pluto10
12.05.04, 19:45
Żądali 500 złotych okupu
Trzech ochroniarzy pracujących przy popularnym reality show "Bar" porwało we
Wrocławiu 21-letnią kobietę. W biały dzień wciągnęli ją siłą do swojego
samochodu. Od znajomych porwanej zażądali... 500 złotych okupu! - Jak nie
dacie kasy, będziemy ją zmuszać do nierządu - grozili. Na szczęście bandyci
szybko zostali złapani, a zszokowana kobieta uwolniona.
Wrocław
Ulica Pawia. Godzina 17. Chodnikiem idzie 21-letnia mieszkanka Poznania. Obok
niej zatrzymuje się z piskiem opon fiat 125 p. Wybiega z niego dwóch rosłych
facetów. Dochodzi do szamotaniny. Wciągają kobietę do auta.
- Porwaną zawieźli do jednego z mieszkań. Za jej uwolnienie zażądali 500
złotych, które to pieniądze była im rzekomo winna - opowiada Dariusz Boratyn
z dolnośląskiej policji.
Do przekazania pieniędzy miało dojść na parkingu jednego z wrocławskich
hipermarketów. Oprócz dwóch porywaczy i znajomych poznanianki, którzy
przywieźli żądaną kwotę, zjawili się także gliniarze.
Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie o całym zdarzeniu policję poinformowała
sama porwana! Bandyci nie wpadli bowiem na pomysł, żeby przeszukać jej
torebkę i zabrać telefon komórkowy!
Dwójka porywaczy wpadła na gorącym uczynku, w chwili gdy odbierali okup. - Są
to mieszkańcy Wrocławia, w wieku 18 i 25 lat - mówią policjanci.
W tym czasie trzeci z porywaczy jeździł z porwaną po mieście. Czekał na
telefon od kompanów czy ich plan się powiódł. Gdy zmuszeni przez gliniarzy
bandyci zadzwonili do niego, poznanianka została uwolniona. Kobieta pobiegła
na najbliższy posterunek policji.
Trzeci napastnik został też złapany. Cała trójka była wcześniej znana
policji. Byli notowani m.in. za kradzieże, rozboje i bójki.
Teraz zostały im postawione zarzuty. Będą odpowiadać za porwanie i próbę
wymuszenia okupu. Grozi za to do 10 lat więzienia.
Prokurator wypuścił ich do domów za poręczeniem majątkowym w wysokości 2
tysięcy złotych od każdego. Mają też zakaz opuszczania kraju.
Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, przestępcy na co dzień pracowali jako
ochroniarze w "Barze", gdzie jest nagrywany polsatowski reality show.
- Oficjalnie nie mamy informacji na ten temat więc nie będziemy komentować
tej sprawy - mówi Marta Libner z biura prasowego ATM Grupa, producenta "Baru".
------------------------------------------------------
pluto10