Dodaj do ulubionych

Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więcej...

12.07.11, 10:26
Jakby dziecko Pani Marty nie dostało się do przedszkola, to by płakała, że jak to jest że tak mało miejsca w przedszkolach i że miasto o to nie dba. Jeśli tak bardzo brakuje jej sali do spania, to może prościej wypisać dziecko z przedszkola i zwolnić miejsce!!!
Moim zdaniem trzeba pochwalić Panią dyrektor za tak genialny plan i wykorzystanie kolejnego pomieszczenia na stworzenie kolejnej grupy i umożliwienie edukacji przedszkolnej maluchom. W wielu przedszkolach jest tak, że łóżeczka można rozłożyć na sali, gdzie dzieci się bawią. Karimaty też są dobrym pomysłem i myślę, że łatwym do zrealizowania.
Brawo dla dyrekcji!!!!
Obserwuj wątek
    • piotr_ze_wsi Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więcej... 12.07.11, 10:28
      Nie wyobrażam sobie, że mógłby w ciągu dnia nie spać - mówi pani Marta.

      No skoro tak, pani Marto, to chyba pora podjąć decyzję o posłaniu dziecka do przedszkola dopiero za rok?
      Ale skoro już upiera się pani, by dziecko jednak uczęszczało do przedszkola, to podpowiem, że trzylatek szybko się przyzwyczai do dnia bez snu. Wiem, co piszę, bo sam mam dwie małe córeczki.
      Postępowanie zaś pani, pani Marto, wydaje mi się wyjątkowo egoistycznym. Pani dziecko się dostało do przedszkola, wobec czego ten tysiąc oczekujących ma pani w głębokim poważaniu. Nieładnie, niesolidarnie, egoistycznie. Przypomina mi pani wiejską przekupę, taką obdarzoną wielkim zadkiem, która w niedzielę rozsiada się w kościelnej ławce na dwóch miejscach na samym skraju i za żadne skarby świata się nie przesunie, by wpuścić inne strudzone całotygodniowym znojem kobiety. "Ja usiadłam, resztę mam w dupie i mogę się teraz modlić" - myśli sobie.
      Przesuńmy się, pomóżmy sobie wzajemnie my - rodzice, skoro na urzędników nie możemy liczyć.
      • Gość: jack A jakim prawem 2.5 latek dostał się do przedszkola IP: *.wroclaw.mm.pl 12.07.11, 10:39
        Skoro według prawa 3 latek ma pierwszeństwo i dopiero jak zostaną wolne miejsca 2.5 latek może być zapisany do przedszkola?

        Skoro nie ma miejsc to wnioskuję, że także dla 3 latków, stąd pytanie, jak udało się wcisnąć 2.5 latka do przedszkola?
        • Gość: Jacek Re: A jakim prawem 2.5 latek dostał się do przeds IP: *.tktelekom.pl 12.07.11, 10:44
          takim prawem, że dziecko mogło się urodzić w grudniu danego roku i mogło mieć 2,5 roku w chwili rekrutacji. Inną sprawą jest, że w zeszłym roku w jednym w przedszkoli w centrum miasta, dostało się 2 dzieci które rocznikowo nie kwalifikowały się do 3 latków. Jedno jest dzieckiem Pani intendentki, a drugie dostało się już w trakcie roku. Nikt tego nie sprawdza później.
          • Gość: lopez a po co w ratuszu krzesla? IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 12.07.11, 11:06
            prezydent moze spokojnie stac, po co ma siedziec? zaoszczedzono by sporo miejsca.
      • Gość: A. Re: Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więc IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.11, 12:52
        OMG... Piotrze ze wsi... robi post 'wrażenie', oj robi... szkoda, że negatywne.
        3 latek potrzebuje odpoczynku (leżakowania, spania, leżenia), wyciszenia, bo dla większości tych dzieciaczków zajęcia przedszkolne (podstawa programowa) są wyczerpujące. Jeśli w momencie rekrutacji przedszkole gwarantowało miejsca do spania, to taka zmiana 'po' jest nie fair... i nie fair jest to, że nasze 'wspaniałe' władze spychaja odpowiedzialność i tworzenie nowych miejsc na dyrektorów, podczas gdy jeszcze niedawno na hura zamykały placówki. Dzieciom przedszkola powinny sie należeć 'jak psu buda' i kropka, i nie powinno to budzić dyskusji i kontrowersji.

        No i jeszcze tylko: jeśli my rodzice wciąż będziemy sie przesuwać, nasi włodarze będą obiecywać, nic nie robić i znowu my rodzice będziemy musieli się przesuwać... i tak w koło, czy zgodziłbyś się na np. 50 osobową grupę trzylatków... przecież można sie przesunąć... i nie licz na to, że dla dobra dzieci ktokolwiek stworzy większą ilość etatów... to akurat władzy nie jest na rękę.
        • c2h6 Re: Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więc 12.07.11, 13:33
          Gość portalu: A. napisał(a):

          > OMG... Piotrze ze wsi... robi post 'wrażenie', oj robi... szkoda, że negatywne.
          > 3 latek potrzebuje odpoczynku (leżakowania, spania, leżenia), wyciszenia, bo dl

          Bujda i to bardzo szkodliwa. Dla większości dzieci obowiązkowe spanie w dzień w przedszkolu to najzwyklejsza tortura. Bardzo dobrze że istnieją przedszkola gdzie ten ponury obowiązek rodem z pedagogicznych podręczników z lat 50 zanika. A odpoczynek i wyciszenie najzupełniej wystarczające jest podczas posiłków.
          • pleple.pl Musi dawno nie byłeś/łaś 12.07.11, 13:40
            w przedszkolu...

            Gdzie cztery grupy ( przynajmniej ) na tury jedzą posiłki i mają na to np 20 minut czy pół godziny.
            A wszystko w gwarze, pośpiechu, strofowane przez pomoc techniczną czy wychowawczyni.

            Mój syn, podobnie jak cała I grupa bez większych problemów kładł się na przygotowanych ( wyciągniętych z pomieszczenia technicznego ) leżakach. Po 45 minut spania-leżakowania ( w tle leciała bajka czy spokojna muzyka ) budził się jak nowo narodzony i po obiedzie miał w pełni naładowane akumulatory na drugą część dnia.
    • hildegunst Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więcej... 12.07.11, 10:40
      Zawracanie głowy. Nie ma spania! Metro budujemy!
      • Gość: qa Re: Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więc IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.11, 15:59
        metra nikt nie buduje komuchu demagogu, moje dziecko chodziło 4 lata do przedszkola bez oddzielnej sypialni i żyje
        • nchyb Re: Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więc 12.07.11, 17:38
          > moje dziecko chodziło 4 lata do przeds
          > zkola bez oddzielnej sypialni i żyje

          w Etiopii, Somalii i Kenii nie tylko nie ma przedszkoli, ale i jedzenia, głów panuje, ale i tak więle dzieci żyje...
          czujesz się lepiej?
          ja nie cierpiałam leżakowania w przedszkolu, mojemu starszemu było to obojętne, a młodszy spał w przedszkolu nawet będąc w starszakach. i wszyscy żyjemy...
    • Gość: Leśniczanka To jest jakiś sztuczny problem IP: *.provider.pl 12.07.11, 10:49
      Moje dziecko chodzi do przedszkola, gdzie nie ma osobnej sypialni, a dzieci chcące spać, to śpią.
      Na czas spania rozkładane są leżaczki, dzieci mają własne poduszki i kocyk i bezproblemowo mają drzemkę.
      • embriao Re: To jest jakiś sztuczny problem 12.07.11, 11:00
        Moje dziecko chodziło do takiego przedszkola bez spania i jak miało 3 latka to się go wynosiło na rękach z przedszkola - takie było padnięte. Teraz już jest ok ale generalnie 3 latki powinny mieć tą chwilę drzemki.
    • mamaduo Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więcej... 12.07.11, 11:04
      co za bzdura - moje dzieci maja wstawiane lezaki do sali i tam spia, nie potrzebuja zadnej osobnej sali. Wszystko sie da zorganizowac, a ta kobieta niech sie cieszy, ze jej dziecko w ogole jest w przedszkolu. Dopiero by pisala skargi jakby sie nie dostalo. Ludzie maja problemy, faktycznie...
    • l_wro Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więcej... 12.07.11, 11:10
      To niech Pani Marta wypisze dziecko z przedszkola i znajdzie sobie takie które spełnia jej oczekiwania. Jeśli Pani Marta sądzi że komfort jej dziecka jest ważniejszy niż możliwość wysłania innych dzieci do przedszkola to niech zapisze dziecko do przedszkola prywatnego. Na pewno znajdzie takie gdzie dziecko będzie mogło spać.
      • Gość: zenek Pani Marta winna? Nie władze miasta?? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.11, 12:13
        Nie widać może zaniedbań władz miasta w kwestii zbyt małej ilości miejsc w przedszkolach?
        Teraz, kiedy dotarło do nierobów z UM, że położyli sprawę przedszkoli, naciskają na zalezne od nich dyrektorki. No to dyrektorki zagęszczają...
        • l_wro Re: Pani Marta winna? Nie władze miasta?? 12.07.11, 13:25
          Niestety coś co jest "państwowe" jest tańsze, a co za tym idzie gorszej jakości. Jeśli Pani Marta chce aby jej dziecko miało osobną salę do spania, biegania, zabawy i jedzenia niech poszuka na rynku innego przedszkola. Napewno takie znajdzie, ale pewnie zdecydowanie droższe.
          • Gość: zenek a wiesz coś na temat obowiązku samorządu? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.11, 15:55
            poczytaj - nawet na stronie UM, zrozum i wtedy dyskutuj...
            Przedszkola są samorządowe i gorsze tylko przez nieudolność urzędasów...
            Popatrz na upadające MPK. prezes Wild ma w d... swoją pracę, bawi się w politykę. ale pensję prezesa bierze.
            • l_wro Re: a wiesz coś na temat obowiązku samorządu? 12.07.11, 16:33
              Państwowe było specjalnie w cudzysłowie. Napisałem państwowe w sensie publiczne. Gmina robi dokładnie to co mówi ustawa, wypełnia swoje zadanie własne jakim jest zapewnienie dostępu do przedszkola. Zapewniając miejsce do spania nie była by w stanie zapewnić miejsc w przedszkolach. Dobro publiczne nie jest darmowe, ani nieograniczone. UM wolał da dostęp większej ilości dzieci, ale o troszkę niższym standardzie.
              • nchyb Re: a wiesz coś na temat obowiązku samorządu? 12.07.11, 17:39
                > ani nieograniczone. UM wolał da dostęp większej ilości dzieci, ale o troszkę ni
                > ższym standardzie.
                urząd czy dyrektorzy poszczególnych przedszkoli? bo zarządzenia urzędowego chyba w tej sprawie nie ma z tego co wiem?
      • nchyb Re: Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więc 12.07.11, 17:35
        > spełnia jej oczekiwania. Jeśli Pani Marta sądzi że komfort jej dziecka jest waż
        > niejszy niż możliwość wysłania innych dzieci do przedszkola to niech zapisze dz
        > iecko do przedszkola prywatnego

        proponuję dzieci powiązać w pęczki i poupychać pionowo we wszystkich salach. jeszcze więcej się zmieści. Jeżeli komuś się wydaje, ze to niedobre dla dzieci, niech pomyśli, że komfort jego dziecka jest mniej ważny niż możliwość wysłania innych dzieci do przedszkola...
    • anetaguszpit Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więcej... 12.07.11, 11:15
      Od lat powtarza sie z sytuacja z brakiem miejsc w przedszkolach i z powiekszaniem na siłę grup w placówkach juz istniejących. W tym roku znowu 1300 maluchów odesłano z kwitkiem. Miasto twierdzi, ze nie ma problemu i nowe placówki nie sa potrzebne. Jak widać są jednak potrzebne- wtedy byłoby miejsce dla wszystkich i z leżakowaniem też nie byłoby problemu. Róbcie urzednicy tak dalej, a za jakiś czas bedziecie płakać, że Wrocławian Wam ubywa....
      • Gość: TEŻ MATKA Re: Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więc IP: 80.50.81.* 12.07.11, 12:20
        Jak w 2005 roku likwidowano przedszkola i my - wtedy rodzice przedszkolaków - wypowiadaliśmy się w na takich właśnie forach, apelując do solidarności społeczeństwa w walce o utrzymanie istniejących placówek - to często, gęsto widziałam na nich wpisy młodych wtedy ludzi - a dzisiejszych rodziców przedszkolaków - z tekstem np: ...zrobiliście sobie dzieci, to teraz martwcie się sami jak zapewnić im opiekę, nas to nie dotyczy.... Zlikwidowano wtedy 7 przedszkoli....

        Nikt nam wtedy nie pomógł - mieliśmy to szczęście że miasto zapewniło naszym dzieciom miejsce w innych przedszkolach, albo placówki wygaszano do ostatniego rocznika.

        Budynek po przedszkolu na Akacjowej do dzisiaj stoi pusty i niszczeje...
        • embriao Re: Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więc 12.07.11, 17:08
          Gość portalu: TEŻ MATKA napisał(a):


          > Nikt nam wtedy nie pomógł - mieliśmy to szczęście że miasto zapewniło naszym dz
          > ieciom miejsce w innych przedszkolach, albo placówki wygaszano do ostatniego ro
          > cznika.
          >
          > Budynek po przedszkolu na Akacjowej do dzisiaj stoi pusty i niszczeje...

          Sami sobie pomóżcie. Chcecie mieć przedszkola to trzeba było 21 listopada uwalić Dutkiewicza w wyborach. Jak wam się nie chciało albo macie inne priorytety to się męczcie.

          Ile osób przyszło do ratusza po tym jak nie dostało 1300 dzieci? Ile? 15! Słownie piętnaście. Dlatego władza ma was w dupie i możecie sobie pokwękać na forum dopóki wam internetu nie odetną. Przyszło by was 400 osób to by była od razu inna gadka a tak Obremski was wpuścił w klozet niespełnionych obietnic.

          Tak wam zależy:
          www.wroclaw2011.pl/2011/06/tak-wam-zalezy.html
    • danade karimaty? 12.07.11, 11:16
      Rozumiem, że osobna sypialnia to może być przesada. Rozumiem, że lepiej więcej dzieci przyjąć, ale...Ale gdzie jest granica? Co to znaczy, że nie ma możliwości wstawienia łóżeczek? Są dzieci 3-letnie, które nie potrzebują snu i są takie, które potrzebują. NIe bez znaczenia jest też przecież czas, jaki dziecko spędza w placówce. Uważam, że karimaty to właśnie przekroczenie granicy przyzwoitości. Bo można by przecież zaraz stworzyć grupę "korytarzową", może też powiększyć grupy do 50 dzieci? "Wykroić" trochę powierzchni z wc? Może w ogole taniej wybudować jakiś barak i tam "upchnąć dzieci ile wlezie"? Dobro dzieci nie polega tylko na przyjmowaniu ich więcej, ale na traktowaniu dzieci i ich, podstawowych przecież jeśli mówimy o śnie, potrzeb! MIasto zlikwidowało placówki przed rodzeniem dzieci rodziców wyżu demograficznego, jednocześnie miasto reklamuje się jako dobre do życia i ściąga inwestorów zatrudniających młodych ludzi. Młodzi ludzie zakładają rodziny ...a potem niech się sami martwią.
    • Gość: 40-latek Re: Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więc IP: 78.8.27.* 12.07.11, 11:54
      "Do przedszkola przy Orlej od września pójdzie syn pani Marty Reguckiej. Ma dwa i pół roku. - Nie wyobrażam sobie, że mógłby w ciągu dnia nie spać - mówi pani Marta."

      Hm... zawsze sądziłem, że dziecko powinno spać w nocy, a nie w ciągu dnia. Moje wspomnienia leżakowania z lat przedszkolnych są takie, że i tak żadne z dzieci nie spało.
      • nchyb Re: Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więc 12.07.11, 17:42
        > Hm... zawsze sądziłem, że dziecko powinno spać w nocy, a nie w ciągu dnia.

        No widzisz, całe życie się człowiek uczy. Teraz już wiesz, że wcale nie mało dzieci jednak drzemki w ciągu dnia potrzebuje.

        > wspomnienia leżakowania z lat przedszkolnych są takie, że i tak żadne z dzieci
        > nie spało.
        a moje takie, że połowa drzemała, połowa nie.
    • alienka_x niepotrzebnie się czepiają 12.07.11, 12:08
      Heh.. moim zdaniem to dobre wyjście. My mieliśmy leżakowanie w tej samej sali, a i tak większość nie chciała spać (pani straszyła nas kapciem albo strzykawka - dzieci nie lapaly, ze nie ma igły).

      A tak przynajmniej jest więcej miejsc. I git :)
    • pleple.pl Jeśli celem jest kolejna grupa- to dyrektorka 12.07.11, 12:16
      ma już wygospodarowane pieniądze na dodatkowe etaty, wyposażenie, szatnię, zaplecze sanitarne?
      Czy też zacznie się od upchania dzieci w nowej sali/grupie + dzielenie godzin wychowawców, itp?


      • kasia_wp Re: Jeśli celem jest kolejna grupa- to dyrektorka 12.07.11, 12:52
        Mój syn chodził do przedszkola na Orlą kilka lat temu, dokładnie 6. Już wówczas były 2 grupy trzylatków, sala mojego syna była mała, na piętrze i już wówczas nie było w niej spania.
        Spały tylko te dzieci, które miały salę na parterze.
        Rodzice kupili karimaty, które były rozkładane i dzieci mogły odpocząć. Naprawdę rodzice robią niepotrzebne zamieszanie.
        Potem syn chodził do innego przedszkola, gdzie również z braku miejsc, nie bylo miejsca na leżaki. Również panie sobie radziły.
    • borsuk07 a MÓWIĄ że mamy NIŻ demograficzny ! ! 12.07.11, 13:11
      j/w
      • nchyb Re: a MÓWIĄ że mamy NIŻ demograficzny ! ! 12.07.11, 17:43
        poczekaj, aż ten "niż" wejdzie w wiek szkolny. Teraz z powodu niżu zamyka się szkoły, one niszczeją bardzo często. Za kilka lat będzie lament, że nie ma szkół i znów będa dwie, trzy zmiany...
    • szyan Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więcej... 12.07.11, 14:31
      Moja córeczka chodzi do publicznego przedszkola, w którym dzieci nie mają osobnej sypialni (a szkoda - bo odrębne miejsce na wyciszenie przydałoby się). Dzieci radzą sobie w ten sposób, że śpią na karimatach lub czasami bezpośrednio na dywanie. I te, które tego naprawdę potrzebują, nie zwracają uwagi na niegodogności.
    • Gość: Alina z Ołtaszyna Zamiast siedzieć-stać. Więcej się zmieści. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.11, 16:24
      Uważam, że powinno się zrezygnować z krzesełek i stolików w przedszkolach. Przecież stojących dzieci więcej się zmieści. Zaspokojone tez zostaną populistyczne potrzeby tych, którym przeszkadza taka pani Marta, która - o zgrozo! - domaga się miejsca spania dla dziecka.
    • wredna84 Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więcej... 13.07.11, 11:43
      I bardzo dobrze pani dyrektor zrobiła! A pani Marta powinna się wstydzić! Co za egoistyczne podejście? W dodatku napisała skargę! Na panią dyrektor, która chciała pomóc rodzicom by ich pociechy też mogły chodzić do przedszkola!

      I pomyślmy teraz tak, pani Marta napisała skargę i domaga się przywrócenia sypialni. Ministerstwo każe pani dyrektor przywrócić sypialnie. W efekcie miejsca w przedszkolu traci kilkunastu dzieciaczków. Kilkanaście matek zostanie skazanych na dalsze siedzenie w domu i brak pracy a co za tym idzie brak pieniędzy. A wszystko po to by dziecko pani Marty mogło sobie w ciągu dnia zrobić godzinną drzemkę!! BRAWO!
      • map4 Re: Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więc 13.07.11, 12:44
        wredna84 napisała:

        > I bardzo dobrze pani dyrektor zrobiła! A pani Marta powinna się wstydzić! Co za
        > egoistyczne podejście? W dodatku napisała skargę! Na panią dyrektor, która chc
        > iała pomóc rodzicom by ich pociechy też mogły chodzić do przedszkola!

        Pani Marta wymaga jakości, a nie ilości. A pani dyrektor dostała prikaz z komitetu miejskiego partii i kosztem jakości postawiła na ilość. Komuna jak widać we Wrocławiu nie umarła.

        > I pomyślmy teraz tak, pani Marta napisała skargę i domaga się przywrócenia sypi
        > alni. Ministerstwo każe pani dyrektor przywrócić sypialnie. W efekcie miejsca w
        > przedszkolu traci kilkunastu dzieciaczków. Kilkanaście matek zostanie skazanyc
        > h na dalsze siedzenie w domu i brak pracy a co za tym idzie brak pieniędzy. A
        > wszystko po to by dziecko pani Marty mogło sobie w ciągu dnia zrobić godzinną d
        > rzemkę!! BRAWO!

        Wina nie leży u pani Marty, tylko u pana Rafała. To on zadecydował przecież, że stadion jest wrocławiowi bardziej potrzebny niż miejsca w przedszkolach.

        Mam pomysł: w czeluściach stadionu można urządzić gigantyczne przedszkole. Pracownikom spółki Wro2012 po zakończeniu budowy będzie się nudzić, więc niech bawią wrocławskie dzieci. Miejsca też jest w bród, no bo przecież serwerowni na stadionie nie będzie. Magistrat też będzie zadowolony, bo zamiast kupować miejsca w prywatnych przedszkolach płacąc za opiekę nad wrocławskim narybkiem spółce Wro2012 de facto zmniejszy koszty jej działania. Dzięki tramwajowi plus przedszkole będzie doskonale dostępne, dla wszystkich mieszkańców miasta po równo. Speck będzie uczył dzieci niemieckiego, Wojtas będzie uczył podstaw ekonomii a Nowaczyk strategii biznesowych oraz podstaw komunikacji. Karolina Zug nauczy dzieci kultury korporacyjnej oraz obsługi automatów do kawy. Krzysztof Kopertyński przejmie rolę pana od WF-u a to polsko-hiszpańskie małżeństwo zajmie się poletkiem szerzenia wiary w Unię Europejską. Oczywistym jest, że murawa zostanie wykorzystana jako trawnik. Tylko bahorom trzeba koniecznie najpierw wszystkie łopatki odebrać, żeby dziur nie narobiły.

        I jeden miejski problem z głowy.

        Właściwie to można byłoby tam urządzić również żłobek. Trybuna zachodnia - żłobek, trybuna wschodnia - przedszkole.

        Co wy na to ?
        • Gość: Alina z Ołtaszyna Zgłupiałeś? Nasze dzieci w rękach dworskich? IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.11, 15:20
          Szanuję wynik wyborów, choć zbyt wiele oddajemy w ręce ogłupiałych z zachwytu nad Dutkiewiczem. Ale - demokracja.
          Decyzja o losie moich dzieci jest MOJĄ decyzją, nie ogłupiałych wyborców. Na szczęście.
        • wredna84 Re: Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więc 13.07.11, 18:06
          Tak się akurat składa, że ja się cieszę ze stadionu. W końcu coś zacznie się dziać w tym mieście bo jak na razie duże imprezy i zagraniczne gwiazdy omijały nasze miasto.
          Denerwują mnie osoby, które za wszystko obwiniają Dudkiewicza.
          Kiedy były wybory? Ile się odgrażało? Ile poszło głosować? Kto wygrał?

          • Gość: Alina z Ołtaszyna Mnie denerwują osoby bezkrytyczne wobec D. IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.11, 18:30
            Bez względu na skalę partactwa urzędasów miejskich, często firmowanych osobiście przez Dutkiewicza.
            Denerwuje mnie skala zadłużenia kasy miasta przez Dutkiewicza (chyba nie powiesz, że nie miał na to wpływu) dla zaspokojenia swoich chorych ambicji politycznych.
            A gdyby tak obciążyć tym zadłużeniem tylko zwolenników Dutkiewicza?
            Co byś wtedy powiedziała, nazywająca siebie wredną? Przekora?
    • Gość: kama Re: Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więc IP: *.internetia.net.pl 13.07.11, 19:48
      byłam na tym zebraniu, Pani Dyrektor powiedziała "Pani Marcie" ,że nie ma możliwości wstawić karimat bo sanepid nie pozwala
      • Gość: jasiek222 Re: Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więc IP: 213.199.248.* 13.07.11, 23:10
        myślę , że można jakoś się dogadać, ale jak się pisze skargi do samego Pana Boga prawie, to utrudnia się komunikację
      • Gość: jasiek222 Re: Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więc IP: 213.199.248.* 13.07.11, 23:14
        też byłem na tym zebraniu - było tam ok. 60 osób - tylko jedna osoba miała problem z brakiem sypialni - pani Marta, a może pani Marta ma inne problemy, za które chciała komuś "dokopać"?
        trzeba umieć ocenić problem i zrozumieć racje kogoś innego i przyjąć argumenty
    • ana.ba Przedszkole bez sypialni. Trzeba przyjąć więcej... 12.02.12, 12:24
      Zlikwidowanie sypialni w przedszkolu, mogło mieć zupełnie inny wątek. Coroczna rotacja nauczycieli w tej placówce ma swoje już "standardowe znamię".
      Może chodziło, użyję tutaj kolokwializmu " o zamknięcie buzi" rodzicom, których dzieci dostały pięknie wyremontowaną salę ( byłą sypialnie) w zamian za milczenie i brak zainteresowania ,tym co dzieje się wewnątrz jeżeli chodzi o traktowanie nauczycieli w tym przedszkolu.
      A myślę, że w przypadku Pań Dyrektorek chęć utrzymania się na stanowisku "pozamiatała" wszelkie zasady sawuarwiwru bo chyba nie umiałyby się odnaleźć w innej roli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka