Dodaj do ulubionych

Tarasiewicz o pracy w Śląsku: Szedłem dobrą drogą

14.09.11, 07:50
Tak Rysiu, tak, byles najlepszy, wszyscy widzielismy;)... Powodzenia gdzie indziej, oby juz nie we Wro jako trener.
Obserwuj wątek
    • the.witcher Tarasiewicz o pracy w Śląsku: Szedłem dobrą drogą 14.09.11, 07:53
      doceniam awans z III ligi do ekstraklasy ale na jakiej podstawie :"Uważam, że wbrew powszechnym opiniom Rumuni nie mają większego potencjału, nie są lepsi od piłkarzy Śląska"
      nawet ktoś średnio zorientowany w piłce gdy zobaczył rozgrzewkę rapidu wiedział, że będzie porażka. zarówno wynik jak i gra w pierwszym meczu nei pozostawia złudzeń kto jest lepszy. może pan nie oglądał tego meczu albo chodzi o jakiś inny mecz?
    • l_wro Tarasiewicz o pracy w Śląsku: Szedłem dobrą drogą 14.09.11, 08:02
      Trzeba było go trzymać aż do spadku. Żeby mu udowodnić że to co prawie się stało w 09/10 uda się na pewno w sezonie 10/11. Śląsk miał tylko dobrą jedną rundę zaraz po awansie do ekstraklasy. Potem to już był tylko zjazd.

      Reprezentanci Tarasiewicza grali w kadrze ligowców za kadencji L.B. Grono było szerokie, ale mało zacne. Ilu z tych chłopaków stało się choćby dobrymi ligowcami?
    • toms66 Tarasiewicz o pracy w Śląsku: Szedłem dobrą drogą 14.09.11, 08:31
      Rysiu, i tak jesteś legendą!
    • kdomag Tarasiewicz o pracy w Śląsku: Szedłem dobrą drogą 14.09.11, 08:35
      Bardzo fajnie powiedziane, były negatywy i pozytywy... ja tam zawsze popierałem Ryszarda. choć nie zawsze wszystko szło po myśli... jednak transfery i obecny Śląsk - przygotowanie fizyczne i mentalność to główna zasługa Tarsia... w obliczu 400 tys Euro za Cetnarskiego + Pietrasiak, transfery Richarda wydają się strzałem w 10 (Spahic, Kelemen, etc), wydaje mi się, że jakość grajków spadła za czasów Oresta, wicemistrzostwo osiągnęli w końcu wybrani i przygotowani za Tarasiewicza, Orest dołożył swojego doświadczenia i wszystko zadziałało, choć dużo było w tym szczęścia i przypadku, jeden mecz przegrany i koniec sezonu Śląsk skończyć mógł w środku tabeli... nie ma co wieszać psów na Ryszardzie, swoje zrobił w Śląsku i jestem pewny że dla Śląska..., obecnie trener Lenczyk w cafe futbol polsatowskim dość buńczucznie zapowiadał, że Śląsk zaliczy lepszy sezon od poprzedniego, ale już start pokazuje, że należy to zweryfikować... zastanawiam się tylko, czy nerwowość nie wkradnie się gdy zaliczymy kolejną porażkę z Cracowią, Lechem lub Jagielonią... nie jestem przeciwnikiem pracy Oresta Lenczyka we Wrocławiu, ale moim marzeniem jest współpraca obu panów Oresta i Richarda, tylko czy taki układ jest możliwy w ogóle? Orest coraz bardziej opiera się o polską myśl szkoleniową, natomiast Richard ma wiele pomysłów podpatrzonych na stażach chociażby w Arsenalu... więc może dać obu Panom pograć razem i do jednej siatki :)
      Richard ikoną klubu i tak pozostajesz...
    • Gość: gaax Rysiu, Rysiu... IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.11, 10:26
      Klub zmienił nagle zdanie w Twojej sprawie, bo gdy na 10 kolejek przed końcem rundy byliśmy blisko, a Ty obiecywałeś cuda, to o mało się nie przejechali. Więc jak po 6 kolejkach był dramat, a Ty znów o cudach prawiłeś, ale bez wyników, to nie chcieli sprawdzać czy tym razem mówisz prawdę, czy dalej wierzymy w cud. I bardzo dobrze się stało, bo niestety ale z Tobą ten klub nie zaszedłby tak wysoko.
      Dziękujemy Ci za awanse, dziękujemy za wiele dobrych transferów (Mila, Kelemen, Kaźmierczak, Fojut, Spahić, czy nawet Diaz, Pepe i Sobota i Madej). Ale podziękowaliśmy Ci też za pracę w Śląsku, bo wyniki za Tobą nie przemawiały.
      A no i nie porównuj się do Murinho czy Wengera.
      Co do spraw kadrowych - Lenczyk faktycznie nie zabłysnął ani w tym, ani w poprzednim okienku. Jednak dokonał jednej bardzo ważnej zmiany - wywalił Sotirovicia.
    • fy56 Tarasiewicz o pracy w Śląsku: Szedłem dobrą drogą 14.09.11, 11:11
      Niestety ten facio jest niereformowalny zero samokrytyki , nie wyciagnal zadnych wnioskow a szkoda bo nosa do zawodnikow ma . Gdyby mial inny charakter bylby swietnym dyrektorem sportowym ,ale taki musi umiec wspolpracowac z ludzmi a przede wszystkim z trenerem.
      • Gość: seba Re: Tarasiewicz o pracy w Śląsku: Szedłem dobrą d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.11, 18:48
        Co za bufon ! Może i grajkiem nie był złym, ale w historii Śląska byli przecież lepsi np. Janusz Sybis. Rysiek zapomina jak zdradził Śląsk i poszedł do Jagi , ale tego mądralę tam szybko pogonili :).
        Trzeba Taras szukać roboty w 2 lidze , bo Śląsk nareszcie przestał płacić po 40 tys. miesięcznie za nieróbstwo.
    • pssz Tarasiewicz o pracy w Śląsku: Szedłem dobrą drogą 14.09.11, 18:56
      Ale daleko nie zaszedłem.
      • Gość: JS Re: Tarasiewicz o pracy w Śląsku: Szedłem dobrą d IP: *.146.165.97.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.09.11, 20:37
        Tarasiewicz był piłkarzem niezłym lecz trenerem przeciętnym i tak już zostanie. Nie zmieni tego fakt , że wprowadził zespół z III do I ligi , bo to wbrew pozorom wcale nie jest takie duże osiągnięcie.
        Najlepiej by było jakby się gdzieś głęboko schował i nie odzywał bo część wrocławskich kibiców ma już go po prostu serdecznie dosyć i niech nigdy nie śmie porównywać jego Śląska do Śląska Lenczyka bo liczy się matematyka czyli wyniki a tego za Tarasiewicza nie było.
        • Gość: wuefista Re: Tarasiewicz o pracy w Śląsku: Szedłem dobrą d IP: *.e-wro.net.pl 14.09.11, 21:44
          A JA TAM BYM BYŁ LEPSZYM TRENEREM OD TARASIEWICZA!
          WYSTARCZY, ŻE NA LEKCJI WUEFU PODCHODZĘ DO CHŁOPAKÓW Z PIŁKĄ, MÓWIE IM: "NO TO POGRAJCIE SOBIE" I JEST GIT!
          A ZARABIAM 1600 ZŁ NA LAPKĘ, A NIE 40 000 ZŁ!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka