Gość: cyfer
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
06.03.02, 23:06
Radni z Locust Township w USA w lutym zabronili mężczyznom erekcji w miejscach publicznych. Wprowadzenia takiego przepisu jako oręża w walce o publiczną moralność domagała się policja. Trudno jednak zgadnąć, dlaczego w Waterwille w stanie Maine nie wolno publicznie wydmuchiwać nosa, w Tennessee karane jest łapanie ryb na lasso, zaś na Florydzie w niedziele nie wolno skakać ze spadochronem. Stany Zjednoczone biją rekordy w liczbie absurdalnych przepisów, ponieważ obok prawa federalnego własne regulacje wydaje nie tylko każdy z 52 stanów, a także hrabstwa, miasta i gminy. Jednak na całym świecie zdarzają się przepisy już na pierwszy rzut oka nonsensowne:
Paragwaj: Pojedynki są dozwolone pod warunkiem, że obie strony są zarejestrowanymi honorowymi dawcami krwi.
Grecja: W Atenach policja może odebrać prawo jazdy kierowcy, który jest skąpo ubrany lub brudny.
Unia Europejska: Marchewka jest owocem. Przepis ten umożliwia Portugali sprzedaż dżemu marchewkowego w krajach Unii.
Szwecja: Uprawianie prostytucji jest tu legalne, ale karane jest korzystanie z usług prostytutek.
Hongkong: Zdradzona żona może zabić niewiernego męża, o ile zrobi to gołymi rękami. Kochankę męża
wolno jej zabić w dowolny sposób.
Chiny: Gołym kobietom nie wolno chodzić po pokoju hotelowym. Nagość dozwolona jest jedynie w łazience.
Polska: Według artykułu pierwszego Ustawy o ochronie zwierząt nie są one rzeczą. Ale ten sam artykuł poleca stosowanie przepisów dotyczących rzeczy w sprawach nieuregulowanych tą ustawą.