Dodaj do ulubionych

Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Podwalu

10.06.11, 09:28
pomysł bardzo fajny, tylko nie podano w jaki sposób, będzie się jeździło samochodem z Grabiszyńskiej na plac Społeczny. Jak na razie nie widać tras alternatywnych. Oby zamykanie jednych tras, nie doprowadziło do zablokowania innych
Obserwuj wątek
    • zygmuntt0 no to będzie masakra... 10.06.11, 09:42
      To cały ruch na południe pójdzie przez Podwale od pl JP2, a ruch na pn/zach pójdzie przez Pl Kościuszki.... masakra.
      • Gość: miau Re: no to będzie masakra... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.11, 09:45
        Przecież tak się jeździ teraz.. kilka sierotek więcej na tych trasach wiele nie zmieni
        • Gość: ubu król Re: no to będzie masakra... IP: *.3.199.109.static.rdi.pl 10.06.11, 10:23
          ach TE PARE SIEROTEK.. to one codziennie korkują Krupniczą w obu kierunkach.. no nic sie nie zmieni..- pojadą obwodnicą na papierze...
          tylko pewnie szychy z ratusza będą mogły szybciej dojechać i wyjechać z roboty bo im pewnie będzie wolno... tam jeździć ;)
          • Gość: miau Re: no to będzie masakra... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.11, 10:38
            We Wrocławiu nawet kilka sierotek potrafi zablokować ulicę. Cięzko orzec na ile to wina organizacji ruchu a na ile po prostu kształtu i wielkości ulic. Prawda jest taka że jesteśmy za biedni na rowerowe centrum wzorem amsterdamu.
            • Gość: melek Re: no to będzie masakra... IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 10:52
              > We Wrocławiu nawet kilka sierotek potrafi zablokować ulicę. Cięzko orzec na ile
              > to wina organizacji ruchu a na ile po prostu kształtu i wielkości ulic. Prawda
              > jest taka że jesteśmy za biedni na rowerowe centrum wzorem amsterdamu.

              I będziemy biedni jeśli nie będziemy się uczyć oszczędzać od najbogatszych.
              Na utrzymanie dróg co roku idzie tyle pieniędzy ile kosztuje stadion który będziemy spłacać przez 25 lat.
              Za te pieniądze można by budować co roku 15-20 wielkich parkingów wielopoziomowych.
              Budowa dróg rowerowych kosztuje kilkadziesiąt razy mniej i nie trzeba ich remontować co kilka lat.
              Ale w centrum nie potrzeba dróg dla rowerów bo ulice nadają się do tego doskonale.
              Należy tam tylko uspokoić ruch


              • Gość: Gizberm Co wy z tymi rowerami?! IP: 195.20.110.* 10.06.11, 11:43
                Co to, średniowiecze? Ja nie chcę codziennie jeździć rowerem i być na niego skazanym. Rower można traktować w kategoriach rozrywki, sportu lub EWENTUALNEJ ALTERNATYWY dla samochodu lub porządnej (PODKREŚLAM PORZĄDNEJ) komunikacji zbiorowej.

                Nie mam zamiaru marznąć w zimie, moknąć w deszczu czy pocić się latem. Zwłaszcza jak muszę jechać w garniturze i półbutach. Chcę się przemieszczać w normalnych warunkach. Rower jest dobry kilka miesięcy w roku i to wtedy jak nie pada. A nie każdy może w pracy popitalać w t-shircie, krótkich spodenkach i sandałkach. Nie jest standardem wyposażanie biur w prysznice. Pralni też raczej w biurach nie ma, koszuli też mi nikt nie wyprasuje.

                Poza tym, to miasto ma 30 km. Jak bym chciał wszędzie jeździć rowerem to pół dnia bym na nim spędzał i ile bym miał czasu na załatwianie czegokolwiek?

                Można jeździć komunikacją zbiorową. Dużo osób jeździ. Jak na warunki przygotowania komunikacji za dużo. Autobusy i tramwaje w godzinach szczytu są przepełnione, ludzie tłoczą się jak sardynki. Klimatyzacji nie ma bo mimo licznych głosów z ludu i wieloletniej krytyki ileś-naście ostatnich przetargów NIE UWZGLĘDNIAŁO klimatyzacji w autobusach i tramwajach. Dopiero w zeszłym roku zmądrzeli i zaczęły pojawiać się autobusy z klimą. Że nie wspomnę o zabójczej prędkości tramwajów w tym mieście - tam gdzie samochodem jadę 15 minut tramwajem godzinę. I to wszystko ma mnie zachęcać do korzystania z komunikacji? Ciasno, gorąco (zimą za to zimno), wolno, śmierdzi (to już bardziej wytyk do ludzi niż do władz), śpiący menele, pijący panowie z budowy, klnąca młodzież. I dla tego wszystkiego mam sobie odpuścić samochód?

                Wrocław to duże miasto - rozległe i z wieloma mieszkańcami. Powinno się stawiać w pierwszej kolejności na komunikację zbiorową - szybka i wygodną. Zgadzam się, że komunikacja powinna być uprzywilejowana. Wydzielone pasy, pierszeństwo na światłach. To podstawa. Samochody na drugim miejscu. Można nimi wygodnie i szybko poruszać się po całym mieście. Ale dopiero na trzecim miejscu rowery. Systematycznie po mieście jeździ nimi mały procent mieszkańców (strzelam - na moje oko 10%) i to w większości latem i jak jest pogoda.

                Jeżdżę rowerem, ale zamiast eskapad po mieście, w hałasie, po betonie, asfalcie, pomiędzy blokami i wśród samochodów wolę jechać do lasu, czy po wałach. I chora dla mnie jest obecna polityka miasta i tworzona wokół tego propaganda na temat rowerzystów i ścieżek. Nie można uprzywilejowywać rowerzystów względem kierowców. W dodatku sporym kosztem tych drugich. Nie można zamykać jezdni, likwidować parkingów i zamieniać całego miasta w deptaki ścieżki rowerowe gdy nie ma porządnej komunikacji zbiorowej. Komuś się chyba kolejność popiep..yła.
                • Gość: wtf Re: Co wy z tymi rowerami?! IP: *.credit-suisse.com 10.06.11, 11:56
                  W pełni popieram Pana powyzej. Sam obecnie codziennie jezdze rowerem z grabiszynskiej na plac grunwaldzki - jestlato, dobra pogode i jest to dla mnie przyjemnosc. W zimie jednak wsiadam w auto i nie wyobrazam sobie jezdzenia po sniegu... (chociaz wiem ze w niekotrych miastach na zachodzie to jest standard). Pozostaje mi tramwaj numer 4, ale nie po to kupowalem auto zeby jezdzic tramwajem...
                • urko70 Re: Co wy z tymi rowerami?! 10.06.11, 12:07
                  Gość portalu: Gizberm napisał(a):

                  > Co to, średniowiecze?

                  Jeszcze nie ale za kilka lat i owszem.

                  > Ja nie chcę codziennie jeździć rowerem i być na niego skazanym.

                  A kogo to obchodzi, oni lepiej wiedzą co potrzebujesz.

                  > Rower można traktować w kategoriach rozrywki, sportu lub EWENTUALNEJ ALT
                  > ERNATYWY dla samochodu lub porządnej (PODKREŚLAM PORZĄDNEJ) komun
                  > ikacji zbiorowej.

                  Juz nie, od teraz to będzie praktycznie jedyny srodek komunikacji miejskiej.

                  > Nie mam zamiaru marznąć w zimie, moknąć w deszczu czy pocić się latem.

                  To Twój problem, nie podoba się to w Bieszczady, tu ma być tak jak JE JWP R.D. zadycydował.
                  "Panie Gizbern, pan powtórzy za mną: wszystko będzie dobrze...., pan powatrza głośno i wyraźnie"

                  > Zwłaszcza jak muszę jechać w garniturze i półbutach.

                  Kup se garnitur niegniecący i do plecaka go.

                  > Chcę się przemieszczać w normalnych warunkach.

                  Wystarczy jak zmienisz definicję: "normalne warunki"

                  > Rower jest dobry kilka miesięcy w roku i to wtedy jak nie pada.

                  Rower jest dobry na wszystko, rower rządzi, rower radzi, rower nigdy CIę nie zdradzi. Pan powtarza panie Gizbern.

                  > A
                  > nie każdy może w pracy popitalać w t-shircie, krótkich spodenkach i sandałkach.
                  > Nie jest standardem wyposażanie biur w prysznice. Pralni też raczej w biurach
                  > nie ma, koszuli też mi nikt nie wyprasuje.

                  Phiiiii co to za firma bez prysznicy, przebieralni i w ogóle....

                  > Poza tym, to miasto ma 30 km. Jak bym chciał wszędzie jeździć rowerem to pół dn
                  > ia bym na nim spędzał i ile bym miał czasu na załatwianie czegokolwiek?

                  A kogo to.... masz posłusznie skulić ogon i zaprzyjaźniać się z szybką, czystą, wszędobylską MPK.

                  > Można jeździć komunikacją zbiorową. Dużo osób jeździ. Jak na warunki przygotowa
                  > nia komunikacji za dużo. Autobusy i tramwaje w godzinach szczytu są przepełnion
                  > e, ludzie tłoczą się jak sardynki. Klimatyzacji nie ma bo mimo licznych głosów
                  > z ludu i wieloletniej krytyki ileś-naście ostatnich przetargów NIE UWZGLĘDNIAŁO
                  > klimatyzacji w autobusach i tramwajach. Dopiero w zeszłym roku zmądrzeli i zac
                  > zęły pojawiać się autobusy z klimą. Że nie wspomnę o zabójczej prędkości tramwa
                  > jów w tym mieście - tam gdzie samochodem jadę 15 minut tramwajem godzinę. I to
                  > wszystko ma mnie zachęcać do korzystania z komunikacji? Ciasno, gorąco (zimą za
                  > to zimno), wolno, śmierdzi (to już bardziej wytyk do ludzi niż do władz), śpią
                  > cy menele, pijący panowie z budowy, klnąca młodzież. I dla tego wszystkiego mam
                  > sobie odpuścić samochód?

                  We łbach sie Wam poprzewracało.....

                  > Wrocław to duże miasto - rozległe i z wieloma mieszkańcami. Powinno się stawiać
                  > w pierwszej kolejności na komunikację zbiorową - szybka i wygodną. Zgadzam się
                  > , że komunikacja powinna być uprzywilejowana. Wydzielone pasy, pierszeństwo na
                  > światłach. To podstawa. Samochody na drugim miejscu. Można nimi wygodnie i szyb
                  > ko poruszać się po całym mieście. Ale dopiero na trzecim miejscu rowery. System
                  > atycznie po mieście jeździ nimi mały procent mieszkańców (strzelam - na moje ok
                  > o 10%) i to w większości latem i jak jest pogoda.

                  Chodzi o to żeby gwałtem mieszkańców Wwia przymusic to albo korzystania z MPK czyli zmuszasz kogos do korztystania z oderowanych przez Ciebie uslug lub zeby zaczeli na rowerach.



                  > wców. W dodatku sporym kosztem tych drugich. Nie można zamykać jezdni, likwidow
                  > ać parkingów i zamieniać całego miasta w deptaki ścieżki rowerowe gdy nie ma po
                  > rządnej komunikacji zbiorowej. Komuś się chyba kolejność popiep..yła.

                  Jak widac można. Do zobaczenia przy urnie.
                • Gość: miau Re: Co wy z tymi rowerami?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.11, 12:14
                  jesteś niekonsekwenty w tym rozumowaniu.
                  skoro popierasz usprawnianie komunikacji miejskiej, to nie możesz być przeciwny ograniczaniu ruchu indywidualnego. Jak ktoś mieszka 30 kilometrów za centrum to nie pracuje w centrum.. przynajmniej tak by to wyglądało w mieście z kasą, gdzie ludzie nie muszą dojeżdzać bo w centrum już mieszkają.
                  Parkingi wielopoziomowe we Wrocławiu stoją puste, więc chyba też nie o to chodzi..
                  • Gość: z Parkingi wielopoziomowe stoją puste? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.11, 12:37
                    A które? Jedyny wielopoziomowy parking w mieście to ten przy Szewskiej i najczęściej jest zapchany. Nie liczę parkingów przy Galerii Dominikanskiej, bo to jest (przynajmniej w założeniu) parking dla klientów Galerii. Poza tym, nikt nie potrzebuje parkingu z ceną 4 PLN / godzinę, jeśli ma na nim zostawiać samochód w godzinach pracy. Wtedy zawsze taki parking będzie stał pusty
                    • Gość: marduk Re: Parkingi wielopoziomowe stoją puste? IP: *.technologpark.net 10.06.11, 15:19
                      Gość portalu: z napisał(a):

                      > A które? Jedyny wielopoziomowy parking w mieście to ten przy Szewskiej i najczę
                      > ściej jest zapchany. Nie liczę parkingów przy Galerii Dominikanskiej, bo to jes
                      > t (przynajmniej w założeniu) parking dla klientów Galerii. Poza tym, nikt nie p
                      > otrzebuje parkingu z ceną 4 PLN / godzinę, jeśli ma na nim zostawiać samochód
                      > w godzinach pracy.

                      1. Rozumiem, że opinia o zapchanym parkingu na Szewskiej pochodzi z własnego doświadczenia, to znaczy za każdym razem próbuje tam Pani/Pan zaparkować? W centrum jest jeszcze parking przy św. Mikołaja (dwa kroki od rynku) oraz pod Just'n'Center (odrobinę dalej), Galeria Dominikańska i Renoma nie mają przepełnionych parkingów i zapewne nie mają nic przeciwko dodatkowym płacącym klientom.
                      2. Jeżeli nie jest Pani/Pan na tyle cenna/y dla swojego pracodawcy, aby zapewnił Pani/Panu miejsce parkingowe, ani nie zarabia Pani/Pan tyle, aby w spokoju i legalnie móc zaparkować samochód na płatnym parkingu, to dlaczego nie dojeżdżać do centrum zbiorkomem?
                    • Gość: Gizbern Re: Parkingi wielopoziomowe stoją puste? IP: 195.20.110.* 10.06.11, 16:03
                      Masz nieaktualne dane - parking na Szewskiej 5 zł/h :)

                      Dla przeciętnego mieszkańca przecież to pikuś :) Że nie wspomnę ile autobusów turystycznych się na nim zmieści hehehe
                      • Gość: melek Re: Parkingi wielopoziomowe stoją puste? IP: *.e-wro.net.pl 11.06.11, 08:56
                        > Dla przeciętnego mieszkańca przecież to pikuś :)
                        No jesli mieszkanca stać kupić od Niemca auto a niejeden jeździ lepszym autem niz Neimieć i jesli Polak za benzynę nie płaci 5 razy mniej niz Neimiec to powinno go byc i stac na parkowanie tak jak i Niemca.
                        Skoro Niemiec płaci 3 ero za godzinę czyli 12 zł to 5 zł w Polsce to jest jak za darmo.
                        Poczekaj aż sie zmieni ustawa o opłatach za parkowanie na drogach to ceny w parkingu skocza do góry i z nostalgią będziesz te 5 zł wspominał.
                        JEsli uważasz ze to duzo to buduj parkingi, powinieneś na tym nieźle zarobić

                        >Że nie wspomnę ile autobusów t
                        > urystycznych się na nim zmieści hehehe
                        Akurat kierowca autobusu powinien wysadzić ludzi i odjechać
                        • Gość: Zaloguj się Re: Parkingi wielopoziomowe stoją puste? IP: *.internetia.net.pl 11.06.11, 11:08
                          Mylne pojęcie...
                          Nie przeliczaj na nasze ile płaci Niemiec bo zawsze wyjdzie że my jesteśmy najtańsi.
                          Licz 1:1 ,czyli skoro Niemiec płaci 3e za parking a Polak 5 zł,paliwo w De 6e - w Pl 5,5zł to mimo wszystko jesteśmy jednymi z najdroższych krajów z 4-o krotnie niższymi zarobkami.
                          • Gość: marduk Re: Parkingi wielopoziomowe stoją puste? IP: *.technologpark.net 13.06.11, 08:23
                            Skoro porównujemy ceny 1:1, to zarobki chyba również? A nominalnie (bez uwzględnienia symbolu waluty) średnia pensja krajowa w DE i w PL chyba też są podobne?

                            Poza tym - jak ludzie będą parkować na tych płatnych parkingach, zamiast zastawiać przejścia dla pieszych, chodniki, trawniki, ścieżki rowerowe i gdzie tylko jeszcze uda im się wcisnąć, to cena parkingu będzie mogła się obniżyć
                • Gość: benek Re: Co wy z tymi rowerami?! IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 13:29
                  > Co to, średniowiecze? Ja nie chcę codziennie jeździć rowerem i być na niego ska
                  > zanym. Rower można traktować w kategoriach rozrywki, sportu lub EWENTUALNEJ ALT
                  > ERNATYWY dla samochodu lub porządnej (PODKREŚLAM PORZĄDNEJ) komun
                  > ikacji zbiorowej.

                  Im mniej jest porządna tym większą alternatywą jest dla niej rower.
                  Ale rower to głownie alternatywa dla auta.
                  Juz niedługo nie będzie gdzie parkować wiec auto traci sens.
                  Tylko rower lub motocykl czy skuter.

                  > Nie mam zamiaru marznąć w zimie,
                  W zimie się marznie.

                  >moknąć w deszczu
                  Na deszczu sie moknie

                  >czy pocić się latem.
                  Latem sie poci

                  >Zwłaszcz
                  > a jak muszę jechać w garniturze i półbutach.
                  Nie spotkałem się z oboiwazkiem jazdy w półbutach czy garniturze.
                  Pewnie jak nie było aut to garnitury i półbuty nie były w użyciu.

                  > Chcę się przemieszczać w normalnyc
                  > h warunkach.
                  To chyba tylko rower bo zamykanie sie do nagrzanej kalki i stanie w korku oraz wachanie spalin z rury poprzednika nie można nazwać normalnymi warunkami ze nie wspomnę o definicji przemieszczania się pod która można podciągnąć ślimaczenie się w tempie 1-8 km/h w korku.


                  >Rower jest dobry kilka miesięcy w roku i to wtedy jak nie pada.
                  Całkowita racja. Tak 10-1,5 miesiąca.
                  Jak ktoś lubi rower to te kilka tygodni zimowych tez pojeździ.
                  Oczywiście nie jak mieszka na zadupiu a robotę znalazł w Rynku.

                  > A
                  > nie każdy może w pracy popitalać w t-shircie, krótkich spodenkach i sandałkach.
                  No cóż jedni szukają wygodnej roboty i wygodnego środka transportu a inni są niewolnikami.


                  > Nie jest standardem wyposażanie biur w prysznice.
                  I parkingi dla aut.
                  Ale świat nie stoi w miejscu.
                  Woda to nie jest zdobycz cywilizacyjna XXI wieku.


                  > Pralni też raczej w biurach
                  > nie ma,
                  A co dzięki tej swojej pracy dorobiłeś się tylko jednego kompletu odzieży ?

                  >koszuli też mi nikt nie wyprasuje.
                  To koronny argument.
                  A szef nie jeździ czasem na rowerze ?
                  Może by ci pozwolił w pracy trzymać jedną wyprasowaną koszulę ?


                  • Gość: qwerty Re: Co wy z tymi rowerami?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.11, 16:07
                    Benek, ręce opadają... Daj już sobie siana z tą żałosną akcja uświadamiania kierowców. I tak nikogo nie przkonasz tym swoim bełkotem.
                    • Gość: benek Re: Co wy z tymi rowerami?! IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 18:41
                      Daj już sobie siana z tą żałosną akcja uświadamiania kie
                      > rowców. I tak nikogo nie przkonasz
                      Ale do czego niby miałbym przekonać ?
                      Aby nie jeździli Krupniczą ?
                      Aby się przyzwyczajali, że autem coraz trudniej się będzie poruszać w centrum ?
                      Osoby uzależnionej od czegokolwiek jeszcze nikt do niczego nie przekonał.
                      Przez takich zamkną normalnym kierowcom całe centrum.
                      Polak już taki jest ze bez szlabanu niczego nie zrozumie.


                  • tomek854 Re: Co wy z tymi rowerami?! 13.06.11, 08:43
                    Ech Benku, ty czasem jesteś tak zabawnie naiwny z tą swoją rowerową propagandą.

                    > > Nie mam zamiaru marznąć w zimie,
                    > W zimie się marznie.

                    Na rowerze sie marznie. Ja dojeżdzając do pracy nie marznę, bo mi w aucie działa ogrzewanie.
                    >
                    > >moknąć w deszczu
                    > Na deszczu sie moknie
                    >

                    Ja nie moknę. Mój samochód jest wyposażony w dach. Polecam, to dobry wynalazek, w domu też się przydaje ;-)


                    > >czy pocić się latem.
                    > Latem sie poci

                    Ja się nie pocę. Otóż taki ze mnie burżuj, że mam klimatyzację. Dlatego do pracy dojeżdżam świeży i pachnący niezależnie od pogody i pory roku.

                    Rowerem nie jeżdżę, bo za daleko a i muszę brać ze sobą dużo rzeczy często...
                    >
                    > >Zwłaszcz
                    > > a jak muszę jechać w garniturze i półbutach.
                    > Nie spotkałem się z oboiwazkiem jazdy w półbutach czy garniturze.
                    > Pewnie jak nie było aut to garnitury i półbuty nie były w użyciu.
                    >

                    Nie ma obowiązku jazdy na rowerze. Za to jest obowiązek bycia tak ubranym w pracy. A często nie ma warunków aby się przebrać i odświeżyć.

                    > To chyba tylko rower bo zamykanie sie do nagrzanej kalki i stanie w korku oraz
                    > wachanie spalin z rury poprzednika nie można nazwać normalnymi warunkami ze nie
                    > wspomnę o definicji przemieszczania się pod która można podciągnąć ślimaczenie
                    > się w tempie 1-8 km/h w korku.

                    Hehe, benku, ty jechałeś kiedyś samochodem? Spróbuj, tylko ostrożnie, bo to może wstrząsnąć Twoim światopoglądem.

                    Otóż ja, zapalony rowerzysta, często wybieram jednak samochód. Bo np. wolę sobie stać w korku wygodnie w klimatyzowanym aucie słuchając muzyki i dojechać za pół godziny czysty i wypoczęty niż dojechać za 20 minut na rowerze, cały spocony i zakurzony.

                    > No cóż jedni szukają wygodnej roboty i wygodnego środka transportu a inni są ni
                    > ewolnikami.

                    A co z takimi co lubią to co robią i lubią być elegancko ubrani?
                    • Gość: benek Re: Co wy z tymi rowerami?! IP: *.e-wro.net.pl 14.06.11, 13:45
                      > Ech Benku, ty czasem jesteś tak zabawnie naiwny z tą swoją rowerową propagandą.
                      >
                      Ja nic nie propaguję .
                      Najlepiej niech zostanie tak jak teraz.
                      Głupcy do aut ( też czasem w aucie czuje się jak głupiec gdy wepcham się w korek).
                      Mądrzy na jednoślady.
                      Szkoda że nie zawsze mogę przewieźć towar do klienta na rowerze bo bym się całkiem uwolnił od tego rozpylacza trucizn.

                      > Na rowerze sie marznie. Ja dojeżdzając do pracy nie marznę, bo mi w aucie dział
                      > a ogrzewanie.
                      Masz dobre debasto.



                      > Ja nie moknę. Mój samochód jest wyposażony w dach. Polecam, to dobry wynalazek,
                      Ja ustesknieniem czekam na peirszy majowy deszczyk.
                      Po kiego mi dach ?
                      W celi mogę meic dach.
                      Ja chcę się czuć wolnym człowiekiem zespolonym z naturą.
                      A woda ?
                      Toż to źródło życia.
                      Ludzie jeszcze nie odkryli co im daje woda.

                      > w domu też się przydaje ;-)
                      I dlatego wszyscy marzą o dużym tarasie :) lub wyjeżdżają pod namiot.

                      > Ja się nie pocę.
                      To musi ci być bardzo gorąco.

                      >Otóż taki ze mnie burżuj, że mam klimatyzację.
                      2 kW po jakim czasie schłodzi ci auto nagrzane do 58 stopni C ?


                      > Dlatego do prac
                      > y dojeżdżam świeży i pachnący niezależnie od pogody i pory roku.
                      >
                      Ja tam wolę być zdrowy niż pachnący.
                      W upale ci pachnący tak kręcą w nosie ze nie wiem jak wytrzymują w samochodzie.
                      Ludzie chcą być sztuczni i myślą że to dla nich dobre.
                      To tresowane małpy i robią co im szef każe.
                      Przychodzi luźno ubrany klient , (często przyjeżdża rowerem) a oni w 32 stopniach siedzą w garniturze pod krawatem i cieszą się ze klima ledwo dycha.
                      Na upał jest idealny rowerek z silniczkiem elektrycznym.
                      Siedzisz a wiatr cię chłodzi i po kiego mi klimatyzacja ?



                      > Rowerem nie jeżdżę, bo za daleko a i muszę brać ze sobą dużo rzeczy często...
                      Właśnie kupuję przyczepkę :)
                      Częściej jestem rowerem za granicą niż autem.



                      > > Pewnie jak nie było aut to garnitury i półbuty nie były w użyciu.
                      >
                      > Nie ma obowiązku jazdy na rowerze.
                      Dlatego ludzie jedzą dla przyjemności.
                      Tylko mi nie mów ze w półbutach i w garniturze tęż jeżdżą dla przyjemności.

                      > Za to jest obowiązek bycia tak ubranym w pra
                      > cy.
                      Ale nie w czasie dojazdu do pracy.

                      >A często nie ma warunków aby się przebrać i odświeżyć.
                      To jeden z argumentów aby zmienić pracę.
                      Dobra firma dba o pracowników.

                      > Hehe, benku, ty jechałeś kiedyś samochodem?
                      Prowadziłem auta jak byłem dzieckiem

                      >Spróbuj, tylko ostrożnie, bo to moż
                      > e wstrząsnąć Twoim światopoglądem.
                      Już się nie da jeździć autem po Wrocławiu.
                      Przewidziałem to 20 lat temu.

                      > Otóż ja, zapalony rowerzysta, często wybieram jednak samochód.
                      I ja też np jak jest śnieżyca albo jak mam przewieźć kilka rowerów.
                      Przez Wrocław jednak szybciej przejadę rowerem
                      Ma psie Pole jeżdżę Szynobusem a do Leśnicy autem.
                      Wszędzie indziej szybciej mam rowerem no chyba że w nocy.

                      > Bo np. wolę sobi
                      > e stać w korku wygodnie w klimatyzowanym aucie słuchając muzyki i dojechać za p
                      > ół godziny czysty i wypoczęty niż dojechać za 20 minut na rowerze, cały spocony
                      > i zakurzony.
                      A ja odwrotnie.Kurzem się nie przejmuję no chyba ze się oprę plecami o uszczelkę drzwiową w aucie.
                      I tak się muszę myć , a jak w aucie otwieram okno to mam pełno kurzu.

                      > A co z takimi co lubią to co robią i lubią być elegancko ubrani?
                      Wolna wola ale ja zanim zacząłem jeździć rowerem powiedziałem sobie że będę unikał roboty w której trzeba pracować w garniturze.
                      Ty jako kierowca zapewne musisz jeździć w garniturze ?
                      No chyba że jesteś teraz kierowcą autobusu w Glasgow.

                      Życie jest piękne jak nie trzeba być eleganckim.
                      Żyję dla siebie a nie dla innych.
              • Gość: malkontent Re: no to będzie masakra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 12:18
                > Budowa dróg rowerowych kosztuje kilkadziesiąt razy mniej i nie trzeba ich remon
                > tować co kilka lat.

                Sposób w jaki robione są u nas, to chyba raczysz żartować.
                • Gość: z Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.11, 12:41
                  Drogi publiczne buduje się między innymi z podatków w paliwie - a gdzie jest opodatkowanie za jazdę rowerem? To teraz "taki sam" użytkownik drogi co samochód czy motocykl - ale w prawach, a nie w obowiązkach. Ponieważ płacę podatki jako użytkownik samochodu, to nie zgadzam się aby drogi były wyłączane z ruchu tylko i wyłacznie na potrzeby rowerzystów - nie dając w zamian ŻADNEJ alternatywy.
                  • Gość: wini Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: 195.150.224.* 10.06.11, 13:27
                    drogi buduje się za PODATKI. W bułkach, mleku,pitach, citach, bilatach do kina, alkoholu i (też) paliwie. tylko co z tego? Rowerzyści nie płacą vatu?citu?pitu? akcyzy (jeśli nie korzystają z samochodu to przecież mogą płacić akcyze w alkoholu czy papierosach)? Od kiedy? Chętnie się dowiem gdzie mogę dostać zwrot tego co zapłaciłem w podatkach.
                    opłata paliwowa? z tych 10 groszy z litra paliwa 8 idzie na fundusz drogowy (dając 3mld pln z jego 31mld budżetu - zgadnij skąd się bierze reszta?), z którego buduje się drogi. krajowe. drogi we wrocławiu buduje się z budżetu miasta, który mógłby zosatć wydany na coś innego, bo nie są to środki przypisane.
                    Tyle jeśli chodzi o twoje "drogi buduje się z podatków z paliwa"
                    • Gość: z Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.11, 13:57
                      Jak by nie liczyć, to kupujący paliwo dokładają się ekstra do dróg po których jeżdżą również rowerzyści (niepłacący). Jak już mówiłem - doszły im nowe uprawnienia, a żadnych obowiązków i obciążeń. Dodatkowo - w ogóle ani słowa o tym, aby wprowadzić i skutecznie egzekwować obowiązkowy dokument uprawniający do jazdy po ulicy. To co na drodze wyprawiają rowerzyści woła o pomstę do nieba.
                      Nie wiem ile Wrocław dostał na drogi z podatków w paliwie - masz jakiś link? Ja wiem tyle, że AOW warta prawie 4 mld PLN została w całości sfinansowana z budżetu państwa a nie miejskiego, więc na brak wpływów z podatku paliwowego bym się na twoim miejscu nie krzywił.
                      • Gość: benek Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 15:18
                        > Jak by nie liczyć, to kupujący paliwo dokładają się ekstra do dróg po których j
                        > eżdżą
                        Jak sie mogą dokałdac do drogi po ktorej jeżdża ?
                        Podatek w paliwie to oplata za użytkowanie drogi a nie na jej budowanie.
                        Rowerzyści nie niszczą dróg i z opłaty za przejazd są zwolnieni.
                        Za twoje podatki to dopiero będą zbudowane drogi a dziś jeździsz po drogach zbudowanych za moje podatki w paliwie które płaciłem zanim zrezygnowałem z auta an rzecz roweru.
                        Rowerzyści po autostradach jakie zbudują za twoje podatki jeździć nie będą bo jest zakaz jazdy rowerem po autostradzie.
                        Zatem jesteś pasożytem bo jezdzisz po drogach za które zapłacili inni.



                        >również rowerzyści (niepłacący).
                        Dziś każdy dupek ma prawko.Dlaczego uważasz ze rowerzyści nie jeżdżą autem i nie płacą podatków w takiej wysokości jak zużywają drogi ?

                        >Jak już mówiłem - doszły im nowe uprawni
                        > enia,
                        O czym ty mówisz ?
                        Jakie uprawnienia doszły ?

                        >a żadnych obowiązków i obciążeń.
                        Mają obowiązek nie dać się zabić.

                        > Dodatkowo - w ogóle ani słowa o tym, aby
                        > wprowadzić i skutecznie egzekwować obowiązkowy dokument uprawniający do jazdy
                        > po ulicy.
                        Ale tylko niewielka liczba kierowców jeździ po zabraniu prawka.
                        To zaledwie kilka % .
                        Drugie tyle jeździ choć nigdy prawka nie miało.

                        >To co na drodze wyprawiają rowerzyści woła o pomstę do nieba.
                        Giną ?

                        > Nie wiem ile Wrocław dostał na drogi z podatków w paliwie - masz jakiś link? J
                        Wrocław nic nie dostał bo podatek drogowy jest podatkiem celowym na budowę dróg krajowych .
                        Drogi gminne buduje się z budżetów samorządów wspieranych przez dotacje unijne.
                        Gdyby UE wiedziała jak za te pieniądze mało ścieżek zbudowano to by dotacje cofnęła.


                        >a
                        > wiem tyle, że AOW warta prawie 4 mld PLN została w całości sfinansowana z budż
                        > etu państwa a nie miejskiego,
                        przecież to droga krajowa a nie gminna.
                        Dodatkowo to przekręt co potwioerdził NIK bo AOAW warta jest 1,9 mld a bedzie zbudowana za 4.
                        Zauważ ze pod AOW grunt przekazało miasto czyli wszyscy mieszkańcy a nie tylko kierowcy.
                  • Gość: benek Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 13:34
                    > Drogi publiczne buduje się między innymi z podatków w paliwie
                    Masz rację.Wrocław wydał w ostatnich altach wiele miliardów na drogi ale ani grosza z podatku w paliwie nie dostał.
                    Z twojego podatku nawet autostrad nie mogą zbudować.

                    >- a gdzie jest op
                    > odatkowanie za jazdę rowerem?
                    Wprowadzą razem z podatkiem od głupich postów. Bój się.


                    >Ponieważ płacę podatki jako
                    > użytkownik samochodu, to nie zgadzam się aby drogi były wyłączane z ruchu tylko
                    > i wyłacznie na potrzeby rowerzystów - nie dając w zamian ŻADNEJ alternatywy.
                    Dali ci alternatywę ROWER :)
                    • Gość: z To twój post pójdzie pierwszy do opodatkowania, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.11, 13:51
                      koniku boży ;PPPP
                      Rower to sobie sam zaplikuj, przewietrzysz łepetynkę i ci emocje opadną, ptysiu.
                    • Gość: ... Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.11, 15:13
                      bzdury!!! po pierwsze to z tymi miliardami to pojechales :)a po drugie to gmina dostaje swoja dzialke z akcyzy na paliwo!!! z pieniedzy z paliwa panstwo utrzymuje szpitale, szkoly itd wszystko na co ma ochote, na drogi idzie ok 20% pieniedzy wydzieranych kierowcom!!! gdybysmy je w calosci przeznaczali na to na co isc powinny czyli na utrzymanie i budowe drog to po 20 latach smigalibysmy po sieci drog jak w hiszpanii!!!a podatek powinien isc na konkretna rzecz-od kierowcow na drogi! ryczaltowy na policje, wojsko, administracje(niewielka!) bo z tego kazdy korzysta w takim samy stopniu i placic tyle samo powinien-ryczalt, wiekszosc podatkow powinn byc zlikwidowana a panstwo nie zajmowac sie sferami takimi jak np sluzba zdrowia!!!
                      • Gość: benek Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 15:27
                        > bzdury!!! po pierwsze to z tymi miliardami to pojechales :)a po drugie to gmina
                        > dostaje swoja dzialke z akcyzy na paliwo!!!
                        Bzdura.Dostaje z PITu.
                        Akcyza za paliwo to ok 20 mld a w tym roku tylko na drogi krajowe przeznaczono 30 mld.
                        Koszty zewnętrzne transportu to 168 mld i niestety akcyza na to nie starcza.
                        Całe społeczeństwo się na rozwój transportu składa.
                        Na to idzie 12 % PKB w Europie zaś w Polsce ocenia się że dwa razy więcej niż średnia unijna.


                        >z pieniedzy z paliwa panstwo utrzy
                        > muje szpitale, szkoly itd wszystko na co ma ochote,
                        He he. Zamknijmy wszystkie przedsiębiorstwa i nie płaćmy podatków od dochodu i Vat bo akcyza za paliwo starczy na edukacje i służbę zdrowia

                        >na drogi idzie ok 20% pieni
                        > edzy wydzieranych kierowcom!!!
                        bzdura .
                        Benzyna to tylko 25% paliw sprzedawanych w Polsce obłożonych akcyza.

                        >gdybysmy je w calosci przeznaczali na to na co i
                        > sc powinny czyli na utrzymanie i budowe drog to po 20 latach smigalibysmy po si
                        > eci drog jak w hiszpanii!!!
                        Mrzonki kierowcy.
                        • Gość: WK Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: 156.17.73.* 10.06.11, 15:55
                          Gość portalu: benek napisał(a):
                          > Całe społeczeństwo się na rozwój transportu składa.
                          No popatrz! Być może dlatego, że bez transportu samochodowego żadne współczesne społeczeństwo nie może funkcjonować. Natomiast bez rowerów - jak najbardziej.
                          I to próbują Ci wytłumaczyć różni internauci - rower jest tylko opcjonalnym uzupełnieniem (bez przesady też z jego zdrowotnością, patrz poniżej) systemowego transportu. Malowanie na jezdniach ścieżek rowerowych ZAMIAST tworzenia sprawnej sieci transportu publicznego niczego we Wrocławiu nie załatwi, może poza dodatkowym przerobem dla ortopedów w pogotowiu bo tradycyjnie rowerzyści przodują w częstości urazów.
                        • litrowy Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów 10.06.11, 16:25
                          www.mototok.pl/Ile-w-podatkach-placa-polscy-kierowcy-na-budowe-drog-a286/10
                          • Gość: benek Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 18:02
                            Jedyna pewna rzecz to akcyza od benzyny ale nie wiadomo ile benzyny kupili prywatni kierocy.
                            To kwota około 5 mld .
                            2-3 mld to akcyza od ropy .podatku dochodowego od paliw nikt nie umie policzyć ale jest 2-3 razy mniejszy od akcyzy.

                            Koszty rozwoju transportu to ponad 200 mld rocznie.
                            Tak naprawdę na drogi idzie akcyza od paliw ale głownie od gazu .
                            Nikt nie wie ile miliardów wydają miasta ale rzad wydaje teraz na drogi krajowe mniej więcej tyle ile z podatków otrzymuje.
                            Całą reszta idzie z innych podatków
                            akcyza od wszystkich paliw to zaledwie klika % wpływów podatkowych państwa.
                            Ale aut przybyło dopiero niedawno i dopiero teraz wpływy z paliw są w stanie pokryć koszty budowy dróg.
                            Przez dziesiątki lat państwo budowało drogi z innych podatków.


                            • Gość: ... Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.11, 18:28
                              benek nie zalamuj mnie, przytocz jakies dane co do tych jak dla mnie blednych w zupelnosci tez, jak obliczyles te 200 mld i w ogole jak cokolwiek obliczyles? przez dziesiatki lat byl socjalizm jeszcze pelniejszy niz teraz a drog budowalo sie malo, ja przytoczylem konkretny artykul, to sa jakies konkrety, mozna pokopac wiecej zeby miec oficjalne w pelni statystyki ale gazeta prawna jest dla mnie wiarygodnym zrodlem
                              • Gość: benek Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 19:06
                                przytocz jakies dane co do tych jak dla mnie blednych w
                                > zupelnosci tez, jak obliczyles te 200 mld i w ogole jak cokolwiek obliczyles?
                                TO obliczyał jeden z uniwersytetów we współpracy z instytutem INFRAS z Zurychu.


                                link



                                > przez dziesiatki lat byl socjalizm jeszcze pelniejszy niz teraz a drog budowalo
                                > sie malo, ja przytoczylem konkretny artykul, to sa jakies konkrety, mozna poko
                                > pac wiecej zeby miec oficjalne w pelni statystyki ale gazeta prawna jest dla mn
                                > ie wiarygodnym zrodlem
                                To są szacunki lobby motoryzacyjnego które wlicza wszelki podatki posrednie no od porducentó zżaówek do latarni.
                                Artykuł pisany jest tendencyjnie i od wpływów nie są odliczane koszty.
                                Jedyne pewne to 22 mld akcyzy ale wystarczy zobaczyć strukturę sprzedaży paliw ,
                                aby zobaczyć że benzyna stanowi tylko 25% paliw.Żaden prawnik z sewisu money nie wie ile zużywa wojsko ile kolej a ile pojazdy w budżecie.
                                Ile koparki i dźwigi .
                                Ze struktury podatków (udział procentowy) można oszacować wartość CIT zapłącony od paliw jako stosunek CIT do akcyzy czy do VAtu,
                                Jeśli akcyza wyniosła 22 mld to CIT może 5-8. Wsumie jakieś 30 mld a ile w tym udział transportu indywidualnego a ile pzbiorowego i przemysłu nie jestem w stanie oszacować.
                                Powiedzmy zę 50% to zostaje nam 15 mld.
                                W strukturze akcyzy od paliw ok 50% to gaz to zbijamy dochody od KI do 7m5.

                                Tymczasem na drogi rzad che wydać 30 mld a nikt nei policzy ile wydaja miasta.
                                Wrocław na remonty i utrzymanie wydaje blisko miliard rocznie.
                                To ile miliardów wszystkie samorządy ?
                                Sam marszałek na obwodnicę wschodnia wydał kilkaset milionów (300?) A ile na inne drogi gminne ?

                                Koszty zewnetrzne transportu obliczane przez INFRAS dla Polski to 168 mld z czego ok 20% to koszty na kolej.
                                Dodałem do 30 mld na GDDiKiA 168 i wyszło mi 200 mld =/-2
                                Czy samorządy wydały 50 czy 100 mld nie mam czasu sprawdzać ale to jest etn rząd wielkości.

                                • Gość: ... Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.11, 19:39
                                  to dopiero tendencyjne zestawienie ;) az mnie rozbawilo :) nie dosc, ze to nie sa obliczenia dla Polski, tylko przeszacunkowanie na podstawie jakichs pokazanych danych nie wiadomo skad dla europy zachodniej to jeszcze w koszta wliczane sa zanieszyczenie halasem, czy zanieczyszczenie srodowiskiem :) blagam benek, bez takich mi tu :) mozemy porozmawiac powaznie o kosztach a nie o jakichs wymyslonych kosztach zewnetrznych ktore za tekstem przytoczylem, tam jest nawet po halasie itd :) jeszcze leczenie wypadkow ofiar jest :) koszty to utrzymanie i budowa nowych drog i tutaj wychodzi, ze panstwo kroi kierowcow i oblawia sie ich kasa, bo na drogi idzie z tego niewiele, hlas itd generuje kazdy transport na wielka skale, czy to szynowy, czy to powietrzny, jak to liczyc i kto ponosi te koszta? mozna to wliczyc jako pogorszenie warunkow zyciowych ale to tylko szacunek, bo to nie do konca przeliczalne a poza tym bardzo subiektywne, tych pieniedzy nikt nie wyklada, to jest wymysl pod teze, ze ruch kolowy jest zly, pozdrawiam
                                  • Gość: ... Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.11, 19:51
                                    aha zapomnialem jeszcze, znalazlem cos takiego ale zrodlo nie jest powalajace, nie szukalem za dlugo, na pewno mozna poszperac i upewnic sie jak jest teraz na 100%, a to co znalazlem: "Do roku 1997 podatek od środków transportowych zobowiązani byli opłacać również właściciele samochodów osobowych (do początku lat 90. podatek ten nosił nazwę podatku drogowego). Później wprowadzono 10,5% udział w akcyzie od paliw silnikowych, przekazywany gminom jako część tzw. kwoty rekompensującej wchodzącej w skład subwencji ogólnej dla gmin." samorzady dostaja tez kase z wawy z podatkow pobieranych w calym kraju i przekazywanych w postaci roznorakich subwencji, dostaja tez pieniadze z ue, nie jestem ekspertem ze znanym mi podatkow od samochodow sa: akcyza vat opalata drogowa w paliwie, oc, oplata od ciezarowek-podatek od srodkow transportowych, oplaty za autostrady, nalezalob jeszcze doliczyc podatki w samym samochodzie-ponad polowa jego wartosci, ktore nie sa nigdy liczone podobnie jak przeglady rejestracyjne, oplaty za zmiany dowodow rej, mandaty, oplaty za prawo jazdy itd, tego juz nie licze a to potezne pieniadze tez w skali milionow samochodow
                                    • Gość: benek Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: *.e-wro.net.pl 15.06.11, 16:39
                                      > aha zapomnialem jeszcze, znalazlem cos takiego ale zrodlo nie jest powalajace,
                                      > nie szukalem za dlugo, na pewno mozna poszperac i upewnic sie jak jest teraz na
                                      > 100%, a to co znalazlem: "Do roku 1997 podatek od środków transportowych zobow
                                      > iązani byli opłacać również właściciele samochodów osobowych (do początku lat 9
                                      > 0. podatek ten nosił nazwę podatku drogowego).
                                      Tak płaciłem ten podatek.Wynosił 2-3 grosze od litra i zlikwidowali go bo za te grosze nic się nie dało zbudować.
                                      potem zrobili podatek drogowy ale prawie polowa kierowców go nie płaciła czyli znów państwo płaciło na drogi z podatków całego społeczeństwa.
                                      W końcu nałożono ten podatek tylko na auta powyżej 3,5 tony w kwocie 350 zł.
                                      Ciężarówki tak niszczą drogi ze te 350 zł to nie starczało nawet an zamiatanie .




                                      >Później wprowadzono 10,5% udział
                                      > w akcyzie od paliw silnikowych, przekazywany gminom jako część tzw. kwoty reko
                                      > mpensującej wchodzącej w skład subwencji ogólnej dla gmin.
                                      Ale te 10% to jest liczone od akcyzy kora wynosi ok 30% czyli jest to 3 %.
                                      Akcyza od benzyny wynosi 1,53 zł czyli gminy dostają 15 gr od litra.
                                      To nawet na oświetlenie dróg nie starcza o czym świadczą ostanie próby przerzucenia opłat za prąd do latarni z GDDKiA na gminy.
                                      Wszystkie gminy w Polsce dostają zaledwie 2 mld tej subwencji a sam Wrocław wydaje na drogi rocznie około miliarda.



                                      " samorzady dostaja t
                                      > ez kase z wawy z podatkow pobieranych w calym kraju i przekazywanych w postaci
                                      > roznorakich subwencji,
                                      I o tym mówimy ze drogi nie są budowane z wpływów za paliwo a z podatków jakie płaci całe społeczeństwo.

                                      > dostaja tez pieniadze z ue,
                                      Tak budujemy za pieniądze UE ale to się kończy i niedługo to my będziemy płacić do UE.
                                      UE w nas inwestuje i należy to traktować prawie jak pożyczkę.
                                      Jednak drogi się na bieżąco rozpadają i ciągle w nie trzeba topić kasę zatem jak będziemy płacić do UE to uznamy że te pieniądze które nam UE dała zostały przejedzone a drogi czekają na ponowne remonty.
                                      UE daje nam kasę bo chce wozić towary do Rosji więc drogi budują dla siebie.



                                      > nie jestem ekspertem ze znan
                                      > ym mi podatkow od samochodow sa: akcyza
                                      Juz mówilem kcyza do gmin to 2 mld a przecież ta akcyza tylko w niewielkiej części pochodzi od benzyny (500mln) a reszta od gazu i ropy które zużywa przemysł, wojsko kolej , statki , elektrownie , cegielnie, cementownie, itd,
                                      Akcyza od ropy jest jeszcze niższa niz benzyny chyba 1,10 zł więc jak jadę ropniakiem 1 km i spale 5 litrów an 100 km to gmina za każdy przejechany km dostaje 0,6 gr choć za przejazd prywatna drogą realny koszt wynosi 70 razy więcej (ok 38-45 gr) .

                                      >vat
                                      Vat w paliwie ? Pomniejszany jest o vat w cenie surowców i kosztach utrzymania rafinerii.
                                      Nie wiadomo ile vatu płacą przedsibiorstwa zużywające paliwo ale one sobie go odliczają w kosztach .

                                      >opalata drogowa w paliwie,
                                      To chyba podatek drogowy

                                      >oc,
                                      To zyska towarzystw ubezpeiczeniowych transferowany za granicę.
                                      Tu nie starcza na koszty leczenia ofiar.
                                      Minister zdrowia próbował przerzucić te koszty na towarzystwa ale się nie udało.
                                      Państwo ani żadna droga na OC nie korzysta. Jest wypadek to są tylko koszty naprawy drogi , budżet płaci za wysłanie Straży Pożarnej, helikoptera lub karetki, policji itd.
                                      To są straty a nie przychody.

                                      >opla
                                      > ta od ciezarowek-podatek od srodkow transportowych,
                                      Przecież to jest podatek drogowy.
                                      To grosze w stosunku do winiet.
                                      Ten podatek kiedyś był niższy 4 razy niz opłata jednorazowy przejazd ciężarówki przez małą Szwajcarię czy Austrię.

                                      > oplaty za autostrady,
                                      przecież to nie zysk tylko zwrot kosztów.Często nie rekompensujący kosztów budowy dlatego tak sie ślimaczy budowa autostrad i musi być prowadzona w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego.
                                      Czyli i tu społeczeństwo musi dopłacać do budowy dróg bo nawet te 40 gr za km nie rekompensuje kosztów budowy i utrzymania.

                                      >nalez
                                      > alob jeszcze doliczyc podatki w samym samochodzie-ponad polowa jego wartosci,
                                      Ha ha. Ludzi sprowadzili auta po 100-400 euro a minister Środowiska płaci Straży Miejskiej 4-6 tysięcy zł za usunięcie wraku z ulicy.
                                      A ile biorą firmy recyklingowe ?
                                      To ma być zysk ? To są koszty.Całe społeczeństwo płaci kilka tysięcy za utylizacje auta a potem i tak części nie podlegające recyklingowi trzeba magazynować.

                                      > k
                                      > tore nie sa nigdy liczone podobnie jak przeglady rejestracyjne, oplaty za zmian
                                      > y dowodow rej,
                                      Chyba nie wiesz ile kosztuje utrzymanie armii urzędników.

                                      >mandaty,
                                      Chyba nie wiesz ze utrzymanie strażnika kosztuje kilkaset złotych a przynosi dziennie mandatów za 30 zł .
                                      Mandaty nie pokrywają nawet 25% kosztów utrzymania służb.

                                      >oplaty za prawo jazdy itd,
                                      Znowu trzeba utrzymać urzędnika i urząd.

                                      > tego juz nie licze a to pote
                                      > zne pieniadze tez w skali milionow samochodow
                                      To machina co zjada sama siebie.
                                      Najlepiej w tym funkcjonują złodzieje aut bo ci to mają przynajmniej zysk.
                                      Nie będę tu rozwijał wątku że budowa dróg to przemysł opanowany przez grupy przestępcze zarówno na szczeblu samorządowym jak i krajowym. Korupcja sięgnęła dyrekcji GDDKiA.
                                      Ale te koszty jak i wiele innych są trudno policzalne.
                                      Ja mam prawo ufać ze instytut w Zurychu powołany do tych badań oraz środowiska uniwersyteckie które się w te badania włączyły dobrze policzyli koszty zewnętrzne transportu.
                                      Mnie w tym zaskoczyło że wśród 170 mld koszty kolei to tylko 20% .
                    • Gość: WK na zdrowie! IP: 156.17.73.* 10.06.11, 15:42
                      "W 1996 roku amerykańskie czasopismo „Bicycling” zaprezentowało smutne wyznania Eda Pavelki, wieloletniego redaktora i autora bardzo wartościowych tekstów o kolarstwie. To, co przedstawił na kartkach „Bicyclinga”, wstrząsnęło mną dogłębnie. Zresztą nie tylko mną, a jego artykuł odbił się szerokim echem.

                      Był niezwykle sugestywny i poparty autorytetem głośnego urologa z kliniki w Bostonie, Irvina Goldsteina. A wnioski były następujące: jazda na rowerze prowadzi do impotencji. "
                      [rowery.onet.pl/zdrowie/jedz-zdrowo,1,4412667,artykul.html]
                  • tbernard Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów 11.06.11, 10:30
                    > Drogi publiczne buduje się między innymi z podatków w paliwie - a gdzie jest op
                    > odatkowanie za jazdę rowerem? To teraz "taki sam" użytkownik drogi co samochód
                    > czy motocykl - ale w prawach, a nie w obowiązkach.

                    Może potraktuj ten podatek jako opłatę za zawłaszczanie znacznie większego miejsca niż to konieczne przy przemieszczaniu się i tym samym utrudnianiu tego przemieszczania rowerzystom i pasażerom MPK. Gdyby rowerzyści obudowali swoje pojazdy do rozmiarów auta, oraz poprzez nacisk powodowali takie samo zużycie drogi, to dopiero wtedy można by próbować od nich ściągać podatki porównywalne do tych zawartych w cenie paliwa.
                    • Gość: melek Re: Ble ble z tą budową dróg dla rowerów IP: *.e-wro.net.pl 11.06.11, 11:01
                      > Może potraktuj ten podatek jako opłatę za zawłaszczanie znacznie większego miej
                      > sca niż to konieczne przy przemieszczaniu się i tym samym utrudnianiu tego prze
                      > mieszczania rowerzystom i pasażerom MPK. Gdyby rowerzyści obudowali swoje pojaz
                      > dy do rozmiarów auta, oraz poprzez nacisk powodowali takie samo zużycie drogi,
                      > to dopiero wtedy można by próbować od nich ściągać podatki porównywalne do tych
                      > zawartych w cenie paliwa.

                      Podatek w paliwenie jest na drogi , to tylko kara za spalanie paliwa czyli za zanieczyszcznie środowiska.
                      Dlaczego rowerzysci meiliby płacić te kae jak paliwa nie spalają ?

                      Dowód bardzo łatwo przeprowadzić.
                      Wszak oprócz podatków w paliwie trzeba zapłacić za przejazd prywatną drogą.
                      Gdyby koszty utrzymania dróg były w paliwie to państwo powinno płacić prywatnym inwestorom za udostępnianie autostrad.
                      Jeśli ktoś jedzie oszczędnym dieslem to podatku w paliwie na 1 km spala za kilka groszy, a przejazd kilometra prywatnej drogi kosztuje ok 40 gr.

                      Akcyza to swoista kara mająca zmniejszyć popyt.
                      Oprócz paliwa nałożono ją na alkohol i papierosy bo tak samo szkodzą jak auta :)



    • pajonk.i Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 10.06.11, 09:47
      Jak to jak? Obwodnicą śródmiejską - przecież to ona ma odciążać centrum od samochodów.
      • Gość: xXx Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod IP: *.devs.futuro.pl 10.06.11, 10:01
        pajonk.i napisał:

        > Jak to jak? Obwodnicą śródmiejską - przecież to ona ma odciążać centrum od samo
        > chodów.

        Miałeś okazję nią jechać? Gdyby to była faktycznie obwodnica to może warto było by nią jechać a to jest zwykła droga, gdzie na skrzyżowaniach zielone pali się 20 sek a 90 sek się stoi! Korki na AK, korki na Hallera, korki przy FAT, korki na Gądowiance, korki Na ostatnim groszu!
        • almac Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 17.06.11, 02:14
          Gość portalu: xXx napisał(a):

          > pajonk.i napisał:
          >
          > > Jak to jak? Obwodnicą śródmiejską - przecież to ona ma odciążać centrum o
          > d samo
          > > chodów.
          >
          > Miałeś okazję nią jechać? Gdyby to była faktycznie obwodnica to może warto było
          > by nią jechać a to jest zwykła droga, gdzie na skrzyżowaniach zielone pali się
          > 20 sek a 90 sek się stoi! Korki na AK, korki na Hallera, korki przy FAT, korki
          > na Gądowiance, korki Na ostatnim groszu!

          Skrzyżowania Obwodnicy Śródmiejskiej z Powstańców Śl., Grabiszyńską czy Legnicką/Lotniczą powinny być 2-poziomowe!!!!
          • g625 Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 17.06.11, 11:04
            > Skrzyżowania Obwodnicy Śródmiejskiej z Powstańców Śl., Grabiszyńską czy Legnick
            > ą/Lotniczą powinny być 2-poziomowe!!!!

            i wyburzmy kamienice na rogu Powstańców i Hallera oraz Wieżę Ciśnień.
            • urko70 Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 17.06.11, 14:09
              g625 napisał:

              > > Skrzyżowania Obwodnicy Śródmiejskiej z Powstańców Śl., Grabiszyńską czy L
              > egnick
              > > ą/Lotniczą powinny być 2-poziomowe!!!!
              >
              > i wyburzmy kamienice na rogu Powstańców i Hallera oraz Wieżę Ciśnień.

              Po co?
              • g625 Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 17.06.11, 14:16
                Żeby się zmieściło.
                • urko70 Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 17.06.11, 15:41
                  g625 napisał:

                  > Żeby się zmieściło.

                  Przecież wieża ciśnień jest... no nie pamietam ale ze 200m od tego skrzyzowania.
                  A co do zabudowań przy samym skrzyzowaniu to w czyn one by przeszkadzały, przecież droga by poszła nie na lewo czy prawo ale w górę lub jesli by się dało to w dół.

                  Na pozostałych skrzyżowaniach tej pseudoobwodnicy, byłoby jeszcze łatwiej.

                  I co najistotniejsze nie trzeba byłoby robić specjalnych zmian w centrum bo przejeżdżający przez centrum sami by sie przenieśli na tą tzw OŚ.
                  • g625 Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 17.06.11, 15:46
                    Byłeś kiedyś pod Galerią Dominikańską we Wrocławiu? Pojedź, rozejrzyj się, to pogadamy.
                    • urko70 Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 17.06.11, 15:58
                      g625 napisał:

                      > Byłeś kiedyś pod Galerią Dominikańską we Wrocławiu? Pojedź, rozejrzyj się, to p
                      > ogadamy.

                      Tam też jesteś jakaś wieża, a może estakada?
                      Jak masz konkretny argument to chętnie posłucham, a jak chcesz robić uniki to też zrozumiem.

                      Stan jest taki ze Przy Legnickiej i Grabiszynskiej nie ma zadnego problemu, przy Powstanców owszem ciaśniej ale dwa pasy które idą na wprost, równie dobrze można wcześniej podsnieś i puścić górą lub dołem. Jesli czegoś nei zauważam czy pomijam to chętnie przeczytam co.
          • urko70 Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 17.06.11, 14:11
            almac napisał:

            > > Miałeś okazję nią jechać? Gdyby to była faktycznie obwodnica to może wart
            > o było
            > > by nią jechać a to jest zwykła droga, gdzie na skrzyżowaniach zielone pa
            > li się
            > > 20 sek a 90 sek się stoi! Korki na AK, korki na Hallera, korki przy FAT,
            > korki
            > > na Gądowiance, korki Na ostatnim groszu!
            >
            > Skrzyżowania Obwodnicy Śródmiejskiej z Powstańców Śl., Grabiszyńską czy Legnick
            > ą/Lotniczą powinny być 2-poziomowe!!!!

            Bardzo słuszna uwaga. To samo piszę i mówię od dawna.
    • mancipi Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 10.06.11, 09:48
      a czy kto mi może wytłumaczyć po co deptak na krupniczej-przecież tam nie ma tłumów, a większość ludzi do forum muzyki i tak będzie pewnie dochodziła od świdnickiej. za to tramwaj na wjeździe na pl JP będzie już chyba godzinę stał w korku-nie ma wydzielonego torowiska, a przerzucenie ruchu na piłsudskiego tym właśnie się skończy. poza tym na podwalu tramwaje a) nie stoją w korku, b) na odcinku od krupniczej do legionów chyba nie ma normalnego ruchu, tylko zastępczy to po co wydzielać torowisko, przecież przepustowość piłsudskiego się nie zwiększy wiec ewentualna puszczona tamtędy nowa linia to tylko będzie stała w korku
      a pomysł likwidacji miejsc postojowych na podwalu w sytuacji gdy nie można parkować w centrum-rewelacyjny, ciekawe gdzie będą stali wszyscy którzy przyjeżdżają do sądu, parking przy prokuraturze ich nie pomieści
      • Gość: saturator Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 10:14
        a czy kto mi może wytłumaczyć po co deptak na krupniczej-przecież tam nie ma tłumów...

        No własnie! Może braciom starszym w wierze z ul. Włodkowica i "u Bociana" interes się słabo kręci i trzeba nagonić trochę klienteli?
        • Gość: kwazar Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 12:59
          Zabawne,
          restauratorzy z Rynku twierdzą, że wyrzucenie ruchu z centrum (ostatnio - pl. Solny, Kiełbaśnicza) zmniejszyło im liczbę klientów. Ty twierdzisz, że na Włodkowica jest dokładnie odwrotnie. Uzgodnijcie zeznania - bo póki co powoli dla każdego staje się czytelne, że protestują ci, którzy realizują jakieś swoje partykularne interesy. Z punktu widzenia przeciętnego mieszkańca Wrocławia i rozwoju tego miasta, proponowane zmiany są korzystne (zresztą i tak spóźnione). Niech Wrocław będzie miastem z lepszą (szybszą => wydzielenia torowisk) komunikacją zbiorową, w której pieszy nie czuje się intruzem, a przez historyczne centrum nie wiodą autostrady. Za to poza - czemu nie. Już niedługo otwarcie AOW, pozostanie jeszcze WOW, domknięcie Obwodnicy Śródmiejskiej, sensownie zrealizowana ŚTP i będzie git.
      • Gość: wrocławianin? Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.11, 11:00
        Przecież to nikogo nie obchodzi. Ważne, że ładnie będzie wyglądać z "lotu ptaka" w folderach reklamowych. Wrocławianie mogą sobie jeździć na rowerach ( od listopada do marca w kutrkach puchowych i czapkach a w upalne lato z wentylatorem w d..). Zresztą mieszkańcy tylko przeszkadzają w realizacji pięknych wizji ( wziętych z ..)
      • pawel_zet Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 10.06.11, 11:39
        Lemingi mają dreptać! Żyjemy w paradygmacie deptaków.
      • svarte_sjel Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 10.06.11, 12:58
        mancipi napisała:
        > a czy kto mi może wytłumaczyć po co deptak na krupniczej-przecież tam nie ma tł

        Po nic. Dziennikarzom się wydaje, że jeśli na ulicy nie ma jezdni to staje się ona deptakiem.
        Będzie normalna ulica z chodnikami, tyle tylko, że bez samochodów. A chodniki choćby po to, żeby się dało do domów i sklepów dojść.
    • mancipi i jeszcze jedno 10.06.11, 09:51
      ograniczenie ruchu na włodkowica będzie jeszcze większą fikcją niż teraz-ludzie będą tamtędy jeździć, żeby dojechać do centrum omijając korek na piłsudskiego
    • wrocmit Koniec Krupniczej, Sądowej i Podwala 10.06.11, 09:57
      Czas wyprowadzać się z tego miasta. Kompletnie nie widzę co stanie się z ruchem na Krupniczej. To ważny łącznik ruchu z Grabiszyńskiej (Fabryczna, Oporów) ze "starym" centrum (Jedności Narodowej) i północą Wrocławia. Czy priorytet komunikacji zbiorowej ma polegac na zamknięcu wszystkich samochodziarzy w korkach i zmuszeniu do korzystania z tej pseudo-komunikacji? Piszę pseudo bo działa na planie przedwojennego wrocławia - kompletnie dziś bez sensu jeżdżą puste tramwaje długimi trasami na peryferia lub miejsca słabo zaludnione. W centrum stłaczają się i stoją w kolejkach do przystanku. Obecna polityka jest ukierunkowana na mieszkańców przedmieść i okolic miasta korzystajacych z centrum okazyjnie - spacery, rowery. Są jednak tacy co muszą tu pracować, mieszkać .
      • Gość: melek Re: Koniec Krupniczej, Sądowej i Podwala IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 10:45
        > Czas wyprowadzać się z tego miasta. Kompletnie nie widzę co stanie się z ruchem
        > na Krupniczej. To ważny łącznik ruchu z Grabiszyńskiej (Fabryczna, Oporów) ze
        > "starym" centrum (Jedności Narodowej) i północą Wrocławia. Czy priorytet komuni
        > kacji zbiorowej ma polegac na zamknięcu wszystkich samochodziarzy w korkach i
        > zmuszeniu do korzystania z tej pseudo-komunikacji?
        Tak, masz alternatywę. Wybierasz albo korki albo MPK.
        Są jeszcze inne środki komunikacji dużo sprawniejsze od powyższych.

        > Piszę pseudo bo działa na pl
        > anie przedwojennego wrocławia
        A auto to nie jeżdzą po siatce przedwojennych ulic a w centrum średniowiecznych ?

        >- kompletnie dziś bez sensu jeżdżą puste tramwaje
        > długimi trasami na peryferia lub miejsca słabo zaludnione.
        A pasażerowie jeżdżą autami


        >W centrum stłaczają
        > się i stoją w kolejkach do przystanku.
        Auta stłaczają się w centrum i tracą więcej niż zyskują na peryferiach.
        I stoją w kolejkach...

        > Obecna polityka jest ukierunkowana na m
        > ieszkańców przedmieść i okolic miasta korzystajacych z centrum okazyjnie
        Tak bo to im trzeba zapewnić komunikacje.W centrum 3 przystanki można przejść pieszo.

        >- spac
        > ery, rowery. Są jednak tacy co muszą tu pracować, mieszkać .
        Żaden problem .
        Jedziesz autem do miejsca gdzie się da to robić efektywnie, i zamieniasz auto na nogi lub rower aby dokończyć podróż w ścisłym centrum.
        To logiczne bo aut jest szybsze na peryferiach od innych środków a nie ma obowiązku ślimaczyć się autem pod drzwi jak ostatni odcinek można przebyć sprawniej inaczej niż autem.
        To dodatkowo załatwia problem parkowania i opłat za nie.


        • Gość: Kosta powodzenia w zimie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 11:10
          zasuwaj w sniego-blocie przy -20 stopniach, badz stoj na slabo oslonietych przystankach. o jezdzie rowerze juz nie wspomne. zamkna krupnicza, beda nowe korki.
          • Gość: melek Re: powodzenia w zimie IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 15:34
            > zasuwaj w sniego-blocie przy -20 stopniach,

            Możesz podaj jeden dzień tej zimy gdy była temperatura -20 stopni ?
            Co to jest śniego-błoto i czy występuje przy - 20 stopniach ?
            Czy jak panuje śniego-błoto to auta lewitują ?


            >badz stoj na slabo oslonietych przy
            > stankach.
            Albo wsiadaj do wymrożonych aut wcześniej odkopując je z zaspy i skrobiąc szyby z lodu.
            Da spokój to już lepiej rozgrzać się na rowerze lub wsiąść do nagrzanego tramwaju.

            >zamkna krupnicza, beda nowe korki.
            Korki będą niezależnie czy zamkną czy nie zamkną.
            • urko70 Re: powodzenia w zimie 10.06.11, 15:42
              Gość portalu: melek napisał(a):

              > > zasuwaj w sniego-blocie przy -20 stopniach,
              >
              > Możesz podaj jeden dzień tej zimy gdy była temperatura -20 stopni ?
              > Co to jest śniego-błoto [...]

              Obstawiam, że to coś podobnego do "możesz podaj". Ja np zrozumjiałem.

              > Czy jak panuje śniego-błoto to auta lewitują ?

              A jakie to ma znacznie dla osoby w aucie?

              > >badz stoj na slabo oslonietych przy
              > > stankach.
              > Albo wsiadaj do wymrożonych aut

              w których natychmiast "przestaje" wiać i sypać śniegiem, a po kilku/kilkunastu minutach zaczyna być ciepło.


              > Korki będą niezależnie czy zamkną czy nie zamkną.

              Istotne jest to ile i jakie będą, korek korkowi nie równy.
              • Gość: melek Re: powodzenia w zimie IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 16:21
                > > Czy jak panuje śniego-błoto to auta lewitują ?
                >
                > A jakie to ma znacznie dla osoby w aucie?
                A takie ze będzie musiała do tego auta dojść oraz wyjść.
                Wcześniej w swoich trzewiczkach będzie musiał popracować trochę łopatą.
                Jak przyjedzie na miejsce to zobaczy zaspy i będzie muisał parkować pól kilometra dalej niż zwykle.
                Jak w tych trzewiczkach będzie wyglądać?
                Tymczasem rowerzysta dojedzie na kołach gdzieniegdzie się tylko podpierając nogą.
                Buty będzie miał bardziej suche i mniej zabłocone niż amator auta

                > w których natychmiast "przestaje" wiać i sypać śniegiem, a po kilku/kilkunastu
                > minutach zaczyna być ciepło.
                Po kilkunastu minutach to dopiero zgrabiałe ręce od skrobania szyb się rozgrzeją a jak w aucie dopiero zaczyna sie robić ciepło to ciepło bedzie po 30 minutach kosztem ogromnych ilości benzyny na ssaniu.
                Tym,czasem rowerzysta po kilkunastu minutach będzie już w firmie .Temperatury tej zimy były około zera.
                Jak ktoś jest komiwojażerem to rower na zimę się nie nadaje.

                • Gość: WK Re: powodzenia w zimie IP: 156.17.73.* 10.06.11, 16:36
                  Gość portalu: melek napisał(a):
                  > Temperatury tej zimy były około zera.
                  Gdzie byłeś w zimie?
                  • Gość: melek Re: powodzenia w zimie IP: *.e-wro.net.pl 11.06.11, 08:50
                    Temperatura w styczniu i w lutym dwa razy osiagnęła plus 10 stopni a tylko raz minus 10 stopni i raz minus 5 stopni.
                    Nawet bez ciepłego marca który tez jest miesiącem zimowym średnia z lutego i stycznia jest na plus.
                    W marcu nie było jednego dnia z temperatura poniżej zera.
                    link
                    Gdyby policzyć dni z temperaturą poniżej 5 stopni tez zimy to łącznie z grudniem który był zimniejszy niż zwykle nazbierałoby się tego 14 dni.
                    A przecież była to jedna z najsroższych zim w ostatnich latach (20?)

                    Widziałem wielu rowerzystów tej zimy.

                    • Gość: WK Re: powodzenia w zimie IP: *.internetia.net.pl 11.06.11, 19:07
                      Manipulujesz danymi. Akurat najzimniejszy tym razem był początek grudnia czyli oficjalnie jeszcze jesień a nie zima.
                      Ja też widziałem rowerzystów nawet przy -15st.C. Cóż, stawy kolanowe będą leczyć w późniejszym wieku, być może co poniektórzy załatwili sobie oskrzela lub uszy. Oczywiście żaden się nie przyzna z dwóch powodów: raz, że trzeba byłoby skojarzyć dwa fakty (a z tym zawsze jest krucho) a dwa, że trzeba byłoby przyznać się do własnej głupoty (jeszcze trudniejsze).
                      Hardcorowi, zimowi rowerzyści, w większości ludzie młodzi, są (w swoim mniemaniu) niezniszczalni i super zahartowani. Ponieważ znam też kilkoro BYŁYCH zimowych rowerzystów, pozwalam sobie na uśmiech politowania i życzę wszystkim zdrowia i trochę więcej rozsądku.
                      • Gość: melek Re: powodzenia w zimie IP: *.e-wro.net.pl 15.06.11, 07:38
                        > Manipulujesz danymi. Akurat najzimniejszy tym razem był początek grudnia czyli
                        > oficjalnie jeszcze jesień a nie zima.
                        A sierpień był zabójczo gorący.
                        Nic nie manipuluje pisze o zimie.Co mnie obchodzą anomalie w grudniu skoro rozmawiamy o polskiej zimie.
                        Najzimniejsze są styczeń i luty. Były zimne dni na początku grudnia a czy był śnieg ?
                        Fakty sa takie jak podałem że żadne minus 20 stopni jak ty czy ktoś sugerowali a te ok 10 stopni było 2 czy 3 razy i to nie wykluczone ze w jakiś dzień wolny od pracy.
                        Normanie nasze zimy są dużo cieplejsze co starałem się unaocznić opisując dokładnie temperatury tej najmroźniejszej.
                        NA każdą pogodę mamy inne buty i tak samo powinno być z rowerem.
                        Kilkanaście dni w roku możemy sobie odpuścić

                        > Ja też widziałem rowerzystów nawet przy -15st.C. Cóż, stawy kolanowe będą leczy
                        > ć w późniejszym wieku, być może co poniektórzy załatwili sobie oskrzela lub usz
                        > y.
                        Tak wielu pieszych chodzi bez czapki i jak taki wsiądzie na rower to ma gotowe zatoki.
                        Jechałem tej zimy przy minus 12 (?) ale to był wczesny ranek i temp zaraz podskoczyła.
                        Podczas wolnej jazdy nie czuło się mrozu.



                        Oczywiście żaden się nie przyzna z dwóch powodów: raz, że trzeba byłoby skoj
                        > arzyć dwa fakty (a z tym zawsze jest krucho) a dwa, że trzeba byłoby przyznać s
                        > ię do własnej głupoty (jeszcze trudniejsze).
                        Rowerzyści są zdrowsi bo zahartowani.
                        Znam gościa mającego ponad 80 lat który nigdy nie choruje a w zimie wyjednał zawsze rowerem i żadne stawy mu nie wysiadły.

                        > Hardcorowi, zimowi rowerzyści, w większości ludzie młodzi, są (w swoim mniemani
                        > u) niezniszczalni i super zahartowani.
                        Przecież zimą się nie jeździ godzinami jak w lecie.
                        Mówimy o 15 minutowym dojeździe do pracy.


                        Ponieważ znam też kilkoro BYŁYCH zimowyc
                        > h rowerzystów, pozwalam sobie na uśmiech politowania i życzę wszystkim zdrowia
                        > i trochę więcej rozsądku.


                        > Ja też widziałem rowerzystów nawet przy -15st.C. Cóż, stawy kolanowe będą leczy
                        > ć w późniejszym wieku, być może co poniektórzy załatwili sobie oskrzela lub usz
                        > y. Oczywiście żaden się nie przyzna z dwóch powodów: raz, że trzeba byłoby skoj
                        > arzyć dwa fakty (a z tym zawsze jest krucho) a dwa, że trzeba byłoby przyznać s
                        > ię do własnej głupoty (jeszcze trudniejsze).
                        > Hardcorowi, zimowi rowerzyści, w większości ludzie młodzi, są (w swoim mniemani
                        > u) niezniszczalni i super zahartowani. Ponieważ znam też kilkoro BYŁYCH zimowyc
                        > h rowerzystów, pozwalam sobie na uśmiech politowania i życzę wszystkim zdrowia
                        > i trochę więcej rozsądku.
                • urko70 Re: powodzenia w zimie 13.06.11, 11:10
                  Gość portalu: melek napisał(a):

                  > > > Czy jak panuje śniego-błoto to auta lewitują ?
                  > >
                  > > A jakie to ma znacznie dla osoby w aucie?
                  > A takie ze będzie musiała do tego auta dojść oraz wyjść.

                  Ale odróżniasz przykłodowo przejście 50m do auta od przejścia 500m do przystanku KM?


                  > > w których natychmiast "przestaje" wiać i sypać śniegiem, a po kilku/kilku
                  > nastu
                  > > minutach zaczyna być ciepło.
                  > Po kilkunastu minutach to dopiero zgrabiałe ręce od skrobania szyb się rozgrzej
                  > ą a jak w aucie dopiero zaczyna sie robić ciepło to ciepło bedzie po 30 minutac
                  > h kosztem ogromnych ilości benzyny na ssaniu.

                  Dość dawno wymyślono odmrażacze przy których skrobania nie ma lub jest znacznie znacznie krótsze są również osłony, których zdjęcie zajmuje 20s.
                  • Gość: melek Re: powodzenia w zimie IP: *.e-wro.net.pl 15.06.11, 08:01
                    > Ale odróżniasz przykłodowo przejście 50m do auta od przejścia 500m do przystank
                    > u KM?
                    Odróżniam .
                    Nie wiem kto chodzi 500 m do przystanku bo przystanki są gęściej.Do auta to tez często bywa więcej niż 50 m czy np prawie 500 m na parking osiedlowy.
                    Gdzie by auto nie stało to 50 m przejdziesz szybko ale odkopywanie go spod śniegu trochę trwa.
                    Parkingu dozorca nie odśnieża a chodniki tak i to zanim ludzie wyjdą rano do pracy
                    Wysiadając z auta robisz to od strony ulicy gdzie często jest błoto pośniegowe zmieszane z solą.
                    Przystanki tramwajowe to najlepiej odśnieżone miejsca w mieście.

                    > Dość dawno wymyślono odmrażacze przy których skrobania nie ma lub jest znacznie
                    > znacznie krótsze
                    A półbuciki nasiąkają .
                    Mimo tych rozmrażaczy widziałem ile tej zimy aut nie było ruszanych


                    są również osłony, których zdjęcie zajmuje 20s.
                    • urko70 Re: powodzenia w zimie 15.06.11, 10:08
                      Gość portalu: melek napisał(a):

                      > > Ale odróżniasz przykłodowo przejście 50m do auta od przejścia 500m do prz
                      > ystank
                      > > u KM?
                      > Odróżniam .

                      Więc czemu porównujesz te dwie wartości?

                      > Nie wiem kto chodzi 500 m do przystanku bo przystanki są gęściej.

                      Dla niektórych są, dla niektórych!
                      Mieszkałem we Wrocławiu w czterech miejscach i w kazdym z nich odległosć do przystanku była ok 400m a do auta od 5 do max 40m.
                      Dwu miesięcznego mieszkania przy czy nawet "na" samym pl.Legionów ze względu na czas nie liczę choć do auta miałem tyle samo a często bliżej niż do przystanku.

                      > Do auta to tez
                      > często bywa więcej niż 50 m czy np prawie 500 m na parking osiedlowy.

                      Masz rację, że tak bywa, jednak najczęściej do auta jest znacznie blizej.

                      > Gdzie by auto nie stało to 50 m przejdziesz szybko ale odkopywanie go spod śnie
                      > gu trochę trwa.

                      Nie wiem jak Ty ale ja wolę postać ok 2 min przy aucie niż maszerować po zasniezonych chodniakach, potem stac na przystanku a potem z przystanku dojśc do punktu docelowego.

                      > Parkingu dozorca nie odśnieża a chodniki tak i to zanim ludzie wyjdą rano do pr
                      > acy
                      > Wysiadając z auta robisz to od strony ulicy gdzie często jest błoto pośniegowe
                      > zmieszane z solą.

                      Ty wiesz lepije od której strony ja wchodze do auta?
                      Auta parkują na ulicy, na wydzielonej częsci chodnika, częściowo na chodniku... nigdy nei miałem problemów o których piszesz.

                      > Przystanki tramwajowe to najlepiej odśnieżone miejsca w mieście.

                      Ale żeby do nich dojść trzeba przejść przez zaśnieżone i niestety często oblodzone chodniki, potem stać i marznąć na nich.

                      > > Dość dawno wymyślono odmrażacze przy których skrobania nie ma lub jest zn
                      > acznie
                      > > znacznie krótsze
                      > A półbuciki nasiąkają .
                      > Mimo tych rozmrażaczy widziałem ile tej zimy aut nie było ruszanych

                      I tu jest clou problemu, mianowicie kazdy wybiera to co woli, to co będzie dla niego lepsze. Jeśli nie umiesz sobie poradzić ze śniegiem lodem na aucie to wybierasz KM, ja np. nie mam z tym problemów i znacznie bardziej wolę auto.

                      > są również osłony, których zdjęcie zajmuje 20s.

                      O!
            • Gość: kitix ja mogę podać IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.07.11, 11:52
              Bylo potwornie zimno na początku stycznia, a w pierwszy czwartek po sylwestrze czekaliśmy grupą na tramwaj na grabiszyńskiej (jakikolwiek) i przyjechał po godzinie. Chcieliśmy iść, ale zawsze ktoś miał przeczucie, że zaraz będzie i nas wyprzedzi ;) Od tej pory w zimie nie rezygnuję z samochodu.
        • Gość: WK Re: Koniec Krupniczej, Sądowej i Podwala IP: 156.17.73.* 10.06.11, 11:39
          Gość portalu: melek napisał(a):
          > Jedziesz autem do miejsca gdzie się da to robić efektywnie, i zamieniasz auto na
          > nogi lub rower aby dokończyć podróż w ścisłym centrum.
          Za kilkadziesiąt lat z "melka" zrobi się "mel", być może (czego nie życzę) o ograniczonej możliwości poruszania się ale bez uprawnień inwalidzkich. Takich ludzi jest bardzo, bardzo wielu. Rower jest fajny ale nie dla każdego i nie zawsze (zima!). We Wrocławiu spory obszar Starego Miasta jest pozbawiony komunikacji publicznej i trwa obłęd wykluczania komunikacji samochodowej z centrum miasta, oznaczający wykluczanie ludzi, którzy tymi samochodami muszą się poruszać. Wbrew rozpowszechnianej na forum opinii, nigdzie w świecie tak się nie robi - owszem, ogranicza się (i to bardzo rygorystycznie) możliwość parkowania w ścisłym centrum ale zapewnia dojazd i dowiezienie ludzi i towarów. Strefy wyłącznie piesze funkcjonują tylko w malutkich enklawach starych miast ale nie w obrębie obszarów, będących siedzibami instytucji, biur, firm, itd.
          Należy też pamiętać, że zamykanie niektórych ulic powoduje zwiększony (w sumie) ruch na innych czyli zwiększenie emisji spalin i hałasu.
          W sąsiednim wątku kierowca autokaru narzekał, że nie można wygodnie dowieźć i wysadzić pasażerów na Starym Mieście ani nie ma gdzie tego autokaru zaparkować.
          To dla kogo ma być to miasto? Tylko dla pieszych i rowerzystów?
          • Gość: xwro Re: Koniec Krupniczej, Sądowej i Podwala IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.11, 12:46
            Dla turystów. Przecież sam Dupkiewicz o tym trąbi na lewo i prawo...
          • Gość: melek Re: Koniec Krupniczej, Sądowej i Podwala IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 16:07
            > Za kilkadziesiąt lat z "melka" zrobi się "mel", być może (czego nie życzę) o og
            > raniczonej możliwości poruszania się ale bez uprawnień inwalidzkich. Takich lud
            > zi jest bardzo, bardzo wielu. Rower jest fajny ale nie dla każdego i nie zawsze
            > (zima!).
            A znasz miasto gdzie wszyscy jeżdżą rowerem i to w zimie ?
            Te 6-8 tygodni to można się pomęczyć w MPK.
            Ale tylko ostatnia zima była śnieżna . Od 30 lat zimy coraz cieplejsze a śniegu to nieraz jak na lekarstwo,


            > We Wrocławiu spory obszar Starego Miasta jest pozbawiony komunikacji
            > publicznej i trwa obłęd wykluczania komunikacji samochodowej z centrum miasta,
            I dawno tam powinna powstać sieć ścieżek rowerowych z tego powodu.
            Wrocławianie nie powinni rowerem z Lesnicy jeździć ale właśnie do centrum aby go nie zastawiać autami.

            Po to aby osoby chore nie musiały rowerami jeździć tylko autem.



            > oznaczający wykluczanie ludzi, którzy tymi samochodami muszą się poruszać.
            Samochód to też autobus i taksówka.
            Sposobów na poruszanie się jest wiele.
            Nawet inwalida na wózku elektrycznym da radę ale jemu też przydałyby się ścieżki rowerowe aby dotrzeć do centrum.
            Przeznaczenie auta jest inne niż dojazd do Rynku na dystansie 3 km.



            >Wbre
            > w rozpowszechnianej na forum opinii, nigdzie w świecie tak się nie robi - owsze
            > m, ogranicza się (i to bardzo rygorystycznie) możliwość parkowania w ścisłym ce
            > ntrum ale zapewnia dojazd i dowiezienie ludzi i towarów.
            A gdzie niby nie można dojechać autem ?
            Co takiego ważnego jest na tych 40-50 m Krupniczej ?
            Czy jak wysadzisz pieszego na północnym lub na południowym końcu to przejście 20-30 metrów będzie problemem?
            Przecież na tym odcinku i tak nie wolno było parkować.

            >Strefy wyłącznie piesz
            > e funkcjonują tylko w malutkich enklawach starych miast ale nie w obrębie obsza
            > rów, będących siedzibami instytucji, biur, firm, itd.
            Ależ u nas nawet po Rynku można autem jeździć.
            A jakież to ciężkie towary klienci z banku muszą wynosić ?
            Gdzie we Wrocławiu utworzono strefę wyłącznie pieszą ?

            > Należy też pamiętać, że zamykanie niektórych ulic powoduje zwiększony (w sumie)
            > ruch na innych czyli zwiększenie emisji spalin i hałasu.
            Ale generalnie zniechęca do korzystania z auta w stopniu większym niż powierzchnia zamkniętych ulic.
            Taki Londyn potrafił zmneijszyc liczbę aut w centrum o 30 % za pomocą opłaty 8 funtów co dla Anglika to pikuś.
            Okazuje się że 30% ludzi wcale nie musi do centrum autem jeździć.
            Z tych 70% też pewnie wielu nie musi ale nie mogą się z autem rozstać i płacą.
            Tu czas działa na korzyść .Z czasem będą się odzwyczajać.

            > W sąsiednim wątku kierowca autokaru narzekał, że nie można wygodnie dowieźć i w
            > ysadzić pasażerów na Starym Mieście ani nie ma gdzie tego autokaru zaparkować.
            > To dla kogo ma być to miasto? Tylko dla pieszych i rowerzystów?
            W dobie komórek autokar ściąga się jak wycieczka zbierze sie do kupy.
            Trudno aby autokar stał w centrum jak tam ledwo wjechać można.
            A brak miejsc postojowych dla autokarów to tylko efekt nadmiaru aut.
            Będzie wyrzucony ruch aut z centrum to autobus będzie mógł na minutę stanąć nawet na Kazimierza Wielkiego i wypuścić turystów.

            • Gość: WK Re: Koniec Krupniczej, Sądowej i Podwala IP: 156.17.73.* 10.06.11, 16:59
              Gość portalu: melek napisał(a):
              > Te 6-8 tygodni to można się pomęczyć w MPK
              Czyli MPK musi mieć przepustowość BEZ uwzględniania rowerów. O tym właśnie piszę.
              > Od 30 lat zimy coraz cieplejsze a śniegu to nieraz jak na lekarstwo,
              W ciągu ostatnich 3 lat były 2 zimy sroższe niż przez poprzednich 10 lat. Wniosek? To loteria.
              > Ależ u nas nawet po Rynku można autem jeździć.
              Niby kto może jeździć? Czy np. starszą osobę dowiezie na Rynek taksówka? Nie. A powinna.
              > A jakież to ciężkie towary klienci z banku muszą wynosić ?
              No tak, nawet księgarnie już prawie wszystkie z Rynku wyniosły. Zamiast zrobić zakupy na miejscu trzeba ... wsiadać w samochód i jechać do hipermarketu.
              > W dobie komórek autokar ściąga się jak wycieczka zbierze sie do kupy.
              Gdzie się ściąga, skoro prawie nigdzie nie może on się zatrzymać (nie parkować tylko zatrzymać)?
              > Będzie wyrzucony ruch aut z centrum to autobus będzie mógł na minutę stanąć naw
              > et na Kazimierza Wielkiego i wypuścić turystów.
              A możesz wskazać dokąd ten ruch będzie wyrzucony? Bo rozglądam się i jakoś nie widzę alternatywnych dróg. Z Grabiszyńskiej na plac Grunwaldzki będziemy jeździć Obwodnicą Śródmiejską (której zresztą jeszcze nie ma)?
              Zakorkowanie centrum to skutek braku: sprawnej komunikacji publicznej, obwodowych dróg alternatywnych, koncentracji wielu funkcji miasta na małym obszarze. Ludzie nie dlatego jeżdżą samochodami, że są zbyt leniwi tylko dlatego, że tak jest im - z wielu powodów - najwygodniej.
              • Gość: melek Re: Koniec Krupniczej, Sądowej i Podwala IP: *.e-wro.net.pl 11.06.11, 09:53
                > > Te 6-8 tygodni to można się pomęczyć w MPK
                > Czyli MPK musi mieć przepustowość BEZ uwzględniania rowerów. O tym właśnie pisz
                > ę.
                Nie tylko rowerów ale i kierowców .
                tej zimy wielu kierowców korzystało z MPK.
                A przepustowości tramwajów nie trzeba zwiększać na zimę ale zadbać aby nie spadała z powodu np zbyt słabych grzałek w zwrotnicach.

                > W ciągu ostatnich 3 lat były 2 zimy sroższe niż przez poprzednich 10 lat. Wnios
                > ek? To loteria.
                Zadna loteria. Jedne są zimniejsze a inne cieplejsze.
                Jak widać tych cieplejszych jest coraz więcej
                Pisałem przed chwilą ze tylko dwa razy tej zimy temperatura spadła do minus 10 stopni.

                > Niby kto może jeździć? Czy np. starszą osobę dowiezie na Rynek taksówka? Nie. A
                > powinna.
                W pewnych godzinach podwiezie na środek Rynku, w pozostałych do krawędzi.
                Te 2 metry to sobie przejdzie.
                Tysiące aut jeżdżą po rynku pod rozmaitym pozorem.

                > > A jakież to ciężkie towary klienci z banku muszą wynosić ?
                > No tak, nawet księgarnie już prawie wszystkie z Rynku wyniosły.
                Polityka czynszowa miasta.
                Drogie sklepy np z obuwiem czy odzieżą nastawione są na bogatego klienta. Bogaty klient jeździ autem.
                W efekcie dopuszczenie ruchu aut do centrum spowodowało wyrzucenie tanich sklepów i usług.
                Centrum by odżyło gdyby zamieniło się w deptak.
                Zrobiłbym, przystanek przy nowym przejściu koło muzeum.
                Poprawiłoby to bezpieczeństwo i skróciło dotarcie piechotą do Rynku.

                >Zamiast zrobić
                > zakupy na miejscu trzeba ... wsiadać w samochód i jechać do hipermarketu.
                Nic nie trzeba , to tez tylko moda.
                Sklepy spożywcze miały kiedyś preferencje ze po wygraniu przetargu płaciły tylko 50% wylicytowanego czynszu.
                Banki i kancelarie prawnicze wyrzucić na wyższe kondygnacje a partery można oddać ludziom.
                W centrum jest za dużo instytucji.
                Cała Szewska to banki i uniwerek a aby zainwestować w deptak to musi tam być kompletna oferta.
                A tymczasem wcisnęli kilka szklanych domów i dziwią się że ulica nie odżyła.

                > > W dobie komórek autokar ściąga się jak wycieczka zbierze sie do kupy.
                > Gdzie się ściąga, skoro prawie nigdzie nie może on się zatrzymać (nie parkować
                > tylko zatrzymać)?
                Trzy pasy na Kazimierza Wielkiego.
                Szeroka Modrzejewskiej,
                Szeroka Teatralna, Wierzbowa, Purkyniego, Księcia Witolda, Al.Słowackiego, Krasińskiego przy poczcie i Podwale,pas bez ruchu na Piaskowej,pl.Muzealny, Kościuszki, Świebodzka, Pl.Legionów, plac przed Dworcem Marchijskim, Robotnicza, Nabycińska itd

                • Gość: WK Re: Koniec Krupniczej, Sądowej i Podwala IP: *.internetia.net.pl 11.06.11, 18:18
                  Powtarzasz mit: "Centrum by odżyło gdyby zamieniło się w deptak."
                  Deptakiem jest Szewska - nie odżyła. Deptakiem stała się Oławska i ... jej funkcje handlowe wyraźnie osłabły, nawet straszą pustostany (dawna drukarnia!). Koronne przykłady uwiądu handlowego wrocławskich deptaków to Kameleon i Howell - oba wegetują i powierzchnię handlową zastąpiły biura.
                  Deptakiem stała się w części Świdnicka i ... jak wyżej. Pustostany i biura zamiast handlu (Solpol I i II, dawna księgarnia, itd.).
                  Mamy tak załatwić całe centrum?
                  • Gość: melek Re: Koniec Krupniczej, Sądowej i Podwala IP: *.e-wro.net.pl 15.06.11, 08:25
                    > Powtarzasz mit: "Centrum by odżyło gdyby zamieniło się w deptak."

                    Może i mit ale widzę różnicę miedzy zwykła ulicą a deptakiem gdy jestem za granicą.

                    > Deptakiem jest Szewska - nie odżyła.
                    Po pierwsze daleko jej do deptaka a aut na niej tyle ze opłaca się tam utrzymywać na stałe patrol SM.
                    Po drugie do deptaka to się dochodzi dziesiątki lat bo nikt nie zmieni od razy charakteru zabudowy.
                    Budowa banków i hoteli jak przy Szewskiej nie przyśpieszy tego procesu.



                    >Deptakiem stała się Oławska i ... jej funk
                    > cje handlowe wyraźnie osłabły,
                    Funkcje handlowe osłabły z:
                    1) nadmiaru aut
                    2) zwyczaju kupowania w hipermarketach
                    3) przejęcia funkcji deptaków przez galerie
                    Jednak Oławska żyje i jestem zaskoczony jak tam ludzie ciągną.


                    >nawet straszą pustostany (dawna drukarnia!).
                    To jest potencjał do wykorzystania.
                    Może ładny bank ?


                    > Kor
                    > onne przykłady uwiądu handlowego wrocławskich deptaków to Kameleon i Howell - o
                    > ba wegetują i powierzchnię handlową zastąpiły biura.
                    Powtórka.
                    Domy towarowe podupadły na rzecz hipermarketów bo auta pod DH się nie mieszczą.
                    Trzeba ludzi zmusić aby przypomnieli sobie do czego służą nogi inaczej centrum wymrze poprzez wyprowadzenie handlu na rzecz instytucji.
                    Chcą ludzie pracować w centrum to proszę bardzo ale należy im uniemożliwić tam wjazd autem.
                    Pytanie czy można zrobić sprawną KZ skoro wyrzuca się autobusy a tramwaje są awaryjne ?

                    > Deptakiem stała się w części Świdnicka i ... jak wyżej.
                    Była deptakiem ale polityka czynszów wyrzuciła księgarnie a wprowadziła kantory i sklepy z drogimi ciuchami.
                    Spadła liczba klientów.

                    >Pustostany i biura zami
                    > ast handlu (Solpol I i II, dawna księgarnia, itd.).
                    Solpol zaczął proces straszenia cenami.


                    > Mamy tak załatwić całe centrum?
                    Popatrz na chodniki.
                    Jak ludzie zaczną chodzić to handel odżyje.
                    Dlaczego chodniki są puste.
                    Kierowca powie że nie ma się gdzie zatrzymać, ha ha .
                    To system naczyń połączonych.
                    Miasto chciało zarabiać, podnosiło czynsze na przetargach,Sprzedawało działki. Nie reagowało jak usługi wynosiły się z centrum.

              • Gość: melek Re: Koniec Krupniczej, Sądowej i Podwala IP: *.e-wro.net.pl 11.06.11, 09:54
                > > Będzie wyrzucony ruch aut z centrum to autobus będzie mógł na minutę stan
                > ąć naw
                > > et na Kazimierza Wielkiego i wypuścić turystów.
                > A możesz wskazać dokąd ten ruch będzie wyrzucony?
                Na Dubois i Kościuszki oraz na Podwale.
                Z Kazimierza ruch nie będzie wyrzucony ale po przebudowie pl.Społecznego straci sens pchanie się w trasę w-z .Cześć ruchu przejmie Swobodna i Piłsudskiego szczególnie po wyburzeniu pierzei na Pułaskiego.
                Most Wschodni skieruje dużo ruchu przez Hubską ( na zewnątrz miasta) i Kamienną na wschód.
                Sienkiewicza i Dubois będzie odciążona przez AOW i OŚ.
                Z czasem powstanie nowy wiadukt na Pułaskiego i mini obwodnica po Dyrekcyjnej i Radosnej.

                >Bo rozglądam się i jakoś nie
                > widzę alternatywnych dróg. Z Grabiszyńskiej na plac Grunwaldzki będziemy jeździ
                > ć Obwodnicą Śródmiejską (której zresztą jeszcze nie ma)?
                Tunel w osi Pułaskiego skieruje ruch z Gajowic przez OŚ Kamienną, Śleżną i Swobodną

                > Zakorkowanie centrum to skutek braku: sprawnej komunikacji publicznej,
                Zgoda ale zamrożone inwestycje to wynik przekonania ze KI rozwiąże problemy komunikacyjne miasta.
                Do tego miesza się polityka bo kto chciałby walki z kierowcami.

                > obwodowy
                > ch dróg alternatywnych, koncentracji wielu funkcji miasta na małym obszarze.
                raczej należy akcentować zbyt dużo miejsc pracy w centrum.
                Za dużo instytucji.
                Za dużo studentów przesiadło się na auta.
                Za mało rowerów dla młodych.

                > Lu
                > dzie nie dlatego jeżdżą samochodami, że są zbyt leniwi tylko dlatego, że tak je
                > st im - z wielu powodów - najwygodniej.
                To głownie snobizm.
                Jak się już ma auto to trudno z neigo nie korzystać.
                Sam jak testowo korzystam z MPK to jestem zaskoczony sprawnością.
                • Gość: WK Re: Koniec Krupniczej, Sądowej i Podwala IP: *.internetia.net.pl 11.06.11, 18:05
                  Opisałeś koncepcję przeniesienia dużego (na pewno za dużego) ruchu na Kaz.Wlk. na ulice o znacznie mniejszej przepustowości i o gęstej zabudowie mieszkalnej (Kościuszki, Podwale), na których w dodatku nie są (i nic nie wskazuje na to aby były w ogóle zaplanowane) jakiekolwiek prace modernizacyjne. Piłsudskiego, owszem mogłaby zastąpić KW ale pod warunkiem usunięcia z niej tramwajów (co wobec budowy T+ około 150 metrów na południe od niej byłoby zupełnie sensowne).
                  Tunel i nowy wiadukt w osi Pułaskiego nie są perspektywą pierwszej ćwierci XXI wieku zatem pisanie o nich w kontekście przejmowania ruchu z KW już teraz jest niepoważne.

                  Wbrew temu, co piszesz " Do tego miesza się polityka bo kto chciałby walki z kierowcami." władze miasta ochoczo pokazują, że walczą z kierowcami, gdyż taka postawa jest "trendy", "proekologiczna" i ogólnie politycznie poprawna. A za polityczną poprawność prezydent Dutkiewicz dałby się pokroić.
                  Natomiast nikt nie odważa się zracjonalizować komunikacji publicznej a likwidacja słabo wykorzystywanej linii tramwajowej jest nie do pomyślenia - parę lat temu wielkim nakładem kosztów odtworzono peryferyjną linię tramwajową na Osobowickiej co uniemożliwiło zwiększenie przepustowości tejże i zapewniło wieczne korki na dojeździe do Mostu Milenijnego. Skutek: wiele samochodów z Różanki,Karłowic zamiast jechać na obwodnicę śródmiejską kieruje się na Pomorską/Dmowskiego.

                  Studenci przesiedli się na auta gdyż nie ma we Wrocławiu konsekwentnej polityki ograniczania możliwości PARKOWANIA w centrum. Podwórka, trawniki, chodniki Starego Miasta są zawalone samochodami, parkującymi DARMO od rana do wieczora w strefie rzekomo płatnego parkowania. Gdyby było jasne, że w centrum parkować przez cały dzień mogą TYLKO mieszkańcy to mnóstwo samochodów w ogóle by się w tym centrum nie pojawiło za to pozostali, którzy potrzebują tu dojechać, coś szybko załatwić i odjechać, mogliby to zrobić.
                  A gdyby tak do tego dodać np. bezpłatną komunikację miejską w obrębie ścisłego centrum (np. w prostokącie: Małachowskiego/Piłsduskiego, Plac JP2, Duboisa, Drobnera, Sienkiewicza, Wyszyńskiego, Pułaskiego) i często jeżdżące tramwaje to problem nadmiaru samochodów w centrum by zapewne zniknął.
                  Stwierdzenie, że ludzie jeżdżą samochodami ze snobizmu (!) jest spóźnione o jakieś 20 lat i służy tylko jako wymówka nieudolnych władz. Potrzeba systemu a nie zaklęć.
                  • Gość: melek Re: Koniec Krupniczej, Sądowej i Podwala IP: *.e-wro.net.pl 15.06.11, 08:59
                    > Opisałeś koncepcję przeniesienia dużego (na pewno za dużego) ruchu na Kaz.Wlk.
                    > na ulice o znacznie mniejszej przepustowości
                    Kościuszki ma ogromną rezerwę .
                    Od Piotra Skargi do Pułaskiego (która będzie główna arterią) jest niewykorzystana.
                    Dalej tez ma rezerwę która odciąży Traugutta.
                    Podwale do PDT do Świebodzkiego jest pusta.
                    Trochę aut jedzie w przeciwną stronę ale jak będzie to jednokierunkowa to przepustwowość będzie ogromna.


                    > i o gęstej zabudowie mieszkalnej (
                    > Kościuszki, Podwale),
                    Nie przesadzajmy.
                    Podwale z jednej strony jest niezabudowane bo to fosa a z drugiej strony akademik Fosik, sąd , Policja, PDT Renoma , szkoła tysiąclatka , park, konsulat niemiecki.

                    Kościuszki jest zabudowana tylko przy Świdnickiej. OD Pałacyku północna zabudowa jest mocno odsunięta .
                    Potem pawilony handlowe, bursa, i tereny przemysłowe .Dopiero na trójkącie wraca zabudowa ale gro ruchu skręci na północ w Pułaskiego.


                    >na których w dodatku nie są (i nic nie wskazuje na to aby
                    > były w ogóle zaplanowane) jakiekolwiek prace modernizacyjne.
                    Podwale idzie do remontu m.in torowisko zostanie przesunięte.

                    >Piłsudskiego, ows
                    > zem mogłaby zastąpić KW ale pod warunkiem usunięcia z niej tramwajów (co wobec
                    > budowy T+ około 150 metrów na południe od niej byłoby zupełnie sensowne).
                    > Tunel i nowy wiadukt w osi Pułaskiego nie są perspektywą pierwszej ćwierci XXI
                    > wieku zatem pisanie o nich w kontekście przejmowania ruchu z KW już teraz jest
                    > niepoważne.
                    Nie wypowiadam się.
                    Wydaje mi się że tunel jest kluczową inwestycją aby w Pułaskiego wrzucić ruch Pn-Pd i Wsch-Zachód

                    > Wbrew temu, co piszesz " Do tego miesza się polityka bo kto chciałby walki z ki
                    > erowcami."
                    Ten kto nie zamierza więcej kandydować.

                    >władze miasta ochoczo pokazują, że walczą z kierowcami,
                    To i tak spóźnione działania.


                    > Studenci przesiedli się na auta gdyż nie ma we Wrocławiu konsekwentnej polityki
                    > ograniczania możliwości PARKOWANIA w centrum. Podwórka, trawniki, chodniki Sta
                    > rego Miasta są zawalone samochodami, parkującymi DARMO od rana do wieczora w st
                    > refie rzekomo płatnego parkowania.
                    Zapewniam cię ze jak się zmieni ustawa o opłatach za parkowanie na drogach to problem sam się rozwiąże.
                    Mamy za mało SM i to też można szybko zmienić.


                    >Gdyby było jasne, że w centrum parkować prze
                    > z cały dzień mogą TYLKO mieszkańcy to mnóstwo samochodów w ogóle by się w tym c
                    > entrum nie pojawiło za to pozostali, którzy potrzebują tu dojechać, coś szybko
                    > załatwić i odjechać, mogliby to zrobić.
                    Nie ma odejścia od tego rozwiązania.
                    Parkowanie czasowe sądzę ze będzie szybko wprowadzone bo to jedyny dostępny instrument.


                    > A gdyby tak do tego dodać np. bezpłatną komunikację miejską w obrębie ścisłego
                    > centrum (np. w prostokącie: Małachowskiego/Piłsduskiego, Plac JP2, Duboisa, Dro
                    > bnera, Sienkiewicza, Wyszyńskiego, Pułaskiego) i często jeżdżące tramwaje to pr
                    > oblem nadmiaru samochodów w centrum by zapewne zniknął.
                    To mój autorski projekt.

                    > Stwierdzenie, że ludzie jeżdżą samochodami ze snobizmu (!) jest spóźnione o jak
                    > ieś 20 lat
                    Kiedyś posiadanie auta było nobilitacją, dziś nie posiadanie to wstyd.


                    > i służy tylko jako wymówka nieudolnych władz. Potrzeba systemu a nie
                    > zaklęć.
                    JA myślę ze winna jest polityka.
                    Gdy politycy zrozumieli ze nie mogą walczyć z kierowcami puścili KI na żywioł.
                    Dla mnie kolejność powinna być taka aby wzmóc presję społeczną.
                    Najpierw ograniczenie wjazdu do centrum a potem presja na poprawę KZ.
                    Dokończony system dróg rowerowych i rowery miejskie nie rozwiążą problemów komunikacyjnych ale będzie to wielkie otwarcie dostępności centrum.
                    Niewykluczone że trzeba będzie wpuścić przewoźnika prywatnego.


        • Gość: qwerty Re: Koniec Krupniczej, Sądowej i Podwala IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.11, 16:31
          Benek... Nie mnóż się :)
    • jwojcie a mnie to bardzo cieszy :-) 10.06.11, 10:16
    • Gość: melek Masakra IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 10:56
      Masakra.
      Na zdjęciu widać jak samochody parkują na ścieżce rowowej a oni chcą budować następne.
      Ciekaw jestem kto jest największym opie...czem w mieście, czy komendant Straży Miejskiej czy podlegli mu funkcjonariusze .
      Przez tych leni żyjemy w takim syfie.

    • Gość: Jeremy Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 11:07
      O ile jeszcze bardzo popieram pomysł wyprowadzenia samochodów ze ścisłego centrum, to obszarów między Kazimierza Wielkiego już bym nie ruszał! Tam nie ma aż takich tłumów, a ruch samochodowy jest potrzebny - K. Wielkiego to zbyt ważna arteria komunikacyjna. Potrzebne jest porządne przejście dla pieszych łączące Forum Muzyki z dzielnicą czterech świątyń i obydwie strony deptaka przy fosie, ale to wszystko.

      Takie rzeczy trzeba robić z głową, a to jest pomysł bezmyślny.
      • Gość: p.k. Przystanki IP: 62.233.251.* 10.06.11, 11:30
        W sumie się zgadzam, zwłaszcza, że ten przystanek, który proponują w stronę podwala będzie około 100 m od poprzedniego przystanku koło heliosa, czyt. 15 sek jazdy 5 minut stania
        • Gość: Pawel Re: Przystanki IP: *.man.tk-internet.pl 10.06.11, 11:57
          To jest taki durny pomysł jak nasi urzędnicy miejscy.Już teraz jadąc w okolice pl. Staszica albo dworca Nadodrze z Grabiszyńskiej masz tylko jedną droge przez podwale i pl. JP2 gdzie jest tak ciężko przejechać o każdej porze dnia..... Teraz jak zamkną jeszcze tą i tak w czasie szczytu zatłoczoną Krupniczą to nie wyobrażam sobie co bedzie się działo od pl.JP2 do pl. Legionów. Tragedia/paranoja urzędnicza , nadmienie że to droga powrotna(jedyna możliwa jak wyłączą ruch na krupniczej) z nadodrza z rejon grabiszynka.
        • Gość: max Re: Przystanki IP: *.217.146.194.generacja.pl 10.06.11, 12:00
          Niedługo w centrum Wrocławia będą tylko rowerzyści i pijani szczający po bramach świeżo przybyli ze wsi studenci. Poważni ludzie będą unikać centrum jak ognia, firmy wyniosą się tam gdzie można dojechać, za nimi pójdą restauracje itd. zresztą już dzisiaj poza chmarą banków nie ma tam prawie handlu i usług w ścisłym centrum.
          • Gość: gość Re: Przystanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 12:08
            To wszystko ma jeden cel ... zrobić z Wrocławia nie tylko tygrysa Europy ale i Azji a to wymaga poswiecen i Dutkiewicz niczym Polpot, chce sprawic aby wszyscy, wzorem azji jezdzili na rowerach skuterach lub lazili pieszo z zakupami na głowie :) ... a później wywali nas na przedpola Wrocławia i zagoni do szeroko zakrojonej produkcji ziemniakow.
    • litrowy Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Podwalu 10.06.11, 12:08
      Idiotyzm we Wrocławiu sięgnął dna. To jest po prostu kpina, trudno az komentowac takie pomysly, miasto jest zakorkowane to zagescimy jeszcze ruch!!! zlikwidujmy czesc ulic i samochody z nich przerzucmy na te pozostale, genialne po prostu!!! Nie bylem na ostatnich wyborach bo nie bylo sensownych kandydatow ale na nastepne juz na pewno pojde, podziekuje panu Dutkiewiczowi i jego swicie za niszczenie miasta, za zmuszanie kierowcow do jazdy naokolo i powiekszanie tym samym korkow. Narodowe(sic!) moze od razu swiatowe, czemu taki minimalizm Wielki Sterniku?! Forum Muzyki to najwazniejsza inwestycja w miescie, bede tam co najmniej 3 razy w tygodniu, reszta wroclawian na pewno tez, nie rzadziej, Krupnicza pseudo deptakiem, ZAMKNAC KRUPNICZA CALKIEM!!! pol zrobic dla jezdzacych konno a pol dla jezdzacych hulajnoga!!! w d...ie mam pieszych, rowerzystow, kierowcow, i komunikacje zbiorowa ja jezdzic chce konno i hulajnoga a te gnidy mi przeszkadzaja!!! skandal!!!
      • Gość: Józef Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 12:10
        To wszystko ma jeden cel ... zrobić z Wrocławia nie tylko tygrysa Europy ale i Azji a to wymaga poswiecen i Dutkiewicz niczym Polpot, chce sprawic aby wszyscy, wzorem azji jezdzili na rowerach skuterach lub lazili pieszo z zakupami na głowie :) ... a później wywali nas na przedpola Wrocławia i zagoni do szeroko zakrojonej produkcji ziemniakow.
      • Gość: benek Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 13:45
        > Idiotyzm we Wrocławiu sięgnął dna.
        Widac to po liczbie aut ktora jest dwa razy wieksza niz w Berlinie.

        > To jest po prostu kpina, trudno az komentowa
        > c takie pomysly, miasto jest zakorkowane to zagescimy jeszcze ruch!!!
        To znany na całym świecie sposób klina klinem.
        Najlepsze na korki lekarstwo to właśnie korki.Im więcej osób się wkurzy na korki tym mniej dupę będzie wozić autem po gazetę.

        > zlikwiduj
        > my czesc ulic i samochody z nich przerzucmy na te pozostale, genialne po prostu
        No przecież już to zaczęliśmy robić.
        Już w 1995 roku była uchwała Rady Miasta o wyrzucaniu aut z centrum.
        Jest 16 lat spóźnienia.

        > !!! Nie bylem na ostatnich wyborach bo nie bylo sensownych kandydatow ale na na
        > stepne juz na pewno pojde,
        Widzisz autem nei dojechałeś a piechotą dasz radę.
        I o to chodzi. :)

        podziekuje panu Dutkiewiczowi i jego swicie za niszc
        > zenie miasta, za zmuszanie kierowcow do jazdy naokolo i powiekszanie tym samym
        > korkow. Narodowe(sic!) moze od razu swiatowe, czemu taki minimalizm Wielki Ster
        > niku?! Forum Muzyki to najwazniejsza inwestycja w miescie, bede tam co najmniej
        > 3 razy w tygodniu, reszta wroclawian na pewno tez, nie rzadziej, Krupnicza pse
        > udo deptakiem, ZAMKNAC KRUPNICZA CALKIEM!!! pol zrobic dla jezdzacych konno a p
        > ol dla jezdzacych hulajnoga!!! w d...ie mam pieszych, rowerzystow, kierowcow, i
        > komunikacje zbiorowa
        Zapomniałeś o owsikach.

        > ja jezdzic chce konno i hulajnoga a te gnidy mi przeszkad
        > zaja!!! skandal!!!
        To nie gnidy a owsiki ci przeszkadzają .
        Zgłoś się do lekarza.

        • Gość: benek jestes Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.11, 14:20
          zalosny, owsiki sam moze masz tyle do ciebie

          Budowac środmiejska trase poludniowa, dokonczyc obwodnice srodmiejska i nie tykac k.wielkiego ani krupniczej, deptakiem powinien byc scisly rynek wokol ratusza, kuznicza i swidnicka jak obecnie oraz olawska, mamy juz idiotyczny deptak na szewskiej to juz jest bez sensu ale mleko sie wylalo
          • urko70 Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 10.06.11, 14:28
            Gość portalu: benek jestes napisał(a):

            > zalosny, owsiki sam moze masz tyle do ciebie
            >
            > Budowac środmiejska trase poludniowa, dokonczyc obwodnice srodmiejska i nie tyk
            > ac k.wielkiego ani krupniczej, deptakiem powinien byc scisly rynek wokol ratusz
            > a, kuznicza i swidnicka jak obecnie oraz olawska, mamy juz idiotyczny deptak na
            > szewskiej to juz jest bez sensu ale mleko sie wylalo

            Mam pytanie. Oto ono: sądzisz, że on to zrozumie?
            Jeśli odpowiedź nie będzie negatywna to mam też drugie pytanie: od dawna czytasz to forum?

            P...ch nie brakuje, niedługo Piłsudskiego bedzie deptakiem, a na całym Pl.Legionów będą stały ogródki piwne.
            • Gość: ... Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.11, 14:40
              jak nie on to moze ktos myslacy podobnie jak on zmieni nieco punkt widzenia... ciagle slysze argumenty o tym, ze samochodow przybywa i bedzie gorzej wiec zmusic trzeba ludzi do sprzedania samochodu i jezdzenia kz. Aglomeracja wroclawska wg prognoz nie bedzie sie rozrastala-ludzi w Polsce bedzie ubywac, we wroclawiu tez, rozrosnie sie nieco czesc podwroclawska, aglomeracja ma wyjsc na zero. Samochodow nie bedzie przybywac wiecznie-kazdy moze jezdzic naraz max jednym, wroclaw jest posiekany rzekami i liniami kolejowymi oraz ma uklad centryczny wiec calkowicie korkow zlikwidowac sie nie da ale mozna polepszyc sytuacje, budowac szersze drogi, takie jak obwodnica srodmiejska powinny byc z bezkolizyjnymi skrzyzowaniami-estakady, wiadukty, tunele i ustawiona na niej zielona fala; ograniczenia predkosci na takich trasach 50 lub 60 km/h to fikcja, nikt tego nie przestrzega nawet policja, ludzie nie szanuja kretynskiego prawa cierpi na tym praworzadnosc-strefa zabudowana 60 glowne trasy w miescie 70 i 80 km/h i tego przestrzegac!!! znaczy karac bez litosci wtedy ma to sens a teraz i tak ludzie jezdza 100 bo 50 na legnickiej to kpina
              • Gość: ... Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.11, 14:49
                cd kierowcy tez sa pieszymi, ja tez jezdze rowerem i kz, rower nie jest i nie bedzie powazna alternatywa komunikacyjna, dla garstki ludzi tak ale niewielu, to raczej rekreacyjna zabawa, w dodatku sezonowa(polowa marca-polowa listopada) kz-jestem za autobusam -buspasy w miejsce torowisk-tramwaje sa niefunkcjonalne-zespuje sie jeden, awaria albo wypadek, nie wspominajac juz o rocznym remoncie torowiska i nic nie pojedzie!!! STP o obwodnica srodmiejska(niestety w slabym wydaniu ale jednak) pozwalaja ominac centrum, ludzie nie jezdza przez k.wielkiego dla zabawy, jak mam jechac z pl JP@ do hali ludowej nie rzez wielkiego i grunwaldzki??? i takich przykladow wiecej, jesli za 50 lat wroclaw sie rozrosnie (lub wczesniej) bedzie mozna pomyslec o metrze na terenach b. gesto zabudowanych-zreszta wg obliczen za stadion i 700 mln pln wlozonych ostatnio w tramwaje mielibysmy juz calkiem fajne metro)a teraz nie robmy glupot w stylu igrzyska sportow nieolimpijskich, expo, wystawy pana zenka kumpla szwagra, tylko splacajmy zadluzenie i zajmijmy sie komunikacja tj, szerszymi drogami (z lepszych materialow, kontrolowac to!! a nie po 4 latach pol drogi polatanej)
                • Gość: ... Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.11, 15:01
                  a zapomnialem o ogrodkach piwnych-fajne to zmuszanie ludzi do placenia 500% za piwo w "ogrodku"- ja posiedziec np w parku niz takich superowo zielonym ogrodeczku i wypic piwo jakie sam chce, jakie sobie kupie i to nie za dyche, w sklepie kupuje piwo za 2, 2,50 lub 3 pln i jakos w tym sa podatki, koszt produkcji, transportu i marza sklepu tyle tylko, ze nie place za okupowanie krzeselka, lobby knajpiano-restauratorskie wplynelo na zakaz picia alkoholu w parkach, swerach i na ulicach bo to demoralizacja-jak pija ludzie w ogrodkach to tego juz mlodziez nie widzi i wie, ze nikt nie pije tego swinstwa (problemem jest chyba upijanie sie a nie samo picie) jeszcze wladza mogla mi wmowic, ze to dla mojego i wspolobywateli dobra taki piekny zakaz, miasto jeszcze ma od strazy miejskiej kasiore za mandaty za to straszliwe wykroczenie, mamy fale otylosci jedzenie paczkow to demoralizujace jest!!! zakazmy spozywania paczkow w parkach, skwerach i na ulicach, tylko w domu lub w cukierniach! a w cukierniach zrobi sie marze odpowiednia, paczek bedzie za 5 pln a na piekarnie nalozy sie koncesje, paczkow kazdy sprzedawac nie bedzie mogl, to wszak propagowanie hultajstwa i otylosci, dzieci niech jedza marchewke!!!
    • urko70 Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 10.06.11, 12:12
      garym napisał:

      > pomysł bardzo fajny, tylko nie podano w jaki sposób, będzie się jeździło samoch
      > odem z Grabiszyńskiej na plac Społeczny. Jak na razie nie widać tras alternatyw
      > nych. Oby zamykanie jednych tras, nie doprowadziło do zablokowania innych

      Albo fajny i kompleksowo rozwiązujący problem albo jak zwykle kretyński bo tylko zamykający bez alternatywnych rozwiązań.
      Zdecyduj się.
      :)
    • Gość: z Ja bym poprosił o wytyczenie dodatkowych ścieżek, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.11, 12:47
      konkretnie od Ratusza aż na Maślice. Na szerokość sporej taczki, żeby całą tą bandę przygłupów z Dutkiewiczem na czele można było "bezkolizyjnie" wywieźć na miejskie wysypisko ;P
    • Gość: N Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod IP: *.static.korbank.pl 10.06.11, 12:52
      Przecież podwale miało być alternatywą dla ograniczenia ruchu na Kazimierza. Tak przynajmniej twierdzili urzędnicy. Jak już się ludzie oswoili z tą myślą, to teraz zamkną Podwale. Niedługo z południa na północ wrocławia będziemy jeździli przez Kąty Wrocławskie.
      Zmuszanie ludzi do jazdy rowerem to jakaś paranoja. Wszędzie rower jest alternatywą a nie przymusem. Wszędzie na świecie w każde miejsce miasta da się dojechać. A zatwardziałym rowerzystom chciałbym opisać moją ostatnią sobotę. Akurat mam nogę w gipsie i nie jestem w stanie przejść o kulach więcej niż 100m. W sobotę mieliśmy rocznicę ślubu i postanowiliśmy pojechać do miasta na jakąś wypasioną kolację. Zadzwoniłem po taksówkę i jak do niej wsiedliśmy to zaczęła się wyliczanka. Proszę jak najbliżej rynku - nie da się. To może na włodkowica - nie można, bo jest zakaz itd...
      Skończyło się na butelce wina ze sklepu i ławeczce pod domem. Dziękuję ci Wrocławiu.
    • svarte_sjel Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 10.06.11, 12:54
      garym napisał:
      > pomysł bardzo fajny, tylko nie podano w jaki sposób, będzie się jeździło samoch
      > odem z Grabiszyńskiej na plac Społeczny. Jak na razie nie widać tras alternatyw

      Tak samo jak obecnie
      • Gość: z "Tak samo jak obecnie"? ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.11, 13:49
        A Zamkowa jest otwarta od strony Krupniczej? ;P
        I jesteś pewien, że ją otworzą, jak już MW zbuduje to "cóś" na Placu Wolności? Bo ja w to mocno wątpię.
      • pleple.pl Teraz to samo, ale w rzeczywistości, nie palcem 10.06.11, 15:24
        po mapie...

        Sądowa - Krupnicza - pl. Wolności - Zamkowa

        - Grabiszyńska-Sądowa OKi
        - Sądowa-Krupnicza OKi
        - z Krupniczej na pl. Wolności? Buldożerem po placu budowy?
        - dalej Zamkowa... Nie wiem, czy wolno łazić lub jeździć po placu budowy...

        Pasuje?
        • arwena2010 Re: Teraz to samo, ale w rzeczywistości, nie palc 10.06.11, 23:54
          to są idioci-i tyle. zamknąć krupniczą ???? od razu widać że urzedasy mieszkają od północy

          cisną mi sie same przekleństwa na taki pomysł
    • yenna_m Re: Będzie rewolucja na Krupniczej, Sądowej i Pod 11.06.11, 02:07
      nie rozumiem, dlaczego miasto chce utrudniac ludziom dojazd do urzedow (sądy, prokuratura, policja) - przeciez na calym swiecie sie tego nie robi a parkingi przed urzedami to standard...

      pomijam juz fakt, ze nie kazdemu bedze "po drodze" jechac komunikacja miejska. No niestety - nie z kazdego miejsca Wrocka mozna bezposrednio dojechac w rejony Sądowej. Pomyslal ktos o ludziach, ktorzy np są niepelnosprawni i tluczenie sie do budynku trzeciej wladzy bedzie dla niego po zamknieciu tych ulic w najwyzszym stopniu upierdliwe? (skoro ani przejazdu, ani parkingu, ani niczego... od kiedy Kononowicz jest prezydentem Wrocka?)
    • tbernard A co z Śródmiejską Trasą Południową? 13.06.11, 09:04
      Może najpierw niech tą trasę zrobią lub przynajmniej łącznik Szpitalna-Robotnicza. Dopiero potem niech się biorą za te rewolucje w centrum. Bo nie ulega wątpliwości, że Podwale zostanie dociążone i tylko ten łącznik mógłby część dotychczasowego ruchu z Podwala (zwłaszcza między Świebodzkim a pl1maja) przejąć robiąc nieco miejsca dla tych wyrzuconych.
    • wonderdummy Północ <--> Południe 04.07.11, 09:29
      Nie mam nic przeciwko zmianom w centrum. Nie muszę tam jeździć autem. Proszę jednak, by genialni autorzy koncepcji zmian wskazali trasę, którą można dostać się z południowych dzielnic do północnych. Jedyną sensowną drogą jest tzw. obwodnica śródmiejska w zachodniej części miasta. W centrum i na wschodzie nie ma nic i szybko nie będzie. Zdewastowany i przestarzały koncepcyjnie trakt przez pl. Wróblewskiego i ulice Pułaskiego/Dyrekcyjną jest od dawna niewydolny. Alternatywa prowadząca przez Kołłątaja natrafia na wąskie gardło w okolicach Dworca.
      Nie wszyscy jeżdżą autem z braku innych zajęć. Niekiedy jest to konieczność. Chciałbym, aby magistrat zauważył, że użytkownicy dróg i ulic generują wpływy do kasy miejskiej. Są płatnikami rozmiatych podatków i mają pełne prawo, by urzędnicy zauważyli także ich potrzeby. Ograniczanie dla jakiejś niepozbieranej koncepcji, prowadzone z uporem maniaka i ogólnie bez sensu oraz szerszego spojrzenia nikomu nie jest potrzebne. Tym bardziej, że jak do tej pory nijak nie przekłada się na usprawnienie czegokolwiek, ze szczególnym uwzględnieniem komunikacji zbiorowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka