heraldek 12.02.11, 15:56 Potrzebuje krople krwi Wojtyly.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wielki_czarownik Kamikaze powrócili 12.02.11, 16:41 Ciut cieplej się zrobiło, już wrócili szaleńcy na sportowych motorach. Dziwi mnie to niezmiernie - jak jedzie jakiś na Harleyu, klasyku czy innym chromowanym monstrum, to żadnego ryzyka, zagrożenia ani niedogodności na drodze nie sprawia. Za to jak widzę motocykl sportowy lub terenowy, to już wiem, że będą kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: Kamikaze powrócili 12.02.11, 18:01 "Ja wiem, że śmiercią naturalną nie umrę" albo "no wiesz, stary, jak się decydujesz na jazdę na motorze to musisz się godzić na to, że nie unikniesz złamań kości". Dwa cytaty wielce znamienne, ich autorem jest mój kolega (po fachu), amator szybkiej jazdy na szybkich motocyklach, właściciel takowego. Tak więc nie dziw się, wielki. Oni to mają PRZEMYŚLANE, jeśli ktoś jest łaskaw nazwać to myśleniem. O ile walą w barierki/krawężniki/latarnie/drzewa itp to jak dla mnie jest OK. Wielu ludzi czeka na ich narządy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Kamikaze powrócili IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 22:03 Niestety, z takiej "rąbanki" żadne narządy nie nadają się do przeszczepu. A gdyby do każdego "sportowego" motocykla czy samochodu posiadanego przez młodego kierowcę ubezpieczyciele stosowali wielokrotność stawek ubezpieczeniowych, czy zmniejszyło by to liczbę idiotów na drogach? "Naprawa" połamanych gnatów w wypadkach motocyklowych jest droga, rehabilitacja również. Dlaczego więc za czyjąś głupotę mają płacić inni? Sam szaleje, sam się rozbija, sam niech płaci za leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Kamikaze powrócili 13.02.11, 09:06 > Sam szaleje, sam się rozbija, sam niech płaci za leczenie. To samo powinno tyczyc szalencow samochodowych, palaczy, alkoholikow, itp.... Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger Re: Motocyklista w szpitalu, stracił panowanie na 12.02.11, 18:13 Proponuję w artykule zamieścić zdjęcie nawierzchni na tym skrzyżowaniu.. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Motocyklista w szpitalu, stracił panowanie na 13.02.11, 09:26 Zdarzył się wypadek jakich wiele, z tym że jego uczestnikiem był tym razem motocyklista. I jak zwykle, natychmiast pojawiają się na forum komentarze "wszystkowiedzących mędrców", "wybitnej klasy" specjalistów od ruchu drogowego i komunikacji. Otóż drodzy panowie, skąd wy wiecie, co tam się w ogóle wydarzyło? Może na jezdni był rozlany olej, może ktoś mu zajechał drogę (co kierowcy często motocyklistom czynią), a może motocyklista wjechał w dziurę i stracił równowagę? Także zanim napiszecie kolejny bezrozumny komentarz o dawcach organów, kilka razy się nad tym poważnie zastanówcie. Prowadzący jednoślady nie są samobójcami i raczej nie zakładają, że podczas jazdy będą mieli kontakt z podłożem. Chociaż, znając mentalność naszych kierowców (co w zaledwie kilku komentarzach już można wyraźnie zauważyć), powinno się chyba wyjeżdżać z garażu z takim nastawieniem. No bo kim jest dla Was kklemencie i wielki czarodzieju kierowca jednośladu? Kimś jednoznacznie gorszym, kimś kogo wartość sprowadza się jedynie do jego organów wewnętrznych. Oj, dużo wody musi jeszcze w Odrze upłynąć, zanim zmieni się mentalność polskiego kierowcy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: Motocyklista w szpitalu, stracił panowanie na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 13:04 I jak zwykle musimy usłyszeć skowyt forumowego trolla czechofila. Dużo wody to upłynie zanim rowerzyści w Polsce nauczą się przepisów ruchu drogowego i nauczą do nich stosować. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Czechofilu 13.02.11, 13:12 Znam kilku ludzi z motocyklami. Wiem, jak jeżdżą. Z facetem, który ma choppera mogę pojechać bez strachu na koniec świata, bo wiem, że jeździ on bardzo rozważnie. Z właścicielami sportowych japońców bałbym się zrobić kółko po parkingu. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Wielki Czarowniku 13.02.11, 15:13 Ja też znam paru ludzi, którzy są pasjonatami motocykli, jest wśród nich również mój stary kumpel ze szkoły. Zaczynał pd Motorynki, potem miał Jawę, Simpsona, a w końcu dorobił się potężnego Suzuki 1100. Jeździłem z nim jako pasażer i nie bałem się ani odrobinę, a wiesz dlaczego? Bo to nie zależy od tego, na czym się jeździ, tylko z kim się jeździ. Debil rozwali się na chopperze, a człowiek rozsądny nie będzie miał upadku przez całe życie na motorze sportowym. Ot tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Wielki Czarowniku 13.02.11, 15:23 Wszytko prawda, ale jedną uwagę mam. Na motocyklach sportowych rozsądnego człowieka ze świecą szukać. Na klasykach/harleyach itp. znowu ciężko znaleźć szaleńca. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Wielki Czarowniku 13.02.11, 16:52 > Wszytko prawda, ale jedną uwagę mam. Na motocyklach sportowych rozsądnego człow > ieka ze świecą szukać. Na klasykach/harleyach itp. znowu ciężko znaleźć szaleńc > a. Ciężko polemizować z tak subiektywną opinią. Może nam powiesz, skąd masz tak wysublimowaną wiedzę? Czy ktoś w ogóle próbował kiedykolwiek mierzyć stopień rozsądku wśród posiadaczy motocykli? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Wielki Czarowniku 13.02.11, 18:59 Z obserwacji Czechofilu. Z obserwacji. Jak widzę na jedni Harleya, to nie mam stresu. Jak widzę przecinaka, to wiem, że na 80% zaraz będę świadkiem próby przełamania bariery dźwięku. Odpowiedz Link Zgłoś
pepciu05 Motocyklista w szpitalu, stracił panowanie nad ... 13.02.11, 10:53 dziura, olej, czy ktoś jemu wybiegł na drogę - motocykliści jeżdżą za szybko, bezmyślnie. W mieście można jechać 50km/h. Śmierć jeździ szybko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kij w szprychy Re: Motocyklista w szpitalu, stracił panowanie na IP: *.elektrosat.pl 13.02.11, 18:13 Przy 50km/h na motocyklu w czasie czołówki z samochodem też czeka cię śmierć... Zawsze patrzysz w lusterka, nie wymuszasz, nie zajeżdżasz?? Wszyscy są święci tylko dlaczego wrocławskie ulice i ich użytkownicy przypominają Bangladesz? Od 10 lat jeżdżę sportowym motocyklem i jedyny wypadek który miałem zdarzył mi się gdy stałem na czerwonym świetle (oczywiście z winy wariata w samochodzie)! O kant d... rozbić te wasze teorie panie i panowie. Wszyscy wypowiadający się wiedzą tyle na temat jazdy motocyklem ile dowiedzą się o niej z mediów ale jednocześnie wszyscy sądzą i obrażają innych. Polska... Odpowiedz Link Zgłoś