Dodaj do ulubionych

Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć

10.05.11, 12:11
był sobie koncenr z literą "E" na początku i z literą "M" na końcu. I on miał zrobić wielki deal! A tu proszę, dwóch proowincjuszy - Optimus i JTT - w kręciło sie po chamsku w nieswoje pieniądze. To i trzeba było im pokazać................. Z całą mocą azjatyckich numerków policyjno-skarbowo-prokuratorskich. Na szczęści Polska to nie Rosja! I niby firmy wygrały, choć obie nie istnieją. nie istnieje też koncern bandyta! Jedynie te kanalie z ministerstwa finansów i z innych urzędów centralnych nadal mają się super.

Szeregowy gerstapowiec - tak, tak, panie urzędasie skarbowy! - może sobie mówiń, że chciał dobrze............ Nie, doopku, przystawiłeś na polecenie pistolet do skroni i wedle rozkazu wystrzeliłeś! Dostałeś huzarski za ten brudną robotę nagrodę, jakąś premijkę.................

I na koniec. Zabawne państwo - ludzie gonieni są za to, że nie złamali prawa, a jedynie znaleźli dla siebie sposób, aby nie dać się wydymać.................

Były sobie firmy i zatrudniały ludzi.........................
Obserwuj wątek
    • Gość: dw Teraz zyje wygodnie pod wroclawiem, fajnie a 500 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.11, 12:58
      osob poszlo na bruk. Dodakowo z moich pieniedzy beda odszkodowania i kupe kasy dla papug. A co ja takiego zrobilem ze mam placic za bledy poslow i slepe wykonywanie przepisow?!!!!

      Trzeba bylo czlowieku odmowic wykonania egzekwowania debilengo prawa ktore faworyzowalo obce firmy, nie polskie. To jawna nie sprawiedliwość. Zagraniczni tez niech rywalizują ale na tych samych zasadach. O 22% tanszy sprzet to nie sa rowne zasady.
      Co z tego ze nie rozpakowywali/rozladowywali towaru? Czy jak kupie telewizor to nie moge go (po pol oczywiscie lub z mniejsza cena, wiecie by nie placic podatku) odsprzedac bez rozpakowania? Omijanie to nie łamanie prawa i sad to wyjasnil.

      A pan nie odmowil babrania sie w g... i wykonczyl firme czy bezposrednio czy posrednio.

      'Super prawo' i super bezduszni urzednicy - tego nam trzeba.

      Milego zycia a podatnicy dziekuja za kolejne wydaki skarbu panstwa.

      Po 21 latach od upadku komunizmu dopiero od kilku dni lekarze i prawnicy musza miec kasy fiskalne. Dawno temu taksiarzom to narzuciliscie. A 21lat "biedni" stomatolodzy nie musieli miec kas. To tez jest sprawiedliwosc.
      • zetkaf Re: Teraz zyje wygodnie pod wroclawiem, fajnie a 12.05.11, 09:39
        > osob poszlo na bruk. Dodakowo z moich pieniedzy beda odszkodowania i kupe kasy
        > dla papug. A co ja takiego zrobilem ze mam placic za bledy poslow i slepe wykon
        > ywanie przepisow?!!!!
        Ale jakie slepe wykonywanie przepisow? Przepis wyraznie mowil, ze jak importujesz, to bez vatu. I nie mowil nigdzie, ze ciezarowka musi byc za granica rozladowana...
        • Gość: czy sie dowiemy? Re: w tej całej historii, klepanej od lat... IP: *.23.54.194.generacja.pl 15.05.11, 11:31
          ...wciąż brakuje mi odpowiedzi na najistotniejsze pytanie:
          KTO STOI (nazwiska) za stworzeniem prawa które zwalniało z vatu firmy zagraniczne, a na polskie nakładało? dlaczego dell, compaq, hp i inni mogli szkołom sprzedawać kompy taniej a jtt i optimus nie?
          kto to napisał, jakie były powody tak skonstruowanego prawa?

          może wreszcie wyborcza, zamiast bić pianę od dekady postara się odpowiedzieć na te, w gruncie rzeczy proste pytania?
          • Gość: ubawiony Re: w tej całej historii, klepanej od lat... IP: *.class99.petrotel.pl 15.05.11, 11:58
            Chyba żartujesz? Wybiórcza? Pytania? Prawda?
          • Gość: gp Re: w tej całej historii, klepanej od lat... IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 12:08
            Ta sprawa była wielokrotnie opisywana, wystarczy poszukać. Jak zwykle w takich przypadkach intencje były szlachetne, chodziło o skomputeryzowanie szkół i umożliwienie im zakupu sprzętu po niższych cenach. Wyszło jak wyszło. Wniosek - po co państwo się wtrąca w takie rzeczy i psuje rynek?

            Odnośnie JTT i Optimusa - obie firmy zostały poszkodowane, to dla mnie jest poza dyskusją, ale bez przesady. To nie byli żadni producenci komputerów, a jedynie ich składacze z gotowych części, co każdy odrobinę zdolniejszy człowiek mógł sobie zrobić w domu sam.
            • Gość: Krzysztof Re: w tej całej historii, klepanej od lat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 13:50
              O Wielki Znawco!
              Oświeć nas i napisz czy te Delle i inne HP to produkują wszystkie części czy też składają? Jeśli produkują to wskaz mi procesor produkcji Della ...
              • Gość: gp Re: w tej całej historii, klepanej od lat... IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 14:29
                A z Tobą co?

                Czy ja w którymkolwiek miejscu wyśmiałem ich sposób na biznes? Mi chodziło o to, by znać swoje miejsce w szeregu i nie tworzyć mitu o "zabójstwie jednej z największych firm komputerowych" w kraju. Najwięcej komputerów powstawało wtedy w zupełnie inny sposób, a mój, który sam sobie złożyłem, kosztował mnie prawie połowę taniej. Każdy może sobie prowadzić taki biznes, jaki mu się podoba, ale tak naprawdę to śmieszne i przypomina "produkcję" aut na Żeraniu, które naprawdę wyprodukowane w Korei, gotowe, przybywały drogą morską do Splitu, tam były rozkładane na części, części przetransportowane do Polski, gdzie ponownie je składano do kupy.

                Czep się lepiej swojej baby.
                • darr.darek Re: w tej całej historii, klepanej od lat... 15.05.11, 14:52
                  Gość portalu: gp napisał(a):
                  > ale tak naprawdę to śmieszne i przypomina "produkcję" aut na Żeraniu, które na
                  > prawdę wyprodukowane w Korei, gotowe, przybywały drogą morską do Splitu, tam by
                  > ły rozkładane na części, części przetransportowane do Polski, gdzie ponownie je
                  > składano do kupy.

                  A kto stworzył takie durnie prawo "wspierania produkcji samochodowej w kraju", że opłacał się taki debilizm. Ci sami debile ustawodawczy, którzy stworzyli prawo o zwalnianiu z vat importowanych kompów dla szkół. Kto cię opłaca, że opluwasz polskich składaczy PC-tów, choć wiesz, że zachodni składacze nie mają żadnej lepszej technologii ?
                  Lewicowiec powiedziałby tutaj, że interwencjonizm zawsze musi być, choć wiąże się z błędami i wypaczeniami.
                  Inny wskazywałby na głupotę wybrańców ustawodawczych, którzy są zbyt głupi, by rozumieć za czym głosują.

                  A dlaczego jeden z drugim nie popierają liberalnego kapitalizmu i nie krytykują głupoty d***kracji ? A bo tak, to tylko ten oszołom Korwin-Mikke mówi, a każda gazieta i każda telewizja i radio powie, że Korwin nie może mieć racji.
                  No i wracamy do punktu wyjścia baranów strzyżonych przez oszustów na górze, którzy potrafią sterować nawet spędem zbieraniny ustawodawczej.


                  • kosmiczny_swir Na interwencjoniźmie można dobrze wyjść 15.05.11, 15:03
                    Na interwencjoniźmie można dobrze wyjść, tylko że w Polsce ludzie są tak głupi (z politykami włącznie), że danie im takiego narzedzia, to jak danie małpie brzytwy.

                    Interwencjonizm to narzędzie, a narzędzia nie są w sobie ani złe ani dobre - wszystko zależy od użytkownika.
                    • darr.darek Re: Na interwencjoniźmie można dobrze wyjść 15.05.11, 15:24
                      kosmiczny_swir napisał:
                      > Na interwencjoniźmie można dobrze wyjść, tylko że w Polsce ludzie są tak głupi
                      > (z politykami włącznie), że danie im takiego narzedzia, to jak danie małpie brz
                      > ytwy.

                      Rozchodzi się jednak o to, że na BRAKU jakiegokolwiek interwencjonizmu można wyjść jeszcze lepiej, wystarczy PROSTE, skuteczne ustawodawstwo chroniące proste zasady liberalnego kapitalizmu.
                      Jednak ludzie w Polsce i innych krajach są tak głupi, że Wielcy Oszuści sterują nimi, niczym stadem baranów do strzyżenia, a barany nawet nie protestują przeciw samemu strzyżeniu, lecz jedynie wnoszą pretensję, że inny baran został słabiej ostrzyżony.

                      • Gość: baranina Re: Na interwencjoniźmie można dobrze wyjść IP: 69.195.136.* 15.05.11, 18:00
                        To jest łańcuch pokarmowy.
                        W przyrodzie w równowadze istnieją łańcuchy pokarmowe.
                        Nie ma równości. Gdyby wszyscy ludzie mieli jednakową wiedzę
                        i władzę to trudno by było by jeden strzygł drugiego.
                        Ale jedni mają więcej a inni mniej jednego i drugiego i ustala się równowaga strzyżenia.
                        Ptak, zeby nie wiem jak był sprytny musi wyjść na trawnik/pole i szukać jedzenia.
                        Musi odwrócić swoją uwagę by coś znaleźć. A tak już czeka kot.
                        • darr.darek Re: Na interwencjoniźmie można dobrze wyjść 15.05.11, 19:19
                          Gość portalu: baranina napisał(a):
                          > To jest łańcuch pokarmowy.
                          > W przyrodzie w równowadze istnieją łańcuchy pokarmowe.
                          > Nie ma równości. Gdyby wszyscy ludzie mieli jednakową wiedzę
                          > i władzę to trudno by było by jeden strzygł drugiego.

                          Analogia już szwankuje. Gospodarka to nie łańcuch pokarmowy, gdzie jeden żeruje na drugim.
                          Gospodarka to wytwarzanie dóbr: towarów i usług, i znajdowanie dobrowolnych nabywców na te towary. W takim modelu to można nawet uznać, że inni żerują na pracy danego wytwórcy. Jadnak nikt nie żeruje na nikim póki działa zasada dobrowolności wymiany, że ci inni muszą dać w zamian za otrzymane dobra swoje wytworzone dobra (państwo już np. może nie dawać nic w zamian, a może mieć prawo odebrania części wytwarzanych dóbr. To przykład państwa na kształt poborcy haraczów dla organizacji gangsterów).

                          Im więcej tych dóbr się wytwarza w danej gospodarce, tym ta gospodarka określana jest jako bogatsza. Ludziki nierozumiejące gospodarki chętnie wrzuciłyby uwagę, że dóbr nie można wytwarzać coraz więcej, bo psuje się tylko interes innych wytwórców, a konsumpcja jest ograniczona. Realia są takie, że w pewnym stopniu ograniczony jest tylko popyt na dany rodzaj wytwarzanego dobra. Zadaniem przedsiębiorcy jest wyszukać takie dobra, których można wytwarzać więcej i znajdować dodatkowy popyt.


                      • Gość: Adam Re: Na interwencjoniźmie można dobrze wyjść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 21:45
                        Wolny, samoregulujący się rynek to utopia. Zawsze znajdą się ludzie, którzy wykorzystają wolność po to, aby zdominować innych. Korwin-Mikke ma trochę racji, że państwo nie powinno się obywatelom z butami w prywatność wtranżalać i że jak najmniej powinno ingerować w gospodarkę, ale na dłuższą metę tak się nie da. Ludzie są jacy są i wszystko prędzej czy później przerobią sobie na złe. Historia pokazuje, że raczej prędzej :)
                        • darr.darek Re: Na interwencjoniźmie można dobrze wyjść 16.05.11, 21:37
                          Gość portalu: Adam napisał(a):
                          > Wolny, samoregulujący się rynek to utopia. Zawsze znajdą się ludzie, którzy wyk
                          > orzystają wolność po to, aby zdominować innych.

                          Nie rozumiesz liberalnego kapitalizmu, a za to powtarzasz wydumane zarzuty lewicowe wobec kapitalizmu.
                          Pytanie podpowiadające: w jakim państwie jest najbardziej skupiona w niewielu rękach większość majątku ogółem? W Szwecji. Tam kilka rodzin arystokratycznych posiada większość całego majątku Szwedów. Czy doszło tam do jakowegoś zdominowania zwykłych, szarych ludzi przez tych "wielkich"? Nie, nawet wielu powiedziałoby, że jest tam wręcz odwrotnie. A przecież dogadanie się kilku rodzin nie sprawiałoby problemu, gdyby działał w rzeczywistości jakiś mityczny plan dogadywania się bogatych przeciw biednym.


                    • Gość: baranina Re: Na interwencjoniźmie można dobrze wyjść IP: 69.195.136.* 15.05.11, 17:54
                      Interwencjonizm to takie świetne narzedzie jak lokówka dla łysego.
                      • Gość: Krzysztof Re: Na interwencjoniźmie można dobrze wyjść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 19:55
                        Jasne. Albo jak JTT na zwolnieniu tych "obcych" zagranicznych komputerów z podatku i cła?
                        Ktoś zarobił, może do dziś pierdzi w ministerialnych gabinetach w stołki...
                        • krzych.korab Durny urzednik ukarał społeczeństwo, czy on zosta- 16.05.11, 07:40
                          -nie ukarany ? Czy będzie musiał spłacić te 30 milionów ?.
                  • Gość: gp Re: w tej całej historii, klepanej od lat... IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 15:08
                    > Kto cię opłaca, że opluwasz polskich składaczy PC-tów, choć wiesz, że zachodni składacze nie mają żadnej lepszej technologii ?

                    Ty chyba jakiś przewrażliwiony jesteś. Nie można mieć własnego zdania, trzeba być koniecznie opłacanym... Tobie ktoś płaci? Mnie nie, aczkolwiek nie powiem, zarobić zawsze warto.

                    Na temat - myślę, że źródło kłopotów JTT leżało zupełnie gdzie indziej. Przed wyborami partie jak zwykle mnóstwo naobiecywały. Do tego rząd AWS-UW podjął się czterech wielkich reform - skąd na to wziąć pieniądze? Ano najprościej przycisnąć nieco przedsiębiorców, zawsze udaje się wycisnąć od każdego trochę kasy. Tak się niestety u nas traktuje Izbę Skarbową, jako narzędzie do realizacji poleceń władzy. A że później niektórym trzeba wypłacić odszkodowania? Bilans ogólny i tak zawsze wychodzi na plus. Nie jest to jakiś wyjątek, takie działania przeprowadzał każdy rząd.

                    A jeśli chodzi o JKM - skrajny liberalizm to taka sama utopia jak komunizm.
                    • darr.darek Re: w tej całej historii, klepanej od lat... 15.05.11, 15:20
                      Gość portalu: gp napisał(a):
                      > A jeśli chodzi o JKM - skrajny liberalizm to taka sama utopia jak komunizm.

                      OT, taką bzdurę tylko powtarzasz. "Skrajny" liberalny kapitalizm działał w UK i w USA w XIX wieku i niemal do I wojny świat. i był to okres największego wzrostu potęgi tych krajów

                      Zawsze jednak można nawet we wskazanych państwach wskazywać na ustawodawstwo niszczące w jakimś małym wycinku liberalizm i powoływać się na to, że jednak ... utopia.
                      Jednak to równie głupie jak wskazywanie, że nie może istnieć całkowicie zdrowy organizm, bo w każdym organizmie, w jakimkolwiek wskazanym momencie istnieją jakieś pasożyty lub bakterie i wirusy chorobotwórcze. W związku z tym dla prawdziwego interwencjonisty ... pasożytowanie na organizmie jest oznaką "sterowanego" zdrowia organizmu a w pełni zdrowy organizm to utopia.



                      • Gość: gp Re: w tej całej historii, klepanej od lat... IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 15:28
                        O tak...

                        Ale o kolonialnym wyzysku i o niewolnictwie to adwersarz już nie wspomniał. Nic to. Przecież to ja piszę bzdury.
                        • darr.darek Re: w tej całej historii, klepanej od lat... 15.05.11, 16:13
                          Gość portalu: gp napisał(a):
                          > Ale o kolonialnym wyzysku i o niewolnictwie to adwersarz już nie wspomniał.

                          Jak nie wspomniałem ?
                          Jeśli wspomniałem o USA w XIX to chyba oczywiste dla każdego znającego dobrze historię, że USA dopiero wyzwoliło się zbrojnie spod "wyzysku" Anglików, przestawszy być kolonią Zjednoczonego Królestwa.

                          Rozumiem, że ludziom lewicowo zindoktrynowanym kolonialny wyzysk powinien jedynie słusznie kojarzyć się z czarnymi mieszkańcami Afryki lub ewentualnie z Wietnamczykami. Cóż jednak począć, gdy dla każdego dobrze znającego historię oczywiste jest, że i murzyni i Wietnamczycy DUŻO lepiej się mieli pod "wyzyskiem" białych administratorów kolonii niż pod późniejszym wyzyskiem swoich czarnych lub czerwonych (tych od Czerwonej Hołoty) władców. I to w każdym aspekcie mieli lepiej za czasu wyzysku białych kolonizatorów niż później!


                          • Gość: gp Yo... IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 17:10
                            Twoje wypowiedzi to całkowity chaos.

                            Jeżeli uznajesz wpływ kolonializmu i niewolnictwa na XIX-wieczną gospodarkę czy to Anglii czy Stanów Zjednoczonych to już w tym jednym miejscu sam sobie zaprzeczasz, bowiem taka gospodarka nie ma nic wspólnego ze skrajnym liberalizmem.

                            Później natomiast następuje już zupełny bełkot. Gdyby stosować Twoją logikę to my najlepiej mieliśmy pod hitlerowską okupacją. Przecież wszyscy doskonale wiedzą, że sami rządzić się nie potrafimy.
                            • darr.darek Re: Yo... 15.05.11, 19:03
                              Gość portalu: gp napisał(a):
                              > Jeżeli uznajesz wpływ kolonializmu i niewolnictwa na XIX-wieczną gospodarkę czy
                              > to Anglii czy Stanów Zjednoczonych to już w tym jednym miejscu sam sobie zaprz
                              > eczasz, bowiem taka gospodarka nie ma nic wspólnego ze skrajnym liberalizmem.

                              Cóż za bzdury opowiadasz. Czy USA jako samodzielne państwo lub wczesniej jako kolonia brytyjska nie mogła mieć liberalnego kapitalizmu ? Mogła mieć i wcześniej i później, przy czym wcześniej, niskie podatki służyły utrzymywaniu administracji kolonialnej brytyjskiej, a później niskie podatki służyły utrzymaniu własnej administracji federalnej. Jak historia pokazała własna administracja rządu federalnego dała mieszkańcom USA raczej lepsze perspektywy niż administracja kolonialna Brytyjczyków, choć za czasów kolonializmu brytyjskiego nie było raczej źle w kolonii Ameryki Północnej.

                              Nie rozumiesz czym jest liberalny kapitalizm i stąd to pogmatwanie.

                              > Później natomiast następuje już zupełny bełkot. Gdyby stosować Twoją logikę to
                              > my najlepiej mieliśmy pod hitlerowską okupacją. Przecież wszyscy doskonale wied
                              > zą, że sami rządzić się nie potrafimy.

                              Właśnie Ty stosujesz bełkot, bo dla niemal wszystkich mieszkańców Polski było oczywiste, że za rządów okupacyjnych niemieckich i sowieckich mieszkańcom Polski mocno się pogorszył byt i bardzo mocno spadło poczucie bezpieczeństwa. Skąd wobec tego Twój idiotyczny wniosek, że jednak pod okupacją niemiecką Polacy mieli lepiej ?

                              Nie rozumiesz czym jest liberalny kapitalizm i stąd to pogmatwanie. A wystarczy postrzegać rzeczywistość i na jej podstawie wyciągać wnioski, co jest lepsze a co gorsze, szczególnie, gdy czasami te wnioski z obserwowania rzeczywistości są oczywiste.
                              Ty, z kolei, tworzysz jakieś wyimaginowane założenie i stąd Ci wychodzi, że wg tego założenia Polacy muszą mieć lepiej po obcą władzą, a za to mieszkańcy krajów afrykańskich muszą mieć lepiej teraz, pod władzą ludzi o tym samym kolorze skóry.


            • karim72 Re: w tej całej historii, klepanej od lat... 15.05.11, 15:58
              A Dell i HP to niby co w Lodzi robia? To tam sie jakies processor produkuje?
              Dolkadnie czlopie o to chodzi, ktos wykonczyl 22 polskie firmy, robiac miejsce dla obcych i NIE WIERZE, ze o byl przypadek. Nigdy nie wierzylem.
              Gdyby, ale tylko gdyby..... Polska kiedykowliek rzadzili ludzie, ktorzy reprezentuja Polakow, to wlasnie na pytanie, kto za tym stal, szukano by odpowiedzi. Niestety, polskie rzady repreztja interesy wszystkich, tylko nie nas :( (wlaczajac JK - dopisuje, bo wiem, ze zabrzmialo jak jego kwakanie :D :D)
          • Gość: krajgówna GN0JENIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 13:29
            Gnojenie to polska norma.Efekt bieda nędza.A bandyckie państwo niewinne.
            Przestępca z izby skarbowej bez odpowiedzialności syndrom kiszczaka.
            Dlatego wypisałem się z polsyfu.
            • Gość: ała Sorry, ale to było przekrętne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.11, 14:07
              Na zdrowy rozum - dzięki fikcyjnej czynność wywozu w wwozu towaru uiszczono niższy podatek. Moim zdaniem dla każdego w miarę uczciwego człowieka taki manewr jest podejrzany. Gdyby nie to, że odbiorcą towaru było "szeroko rozumiane państwo", uważałbym, że taki manewr zasługuje na najwyższą karę.

              W tym przypadku sprawa ma tylko ten dodatkowy smaczek, że chodziło o to, żeby jedno ministerstwo wydało mniej pieniędzy na zakup, nie płacąc podatku drugiemu. Jednakże w każdej innej takiej sytuacji uważałbym, że manewr polegający na fikcyjnej czynności wywozu i wwozu towaru w celu uniknięcia podatku powinien być karany.

              Dlaczego - bo to najnormalniej śmierdzi.
              • Gość: Realny Sorry, ale nie... IP: *.137.broadband2.iol.cz 15.05.11, 14:51
                "Moim zdaniem dla każdego w miarę uczciwego człowieka taki manewr jest podejrzany. "

                W miare uczciwego? Przepraszam ale pani nie ma chyba najmniejszego pojecia czym jest uczciwosc, dodatkowo rozumu Bozia tez chyba poskapila...
                Po pierwsze(uczciwosc):
                Uczciwosc to cecha opierajaca sie na moralnosci nie zapisach kodeksu.
                Idac zaproponowanym krokiem myslenia ukrycie przed bandyta ktory napadl nas w ciemnym zaulku, ze mamy jeszcze jakies pieniadze, jest oszustwem.
                "nie nie mam wiecej pieniedzy, prosze daruj mi zycie" <- widalc jak na dloni podejrzane manewrowanie...

                Po drugie(inteligencja):
                Cala ta sytuacja to byl jeden wielki przekret (chodzi mi tutaj o "karanie") - w takiej sytuacji jakiekolwiek moralizowanie jest conajmniej niemadre...
              • Gość: Krzysztof Re: Sorry, ale to było przekrętne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 20:00
                A ty to z Urzędu Skarbowego?
                A nie śmierdzi, że inni byli z tego podatku zwolnieni? Inni znaczy zagraniczni? Czyli są równi i równiejsi? Czy może lepiej płacący urzędnikom?
          • Gość: I czasopisma... Re: w tej całej historii, klepanej od lat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 20:31
            Optimus sprawa podobna, wyrok odmienny.
          • Gość: gość Re: w tej całej historii, klepanej od lat... IP: *.mofnet.gov.pl 16.05.11, 10:15
            No jak to kto stoi za tym wszystkim? Straszna bestia co się zowie "zły fiskus". Fiskus to, fiskus tamto a ja się z Tobą zgadzam, że urzędas tylko wykonuje przepisy bo nie ma innego wyjścia. Urzędas może odmówić wykonania polecenia ale tylko polecenia niezgodnego z prawem, a jeżeli prawo właśnie jest tak napisane, że niektórych "faworyzuje" to jest to zasługa posłów i ich kolesi, którzy za tym stoją.
      • tbernard Nie wiadomo o co chodzi? 12.05.11, 10:30
        "- Nie wiem, kto na nas doniósł do prokuratury, kto miał w tym interes - mówi po latach. - Ale ten ktoś celnie trafił: w nas i Optimusa, wówczas dwie największe firmy komputerowe w kraju. Dziwi mnie też brak logiki w polityce państwa: z jednej strony urzędnicy zamordowali dwie duże polskie firmy zatrudniające wiele osób, a z drugiej - niewiele później państwo dokłada miliony do inwestycji w naszym kraju światowych gigantów, jak choćby do łódzkiej inwestycji Della, niedawno sprzedanej przez nich Tajwańczykom."

        To bardzo proste. Jaki brak logiki? Przecież istnieje na taką okoliczność stosowne porzekadło: Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Od czasów przedrozbiorowych nic się w naszych sprzedajnych "elitach" nie zmieniło. Mieli zarobić znajomi królika którzy tak zapisy skonstruowali aby takie idiotyczne manewry eksport->import były opłacalne, bo nikt normalny na to nie powinien wpaść. A tu wpadli na tą furtkę jacyś nieznajomi królika.
        • Gość: szkot Nazwiska prosze IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 15.05.11, 11:20
          Kto wprowadzil to durne prawo? Powinno byc na odwrot, komputery importowane powinny byc oblozone dodatkowym podatkiem, aby wspierac wlasny przemysl. Do tej pory tak robia np. Chiny.

          Wiec GAZETO moze podacie w koncu NAZWISKA ZDRAJCOW ktorzy to chore prawo wprowadzili? Dlaczego nie stoja przed sadem za zdrade albo naruszenie konkrencji, zawsze jakis paragraf sie znajdzie, jak z Al Capone... Czy Gazeta tez w tym siedzi po uszy i tak tylko 'rozmiekcza' i rozwadnia temat?
          • Gość: znak zapytania? niestety, to nie "durne" prawo... IP: 93.159.164.* 15.05.11, 11:36
            tylko "starannie" przygotowane. Proszę sprawdzić, kto opracował projekt ustawy oraz kto przygotowywał projekty rozporządzeń wykonawczych. Da się to uczynić pobieznie choćby przez stronę sejmową. "Lub czasopisma" oraz "inne rośliny" to nie jedyny przypadek zakulisowych nacisków rozmaitych "lobbies" na regulacje w kierunku pożądanym. Kto powiedział, że walka konkurencyjna ma się odbywać na rynku i wobec klienta? Mozna i środowisko, w którym się konkuruje tak ukształtowac by nasi byli na wierzchu.....
            Wszyscy odpowiedizlani albo "już nie pracują" albo "w stanie spoczynku". Biedactwa. Pogratulować.
            Ja się raczej pytam, kto z nich miał postępowanie dyscyplinarne?
            Kapitalizm ale w stylu "południowoamrykańskim"? a może "chińskim"? To radzę pamiętać, że tam czasem rostrzyliwują urzędników przyłapanych zwłaszcza gdy zniknie prasol ochornny nad nimi....
            Należy raczej zapytać, kto (np. w ministerstwie) tych panów wymienionych z nazwsika nagradzał lub chronił gdy sprawa stała się publicznie głośna. Żaden z nich nie odważyłby się na takie działanie bez protekcji z góry.
            Inna sprawa, że uderzyło w osobę prawną a nie tyle jednostki (poza tymi, którzy utracili pracę)
          • Gość: rex Re: Nazwiska prosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 11:56
            > Wiec GAZETO moze podacie w koncu NAZWISKA ZDRAJCOW ktorzy to chore prawo wprowa
            > dzili?

            Gazeta nie poda tych nazwisk. Przecież kumplom nie robi się takich rzeczy.
          • Gość: swan Re: Nazwiska prosze IP: 89.174.254.* 15.05.11, 12:00
            Kto wprowadzil to durne prawo?

            ten kto wtedy rządził; KLD... Czyli Donek w swojej pierwszej wersji + ówczesna Unia Wolności

            Tłumaczyli te preferencje chęcią ściągnięcia do Polski "nowoczesnych technologii" a barany to łykneły bez popijania mimo, ze to się z logiką kłóci bo jakby chcieli faktycznie ściągnąć do Polski technologię to powinni wręcz cła zaporowe na granicy postawić by import uczynić nieekonomicznym... Tearz podobny numer robią ze szpitalami, które rzekomo mają stanąć na nogi w wyniku zmiany statusu właścicielskiego i tez barany kupują taką logikę... Za kilka lat do nich dotrze na co zgodzili się dzisiaj...
            • Gość: Krzysztof Re: KLD, Donald i...Bielecki!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 14:02
              Popatrz jak Bielecki tłumaczył sprzedaż np. banków i jakie to nowości wprowadził np. jeden z banków z Irlandii, który kupił BZ WBK. I ile za to kazał sobie płacić w sensie corocznych transferów do Irlandii...
              A teraz ci fachowcy wracają - Bieleckie, Lewandowskie...
              Wraca też sprzedaż na siłę i za grosze bo znów kasy brakuje. Bo się wydaje jak kiedyś na różnych Sachsów i innych ekspertów. Bo są znów błędne założenia (hurrra i budujemy ileś autostrad a później ci co płacili podatki na ich budowę znów będą płacić za ich użytkowanie).
              Oni zarobią, pójdą na stołki w "związku europejskim", bankach, które na szarakach zarobią. A my będziemy mieli goowno....
              • maaac Re: KLD, Donald i...Bielecki!!! 15.05.11, 15:28
                Jak gównem nazywasz autostrady... to masz rację.

                Niestety KTOŚ za nie musi zapłacić. Jeżeli to są autostrady, którymi mamy my jeździć to my musimy za nie zapłacić. Banalnie proste. I będziesz płacił i za budowę i potem za utrzymanie, bo nikt inny za ciebie tego nie zrobi.
                • Gość: Krzysztof Wyroby .....podobne (jak czekoladopodobne) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 19:52
                  To co mamy to nie autostrady a wyrób autostradopodobny. Drogi, kiepsko wykonany i z krótkim terminem do przydatności.
                  Dalej - mamy jedne z najdroższych banków (prowizje i opłaty) z drogimi kredytami. Mamy podatek od "zysków kapitałowych" podczas gdy zyski są niższe niż inflacja.
                  Mamy szpitale gdzie lekarze "leczą" na 3 etaty. Niedawno chciałem jednego zapytać o stan chorej osoby z mojej rodziny. Nie było go mimo że powinien być - był to czas jego pracy.
                  Mamy policję, która umarza dochodzenia, wojsko, które samo się zabija np. w katastrofach....itd. itp.
                  A jeśli już mam płacić to kurka ile razy? Ile podatku na drogi jest w paliwie? Czy ja nie płacę podatków? Na co niby płacę? Na pensje różnych członków z PełO? Z gabinetów politycznych, odkurzonych UDowców - doradców prezydenta Gafy-Komorowskiego? Na pensje Grabarczyków, Klichów czy innych...?
                  • Gość: swan Re: Wyroby .....podobne (jak czekoladopodobne) IP: *.ipartners.pl 15.05.11, 21:43
                    Na co niby płacę? Na pensje różnych członków z PełO? > Z gabinetów politycznych, odkurzonych UDowców - doradców prezydenta Gafy-Komorowskiego? Na pensje Grabarczyków, Klichów czy innych...?


                    no ktos musi na nich zarobić.... W końcu mamy demokrację, tak? To taki ustrój gdzie nikt z niczego nie będzie cię rozliczał więc nawet dwadzieścia lat możesz w telewizji markowac "troskę" o kraj a po cichu krecić wraz ze znajomymi lody...
                    Czy np wiesz ile kosztuja nas loty premiera z Wawki do Sopotu? 1900€ za godzinę bo tyle kosztuje wypożyczenie jeta dla naszego przedstawiciela.. Ktoś później musi za to zapłącić, tak? Co? Donek miałby za to zapłącić? Jakby miał płacić to pewnie uderzyłby z buta do tego sopotu bo ponoć ma niezłą kondycję..
          • olias Re: Nazwiska prosze 15.05.11, 13:09
            chcesz nazwiska zdrajców? żądasz by Gazeta Michnika podałe Ci je. Przecież Gazeta Michnika CODDZIENNIE nazwiska zdrajców ..... drukuje na pierwszej stronie..
            p.s. zabawne z tą Gazetą Michnika. W trakcie rozmów okrągłostołowych rząd wyraził zgodę na założenie przez związek zawodowy Solidarność gazety codziennej. Miała się nazywać Gazeta wyborcza. Wałęsa który zawsze wszystko lepiej wie tym razem strzelił byka - mianował redaktorem gazety Adasia Michnika. Michnik polazł do sądu i złozył papiery załozycielskie. tyle że podał siebie jako właściciela. Wałęsie tłumaczył - i na jakiś czas to wystarczyło - że to czysta formalność, że musiał JAKIEŚ nazwisko podać ....

            I taki był - rzekłbym - akt założycielski RP III. Kradnij. Bierz jak swoje. Kłam.
            • Gość: gp Re: Nazwiska prosze IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 14:48
              Tiaaa... Świetną pamięcią błyszczycie. Cała sprawa zaczęła się w roku 1998, kto wtedy rządził?

              Kluczowe postacie dla tej historii to panowie Handtke i Steinhoff.
        • Gość: swan to był własnie kraj który stworzył na Goleń IP: 89.174.254.* 15.05.11, 11:53
          "kapitalizm kolesi" to się nazywało a dziś zreaktywował nam ten syf Donek i znowu mamy "kapitalizm pełną mordą"...
          Krótko mówiąc Polacy; możecie robić sobie interesy tworząc np; budkę z kebabami i konkurować z budkami innych Polaków robiących hotdogi ale wara wam od przetargów publicznych... I jak tego ktoś dziś nie rozumie to zrozumie jak go inspektor skarbowy odwiedzi... A jak i taka wizyta nie spowoduje powrotu rozumu to i nawet rejonowe WKU może mu skoczyć do gardła bo rządzący kolesie mogą zrobić wszystko... Litera prawa ich przy tym nie wiaże jak widać po wyroku wiec sprokurowane zarzuty nie mają żadnego znaczenia bo zanim udowodnicie, że jesteście niewinni to już dawno firmy nie będziecie mieli...

          Głosujcie dalej na te same wciąż ryje tak jak głosujecie od dwudziestu już lat a będziecie szcześliwi... na emigracji... :-)
    • bombadilwlocie Nie życzę sobie 12.05.11, 09:22
      aby z moich pieniędzy płacić za "błędy" skończonej kanalii hu...sarsiego. Jeśli prowadzi doradztwo podatkowe, to ma na pewno sporo pieniędzy. Niech skarb państwa wystąpi przeciw niemu do sądu i niech płaci. Choćby do końca życia.
      • Gość: NoName Re: Nie życzę sobie IP: *.ssh.gliwice.pl 15.05.11, 14:50
        dokladnie tak !!! niech teraz placa te wszystkie osoby (ktore doprowadzily do upadku JTT) osobiscie z wlasnej kieszeni !!! banda niekompetentnych darmozjadow !!!
    • Gość: Major Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.ip.skylogicnet.com 12.05.11, 10:07
      Teraz Hu...zarski udaje świętego.

      Wielu ludzi pamięta jednak kto podczas pierwszych chwil kontroli wrzeszczał 'możemy tu nawet podłogi zrywać' itd...


      Ponad pół tysiąca osób, w tym spora ilość niepełnosprawnych straciło pracę. Wielu zostało wręcz złamane życie.


      Swoją drogą o ile mnie pamięć nie myli, w tamtych czasach kontroler dostawał bonus w wysokości zależnej kwoty, na którą był (lub nie, jak w tym przypadku) przekręt. Czyżbyśmy mieli odpowiedź za co ten człowiek tak wygodnie się urządził? Gdyby to mnie bezpośrednio dotknęła tragedia upadku JTT zrobiłbym z nim porządek - aż dziw bierze, że pół tysiąca ludzi położyło uszy po sobie...
      • pingwiniarz Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 15.05.11, 12:17
        > Wielu ludzi pamięta jednak kto podczas pierwszych chwil kontroli wrzeszczał 'mo
        > żemy tu nawet podłogi zrywać' itd...


        Byłeś tego świadkiem czy tylko słyszałeś?
        Parę dni temu w tvn 24 był program o podatkach, wypowiadał się między innymi Pan Blikle (ten warszawski cukiernik). Opowiadał, jak za czasów rządów jego ojca przychodziła kontrola skrabowa. Ponoć wchodzili na raz wszystkimi trzema wejściami, z trzech stron, wyrywali z gniazdek kable telefoniczne itp.
        !!!!!!!!!!
        W to też wierzysz?
        Jeśli byłeś świadkiem tego o czym piszesz, to w porządku, zwracam honor. A jeśli nie, to przyznaj uczciwie i nie siej "miejskich legend".
        Pozdrawiam
        • 1410_tenrok no więc ja jestem świadkiem takiej oto przemowy, 16.05.11, 02:09
          która miała miejsce w roku 1996, cyt. "jak będziemy chciały to z tej firmy kamien na kamieniu nie zostanie". To wypowiedziały dwie kontrolerki skarbowe, nie ważne z jakiego urzędu skarbowego i nie ważne do jakiej firmy. Na pytanie, czy jak rozwalą tą firmę, to osiągną zadowolenie, może orgazm, panie popatrzyły tylko bezradnie po sobie.
          Panie siedziały w tej firmie 3,5 miesiąca..................... I gó... znalazły!!! Doczepiły sie do kilku faktur i wlepiły karę, co po odwołaniach zakończyło sie niczym i zwrotem pieniędzy wraz z odsetkami

          Albo inna historia. Pewna, nadal istniejąca firma drogowa, startowała w przetargu, który wygrała. Ponieważ wygrała, konkurencja napisła kilka donosów do UKS. Kontrola siedziała w tej firmie 1,5 roku! I znowu to samo. Parę faktur, kara! Odwołania i zwrot................... Firmie o mało co, nie przetrącono karku. I trwa już dobrych kilka lat, aby odbudować jej poprzednią pozycję na rynku.

          W przypadku JTT oraz Optimus urzędnicy skarbowi byli jedynie zbrojnym ramieniem tych, którzy miejli wygrać przetarg na dostawę komputerów dla MENu. Tam w grze nie było żadnych cudzoziemców! Ty była czysto polska zagrywka przy pomocy układów prywatno-urzędniczych rodem nie z tzw. styropianu, a wręcz przeciwnie, czyli cyzsto postpezetperowosko-esbeckich. Nigdy nikt z MinFinansów nie został za to pociągnięty do odpowiedzialności. Paru urzędników wyprowadzono po latach z MF w kajdankach. Sprawie jednak ukręcono łeb! A wewnętrzna kontrola MF wykazała, że wszystko tam było kryształowe................. Czego tosię nie robi dla tzw. liason des Etats (tak to chyba brzmi)

          Jedyna sprawiedliwość to to, że koncern Elektrim nie istnieje, główny sprawca (a dokładnie grupa z zarządu tej firmy) tego qrvstva przestał istinieć. Choć trudno sobie wyobrazić, że te łajzy nie mają na kontach znacznej kupki i wspominają po latach z whisky i cygarami przy kominku w formie angdotek.............

          Kim był huzarski? Huzarski był jedynie palantem, któremu powierzono ważne zadanie zakłócia prowincjuszy.

          A odnośnie JTT i Optimusa. dla ludzi twierdzących, że to jedynie montownie. Należy pamiętać, że 99% firm komputerowych na świecie to montownie azjatyckiego sprzętu! Do niedawna istniejący DELL też montował w Łodzi azjatycki sprzęt! Wystarczy rozkręcić własnego kompa, aby stwierdzić jak wielu azjatyckich producentów dostarcza trzewia!

          A odnośnie VAT! Ci, którze tego nie rozumieją winni pamiętać, że VAT to podatek klienta końcowego! Skoro więc była możliwość dostarczenia MENowi komputerów z zerową stawką VAT na granicy, to kto na tym zarabiał? PANSTWO!, ponieważ cena kompa obniżona był o ten procent początkowej stawki VAT! Kiedy organizowano przetarg dla MEN, to właśnie dlatego ustawiono go tak, aby preferować producentów zagranicznych, aby główny aktor już na starcie miał przewagę 22%! To był zasadniczy numer całej sprawy, zwłaszcza, że jakoś tak się składało, że żaden polski producent nie był w stanie tego przebić! Mając taki atut, chcłopaczki z warsiafki uważali, że biznes jest ich................ A tu takie kuku ze strony prowincji. Zemsta miała być okrutnie okrutna!!!! I w zasadzie była!!!!! Choć, z perspektywy czasu wynika to na wybitnie pyrrusowe zwycięstwo.

          • Gość: Major Re: no więc ja jestem świadkiem takiej oto przemo IP: *.ip.skylogicnet.com 17.05.11, 16:24
            Kolego - kilka słów wyjaśnienia.


            Po pierwsze w przypadku MENu - faktycznie to oni oszczędzali. I żeby było śmieszniej TO MEN ZASUGEROWAŁ 'reeksport' (jak zwał tak zwał) komputerów JTT.

            Swoją drogą JTT dostało cynk o kontroli, nie spodziewali się jednak tak absurdalnych zarzutów - wtedy sprzęt importowany nie był obciążony VATem w ogóle, czyli polskie montownie miały na wstępie sprzęt o 22% droższy.


            Azjatycki sprzęt? Mało kto pamięta ale JTT używało (tam gdzie mogło) polskich płyt, kart graficznych (nie pamiętam czy dźwiękowe też produkowali) marki Sono - linia montażowa (ok, scalaki były z Tajwanu) była w Polsce, nie wiem co się teraz z tą firmą dzieje. Od 'Wilka' brali pamięci, ale zdaje się, że on dopiero produkuje je w PL od 2004 roku, wcześniej je tylko 'brandował'.


            Na prawdę bardzo szkoda mi tej firmy: starali się wspierać polskich producentów jak mogli, zatrudniali na prawdę sporo niepełnosprawnych (i nie chodziło tylko o ulgi). Do tego dochodził spory socjal - premie, wakacje dla dzieci w Grecji (15 lat temu, to nie to samo co dziś) - dla wszystkich dzieci - od stróża po prezesa - nie było 'równych i równiejszych'. Taki kapitalizm z ludzką twarzą.


            I co?


            I nic.



            Zarżnęli.
        • Gość: Major Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.ip.skylogicnet.com 17.05.11, 16:09
          Znajomy mojego ojca (jeden z dyrektorów - nie mylić z prezesami czy członkami zarządu), z którym w tamtych czasach jeździłem do Szpindla na narty opowiadał 'na świeżo'. Wpadli do firmy i od razu 'kozaczyli'. Mina trochę im zrzedła, kiedy dowiedzieli się, że JTT to nie tylko biura (tak myśleli) a i cała linia produkcyjna.

          Niestety okazało się, że to urzędasy śmieli się ostatni.
    • sromanes Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 12.05.11, 13:13
      Znana sprawa ale nigdy do końca nie opisana dokładnie. Wynika z tego ze nastąpiła tu indywidualna ocena i interpretacja z działaniem na szkodę podmiotu gospodarczego. To było i chyba dalej jest socjalistyczne piekiełko które tworzy się dalej. Inne Wyczyny nie podlegają przedawnieniu, może i te warto jeszcze raz przeanalizować. Inżynier, lekarz za błąd w zawodzie płaci odpowiedzialnością karną i zawodową. a tu mamy po mnie choćby potop, teraz nauczanie innych jak to zrobić aby nie zapłacić podatku, VAT-u. To jest tak jak obywatele niektórych państw przyjeżdżają do Europy to pija alkohol, bo u n ich jest zakazany. Tutaj ich Bóg tego nie widzi. Teraz można się wykazać dobrocią dla zwierząt, te wcześniejsze pozdychały ale pozostał smród po takim leczeniu podatkowym. Państwo w imię swojego dobrego wizerunku powinno dochodzić odszkodowania od osób odpowiedzialnych za działanie na jego szkodę. Przecież poniosło koszty wypłaty odszkodowań z nawiązką w postaci procentów od zakwestionowanych kwot. Nawiążę jeszcze do wcześniejszej wypowiedzi, umiejętność liczenia nie zastąpi rozsądku oraz zawiści wyrażonej działaniem z mocy stanowiska , rozkoszowanie się "zemsta" na kimś komu dobrze idzie interes. Ludzie włożyli pieniądze, ponieśli ryzyko ekonomiczne, zostali znaczącym pracodawcą i co z tego, wszystko do piachu. Można tutaj przytoczyć w duży m uproszczeni słowa wieszcza "CHŁOPCY ŹLE SIĘ BAWICIE, WAM CHODZI O ZABAWĘ NAM CHODZI O ŻYCIE......). W tym cyrku zabrakło osoby nie zainteresowanej egzekucja finansową, która by zinterpretowała co czego nie ma napisanego lub podjęła działania wyjaśniające, może by nie było takich strzałów z armaty do kaczki (czytaj niedopowiedzianych przepisów i własnej nadinterpretacji). Nawet w sprawie do końca niejasnej nie można podejmować decyzji o wątpliwych przesłankach.
      • nazimno Fiskus nigdy nie jest bez twarzy. 12.05.11, 13:22
        Tyle co do faktow.

        Co do innych wnioskow.

        Panstwo pozwolilo na zadzialanie procedury likwidacyjnej, ktora przyniosla straty i tylko straty
        dla kasy wspolnej czyli dla budzetu oraz dla przedsiebiorstwa, ktore poddane zostalo "obrobce", w konsekwencji dla jego pracowniow.

        Wnioski sa daleko idace.

        Niestety, nie widac nic, co by sygnalizowalo, ze tego typu zjawiska znikna raz na zawsze.
        Rozwoj przedsiebiorczosci bardzo od tego zalezy.
        Jesli krotkowzrocznosc politykow odpowiedzialnych za tresc praw nie zmieni sie,
        to ludzie z inicjatywa wyemigruja z Polski definitywnie.

        I wlasnie to robia.
        • warrsteiner a tymczasem politycy... 15.05.11, 11:25
          ...albo grają w piłkę, albo się ścigają. Wszystko to w charakterystycznych krótkich majtkach.
    • english2 Owce się strzyże nie zarzyna 12.05.11, 19:34
      Przyznam się wam że planuje w najbliższym czasie otworzyć własną firmę, przemęczyć się z rok czy dwa w tym dziwnym kraju, a następnie uciekać na zachód gdzie mnie przyjmą z otwartymi ramionami.
      Nie powinno tak być że o tym myślę w taki sposób, ale tak jest u mnie od jakiegoś już czasu.
      • pingwiniarz Re: Owce się strzyże nie zarzyna 12.05.11, 20:13
        Rzetelność dziennikarska gazety wyborczej

        Ewa Kontek, obecnie wicedyrektorka wrocławskiej izby skarbowej,

        www.is.wroc.pl/index.php?idR=&idM=10&typ=PION
        • Gość: znak zapytania? za taki "numer" zawodowo powinna być skreślona... IP: 93.159.164.* 15.05.11, 11:41
          ale albo "koledzy pomoga" albo mamy w warszawie jakiegoś protektora, który docenił "wysiłki w całej sprawie" i to, że odpowiedzialność za całą akcję nie siegnęła za wysoko tylko zakończyłą się złożeniem kilku kozłów ofiarnych....
        • wojtas71 Re: Owce się strzyże nie zarzyna 15.05.11, 12:54
          Ta sama KONTEK wydaje dalej wyroki nadinterpretujac prawo

          orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/9A0DFCEAF2
          jak NSA potwierdzi po raz kolejny wyrok przeciwko niej, czy dalej bedzie pobierala pensje urzednika?

          Kobieto precz!!!
      • Gość: Realny Od razu otworz za granica... IP: *.137.broadband2.iol.cz 15.05.11, 14:54
        Ze az zacytuje klasyke: "Nie badz glupi"
    • mowiono.mi.ze.to.on KTO wtedy rządził ? 15.05.11, 10:58
      Pamiętajmy przy wyborach.
      • Gość: Edek Re: KTO wtedy rządził ? IP: 80.54.33.* 15.05.11, 11:32
        G** będziecie pamiętać. Tak jest od lat i co jakaś zmiana? Myślisz, że dzisiaj urzędas nie zniszczy firmy jeśli zechce? Okrągłostołowa banda czworga kiwnęła choćby palcem by zmienić ten stan rzeczy? Naiwniacy.
    • plmbielu Przecież to była i nadal jest..... 15.05.11, 11:08
      ...standardowa procedura. Jeżeli sie nie "podzielisz uczciwie" z ..... to zapomnij.
      plmbielu.pl
    • tsuranni państwo to mafia 15.05.11, 11:16
      a urząd skarbowy to jej zbrojne ramię... w pojebanym świecie zyjemy, ot co....
      • Gość: gregor niestety masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 17:27
        Obecnie świat jest tak skonstruowany, że rządzą nami mafie.
        Dlatego konkurencja jest tak zwalczana.
    • acidity I kto tu jest przestępcą? 15.05.11, 11:18
    • mark211 Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 15.05.11, 11:26
      Każdy kraj stara się bronić swoich przedsiębiorców. Każdy z wyjątkiem Polski. U nas rujnuje się własny przemysł ( vide JTT, Optimus, i inn. ) a promuje się i dofinansowuje kapitał zagraniczny - np. DELLa, Samsunga, etc.. Do czego to doprowadzi ? Będziemy krainą zbieraczy runa leśnego bez żadnych własnych technologii i osiągnięć.
      • Gość: rex Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 11:54
        Gdyby krajowi przedsiębiorcy dawali świniom z rządu większe lapówy niż zagraniczne koncerny, to świnie z rządu wspierałyby krajowych przedsiębiorców. Przecież każdy ma prawo dbać o siebie i swoją rodzinę.
    • Gość: tomi Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.05.11, 11:29
      Najbardziej przykre jest to że wszyscy na tej decyzji stracili. Państwo straciło firmę, która zatrudniała ludzi, płaciła podatki, płaciła za energię i inne media. Teraz firmy nie ma w jej miejsce weszły i zdominowały rynek firmy zagraniczne na literkę D... i H. Dodatkowo trzeba jeszcze będzie płacić poszkodowanym odszkodowania. To się nazywa przyjazne państwo.
      • Gość: reeata Re: no, wszyscy nie stracili :] IP: *.23.54.194.generacja.pl 15.05.11, 11:36
        urzędnicy skarbowi dostawali wziątek od sumy którą przynieśli w zębach...
        • Gość: asd Re: no, wszyscy nie stracili :] IP: *.xdsl.centertel.pl 15.05.11, 11:51
          bingo :] takze stracili PRAWIE wszyscy
      • Gość: gp Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 14:58
        Z czystej przekory...

        Mam rozumieć, że kiedy od lat wszystkie przetargi na obsługę informatyczną państwowych firm (w tym ZUS-u) wygrywa jedna i ta sama polska firma na literkę P, to wszystko jest w porządku? Żeby tylko - uchowaj boże - jakiegoś kontraktu nie dostał gigant na M?
    • trasat Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 15.05.11, 11:33
      Prawo było idiotyczne, zresztą w okresie transformacji wiele takiego było. Pokażcie autorów. Natomist firmy zrobiły oczywisty przekręt - fikcyjny eksport. Niechlujne prawo powolilo im w końcu wygrać, trochę dzięki zmianom politycznym i szukaniem haków na konkurencję polityczną, a także ze względu na zaangażowanie się renomowanych koncelarii prawniczych. Nie zgadzam się jednak na robienie bohatera z takiego np, Pana Kluski. Nie tworzył nowych jakości, wykorzystywał tylko luki prawne.
      • Gość: do psa ogrodnika Re: kolejny z metalnością skarbowego IP: *.23.54.194.generacja.pl 15.05.11, 11:37
        urzędnika
        • Gość: ała Uczciwość jest prosta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.11, 14:17
          Uczciwość jest prosta. TAK - TAK, NIE - NIE!

          Wywóz towaru z Polski, zawrócenie i wjazd do Polski, a wszystko w celu niezapłacenia podatku nawet na chłopski rozum śmierdzi. Takie polsko-kombinowane. Czemu po prostu nie zapłacili tego VAT-u skoro kupiec i tak był "urzędowy"?!
          • Gość: M Re: Uczciwość jest prosta! IP: *.252.10.69.internetia.net.pl 15.05.11, 14:51
            Bo zagraniczna firma z którą konkurowali w przetargu nie musiała płacić tego VAT'u bo prawo było pojebane ? Żeby z nimi konkurować też musieli "importować", i w sensie prawnym importowali całkowicie legalnie i prawidłowo.
          • maaac Re: Uczciwość jest prosta! 15.05.11, 15:25
            Niestety biorąc pod uwagę przepisy skarbowe uczciwość w Polsce pod tym względem NIE jest prosta.
            Kolega pracował w US. Ponieważ jest NAPRAWDĘ uczciwym człowiekiem zwiał stamtąd kiedy tylko mógł.
            Tłumaczył to tym, że nieraz stawał przed decyzją, gdy miał przed sobą dwa sprzeczne przepisy, oba obowiązujące - jeden korzystny dla podatnika, drugi niekorzystny. Który by nie wybrał złamie prawo.
            Inna sytuacja - przepisu, w ogóle nie ma. On może podjąć taką decyzję, jego koleżanka czy kolega inną, żadna z nich nie jest wiążąca dla pozostałych US. Więc jak ktoś się oprze na jego decyzji, może za postąpienie zgodnie z nią być ukarany.
            • Gość: semilegal Re: Uczciwość jest prosta! IP: 69.195.136.* 15.05.11, 18:11
              > Inna sytuacja - przepisu, w ogóle nie ma.

              Panstwo NIE może podejmowac decyzji bez oparcia w przepisach.
              Zawsze musi być podstawa prawna.
              Nie ma przepisu, nie ma sprawy i decyzji - kropka. Nie trzeba nic więcej dodawać
              ani tworzyć prawa kaduka na kolanie. Polakom to trudno zrozumieć, że ich "odczucia"
              nie są prawem.

              Najgorsze zjawisko jakie istnieje w Polsce to przekonanie urzędników, że gdy nie ma przepisu
              zakazującego implitice czegoś co im się nie podoba to oni moga grzebać w dowolnych przepisach by znaleźć coś co "nawiązuje" do sprawy i podciągnąć tą sprawę pod ten przepis.

              Im się wydaje, że wszystko musi być regulowane (najlepiej w taki sposób jaki im się podoba)
              a skoro tak jest to znaczy, że odpowiedni przepis na pewno istnieje, wystarczy go tylko znaleźć.
          • Gość: kolo321 Re: Uczciwość jest prosta! IP: *.centertel.pl 15.05.11, 15:36
            "Autor: Gość: ała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.11, 14:17
            Dodaj do ulubionych Skasujcie
            Odpowiedz
            Uczciwość jest prosta. TAK - TAK, NIE - NIE!

            Wywóz towaru z Polski, zawrócenie i wjazd do Polski, a wszystko w celu niezapłacenia podatku nawet na chłopski rozum śmierdzi. Takie polsko-kombinowane. Czemu po prostu nie zapłacili tego VAT-u skoro kupiec i tak był "urzędowy"?!"

            Kretynko, albo wywiezli albo nie wywiezli. Prawo mowi o tym ze jak wywiezli to mogli przywiezc bez VAT. Nic nie ma w przepisach o "rozpakowywaniu" czy rozladowywaniu.

            Na calym swiecie obywatel ma prawo do minimalizowania obciazen podatkowych, jesli nie lamie prawa. Tyle,ze dla Ciebie i twojego sortu, prawo nalezy rozumiec "Plac jak najwiecej, a jesli nie chcesz to jest to przestepstwo".

            Pewnie gdy sprzedalas mieszkanie, jesli kiedys mialas, to tez od razu zaniosalac 10% do urzedu i nie skorzystalas z zadnej ulgi. To byloby wg ciebie zbyt polskie-kretackie, co?
          • Gość: ch*j Re: Uczciwość jest prosta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 21:50
            Gość portalu: ała napisał(a):
            > Uczciwość jest prosta. TAK - TAK, NIE - NIE!
            >
            > Wywóz towaru z Polski, zawrócenie i wjazd do Polski, a wszystko w celu niezapła
            > cenia podatku nawet na chłopski rozum śmierdzi. Takie polsko-kombinowane. Czemu
            > po prostu nie zapłacili tego VAT-u skoro kupiec i tak był "urzędowy"?!


            Ty glupia kur*wo, pewno jestes jednym z tych darmozjadow urzedasow, ktorzy ch* robia, a tylko pasozytuja na uczciwie pracujacych ludziach. Mentalnoscia debila urzedasa smierdzi od ciebie na kilometr kretynko.
      • cezaryga Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 15.05.11, 11:39
        Jak to nie tworzył? Tworzył swój majątek. Dodatkowo tworzył rynek zbytu dla tajwańskich i chińskich wytwórców części komputerowych OEM. Pamiętam te komputery "optimus" kupione w 1994 roku do firmy. Nawet znaczka firmowego nie potrafili dobrze przykleić, odpadał po tygodniu. Ale w opinii "powszechnej" pan K. to geniusz biznesu i nowych technologii.
        • Gość: ała Odpadający znaczek Optimusa;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.11, 14:37
          Rzeczywiście, znaczki Optimusa się odklejały. A potem jeszcze długo się pokutowało za zakup tego kompa, bo jak ktoś go kiedyś kupił, to potem to w robocie stało (a nie były to komputery, które można było już po kilku latach uznawać za mocne i wygodne). Ale takie wtedy były czasy - technika szła bardzo szybko do przodu.
      • rydzyk_fizyk Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 15.05.11, 11:59
        > Prawo było idiotyczne, zresztą w okresie transformacji wiele takiego było. Poka
        > żcie autorów. Natomist firmy zrobiły oczywisty przekręt - fikcyjny eksport.

        Otóż to. Zresztą wreszcie artykuł, których zachowuje obiektywizm po wcześniejszych o zniszczeniu przez skarbówkę.

        Gazeta teraz powinna pogrzebać kto uchwalił takie piękne przepisy faworyzujące importerów.
        • Gość: Realny Co znaczy "fikcyjny"? IP: *.137.broadband2.iol.cz 15.05.11, 15:00
          Wywozili komputery za granice? wywozili
          Komputery zmianialy wlasciciela? zmienialy
          Przywosili komputery z zagranicy? przywozili

          Import/export mial miejsce - a to ze ktos ustanowil takie NIEUCZCIWE!!!!!!!!!!! i jak nie okazalo nie do koncz przemyslane przepisy - to juz jest problem tej osoby/firmy/lobby..
          • Gość: semilegal Re: Co znaczy "fikcyjny"? IP: 69.195.136.* 15.05.11, 18:19
            Ciekawe dlaczego państwu tak zależało, by rżnąć podatek tylko od polskich firm?
      • luni8 Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 15.05.11, 12:30
        > Natomist firmy zrobiły oczywisty przekręt - fikcyjny eksport.

        Przekręt był. Jednak przekręt był niezbędny by zrealizować konstytucyjną równość podmiotów względem prawa.
        No bo jak to jest że zagraniczna spółka z miejsca może być tańsza o 22% tylko ze względu na głupie prawo.

        > Nie tworzył nowych jakości, wykorzystywał tylko luki prawne.

        Kłopot w tym że znajdywał luki prawne w przepisach których nie powinno być. W przypadku których dopiero te luki pozwalały na uczciwą konkurencję.
    • etlen Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 15.05.11, 11:44
      www.pelnomocnikpodatkowy.pl/
      Kancelaria Pełnomocnika Podatkowego Janusz Huzarski
      ul. Kolejowa 61, Osola
      55 – 120 Oborniki Śląskie
      tel. stacj. 0 71 310 65 98
      tel. kom. 0 601 058 120
      email: kancelaria@pelnomocnikpodatkowy.pl
      NIP: 897 – 116 – 57 – 36
      Regon: 020514166
      Bank: ING Bank Śląski O/Oborniki Śląskie
      nr rachunku: 48 1050 1575 1000 0023 3816
      • etlen Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 15.05.11, 11:45
        Na jego stronie najlepsza jest czesc: PRZYKŁADOWE OSIĄGNIĘCIA Jakos tam nie wspomina, ze sie przyczynil do zniszcenia JTT!
    • piotrns Bardzo podejrzana sprawa 15.05.11, 11:46
      Zniszczyć dwie polskie firmy działające całkowicie zgodnie z prawem - żeby zrobić miejsce dla firm zagranicznych i wypłacić odszkodowanie ze "skarbu państwa", czyli pieniędzmi zebranymi od Polaków. Ostatecznie zyskały firmy zagraniczne, stracili Polacy (pieniądze i miejsca pracy).
      Zgodnie z tą logiką należy też karać kierowców jadących do dalszej stacji benzynowej po tańszą benzynę, bo uszczuplają dochody państwa na akcyzie.
      • Gość: lolek Re: Bardzo podejrzana sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 12:38
        Ta, całkowicie zgodnie z prawem, akurat. Na działania pozorowane jest paragraf, kolesie, którzy np. "eksportowali" kranówę jako wodę mineralną podostawali wyroki, czemu tutaj się robi z krętaczy bohaterów? "Nikt nie tracił" - a inne firmy, które nie zastosowały takich numerów? Miały o 22% gorszą ofertę już na starcie.
        • Gość: huf Re: Bardzo podejrzana sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 14:06
          ""Nikt nie tracił" - a inne firmy, które nie zastosowały takich numerów? Miały o 22% gorszą ofertę już na starcie."
          Miały "dzięki" przepisom faworyzującym zagranicznych dostawców. Optimus i JTT popełniły ten błąd że nie chciały być rolowane jak inne polskie firmy.
          • Gość: gp Nie miały. IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 15:15
            Był przetarg. Zwyciężyły w nim między innymi Computerland, 2SI, OFEK (Ogólnopolska Fundacja Edukacji Komputerowej). Te trzy firmy jako podwykonawcę wybrały właśnie sprzęt wyprodukowany przez wrocławską spółkę JTT Computer.
      • Gość: semilegal Re: Bardzo podejrzana sprawa IP: 69.195.136.* 15.05.11, 18:24
        > Zgodnie z tą logiką należy też karać kierowców jadących do dalszej stacji benzy
        > nowej po tańszą benzynę, bo uszczuplają dochody państwa na akcyzie.

        Jak najbardziej! To nie znasz reguł rozumowania polskiej skarbówki?
        Kto kupił droższą benzynę zamiast tańszej miał przecież "inne przychody".
        A od tych "przychodów" należy się podatek.
        Przyklad? Jedziesz do stacji benzynowej firmy "Linux" i kupujesz tańszą benzynę
        niż ma firma "Windows". I co? Według mędrców z US osiągnąłeś "dodatkowy przychód".
        Tak tak, niezgłębiony jest ich geniusz!
    • Gość: arcz Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.welnowiec.net 15.05.11, 11:48
      teraz powinni urzędasowi nałożyć na szyję "pętlę" i "kopnąć w taboret pod stopami" niech odpowiada za narażenie państwa na straty. niestety w Polsce urzędasy są bezmyślne totalnie całkowicie i absolutnie a do tego kur..a całkowicie bezkarne.
      • Gość: rex Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 12:00
        I tak będzie dalej, dopóki sami nie weźmiemy spraw, a dokładniej - sznurów, maczet i karainów maszynowych, we własne ręce.
    • Gość: rex Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 11:52
      "Mieliśmy nawet wydaną kilka lat wcześniej opinię urzędu skarbowego, że takie postępowanie jest prawidłowe (izba skarbowa stwierdziła, że dla niej ta opinia nie ma znaczenia) ".

      No właśnie. Parszywe świnie zwane urzędnikami nie odpowiadają za swoje czyny i słowa. To element niszczący Polskę, nowy okupant.

      Dlaczego ten cały Huzarski nie odpowie własnym majątkiem? Przecież te 30 mililonów będą musieli zapłacić podatnicy. A parszywe świnie zwane urzędnikami dalej bedą opływać jak pączki w maśle, nie odpowiadając za nic.

      • pingwiniarz Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 15.05.11, 12:29
        Gość portalu: rex napisał(a):

        > "Mieliśmy nawet wydaną kilka lat wcześniej opinię urzędu skarbowego, że takie p
        > ostępowanie jest prawidłowe (izba skarbowa stwierdziła, że dla niej ta opinia n
        > ie ma znaczenia) ".
        >
        > No właśnie. Parszywe świnie zwane urzędnikami nie odpowiadają za swoje czyny i
        > słowa. To element niszczący Polskę, nowy okupant.


        Nie napinaj się tak.
        Jeśli sprawa miała miejsce w 1999 a JTT posiadał opinię z US w tej sprawie sprzed kilku lat, to istotnie, taki papier nie mógł mieć znaczenia w sprawie.
        Dlaczego? Dura lex, sed lex. Ustawa ordynacja podatkowa pojawiła się w 1997 roku, dopiero w ordynacji podatkowej był zapis o udzielaniu odpowiedzi na wnioski podatników w zakresie prawa podatkowego. Podatnik który do treści odpowiedzi się zastosował, nie mógł ponosić tego negatywnych skutków, w postaci zapłaty odsetek od zobowiązania itp. Co nie znaczy, że taka interpretacja chroniła go w razie czego od zapłaty podatku (bez odsetek) w razie stwierdzenia nieprawidłowości.
        Do roku 1997 skarbówka działała na przepisach KPA, wszelkie informacje o przepisach udzielane podatnikom nie mogły mieć żadnej mocy wiążącej.
        Interpetacje wiążące - i to dla urzędu a nie podatnika - wydawane są dopiero teraz, od roku bodaj 2005.
        • wojtas71 Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 15.05.11, 12:58
          to ty sie tak nie napinaj i nie bron tych zlodziei

          poczytaj jak nastepcy, pani Kontek i inni, dalej okradaja podatnikow

          orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/9A0DFCEAF2
          • pingwiniarz Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 15.05.11, 13:07
            Widzisz żebym kogoś bronił ? Piszę tylko o tym, jakie były przepisy. Na podstawie których urzędnik działał. A to kto i dlaczego takie ustanowił, to insza inszość.
        • Gość: aldi Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.internetia.net.pl 15.05.11, 13:47
          Tu raczej chodzi o inne znacznie. Jeśli z urzędu skarbowego, na podstawie obowiązujących przepisów, firma uzyskuje informacje, że dane działanie jest prawidłowe (czy też nie jest nieprawidłowe) to nie może być sytuacji, że inny urzędnik, w oparciu te same przepisy twierdzi coś przeciwnego. Chodzi o spójną wersję prawa a nie różną interpretację w zależności od urzędnika. Oczywiście, to dotyczy się normalnego państwa. Przepisy dotyczące takich spraw jak podatki nie mogą zostawiać miejsca na interpretację. Jeśli w prawie stoi, że komputer importowany nie jest obłożony podatkiem, to jeśli nie ma dokładnej definicji importu , to należy zgodnie z zasadą dura lex zwolnić z tego podatku każdy komputer , który trafia do Polski z innego kraju. Kto i komu go sprzedawał i czy rozpakowywał nie ma znaczenia. Oczywiście - nie ma znaczenia w normalnym kraju.
          • pingwiniarz Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 15.05.11, 19:54
            Tu raczej chodzi o inne znacznie. Jeśli z urzędu skarbowego, na podstawie obowi
            > ązujących przepisów, firma uzyskuje informacje, że dane działanie jest prawidło
            > we (czy też nie jest nieprawidłowe) to nie może być sytuacji, że inny urzędnik,
            > w oparciu te same przepisy twierdzi coś przeciwnego. Chodzi o spójną wersję p
            > rawa a nie różną interpretację w zależności od urzędnika. Oczywiście, to dotycz
            > y się normalnego państwa.


            Tak jak napisałem powyżej - od 2005 albo 2006r wydawane są interpretacje wiążące dla urzędu (wcześniej wiążące były o tyle,że nie można było np naliczyć odsetek w razie stwierdzenia nieprawidłowości, a jeszcze wcześniej, przed `97 pisemne informacje ze skarbówki były formalnie tyle warte, co ustna informacja od Pani Jadzi z okienka). Gdy zaczęto je wydawać - te wspomniane wiążące interpretacje - szybko zrobił się dym, bo urzędy nawet z tego samego województwa wydawały różne. Po krótkim czasie (jakieś dwa lata) wydawanie interpretacji zabrano z urzędów i obecnie zajmują się nimi jakieś centra informacji podatkowej przy izbach skarbowych, jest ich chyba 4 na cały kraj.

            Przepisy dotyczące takich spraw jak podatki nie mogą zostawiać miejsca na interpretację.

            Piękna idea, ale nie zdajesz sobie sprawy jak ogromna jest liczba możliwych stanów faktycznych, czynników które mogą zupełnie zmienić obraz danej sytuacji.
            Dlatego tak ciężką kasę biorą doradcy i adwokaci :)
    • aerobat Huzarski - Michał - SLD Legnica - rodzinka? 15.05.11, 11:58
      Nie dziwota, że Janusz zachował się jak urzędowy stalinowski zupak.
      To nazwisko ma też związki ze sztuką, z pewnym oficerem UB ...
      ... i z gminą żydowską.......
      Jakże by inaczej? :-/
      • Gość: ech Re: Huzarski - Michał - SLD Legnica - rodzinka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 12:33
        Czy były tam jakieś przekręty, nie da się tego udowodnić. Bez tego wszelkie oskarżenia mogą być obalane po prostu przez stwierdzenie, że to kolejne teorie spiskowe.
        Taka jest natura ludzka, ludzie pożądają władzy i pieniędzy, nie sądzę aby było w Polsce wielu polityków którzy chcą zmienić coś na lepsze. Jeśli nawet są wyjątki to w tym chorym systemie niewiele mogą zdziałać. Ludzie na "dole" będą ujadać, bo cóż innego mogą, nie da się tego systemu zmienić w "normalny" sposób, a na rewolucję to społeczeństwo robi się za stare. Nic się tu nie zmieni, po jednych będą przychodzić następni, tacy sami jak poprzednicy. Mam wrażenie, że większości ludzi jest tego świadoma, może nie dosłownie tak jak to tutaj ująłem, po prostu ich to nie obchodzi, mają inne problemy i zainteresowania.
      • Gość: ku.... Re: Huzarski - Michał - SLD Legnica - rodzinka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.11, 19:30
        kura urzednik skarbowy ku... urzednik skarbowy ku... urzednik skaerbowy ku... urzednik skarbowy ku... urzednik skasrbowy itd itd itd...........................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................itd
    • maxmartini a wy myslicie ze teraz prawo nie 15.05.11, 12:01
      faworyzuje zachodu?

      przeciez to prawo specjalnie jest takie aby gnebic nasza pzedsiebiorczosc
      dawno sie zastanawialem dlaczego tak jest, na wielu polach polakow sie gnebi

      to nie moze byc spowodowane glupota politykow, to musi byc zamierzone

      sady robia sobie co chca
      teraz jest podobna afera z zusem
      prawo bylo takie ze oplata na zus przy pracy nakladczej
      zwalniala z zusu w prowadzonej firmie

      i co, i ZUS twierdzi ze uowy o ta prace byly fikcyjne
      i powouje sie na jeden wyrok sadu
      i nastepne procesy to przeklapanie przez sady tego pierwszego bez zadnego badania

      dodatkowo sad uzasadnia to niesprawiedliwoscia spoleczna, ze ktos placi maly zus
      ale co to ma do tego skoro prawo na to pozwalalo!


      ostatnio sobie robilem wyliczenia odnosnie dzialalnosci w polsce jakoo fizyczny, najtansza dzialalnosc

      i w spolki z.o.o w uk gdzie robimy sie dyrektorem i pracownikiem

      przy 4 tysiacach dochodu miesiecznie w polsce
      rocznie mamy 48zl dochodu

      na zus, podatek 19% oraz biuro rachunkowe (200zl na miesiac) idzie rocznie 20298 zl
      zostaje 27702zl

      w uk pelne ubezpieczenie zdrowotne, ze strony pracodawcy i pracownika (bo spolka i pracownik to my, wiec placimy x2)
      wynajecie adresu na spolke, oplata dla biura racunkowego
      rocznie to UWAGA:
      1974 funty x 4,5zl = 8883 ZL
      zostaje prawie 40 tys!

      i teraz porownajcie sobie do tego ile w polsce zostanie, 27

      i co wy na to? specjalnie mamy takie prawo a nie inne, zeby utracic nasza przedsiebiorczosc
      i zebysmy mogli tylko emigrowac i byc tania sila robocza

      nie widzicie tego?

      piesc sie zaciska!
      zakladajcie firmy za granica, nie ma wyjscia!

      • maxmartini Re: a wy myslicie ze teraz prawo nie 15.05.11, 12:06
        w wyliczeniu dla uk oczywiscie zostal uwzgledniony tez podatek 20% od dochodow jak i kwoty wolne, obecnie pond 7 tys funtow


    • erroid koszmar 15.05.11, 12:13
      jak można było wprowadzić przepis, który preferuje importerów i karze rodzime firmy! przecież to niekonstytucyjne! przecież to niezgodne z interesem państwa! i na końcu to niezgodne ze zdrowym rozsądkiem - konkluzja jest jedna, komuś zależało na upadku JTT i było to działanie celowe albo mamy do czynienia z niewobrażalną głupotą urzędniczą. Winne w tej sprawie są wszystkie organy państwa - władza ustawodoawcza, wykonawcza i sądownictwo, które swoim ślimaczym tempem działania ukręci łeb każdemu - winny czy nie winny - czas zabije każdą sprawę. Państwo powinno gigantyczne odszkodowanie - bo sprawa jest niezwykle haniebna!
      • kozidran Re: koszmar 15.05.11, 12:58
        Może to po prostu sprawa dla TRYBUNAŁU STANU??? Ta instytucja nie była wykorzystywana od początku istnienia IIIRP, a szkoda!!! Do 2014 dojdzie do zapaści finansów Polski - ludzie, OBUDŹCIE się, bo przyjdzie kolejny populista z PO/PiS/SLD/PSL/Samoobrony i zrobi Wam dobrze!!!
      • Gość: ech Re: koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 20:08
        państwo to ty, twoje pieniądze, jaki jest sens karać państwo? tu trzeba karać konkretne osoby, ale system na to nie pozwoli, nawet gdybyś znalazł winnych
        • rocco-siffredi Czy "ciemny lud" zacznie myslec? 16.05.11, 00:23
          "Jedynym właściwym, moralnym celem rządu (władzy) jest ochrona praw człowieka, co oznacza: ochronę przed gwałtem fizycznym, ochronę jego życia, wolności, własności, prawa do poszukiwania własnego szczęścia. Bez prawa własności żadne inne prawa nie są możliwe."
          Ayn Rand

      • Gość: Analityk Zadanie dla komisji śledczej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 20:40
        Optimus, JTT należały do największych producentów komputerów w Europie.
        Komu zależało aby je zlikwidować ?
        Podobnie z innymi Polskimi firmami. Polska elektronika też kiedyś była w czołówce, nie tylko składanie komputerów, ale również produkcja tranzystorów, układów scalonych, sprzętu HiFi itp.
    • tenare Ja mam nadal w firmie komputer Adax 15.05.11, 12:21
      Nawet naklejka jeszcze nie odpadła.
      Komornik skarbowy nawet go w 2006 nie chciał zabezpieczyć.
      Bazy danych Clipperowskie chodzą na tym Adaxie jak głupie do dzisiaj.
    • major_walenda Michnik, Geremek, Kuroń, Kiszczak.... 15.05.11, 12:23
      To właśnie ci panowie zbudowali to pożałowania państwo, które zaprojektowano tak, by swojacy mogli dymać resztę......
      • maaac Re: Michnik, Geremek, Kuroń, Kiszczak.... 15.05.11, 13:04
        Jassssne. A ja mam głupie wrażenie, że stanowią świetne alibi dla niektórych by wykonywać swoją brudną robotę. Ostatecznie, gdyby nie ci co potrafią głośno krzyczeć "że pierwszy milion trzeba ukraść", że jak ktoś coś ma to na 100% ukradł, że to nie możliwe, żeby zarobił ciężką pracą. Dla takich co krzyczą, że "Michnik ukradł gazetę", bo "niemożliwe, żeby powstałą dzięki wysiłkowi jego i jego kolegów" (jakoś Tygodnik Solidarność miał dokładnie takie same szanse a ledwo wegetuje).
        Ci sami też pilnują by nie doszło do zwrotu zagrabionego przez komuchów mienia, ciągle wysuwając argumenty, że "przyjdą Żydzi i zabiorą", "Niemcy wszystko nam odbiorą".

        Przy takim nastawieniu to oczywiste, że JTT i Optimus to byli kułacy, których należy "słusznie" ukarać. No teraz Kluska głosi "słuszne" hasła to nagle trzeba go popierać. Tyle, że gdzie byli ci wszyscy mądrzy gdy go pozbawiano majątku?
    • Gość: gość Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.05.11, 12:26
      Nikt sie jeszcze nie zastanowil nad pytaniem, czy panstwo ma prawo wydawac miliony i miliardy z pieniedzy ciezko pracujacych ludzi aby zakupic dla szkol tandetny, przestarzaly sprzet, na jakim zadne dziecko i tak nie moze nauczyc sie niczego bo silniejsi od razu przywlaszczaja sobie sprzet i ogladaja na lekcjach pornusy i sciagaja muzyke, jak im sie znudzi granie. Sprzet jest niszczony, kradziony, zepsuty, przez zdecydowana wiekszosc czasu nie uzywany wcale stoi i traci na wartosci, ale kosztuje caly czas licencje za oprogramowanie i system operacyjny.

      I przestarzaly juz po roku czy dwoch. Najgorsze jest to ze ludzie daja sie nabrac na chwytliwe hasla jak "dla dobra naszych dzieci" "dla bezpieczenstwa" a przeciez kazdy wie, ze jest w tym swiecie zdany sam na siebie, ze nikt nie pomoze w potrzebie, ze kazdy zostawi na pastwe losu. Uczciwych ludzi tylko chca okrasc i wkuc do mozgu hasla o sprawiedliwosci, a przy tym ci obludnicy sami kradna i oszukuja. Chodzilo o wielkie prowizje, lapowki za udzielenie zlecen i zawsze tylko o to bedzie chodzic. Profitowaly z tego firmy prowadzone przez czlonkow rodziny i kolegow.

      Nie produkowaly zadnych komputerow tylko skladaly czesci z chin i tajwanu. Chyba tylko obudowy byly produkowane w kraju. I bynajmniej nie placili wiecej 500 pracownikom niz delschwitz obecnie.

    • robertlodz [...] 15.05.11, 12:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ryż Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 15.05.11, 12:50
        A ten ryj jeszcze firme założył i teraz ludziom doradza.
      • Gość: obiektywny Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.wroclaw.vectranet.pl 15.05.11, 12:53
        JTT czy Optimus tylko pozornie eksportowały korzystając ze stawki 0%, tuż za granicą ciężarówka zawracała. Nie był to więc eksport czyli "działanie w celu wywozu towaru" tylko obejście prawa, nadużycie, pozorność (por. art. 83 kodeksu cywilnego) i skarbówka z takiego założenia wyszła. Bo jaki to wywóz skoro towar zaraz wraca?
        A że prawo było złe, to inna sprawa.
        Paradoks jest taki, że gdyby wtedy obowiązywalo prawo unijne to bardziej wątpliwe żeby sądy uchyliły decyzje skarbówki - własnie prawo unijne posługuje się pojęciami nadużycia prawa itp.
        Ale o czym tu dyskutować z jakimś np. kibolem typu robertlodz?
        W programie "Cela" w TVN też wszyscy co siedzieli to byli niewinni.
        • Gość: robertlodz Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 15.05.11, 13:21
          kibolem nie jestem ale za tym aby obie panie miały przyjemność obcowania z nimi.
          Jeśli był wywóz to był i chooj komu do tego co dalej działo się z towarem, w.g mnie jego posiadacz mógł go nawet zjeść. A skoro zasrane prawo pozwalało na takie jazdy to trzeba też nabić na pal ustawodawców i ich żony i córki, w.g tego samego scenariusza.
          • Gość: do_robert_lodz Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.wroclaw.vectranet.pl 15.05.11, 15:23
            tylko że za pisanie takich rzeczy to ty możesz mieć nieprzyjemności, cywilnoprawne i karnoprawne.
            ja tam ci nie grożę, ale wiedz, że ludziom, którym to nie jest obojętne, po IP cię mogą namierzyć.
            a poza tym - na ile znasz sprawę i wierzysz co pisze pismak, tak jak pismak w 2000 r. pisał o "złodziejach" tak samo dziś pisze o "bohaterach" i "skrzywdzonych".
            a prawda zwykle bywa gdzieś po środku...
            • Gość: robertlodz Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 15.05.11, 16:31
              IP jest na tym forum jawne choć jakby mi zależało na anonimowości pisałbym z laptopa na karte.
              Nikogo jednak nie wymieniam z nazwiska, piszę tylko co myślę i sugeruję co powinno się w takiej sytuacji zrobić.
              Korzystam z wolności słowa.
            • robertlodz Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 15.05.11, 17:11
              I średnio mnie obchodzi co pisze pismak, to jest jego problem a ja jako obywatel mam prawo wyrobić sobie na tej podstawie zdanie.
              Jeżeli pismak pisze nieprawdę to w ryja go!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              A gazete.pl zamknąć na 4 spusty. Bo to siajs
          • Gość: jarek Re: Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć IP: 16.05.11, 02:02
            robertlodz, chooj to ci nasrał do twojego pustego łba :)
    • mir-4 Jak fiskus ostrzygł JTT na śmierć 15.05.11, 12:33
      Inna opinia w każdym urzędzie w trójmieście, miałem wątpliwości zapytałem oficjalnie. Zaczęło się. Złapali złodzieja. Do dzisiaj nie mogę się pozbierać. Znajomi którzy nie pytali i nie zapłacili, śmieją się i mają rację.
      Sprawa w nsa. Sędzina odpuściła sobie merytorykę sprawy. Sąd?
      Później inna sprawa. Policja przysłana po mnie bo ponoć nie odpowiadałem na wezwania w sprawie niezapłaconego zusu i podatku sprzed 3 lat. Wizyty osobiste, był zapłacony w terminie, okazałem dwukrotnie dowód wpłaty, mieli poprawić. Teraz najlepsze. Pętak urzędnik któremu powiedziałem że nie jestem od robienia porządków w papierach zezłościł się i postanowił mnie ukarać. Za co? Że nie zgłaszałem się do urzędu na wezwania!!!
      Sprawa w sądzie. Sędzina miała chyba zły dzień. Spytała mnie czy mam dowód na to że się zgłaszałem. Oczywiście nie. Na pytanie czy w sprawie bez znaczenia jest że dotyczy bałaganu w US i jestem tu za zapłacony w terminie podatek odpowiedź: to okoliczność łagodząca !!!
      Kolejne drzwi którymi trzasnęłem. Grzywna 120 zł i łaskawie brak grzywny za obrazę sądu.
      Postanawiam nie płacić nawet gdyby zamieniono na areszt.
      Nie zgadniecie kto okazał się najrozsądniejszą osobą? Policjantka, dzielnicowa, która przyszła na wezwanie sądu sprawdzić stan majątkowy. Żona przy kawie pokazała Jej dokumenty i ta jako jedyna z pracowników państwa uznała, że cała ta sprawa to absurd. Napisała, że znajdujemy się w skrajnej biedzie. Odstąpiono od egzekwowania kary.
      To nie tylko przepisy bywają denne. Ludzie także.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka