sugeruje, że Wrocław jest krajem ;)

      M.
      • Gość: xxx Re: Nie ma co sie czepiac IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.10, 11:35
        A szkoda, szkoda. Wolność dla Dolnego Śląska! ;]
    • Gość: mikser Będziemy mieć - na 100% :-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 09:36
      "szybka kolej" to jest klasyczny polski oksymoron


    • Gość: wroc Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 09:40
      A kiedy miasto/MPK/cokolwiek uruchomi S-Bahn na Klecinę i Bielany??
      Tam są nawet tory i stacja, przez którą obecne przejeżdża tylko pociąg towarowy, a 10 lat temu jeździł pociąg do Kobierzyc.
    • Gość: Yello A integracja taryfy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.10, 09:40
      I co z tego skoro np. na odcinku Wrocław Psie Pole - Wrocław Głowny będą kursowały pociągi 4 (słownie: czterech) przewoźników: PR, IC, KD i MPK. Jedyny plus to to, że bilety PR są honorowane w pociągach KD. Jeśli będzie tak, że po przyjściu na stację będę musiał przepuszczać pociągi KD i PR i czakać na szynobus MPK to ja dziękuję za taką kolej... Inna sprawa - powinno być tak, że mając czasowy (lub dniowy) MPK takie pociągi powinny być już wliczone w jego cenę. Obawiam się jednak, że wyjdzie 'jak zwykle' czyli np. tak jak teraz trzeba będzie kupować dopłatę (ciężko dostępną), a następnie naklejać to na kartę Urbana...
    • Gość: niezwyklymadrala Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 09:40
      > Rozumiem, że już oficjalnie według autora tego artykułu Wrocław jest krajem nie
      > mieckojęzycznym?

      Ja, natuerlich.
    • Gość: a Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.10, 09:40
      Tak samo jak i "karta miejska" a nie "urbancard". Miał być też szybki tramwaj a wyjdzie jak zwykle. W mnożeniu pomysłów miasto jest ok :)
    • Gość: dawid225 Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.10, 09:46
      Tak, bedzie S-Bahn Breslau DB, a ten do Trzebnicy to bedzie S1 Richtung Trebnitz Hbf :-)
      Poki co, linia ta jest systematycznie remontowana - wiec moze rzeczywiscie cos z tego bedzie. Jest nowy most na Widawie, przejazd kolo Korony odnowiony, wymieniaja tez tory miedzy Mikolajowem i Nadodrzem. Ostatnio prace przeniosly sie tez za Nadodrze. Wymienili podklady z drewnianych na betonowe, ale szyny chyba te same. Trzymamy kciuki. Tylko bilety musza byc przystepne cenowo. Najlepsze to wprowadzenie stref (Ring), zeby na krotkie odcinki bylo tanio i sie oplacalo.
    • xyzgw Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wrocław 30.12.10, 09:47
      ...a skończy się jak z tramwajem plus. Miał mieć wydzielone torowisko - a nie będzie miał. Miał jeździć z Leśnicy na Sępolno - a nie będzie jeździł bo się nie opłaca więc linię skrócono... i tak ze wszystkim. Koniec końców szybka kolej będzie ale tylko chyba z Głównego do Psiego Pola bo Pan mądry urzędnik wymyśli że w Siechnicach i Długołęce jeszcze jest za mało mieszkańców chętnych do korzystania z szybkiej kolei. Oczywiście podeprze się badaniami jakiejś agencji do badania opinii publicznej :)
      • Gość: max Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.10, 09:52
        Trzeba jakoś zatuszować wielką srakę jaka wyszła z Tramwaju +, dlatego dla odwrócenia uwagi wypluwa się następne pomysły.
      • 1410_tenrok narzekadła i znowu to samo! 30.12.10, 11:00
        zamnkijcie wreszcie swe kompy, wy kłapacze!
        Pojmijcie wreszcie, że całe lata idoci z zarządu pekapu blokowali wszystko, co sie dało. Teraz, dzieki burdelowi, do którego ci mało inteligentni bossowie pekapu doprowadzili, może wreszcie się coś zmieni. Należy sie z tego jedynie cieszyć.
        Wy jednak potraficie jedynie wyć do księżyca, jak wilcy.

        S-Bahn - to typowy nośny tytuł.Do tego, ardzo świetny, ponieważ mamy przeciwienstwa: pekap - kolej wolna, zmierzająca donikąd i S-Bahn - kolej szybka, umożliwiająca przenoszenie sie z punktu a do punktu b w sesnownym czasie.
        • garym Re: narzekadła i znowu to samo! 30.12.10, 11:10
          1410_tenrok napisał:

          > zamnkijcie wreszcie swe kompy, wy kłapacze!
          > Pojmijcie wreszcie, że całe lata idoci z zarządu pekapu blokowali wszystko, co
          > sie dało. Teraz, dzieki burdelowi, do którego ci mało inteligentni bossowie pek
          > apu doprowadzili, może wreszcie się coś zmieni. Należy sie z tego jedynie ciesz

          burdel burdelem, ale wojewodzie udało sie KD uruchomić. Po co ten burdel jeszcze powiększać i jeszcze jedną spółkę na tory pchać. Pasażerowie i tak już się gubią.
        • Gość: merol Re: narzekadła i znowu to samo! IP: *.e-wro.net.pl 30.12.10, 12:23
          > zamnkijcie wreszcie swe kompy, wy kłapacze!
          > Pojmijcie wreszcie, że całe lata idoci z zarządu pekapu blokowali wszystko, co
          > sie dało.
          Wiesz gdyby MPK we Wrocławiu była sprawna to można by ci uwierzyć.
          Tymczasem ja częściej jeżdżę koleją niż MPK.
          Jak MPK weźmie się za kolej to prezesi PKP zaczną dostawać premie :)


          >Teraz, dzieki burdelowi, do którego ci mało inteligentni bossowie pek
          > apu doprowadzili,
          o czym ty mówisz ?
          W PKP potrzeba zainwestować 80 mld złotych.
          Dziś nie ma lokomotywy i jak się ona zepsuje to jest problem z pożyczeniem od prywatnych przewoźników. Wagony mają po 30 lat. Tory się sypią tak ze przez Wałbrzych jeździło się 20 km/h.
          Postawiono na rozwój dróg i ściąganie złomu z zachodu to liczba pasażerów na PKP kilkukrotnie się zmniejszyła.
          To były decyzje polityczne.

          >może wreszcie się coś zmieni.
          Zmieni się o tyle że teraz trzeba będzie dotować nie tylko MPK ale i KA.
          oczywiście one sa potrzebne ale po co Wild robi wodę z mózgu skoro kA przejmie 1-2% ruchu we Wrocławiu.
          Miasto bez kolei to wiocha ale tu trzeba usprawniać MPK bo to przez nią mieszkańcy tracą ogromną ilość czasu i przesiadają się do aut.

          >Należy sie z tego jedynie ciesz
          > yć.
          Cieszymy się ,że z powodu nieefektywnej MPK będziemy dodatkowo dopłacać do szynobusów.



          > Wy jednak potraficie jedynie wyć do księżyca, jak wilcy.
          >
          To skutek przyglądania się prze 20 lat chaotycznym inwestycjom w komunikację.
          Efekty widzimy na ulicach.



          > S-Bahn - to typowy nośny tytuł.Do tego, ardzo świetny, ponieważ mamy przeciwien
          > stwa: pekap - kolej wolna, zmierzająca donikąd i S-Bahn - kolej szybka, umożliw
          > iająca przenoszenie sie z punktu a do punktu b w sesnownym czasie.
          Ale dla ilu osób ?
          Ile szynobusów da się przepchać przez zapchany w szczycie Dworzec Główny ?
          Ta kolej będzie tyle warta co zakup dwóch tramwajów.
          Choć szybsza niż MPK to z Brochowa na Psie Pole jedzie naokoło.
          Jeśli przybędzie przystanków to przejazd nią zajmie tyle samo czasu co przez Most Grunwaldzki lub Wschodni .
          Nie ma analizy czy KA nie odbierze pasażerów na kursach podmiejskich PKP i KD.
          Znaczy że marszałek będzie dotował KA i zwiększy dotację do KD i PR bo to też jego garnuszek. Dodatkowo trudniej będzie się dostać do Wrocławia bo pociągów może ubyć.
          Niestety nie ma możliwości aby relacje z Trzebnicy, Oleśnicy, Milicza i Namysłowa wyrzucały ludzi na Psim Polu na KA i same zawracały.
          Gdzie kucharek 6 tam nie ma co jeść .




          • 1410_tenrok kpisz, czy o drogę pytasz???? 30.12.10, 14:16
            zacznijmy może od tego, że za Niemca lub jeszcze jakieś 25 lat temu ruch kolejowy był bez porównania większy. I jakoś infrastruktura wytrzymywała to.
            Kontynuując, dodajmy, że bolączką prezesów pekakpu było to, aby uzmysłowić sobie samym i tej bandzie w granatowych mundurach prosty fakt - kolej służy do wożenia ludzi(= PASAZERóW) a nie dla zabawy i fanu kolejarzy. Temu służy zabawka "Piko". Kolej nie służy temu, aby banda w granatowych mundurach miała robotę! Kolejnym prezesom nie udawał się ten zabieg. Wystarczy spróbować skorzstać z usług tej bandy, wówczas od razu człowiek staje przed murem niebotycznego idiotyzmu. Próbowałem swego czasu korzystać z transportu towarowego na kolei. I mam swoje zdanie na temat ludzi tam pracujących.
            Jakoś Rumuni czy Ukraincy są biedniejsi od nas, a tam jakoś kolej funkcjonuje, jest czysta (dla pekapu zadanie niewyobrażalne!) i punktualna.

            Dawno temu zadałem publicznie pytanie panu Łosiowi, kiedy jeszcze odgrywał w temto województwie i mieście ważną rolę, dlaczego nie mu tu S-Bahnu, choć Niemcy pozostawili po sobie bogatą infrastrukturę kolejową. Pan Łoś zaczął prawić o słynnej złotej zwrotnicy, wynalazku pekapu, aby nic nie kombinować z transportem publicznym w aglomeracji wrocławskiej.

            Wystarczy zapytać mojego niezbyt lubianego kolegi mapcia o S-Bahn monachijski i jego historię powstania. A dowiesz sie, że S-Bahn ten powstał dawno temu jako spółka miasta Monachium, powiatu monachijskiego (samorząd) oraz D-Bahnu (wówczas firma panstwowa) bardzo dawno temu. Jakoś dla Niemców było to normalnym, ba logicznym, że kolej wozi ludzi. Tamtejszy S-Bahn przewozi miliony pasazerów, a j.w. pekap demontuje kolejne połączenia.

            Wystarczy zaobserwować walkę pomiędzy panstwowym intercity (tak, tak, to żadna prywatna firma) a samorządowymi przewozami regionalnymi. Wystarczy popatrzeć na tą tragifarsę odgrywaną przez idiotów, jak z czasów Radziwłła Panie Kochanku, aby załamać się dogłębnie i dojmująco.

            To nie jest kwestia środków - środki są en mas (ma je UE!). To jest kwestia chcenia i zmiany mentalności bandy w granatowych mundurach. A, żeby to zmienić, to należałoby większość z nich posłać na takie piękne bezrobocie, aby po latach jeszcze im się w formie koszmaru po nocach śniło. I tego właśnie im życzę!

            A to, że MPK jest takie, jakie jest, to zawdzięczasz panu Zipserowi, które całe lata doradzał miastu, aby nieszczyć transport publiczny, ponieważ jedynym sensownym transportem jest transport opartyo prywatną właśność małych pojazdów mechanicznych. W mieście o systemie urbanistycznym opartym o średniowiczne centrum musiało to przynieść skutki katastrofalne.
            Właśnie ta katastrofa - choć wcale nie tak straszna, w porównaniu do innych miast świata - spowoduje, że zipseryzm zostanie wyrzucony wreszcie na śmietnik historii. I temu właśnie służy inicjatywa z wrocławskim systemem szybkiej kolei dojazdowej! Jeżeli ktoś zamierza wreszcie ją stworzyć, to należy jedynie temu przyklasnąć, a nie beczeć narzekając jak stado baranów prowadzonych na rzeź!
            • Gość: inter65 Brawo! Żeby tylko więcej ludzi tak myślało. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.12.10, 16:02
              Wszędzie można, tylko nigdy u nas. U nas istnieje jedynie doskonale rozwinięty przemysł tłumaczenia własnej głupoty, indolencji i nieróbstwa. A Wroclaw, jako miasto budowane kiedyś sensownie, po europejsku, aż się prosi o kopiowanie tych samych, sprawdzonych wzorow, co inne, "bliźniacze" miasta. Autor pisze, "... kolej zbudowali jeszcze Niemcy...". A czego jeszcze Niemcy w tym mieście nie zbudowali? Ale to inny temat! Szyny leżą jeszcze czasem na ulicach, na których tramwajów od pół wieku nikt nie widział.

              Oczywiście - (Wrocławska) Kolej Miejska, nie S-Bahn, ale chodzi o przykład znany chyba większości ludzi bywałych w Europie.

              pozdrawiam Wrocławian
            • Gość: WK Re: kpisz, czy o drogę pytasz???? IP: *.internetia.net.pl 30.12.10, 22:33
              Wystarczy jedno słowo: Trójmiasto by wyrzucić do kubła cały Twój wywód o wyłącznej winie "bandy w granatowych mundurkach" - czyli PKP w zakresie dotychczasowego braku wykorzystania infrastruktury kolejowej do transportu aglomeracyjnego we Wrocławiu.
              W Trójmieście od dziesiątków lat PKP obsługuje linie SKM, gdzie pociągi jeżdżą co 3-5 minut. Ponieważ jest to ta sama instytucja, więc różnica musi być gdzie indziej - logiczne, że trzeba jej szukać u lokalnych władz. Tu i tam. Zamiast zatem jechać do Monachium, Berlina czy Frankfurtu można skopiować doświadczenia Gdańska/Gdyni/Sopotu.
              • 1410_tenrok gdybyś wiedzaił , że w Trójmieście zawsze istniał 31.12.10, 00:20
                S-Bahn, ba................. czy wiesz skąd pochodziły wagony koleji trójmiejskiej? Wyobrań sobie, że były to wagoniki berlinskiej S-Bahnki, dostarczone w ramach reperacji wojennych.............. I tyle na ten temat. Po prostu, tam nie byli w stanie tego rozwalić. A przypuszczam, że bardzo by chcieli, znając ich kolejarską inteligencję..............
                • Gość: WK Re: gdybyś wiedzaił , że w Trójmieście zawsze ist IP: *.internetia.net.pl 31.12.10, 01:59
                  W Trójmieście nie istniał S-Bahn bo przed wojną nie było Trójmiasta!
                  Do Gdyni przedwojenna Polska (z najbardziej punktualnymi kolejami w Europie!) zbudowała oddzielną linię kolejową (Herby-Gdynia), która musiała ominąć Wolne Miasto Gdańsk.
                  SKM zbudowano po wojnie (rozpoczęła działalność w 1951r) jako element integracji dawnego Wolnego Miasta Gdańska z Pomorzem. Fakt, że ta linia nadal sprawnie działa jest jednak dowodem na to, że "da się", nawet w warunkach skandalicznego rozkładu PKP.
                  Dlatego twierdzę, że wrocławskie "niedasię" zawdzięczamy władzom lokalnym a nie PKP.
                  • Gość: Łoś_bimbacz the best of stupidrok:)) IP: *.ip.netia.com.pl 31.12.10, 02:28
                    > W Trójmieście nie istniał S-Bahn bo przed wojną nie było Trójmiasta!

                    Ale stupid rok wie, że istniał!:))), tak samo jak Kraków ma milion mieszkańców.
                    W sumie POrażające: w Trójmieście nie było ale komuniści stworzyli, w Dynamicznej MetroPOlii są poniemieckie tory, ale Dynamiści przez 20 lat nie odtworzyli komunikacji.......
                    • Gość: WK Smutne dziedzictwo komuny IP: *.internetia.net.pl 31.12.10, 10:18
                      Trójmiejską SKM tuż po wojnie zbudowali świetni przedwojenni inżynierowie; tacy sami, którzy wpierw scalili kolejowe szlaki trzech zaborów, potem w Warszawie budowali kolej średnicową, we Lwowie wyeliminowali skrzyżowania torów kolejowych i dróg wyjazdowych (czego nie zrobili w zaniedbanym Breslau Niemcy), uruchomili lux-torpedę do Zakopanego, itd. Później niestety ta znakomita kadra się wykruszyła a beznadziejnie zarządzane PKP z wizytówki Państwa stało się jego wstydem. Fakt, że w III RP, która trwa już dłużej niż Polska przedwojenna, nie przywróciliśmy PKP do stanu świetności jest najkrótszą recenzją dziedzictwa komuny, które nadal toczy nasz kraj.
                      Idzie Nowy Rok. Może będzie lepszy?
                      • 1410_tenrok A może to kwestia mentalności tych panów w 31.12.10, 11:02
                        granatowych mundurach, zarządzających tym chaosem, zwanym pekap?
                        Znam historie uwalenia wielu dobrych linii kolejowych, o wysokim obłożeniu pasażerami. Wygaszano je tylko dlatego, że w centrali trzeba było coś redukować.............
                        Przykłady?
                        Choćby linia z Sycowa do Namysłowa, już nie istniejąca................
                        W latach '90 pekap zniszczył pierwszą prywatną spółkę "koleje lubuskie".

                        A wieloletnia walka o przywrócenie linii do Trzebnicy????
                        Historia Wacha i Engelhardta dowodzi, że przyczyny leżą w mentalności idiotów, a nie w braku pieniędzy lub czego innego. Stan taboru, przerażający brud tam panujący - to przykład kompletnego braku dbałości o pasażera. To też kwestia braku poszanowania i dumy z własnej pracy. Wystarczy codziennie korzystać z pekapu, aby widzieć typowe chamstwo i aragancję ludzi tam zarabiających na swój chlebek powszedni.

                        PS.
                        czego nie zrobili w zaniedbanym mieście Breslau Niemcy? A słyszałeś o obwodnicach towarowych?
                        • Gość: WK Re: A może to kwestia mentalności tych panów w IP: *.internetia.net.pl 31.12.10, 17:09
                          1410_tenrok napisał:
                          > czego nie zrobili w zaniedbanym mieście Breslau Niemcy?
                          Rozwój infrastruktury Breslau zatrzymał się (jak w całych Niemczech) po I Wojnie Światowej. Dlatego miasto wyposażone w bardzo dobrą infrastrukturę kolejową (wraz z obwodnicą towarową, która wprost zaprasza do zorganizowania SKM na odciążonych liniach pasażerskich!) nie doczekało się rozwoju dróg, zwłaszcza wyjazdowych. Wszystkie wyjazdy były wąskie, o standardzie nawet niższym niż ulice w mieście i krzyżowały się z z torami kolejowymi (o zgrozo, niektóre pozostały tak do dziś, choćby w Leśnicy). Ruch drogowy w III Rzeszy był jeszcze niewielki (hitlerowskie autobahny miały znaczenie militarne) ale był to dowód braku działań perspektywicznych.
                          Przybyli do Wrocławia w 1945r inżynierowie lwowscy dziwili się, że tak relatywnie bogate miasto nie zbudowało wiaduktów na trasach wyjazdowych (co biedniejsza II RP we Lwowie jednak zrobiła).
                          Co ciekawe, przez wiele lat były pomysły wykorzystania korytarzy transportowych wzdłuż linii kolejowych do budowy autostradowej obwodnicy miasta (patrz: opracowania zespołu Gretschela z lat 60. i 70. ub.wieku, oczywiście niezrealizowane).
                          • 1410_tenrok kpisz, czy o drogę pytasz? 01.01.11, 14:50
                            należysz do tych opowiadaczy bajek, którzy twierdzą, że Polska z czasów lowowskich była potęgą gospodarczą większą niż Niemcy.

                            Wystarczy poczytać trochę historię, a także popatrzeć na obiekty kolejowe, aby stwierdzić na podstawie zmiany stylów architektury, aby uznać, że żyjesz w wirtualnym świecie.
                            Ruch drogowy w III Rzeszy był jeszcze niewielki................ /Breslau, Statistisches Taschenbuch, 1938: s. 50: pojazdów mechanicznych w mieście Breslau: 22502 na dzień 1.07.1938)............./. I poszukaj sobie ile pojazdów mechanicznych było zarejestrowanych w całej II RP.
                            Drogi miasta Breslau były dostosowane do potrzeb i natężenia ówczesnego ruchu w III Rzeszy. Gdyby nie to, że wojna wybuchał w 1939, to miasto miałoby wszystko, o czym pieszesz, a po moście wschodnim poruszalibyśmy sieę od kilkudziesieciu lat.

                            Byłem we Lwoie i jedynie, co jest w nim ładne, to położenie tego miasta, które wygląda jak typowe miasto monarchii KuK.............


                            • Gość: WK Disce puer! IP: *.internetia.net.pl 01.01.11, 18:27
                              1410_tenrok napisał:
                              > należysz do tych opowiadaczy bajek, którzy twierdzą, że Polska z czasów lowowsk
                              > ich była potęgą gospodarczą większą niż Niemcy.
                              Niby gdzie tak napisałem? Przypadki zaprzeczają regule ale jej nie stanowią.
                              > Wystarczy poczytać trochę historię,
                              Owszem. Najlepiej zacznij od siebie. W 1937r w Niemczech przypadało 16 samochodów na 1000 mieszkańców, podczas gdy w Anglii - 40, we Francji - 49 a w USA - 197. Niemcy weimarskie i III Rzesza były zubożałym przez wojnę krajem a Breslau (oraz cały wschód Niemiec) przeżywał stagnację (stąd akcja Osthilfe i popularność NSDAP w Breslau).
                              Oczywiście w Polsce motoryzacja niemal jeszcze nie istniała, tym większe uznanie dla inżynierów drogownictwa, którzy zawczasu eliminowali niebezpieczne skrzyżowania torów i dróg.
                              > Wystarczy [..] popatrzeć na obiekty kolejowe, aby
                              > stwierdzić na podstawie zmiany stylów architektury, aby uznać, że żyjesz w wirt
                              > ualnym świecie.
                              Nie wiem o czym piszesz. Kwestionujesz, że na wszystkich drogowych wyjazdach z Wrocławia było skrzyżowanie z torami kolejowymi? Bo o żadnym innym zaniedbaniu infrastrukturalnym kolejowym w Breslau nie pisałem.
                              > Drogi miasta Breslau były dostosowane do potrzeb i natężenia ówczesnego ruchu w
                              > III Rzeszy.
                              Nie były. Przed wojną Breslau był bodaj najbiedniejszym wielkim miastem Rzeszy, miał największe zagęszczenie ludności w śródmieściu. Fakt, były realizowane plany poprawy tego stanu rzeczy (nowe osiedla) ale stary, centryczny układ komunikacyjny był już uważany za niewydolny.
                              > Gdyby nie to, że wojna wybuchał w 1939, to miasto miałoby wszystko
                              > , o czym pieszesz, a po moście wschodnim poruszalibyśmy sieę od kilkudziesieciu
                              > lat.
                              Kpisz czy o zdrowie pytasz? Gdyby wojna NIE wybuchła to socjalistyczna gospodarka III Rzeszy ugrzęzłaby w takich samych problemach jak komuna albo wcześniej wybuchłaby w Niemczech wojna domowa o skali konfliktu kontynentalnego. W 1933r Niemcy dobrowolnie wkroczyły na ścieżkę zagłady - własnej lub całej Europy. Ekstrapolacja ich wcześniejszego rozwoju na okres III Rzeszy jest historycznym nonsensem.
                              Zresztą, gdyby nie było wojny to byłby tu nadal Breslau a nie Wrocław i po żadnym moście wschodnim byśmy się nie poruszali, boby nas (mieszkańców Wrocławia) tu po prostu nie było.
                              No chyba, że poczuwasz się do więzi z "breslauerami" ale wpierw spytaj, czy się do Ciebie przyznają :)
                              Kończę temat. Widzę, że należysz do licznego grona wyszkolonych przez Wyborczą czcicieli niemieckiego (lub szerzej: zachodniego) porządku, którzy w charakterze narodowym znajdują łatwe wyjaśnienie wszystkich zjawisk.
                              • 1410_tenrok kpisz czy o drogę pytasz? 02.01.11, 00:11
                                O czy jest ta dyskusja? O porównaniu Niemiec - jednego z bogatszych panstw Europy, potęgi gospodarczej i Polski, panstwa zapóźnionego w rozwoju i odbudowującego sie powoli po 120 latach rozwoju skierowanego na panstwa zaborcze? Czy o porównaniu Niemiec po I WS i pozostałych panstwa europejskich? Zdecyduj sie!
                                Takie dyskusje są bez sensu! Mój ty disce puer!
                                Pisanie o tym, że inżynierowie owowscy byli zadziwieni, stanowi jednoznacznie, że piszemy o porównaniu jakiegoś Lwowa, na peryferiach Europy z miastem środkowoeuropejskim. Tak, tak - jakiegoś Lwowa, ponieważ było to prowincjonalne miasto KuK! Legendy, że we Lwowie było wszystko piekniejsze i bardziej błyszczące mają sie nijak do rzeczywistości.
                                To porównanie jest kompletnie bez sensu! I nie rozumiem jego powodów.

                                "przed wojną Wrocław był bodaj..." najbiedniejszym miastem. Przed wojną Breslau był 6-7 miastem Rzeszy. Rzeczywiście był dotknięty przez efekty I WS, ponieważ jego cały przemysł zorientowany był na wschód, a pozbawiono go tradycyjnych rynków zbytu. I rzeczywiście było tu znacznie bezrobocie, które skończyło sie dopiero w 1938 roku, czyli parę lat później niż w pozostałych miastach Niemiec. I rzeczywiście z tego powodu było to jedno z bardziej brunatnych miast w Rzeszy. Ale co ma to wspólnego z wątkiem o wrocłaskim S-Bahnie?
                                Nadal piszę, że system komunikacyjny był dostosowany do potrzeb. Od 1928 roku prowadzono prace, mające na celu sanację Sródmiescia (znasz prace Muellera??? "Citybildung......"?). To, że były przejazdy kolejowe w mieście? I co z tego?
                                Układ Wrocławia nadal wytrzymuje, choć obecnie już z bólem, wyzwania. Tak, a propos, Twoja ukochana komuna korzystała z tego układu, ile wlezie, nie robiąc w tym kierunku nic!

                                "Socjalistyczna gospodarka III-rzeszy" - a co to za idiotyzm? Kolego, ja rozumie, że w kręgach prawicowych cierpi sie na chorobę polegającą na tym, aby nie uznawać III-rzeszy za panstwo prawicowe, a gospodarkę III-Rzeszy za gospodarkę prawicową. Postudiuj jednak zasady funkcjonowania tego kraju i porównaj te zasady, np. z tym co stworzył Peron w Argentynie lub sposobem funkcjonowania gospodarki zmilitaryzowaniej USA (lata 1941-1945) lub w WB............. (lata 1940-1945). Może wówczas pojmiesz, jakie są zasady zmuszania gospdarki prywatnej do uczestnictwa w "wielkich przedsięwzięciach panstwowych". To jednak też nie jest dyskusja odnosząca się do wątku o S-Bahn we Wrocławiu.

                                Czy historycznym nonsensem jest ekstrapolacja niezrealizowanych planów z uwagi na przebieg wojny, a realizowanych w mieście Breslau jeszcze w latach 1941? Co tu jest nonsesem? Nonsem jest ten słodki tekst, że gdybyśmy nie mieszkali tu, i nie byłoby wojny, to nie byłoby mostu wschodniego. Tu sie zdziwisz koleżko. Most wschodni miano zbudować do 1946 roku............ Do tego samego 1946 roku miano zbudować inny most - ten nigdy pewnie nie powstanie -, a mianowicie przeprawę łączącą ul. Piastowską i ul. Mianowskiego........... Takie to plany mieli ci Niemcy. Zreszta, obecna trasa obwodnicy wschodniej, podobnie jak wszystkiej inne, została już przygotowana przez Niemców w planach z lata '20! Wystarczy obejrzeć sobie stosowny podkład, który ktoś kiedyś opublikował na stronie Hydralu. I wyobraź sobie, że planiści wrocławscy do 1941 roku ostro trzymali sie tych planów (bolał nad tym mocno niejaki Baumeister - ówczesny konserwator miejski, auto planu obniżenia budynku obecnego BZWBK). A jak sobie poczytasz "So kaempfte Breslau", to radze poczytać stosowne pasaże o wysadzeniach w obrębie starego miasta w lutych 1945. Miejski architekt, postanowi wykorzystać sytuację, aby wysadzić budynki na projektowanej trasie (od 1928 roku), która obecnie nazywa sie ul. Kazimierza Wielkiego..............

                                Nie jestem przez nikogo szkolony. Urodziłem sie w tym mieście i mam niezłą bibliotekę na ten temat, jakby co.

                                "Charakter narodowy" - to też jakiś antyczny idiotyzm czcicieli prymitywnych ruchów społecznych, polegających na tym, aby na złość wszystkim i wszystkiemu doprowadzać do katastrof w ruchu powietrznym............

                                summa summarum. nie wiele masz pojęcia o sprawach, o których pragniesz pisać, mój ty wielbicielu lwowskich inżynierów.
                      • Gość: majka Re: Smutne dziedzictwo komuny IP: *.e-wro.net.pl 31.12.10, 15:08
                        > Idzie Nowy Rok. Może będzie lepszy?
                        Musiałby to być rok przestępny to następny były za 4 lata :)
                    • 1410_tenrok i z czego rżysz bimbo? 31.12.10, 10:52
                      może sie sie śmiać z moich błędów, do których niniejszym sie przyznaję. Co więcej, stwierdzam, że błędy nadal mi sie będą zdarzały. Słyszałem o errare humanum est? Wolę się ośmieszać od czasu do czasu niż być taką netową mendą jak ty i tobie podobni.

                      Rzecz idzie jednak o tym, że ty jako typowe wredne narzekadło smiejesz sie z każdej inicjatywy w miesicie. Należysz do typowej palanciarn, której sens istnienia polega na pitoleniu w internecie o tym, że wszystko w tym mieście jest do doopyi. A ja każdą sensowną inicjatywę popieram. Ty masz alergie na Dutkiewicza i jego ekipę, a ja kocham moje moje miasto i cieszę się z jego rozwoju!



                      Happy new Year! S novym godom!

                      • Gość: majka Re: i z czego rżysz bimbo? IP: *.e-wro.net.pl 31.12.10, 15:11
                        > A ja każdą sensowną inicjatywę popieram. Ty masz alergie na Dutkiewicza i
                        > jego ekipę, a ja kocham moje moje miasto i cieszę się z jego rozwoju!

                        Ale przez Dutkiewicza wielu odkochało się od Wrocławia i chyba to jest podstawowy powód dlaczego go nie lubią
                        • 1410_tenrok na tym forum istnieje zasadnicza zasada: 01.01.11, 14:54
                          potępiać wszystko w czambuł! A kiedy dochodzi do wyborów, to nic nie robić. Uczestnicy tego forum to kanapowie gadacze!

                          Brak im obiektywnwego spojrzenia na to, co dokonano w tym mieście po 50 latach kompletnej stagnacji i niszczenia jego urbanistyki, pewnie w ramach zemsty za jego trwanie przy Niemcach..................
                      • Gość: Łoś_bimbacz Re: i z czego rżysz bimbo? z Czumizmu/Dynamizmu IP: *.ip.netia.com.pl 31.12.10, 19:10
                        >Ty masz alergie na Dutkiewicza i
                        > jego ekipę,

                        Jaka alergia, ja ich bardzo lubie, są sa bardzo zabawni:))), jak król Midas, ale na odwrót. Szkoda, że tacy drodzy w utrzymaniu:)), Z TurboDynamoBahnem jak zwykle, nic nie ma, tylko PRezentacja w POwer POincie, którą Sternik odpala na "wykładach" w Wyższych Szkołach Dynamizmu, ale jest news. Jak Pan Józek ze Szwagrem wezmą w lizing 4 busy i uruchomią linię z Wrocławia do Oławy, to żadnej wzmianki i newsa z tego nie bedzie. Ale jak Sternik weźmie 4 pociągi w lizing, to już jest S-Bahn:))) Boki zrywać...
                        • 1410_tenrok a co zrobiłeś bimbo, ay to zmienić? 01.01.11, 14:34
                          jesteś słodki, tylko ględzenie!
                        • corgan1 Re: i z czego rżysz bimbo? z Czumizmu/Dynamizmu 01.01.11, 18:08
                          Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

                          > >Ty masz alergie na Dutkiewicza i
                          > > jego ekipę,
                          >
                          > Jaka alergia, ja ich bardzo lubie, są sa bardzo zabawni:))),

                          Ale w tym szaleństwie jest metoda. Kiedy Sternik mówi głośno że stworzył 150tys miejsc pracy to raczej pewnie ktoś z Warszawy i reszta prostego ludu z reszty Polski znudzona PO jest w stanie w to uwierzyć i wyniosą Sternika z Wrocławia z biletem w 1stronę na jakieś nośne stanowisko w Warszawie gdzie Sternik się wyłoży, bo warszawski lud jest bardziej wredny i malkątencki niż w lemingogrodzie.
                          • Gość: Łoś_bimbacz Re: i z czego rżysz bimbo? z Czumizmu/Dynamizmu IP: *.ip.netia.com.pl 02.01.11, 00:27
                            Ale w tym szaleństwie jest metoda. Kiedy Sternik mówi głośno że stworzył 150tys
                            > miejsc pracy to raczej pewnie ktoś z Warszawy i reszta prostego ludu z reszty
                            > Polski znudzona PO jest w stanie w to uwierzyć i wyniosą Sternika z Wrocławia z
                            > biletem w 1stronę na jakieś nośne stanowisko w Warszawie gdzie Sternik się wył
                            > oży,

                            Nie jesteś na bieżąco:0, ostatnie deklarowane osiągnęcia Sternika, to stworzenie 200 tysięcy NOWYCH miejsc pracy, wychodzi po 100 tys./kadencja:)))

                            >bo warszawski lud jest bardziej wredny i malkątencki niż w lemingogrodzie.

                            200 tysięcy to ulubiona ostatnio liczba Sternika, ale lemingi stały sie krnąbrne, bo zlekceważyły Dynamiczny Obowiązek udziału w Największym Sylwestrze w kraju:)))
                      • ddyzma5 Re: i z czego rżysz bimbo? 02.01.11, 14:31
                        Co za słownik brukowy, co za prymitywna kultura dyskusji u Ciebie 1040_tenrok.
                        To przecież zdradza Twoje prawdziwe oblicze.
                        • pingwiniarz Re: i z czego rżysz bimbo? 02.01.11, 14:59

                          Odnośnie tenroka, najlepszą metodą będzie po prostu bojkot postów tego trolla i prymitywa. Dyskusja z nim nie ma sensu.
                          Niby jak i po co dyskutować z kimś kogo podstawową metodą w dyskusji są wyzwiska. Do tego manipulowanie i kłamstwa.
                          • ddyzma5 Re: i z czego rżysz bimbo? 02.01.11, 16:12
                            pingwiniarz napisał:

                            >
                            > Odnośnie tenroka, najlepszą metodą będzie po prostu bojkot postów tego trolla
                            > i prymitywa. Dyskusja z nim nie ma sensu.
                            > Niby jak i po co dyskutować z kimś kogo podstawową metodą w dyskusji są wyzwisk
                            > a. Do tego manipulowanie i kłamstwa.
                            >
                            Prymitywne jednostki stają się agresywne w momencie gdy czują swoją porażkę.
                            Takiemu userowi jak 1040_tenrok po prostu należy współczuć.
                            Chłop stara się jak może dopasować swój światopogląd do potrzeb gazeto- wyborczego-niemieckiego lobby w którym jest bardzo wiele sprzeczności.
                            To są te typy przy pomocy których walczono o przywrócenie wiele nazw niemieckich we Wrocławiu np. jak Maciejewska. Oni dokonali zmian nazwy np. Hali Ludowej na Stulecia.
                  • 1410_tenrok rzeczywisście, 31.12.10, 10:46
                    istnieje od 1947 roku (wówczas postanowiono go zbudować). I co z tego?
                    Zbudowano go, ponieważ taka była forma miasta i co? To jest jakaś zasługa pekapu, czy może zasługa decyzji politycznej, która w ówczesnych warunkach była sensowna ijak najbardziej pragmatyczna.

                    To nie jest kwestia "wrocławskiego niedasie". to jest kwestia podejścia pekapu!
                • Gość: merol Re: gdybyś wiedzaił , że w Trójmieście zawsze ist IP: *.e-wro.net.pl 31.12.10, 12:16
                  > S-Bahn, ba................. czy wiesz skąd pochodziły wagony koleji trójmiejski
                  > ej? Wyobrań sobie, że były to wagoniki berlinskiej S-Bahnki, dostarczone w rama
                  > ch reperacji wojennych.............. I tyle na ten temat. Po prostu, tam nie by
                  > li w stanie tego rozwalić. A przypuszczam, że bardzo by chcieli, znając ich kol
                  > ejarską inteligencję..............

                  Nie przesadzaj . To skostniała struktura ale w wielu zawodach ludzie nie chcą zmian,(lekarze, sędziowie itd).
                  Ktoś pisze ze nie można rozliczyć prądu tak jakby w każdym pociągu nie można by podłączyć licznika.
                  To bzdurne ograniczenia.
                  Trzeba zrozumieć że kupno używanych szynobusów i zapakowanie ich na tory to za mało aby PKP popadła w zachwyt.
                  To ma być współpraca a nie wpuszczenie na swój teren.
                  Nawet spółki PKP rywalizują miedzy sobą.
            • Gość: merol Re: kpisz, czy o drogę pytasz???? IP: *.e-wro.net.pl 31.12.10, 12:07
              > A to, że MPK jest takie, jakie jest, to zawdzięczasz panu Zipserowi, które całe
              > lata doradzał miastu,

              Miasto to nie pan Zipser a prezydent ma oczy i widzi co się dzieje.
              To nasza wina ze oczekujemy że prezydent pójdzie po rozum do głowy.
              Nie zrobi tego bo dziś przestawianie komunikacji z KI na KZ to śmierć polityczna.



              > aby nieszczyć transport publiczny, ponieważ jedynym sens
              > ownym transportem jest transport opartyo prywatną właśność małych pojazdów mech
              > anicznych. W mieście o systemie urbanistycznym opartym o średniowiczne centrum
              > musiało to przynieść skutki katastrofalne.
              > Właśnie ta katastrofa - choć wcale nie tak straszna, w porównaniu do innych mia
              > st świata - spowoduje, że zipseryzm zostanie wyrzucony wreszcie na śmietnik his
              > torii. I temu właśnie służy inicjatywa z wrocławskim systemem szybkiej kolei do
              > jazdowej!
              Nie przekonuje mnie to .
              To parasol maskujący działania UM na rzecz usprawniania KZ.
              Ta KA która w zakresie w jakim została przedstawiona będzie bardziej słuzyć kilku tysiącom mieszkańców Siechnic i Długołęki niż mieszkańcom Wrocławia nie jest w stanie zmniejszyć mankamentów MPK.
              3-4 szynobusy bo więcej nie wjedzie na Dworzec Głowny nijak ma sie do setek tramwajów i autobusów , które z każdym rokiem mają większe problemu z poruszaniem się.
              UM zmniejsza częstotliwość tramwajów latem z 12 do 25-30 minut taktu aby zaoszczędzić 6 mln zł a chce pakować dziesiątki milionów w KA która będzie miała kilka pociągów.
              Wystarczy w obrębie centrum dać darmową MPK co będzie kosztowało miasto 50 mln rocznie i jednocześnie ograniczyć parkowanie tylko do miejsc dozwolonych a MPK w centrum znacznie przyspieszy i korki się zmniejszą.


              > Jeżeli ktoś zamierza wreszcie ją stworzyć, to należy jedynie temu prz
              > yklasnąć, a nie beczeć narzekając jak stado baranów prowadzonych na rzeź!
              Ależ ja przyklaskuje i wiem ze ona jest potrzebna chodzi tylko o to aby nie mamili ze ona wiele zmieni.Wystarczy policzyć ile na proponowanej trasie jest w stanie przewieźć pasażerów.
      • Gość: ;-0 Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.12.10, 00:52
        czystka na kolei skutkuje przewietrzeniem umysłów urzedasków... moze cos z tego wyjdzie bo wrocław owiniety torowiskami i brakiem komunikacji na szynach sie kompromituje europejsko... kasa lezy na torach trzeba sie po nia schylic
    • Gość: lxz Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.10, 10:07
      Czy warto łożyć pieniądze co raz bardziej biednych mieszkańców Wrocławia , których nie stać na pobudowanie się pod Wrocławiem dla wygody npmieszkańców siechnic które liczą 5 tyś osób. Może lepiej za te pieniądze zbudować np dodatkowe boiska lub przedszkola we Wrocławiu.
      • Gość: Rowe Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.lan.bermudy.net 30.12.10, 11:20
        Ale to właśnie mieszkańcy takich miejscowości jak Siechnice powodują duże korki we Wrocławiu. Wrocławianin ma autobus i tramwaj który jakoś tam jeździ, mieszkańcy aglomeracji mają jedynie auta. Sienniczanin jest Wrocławianinem bo tu pracuje i tu tworzy PKB tu płaci VAT.
    • garym Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wrocław 30.12.10, 10:18
      Czy to0 ten sam Patryk Wild co kandydował w Wałbrzychu?
      człowiek od wszystkiego?

      i druga sprawa, szynobus spalinowy w centrum miasta to niezbyt fajna sprawa. Czyżby te linie nie były z elektryfikowane? Owszem, rozumiem spalinowce na trasie gdzie nie ma elektryfikacji np. do Trzebnicy, ale nie tam gdzie jest trakcja elektryczna

      Ostatnia rzecz. Dlaczego na przystanki końcowe wybrano Długołękę oraz Siechnice? Ani nie leża one w granicach miasta, ani też nie generują jakiegoś dużego ruchu. Albo niech pociąg jeździ tylko w granicach Wrocławia na trasie Psie Pole - Brochów, albo lepiej pomiędzy dużymi ośrodkami w tym przypadku Oleśnica - Jelcz. Ale do tego potrzeba współpracy z władzami województwa, której Dutkiewicz unika jak ognia.

      Kilka lat temu był podobny pomysł na linie Psie Pole - Leśnica. Czy coś jeździ na tej trasie? Podobnie będzie z tym projektem. Czyżby pan Patryk po porażce w Wałbrzychu nie miał co robić i szukał sobie pomysłu na zajęcie we Wrocławiu?

      Jedynym dobrym rozwiązaniem jest kolej aglomeracyjna w ramach Kolei Dolnośląskich. Po co wyważać otwarte drzwi? Miasto może dotować tą inwestycję i rozwijać infrastrukturę wewnątrz Wrocławia - np. budując dodatkowe przystanki. Myślę jednak, że Dutkiewicz boi się sukcesu KD, który mógłby być przypisany Jurkowlańcowi, bo to potencjalne zagrożenie w kolejnych wyborach prezydenckich. W UM powstawać więc będą kolejne kulawe projekty kolei miejskiej
      • corgan1 Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro 30.12.10, 11:22
        > Czy to0 ten sam Patryk Wild co kandydował w Wałbrzychu?
        > człowiek od wszystkiego?

        Dokładnie tak. Ale trzeba przyznać że pan Patryk rzucony na odcinek wałbrzyski odniósł jakiś tam sukces, bo jako człowiek znikąd zgarnął 15% głosów. Nie wszyscy znani i miejscowi mieli tyle szczęścia.
      • pingwiniarz Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro 30.12.10, 18:33

        Czyżby pan Patryk po porażce w Wałbrzychu nie miał co robić i szukał sobie pomysłu na zajęcie we Wrocławiu?


        Dokładnie tak. Patryk Wild musi się teraz postarać i wykazać, bo silnie zawiódł swojego szefa i mentora. Rafał zawiózł swojego bezpartyjnego kandydata z Warszawy do Wałbrzycha, a niestety mu nie wyszło.
        Z dobrze poinformowanych źródłeł wiem, że ekipa była tak pewna sukcesu Wilda w Wałbrzychu, że był już namaszczony jego następca w zarządzie MPK (jeden z kierowników zajezdni na Obornickiej). Niestety sprawa się rypła, zatem Wild teraz musi czymś błysnąć. Ot, cała zagadka.
        Za miesiąc nikt nie będzie o tym wrocławskim s-bahnie pamiętał.
        Naprawdę nie macie poczucia że robią sobie z Was jaja?
        :)
        • 1410_tenrok typowe 31.12.10, 00:27
          bzdety pingwiniarskie............... A co będzie, jeżeli rzeczywiście s-bahn powstanie????
          I z czego sie cieszysz??? Zamiast pisać, że miasto komunikacyjnie ma prawo sie poprawić brzęczysz o jakimś idiocie z ratusza.....................
          Slischkom smjeschna, slischkom straschna!
          • pingwiniarz Re: typowe 31.12.10, 13:03

            bzdety pingiwniarskie

            Prosiłem Cię już nie raz, żebyś się ostatecznie ode mnie odczepił. Nie raz już przekonałem się że nie ma sensu z Tobą dyskutować, nie ma też sensu pisać tu po raz kolejny dlaczego.
            Jesteś prymitywnym i wulgarnym agresorem, do tego manipulatorem i krętaczem.
            Dlaczego? Podejrzewam że celowo, dla bieżących potrzeb maniplujesz faktami, np w tej samej dyskusji piszesz że ileś tam lat temu zapisywałeś dziecko do przedszkola przez internet, dwa posty potem byłeś z papierami w przedszkolu i nie było żednej kolejki....
            A Twoje wynurzenia, że nie obrażasz ludzi , piszesz tylko do nicków per bydlaku itp są tak idiotyczne że szkoda się nad tym pochylać.
            Co do bzdetów to ty sam już nie raz wypisywałeś tu takie pierdoły i skompromitowałeś się tak potężnie, że dziw bierze żeś się jeszcze nie schował do mysiej dziury.
            Mało tego, masz dar brnięcia w te głupoty i pogrążania się coraz bardziej. Hitem jak dla mnie jest Twoja wiadomość wysłana mi na PW
            cytat
            Sprawdziłem, z Krakowm i jego ludnością Ty jesteś bliżej prawdy. Moje dane były przestarzałe.


            Tenroczek twierdził publicznie na forum, że Kraków ma 1,1 - 1,3 mln mieszkańców. Został wyprostowany, że ok 850 tys.
            No, w końcu przyznał się (szkoda tylko że nie publicznie) że moje dane są "bliższe prawdy" a jego przestarzałe :)

            • pingwiniarz Re: typowe 31.12.10, 13:23

              Errata - nie ok 850 tysięcy, ale ok. 750 tysięcy. I o takiej liczbie mieszkańców była wtedy oczywiście mowa.
          • Gość: majka Re: typowe IP: *.e-wro.net.pl 31.12.10, 15:14
            > bzdety pingwiniarskie............... A co będzie, jeżeli rzeczywiście s-bahn po
            > wstanie????
            Ktos będzie ją musiał finansować.
            Miasto robi oko do marszałka.
            • pingwiniarz Re: typowe 31.12.10, 17:39

              Patryk Wild mówi:
              Wild przyznaje, że w grudniu przyszłego roku nie będzie jeszcze rewolucji komunikacyjnej w mieście, bo prawdziwa zmiana nastąpi dopiero wtedy, gdy powstaną dodatkowe przystanki na tej trasie. - Będą rozmieszczone co 3-5 kilometrów, to za daleko. W Europie są co 1-2 kilometry. Chcemy wybudować nowe, ale to będzie możliwe dopiero po Euro 2012, gdy miasto będzie organizacyjnie nieco mniej obciążone - zapewnia Wild. I jako przykład podaje nowy przystanek przy osiedlu Sobieskiego, przy drodze krajowej nr 8. - Tam aż się prosi, by wybudować przystanek i przejście podziemne pod drogą krajową dla mieszkańców tego sporego osiedla.

              Zabiorę głos, bo znam dobrze to osiedle i jego sprawy.
              Osiedle powstało na początku lat osiemdziesiątych. Wbrew temu co nasz specjalista od komunikacji mówi, wcale nie jest duże, liczy raptem kilkanaście bloków z czego tylko jeden wieżowiec, reszta ma 4 piętra, połowa z nich 4 klatki, ale to szczegół.
              Od początku jego istnienia bolączką był brak kładki, przejścia na drugą stronę al. Sobieskiego i torów kolejowych. Po drugiej stronie znajdują się ogródki działkowe, zakłady Hydral, przychodnia Provita, ulica Bierutowska. Nie rozwiązano tego problemu do końca Polski Ludowej jak i przez 20 lat dynamizmu. Typowy wrocławski "niedasizm". W związku z powyższym ludzie łazili przez tę drogę i tory jak krowy przez łąkę, czego efektem niestety tragiczne wypadki.
              Jest to zresztą to samo osiedle, na którego skomunikowaniu z centrum dynamiści we wrześniu w zeszłym roku postanowili oszczędzić ile się da. Jedną z linii, pospieszną "D" załatwiono mniejszą liczbą kursów, drugą tj. 141 skrócono do Grunwaldu. Wprawdzie wrócił nieogolony książę Rafał na białym koniu, pogroził złym dworzanom ("komuś coś sie coś pokręciło") ale nie wpłynęło to na zmianę decyzji o skróceniu 141 i zmniejszeniu taktu "D".
              Całe Psie Pole, czy inaczej mówiąc Zawidawie, przez ostatnie 20 lat traktowane było jak kula u nogi. Ot, dla przykładu, 21 listopada, czyli dzień po wyborach Rafał Dutkiewicz pokazał środkowy palec frajerom z Psiego Pola którzy oddali na niego głosy dzień wcześniej. Czytajcie tu
              matomi.dolnoslazacy.info/2010/12/osiemdziesiat-procent-frajerow.html
              Jednocześnie z hukiem otwarto nastęþny kawałek obwodnicy śródmiejskiej, a prezydent mówi że następnego prędko nie będzie (tj. kawałka od Żmigrodzkiej w okolice Korony, który mógłby tak bardzo pomóc temu umęczonemu korkami Psiemu Polu).

              Więc niech nikogo nie dziwi, że nie wierzę w bajdy o s-bahnie, że wkurza mnie bajdurzenie jakiegoś karierowicza z Warszawy, "specjalisty" od komunikacji, którego jedyną rekomendacją jest kolesiostwo z Rafałem, z którego rży cała załoga w MPK, który te pierdoły opowiada tylko po to, żeby się przypomnieć, pokazać że ma wizje plany i jest potrzebny.
              Nie da się zbudować kładki. Ale zbuduje się przejście podziemne i przystanek dla s-bahna.
              Oszczędza się na autobusach, mając za nic prostesty mieszkańców. Ale tym samym mieszkańcom zrobi się dobrze i nie tylko będą mieć s-bahna ale nawet przystanek pod blokiem.
              Pamiętacie bajdy o parkingu pod fosą? Stopień skompliowania takiego przedsięwzięcia i jego koszty oceniam podobnie. Co dziś zostało z tamtych obiecanek? Ktoś o tym pamięta?

    • italian-man Ja! das ist gut! 30.12.10, 10:25
      • Gość: P Re: Ja! das ist gut! IP: *.wroclaw.mm.pl 30.12.10, 11:37
        "Das" na poczatku nowego zdania przez duze "D". Tak samo jak po polsku ...
        • Gość: Jonasz Re: Ja! das ist gut! Sehr gut, a byndzie guciej IP: *.wroclaw.mm.pl 30.12.10, 18:07
          S-Bahn, Schnapps, Platzkarte, Bahnhof, Bahnsteig, Gleis, Kontrolle... i my som już w Heimat! I byndzie guciej !
    • Gość: be3 Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.finemedia.pl 30.12.10, 10:31
      Eh, już rok temu jeździłam kolejką z Zakrzowa do centrum - czyli do Dworca PKP. Za mało przystanków, z kolei jakby było więcej, to z Psiego Pola jechałoby się do Dworca więcej niż 30 minut, więc wychodzi na to samo co autobus N (o ile nie stanie w korku, oczywiście), przynajmniej można wysiąść po drodze, w węzłowych miejscach - Kromera, Galeria Dominikańska.
      A i pociąg ma jeździć co 20-30 minut - czyli tak samo często co autobusy z Psiego Pola, ciekawe, czy będą równie fatalnie zsynchronizowane.
    • Gość: WK Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.internetia.net.pl 30.12.10, 10:41
      Zapowiedź wykorzystania najgęstszej w Polsce sieci kolejowej do transportu lokalnego jest pozytywna. Ale są poważne znaki zapytania i wątpliwości:
      1. Uruchomienie przewozów bez żadnych towarzyszących inwestycji jest mało użyteczne. Potrzebne są zwłaszcza:
      a) parkingi, zwłaszcza na stacjach peryferyjnych
      b) dodatkowe stacje kolejowe (np. przy "Koronie", w Mirkowie, przy moście Warszawskim, nad Świdnicką)
      Trzeba także udostępnić szlak kolejowy, np. most kolejowy przez Odrę ma filary szerokie na 3 tory a są tylko 2; w przeciwnym wypadku będzie zapewne zbyt dużo opóźnień spowodowanych przepuszczaniem pociągów dalekobieżnych - to powinny być osobne tory.
      2. Wykorzystanie taboru spalinowego zamiast elektrycznego na całkowicie zelektryfikowanej trasie wskazuje na to, że jest to inicjatywa prywatnej spółki, która nie może korzystać z prądu sieciowego gdyż PKP nie potrafi wystawić rachunku za pobór prądu (patrz: spalinowe lokomotywy spółek logistycznych na zelektryfikowanych liniach). To oczywiście nic złego ale wiadomo, że do transportu miejskiego się dopłaca. Czyżby kolejna we Wrocławiu (po Aquaparku i stadionie) spółka PPP z zagwarantowanym przez miasto zyskiem?
      3. Częstotliwość kursowania co 25-30 minut ma się tak do S-Bahna jak ulica Hallera do obwodnicy śródmiejskiej Berlina (droga nr 100). 30 minut czekania plus 30 minut jazdy i mamy godzinną podróż w obrębie miasta. Tyle to potrafią tramwaje i autobusy a rowerzyści będą szybsi. Bez częstotliwości 3-5 minut nie ma mowy o szybkim transporcie.
      4. O konieczności integracji biletów z MPK nie wspominam bo to elementarz. Czy rzeczywiście? Zobaczymy.
      • wari Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro 30.12.10, 10:55
        Noworoczne fantazje. Aż dziw bierze, że tak wielu się daje załapać na kompletnie durny pomysł. Bez wielu inwestycji nie ma on żadnego sensu. Na razie nie mogą skutecznie wprowadzić karty miejskiej, zamiast tramwaju plus, powstaje tramwaj minus, a droga remontowana w lecie już ma dziury. Wreszcie przyznają, że budowanie wielkiego i bardzo drogiego stadionu zatrzymało inwestycje w mieście - tylko dlaczego dopiero teraz to zauważyli?
      • Gość: alek Ja chcem na prezesa spółki S-Bahn Wro 2012 IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.12.10, 11:00
        już widze jak to będzie- S-Bahn Wro 2012 - nowa spółeczka się kroi - zatrudnimy 200 osób do obsługi biurowej a tabor z ludźmi wynajmie się od podmiotu zewnętrznego...

        A ad meritum:
        rzeczywiście parkingi z zapleczem "socjalnym" muszą powstać,
        węzły przesiadkowe skomunikowane z transportem miejskim także aż się proszą
        duża częstotliwość kursowania (niech będzie te 8-10 minut (metro jeździ częściej ale nie wymagajmy cudów)
        i oczywiście gęstsza sieć przystanków
        plus na głównym we Wrocławiu jeden peron "przesiadkowy" tylko dla tej kolei, co chwila jakiś opóźniony pociąg nie blokował miejsca i nie zmuszał ludzi do biegania po peronach, a w przyszłości by druga linia miała bezpośrednią styczność z pierwszą
        • Gość: Łoś_bimbacz klimatyzowany POciąg dla prezesa S-Bahn Wro 2012 IP: *.ip.netia.com.pl 30.12.10, 11:12
          Kolejna dynamiczna bajeczka odpalona dla POdtrzymania dynamicznego entuzjazmu lemingów...
          Już za rok, już w 2015, miasto wylizinguje 4 pociągi, buhahhaa, ale będzie częstotliwość na tych liniach, upss, to będzie jedna linia, ale nazwa słuszna S-Bahn, może nazwać Dynamo-Bahn:))
          A PRezes oczywiscie z wewnętrznego konkursu w w niepartii lecz ruchu obywatelsko-sPOntanicznym STERNIKXXI, otrzyma klimatyzowany pociąg ze zmieniarką:)))
          • Gość: do łosia Re: klimatyzowany POciąg dla prezesa S-Bahn Wro IP: *.izacom.pl 30.12.10, 11:35
            Czasem lepiej milczeć i tylko sprawiać wrażenie idioty, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
          • corgan1 Re: klimatyzowany POciąg dla prezesa S-Bahn Wro 30.12.10, 11:42
            > Kolejna dynamiczna bajeczka odpalona dla POdtrzymania dynamicznego entuzjazmu
            > lemingów...

            A to chyba już któraś z kolei...? Rozumiem, że to pretekst do wycieczek do Niemiec? bo np. skorzystanie z doświadczenia stolycy w kwestii wprowadzenia karty miejskiej i całego systemu biletowego czy SKM którą zaczął uruchamiać nieudacznik Lech Kaczyński się nie liczy?

            > ale nazwa słuszna S-Bahn, może nazwać Dynamo-Bahn:))

            Może TurboDymoBahn? ;)

            Nazwa SKM jest pretensjonana i niesłuszna, SKM ma byle Gdańsk nie mówiąc o Warszawie która ma nie dość że wspólny bilet Kolei Mazowieckich, SKM i reszty komunikacji w ramach strefy biletowej czyli Warszawa i przyległe wioski.

            Szampania i Nadrenia południa* w swoich TrurboDymoBahnach będzie mieć pewnie te same stare nieogrzewane składy EZT które jeżdżą np. do Wałbrzycha i Legnicy ale przynajmniej nie będą mieć pretensjonalnej nazwy. No cóż - od czegoś trzeba zacząć.

            Ja na miejscu pana Patryka OMC prezydenta Wałbrzycha już rozpocząłbym negocjacje aby z urbankartą można było wejść do wszystkich pociągów w tym regionalnych w granicach miasta i okolicach. Warszawie negocjacje z PKP dot. wspólnego biletu zajęły kilka lat, bo taki był opór materii.

            *ciekawe czy ktoś pamięta Szampanię/Nadrenię północy? złote lata PijaRu :))
            • Gość: Łoś_bimbacz klimatyzowany POciąg dla prezesa S-Bahn Wro 2012 IP: *.ip.netia.com.pl 30.12.10, 11:54
              > Szampania i Nadrenia południa* w swoich TrurboDymoBahnach będzie mieć pewnie te
              > same stare nieogrzewane składy EZT które jeżdżą np. do Wałbrzycha

              EZT jak sama nazwa wskazuje są elektryczne, natomiast TurboDynamoBahn będzie spalinowy, więc będzie jeszcze starszy, bo w żadnym mniej dynamicznym kraju nie widziałem TDB w wersji spalinowej, ups w Rumunii jest nawet TDB parowy, ale to raczej dla uciechy turystów:))

              > *ciekawe czy ktoś pamięta Szampanię/Nadrenię północy? złote lata PijaRu :))

              Pamiętacie? Pamiętamy!:)) Ale teraz kierunek PRopagandy jest inny: Sternik niedawno w radiu obwieścił, że Wrocław rozwija się szybciej niż Chiny, czy obecne czasy są gorsze?? nie bądź malkątęnt:))
          • Gość: gosc Re: klimatyzowany POciąg dla prezesa S-Bahn Wro IP: *.e-wro.net.pl 30.12.10, 12:31
            > S-Bahn, może nazwać Dynamo-Bahn:))
            Ta nazwa jest zarezerwowana na Dynamo-Śląsk-Wrocław
            • Gość: tiktak Re: klimatyzowany POciąg dla prezesa S-Bahn Wro IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.10, 14:54
              Leszcze wszystko łykną,aż wstyd patrzeć jaki to naiwny naród.
              Władze ocenia się po tym co zrobiły ,a nie co chcą zrobić.
    • Gość: P Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.wroclaw.mm.pl 30.12.10, 11:33
      "S-Bahn" , jak tysiace innych slow, jest zwyklym zapozyczeniem jezykowym. Przyjelo sie, i tyle. Jazda "autostrada" z Krakowa do Wroclawia nie powoduje, ze poludniowa Polska jest pod administracja Berlusconiego.
      • corgan1 to objaw kompleksów 30.12.10, 11:53
        autostrada choć jest pochodzenia włoskiego jest normalnym słowem w j.polskim

        nazywanie "SBahn" a także "UrbanCard" to objaw kompleksów podobnie jak dziewuszki z nizin społecznych nadają swoim dzieciom imiona Kewin, Brajan, Denis, Alan, Andżelika, Sandra, Nikola czy klasyczne już Etiente i Vivien w wypadku Michała Wiśniewskiego.
        • 1410_tenrok mylisz sie kolego i radzę zaglądnąć do słownika wy 30.12.10, 14:29
          razów obcych. Wówczas dowiesz sie prawdy!
          Cały świat korzysta z zapożyczeń i to już od dawna.

          Wiesz co to jest: szrot, śruta i śrut? To jest i to samo zapożyczenie z języka niemieckiego.
          schrotten - rozdrabniać, z tego:
          śruta - rozdrobniony pokarm dla zwierzą gospodarskich
          śrut - rozdrobniony ołów dla broni myśliwskiej
          szrot (Schrottplatz) - miejsce, na którym sie rozdrabnia przedmioty wykonane z metalu dla ich utylizacji.

          Jeszcze smieszniej jest z terminem: warstat lub warsztat............ (słowo werkstatt, zależnie od tego, czy przejęto je z północy niemc - wówczas mówią "warstat" lub z połzudnia niemiec, wówczas mówią "warsztat")

          smieszne, co????

          A Wisniewski, nadał imiona dzieciom w Niemczech............... Tam mają inny stosunke do wariactwa!


          • Gość: corgan i te wszystkie ww. słowa wprowadzono w 2010? IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.10, 07:57
            czy one zadomowiły się w języku polskim i na terenie niemal całej Polski od bardzo bardzo dawna? Może nawet od pocz. XX wieku?

            > smieszne, co????

            Pewnie że śmieszne. Nawet troszku żałosne że dziennikarzątko musi się posiłkować słówkiem esban tak jakby nie było w j.polskim odpowiedniego odpowiednika.
          • ddyzma5 Re: mylisz sie kolego i radzę zaglądnąć do słowni 31.12.10, 14:10
            1410_tenrok napisał:
            >
            > mylisz sie kolego i radzę zaglądnąć do słownika wy
            > razów obcych. Wówczas dowiesz sie prawdy!
            > Cały świat korzysta z zapożyczeń i to już od dawna.
            >
            Najwyraźniej Ty nie znasz zasad w jakich przypadkach zapożyczy się słowa.
            Dlatego nie potrafisz rozróżnić kiedy mamy do czynienia z zachwaszczaniem języka a kiedy z jego uszlachetnianiem.
            >
            > Wiesz co to jest: szrot, śruta i śrut? To jest i to samo zapożyczenie z języka
            > niemieckiego.
            > schrotten - rozdrabniać, z tego:
            > śruta - rozdrobniony pokarm dla zwierzą gospodarskich
            > śrut - rozdrobniony ołów dla broni myśliwskiej
            > szrot (Schrottplatz) - miejsce, na którym sie rozdrabnia przedmioty wykonane z
            > metalu dla ich utylizacji.
            >
            Z skąd Ty znasz takie mądrości ??

            Schrott nie jest to miejsce rozdrabniania przedmiotów .
            Schrott to są przedmioty zazwyczaj metalowe, które są nikomu niepotrzebne dla tego są do wyrzucenia .
            Schrottplatz to jest miejsce składowania takich nikomu nie potrzebnych przedmiotów.
            W żadnym wypadku na Schrottplatz-u nie dokonuje się utylizacji.

            >
            > Jeszcze smieszniej jest z terminem: warstat lub warsztat............ (słowo wer
            > kstatt, zależnie od tego, czy przejęto je z północy niemc - wówczas mówią "wars
            > tat" lub z połzudnia niemiec, wówczas mówią "warsztat")
            >

            Twoja znajomość języka niemieckiego 1040_tenrok jest katastrofalna.

            Pozwolę sobie na małą dygresję w kierunku słowa S-Bahn.
            S-Bahn jest to niemiecki skrót nazwy kolei miejskiej .
            W całości ta nazwa brzmi Schnellbahn względnie Stadtbahn, jest to kolejka miejska napędzana elektrycznie pełniąca funkcję uzupełniającą w komunikacji miejskiej.
            A więc słowo S-Bahn składa się z dwóch członów , pierwszy to skrót od Schnellszybko względnie Stadt-miasto . Drugi człon to słowo Bahn.
            Bahn jest określeniem drogi gładkiej względnie drogi szynowej w sporcie również drogi wyścigowej.
            I tak np. Bahnhof jest nazwą gdzie przyjeżdżają pociągi,(Pl. Dworzec ).
            AutoBahn jest określeniem drogi szybkiej przeznaczonej dla samochodów (Pl. Autostrada )
            Używanie słowa S-Bahn w Polsce jest niczym innym jak zniemczaniem, czy jak kto woli , zachwaszczaniem języka polskiego, profanacją jego.

            Nie zapomnij 1040_tenrok , że Mikołaj Rej powiedział , że Polscy nie gęsi i swój język mają.

            • 1410_tenrok do dyzmy................ 02.01.11, 00:45
              "Schrott (niederrheinische Form von Schrot mit der ursprünglichen Bedeutung "abgeschnittenes Stück") ist metallischer Wertstoff. Er entsteht bei der Verschrottung metallhaltiger Erzeugnisse, z. B. von Autos und anderen Fahrzeugen sowie beim Abwracken von Schiffen und Flugzeugen, wenn deren Nutzungsdauer vorüber ist (Altschrott). Schrott entsteht auch in der Metallverarbeitenden Industrie wie beispielsweise Späne beim Drehen oder Fräsen (Neuschrott). Die Erfassung und die Aufbereitung von Produktionsrückständen (Kreislaufschrott) und von nicht mehr gebrauchs- oder verwendungsfähigen Gegenständen und Industriegütern aus Stahl oder Guss – dem sogenannte Schrott – erfolgen, um Stahlwerken und Gießereien einen Rohstoff zum direkten Einsatz zur Verfügung zu stellen. Der weltweite Verbrauch an Fe-Schrott in der Stahl- und Gießereiindustrie bewegt sich zurzeit bei etwa 500 Mio. Jahrestonnen. [1]"

              tyle mówi niemiecka wersja wiki-pedi..............

              cała przemowa czyli lekko BEZ SENSU, jak zwykle!

              co to znaczy zachwaszczanie? A co to znaczy uszlachetnianie? co to za bełkot?
              Terminy są przejmowane wówczas, kiedy w innym języku ich nie ma, lub wówczas, jeżeli termin z obcego języka jest agresywny. "Zachwaszczanie" - to coś takiego, co mi osobiście przypomina czasy stalinowskiego, nazistowskie lub czasy ludwika XIV, kiedy rugowano z Francuszczyzny słowa pochodzenia celtyckiego..............

              ps.
              widzę, że niemieckiego to też nie znasz............. A wiesz, co oznacza słowo Bahn? Np. taki termin, jak np. Zeltbahn? Bahn to nie tylko droga............... A tekst "Bahnhof to słowo, gdzie przyjeżdżają pociągi" - co poeta miał tu na myśli? Skoro piszcze o zachwaszczaniu, to może najpierw spróbujesz sam nie zachwaszczać języka idiotyzmami????
              • ddyzma5 Re: do dyzmy................ 02.01.11, 12:13
                1410_tenrok napisał:

                > "Schrott (niederrheinische Form von Schrot mit der ursprünglichen Bedeutung "ab
                > geschnittenes Stück") ist metallischer Wertstoff. Er entsteht bei der Verschrot
                > tung metallhaltiger Erzeugnisse, z. B. von Autos und anderen Fahrzeugen sowie b
                > eim Abwracken von Schiffen und Flugzeugen, wenn deren Nutzungsdauer vorüber ist
                > (Altschrott). Schrott entsteht auch in der Metallverarbeitenden Industrie wie
                > beispielsweise Späne beim Drehen oder Fräsen (Neuschrott). Die Erfassung und di
                > e Aufbereitung von Produktionsrückständen (Kreislaufschrott) und von nicht mehr
                > gebrauchs- oder verwendungsfähigen Gegenständen und Industriegütern aus Stahl
                > oder Guss – dem sogenannte Schrott – erfolgen, um Stahlwerken und G
                > ießereien einen Rohstoff zum direkten Einsatz zur Verfügung zu stellen. Der wel
                > tweite Verbrauch an Fe-Schrott in der Stahl- und Gießereiindustrie bewegt sich
                > zurzeit bei etwa 500 Mio. Jahrestonnen. [1]"
                >
                > tyle mówi niemiecka wersja wiki-pedi..............
                >
                No i co to udowadnia ?
                To że Twoja interpretacja pojęcia Schrott jest nieprawidłowa.
                Czy Ty 1040_tenrok rozumiesz co czytasz ?
                Wielokrotnie złapałem Ciebie na tym , że Twoja znajomość języka nienieckiego jest szczątkowa.
                A więc graj dalej tzw. Wikipediowego mędrca.
                Nikt nie wymaga od Ciebie takiej znajomości tego języka jak ja mam, człowiek który studiował w tym języku na uniwersytecie zachodnim i który większość swojego życia , ponad trzydzieści lat, żyje w strefie tego języka.
                Przynajmniej wykazał byś minimum inteligencji i nie pajacował chęcią udowodnienia że masz racje.
                >
                > cała przemowa czyli lekko BEZ SENSU, jak zwykle!
                >
                > co to znaczy zachwaszczanie? A co to znaczy uszlachetnianie? co to za bełkot?
                > Terminy są przejmowane wówczas, kiedy w innym języku ich nie ma, lub wówczas, j
                > eżeli termin z obcego języka jest agresywny. "Zachwaszczanie" - to coś takiego,
                > co mi osobiście przypomina czasy stalinowskiego, nazistowskie lub czasy ludwik
                > a XIV, kiedy rugowano z Francuszczyzny słowa pochodzenia celtyckiego...........
                > ...
                Nie potrafisz nawet składnie i rzeczowo wyrazić własnych myśli w języku polskim.
                Pomijając już fakt , że ciężko jest Tobie używać język polski bez używania słów agresywnych i epitetów. O czym to świadczy to każdy wie.
                >
                >
                > ps.
                > widzę, że niemieckiego to też nie znasz............. A wiesz, co oznacza słowo
                > Bahn? Np. taki termin, jak np. Zeltbahn? Bahn to nie tylko droga...............
                >
                I znów pokazałeś własną ułomność językową wyszukując takich wyjątków jak zamek do dziw i zamek w którym mieszkali np. rycerze.
                Przestań się błaźnić człowieku. Tu mowa jest o komunikacji , a więc trzymaj się tematu.
                >

                > A tekst "Bahnhof to słowo, gdzie przyjeżdżają pociągi" - co poeta miał tu na m
                > yśli? Skoro piszcze o zachwaszczaniu, to może najpierw spróbujesz sam nie zachw
                > aszczać języka idiotyzmami????
                >
                Idiotyzmem są Twoje uwagi.
                Bahnhof – to słowo ma również dwa człony Bahn-Hof . Znaczenie słowa Bahn już poznałeś w moim poprzednim poście. Słowo Hof – to w języku niemieckim, w tym przypadku, oznacza miejsce należące do zabudowania.
                A więc słowo Bahnhof to miejsce do którego przyjeżdżają pojazdy szynowe.
                Można powiedzieć również przystanek kolejowy względnie w przypadku większego węzła komunikacji szynowej mówi się Dworzec kolejowy.
                Jeśli jesteśmy przy komunikacji miejskiej to warto jeszcze powiedzieć o słowie
                U-Bahn. Słowo to jest skrótem Untergrundbahn.
                Słowo to jest określeniem komunikacji miejskiej podziemnej, a więc Metra.
                W słowie tramwaj w języku niemieckim również mamy rzeczownik „ Bahn
                Straßenbahn.
                A więc można powiedzieć, że mamy tu ndo szynienia z czystym nazewnictwem niemieckim:

                S-Bahn – Pojazd szynowy elektrycznej kolei miejskiej.
                U-Bahn – Pojazd szynowy podziemnej elektrycznej kolei miejskiej.
                StraßenBahn – Pojazd szynowy elektrycznej kolei ulicznej.
                AutoBahn – Droga gładka szybkiego ruchu.
                i,i,i

                A więc nazywanie we Wrocławiu miejskiej kolei S-Bahn-em jest nie na miejscu.
                Nie zapomnij Mikołaj Rej powiedział że:

                Polscy nie gęsi i swój język mają.

                Więc wracając do meritum autor tego artykułu Michał Kokot użył niemieckiej nazwa do nazwy kolejki miejskiej we Wrocławiu.
                A założyciel tematu user o niku zwyklyglupol ma w 100%-ach racje pisząc:
                Cytat:
                ___________________________________________

                Rozumiem, że już oficjalnie według autora tego artykułu
                Wrocław jest krajem niemieckojęzycznym?

                ___________________________________________


                • 1410_tenrok Dyziu, miernoto ty moja, wiedenska, zresztą. 05.01.11, 15:28
                  studia na zachodnim uniwersytecie i 30 lat życia w sferze tego języka................. I nawet nie wiesz, że nie ma jezyka "nienieckiego"? Ale żarty na bok. Jak na te twoje dokonania to jesteś strasznym językowym cieniasem.
                  Polecam Duden............... lub jeszcze lepiej: Braci Grimm (oni ci wytłumaczą wszelkie aspekty histryczne terminów "Schrott" oraz "Bahn": germazope.uni-trier.de/Projects/WBB/woerterbuecher/dwb/wbgui?lemid=GK02468). Może to pomoże ci poduczyć sie z języka Goethego. Każdy człowiek, a wiec i ja , również sie myli. Jednak, wybacz mi, słowniki języka niemieckiego nie mylą się. A twoje znajomość tego języka jest bardziej niż żałosna. Umówmy się, że germanistą nie jesteś. Potrafisz pewnie pójść do sklepiku i zamówisz ("bitte, billige cigeratty!"). Może nawet kupisz sobie benzynkę ("du, geben mir liter benzynka"), ale to nie jest trudne albowiem istnieją automatyczne stacje benzynowe, nie mówiąc o automatach do sprzedaży cigeretów.

                  A teraz uważaj misiaczku: "Bahn" jest synonimem terminu "Schlag" (po polsku wyrąb), czyli oznacza gładką powierzchnię. Z tego właśnie powstały takie rzeczy jak bieżnia, powierzchnia drogi, tor jazdy, powierzchnia robocza narzędzia, odcinek materii (tu ten nieszczęsny Zeltbahn), odcinek życia człowieka, widoczny na niebie tor ciała niebieskiego..................

                  A teraz jeszcze raz o "schrocie", widocznie nie pojąłeś po niemiecku, to napiszę po polsku: odcięty fragment (np. drzewa) lub zgrubnie mielone ziarno albo rozdrobniony ołów dla celów strzeleckich, waga monety z metalu szlachetnego, stare żelazo (=złom).


                  Szczęśliwego nowego roku, dyziaczku. Freie Bahn fuer Klugscheisser!

                  Tym razem korzystałem z "Mackensen. Deutsches Woerterbuch", pana Pawlaka. Książka wydana w Monachium. Jakoś tak się składa, że nie dość, że studiowałem, również na zachodnim uniwersytecie (he, he, he), to jeszcze do tego robię w tłumaczeniach............. Nie mówiąc o tym, że lubię sobie cusik historycznego opublikować czasem w jakieś niemieckojęzycznej gazecie naukowej. Also, mein Schaff!


                  PS.
                  Zurnalista napisał sobie "S-Bahn", ponieważ wiedział, że jak tak właśnie napisze, to będzie dużo zabawy. I okazuje się, że miał rację.

                  • ddyzma5 1040_tenrok 05.01.11, 19:50
                    Ty już pogubiłeś się w tym wszystkim.
                    Zbyt często to się Tobie zdarza. Przeczytaj sobie własny post co napisałeś o Schrottplatz – u.
                    Naucz się kultury dyskusji i bądź rzeczowy, na naukę nigdy nie jest za późno.
                    Przede wszystkim nie lej wody i nie bądź do innych agresywny .
                    Możesz bawić się w historyka, widać zbyt wyraźnie, że masz taką potrzebę dowartościowania się.
                    Najgorszą Twoją cechą dominującą tu na forum jest, wywyższanie się poprzez poniżanie innych. To jest bardzo zła cecha . To jest oznaka Twoich dużych kompleksów . Być może z dzieciństwa, względnie nie zrealizowałeś się zawodowo. Zastanów się w każdym razie nad sobą, wtedy byćmoże nie będziesz taki z gorzkniały i świat będzie w Twoich oczach piękniejszy.
                    • 1410_tenrok ja, ja natuerlich, meine liebe miernota 05.01.11, 20:00
                      przestan truć, ponieważ stajesz sie załosny!

                      hoer auf mit Deinem bala bala! Du machst dich laecherlich mein Schatz, wie immer!

                      Próbowałem ci podać z Wikipedii - nie pojąłeś!
                      Próbował z Pawlaka - to też dla ciebie zbyt mądre
                      Dałem linka do Braci Grimm
                      Wiec, czego jeszcze chcesz? Gdzie ty uczyłeś sie tego "nienieckiego"? W Przedszkolu? W Parku? Czy na szrotplacyku?

                      Ja sie nie wywyższam, ani nikogo nie poniżam. Wystarczyłoby dyziu, aby sprawdził w słowniczku i nie musiałbyś wkręcać sie w tego szuwarki intelektualne. Ty jednak zobaczyłeś, że ja sobie piszę. Tłumaczyłem to już innych - nie musisz czytać, to co jak tu umieszczam. I tyle. Teraz tego już nie odkręcisz. Mamy czarno na biały, że twój niemiecki jest cienki. Ale nie przejmuj sie! Niejaki pingwiniarz ma czarno na białym, że ja nie mam pojęcia o ilości ludzi zamieszkujących Kraków..............
                      • Gość: bb Re: ja, ja natuerlich, meine liebe miernota IP: *.dbd-ipconnect.net 08.01.11, 21:10
                        heheh dyzio twoj niemiecki to musi byc rzeczywiscie tragiczny.
                        kedys sie ze mna kluciles o wydatki policji na ochrone na stadionach przytaczajac jakies teksty niemieckie. wtedy tez zle je przetlumaczyles i sie broniles pozniej ze niemiecki i austriacki sie roznia i dlatego zle przetlumaczyles.
                        no lepiej juz sie nie bierz za tlumaczenie tekstow i wyjasniania pojec niemieckich bo nie wychodzi
    • Gość: mieszkaniec Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.wroclaw.mm.pl 30.12.10, 11:46
      nareszcie! widać ile jesteśmy lat za Europą. jest ustawa a teraz 20 wiosenek i może będzie dało się żyć w tym sparaliżowanym komunikacyjnie mieście. szanowne władze nie powinny odkrywać Ameryki na nowo tylko przejechać się np do Berlina czy Frankfurtu i zobaczyć jak to funkcjonuje. to na prawdę nie wymaga dużego wysiłku.
      • Gość: D.R. Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.10, 12:08
        LUDZIEEEE !!!!! Pojazdy spalinowe do obslugi koleji MIEJSKIEJ, w mieście z trakcją elektryczną to EWENEMENT NA SKALĘ ŚWIATOWĄ !
        Znajomi fachowcy od prawdziwej S-Bahn, gdy im o tym opowiadam, bardzo głośno się śmieją i wykonują dziwne ruchy ręką w okolicy czoła!
    • wielki_czarownik Nowa karma dla lemingów! 30.12.10, 12:02
      W co to już lemingi uwierzyły? W EXPO, w sztuczny stok (czy co to miało być) na górce przy Świeradowskiej, w parking pod Odrą, Tramwaj Plus... Wymieniać by można długo.
      Teraz lemingi mają nowy obiekt kultu - wrocławski S-Bahn.
      • 1410_tenrok nowa zabawa dla czarownego ściemniacza 30.12.10, 14:20
        co w nic nie wierzy, i lubi się pośmiać!

        W jakim celu piszesz właściwie swoje posty, czarowny???? Co chcesz nimi osiągnąć??????


        Nie ma na świecie idiotów, to są osobniki w stanie ciągłego upojenia własnym geniuszem.
        • wielki_czarownik Dynamiści kontratakują. 30.12.10, 15:20
          Widzisz Tenroku - zamiast merytorycznie, to Ty ad personam... Nieładnie.

          Pokaż mi no Tenroku jakąś wielką obietnicę Sternika, która została zrealizowana tak, jak miała być zrobiona. Pozwolę sobie wymienić 7 - szczęśliwą liczbę ;)

          1. EXPO? Nie ma.
          2. Parking pod fosą? Nie ma.
          3. Stok narciarski? Nie ma.
          4. Tramwaj Plus? Wyszedł Tramwaj Minus.
          5. UrbanCard? Lepiej nie mówić.
          6. Miejskie rowery? Jakoś ich nie widzę.
          7. Obwodnica Leśnicy? Jakaś niewidzialna.
          Dalej wymieniać?
          Teraz zaś mamy obiecany wrocławski S-Bahn... Już to widzę... Hehehe.
          • 1410_tenrok wymieniasz to, czego nie zrobino................. 31.12.10, 00:24
            a ładnie to tak?
            Mam poważne zarzuty. Po diabła te teksty? Może podasz mi łaskawie powody?

            Ataki ad personam???? Już odpowiadałem w tej sprawie nickowi "pingwiniarz". Ja ciebie nie znam. Nie atakuję więc konkretnego człowieka, a jedynie nick "wielki czarownik". To jest zasadnicza różnica. Można więc jedynie użyć określenia "ataki ad nickam".
            • Gość: Łoś_bimbacz Re: wymieniasz to, czego nie zrobino............. IP: *.ip.netia.com.pl 31.12.10, 01:07
              >Po diabła te teksty? Może podasz mi łaskawie powody?
              >

              Po diabła te codziene obiecanki? kampania już się skończyła? Dynamiści, chyba mają nadzieję, że wszystkie lemingi szczytują czytając kolejne bajeczki o: tramwaju minus, tramwaju w tunelach, stokach narciarskich, podziemnych parkingach oraz TurboDynamoBahnie z 4 spalinowych, pożyczonych pociągów:))) itp. Te POsty sugerują Wydziałowi POwszechnej POmyślności że:
              - pamięć ludzka jest dłuższa niż miesiąc, a nawet dłuższa niż kadencja Sternika,
              - rewolucyjne rozwiązania lansowane przez Dynamistów istnieją w sąsiednich krajach od wielu lat,
              - nie wszyscy tu są zaczadzonymi lemingami.
              Czekam na jutrzejszą bajeczkę o kolejnym skoku cywilizacyjnym:)))
              • 1410_tenrok Mam taką prośbę bimbo! 05.01.11, 15:41
                W trakcie Weekendu przejdź sie po tym mieście. Nie wiem, ile masz lat, ale spróbuj przypomnieć sobie, jak to miasto wyglądało lat temu 20! Spróbuj raz być obiektywnym.
                I pomyśl wtedy o tym, czego tu dokonano, a co jest jeszcze do zrobienia.
                Polska jest biednym krajem i takich miejsc jak Wrocław są w Polsce tysiące.

                Denerwuje cie, że ktoś głośno wypowiada swoje marzenia? Przecież to są marzenia! Przekucie marzeń na rzeczywistość trwa w naszych warunkach conajmniej kilka lat. Pewnie w przyszłym roku oddana zostanie AOW, a AOW chcieli już budować komuniści, jakieś 30 lat temu! Z jakieś 5-10 lat powstanie wreszcie most wschodni, który hitlerowcy zamierzali oddać do użytku w 1944-1946 roku................. Takich rzeczy można wymieniać kupę. I wqrwianie sieę na władzę jedynie z tego powodu, że głośnoi te potrzeby artykuuje............. Czyś nie jest to śmieszne?

                Tam u góry, ktoś (może Ty) nabija się z tego, że Wild chce budować stację kolejki obok osiedla sobieskiego (co ma kilkanaśnie domów). A czy wild chce? Wild jedynie mów: "aż się prosi" - by coś takiej tam wybudować........................ Czyli, Wild też głośnie marzy...........
                Tak właśnie jest! Im więcej wizji, tym więcej szans na to, że jednak cokolwiek z tych wizji zostanie zrealizowane.

                A wy nie chcecie tego widzieć., ponieważ kochacie nawalanki/ustawki. A ja uważam, że to bez sensu!
                I jeszcze raz spytam, co zrobiłeś, aby odstawić obecną władzę od "koryta"????? W koncu jest tu jej jednym z głośniejszych krytyków.
                • Gość: mexykanin Miasto nam wypięknieje za 100 lat IP: *.e-wro.net.pl 05.01.11, 16:08
                  > W trakcie Weekendu przejdź sie po tym mieście. Nie wiem, ile masz lat, ale spró
                  > buj przypomnieć sobie, jak to miasto wyglądało lat temu 20! Spróbuj raz być obi
                  > ektywnym.
                  > I pomyśl wtedy o tym, czego tu dokonano, a co jest jeszcze do zrobienia.

                  A mógłbyś wymienić cokolwiek bo mi na myśl przychodzi tylko Most Milenijny ?
                  Wszystko co mijam przejeżdżając przez Wrocław zawdzięczam Niemcom i komunie.
                  Co zrobiono od upadku komuny.
                  1) przełożono dachy dzięki firmie DACHBUD wkilka lat
                  2) wstawiono domofony do bram dzięki rzemieślnikom w 6 miesiecy
                  3) naprawiono trochę dziurawych jedni dzięki funduszom popowodziowym z UE

                  W miedzyczasie wiele rzeczy nie konserwowanych zaczęło się rozpadać.
                  Aha
                  4) odmalowano Rynek i przełożono kostkę.

                  Reszta to pierdoły.
                  Ujazdowski sypnął trochę grosza na remonty zabytkowych kościołów.
                  Zdrojewski dołożył do remontu Opery .
                  Gdyby nie UE i rząd to tu niewiele by się zmieniło.

                  5) sprzedano trochę działek i zbudowano na nich plomby.


                  > Nie wiem, ile masz lat,
                  Nie wiem ile ty masz lat ale za komuny o miasto wgladało po stokroć lepiej.
                  Tu i ówdzie była nieotynkowana ściana szczytowa ale nie szpeciły jej bilbordy.
                  Było wiele zieleni, chodniki były proste, miasto było odśnieżane zamiatane.
                  Komunikacja zbiorowa była trochę gorsza ale za to dwa razy szybciej jeździła.
                  Przegubowe tramwaje rozpędzały się na prostych do 70-75 km.
                  Kolej działała prawidłowo, Dworce nie były tak odrapane jak dziś.
                  ławek nie brakowało, statki po Odrze pływały , ludzie spacerowali .
                  Do centrum jeździli na zakupy bo nie było hipermarketów.
                  Miasto żyło i reklamowało się na pocztówkach.
                  Ludzie mieli pracę i po pracy cieszyli się pięknem miasta.
                  Więcej czasu poświęcali rodzinie i znajomym.
                  Mieli lepsze emerytury, nie mieszkali pod mostami i w noclegowniach, nie grzebali po śmietnikach.

                  Była gorsza woda pitna ale niewiele.
                  Ciekaw jestem co nowego widzisz przejeżdżając przez miasto ?
                  Z których tych nowych rzeczy korzystasz ?














                  • 1410_tenrok opowiadaj swoje lewackie bajki 07.01.11, 01:24
                    za komuny to miasto wyglądało jak pysk sztajmesa! I nie inaczej, a lat mam tyle, że pamiętam je z czasów, kiedy w miesicie tym było mnóstwo ruin. Ruin w centrum były zresztą do początku lat '90! (małe przykłady: Kuźnicza, lewa pierzeja Sw. Doroty).
                    Tramwaje - Linkehofma lub ten Kriegsproduktion jezdziły do konca komuny, jak chciały - na przystankach nie było rozkładów............ Miasto było brudne i zasyfione. Drogi sie waliły. Kiedy remontowano trasy linii tramwajowych, to już po roku płyty sie zapadały, a asfaltu nie było. Woda dochodziła do 2 pietra, a jej smak był mieszaniną chloru i goowna (nie dawało sie jej pic). Był zawsze 14 stopien zasilania............. Ławki, place zabaw - albo ich nie było, albo były zniszczone! Ludzie spacerowali? A dokąd? Chyba po to, aby stanąc w kolejce po lodówkę, pralkę lub rumunski komplet meblowy............. Mieszkałem czas jakis w starych dzielnicach i pamiętam ten straszny smog oraz milicjantów po trzech z psami! Chodniki były proste? Dobre sobie! Wówczas obowiązywała dość smieszna technologia - sypano piasek, lano wodę, układano płyty bez kradzionego cementu i polewano to byle jak wygładzoną zaprawą. Już po miesiącu płyty były popękane, a chodnik pozapadany.......... Po Odrze pływały statki? rzeczywiscie, w latach '60! Później jakoś było ich coraz mniej i mniej, aż żaden nie pływał (a pamiętam jeszcze przystań przy moście Grunwaldzkim). Więcej chcesz?

                    PS.
                    moja matka była terenowym opiekunem społecznym, wiec wiem jak sie doskonale mieli emeryci, zwłaszcza ci ze starego portfela (zapytaj, może ci ktoś opowie, co to było).

                    Oczekuję merytorycznych wpisów, a nie pitolenia wiernopoddanczych głupot.

                    Pierdołami są kompleksowe remonty ulicy z wymianą wszystkich mediów? Pierdołami jest budowa tras komunikacyjnych? A może pierdołami jest to, że obecnie centrum zmieniło sie nie do poznania? A może pierdołami jest to, że miasto odnawia elewacje, ale nie tak jak za gierka (lata 1975-1978), że się wszystko wali.............. Wystarczy sobie obejrzec Szczytnicką, Ładną...................

                    Chory jesteś czy ślepy?
                    • Gość: mexykanin Re: opowiadaj swoje lewackie bajki IP: *.e-wro.net.pl 09.01.11, 14:01
                      > za komuny to miasto wyglądało jak pysk sztajmesa!
                      Pieprzysz albo znasz obrzydliwego sztajmesa.
                      Za komuny te kamienice które dziś są zaniedbywane były świeżo odbudowane.
                      Blokowiska też były nowiutkie tak samo jak trawniki i chodniki na ich terenie.
                      Teraz się wszystko rozpada a kasa idzie tylko na remontu dróg .

                      >I nie inaczej, a lat mam tyle
                      > , że pamiętam je z czasów, kiedy w miesicie tym było mnóstwo ruin.
                      To może napisz jeszcze że brzydko wyglądało w trakcie bombardowanie.
                      Nie tylko ty pamiętasz jak miasto wyglądało i nie moja wina że mieszkałeś slamsach czyli w zrujnowanej dzielnicy.
                      Ja mieszkałem w pięknych nowych osiedlach a na spacery nie chodziłem do zaniedbanego Trójkąta Bermudzkiego tylko do wypielęgnowanego i ukwieconego centrum



                      >Ruin w centr
                      > um były zresztą do początku lat '90! (małe przykłady: Kuźnicza, lewa pierzeja S
                      > w. Doroty).
                      Pitolisz. Dziś też ci pokaże ruiny np na Kukrkowej.
                      Miasto w kilkanaście lat po wojnie zostało odbudowane.
                      O to co było odbudowane dbano !!!

                      > Tramwaje - Linkehofma lub ten Kriegsproduktion jezdziły do konca komuny, jak ch
                      > ciały - na przystankach nie było rozkładów............
                      Po pierwsze jeździły z ta sama prędkością co pozostałe a prędkosci im nie brakwoało.
                      Na zakręcie w Rynku trzeba się było bardzo mocno trzymać aby sie nie wywrócić.
                      Dynamikę miały mniejszą i trochę szarpały przy przyśpieszaniu ale jeździły dłużej niż nowoczesne tramwaje.
                      Co do rozkładu to mało kogo on obchodził bo i dziś tramwaje nie trzymają sie go .
                      Śmiem twierdzić ze dziś z powodu korków te rozkłady ktore tak chwalisz są mniej wiarygodne niż ówczesne.
                      Nie było tyle świateł i tramwajem podróżowało się bardzo szybko wiec nie rozumiem na co narzekasz.

                      >Miasto było brudne i zas
                      > yfione
                      Pitolisz. Ekipy w pomarańczowych kamizelkach były widoczne wszedzie jak zamiatały ulice czy grabiły trawniki i sadziły kwiaty na klombach.
                      Zamiatarki i polewaczki jeździły na okrągło.
                      Chodniki i ulice nie były zastawione autami i te zamiatarki i polewaczki mogły zrobić co do nich należało.


                      >Drogi sie waliły.
                      Znów pitolisz. Nie było TIRów i drogi wytrzymywały 150 lat tak jak je Niemcy zbudowali.
                      Ulic z asfaltem było mało więc nie było dziur po zimach w kostce gładkiej jak lustro.
                      Nie było kałuż na ulicy i na przejściach bo wszystko było wypoziomowane a spychy usuwały śnieg ze skrzyżowań bo nie było tyle aut i śniegi można było zepchnąć dalej od przejścia .
                      Część śniegu była też wywożona.Chodniki były równe to dozorcy łatwiej łopatami śnieg spychali.
                      Co do brudu i zasyfienia to nie było tyle kurzu podnoszonego przez auta co dziś.
                      Było więcej zieleni która wyłapywała kurz.
                      Nie było tylu opakowań jednorazowych i nie walały się tak jak dziś.
                      Jedyny syf to były pety na przystankach i chodnikach.

                      >Kiedy remontowano trasy linii tramwajowych, to już po
                      > roku płyty sie zapadały,
                      Tak to prawda, komuna nie miała technologii płyt międzytorowych i często musiała je poprawiać. Ale to było małe zmartwienie dla mieszkańców, którzy nie mieli ciężarówek lub nie przejeżdżali z dużą prędkością przez przejazdy kolejowe.


                      > a asfaltu nie było.
                      I całe szcżescie.
                      Ten co był był to asfalt niemiecki gładki jak lustro bo nie miał w sobie żwiru.
                      Na tym asfalcie urządzano konkursy malarskie.
                      Wczoraj przeszedłem się po chodnikach wyłożonych asfaltem.
                      Nie rozumiem co się z nimi stało. Popękane jakby trzęsienie ziemi było.

                      >Ławki, place zabaw - albo ich nie było, albo były
                      > zniszczone!
                      Co ty gadasz. Place zabaw były na co 2-3 podwórku. Oczywiście ze się niszczyły bo wandale robili swoje a od 1945-1989 roku sprzęt był wymieniany co kilka lat.
                      Za komuny dzieci nie musiały strajkować o plac zabaw jak to zrobiły niedawno na ul.Komuny Paryskiej gdy im chciano zabrać plac zabaw pod parking.
                      W końcu jak im po latach zrobiono plac to kosztował 2,4 mln wiec zrozumiałe ze przy takich cenach an innych podwórkach już nie zbudowano.
                      Za komuny wystarczyło kilka rurek aby powstały huśtawki w cenie 300 zł za sztukę.
                      Gdzie ty dziś widzisz dzieci chcące wyjść na dwór aby się pobawić ?
                      Za komuny trzeba było okna zamykać taki wrzask od zabaw się niósł.
                      Dziś dziecko albo przy komputerze albo na tylnym siedzeniu w aucie. Po co dziś place zabaw ?


                      >Ławki,
                      Ławki były wszechobecne.
                      Pokaże ci osiedla z których zniknęły ławki bo dziś ludzie nie wychodzą z domów aby posiedzieć na podwórku.

                      >Woda dochodziła do 2 pietra,
                      Nie wiem o czym piszesz.Ja mieszkałem w dzielnicy gdzie wieża ciśnień zapewniała wodę do 7 pietra a jak zaczęli budować wieżowce to miały hydrofory.


                      >a je
                      > j smak był mieszaniną chloru i goowna
                      W latach 70-tych czyli prawie 40 lat temu zrezygnowano z chlorowania wody .
                      Woda wtedy może nie była idealna ale nie trzeba jej było kupować do picia tak jak dziś .
                      Wody brakowało na początku lat 80-tych bo nabudowano wielkich osiedla a Mokry Dwor oddano dopiero w 82 r.
                      Ne zapominaj że filtry węglowe uruchomiono dopiero 5 lat temu a instalacje ozonowania wymieniono dopiero w 2007 r wiec Twoje prównania nie są na miejscu bo to 18 lat po upadku komuny.

                      Jakość wody poprawiła się dzięki decyzjom komunistów w 77 roku kiedy zadecydowano o pobieraniu wody z Oławy zamiast z Odry i budowie Mokrego Dworu.
                      Trudno mieć do komuny pretensje we Wrocławiu tak się zwiększyła ilość mieszkańców ze wody zaczęło brakować lub ze rozwój przemysłu spowodował zanieczyszczenie Odory.
                      Dziś wody brakuje na Psim Polu bo rurociąg zbudowany za komuny 40 lat temu notorycznie ulega awariom.

                      >Ludzie spacerowali? A dokąd?
                      Spacerowałem od Partynic po Sępolno.
                      Specerowałem do centrum pełnego neonów i sklepów .

                      > Chyba po to, aby stanąc w kolejce po
                      > lodówkę, pralkę lub rumunski komplet meblowy.............
                      I to też ale ile tych pralek czy kompletów się kupowało.Nie przesadzaj.
                      Spacerując po centrum odwiedzało się wiele sklepów i sprawiało to wielka przyjemność.
                      Miasto żyło a ludzie się cieszyli i jak coś kupili i jak tylko oglądali.


                      > Mieszkałem czas jakis
                      > w starych dzielnicach i pamiętam ten straszny smog oraz milicjantów po trzech
                      > z psami!
                      To wszystko tłumaczy dlaczego tak często narzekasz na komunę.
                      Ale Wrocław to nie tylko dzielnice nędzy w których mieszkałeś.
                      To miasto było w 80% zburzone i odbudowane a to znaczy ze w 80% było nowe.

                      >Chodniki były proste? Dobre sobie!
                      I znów piszesz o miescie przez pryzmat swojego osiedla.
                      Zrozum ze dziś chodzisz po chodnikach albo XIX wiecznych z płyt kamiennych albo zbudowanych w latach 60-70 tych i do dziś nie remontowanych.Właśnie w ostatnich kilku latach chodniki się zapadają pod naporem parkujących i jeżdżących po nim aut.
                      Właśnie teraz 40-50 letnie płytki robią się kruche ze starości
                      O trawnikach nawet nie wspomnę.
                    • Gość: mexykanin Re: opowiadaj swoje lewackie bajki IP: *.e-wro.net.pl 10.01.11, 12:08
                      Nie pitol mi tu o lewackich bajkach.
                      Przyjechałem do Wrocławia to jeszcze tu śmierdziało solidnością niemiecką.
                      Własnie drzewa nasadzone przez Niemców były w stadium rozkwitu.
                      Za komuny ludziom chciało się robić i wiele sił wkładali aby szybko odbudować miasto.
                      Wystarczyło 20 lat aby miasto odbudować a w latach 70-tych dziki kredytom Gierka kasy na utrzymanie miasta nie brakowało.
                      Lata 80-te to kryzys , stan wojenny i strajki gołocące sklepy ale i wtedy nie rozpadło się wszystko co komuna zbudowała.

                      >Wówczas obowiązywała dość smieszna
                      > technologia - sypano piasek, lano wodę, układano płyty bez kradzionego cementu
                      > i polewano to byle jak wygładzoną zaprawą. Już po miesiącu płyty były popękane,
                      > a chodnik pozapadany..........
                      Z kosmosu przyjechałeś.
                      Dziś własnei te chodniki rozpadają się po 40-50 latach i nie ma sensu mówić ile w płytkach było mniej cementu niż powinno bo dotąd słuzyły.
                      Podbudowa chodników i grubość płytek nie była przewidziana aby na nich przez 20 lat parkować.
                      Zobacz sobie ile w budżecie jest na latanie chodników w tym roku.
                      Te chodniki bywa ze 2 razy w roku są rozkopywane pod nowe instalacje lub naprawy starych.
                      Często układa się na nowo połamane 40-letnie płytki .Oczywiście nierówne płytki nie przylegają tak jak nowe i auta jeżdżać po nich szybko wykruszają zaprawę wciskana między nie.

                      >Po Odrze pływały statki? rzeczywiscie, w latach
                      > '60! Później jakoś było ich coraz mniej i mniej, aż żaden nie pływał (a pamięt
                      > am jeszcze przystań przy moście Grunwaldzkim). Więcej chcesz?
                      Co mam chcieć.Za komuny pływałem statkami i dopiero kilak alt temu odbudowano flotę.
                      A ze w latach 80-tych statkami nie pływano a stano za papierem toaletowym to wybacz ale musiałbym ci wyłuszczyć przyczyny kryzysu.
                      Nie będę tego tu robił ale powiem ze po trzydziestu kilku latach gdy Wrocław był już odbudowany ludziom się odechciało robić przez kredyty Gierka a jak trzeba było zacząć je spłacać to nie było komu robić.
                      Jak Gierek zaczął produkować auta w 1974 roku to wystarczyło 5 lat aby przestano dbać o miasto za wyjątkiem budowania dróg.Dziś też z powodu kosztów remontów dróg wiele dziedzin życia cierpi.


                      > PS.
                      > moja matka była terenowym opiekunem społecznym, wiec wiem jak sie doskonale mie
                      > li emeryci, zwłaszcza ci ze starego portfela (zapytaj, może ci ktoś opowie, co
                      > to było).
                      Szkoda ze dziś nie jest to by ci opowedziala jak z emerytury 700 zł utrzymać mieszkanie z opłatami około 1000 zl.
                      Może gdybyś nie był zaślepiony to bys wiedział ze w noclegowniach nie mieści się 600 osób.
                      A dlaczego aż lub tylko 600 ?
                      A wiesz ilu z nich umierało corocznie przez ostanie 20 lat ?
                      Wiedziałbyś ze na wielu osiedlach 305 ludzi ma zaległości w opłacaniu za mieszkania.
                      Może wiedziałbyś że są miasteczka gdzie 30% ludzi jest bez pracy a sklepiki bankrutują o ile można dawac towaru na kredyt.

                      > Oczekuję merytorycznych wpisów, a nie pitolenia wiernopoddanczych głupot.
                      >
                      Ludzie się cieszyli a jak widzieli ruinę to wiedzieli ze są miejsca pod przyszłą zabudowę.
                      Pewnych ruin czy paców nie zabudowywano bo nie było potrzeby.Zbudowano wiele kilkudziesięciotysięcznych osiedli i mało było chętnych do zasiedlenia kamieniczki na Starym Mieście.
                      Masz skrzywione spojrzenie bo mieszkałeś na osiedlu które bylo tak zaniedbane że niczego tam nie robiono aby nie uległo dewastacji jak np na Trójkącie Bermudzkim.
                      Ale we Wrocławiu co kilka lat kamienice były malowane , jedyna wada to to ze nie były tak docieplone jak dziś.
                      Jak nie pamietasz jak wygląda Wrocław ogladnij stare widokówki.
                      Dziś nie ma sie czym chwalić.
                      Wtedy powtarzano takie hasła jak Wrocław miastem młodosci lub miastem zieleni.
                      To właśnie zieleń nadawała piękna temu miastu .
                      Połączenie nowych rzeczy ze starymi które oparły się zniszczeniom wojennym dawało ludziom przeświadczenie ze to wspaniałe miasto. Dziś z każdym rokiem to miasto się starzeje a wciśnięcie iluś tam biurowców czy elewacji ze szkła niewiele zmienia.
                      miasto przestaje być dla ludzi dlatego ci wynoszą się na przedmieścia.

                      Wrocław to wielki syf i parking.
                      Przez 20-25 lat piękniał , potem się kilka lat rozwijał, potem jedni zaczęli kraść a drugim się nie chciało na nich robić.
                      Po odzyskaniu wolności najpierw kilka lat euforii bo wszyscy mieli równy start i wszystkim się chciało ale jak zaczęło się rozwarstwianie społeczeństwa bo liczyły się bardziej znajomości niż zapał do pracy to firmy zaczęły upadać to nastąpiła stagnacja tak koło 2000 roku.


                      To co się poprawiło skoro dziś wszyscy tacy zabiegani i niezadowoleni z tego co osiągają ?
                      Przede wszystkim dostępność mieszkań. To nic że stajesz się niewolnikiem na całe życie aby mieszkanie spłacić ale masz start i nie musisz siedzieć rodzicom na głowie.
                      Ale tu bardziej rozmawiamy o wyglądzie miasta niż o warunkach życia , które i tak oceniam na gorsze.
                      Poprawia się w sferze prywatnej ale publiczna leży.
                      Ty zmieniłeś dzielnice z zaniedbanej na lepszą i nie jesteś w stanie zrozumieć ze większość miała lepiej za komuny.
                      Oczywiście tu też nie chce generalizować i ograniczam się do poczucia bycia mieszkańcem miasta mającego metropolitalne ciągoty.
                      Zapewniam cię, że za komuny ludzie bardziej cieszyli się nie tylko Wrocławiem ale i Dolnym Śląskiem po którym poruszali się w celach krajoznawczych a nie za pracą jak dziś.
                      Śmiejesz się że wspominam spacery rodzinne ?
                      A gdzie ty dziś widzisz rodzinę na spacerze ?
                      Chyba w hipermarkecie lub przy fontannie pod warunkiem ze mają samochód.
                      Spacery zostały zabite wysokimi kosztami MPK. Kilkuosobowa rodzina jadąc z przesiadkami do centrum wydawała na bilety kilkadziesiąt złotych czyli tyle ile wynosi dniówka słabiej zarabiających.
                      A gdzie tu kasa na kino , teatr ,zoo, lody ?
                      Społeczeństwo się coraz bardziej rozwarstwia a rozrywki są coraz częściej w zasięgu tych lepszych.
                      Ludziom przestaje zależeć na wyglądzie miasta bo już się z nim nie identyfikują a do centrum nie bardzo wiedzą po co mają chodzić.
                      Znam wiele osób które od lat do Centrum nie chodzą ani nie jeżdżą ( no chyba że przejazdem).
                      W tym roku nie widziałem ani jednego ojca ciągnącego sanki a kiedyś tylko tak się bawiono z dziećmi w zimie.
                      Teraz się jeździ autami.A auta syfu nie widać więc może dlatego się już nie dba o to aby miasto miało wygląd i było czyste.
                      4 mld budżet a na odśnieżanie przeznacza się 11 mln ha ha .
                      Kraków 200 plugopiaskarek, Poznań 220 , Wrocław 36.
                      $ mln na remonty chodnikow, ha ha . Większość wsi przeznacza na głowę mieszkańca 10 razy tyle na budowę chodników.
                      Remonty kamienic ?
                      Mamy ich 8000 więc trzeba by remontować 300-400 rocznie .
                      Remontuje się kilkadziesiąt wliczając w to cząstkowe remonty np instalacji .
                      Zatem jak porównujemy osiągnięcia komuny i kapitalizmu to komuna potrzebowała 29 lat od wojny aby zbudować ozonownię choć to były nowe technologie a "kapitalizm" potrzebował 33 lata Jeszcze gorzej wygląda tempo przemian jeśli porównamy je do czasów niemieckich

                      > Pierdołami są kompleksowe remonty ulicy z wymianą wszystkich mediów?
                      Oczywiście bo podyktowane są potrzebami kierowców a nie koniecznością wymiany instalacji.

                      > Pierdołami
                      > jest budowa tras komunikacyjnych?
                      Oczywiście bo to wzmaga tylko ruch auta. Obecnie jedna z najbardziej zakorkowanych ulic jest Obwodnica Śródmiejska.
                      Dwie najbardziej zaniedbane trasy ul.Pułaskiego na drodze na Warszawę i Pomorska jako droga na Poznań mają odłożone remonty z powodu stadionu.
                      Aut przybywa a dróg nie.
                      Poszerzanie kawałków dróg to tylko szybsze doprowadzenie do lejka.

                      > A może pierdołami jest to, że obecnie centru
                      > m zmieniło się nie do poznania?
                      Nie rozumiem czym piszesz? Centrum dalej jest przecięte trasą w-z i otoczone siatką jak drogi w Australii przed kangurami.Jedyne co się zmieniło to odmalowano okolice Ratusza
                    • Gość: mexykanin Re: opowiadaj swoje lewackie bajki IP: *.e-wro.net.pl 10.01.11, 14:00
                      >A może pierdołami jest to, że miasto odnawia el
                      > ewacje, ale nie tak jak za gierka (lata 1975-1978), że się wszystko wali.......
                      Program renowacji kamienic został zawieszony.
                      Pierwsze 8 kamienic odrestaurowała Kogeneracja bo UM nie miał na to ochoty.
                      Potem się UM wspiął na program 100 kamienic a następnie rozdmuchał do 400 choć tych 100 nie dawał rady zrobić.
                      Podawano kłamstwa o liczbie wyremontowanych kamienic mimo ze tylko cześć z nich była wyremontowana gruntownie.
                      Obecnie nikt nie wie do ilu kamienic program jest zredukowany.
                      Do wyremontowanych kamienic zaliczano wszystkie w których cokolwiek zrobiono np dach czy instalacje wodne.
                      Jeśli przyjąć ze robionych jest 100 kamienic rocznie od 10 lat to powinniśmy mieć odremontowanych 1000. Sądzę ze z trudem napatrzylibyśmy 100-150 przez 10 lat co przy 8000 kamienic gwarantuje ich odtworzenie po 500-800 latach . Aby kamienice maiły co 30 lat bieżący remont a co 50-60 kapitalny i były malowane co 10-15 lat trzeba by remontować co roku 250 w tym połowę gruntownie.
                      Niestety wiek naszych kamienic wynosi 80-120 lat i wiele z nich nigdy nie remontowanych skazano na śmierć bo koszt remontu wydaje sie zbyt duży.
                      Miasto woli zburzyć kamienicę bo zyskuje działkę na sprzedaż.


                      > ....... Wystarczy sobie obejrzec Szczytnicką, Ładną...................
                      >
                      > Chory jesteś czy ślepy?
                      Wiesz ile mamy ulic we Wrocławiu ?
                      Wiesz jakie jest tempo dekapitalizacji infrastruktury ?
                      Trzeba co najmniej 3% rocznie na jej odtwarzanie.
                      Co tam na Ładnej ciekawego poza tym ze ulica stała się nieprzejezdna ?
                      Zrobili ją jednokierunkową zrobili pas dla rowerów .Pobudowali jakieś nowe plomby ze sklepami ale nie dojedziesz tam na zakupy bo mieszkańcy parkują na ulicy zamiast na podwórkach. zatem mało kto zna ul.Ładna. Ładna to syf komunikacyjny z którym SM nie może sobie poradzić. Właśnie puścili wniosek na Komisje Bezpieczeństwa aby coś zaradzić.
                      Wszyscy sa tam niezadowoleni i przyjezdni i mieszkańcy oraz "przejezdni".
                      To jest właśnie obniżony standard życia .
                      Ludzie to miejsce omijają to jak maja wiedzieć że tam coś na lepsze się zmieniło ?
                      Jeśli są tam sklepy np (3 turystyczne) to powinien być zakaz parkowania dłużej niż 20 minut aby ulica żyła bo ma takie możliwości .
                      Piękno tej ulicy jest powalające ( widać że słupy się walą)


                      > Chory jesteś czy ślepy?
                      Jak jadę autem to nie mam szansy zadrzeć głowy aby popatrzyć na Szczytnicką .Muszę uważać na dziury w jezdni i na idiotów wpychających się z podporządkowanych ulic.
                      Szczytnicka to martwa ulica bo brak na niej możliwości zaparkowania. Fakt odremontowana ale i piechotą tam trudno dojść.Zobacz sobie tu link
                      Zwykle w lecie w tym miejscu jest trudno przejść chodnikiem a co dopiero zimą jak zasypane śniegiem. Po roztopach czy po deszczu jest tam zwykle wielka kałuża o średnicy wielu metrów którą trudno obejść.
                      Piesi chodzą po ulicy.
                      To jest właśnie zapóźnienie cywilizacyjne miasta.
                      Tu w dzisiejszym artykule w GW link
                      Czytamy:
                      Raport PwC: Wśród miast Wrocław to zadłużony tygrys.
                      Wrocław się rozwinął, ale na kredyt - rozmowa z prof. Orłowskim
                      Z raportu płynie też inny niepokojący wniosek, dotyczący jakości życia w mieście. Choć sam kapitał jakości życia jest znacznie powyżej średniej w kraju, to w poszczególnych jego obszarach od czterech lat niewiele się zmieniło. Wrocławianie nadal nie mają dobrego dostępu do mediów. Pod względem dostępności mieszkań do kanalizacji Wrocław plasuje się na samym końcu wraz ze Szczecinem i Łodzią. Same mieszkania nadal pozostają najdroższe poza Warszawą i Krakowem, bo za wolno powstają nowe. Niższe niż przeciętne jest również poczucie bezpieczeństwa w mieście. "Bez wątpienia miasto potrafiło zaplanować i skutecznie wdrożyć dobrą strategię rozwoju. (...) Bardzo ważne jest to, by nie zapomnieć o konieczności starannego zebrania jej owoców w postaci wzrostu dochodów i poprawy jakości życia mieszkańców." - piszą autorzy raportu.


                      A oto odpowiedź na pytanie co zbudowano (dla ludzi).
                      Nie trzeba czytać raportów ekonomicznych, by dostrzec szybki rozwój miasta. (?????)


                      Śródmiejska obwodnica Wrocławia, -----(psu na budę dla zwykłego mieszkańca).
                      budowa stadionu,------( jeszcze niejeden trafi do pudła za tę niegospodarność)
                      rozbudowa lotniska -----(psu na budę dla zwykłego mieszkańca).
                      to tylko niektóre z przedsięwzięć świadczące o ogromnym rozmachu inwestycyjnym Wrocławia.

                      Nie "niektóre " a "nieliczne" i mające niewielki wpływ na komfort życia w mieście.

                      > Chory jesteś czy ślepy?
                      Jestem chory z bezsilności jak miasto się zatrzymało w rozwoju.
                      To co powstało np nowe osiedla to niewielka zasługa miasta a i tak to za mało jak an 20 lat.
                      Misto tylko przejadło wpływy ze sprzedaży działek a osiedla zbudowali prywaciarze .

                      Jak czytamy w raporcie stało się ze stratą dla naszych kieszeni :
                      "Same mieszkania nadal pozostają najdroższe poza Warszawą i Krakowem, bo za wolno powstają nowe."


                      > Chory jesteś czy ślepy?
                      Wystaw nosa ze swego auta.
                      Wróc do starej dzielnicy z jakiej wyszedłeś.
                      Policz ile trzeba stuleci aby w tym tempie co ona sie zmienia przywrócić ja 'cywilizacji".
                      Wrocław to wieś.
                      Skorzystali nieliczni głownie przyjezdni.
                      Młodzi prosto po studiach skorzystali bo podniosły się płace ale to przypadek bo akurat weszliśmy do unii i dużo firm zainwestowało tu więc szukało pracowników.
                      Ten trend się odwróci jak firmy będą uciekać do krajów z tańszą siła roboczą ale nawet jakby nie uciekały to gmina sprzedała najatrakcyjniejsze działki i teraz będzie szukała nowych wpływów aby utrzymać armię 9000 urzędników.Zwiększono zatrudnienie we Wrocławiu ale ubyło zakładów produkcyjnych. Te instytucje np finansowe które powstały łupią mieszkańców.
                      Zbliża się kryzys.Ci co się cieszą ze dostali nowe mieszkania jeszcze mogą je przeklinać jak ich nie będzie stać na spłatę kredytu.
                      Wiele osób mówi o słabym wykorzystaniu funduszy pozyskanych z UE.
                      Najbardziej zyskał biznes , ludzi karmi się kłamstwami że wszystko idzie ku lepszemu.
                      No idzie w, w końcu milion ludzi na to pracuje, ale efekty są niewielkie jak na tak długi czas.
                      Ludzie dostali coś (niewiele) ale na kredyt.Teraz będą lata chude i będzie widać jak na dłoni straconą szansę. Teraz będą organizować igrzyska.
                      Łódź podniosła podatek od nieruchomości o 350%.
                      Wrocław z pewnością będzie lepszy bo musi.
                      Porównaj te osiągnięcia ostatniego 20-lecia z tym co zrobiła komuna przez 15-lat między 1960 a 1975 rokiem (albo między 1945-1960).
                      Pewnie wtedy cię nie było lub za mały byłeś abyś mógł ocenić jak bardzo Wrocław zmienił się na gorsze.
                      Oczywiście musisz brać pod uwagę jak się zmienił zachód przez 20 lat aby zrozumieć jak odstajemy cywilizacyjnie coraz bardziej a jedne co nas upodabnia do zachodu to liczba aut, którym mamy nawet dwa razy więcej niż w miastach zachodnich i to jest chyba największa przyczyna zaniedbywania większości dziedzin życia mieszkańców.
                      No ale jak mawia prezydent "piłka nożna jest najważniejsza".

                      • 1410_tenrok opowiadaj nadal swoje lewackie bajki 11.01.11, 00:03
                        "Jestem chory z bezsilności jak miasto się zatrzymało w rozwoju.
                        To co powstało np nowe osiedla to niewielka zasługa miasta a i tak to za mało jak an 20 lat.
                        Misto tylko przejadło wpływy ze sprzedaży działek a osiedla zbudowali prywaciarze . "

                        Oj ty mój biedny lewaku!

                        Jak sie pomyśli o tym, że pierwsze domy zaczęto tu remontować w 1948 roku, poniewał miał sie rozpocząc wystawa ziem zachodnich, a pźniej powoli, powoli coś czas zrobiono, tak że jeszcze pod koniec lat '60 w centrum straszyły ruiny (Złoto koło, Dom Handlowy przy Mikołaja, obecny biurowiec WUS) a wszystko po wewnętrznym obwodem kolejowym wyglądała jak krajobraz księżycowy - same ulice bez domów; jak sie pomyśli o tym, że do połowy lat '70 Park Szczytniki był zapuszczoną ruiną (podobnie inne parki); na ścianach domów w śródmieściu widać było napisy: LSR (skrót: luftschutzraum), białe strzałki kierujące do schronów, kiepsko zamalowane niemieckie napisy, liczne ślady po pociskach - to rzeczywiście komuna była niezmiernie szybka w odbudowie. I rzeczywiście zaraz po wojnie wszystko pieknie odbudowano (lepszego dowcipu nie słyszałem!). Nie mówiąc o tym, że infrastruktura podziemna była tyle że łatana, a nie kompleksowo naprawiana.
                        Wiesz ty może ile dziesiecioleci budowano fabryke wody na mokrym Dworze? To nadłużej budowana fabryka................ Woda miała dobrą jakość???? Chyba kpisz!
                        Gomułka zbudował niewiele. Zawsze gadano, że Wrocław w porównaniu do innych miast, to i tak ma sie dobrze. Zresztą zawsze straszono nas tutaj złym Adenauerem, Czają, Hupką no i oczywiście odwetowcami oraz imperializmem amerykanskim, jeżeli nie będziemy grzecznie słuchać mamuśki komuny. Budować zaczął Gierek, który też kazał odmalować troche domów w Sródmieściu, taką smieszną farbą koloru gołąbkowego lub obsranej purpury (efekty sypią sie i widać je jeszcze na Sienkiewicza i w okolicach tej ulicy).
                        Wcześniej to miasto wyglądało smutnie i szaro. Na tym tle dziewczyny w lecie wyglądały przynajmniej jakoś. Mówienie, że w czasach Gomułki i Gierka był to okres prosperity, a obecnie to nic sie nie dzieje sugeruje, że musisz chyba brać dopalacze, i to w ilościach hurtowych.

                        Niestety, koleżko i wtedy i obecnie była masa biednych ludzi! Przy czym wtedy, ci ludzie nie mieli żadnych szans! Obecnie - mogą wyjechać. Nic w tym złego, zważywszy, że na całym swiecie tak sie robi od tysiącleci. Sam też wyemigrowałem w latach '80. Każdy winien mieszkać, co najmniej kilka lat w innym miejscu, wśród innych ludzi. Wówczas złapie perspektywę.

                        PS.
                        Zatwardziały komuch zawsze będzie ślepy i będzie uważał, że kiedyś było super. Zyj w tym przekonaniu, a że musisz obecnie cierpiec z życia we Wrocławiu stagnacji i niedorozwoju (kolejny dowcip dekady!), składam ci kondolencje. Widzisz, czasem życie bywa twarde. Zawsze jednak możesz żyć wspomnieniami, jak to kiedyś wszystko było piękne, czysty, wspaniałe i dobitne (np. jak pierś rosyjskiego gjenerała, co obwieszony medalami stał na trybunie pochodu pierwszomajowego) . Tak, tak, tak - szmery bajery rowery! MŁODZIEż Z PARTIą A MŁODE UDA NADZIEJą MIASTA...............

                        PPS.
                        Niższe niż przeciętne jest poczucie bezpieczenstwa? Kiedyś to dopiero było poczucie - ul. Mysia dbała o to, aby obywatele nie mieli pojęcia o skali przestępstw. By ich to mogło zdenerwować...... Wesołek jesteś, oj wesołek.
                        • Gość: mexykanin Re: opowiadaj nadal swoje lewackie bajki IP: *.e-wro.net.pl 11.01.11, 17:09
                          > Oj ty mój biedny lewaku!
                          Nie chcesz przyjąć do wiadomości że przez kilkadziesiąt lat ludzie zakasywali rękawy i odbudowali miasto ?
                          Nie rozumiesz ze ich wysiłek połączony z solidnością tego co zbudowali Niemcy a czego nie zniszczyła wojna powodowało że to było jedno z najpiękniejszych miast w Polsce ?
                          Nie rozumiesz ze to miasto przed wojną miało tyle samo mieszkańców co dziś więc wszystkie instalacje były wystarczające i dlatego komuna inwestowała w wygląd ?
                          Wiesz że pocztówki Wrocławia były rozchwytywane.
                          Co do tego ma lewactwo ?

                          >pod koniec lat '60 w centrum straszyły ruiny (Złoto
                          > koło, Dom Handlowy przy Mikołaja, obecny biurowiec WUS)
                          A coś ty chciał w 10 lat odbudować całe miasto zniszczone jak podają niektóre źródła w 8% % ?
                          Pokazać ci ruiny w centrum miasta stojące w 2010 r ?
                          Złote Koło było przewidziane pod trasę szybkiego ruchu to po co mieli je remontować ?


                          >wszystko po wewnętrz
                          > nym obwodem kolejowym wyglądała jak krajobraz księżycowy - same ulice bez domów
                          jak zaczeli w 1968 roku budować to do 1973-74 zabudowali wszystko oo Szczepina do Borka.Wystarczyło 6 lat aby wiele osiedli powstało a co zrobiono przez ostatnie 22 lata ?
                          Paru cwaniaczków w tym dyrektorzy komunistycznych przedsiębiorstw budowlanych wykorzystało znajomości i pobudowali plomby za prywatne pieniądze ludzi.
                          Nachapali się a gmina niewiele zrobiła za pieniądze uzyskane ze sprzedaży działek.

                          >jak sie pomyśli o tym, że do połowy lat '70 Park Szczytniki był zapuszczoną r
                          > uiną (podobnie inne parki);
                          Zobacz sobie dziś , w parku Szczytnickim na alejkach parkowych, drogach rowerowych, wąskich chodnikach parkują auta amatorów fontanny.
                          Ptaki przegoniono cotygodniowymi fajerwerkami po godz 21 -ej gdy już spały .
                          W innych parkach wycięto krzaki i przyrodnicy się krzywią.
                          Zresztą parki też się starzeją a wichury co piękniejsze drzewa połamały.
                          No ale przyroda jakoś się sama odnawia mimo niewielu nasadzeń.
                          Infrastruktura jednak się rozpada i to nawet drogowa w która pompuje się miliardy.
                          Właśnie korzystają z odwilży i wbijają w dziury mieszankę na zimno która ma trzymać 3 tygodnie.
                          Wzięli za to już 200.000 zł co przy 100 zł za dziurę daje zalepionych w 6 dni 20.000 dziur.
                          Dziury robią się też na niedawno remontowanych drogach.
                          Zasyfiony Wrocław nie umywa się do zadbanej wsi.


                          >na ścianach domów w śródmieściu widać było napisy:
                          > LSR (skrót: luftschutzraum), białe strzałki kierujące do schronów,
                          Ile chcesz zdjeć strzałek LSR



                          >kiepsko zama
                          > lowane niemieckie napisy,
                          Ile chcesz zdjeć neimieckich napisow ?

                          > liczne ślady po pociskach
                          Ile chcesz zdjęć dziur po pociskach w jedni czy na elewacjach ?
                          O czym Ty mówisz ?
                          To nie ma żadnego wpływu na jakość życia.
                          Dziś ludzie nie wychodzą z domów bo nie ma dla nich oferty.
                          Dziś 100 zł to za mało aby z rodzina wybrać sie do zoo.
                          Komunistyczne darmowe korty zarosły.
                          Boiska osiedlowe zamienione na parkingi.
                          Małe kina polikwidowane. Biblioteki osiedlowe połączone czyli w praktyce polikwidowane.
                          Babcia da parę razy na aqapark i na więcej ją nie stać.
                          Później się dziwią ze kilkadziesiąt tysięcy leci oglądać Rodowicz w Rynku.
                          Kto ma kasę ten sobie rozrywkę znajdzie.Dla pozostałych to miasta jest szare i bez wyrazu.
                          To już lepiej jak w 50 latach dzieciarnia bawiła się na podwórku przy nieodbudowanej kamienicy.
                          Komunistyczne wielkie osiedla gdy były pierwsze ciepłe dni przepełniały się wrzaskiem biegających dzieciaków. Ten sam efekt widywałem na osiedlach Warszawskich czy Wałbrzyskich.

                          >I rzeczywiście zaraz po wojnie wszystko piek
                          > nie odbudowano (lepszego dowcipu nie słyszałem!).
                          Do dziś to co komuna zbudowała jeszcze się trzyma bo to 20 lat.
                          Dopiero teraz i to za unijne pieniądze remontuje się szlaki kolejowe i drogi.


                          >Nie mówiąc o tym, że infrastr
                          > uktura podziemna była tyle że łatana, a nie kompleksowo naprawiana.
                          W latach 70-tych czyli prawie 40 lat temu były wielkie inwestycje.
                          Dziś zaczyna się sypać magistrala na Psie Pole .Zrobiono kawałek wodociagów pod ulicą Hallera. Wzięto się dopiero teraz za kanalizację osiedli z prywatnymi domkami.
                          Najlepiej jest porównywać to co można turystom pokazać.
                          Za komuny pokazywało się to co po Niemcach zostało a komuniści odbudowali.
                          Teraz trochę zabytkowe kościoły podpicowano bo najwyższa pora aby wymienić powojenną dachówkę po 65 latach.
                          Wcześniej komuna na kościoły dużo nie dawała.
                          Hale Ludową budowano chyba 2,5 roku a remontują blisko 20 lat i końca nie widać.
                          Deptaka wzdłuż Odry nie widać choć był program Miasto w stronę Odry.
                          Kolei podmiejskiej nie wskrzesili choć za komuny wszyscy jeździli na Śleżę .
                          Baseny miejskie polikwidowane.Nawet szachy na pl.Wolności zlikwidowane.
                          Co to są majówki nikt nie pamięta.
                          Co to są pikniki na Wyspie Opatowickiej nikt nie pamięta.
                          Co to są festyny czy kiermasze tak samo.
                          Co to były ścieżki zdrowa np w parkach czy ścieżki dydaktyczne tez mało kto wie.
                          Kto dziś chodzi na wyścigi konne, pływa kajakami.
                          Które PTTKi organizują wycieczki w okolicach Wrocławia czy dalekie np rajdy ?
                          Ile jeszcze osiedlowych PTTK-ów zostało ?
                          Jak działają Młodzieżowe Domy Kultury ?
                          Ile jest spartakiad czy konkursów dla młodzieży ?
                          Jak działają świetlice, ile dzieci ma szansę dostać się do przedszkola czy żłobka, ile szkól udostępnia po południu sale gimnastyczne czy baseny.
                          Można by wiele wymieniać i prawie wszytko zmieniło się na gorsze.

                          > Wiesz ty może ile dziesiecioleci budowano fabryke wody na mokrym Dworze?
                          Nie wiem ile ale to gigantyczna inwestycja.
                          Gierek otworzył w 77 r ozonownię w zakładzie Na Grobli a Nowy Dwór oddali w 1982 roku czyli już 5 lat później.
                          Warto pamiętać że końcówka lat 70-tych to poważny kryzys i stan wojenny .
                          Skoro nabudowali osiedli po 74 roku to normalne ze dopiero pod koniec lat 70-tych brakowało wody. Zatem Otwarcie Nowego Dworu już w 82 roku to niezły wynik nawet jeśli nie byłoby kryzysu.
                          Ale to było 30 lat temu a teraz brakuje 820 mln na inwestycje na Janówku bo stadion był ważniejszy.

                          >Woda miała dobrą jakość???? Chyba kpisz!
                          No już w 1977 jak oddali ozonownię to była niezłą.
                          Były osiedla które brały wodę głębinową .

                          > Gomułka zbudował niewiele. Zawsze gadano, że Wrocław w porównaniu do innych mia
                          > st, to i tak ma sie dobrze.
                          Do 70 roku jak Gomułka odszedł to Wrocław był już odbudowany.
                          To prawda Wrocław miał się dobrze.Wszystko działało bo Niemcy tu zostali po wojnie i wszystkiego pilnowali.Wrocław miał duży przemysł i było to bogate miasto.

                          >Budować zaczął Gierek, który
                          > też kazał odmalować troche domów w Sródmieściu,
                          Większość 4 piętrowych bloków stojących we Wrocławiu wybudowano w okolicy 1964 roku.
                          Malowanie kamieni c odbywało się co kilka lat zwykle na pierwszego maja.




                          >taką smieszną farbą koloru gołą
                          > bkowego lub obsranej purpury (efekty sypią sie i widać je jeszcze na Sienkiewic
                          > za i w okolicach tej ulicy).
                          Tak właśnie.20 lat kapitalizmu a sypie się dalej stara komunistyczna emulsja bo jakby nie liczyć ma ok 40 lat.

                          > Wcześniej to miasto wyglądało smutnie i szaro.
                          Teraz tak wygląda.
                          Wtedy ludzie mieli zapał a miasto się w oczach zmieniało.To co wtedy było szare i nieotynkowane żyło bo np na dole były czynne sklepiki, zakłady rzemieślnicze itd.
                          Miasto było radosne ludźmi a nie bilbordami.
                          Wtedy mało kto zadzierał głowe bo interesowało go to co na parterze. Dziś ludzie patrzą w gorę czy balkon się nie urywa lub tynk nie spada i widza ze kamienice maja średnio 100 lat i dalej brak gospodarza. Za komuny miały 30-40 lat i ich stan ni był tak tragiczny jak dziś.

                          Na tym tle dziewczyny w lecie wy
                          > glądały przynajmniej jakoś
                          Nie dlatego ze tło było szare ale ludzie tryskali energia i się cieszyli wszystkim.
                          Dziś czym się cieszą , biurowcem na pl.Bema?


                          >Mówienie, że w czasach Gomułki i Gierka był to okre
                          > s prosperity, a obecnie to nic sie nie dzieje sugeruje, że musisz chyba brać
                        • Gość: mexykanin Re: opowiadaj nadal swoje lewackie bajki IP: *.e-wro.net.pl 11.01.11, 19:10
                          > Niestety, koleżko i wtedy i obecnie była masa biednych ludzi!
                          Tyko ze wtedy biedni wychodzili na ulice i cieszyli się swoim miastem bo z każdym rokiem piękniało.Dziś biedni spychani są na margines.
                          Kiedyś biedny szedł do pracy i nie głodował , dziś tysiące ludzi korzysta z pomocy MOPSu wielu tuła się po działkach i pod mostami.W noclegowniach nie mieszczą się materace na korytarzach. Biegaja po zupki do Caritasu.
                          Dziś jeśli ktoś ma 730 zł emerytury a płatności mieszkaniowe opiewają na 100 zł to jest biedny czy nie ?

                          >Przy czym wtedy,
                          > ci ludzie nie mieli żadnych szans!
                          Nie mieli mieszkania. Resztę mogli mieć jak oszczędzali.
                          Magnetowid kosztował prawie roczną pensje a ludzi było stać kupować to co sobie wymarzyli.



                          > Obecnie - mogą wyjechać.
                          HA ha i to jest to lepsze niż za komuny ze jak tu jest nędza to mogą emigrować ?
                          No w takim razie zgadzamy się co do rozwarstwienia społeczeństwa.


                          >Nic w tym złego, zw
                          > ażywszy, że na całym swiecie tak sie robi od tysiącleci.
                          Skoro muszą wyjeżdżac to zrozumiałe że się nie identyfikują z tym szarym miastem

                          > Sam też wyemigrowałem
                          > w latach '80. Każdy winien mieszkać, co najmniej kilka lat w innym miejscu, wśr
                          > ód innych ludzi. Wówczas złapie perspektywę.
                          Wyobraź sobie ze wszyscy wyjeżdżają .Jedni na kilKA lat a inni na całe życie.
                          Czym byłby wtedy Wrocław ?
                          Kto by tu chciał pracować za 1400 zł jakby wcześniej zarabiał kilak tysięcy na zachodzie ?
                          Zerwany byłby związek nie tylko z miastem urodzenia ale i z rodziną.

                          > PS.
                          > Zatwardziały komuch zawsze będzie ślepy i będzie uważał, że kiedyś było super.
                          Za komuny ty s****liłeś na łatwy chleb a ja tu siedziałem po wiezieniach.
                          Teraz się wymądrzasz boś kawałek świata zobaczył.
                          Nie wykluczone ze jak ci się tu przestanie podobać to znów dasz nogę.
                          Wychowywałeś się w dzielnicy "nędzy" a potem emigrowałeś.Dlatego masz skrzywione spojrzenie na tamte trudne dla ciebie czasy.
                          Tymczasem setki tysięcy mieszkańców na początku lat 60-tych wprowadzało sie do nowych osiedli. Mieli pracę , zakładali rodziny i byli szczęśliwi. W latach 70-tych jak dzieci podrosły mieli socjal , auta, wczasy w Bułgarii.
                          Gdyby nie kryzys zapoczątkowany kryzysem paliwowym to do dziś komuna by trwała.
                          Dziś też wiele nie potrzeba do kryzysu USA, Irlandia, Grecja, Hiszpania, Portugalia, mimo wspólnego rynku.
                          We Wrocławiu elity maja się dobrze. Półświatek artystyczno-biznesowy będący w zażyłosci z aparatem władzy redystrybuuje środki według własnego widzimisię.
                          Armia niewolników która wpadła w pułapkę zadłużenia na mieszkanie ma cicho siedzieć i pracowac. Wielu z nich krótko po studiach dostało dobrze płatną prace i stać ich na spłate kredytu choć każdy skok kursu franka odbiera im sen.
                          Gdy się podstarzeją , zachorują ,lub zamienia ich w pracy to inaczej popatrzą.
                          Ale nie chodzi tu o status materialny czy ilość wolnego czasu.
                          Chodzi o to czy rozwój miasta przekłada się na ułatwienia życia tych ludzi.
                          Czy ci ludzi lubią gdzieś chodzić z rodziną ?
                          Czy są z czegoś dumni ?
                          Czy czekają na coś co się dla nich buduje ?
                          Czy wierzą w obietnice ?
                          Czy wiedzą ze się będzie żyć gorzej czy łatwiej ?
                          JA widzę że ludzie maja coraz większy problem z poruszaniem się autem a po powrocie do domu coraz trudniej im zaparkować.

                          Właśnie ogłaszają podwyżki stadionowe od marca (MPWIK) .


                          >...i będzie uważał, że kiedyś było super.
                          Nie było super. Było lepiej jeśli mówimy o planowym rozwoju Wrocławia.
                          Czy dziś ty wiesz co będzie lepiej w mieście za rok lub dwa ?
                          Co się buduje z sensem ?
                          Nawet prosta sprawa jak odpłatność za AOW nie jest jasna.



                          > Zyj w tym przekonaniu, a że musisz obecnie cierpiec z życia we Wrocławiu stagna
                          > cji i niedorozwoju (kolejny dowcip dekady!), składam ci kondolencje.
                          Sobie składaj bo twoja euforia minie niedługo.
                          Kryzys ogólnoświatowy, na to nakłada się ostry kryzys ogólnopolski który puka do drzwi a na to nałoży się największe zadłużenie Wrocławia wśród miast Polskich.
                          Z czego się cieszysz , ze nic nie dostajesz a ktoś robi długi na twoje konto ?
                          W co Wrocław zainwestował jak maił wysoki budżet ?
                          Ile zakładów tu powstało ?
                          Nie mówię o bzdurnych firmach "księgowych" które za kilak lat będą wirtualnie pracować w Indiach.
                          Co tu się od 20 lat produkuje ?
                          Z czego ludzie maja czerpać gwarancję dobrobytu (pracy) ?
                          Hipermarkety zarzynają zakłady produkcyjne i drenują kieszenie klientów transferując zyski na zachód jednocześnie zabijając drobny handel.
                          Galerie handlowe zaopatrują tę lepiej sytuowana cześć społeczeństwa przyspieszając jego rozwarstwienie i zabierając bogatym to co złupili na biednych.
                          Centrum to pustynia handlowa a mają tam głównie siedziby firmy z sektora finansowego czyli pompa do wysysania pieniędzy z Polski na zachód.
                          Właśnie to brak handlu powoduje że centrum tak szarzeje i służy do przejeżdżania autem bo tamtędy prowadzi najkrótsza droga.


                          >Widzisz, c
                          > zasem życie bywa twarde.
                          Za komuny była równość. Jak się poprawiło to partyjniacy zaczęli kraść.
                          Dziś nawet jak nie kradną to okradają.
                          W takie same tryby ludzi wkrecaja jak za feudalizmu.
                          Płacisz odsetki od kredytu mieszkaniowego do nienieckiego banku.
                          Co ci zostanie wydajesz w niemieckim hipermarkecie.
                          W niemieckiej gazecie (lub żydowskiej) mówią ci z czego masz się cieszyć.
                          Powiedz mi z czego mam się cieszyć może akurat nie doceniam tego co mam ?
                          Nie mów mi że mam to co mam bo musiałem na to zapracować po kilkanaście godzin dziennie. Powiedz mi na co miasto przeznaczyło moje podatki .
                          O co mam oko zahaczyć i czy się pochwalić przez przyjezdnymi ?
                          Tak aby zazdrościli że nie mieszkają we Wrocławiu.
                          Mam im Operę odnowioną pokazać ?
                          Jeśli im pokaże to to co zrobiła komuna lub co jeszcze bardziej prawdopodobne co Niemcy.
                          Co u nas działa lepiej niż w innych miastach lub choćby tak samo ?

                          Dziś w TV widziałem zadowoloną kobietę ale chyba nie z Wrocławia.
                          Mówiła że miała zapłacić 1000 zł ale przyszła w tym roku i zapłaciła tylko 700 więc 300 zarobiła.
                          Na pytanie ale co to takiego, odpowiedziała że miejsce na cmentarzu.
                          Bo u nas się właśnie poprawia po śmierci :))))
                          Na umarłym można tylko raz zarobić i nie jest już niewolnikiem systemu ;P
                          Nie dość że inwestujemy w kopanie piłki to jeszcze palujemy dziurę budżetową .
                          Widocznie UM ocenia że przyszłe lata będą lepsze a ty wmawiasz ze obecne są dobre.

                          Są dobre bo UM nie chce zacisnąć pasa.
                          Do Euro2012 mamy żyć w przeświadczeniu że to czasy prosperity.
                          Ani prezydent ani urzędnicy nie są zainteresowani w cięciach.
                          Jedyny sukces to oszwabienie Krzywdów .Zaoszczędzone pieniądze pójdą w połowie na obsługę prawną .

                          Cieszę się z Mostu Milenijnego i Rędzinskiego oraz via Romana.
                          Reszta to o kant doopy rozbić (pewnie po to te kanty robią).
                          Mało kto z mieszkańców wie jaki jest udział finansowania przez gminę w tym co mi się podoba.
                          Nie wiedzą na co ich pieniądze pójdą .Typowe dla niewolników.
                          Ludzie przestali się interesować miastem i polityką bo ani na jedno ani na drugie nie mają wpływu.
                          Mamy samorząd to sam rządzi.
                          Kasa idzie tam gdzie grupy interesów ją kierują.
                          W tym kontekście niebezpieczne jest że tak długo mamy tego samego prezydenta.

                          >Zawsze jednak możesz żyć wspomnieniami, jak to kiedyś
                          > wszystko było piękne, czysty, wspaniałe i dobitne
                          Nie wszystko, podwórka tak samo były obskurne jak dziś.
                          A dobrych rzeczy nie warto zapominać.

                          >(np. jak pierś rosyjskiego gj
                          > enerała, co obwieszony medalami stał na trybunie pochodu pierwszomajowego) .
                          Tylko tyle z tego zapamiętałeś.
                          A to ze kilkaset tysięcy osób miało święto i cieszyło się choćby nie było z czego to cię nie obchodzi.
                          A tymczasem to się pamięta a nie jakiegoś generała.
                          A to ze to zadbane miasto było na pierwszego maja jeszcze bardziej wypicowane to ma być gorsze od dzisiejszego dekorowania lampkami.


                          >Ta
                          > k, tak, tak - szmery bajery rowery! MŁODZIEż Z PARTIą A MŁODE UDA NADZIEJą MIAS
                          > TA...........
            • wielki_czarownik Re: wymieniasz to, czego nie zrobino............. 31.12.10, 11:27
              1410_tenrok napisał:

              > a ładnie to tak?
              > Mam poważne zarzuty. Po diabła te teksty? Może podasz mi łaskawie powody?

              Czy głoszenie prawdy wymaga uzasadnienia?

              >
              > Ataki ad personam???? Już odpowiadałem w tej sprawie nickowi "pingwiniarz". Ja
              > ciebie nie znam. Nie atakuję więc konkretnego człowieka, a jedynie nick "wielki
              > czarownik". To jest zasadnicza różnica. Można więc jedynie użyć określenia "at
              > aki ad nickam".

              Więc ataki ad nickam. Czy możesz mi zarzucić, że piszę nieprawdę? Że coś przekręcam? Że manipuluję? Masz jakieś merytoryczne zastrzeżenia co do moich wypowiedzi?
              • Gość: ` Re: wymieniasz to, czego nie zrobino............. IP: *.finemedia.pl 31.12.10, 12:47
                To twoje uzasadnienie, że nie atakujesz ludzi tylko nicki, jest tak głupie, dennne i żałosne, że aż dziw bierze że nie masz poczucia że robisz z siebie kretyna
                • pawel_zet Re: wymieniasz to, czego nie zrobino............. 31.12.10, 13:42
                  W pewnym sensie jest to usprawiedliwione. Tenrok jest trollem i podejrzewam, że - jak to jest w zwyczaju internetowych trolli - w postach, które podpisuje swoim trollowym nickiem, umieszcza tezy, których jako żywa osoba by się wyparł. Np. często występuje jako przedstawiciel skrajnej prawicy, ale nie zdziwiłbym się, gdyby prywatnie chodził na pogadanki pana Wiktora lub działał w trockistowskiej bojówce młodzieżowej, a swoją internetową działalność traktował jako formę kompromitowania idei prawicowych.
                  Tenrok zakłada więc, że każda osoba pisząca w internecie - podobnie jak to jest w jego przypadku - może mieć inne poglądy niż poglądy wyrażane przez internetowy byt podpisany dowolnym nickiem. Oczywiście czasem tak jest, jednak - jak się domyślam - w większości przypadków tak jednak nie jest.
                • 1410_tenrok ale tak jest, 07.01.11, 01:54
                  czy ja ciebie znam???? Otóż nie! Więc z czym dyskutuję? Z tym, co napisał jakiś nick, a nie człowiek! Czy znam powody, dla których tak właśnie piszesz?
                  Ja czytam te fora i widzę jedno: chore z nienawiści wpisy. Pewne wściekłości i kompleksów. Kompletny brak pomysłów, same oszczerstwa i opluwanie. Batalia przeciw ludziom, którym przyszło zarządzać tym miastem. W końcu, twoim miastem również! A co ty robisz? A co robią inni? Choćby nick "wielki czarownik", który czasami przyprawia mnie o salwy smiechu swoimi próbami a la Korwin Mikke. Uważam, że coś w nim nie funguje, skoro chce strzelać do ludzi. Czy nick "wielki czarownik" (specjalizujący sie w kwestiach militarnych i policyjnych to człowiek dziwny, czy może swoimi wpisami (na podobienstwa tego wesołka z łódzkiego PO) leczy swój frust? Tyle, że Korwin Mikke ma odwagę głosić te swoje bzdury wprost do kamery! A wielki czarownik, po prostu wstawia emocjonalny kit. Choćby tym kretynskim cytatem z Dzierżynskiego - na który, od dawna mam alergię, zważywszy na familijne zaszłości. Nick wielki czarownik po prostu nie wie, co to oznaczało "źle przesłuchany" w NKWD. I dobrze, że nie wie. Ja też nie wiem, ale wielu członków mojej rodziny miało wątpliwy zaszczyt, aby odczuć na własnym ciele i psychice, co oznacza "dobrze przesłuchany" przez CZK lub NKWD. Właśnie z powodu tej wiedzy z drugiej ręki uważam, że tylko parszywa, bezdennie durna kanalia może coś takiego wpisać. Ale ja nie uważam, że ktoś może być kanalią, więc myślę sobie, że to taki sobie kit, dla jaj, aby ubarwić nick "wielki czarownik". Dlatego właśnie krytykuję nick, a nie konkretnego człowieka.

                  Ja, występuję o obiektywizm i próbę rozumienia i walczę z nawalanką - czyli tzw. mapowaniem -, którą tu wielu tak kocha. Kiedyś grzecznie prosiłem, ale to nie zdało egzaminu. Więc teraz robię to waszymi metodami. A rzecz jest częstokroć o pomysłach na rozwój miasta, które są dobre i fajnie byłoby, gdyby zostały zrealizowane. A w co wy tą dyskusję i każdą inną zamieniacie? Wolę więc, uchodzić w oczach takich jak twoje za kretyna lub trolla. I jestem dumny z takich określeń, co więcej przyjmuję je z wdzięcznością i z pokorą.

                  • Gość: mexykanin Re: ale tak jest, IP: *.e-wro.net.pl 11.01.11, 19:24
                    > Ja, występuję o obiektywizm
                    Ludzie nie wiedza co było dobre dla miasta a co nie.
                    Jesli radni podpisali się pod jakimś pomysłem to nei beda go krytykowac nawet jesli reazlizacja poszła źle.



                    >i próbę rozumienia i walczę z nawalanką - czyli tzw
                    > . mapowaniem -, którą tu wielu tak kocha.
                    Nawalają ci co coś wiedzą i im układanka nie pasuje.
                    Widza na każdym kroku dyletanctwo.


                    >Kiedyś grzecznie prosiłem, ale to ni
                    > e zdało egzaminu. Więc teraz robię to waszymi metodami. A rzecz jest częstokroć
                    > o pomysłach na rozwój miasta, które są dobre i fajnie byłoby, gdyby zostały z
                    > realizowane.
                    Rozwój miasta mierzy sie tylko wpływami do budżetu.
                    Złap dowolną osobę na chodniku i zadaj mu pytanie aby odpiwiedział co dobrego w mieście powstało w ostatnim czasie.
                    Zobaczysz ze jedni nie będą wiedzieli co odpowiedzieć a inni głupie odpowiedzi będą dawali.
                    Ja się domyślam ze coś dobrego tu zrobiono choć zewsząd słyszę ze środki nie zostały wykorzystane tak jak być mogły.
                    Wiem ze maisto inwestuje w sport i kulturę.
                    UE ma pomóc inwestować w kolej, drogi, tramwaje ....
                    Wiem ze ludzie tego nie rozumieją.



                    > A w co wy tą dyskusję i każdą inną zamieniacie?
                    Powiedz z czego jesteś zadowolony tylko nie zdziw się że innym to się nie musi podobać.


                    > Wolę więc, uchodzi
                    > ć w oczach takich jak twoje za kretyna lub trolla.
                    Do rzeczy.Która inwestycja Wrocławia szybko się zwróci i zacznie przynosić dochody ?
                    Jakie zaniedbania usunięto ?


                    >I jestem dumny z takich okre
                    > śleń, co więcej przyjmuję je z wdzięcznością i z pokorą.
                    NA VII Plenum takie teksty szły.
                    Konkretnie dlaczego mam się cieszyć ze duży biznes ma się tu dobrze.Co biznes zrobił dla Wrocławia ?
                    Kiedyś były zakłady pracy i dbały o chodniki wokół siebie, o żłobki wokół siebie , budowały domy dla pracowników blisko zakładu.
                    Cywilizowały przedmieścia.
                    Co dziś Solorz zrobił dla miasta ?

          • Gość: corgan zaPOmniałeś o Bramie III Tysiąclecia IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.10, 10:04
            co prawda na jej wybudowanie zostało jeszcze 990 lat, więc jest szansa na skok cywilizacyjny ale lepszy byłby efekt gdyby wybudowano ją w 2000 albo 2001

            > 3. Stok narciarski? Nie ma.

            A to nie miało być skoczni narciarskiej na Kępie Mieszczańskiej? :)
            • wielki_czarownik Re: zaPOmniałeś o Bramie III Tysiąclecia 31.12.10, 11:29
              Coś mi się kojarzy, że na Kępie Mieszczańskiej miał być chyba jakiś park rozrywki, ale nie jestem pewien. Możliwe, że skocznia też. Pewnie by nad Odrą skakali.
    • Gość: Klettendorf Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.internetia.net.pl 30.12.10, 12:06
      Klecina pozdrawia Prezydenta Miasta oraz p.Urbana i p.Wilda!!!
      My też tu mieszkamy, płacimy Wam podatki i żyjecie z naszej kasy! To my mieszkańcy tej zasypanej przez śnieg i zapomnianej przez wszystkich oprócz kieriowców TIRów, którzy chcą ominąc wagę na Karkonoskiej, dzielnicy miasta Wrocław, mieszkamy w GRANICACH tej gminy, a nie w bogatej gminie ościennej (vide Siechnice i Długołęka). Nie ma tu żadnej infrastruktury, drogi katastrofa, kultura-null, szkoła - 1.
      Przypominamy, że w zimie prócz TIRów, które robią Was w konia nie jeżdzi do nas nic, bo autobusu widmo (godzinne oczekiwanie bez sukcesu) oraz 17, która częściej nie jeżdzi niż jeżdzi nie liczymy. Myślimy o WAs bardzo ciepło dwa razy dziennie pokonując PO TORACH tramwajowych trasę na Klecinę z pętli Krzyki. W śniegu po pas, w mrozie, ta 30-minutowa przymusowa wyprawa na biegun powoduje rozgrzanie naszych serc w Waszym kierunku. Kochamy Was jak docieramy do domu przy takiej pogodzie piechotą.
      Obiecywaliscie nam Tramwaj+, remont Przyjaźni, drugą linię tramwaju na torach 17! a co chcecie zrobić?! Długołęce i Siechnicom kolejkę finansować? Panowie, żartujcie mam nadzieję?
      Jeżeli ta inwestycja dla ościennych gmin z budżetu Gminy Wrocław dojdzie do skutku PRZED remontem Przyjaźni i zapewnieniem komunikacji Klecinie, napiszę do Starsburga!
      • radeberger Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro 30.12.10, 15:41
        HINT: Ramiszów - wieś w gminie Długołęka. Przez Ramiszów przebiegają tory kolejowe.
        Zagadka: Zgadnij kto mieszka w Ramiszowie :-)
        • Gość: Irek Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.10, 20:15
          > Zagadka: Zgadnij kto mieszka w Ramiszowie :-)
          Na prawdę sądzisz, że będzie jeździł kolejką? :-)
          No chyba, że przygotowuje grunt pod objęcie bardziej odpowiedniej dla niego funkcji - sołtysa Ramiszowa.
          • radeberger Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro 01.01.11, 16:27
            Z sąsiadami wypada żyć w zgodzie, nieprawdaż?
    • man345 Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wrocław 30.12.10, 12:28
      dobry pomysl do tego krotkie i zwinne szynobusy i bedzie mozna dojezdzac spod wroclawia, czas odrestaurowac stare nieuzywane miejskie dworce i dorzucic pozostale linie - np. do jelcza przez wojnów czy na kozanów
      • Gość: D.R. Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.10, 12:55
        man345 napisał: >...zwinne szynobusy...<
        Pojazdy spalinowe do obslugi koleji MIEJSKIEJ, w mieście z trakcją elektryczną to EWENEMENT NA SKALĘ ŚWIATOWĄ !
        Znajomi fachowcy od prawdziwej S-Bahn, gdy im o tym opowiadam, bardzo głośno się śmieją i wykonują dziwne ruchy ręką w okolicy czoła!

        Kolego, zajmij się, prosze, czymś, o czym masz więcej pojęcia!
      • Gość: Witek Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.tktelekom.pl 30.12.10, 13:17
        Tak Tak przez Wojnów!!, czy jest tu przycisk lubie to ?
    • Gość: mikser komentarz do zamieszczonej grafiki: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 13:12
      Sieć S-Bahn w pewnym mieście (Frankfurt/Main) mniejszym (km2) od Wrocławia:
      www.tandem-frankfurt.de/englisch/img/img_infografiken/frankfurt_rmv_gross.gif
      Nie mam więcej pytań :-)
      • map4 Re: komentarz do zamieszczonej grafiki: 30.12.10, 14:45
        Gość portalu: mikser napisał(a):

        > Nie mam więcej pytań :-)

        Co do Frankfurtu nad Menem : przy ichniejszym lotnisku istnieje dworzec kolejowy, na którym zatrzymują się pociągi dalekobieżne, w tym wszystkie ważniejsze ICE. We Wroclove na lotnisko nie kursują i szybko kursować nie zaczną nawet s-bahny.
      • Gość: WK Re: komentarz do zamieszczonej grafiki: IP: *.internetia.net.pl 30.12.10, 14:51
        Nałóż na mapkę z Frankfurtu mapę linii kolejowych we Wrocławiu i zobaczysz, że ... podobnie mogłaby wyglądać sieć SKM (plus przedłużenia "aglomeracyjne" do Oleśnicy, Trzebnicy, Obornik Śl., Środy Śl., Kątów Wr., Jelcza Laskowic) we Wrocławiu. Oczywiście wymaga to poważnych nakładów, które jednak przyniosłyby ogromne możliwości rozwoju miasta i jego otoczenia. Tymczasem wywalono setki milionów na tramwaje plus, które, jeżdżąc po ulicach wraz z samochodami, nie mają żadnej szansy zastąpić SKM - nie ta prędkość podróżna, nie ta przepustowość. Na budowanie dwóch, niezależnych i de facto dublujących się systemów szynowego transportu Wrocławia oczywiście nie stać. Dlatego "wrocławski S-Bahn" pozostanie raczej hasłem pijarowskim zamiast stać się kręgosłupem publicznego transportu w mieście.
      • Gość: ma Re: komentarz do zamieszczonej grafiki: IP: 192.100.112.* 30.12.10, 14:52
        Nie zapominaj że Frankfurt ma także metro i tramwaj.
        • Gość: gosc Re: komentarz do zamieszczonej grafiki: IP: *.e-wro.net.pl 31.12.10, 15:44
          rowery kolejowe to też fajna sprawa
          link
        • renifer77 Re: komentarz do zamieszczonej grafiki: 31.12.10, 16:16
          Gość portalu: ma napisał(a):

          > Nie zapominaj że Frankfurt ma także metro i tramwaj.

          Zakładając, że osoba która wkleiła grafiką jest bardziej spostrzegawcza niż ty, to zapewne zauważyła, że przedstawia ona również linie metra.

          BTW. Po Frankfurcie jeżdzą też autobusy (min. wyprodukowane we Wrocławiu) o czym zapomniałeś / aś wspomnieć.
      • Gość: furora jaka "metropolia", taki S-bahn :-P IP: *.internetia.net.pl 30.12.10, 19:59
        KULawa PRopaganda

        Wrocław - tu zacina się przyszłość.
      • renifer77 Re: komentarz do zamieszczonej grafiki: 31.12.10, 16:08
        Gość portalu: mikser napisał(a):

        > Sieć S-Bahn w pewnym mieście (Frankfurt/Main) mniejszym (km2) od Wrocławia:
        > www.tandem-frankfurt.de/englisch/img/img_infografiken/frankfurt_rmv_gross.gif
        > Nie mam więcej pytań :-)


        Powierzchnia miasta to nie wszystko. Może miałbyś więcej pytań gdybyś porównał dochody Frankfurtu z tymi we Wrocławiu.
        • Gość: tb Re: komentarz do zamieszczonej grafiki: IP: *.54.19.145.static.telsat.wroc.pl 02.01.11, 13:44
          > Powierzchnia miasta to nie wszystko. Może miałbyś więcej pytań gdybyś porównał
          > dochody Frankfurtu z tymi we Wrocławiu.

          Chcesz powiedzieć, że za duże mają dochody we Wrocławiu osoby sprawujące funkcje zarządzające? No to ja się zgadzam. Niech ich zarobki będą ustawione w taki sposób:
          ile razy dochody Wrocławia są mniejsze od dochodów Frankfurtu tyle razy mniej niech zarabia prezydent Wrocławia od prezydenta Frankfurtu. I tak po wszystkich stanowiskach związanych z zarządzaniem utrzymywanych z publicznych pieniędzy. Wtedy może motywem ich działań była by poprawa cywilizacyjna w obrębie zarządzanego obszaru.
          • Gość: Łoś_bimbacz embargo na takie grafiki! IP: *.ip.netia.com.pl 02.01.11, 23:43
            Tuby Dynamizmu ogłosiły zamiar wylizingowania 4 szynowych blachosmrodów jako kreację S-Bahnu:)))) Dlatego wszelkie grafiki S-Bahnu w Mniej Dynamicznych miastach, gdzie jest kilka linii, kursujących w minutowych taktach są w chwili obecnej bardzo szkodliwe dla sprawy Dynamizmu, bo obnażają kolejną POzorowaną akcję PijaRową. Deklaracje najemnych Tub Dynamizmu należy potraktować jak Maryle z playbacku:))
          • renifer77 Re: komentarz do zamieszczonej grafiki: 03.01.11, 20:04
            Gość portalu: tb napisał(a):

            > Chcesz powiedzieć, że za duże mają dochody we Wrocławiu osoby sprawujące funkcj
            > e zarządzające? No to ja się zgadzam. Niech ich zarobki będą ustawione w taki s


            Nie chcę. Skąd takie przypuszczenie? Miałeś jakieś wizje?

            Gdyby zachować proporcje wówczas prezydent Wrocławia musiałby zarabiać jakieś 3,5 tys. zł brutto miesięcznie. Zakładając, że znalazłby się łoś chętny na tą fuchę, jak taka pensja miałaby zmotywować kogokolwiek do podjęcia decyzji o budowie metra za kilkanaście miliardów złotych oraz wzięcia na siebie ryzyka np. takich numerów jakie miały miejsce w Kolonii??
    • tajlerdarden O inwestycjach w czasie przyszłym... zawsze 30.12.10, 14:39
      Będziemy mieć, zbudujemy, dostaniemy.... :)
    • Gość: k3dzior Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.10, 14:48
      "Dzisiaj tą trasą jeżdżą pociągi PKP Przewozy Regionalne, średnio co dwie godziny" -
      • levack.levack Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro 30.12.10, 15:15
        Gość portalu: k3dzior napisał(a):

        > Pragnę zauważyć też inną rzecz - dodatkowe pociągi zakorkują totalnie wszystkie
        > stacje na już obecnie obłożonej pociągami, trasie Wrocław Nadodrze - Oleśnica.

        Oj, przecież to wyłącznie chodzi o to, żeby powstało Biuro ds S-Bana zatrudniające kolejnych kumpli Dutkiewicza i Wilda.
        • embriao Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro 02.01.11, 22:34
          Ju ż taka komórka jest w MPK. Siedzi tam pan Wild i dwóch jego przydupasów. Wild zarabia osiem tysiów brutto, przydupasy pewnie mniej. Za tą niepotrzebną robotę płacę ja, ty i my wszyscy.
          A wszystko to po to by marszałkowi zagrać na nosie.
    • radeberger Wszystko pięknie.. 30.12.10, 15:32
      ale co to za S-Bahn, który w właściwie nie jedzie poza miasto?

      Póki co zasięgiem przypomina to Tramwaj++ (kolejny plus na otarcie łez).

      Anyway - ucieszę się jak wsiądę i gdzieś tym dojadę..
      • Gość: ałtortegoposta Re: Wszystko pięknie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 17:14
        1) S-Bahn. Wrocław nam sam się przeniósł do Niemiec. To Ci niespodzianka, chyba teraz nam są potrzebne kennkarty, prawda?
        2)O jej wykorzystaniu władze miasta myślały od dawna, bo ułatwiłoby to znacznie poruszanie się po Wrocławiu. Podróż kolejką do centrum z dzielnic peryferyjnych trwałaby kilkanaście minut i mogłaby być realną alternatywą i konkurencją dla samochodu

        Tak, pod warunkiem, że ktoś mieszka blisko stacji i chce się dostać w okolice stacji docelowej. Kiedy będą konieczne 134 przesiadki, to nikt nie skorzysta. Kolej miejska nie ma większego sensu, to powinna być kolej aglomeracyjna.

        3)ierwsza linia ma zostać uruchomiona na trasie Siechnice - Długołęka. Dzisiaj tą trasą jeżdżą pociągi PKP Przewozy Regionalne, średnio co dwie godziny

        Pewna nieścisłość tu jest. Pomiędzy Długołęką a Wrocławiem pociągi W CIĄGU DNIA w godzinach szczytu są znacznie częściej. Owszem, są 'dziury' w rozkładzie a pociągi nie jeżdżą ze stałą częstotliwością... średnio w ciągu doby faktycznie może wyjść co 2 godziny, kto chce niech liczy. Natomiast z Siechnic pociągi do Wrocławia odjeżdżają w godzinach szczytu komunikacyjnego co godzinę. Troszkę rzetelności, nie tylko pochwalnych pieśni o wrocławskiej kolei miejskiej.

        4)Wild przyznaje, że w grudniu przyszłego roku nie będzie jeszcze rewolucji komunikacyjnej w mieście, bo prawdziwa zmiana nastąpi dopiero wtedy, gdy powstaną dodatkowe przystanki na tej trasie. - Będą rozmieszczone co 3-5 kilometrów, to za daleko. W Europie są co 1-2 kilometry. Chcemy wybudować nowe, ale to będzie możliwe dopiero po Euro 2012

        Wszystko możliwe będzie dopiero po Euro.
        Możliwe, ale nie pewne. Bo jak tu coś nowego stawiać, jak będziemy łożyć na utrzymanie stadionu?

        5)A ta ma być znana za kilka tygodni. W 2012 roku ma okazać się, czy pomysł wypalił i czy mieszkańcy chętnie korzystają z nowego środka lokomocji. Zachęcić do tego ma również zmiana organizacji komunikacji miejskiej. Jej ruch będzie skoordynowany z godzinami odjazdów kolei miejskiej.

        O tych rozkładach to niesamowite kłamstwo. W pobliżu większości stacji te autobusy nawet nie mają się gdzie zatrzymywać, wyjątkiem są Brochów i Psie Pole.

        6)Tak było w Warszawie, gdy budowano linię metra do dzielnicy Kabaty. Wcześniej było to zaorane pole, po wybudowaniu metra powstało tam 25-tysięczne osiedle

        Taaak. Ale metro w Warszawie budowano do gigantycznego blokowiska. Taka mała różnica. Metra nie wybudowano żeby wozić nim traktory ursus na kabackie pola.

        Już mi się nie chce więcej pisać o bzdurach z tego artykułu...
        • 1410_tenrok a co konkretnie chcesz tym tekstem wyrazić? 31.12.10, 00:33
          jaka ma być pointa?

          pisać po to, aby pisać?
          Od czasu zaczęcia korzystania z netu codziennie dowiaduję się, że nasz kraj jest przodującą potęgą w wydajność głuptaków z hektara!

          Ad 4: przystanki rozmieszczone są w Europie co 1000-2000 m? Poważnie?
          • Gość: tb Re: a co konkretnie chcesz tym tekstem wyrazić? IP: *.54.19.145.static.telsat.wroc.pl 02.01.11, 15:25
            > Ad 4: przystanki rozmieszczone są w Europie co 1000-2000 m? Poważnie?

            """
            Wild przyznaje, że w grudniu przyszłego roku nie będzie jeszcze rewolucji komunikacyjnej w mieście, bo prawdziwa zmiana nastąpi dopiero wtedy, gdy powstaną dodatkowe przystanki na tej trasie. - Będą rozmieszczone co 3-5 kilometrów, to za daleko. W Europie są co 1-2 kilometry.
            """
    • Gość: D.R. Re: Będziemy mieć szybką kolej miejską S-Bahn Wro IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.10, 18:16
      Tak tylko na marginesie: >W Pekinie otwarto dzisiaj pięć nowych linii metra.<
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka