Gość: !
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
12.05.04, 23:46
Legnicka strefa sukces pod względem zatrudnienia – 4451 osób – zawdzięcza
głównie polkowickiej podstrefie. – To tam zatrudnionych jest ponad 3000 osób –
mówi Ryszard Gibuła, prezes LSSE. – Podstrefy w Legnicy i Polkowicach to
nasze najmocniejsze punkty.
Tereny w LSSE w Legnicy są już wykorzystane w 100 procentach, w Polkowicach
po postawieniu fabryki Sandena wolnych terenów zostanie jedynie sześć
hektarów.
Żaden inwestor nie zainwestował dotąd w podstrefach w Lubinie, Legnickim Polu
i Złotoryi – tłumaczy prezes Gibuła. – Teraz chcielibyśmy zainteresować
naszych inwestorów tamtymi terenami. Polkowice bronią się same i swój sukces
w dużej mierze zawdzięczają swojemu burmistrzowi.
Mamy kilku ambasadorów na świecie – mówi Emilian Stańczyszyn, burmistrz
Polkowic. – Jednym z nich jest były już prezes Volkswagen Motor Polska,
Burkhard Welkener. Firma Sanden inwestować będzie tu głównie dzięki niemu.
Najpoważniejszym miastem konkurującym z nami było Bautsen w Niemczech.
Spełnia się moje marzenie, by kolejnych inwestorów w Polkowicach poszukiwały
firmy już działające na naszym rynku.
Legnicka Strefa może pochwalić się jeszcze jednym wysokim miejscem w rankingu
SSE w Polsce. – Pod względem zainwestowanego kapitału zajmujemy drugie
miejsce – chwali się Ryszard Gibuła. - Inwestycje na terenach sześciu
podstref LSSE kosztowały już 2 mld złotych. Równie imponująco przedstawia się
wartość towarów eksportowych ze strefy. W ubiegłym roku była to kwota 5 mld
złotych. I w tym wypadku najlepsze są Polkowice. Usytuowany tam VW Motor
Polska sprzedał za granicę silniki samochodowe o wartości 4 mld złotych.
Legnicka Strefa to jedna z najaktywniejszych w Polsce. Inwestują tu głównie
firmy motoryzacyjne i budowlane. Jak zakłada prezes LSSE do 2005 roku pracę w
strefie znajdzie ponad 6000 osób.
Anna Osadczuk