1410_tenrok
10.05.11, 12:11
był sobie koncenr z literą "E" na początku i z literą "M" na końcu. I on miał zrobić wielki deal! A tu proszę, dwóch proowincjuszy - Optimus i JTT - w kręciło sie po chamsku w nieswoje pieniądze. To i trzeba było im pokazać................. Z całą mocą azjatyckich numerków policyjno-skarbowo-prokuratorskich. Na szczęści Polska to nie Rosja! I niby firmy wygrały, choć obie nie istnieją. nie istnieje też koncern bandyta! Jedynie te kanalie z ministerstwa finansów i z innych urzędów centralnych nadal mają się super.
Szeregowy gerstapowiec - tak, tak, panie urzędasie skarbowy! - może sobie mówiń, że chciał dobrze............ Nie, doopku, przystawiłeś na polecenie pistolet do skroni i wedle rozkazu wystrzeliłeś! Dostałeś huzarski za ten brudną robotę nagrodę, jakąś premijkę.................
I na koniec. Zabawne państwo - ludzie gonieni są za to, że nie złamali prawa, a jedynie znaleźli dla siebie sposób, aby nie dać się wydymać.................
Były sobie firmy i zatrudniały ludzi.........................