Dodaj do ulubionych

We Wrocławiu dyskutują o kolejach dużych prędkości

11.02.11, 11:44
...przestancie dyskutowac nieloty jedne, tylko zacznijcie ryc tunel pod miastem dla tych pociagow...
Obserwuj wątek
    • Gość: mm Re: We Wrocławiu dyskutują o kolejach dużych pręd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.11, 11:59
      Za 400 zł za bilet to raczej nie będzie Ci się chciało jechać do Wrocławia czy Poznania - choćby nawet za naszych czasów skończyli budowę tego Ygreka. To tak samo jak z autostradami - kogo bedzie stać za paręset zł nimi jeździć i bulić tyle na bramkach. Może na zachodzie mają takie pensje, że każdy sobie może pozwolić na podróż super szybkim pociągiem... Ja natomiast wolałbym spokojnie 160 km/h i za 90 zł bilet. Raczej nie stać mnie będzie na 120 Euro tak jak jest w Niemczech na podobnej długości trasach.
      • Gość: Ącki Re: We Wrocławiu dyskutują o kolejach dużych pręd IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.11, 13:55
        Mnie nie tyle martwi cena biletów, co fakt ich dystrybucji przez MmenniceeeewsysteeeemieUrban...
    • labeo We Wrocławiu dyskutują o kolejach dużych prędkości 11.02.11, 12:48
      W czasach kiedy pociąg średnio jedzie 30km/k gadanie o prędkościach 10 razy większych to jak rozmowy o lotach załogowych na marsa. Jeśli do tego doda się zacofanie i nieudolność PKP oraz dziurę budżetową to wysokie prędkości na kolei mamy w perspektywie kilkuset lat. Ja bardziej byłbym zadowolony gdyby pociągi jeździły średnio 60-80km/h były czyste i nie spóźniały się. Na cholerę mi jedna szybka linia w Polsce i na dodatek pewnie nie za mojego życia podczas gdy inne linie dosłownie się rozlatują. .....Ale pogadać zawsze można zwłaszcza za pieniądze podatników.
      • Gość: Ącki Re: We Wrocławiu dyskutują o kolejach dużych pręd IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.11, 13:10
        CZŁOWIEK PRZECZYTA TYTÓŁ I JUŻ JEST WESOŁO.
        • Gość: Brat Ąckiego Re: We Wrocławiu dyskutują o kolejach dużych pręd IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.11, 13:18
          >...popularnie nazywana jest "igrekiem" ze względu na kształt litery "Y"<

          Lub, jeśli ktoś woli - "zetem" ze względu na kształt litery "T"...

    • Gość: WK Koleje dużych prędkości czyli sabotaż gospodarczy IP: 156.17.73.* 11.02.11, 13:19
      Koleje dużych prędkości nie mają żadnego sensu w Polsce - kraju o niewielkich odległościach między głównymi, niewielkimi aglomeracjami. Kolej "Y" obsłużyłaby aglomeracje o łącznej liczbie ludności raptem ok. 4 mln (10% ludności naszego kraju). Dla porównania, kolej TGV Paryż-Bruksela-Londyn o podobnej długości (czytaj: podobnych kosztach budowy i utrzymania) obsługuje aglomeracje o łącznej liczbie ludności ok. 40 mln, w dodatku kilkakrotnie zamożniejszej ALE I TAK NIE JEST RENTOWNA!
      Mamy w kraju poważny deficyt budżetowy - najwyraźniej za mały, skoro wciąż wywala się kasę na jego skuteczne pomnażanie!
    • Gość: Pawel Wroc-Warsz IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.11, 13:34
      zeby szybko dojechac z Wroc do Warszawy wystarczy pociag 160km/h ale przez Lodz a nie (jak obecnie) przez Poznan: czyli 350km zamiast 480km (130km zysku). Ponadto roznica miedzy obecna 80km/h a 160km/h to kolejny zysk. Tyle ze kolej 160km/h jest duzo tansza niz 300km/h, a roznicy w czasie miedzy tymi dwoma rozwiazaniami nie ma za duzej, bo przeciez pociag nie gna 300km/h caly czas, tylko na kilku odcinkach (droga rozpedzania i hamowania jest bardzo dluga).
      I gdybym jechal 3godz z Wroc do Warsz zamiast obecnych 5.5 lub 6 godz, to by juz wystarczylo. Dazenie do 1.5godz jest wywalaniem kasy w bloto, a Polska juz i tak ma za duzo dlugow.
      • radeberger Re: Wroc-Warsz 11.02.11, 13:58
        Możesz też odpowiednio wcześniej zarezerwować bilet lotniczy - i lecieć 40 minut za ok. 100 zł ;)
      • Gość: WK Re: Wroc-Warsz IP: 156.17.73.* 11.02.11, 15:06
        Jest jeszcze jedna, i to zupełnie podstawowa, różnica między koleją 160km/h a 250-300km/h. Kolej pasażerska 160km/h i towarowa 70km/h jeżdżą po tych samych torach (wtedy przewozy towarowe spłacają amortyzację linii) - kolej dużych prędkości wymaga już osobnej linii (to tak, jakby wybudować autostradę tylko dla samochodów osobowych).
        Wywalanie jakiejkolwiek kasy na prace związane z projektem KDP to sprzeniewierzanie publicznych pieniędzy. Kto się spieszy niech leci samolotem.
    • Gość: zenek wolałbym dyskusję o dobrej kolei. IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.02.11, 14:31
      To trudniejsze do zrobienia niż pociągi dynaminiczne!!
      • Gość: g Re: wolałbym dyskusję o dobrej kolei. IP: *.iitd.pan.wroc.pl 11.02.11, 14:53
        Niech tego nie robią. Czy stać nas będzie na kupno biletu? Ile kosztuje eksploatacja takiego pociągu- od tego trzeba zacząc rozmowę.
        Dla Polski wystarczy 200 km/godzine. To mały kraj a za granice i tak będą fruwały samoloty. Wtedy najdłuzszy przejazd z Przemysla do Szczecina to 6 godzin. I pieniędzy by starczyło na pokrycie kraju szybka koleja (ale nie super szybką).
        Niech te barany kolejowe naprawią najpierw 40 km odcinek z Czestochowy do Koniecpola. Wtedy z Wrocławia do Warszawy dojedzie się w 3,5 godziny.

        • Gość: Uhn Milo wiedziec ze macie sporo zdrowego rozsadku IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.02.11, 15:30
          ta kolej "kosmicznych"predkosci jest niczym innym tylko proba odwrocenia uwagi od stanu kolei w Polsce "tu i teraz" ze zacytuje klasyka :-). Ta cala hucpa wokol tego to moim zdaniem przygotowywanie gruntu pod ewentualnym przejeciem PKP lub jego bardziej intrantnych kaskow przez jakiegos gracza z kasa.
    • morongo We Wrocławiu dyskutowali o kolejach dużych pręd... 11.02.11, 16:30
      Dlaczego czytając podobne artykuły, odbieram jako jako drwinę?
      • Gość: varanek Jakie protesty?:/ IP: *.wroclaw.mm.pl 11.02.11, 16:33
        "będzie musiało przejść przez wszystkie procedury środowiskowe, a więc pewnie także protesty ekologów" No żesz...jak zlecą zrobienie OOŚ specjalistom a nie komukolwiek, byle po kosztach to będą mieli dobre OOŚ i nikt protestować nie będzie:/ Dżizas....
    • lokomotywa-1 We Wrocławiu dyskutowali o kolejach dużych pręd... 11.02.11, 18:06
      Ciekaw jestem kto dyskutował. Czy ten ktoś się w ogóle zna na temacie. Podzielam zdanie tych którzy twierdzą że to wywalanie pieniędzy w błoto. Budowa linii 160 km/godz, a tam gdzie wykonuje się duże prace od nowa 200 km/h to dla polskich dystansów wystarczające.
      Wkrótce Europa podzieli się na "Europę dwóch prędkości". Myślę że Polska nie wejdzie do pierwszej prędkości. To po co nam nam linia 350 których jest niewiele nawet w 3 razy bogatszych krajach. Chyba ze sfinansują te linię kolej prywatnie nasi super biznesmeni.
    • wielki_czarownik Tylko 350 km/h? 11.02.11, 18:08
      Coś mi się widzi, że ten projekt, to jak plany budowy wojskowego żaglowca w epoce energii jądrowej. 350 km/h to prędkość, która dzisiaj nikogo w Europie nie szokuje. Boję się, że zanim te linie powstaną (o ile powstaną), to będą już przestarzałe i w porównaniu do reszty świata po prostu powolne.
      Przecież dzisiaj TGV w normalnej eksploatacji uzyskuje prędkość 320 km/h, a rekordowy przejazd odbył się z prędkością prawie 580 km/h!
      Japońskie Shinkanseny też jeżdżą w normalnym ruchu z szybkościami rzędu 300-320 km/h, ale nowe modele mają osiągać prędkości rzędu 360-400 km/h.
      Hiszpańskie AVE osiągają 320 km/h, chińskie CRH 350 km/h, niemieckie ICE - 330 km/h - wszystko to prędkości eksploatacyjne a nie rekordowe!
      Co zaś my proponujemy? Że za 15 może 20 lat będziemy mieli pociągi, które dzisiaj jeżdżą po świecie? No przecież za 20 lat, to TGV będzie pewnie zasuwał 400 albo i 450 km/h! Co się wtedy okaże? Ano to, że polska szybka kolej jest najwolniejsza w Europie, bo Europa przez te 20 lat "trochę" przyspieszyła... Wydaje mi się, że należy myśleć przyszłościowo i planować nie takie pociągi, jakie są dzisiaj, ale takie jakie będą w przyszłości. Np. te nowe japońskie, które mają pędzić z prędkościami w okolicach 400 km/h.
      • tbernard Re: Tylko 350 km/h? 11.02.11, 19:27
        A ja już od dawna w tych tematach proponuję teleportery. Jak już fantazjować, to po co się ograniczać? Trzeba iść szybciej niż z duchem czasu aby resztę odstawić. Niech sobie inni nawet 600 km/h jeżdżą w tunelach a my ich i tak przebijemy tunelami czasoprzestrzennymi. Jakiś zdolny artysta paintbrushowy niech zrobi wizualizacje i gotowe, cały świat będzie nam zazdrościł.
        • wielki_czarownik Ja mówię serio 11.02.11, 20:03
          Nie chodzi o fantazjowanie, ale o przewidywanie. Nie można planować, że za 20 lat wybudujemy coś, co Europa ma dzisiaj. W ten sposób nigdy ie dogonimy zachodu.
          • tbernard Re: Ja mówię serio 11.02.11, 20:27
            Szczerze mówiąc zastanawiałem się, czy użyłeś wyjątkowo zakamuflowanej ironii. W zasadzie masz rację. Tylko nas zwyczajnie na to nie stać. Równie dobrze można komuś umierającemu na raka dawać dobre rady w stylu: weź się w garść, szkoda życia na chorowanie. Czyż nie lepiej być zdrowym, mądrym, młodym, pięknym i bogatym?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka