Dodaj do ulubionych

"Parkingowi"

08.08.11, 12:07
Kiedy Straż Miejska zrobi wreszcie porządek z samozwańczymi „parkingowymi” przy ul.W.Stwosza. Ten swoisty folklor prowokuje ze strony wycieczek – również zagranicznych – złośliwe uwagi pod adresem władz miejskich. To pijackie towarzystwo głośno operujące rynsztokowym językiem, zaczepiające przechodniów, zanieczyszczające swoimi fizjologicznym potrzebami pobliskie bramy, pijące na oczach przechodniów, dzieci pobliskiego przedszkola - alkohol, kompromituje Wrocław mający przecież aspiracje do miasta europejskiego. A najdziwniejszy w tym wszystkim jest fakt, że Straż Miejska doskonale zdaje sobie sprawę z obecności tego towarzystwa i nic nie robi, żeby ukrócić uprawiany przez nie proceder. Jaki ma w tym interes?
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx najwieksze mendy sa na Kotlarskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 12:34
      obok sklepu spozywczego
      faktycznie kazdego kierowce (i nie tylko) zaczepiaja o kase
      na Solnym jest ich chyba jeszcze wiecej (mowie chyba, bo dawno tam nie parkowalem)

      faktycznie to absurd, ze wladze nie moga sobie z nimi poradzic
      rdzennych mieszkancow takie patologie denerwuja duzo bardziej, nizli ciesza ich tytuly "Europejskiego Miasta Kultury"
    • Gość: policjant Re: "Parkingowi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 15:45
      A policja w nieoznakowanych radiowozach od czego jest?
      No tak, zapomniałem - od rozwożenia kolesi po imprezach:
      www.tvn24.pl/12690,1712594,0,1,policyjne-auta-jak-blue-taxi-rozwozily-po-imprezie,wiadomosc.html
      • Gość: Red Re: "Parkingowi" IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.08.11, 18:43
        Było wałkowane. Zrobią porządek jeśli my kierowcy zaczniemy zgłaszać do SM że taki to a taki typ chciał od nas jakieś pieniądze za "pilnowanie" auta.
        Z drugiej strony patrząc po jaką cholerę kierowcy dają drobne.
        Gdyby nie dawali problemu by nie było.
        • Gość: xxx Re: "Parkingowi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 19:03
          > Z drugiej strony patrząc po jaką cholerę kierowcy dają drobne.
          > Gdyby nie dawali problemu by nie było.

          daja bo nie chca miec spuszczonego powietrza lub porysowanego lakieru
          dlatego tym 'parkingowym' nierzadko daja kase nawet ci, ktorzy normalnie zebrakow olewaja
        • Gość: SMsucks Re: "Parkingowi" IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.08.11, 19:26
          Zgłaszać do SM? Ostatnio zgłosiłem do nich emailem wrak auta stojący od paru lat pod domem. Opisałem dokładnie gdzie, co i jak i w odpowiedzi otrzymałem informację, że nie mogą zrobić nic bez moich dokładnych danych osobowych. Sprawę olałem, bo nie wiem czy w moim imieniu nie wyślą właścicielowi pisma, że przeszkadza mi jego zardzewiałe "auto"...
          Ale sprawy nie odpuszczę - będę dzwonił do dzielnicowego SM.
          • Gość: Red Re: "Parkingowi" IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.08.11, 22:21
            Też zgłaszam takie auta i skutkuje.
            Trzeba podać dane bo gdyby właściciel "auta" które zabrali nie poczuwał się do winy sprawa trafia do sądu i musi być osoba zgłaszająca.
            Z tego co wiem sami od siebie to nawet policjanci nic nie mogą i nie bardzo chcą :D
            Co do żebraków to jak będziemy się bali cały czas to nie wychodźmy z domów i niech żule rządzą.
            • Gość: SMsucks Re: "Parkingowi" IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.08.11, 09:48
              Czyli usunięcie wraku odbywa się za pomocą rozprawy sądowej a nie dźwigu? W takim razie byłbym stroną "procesu" a SM nieskoordynowanym pośrednikiem. A jeśli właścicielem auta jest psychol, który przestał się nadawać nawet do prowadzenia samochodu, to czy SM zapewni mi ochronę na wypadek gróźb?
              Takie rzeczy tylko upewniają mnie w świadomości, że w tym kraju nieprędko będzie lepiej.
          • Gość: Strażnik Re: "Parkingowi" IP: *.e-wro.net.pl 10.08.11, 17:57
            Odnośnie wraków pojazdów temat był już wałkowany kilkukrotnie, dlatego pozwolę sobie nie przywracać podstaw i obostrzeń prawnych, natomiast postaram skupić się na meritum sprawy. Mianowicie wszystkich nas denerwują wraki, bo zajmują jakże cenne miejsce parkingowe na naszych osiedlach (sam mam pod oknem taką strychninę, przez którą często nie mam gdzie zostawić samochodu). Wraki pojazdu mogą być odholowane na parking ZDiUM, gdzie przez następne 6 miesięcy oczekują na właściciela, dopiero po tym czasie mogą pójść na żyletki. A że miejsce jest bardzo ograniczone, stąd większość wraków "wisi" na ulicach... Warto przycisnąć miasto by mogło o wiele szybciej wyciągać konsekwencje od kierowców, którzy porzucają pojazdy - ich szczątki, ale tu akurat problem tkwi w ustawach... Ot kwadratura koła...
        • Gość: Lesiu123 Re: "Parkingowi" IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.11, 00:16

          > Było wałkowane. Zrobią porządek jeśli my kierowcy zaczniemy zgłaszać do SM że t
          > aki to a taki typ chciał od nas jakieś pieniądze za "pilnowanie" auta.

          Więc zadzwoniłem na 986 ( parę miesięcy temu ). Po kilkunastu minutach oczekiwania udało mi się połączyć i miła pani wysłuchała moją relację, jak to dwóch pseudo-parkingowych chciało pieniążki za "przypilnowanie" autka. Dostali ode mnie konkrety - imię, nazwisko, nr telefonu ( zakładam, że się wyświetlił ) nazwę ulicy z dokładnym wskazaniem gdzie konkretnie sytuacja miała miejsce. Niestety nie doczekałem się żadnego odzewu, że ujęli gości. A bez problemu zeznałbym w Sądzie jak było.
          • Gość: Strażnik Re: "Parkingowi" IP: *.e-wro.net.pl 10.08.11, 18:07
            Trudno tłumaczyć się za wszystkich, i nie mam najmniejszego zamiaru tego czynić, ale jeśli chodzi o trolli, którzy zbierają "opłaty" za nie zniszczenie pojazdu to temat jest problematyczny, dlaczego? Dlatego, że jak ustawa wskazuje to Strażnik Miejski pracuje tylko i wyłącznie w mundurze, więc nie można się na nich zaczaić, bo w/w trolle z daleka widzą patrol i odchodzą każdy w innym kierunku. Cóż, wiem że powiecie, iż jest to tylko tłumaczenie i może macie rację, ale czasami nie wszystko jest takie proste, jak gdyby mogło by się to zdawać.
    • Gość: Szajnocha Re: "Parkingowi" IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.08.11, 23:25
      To samo jest na mojej ulicy.
    • Gość: qwerty_solo Re: "Parkingowi" IP: 195.182.9.* 09.08.11, 10:04
      Na Zamkowej też stoją "parkingowi". Ale więcej zarabia się na odholowaniu źle zaparkowanych aut, więc nie liczyłbym na to, że ktoś się zajmie dzikimi parkingowymi. Podobnie zresztą jak dresikami myjącymi szyby na skrzyżowaniach, którzy biegają między autami na ruchliwych ulicach przez cały dzień. Natomiast jeśli ktoś nie ubrany w dres przejdzie na czerwonym świetle, to zaraz zza krzaka wyskoczy srogi policjant. Cóż, taki kraj, taka władza - łatwiej wyłapywać przechodniów i wlepiać mandaty niż narazić się patologii i bandziorom. Wszak oni są dużo mniej uprzejmi, a w statystykach to i tak wszystko jedno.
    • sverir Re: "Parkingowi" 09.08.11, 13:13
      > Jaki ma w tym interes?

      Raczej żadnego. Po prostu to robota głupiego - mandatu goście i tak nie zapłacą, bo nawet jak znajdzie się podstawa prawna, to z czego ściągnie im się kasę? Do więzienia nie trafią, wrócą więc po jakimś czasie. Oni albo koledzy. "Parkingowi" będą się pojawiać tak długo, jak długo będą płacić im sami kierowcy.
      • Gość: xxx Re: "Parkingowi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 16:48
        sverir napisał:

        > > Jaki ma w tym interes?
        >
        > Raczej żadnego. Po prostu to robota głupiego - mandatu goście i tak nie zapłacą
        > , bo nawet jak znajdzie się podstawa prawna, to z czego ściągnie im się kasę? D
        > o więzienia nie trafią, wrócą więc po jakimś czasie. Oni albo koledzy. "Parking
        > owi" będą się pojawiać tak długo, jak długo będą płacić im sami kierowcy.

        ale tu chodzi o:
        1. wizerunek miasta
        2. ulatwienie zycia mieszkancom

        bezposredniego interesu ekoniomicznego miasto nie ma tez w oproznianiu smietnikow lub koszeniu trawy na terenach publicznych, a jednak 'ktos' to robi, bo po prostu jest to oczywiste

        tak samo oczywiste powinno byc regularne pozbywanie sie wszelkiej masci wyzyskiwaczy i agresywnych zebrakow, dzialajacych na oczacy tysiecy ludzi kazdego dnia
        • sverir Re: "Parkingowi" 11.08.11, 17:32
          > bezposredniego interesu ekoniomicznego miasto nie ma tez w oproznianiu smietnikow lub
          > koszeniu trawy na terenach publicznych, a jednak 'ktos' to robi, bo po prostu jest to oczywiste

          A dawanie mandatów to jest interes ekonomiczny. Pytanie jednakże brzmiało jaki interes SM ma w tym, żeby nie ścigać tych "wszelkiej maści wyzyskiwaczy i agresywnych żebraków". I tu żadnego interesu w nieściganiu SM nie ma, prawda?

          > tak samo oczywiste powinno byc regularne pozbywanie sie wszelkiej masci wyzyskiwaczy i
          > agresywnych zebrakow, dzialajacych na oczacy tysiecy ludzi kazdego dnia

          Trawa od koszenia nie przeniesie się. Śmieci raczej też będą trafiać w to samo miejsce, pomimo ich regularnego usuwania. Chyba że ktoś będzie chciał śmiecić celowo. Podobnie ci wyzyskiwacze i agresywni żebracy - nie znikną, znajdą inne miejsce, gdzie będą mogli się uskuteczniać swoją fuchę "parkingowych". I tak będzie dopóki kierowcy im płacą.

      • Gość: Strażnik Re: "Parkingowi" IP: *.e-wro.net.pl 10.08.11, 18:12
        Ot mądry człowiek, chociaż jeden, który widzi źródło problemu i tak, jak kolega napisał, ta walka jest nierówna i niepotrzebna... Do momentu, kiedy będziemy im płacić, problem będzie karmiony i będzie dalej żył własnym życiem, ale i tak najlepiej zwalić winę na Policję i SM. Wygląda to tak: najpierw takiemu dajemy 2 zł, a potem dzwonimy i żądamy interwencji. A jak już wyżej pisałem nie ma możliwości w mundurze ich upolować.
        Sverir masz piwo!
        • Gość: xxx Re: "Parkingowi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 11:22
          Wygląda to tak: najpierw takiemu dajemy
          > 2 zł, a potem dzwonimy i żądamy interwencji. A jak już wyżej pisałem nie ma moż
          > liwości w mundurze ich upolować.

          a co jak nie damy i ten samozwanczy 'parkingowy' porysuje nam karoserie w nowym samochodzie?
          SM lub policja wtedy pomoga? watpie, tym bardziej, ze nie bedzie dowodow, ze on to zrobil
          • sverir Re: "Parkingowi" 11.08.11, 17:34
            > a co jak nie damy i ten samozwanczy 'parkingowy' porysuje nam karoserie w nowym
            > samochodzie?

            Ilu znasz takich, którym porysowano samochody, bo odmówili wspomożenia potrzebujących? Ilu w ogóle znasz takich, którzy odmówili?
            • straznik.wroclawski . 11.08.11, 18:19
              Powiem szczerze, że czasami jadąc przez miasto bez munduru celowo wypatruję "miejscowskazywacza" w rejonach ich naturalnego występowania, a gdy takowego dostrzegam, zwalniam, dając mu mową ciała do zrozumienia, że szukam wolnego miejsca. Wjeżdżam potem, choć wcale nie mam takiej potrzeby, dokładnie tam, gdzie mi człowiek ów wskazuje, wysiadam i mówię jedno słowo, którego raczej nie można nazwać kurtuazyjnym powitaniem - to bardziej coś na kształt oschłego pożegnania.
              I wtedy "parkingowy" oddala się bez słowa.
              Robię to nie dla siebie, lecz dla mieszkańców Wrocławia, dla przyjezdnych, dla turystów. Zależy mi bowiem na wizerunku Wrocławia.

              Wobec takich ludzi można stosować postępowanie mandatowe za, dla przykładu, przechodzenie przez jezdnię w miejscu niewyznaczonym, przebieganie przez jezdnię czy za zaśmiecanie niedopałkiem papierosa, ale zwróćmy uwagę, że są to osoby obojętne na tego typu szykany z racji ich zupełnej niewypłacalności.
              Nie dawajmy zatem pieniędzy - jest to najwłaściwsze i najskuteczniejsze rozwiązanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka