Dodaj do ulubionych

rząd Millera coraz bardziej mi się podoba

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 09:12
Najpierw spektakularna pacyfikacja HP, aż milo było spojżeć jak ten dupek -
prezes na polskę się wił. Nie mówiąc o zaoszczędzonej kasie. Przynajmniej
zachodnie koncerny dostały czytelny sygnał, że po zejściu AWS i UW ze sceny
politycznej przestaliśmy być bantustanem. Program gospodarczy, a zwłaszcza
twarde zamiary wobez refundacji leków, kodeksu pracy etc. są bardzo
interesujące. Teraz negocjacje w sprawie zakupu ziemi to również dobra
robota.Co by nie mówić, jak ktoś był dobrym kowalem za komuny, to pewnie teraz
też jest. Rządzenie to umiejętność, której nie nabywa się na ministerialnym
stolcu. Tak trzymać, a zaglosuję na koalicję SLD-PSL w wyborach samorządowych.
Może nowy prezydent zarzuci takie poronione pomysły jak expo czy iluminację
odry.
Obserwuj wątek
    • dlugopis Re: rząd Millera coraz bardziej mi się podoba 01.03.02, 09:25
      Chyba musisz sobie kupic biala laske.
      • dlugopis Re: Podat, a rząd Millera 01.03.02, 09:34
        Do poczytania w jaki sposob podniesc niejawnie podatki o 30%.
        www.wprost.pl/index.php?opcja=news&id_newsa=9348
        • Gość: duzY Krótko mówiąc IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 09:55
          brednie i nieuprawnione dywagacje.
          Pytanie do długopisa:
          Jeśli nie mam auta, zarabiam 1.000 zl miesięcznie i nie buduję domu to o ile
          procent wzrośnie mi podatek?
          • dlugopis Re: Krótko mówiąc 01.03.02, 10:13
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > brednie i nieuprawnione dywagacje.
            > Pytanie do długopisa:
            > Jeśli nie mam auta, zarabiam 1.000 zl miesięcznie i nie buduję domu to o ile
            > procent wzrośnie mi podatek?

            Nie wiem , nie jestem w takiej sytuacji.
            Mnie wzrosnie i to znacznie. Czy myslisz, ze bede stal i czekal jak ta dojna
            krowa w oborze ? W dupie mam utrzymywanie z mojej ciezkiej pracy : 2 bezrobotnych
            i jednej urzedniczki w Urzedzie Pracy.
            W tej chwili w zasadzie mysle tylko jak wyprowadzic MOJE pieniadze z polskiego
            systemu i je gdzies bezpiecznie zainwestowac. Dwa lata temu myslalem, ze okolo
            2005 wybuduje sobie dom pod Wroclawiem. Przy tej okazji zarobiloby kilka osob i
            kilka firm polskich. Teraz czekam i obserwuje co bedzie dalej. Moze za rok wyjade
            na dluzszy czas z Polski jak tu sie zrobi syf, wiec po co mi dom ?
            Gospodarke kraju pobudzaja tacy ludzie jak ja, wyksztalceni specjalisci i
            prywatni przedsiebiorcy. My tworzymy posrednio i bezposrednio miejsca pracy i
            zarabiamy dla Polski pieniadze. Jak nas bedziecie ciagle robic w ch.. to sie
            spodziewajcie tego samego.
            Pozdrawiam
            • Gość: duzY długopis - no to ja Ci odpowiem. IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 10:17
              Podatek nie wzrośnie.
              Sądząc po tendencyjnym i wyrachowanym dobieraniu argumentów do podparcia teorii
              powinienes byc wolny od emocji, a tu takie "krzyki". I to z brzyudkimi słowami.
              Feee
              • dlugopis Re: długopis - no to ja Ci odpowiem. 01.03.02, 10:39
                Wzrosnie ,wzrosnie.
                Jak pozostaly progi podatkowe nie zmienione to wzrosnie.
                To co wszystkich dotknie i to niedlugo to bedzie znaczny wzrost ceny energii.
                Poczytaj sobie analizy ekonomiczne dotyczace rynku energetyki np: na
                www.cire.pl . Wszyscy dostana w tylek. Dla mnie bez znaczenia jest czy
                zaplace za miesiac 50 czy 80 pln, ale dla tego twojego przykladowego obywatela
                zarabiajacego 1000 pln brutto (okolo 700 netto) to bedzie znaczaca zmiana
                budzetu domowego. Oprocz tego ceny energii natychmiast przeniosa sie na ceny
                wszystkiego , od chleba do pralki.
                Nie kocham SLD i na nie nie glosowalem to prawda, ale po wyborach wypowiedzi
                Belki dawaly nadzieje , ze moze cos sie zmieni w gospodarce. Ale politycy sa
                chyba wszyscy tacy sami bez wzgledu na choragiewke jaka niosa. Patrza tylko na
                dorazne cele, najblizsze wybory, a nie dobro Polski w szerszej perspektywie.
                Pozdrawiam
                • Gość: duzY Nie wzrośnie. IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 10:43
                  Zamrożono progi do których najuboższy obywatele się nawet nie zbliżają.
                  Zamrożenie progów dotknie w 2002 roku zarabiających od ok. 3000 zł/miesięcznie.
                  Jak rozumiem Belkę jest to sposób ochrony najuboższych przy szukaniu łaty na
                  dziurke w budżecie.
            • Gość: duzY To do mnie? IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 10:21
              dlugopis napisał(a):
              > Jak nas bedziecie ciagle robic w ch.. to sie spodziewajcie tego samego.
              1. Jak Cię robię?
              2. Czego mam się spodziewać?

              • dlugopis Re: To do mnie? 01.03.02, 10:41
                Sorry duzY to nie do Ciebie tylko ogolnie, ale sie troche zgotowalem.
                Pozdrowionka
                • Gość: duzY :-))))))) IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 10:46
                  Tak też pomyslałem.
                  Pozdrawiam
      • Gość: mortyr Re: rząd Millera coraz bardziej mi się podoba IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 09:38
        dlugopis napisał(a):

        > Chyba musisz sobie kupic biala laske.

        Nie ma to jak merytoryczna wymiana zdań drogi długopisie. pogadaj sobie może o
        expo z kolegami, co ?

      • Gość: mortyr Re: rząd Millera coraz bardziej mi się podoba IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 09:41
        Oczywiście, że podatki poszly w górę. Ciekawe jak inaczej załatać
        postbalcerowiczowskie finanse państwa. Modlitwą ? A co do wprost, to nie czytam
        szmatławców, które podlizują się każdym kolejnym rządzącym. Wypada chociaż
        udawać, że się ma jakąś linię programową. Poza utylitarną.
        • dlugopis Re: rząd Millera coraz bardziej mi się podoba 01.03.02, 09:56
          Podatki mnie najbardziej bola , bo dotycza mnie bezposrednio.
          Kontrakt z HP zalatwiono bardzo dobrze.
          Nie podobaja mi sie proby ponownego centralizowania finansow Polski i odejscie
          od pomyslu uzdrowienia finansow panstwa prezentowanych jeszcze w kampani
          wyborczej. No i oczywiscie polityka TKM, niestety prezentowana przez wszystkie
          opcje polityczne po dojsciu do wladzy.
          • Gość: zenobius Re: rząd Millera coraz bardziej mi się podoba IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 10:49
            tak tak duzY vat i akcyza to podatki które płacą tylko najbogatsi :))))))))))
            bo biedni przecież nic nie kupują bo nie mają za co :)))))))
            • Gość: duzY Biedni IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 11:04
              akcyzę płacą w soli. Bo gorzałke i fajki z przemytu kupują.
              Na co ze spektrum zakupów biednych VAT wzrósł?
    • Gość: 99razy Dupek z HP IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 11:13
      Tak sie sklada, ze mialem okazje osobiscie poznac "wijacego sie dupka z HP".
      Uczciwy czlowiek i lojalny wobec swojej firmy. Akurat w jej barwach odnoszenie
      korzysci osobistych z powodu lukratywnych kontraktow jest praktycznie
      niemozliwe. Jest tez bezcelowe, bo na tym szczeblu nie ma sesnu tego robic z
      powodu odpowiednio wysokich zarobkow. Nazywanie go dupkiem za to, ze druga
      strona byla (jest) wyznawca moralnosci Kalego - to jakies kosmiczne
      nieporozumienie. Populistyczno-spektakularne bzdury kolesi Millera sa
      natomiastoczywistym nieporozumieniem. Oto imperialistyczna firma branzy IT
      postanowila oszukac biednych Polakow. Za chwile millermani zaczna wypuszczac
      stonke i wskazywac na imperialistycznych producentow paszy jako sprawcow upadku
      polskiego drobiarstwa. Juz to przerabialismy. I nie ma w tym nic, co mogloby
      sie podobac komukolwiek, kto ma stosowna pojemnosc skokowa w lepetynie.
      Pozdrawiam Dlugopisa. Masz racje - do dupy z takimi pomyslami.
      • Gość: duzY Re: Dupek z HP IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 11:19
        99 razy mam pytanie (powtarzam za Skowrońskim):
        Po co Polsce tworzenie systemu informatycznego Ajaks (fonetycznie) skoro takie
        funkcjonują w krajach 15? Na to pytanie szef HP nie za bardzo potrafił
        odpowiedziec.
        Albo czemu HP zgodził sie na ustępstwa o wartości ponad 100 mln EURO?
      • Gość: Paltnik Re: Miller i jego kompania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 11:28
        "Zachwyty" nad rzadem Millera sa idiotyczne. Nb. tzw. dziura budzetowa byla w
        znacznej mierze skutkiem niefrasobliwosci owczesnej opozycji, ktora z
        niektorymi durniami z AWS glosowala nad zwiekszaniem wydatkow. TKM stosowany
        przez SLD czysci wszystkie co intratniejsze stanowiska - kwalifikacje majac w
        glebokim niepowazaniu.
        Obawiam sie Duzy, ze biedni placa i beda placic za polityke deflacyjna Belki
        (bo tego sie uniknac nie da). Koszty utrzymania to takze koszty utrzymania
        mieszkania (ostatni wzrosl mi czynsz o ok. 40 zl), energii, przejazdy, pomysly
        zwiazane ze wzrostem abonamentu za gaz itd.
        W sprawie HP nie rozumiem jedego - podobno kontrakt opiewal na nieco ponad 100
        mln dol., a Bedkowski oglosil, ze oszczednosci wyniosa ponad 120 mln. Czy to
        oznacza, ze HP doplaci do tego interesu.
        • Gość: duzY Re: Miller i jego kompania IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 11:41
          Argument, że ustawy były uchwalane przez opozycje jest kuriozalny. Jesli rząd
          uważał, że parlament tworzy złe prawo w którym ten rząd ma się poruszać to
          powinien podac się do dymisji.

          Zapewne jest wiele TKMu w wykonaniu SLD, ale też jest wielu zarządców
          politycznych bez merytorycznego przygotowania.

          Tak, biedni zapłaca wszystkie te podwyżki. Wskazywałem tylko, że podjęto pewne
          działania obciążające biednych w mniejszym lub żadnym stopniu.

          Jeden z elementów kontraktu opiewał na 105 mln EURO - z niego wogóle
          zrezygnowano, w pozostałej części renegocjowano wartośc, obniżając o około 15 mln
          EURO. Stąd sumaryczna kwota.

          Pozdrawiam.
          • Gość: Platnik Re: Miller i jego kompania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 12:18
            Duzy - a niby na czym polega kuriozalnosc sytuacji, w ktorej opozycja zachowuje
            sie racjonalnie wobec interesow panstwa (a stabilnosc finansowa jest sprawa
            fundamentalna). Czy Twoim zdaniem lepsza jest sytuacja, w ktorej politycy
            opozycji dzialaja w mysl hasla "po nas chocby potop". A kraj i spoleczenstwo za
            to placa (obecna koalicja takze dziedziczac sytuacje za ktora jest
            wspolodpowiedzialna). Czy sadzisz, ze jest zachowaniem odpowiedzialnym
            glosowanie przez opozycje ustaw jawnie szkodliwych - zwiekszajacych deficyt
            budzetowy (nie mowie oczywiscie o opozycji typu Lepper). Podania sie rzadu do
            dymisji w tej sytuacji niczego nie rozwiazuje. W Polsce bowiem wszystkie rzady
            skazane sa na koalicyjnosc - ich program zawsze jest zatem wynikiem kompromisu.
            Moze czasami warto wziasc przyklad z przeszlosci, przywolujac przyklad rzadu
            W. Grabskiego, ktory uzyskal wsparcie polityczne dla swoich bardzo uciazliwych
            spolecznie reform od wszystkich sil politycznych.
            Ps. Twoje wyliczenia mnie nie przekonaly - co mialo kosztowac 120 mln, a teraz
            kosztuje 15, skoro caly kontrakt opiewal na nieco ponad 120 mln. Ale moze sie
            myle.
            • Gość: duzY Re: Miller i jego kompania IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 12:31
              Kuriozalne jest tłumaczenie, że to wina opozycji, że rządowi uchwaliła takie
              ustawy. Czy w związku z Twoim tokiem rozumowania uprawniony będzie lada moment
              pogląd, że zła sytuacja kraju to wina opozycji (PO, PiS + chamy i talibowie)?

              Podanie sie rządu do dyspozycji spowodowałoby rozwiązanie parlamentu i nowe
              wybory. Niepodanie obciąża rząd który trwał mimo przeciwności losu. Skoro
              opozycja uhcwalała co chciała to mogła tez rząd zmienic. :-))))

              Jeszcze raz:
              Jeden z elementów kontraktu opiewał na 105 mln EURO - z niego wogóle
              zrezygnowano. Była to eksploatacja systemu, wynajem biur, zatrudnienie ludzi
              etc. Agencja ma biura, ludzi i możliwości, a mimo to zapisała w zleceniu
              swiadczenie takiej usługi przez zewnętrzną firme.
              W pozostałej części renegocjowano wartośc, obniżając o około 15 mln
              EURO. Chodzi o koszt przygotowania programu etc.
              Oprócz tego HP zgodził się na przekazanie kodów Agencji. W pierwotnej,
              podpisanej przez poprzedników umowie było, że HP zachowa kody (pozostając w ten
              sposób właścicielem programu).
              Obie te sumy obnizyłu łączna wartość podpisanego kontraktu o 120 mln EURO.
              Pierwotna wartośc przewyższała 200 mln EURO. Tak dbano o interes kraju.
              • Gość: Platnik Re: Miller i jego kompania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 13:13
                To co piszesz dowodzi, ze rozni nas zasadniczo widzenie roli opozycji. Opozycja
                nie jest po to by szkodzic panstwu tylko by formulowac alternatywne programy,
                przekonac do nich wyborocw i konsekwencji objac wladze. Glosowanie za
                zwiekszaniem wydatkow w sytuacji nierownowagi budzetowej jest przejawem
                skrajnej nieodpowiedzialnosci (mozna zrozumiec, ze opozycja glosuje "na zlosc"
                rzadowi w sprawach ktore nie maja wiekszego znaczenia dla spoleczenstwa gdy tak
                sie jednak czyni w sprawach kluczowych bierze sie odpowiedzialnośc za
                wynikajaca z tego sytaucaje. Czy sadzisz ze dzisiejsze ciecia dotykajace takze
                biednych - o ktorych sie tak troszczysz - musialyby byc tak dotkliwe gdyby w
                latach rzadow AWS - SLD nie stosowal aprobowanej przez Ciebie postawy "im
                gorzej tym lepiej"). Jeszcze raz przywolam przyklad historyczny (dlaczego tak
                trudno ludzi przekonac, ze nie warto wywazac otwartych drzwi - i mozna
                wyciagnac nauke z przeszlosci). Jednym z glownych powodow upadku I RP byly tzw.
                przysiegi poslow na instrukcje zobowiazujace ich do glosowania zgodnie z
                zaleceniami sejmikow ziemskich. Fundamentalna zmiana jaka dokonala sie na mocy
                konstytucji 3 maja polegala na zniesieniu tej przysiegi. Oznaczalo to, ze posel
                reprezentuje nie interesy swojego powiatu, srodowiska tylko jest poslem
                Rzeczypospolitej, i interes tejze sa najwazniejsze. Dramat polskiego
                parlamentaryzmu po 1989 r. polega na tym. ze znaczna czesc poslow nie patrzy na
                interes kraju tylko na swoj krotkookresowy korzysci. Chodzi zatem o zasade. By
                nie prowadzic do paranoicznej sytuacji, w ktorej SLD jako opozycja
                przeglosowuje podwyzki dla nauczycieli (mimo iz wie, ze nie ma na to
                pieniedzy), a po 4 miesiacach swoje decyzje uniewaznia. Podwaza to bowiem
                powage sejmu, a co gorsza deprecjonuje w oczach spoleczenstwa system
                demokratyczny. W konsekwencji wszyscy to "zlodzieje", "oszusci" i "klamcy" -
                skutek pojawiaja sie ludzie typu Leppera i sa nawet w stanie wejsc do
                parlamentu, ba malo tego rosnie przekonanie o niskiej efektywnosci demokracji i
                tesknoty za "silna wladza".
                Argument z ustapieniem rzadu jako panaceum na problemy jest malo
                przekonywujacy. Problemy zwlaszcza takie z jakimi boryka sie Polska, zostaja a
                przy rozproszonej scenie politycznej realizacja kazdego programu jest bardzo
                trudna. Stad tym wieksza odpowiedzialnosc opozycji(Polska to niestety nie
                Anglia - patrz losy rzadu Suchockiej).
                Ps. Te wyliczenia sa co najmniej malo przekonywujace. Z faktu, ze zrezygnowano
                z jakiejs czesci kontraktu z HP nie wynika, ze cos zaoszczedzono. Bo mozna
                zadac pytanie czy te zadania nie zostana zlecone innym firmom, daj Boze by nie
                zwiazanych z PSL i by nas to w sumie nie kosztowalo o wiele wiecej. Bo koniec
                koncow ktos obsluge tego programu musi prowadzic.
                • Gość: duzY Re: Miller i jego kompania IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 13:31
                  Ja też mam nadzieje, że nie "zamienił stryjek siekierki na kijek". jeśli wykona
                  to Agencja w ramach swoich kompetencji to sadzę, że większość ze 105 mln
                  zostanie zaoszczędzona (Agencja ma ludzi, ma pomieszczenia. Trzeba tylko
                  pogonić to towarzystwo do roboty).

                  W sprawach państwowych wszystko sie zgadza. Nigdzie nie napisałem, że jest
                  inaczej. Masz rację. Uważam jednak, że mówienie, że opozycja uchwala cos
                  rządowi jest paranoją (opozycja nie miała większosci, więc mów, że większość z
                  poparciem opozycji ...).
                  Jeżeli od polityka wymaga się dymisji jeśli nie widzi możliwości sprawowania
                  funkcji (casus Borowskiego gdy mu Pawlak grzebał w zastepcach) to i od rzadu
                  sie wymaga, żeby sie podał do dymisji jesli stracił poparcie wiekszości
                  sejmowej i nowa większośc robi mu wbrew - trwając rząd przyjmuje na siebie
                  odpowiedzialność za cene bycia rządem. Wczesniejsze wybory zapewne zmieniłyby
                  układ w tym samym stopniu co w jesiennych wyborach. Nie stałaby się żadna
                  tragedia.
                • Gość: Janek Re: Miller i jego kompania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 13:43
                  Ja wiem tylko tyle, że to nie program SLD pozwolił na zwycięstwo wyborcze. To
                  bezprzykładna głupota bandy kolesiów z AWS ich buta, arogancja i przywiązanie
                  do koryta oddało władże SLD. AWS nie uzyskał nawet progu wyborczego. Ciekaw
                  jestem czy teraz zmieni sie model przekazywania władzy co 4 lata. Nie na
                  zasadzie lepszych programów tylko głupiego rządzenia. Jeżeli SLD politykę
                  personalna oprze na modelu TKM-u to ma przesr.... Obym się mylił.
                • dlugopis Re: Miller i jego kompania 01.03.02, 13:52
                  Gość portalu: Platnik napisał(a):

                  > Ps. Te wyliczenia sa co najmniej malo przekonywujace. Z faktu, ze zrezygnowano
                  > z jakiejs czesci kontraktu z HP nie wynika, ze cos zaoszczedzono. Bo mozna
                  > zadac pytanie czy te zadania nie zostana zlecone innym firmom, daj Boze by nie
                  > zwiazanych z PSL i by nas to w sumie nie kosztowalo o wiele wiecej. Bo koniec
                  > koncow ktos obsluge tego programu musi prowadzic.

                  Tu Cie musze zmartwic. Szefem ARMiR jest Aleksander Bentkowski - dawniej PSL.
                  Pozdrowionka
      • Gość: sympathy Re: Dupek z HP IP: *.arcor-ip.de 01.03.02, 16:16
        moja opinia jest taka, ze nigdy nie zarabia sie tyle, zeby nie chcialo sie
        zarabiac wiecej. Szczegolnie wtedy gdy sie zarabia i tak juz relatywnie duzo.
    • Gość: bromden Re: rząd Millera coraz bardziej mi się podoba IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 14:09
      drobna uwaga: czy to HP zmusil agencje rzadowa do podpisania umowy w takim
      ksztalcie? czy to HP powinien zwrocic uwage urzednikom, ze takie systemy
      funkcjonuja w innych panstwach (i moze daloby sie cos zaadaptowac)?

      urzednicy z ARiRR oraz wiekszosci tzw. agencji rzadowych i funduszy celowych
      powinni zostac skazani na ciezkie roboty do konca zycia! (a skarbowka na 25 lat)

      co do stwierdzenia, ze nie mamy w polsce bantustanu: prosze sledzic poczynania
      pana kaczmarka ...
      • Gość: Rafis rząd Millera czyli jak.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 15:39
        wcisnąć ten sam bubel w innym opakowaniu.Nie chodzi tylko o to, że ludzie ci są
        kompletnymi laikami we wszystkim(szczególnie ekonomii), ale szczególnie o to że
        jest to ta sama banda komuchów,która niszczyła ten kraj przez 50 lat.
        Teraz zmieniła barwy(socjaldemokraci hihi) ale metody działania są te same.
        Zobaczymy kiedy nasze kochane społeczeństwo skapnie się,że to już
        przerabialiśmy oraz jak zareaguje na socjalistyczne metody rozwoju gospodarczego
        (podnoszenie podatków. Historia pokaże, ale az miło bedzie patrzec.
        pozdrowienia dla Mortyra(wyszło szydło z worka)
    • Gość: Platnik Re: rząd Millera coraz bardziej mi się podoba IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 15:54
      Duzy - sytuacja, w ktorej rzadowi uchwala ustawy opozycja nie jest wcale taka
      rzadka. Zwlaszcza jak nie ma wyraznej wiekszosci parlamentarnej. SLD w
      poprzedniej kadencji stanowilo potezna i bardzo czesto nieodpowiedzialna
      opozycje (to co mozna "wybaczyc" Leperowi czy innym demagogom nie moze dotyczyc
      partii, ktora aspiruje do wladzy). Wystarczy bowiem absencja, badz inne
      glosowanie kilku poslow koalicji zeby przeforsowac najbardziej irracjonalna
      ustawe. Jak bys np. ocenil taka sytuacje - jest glosowanie za przystapieniem
      Polski do UE - oczywiscie LPR i Samoobrona sa przeciw, PSL sie wacha i czesc
      poslow mowi, ze ze wzgledu na to ze karencja na zakup ziemi zamiast trwac 7 lat
      wynosic bedzie tylko 3 lata - to oni swojej koalicji nie popra. Wszystko zatem
      w rekach opozycji - w mysl zasady, ze opozycja glosuje zawsze przeciw zegnamy
      sie na kilka lat z UE.
      Czy uzanalbys takie postepowanie poslow PO i PiS za racjonalne i
      usprawiedliwione. Poza tym czym sie rozni praca w parlamencie od pracy w kazdej
      innej instytucji (poza wieksza odpowiedzialnoscia). Przeciez w swojej pracy jak
      sadze kierujesz sie przeslankami merytorycznymi i nie odrzucasz propozycji
      innych tylko dlatego, ze osob tych nie lubisz, albo nie skladasz wnioskow
      szkodliwych dla Twojej firmy. Odpowiedzialnosc opozycji obowiazuje zawsze - bo
      nie jest zadnym rozwiazaniem zmiana ekipy. Problemy bowiem nie tylko pozostaja,
      ale nawet narastaja.
      Stabilizacja finansowa panstwa jest podstawa rozwoju kazdego kraju, kto
      zatem "rozdaje" ustawami pieniadze, ktorych nie ma postepuje dla mnie
      nieodpowiedzialnie i jest niewiarygodny. Inna sprawa ze nasz elektorat ma w
      glebokim niepowazaniu fakty i nie bardzo rozumie co sie dzieje.
      Co do tego kontraktu - wlasnie dlatego, ze na czele tej instytucji stanal
      Bendkowski (ktory juz z niejednego pieca chleb jadl) nie mam do jej sprawnosci
      wielkiego zaufania. Nie chce byc zlym prorokiem ale bedzie to
      kolejny "folwark" PSL (tak jak np. BGZ). A w intesywna prace "dzialaczy
      chlopskich" i ich pociotkow nie bardzo chce mi sie wierzyc.
      • Gość: duzY Płatniku, ja sie zgadzam z Tobą. IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 16:33
        Tylko jak ja bym był premierem, a w parlamencie rządziliby przeciwnicy
        polityczni (od których w ten sposób stałbym sie zależny) to PODAŁBYM się do
        dymisji. A nie trwał wbrew wszystkiemu. W systemach parlamentarno-gabinetowych
        rząd jest emanacją parlamentu, a rząd mniejszościowy trwa dopóty, dopóki
        uchwalane ustawy nie sa sprzeczne z wizją rządu. Skoro Buzkowe do dymisji się
        nie podały znaczy sie, że parlament uchwalał ustawy zgodne z oczekiwaniami
        rządu.
        • Gość: Platnik Re: Płatniku, ja sie zgadzam z Tobą. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 16:48
          Duzy - ciesze sie, ze co do kwestii odpowiedzialnej opozycji doszlismy do
          konsensusu. Co do podawania sie do dymisji - to tu istnieje miedzy nami pewna
          rozbieznosc. Uwazam bowiem, ze czasmi lepiej jest mimo utraty stalej wiekszosci
          (o co w Polsce niestety nie trudno) probowac jednak rzadzic. Wymog
          konstytucyjny konstruktywnego votum nieufnosci oznacza bowiem praktycznie za
          kazdym razem nowe wybory.W trudnych czasach promuja one ugrupowania skrajne.
          Poza tym roszady miedzypartyjne wplywajace na wiekszosc sejmowa (sa poslowie
          wedrujacy od klubu do klubu) nie koniecznie oddaja preferencje spoleczenstwa.
          Nb za najwiekszy blad Walesy uwazam rozwiazanie parlamentu w 1993 r. po upadku
          rzadu Suchockiej - warto zreszta przypomniec, ze upadl on po glosowaniu
          przegranym jednym glosem - ówczesnego ministra sprawiedliwosci Dyki,
          ktory "zapodzial" sie w toalecie. To oczywiscie oznacza, ze krytycznie oceniam
          owczesna koalicja PSL/SLD.
          • Gość: duzY Re: Płatniku, ja sie zgadzam z Tobą. IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.03.02, 16:55
            Tak, tu się różnimy. Ale też nie za bardzo. Przy utracie większości nie trzeba
            od razu podawać się do dymisji. Rządy mniejszościowe są znane. Potrafiły dłużej
            niz Buzkowe rządzić. Ale rząd mniejszościowy w pewien sposób autoryzuje
            wszelkie decyzje parlamentu. Jesli uważa, że ustawy rozwalają np. finanse
            państwa to powinien natychmiast reagować dymisja, a nie trzymać sie kurczowo
            stołków. Czasami groźba dymisji dyscyplinuje posłów, którym grozi przedwczesna
            utrata mandatów (konfitur).
            Zreszta niewiele jest przykładów odpowiedzialnosci wśród polityków typu marka
            Borowskiego. Nie ukrywam, że szanuje takich ludzi. Dla nich władza nie jest
            dobrem samym w sobie.
            Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka