Dodaj do ulubionych

Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło lot...

23.11.11, 09:35
Rondo tamto jest 'normalnym' rondem z pierwszeństwem tych na rondzie. Żadnej filozofii.
I to rondo turbinowe wg. mnie słabo się sprawdzało.

Teraz jest dobrze.

Raczej 'rondo pileckiego' należało by zrobić turbinowym. Albo przynajmniej znieść to debilne pierwszeństwo. A tak korki na rondzie się robią bo ludzie chcą z niego zjechać!
Obserwuj wątek
    • czechofil Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło lot... 23.11.11, 09:36
      Rondo turbinowe, które tam było od narodzin tego skrzyżowania zostało zlikwidowane i ustanowiono zwyczajną organizację w tego typu przypadkach, czyli z obu pasów można skręcać w każdym kierunku. Uczyniono to niestety dlatego, że niedouczeni, nieuważni, beznadziejni kierowcy nie zwracali uwagi na oznakowanie poziome oraz pionowe i doprowadzali tam do dość częstych stłuczek. Widać nie dorośliśmy jeszcze jako społeczeństwo do nowoczesnych, ergonomicznych oraz bezpiecznych rozwiązań komunikacyjnych...
      • 45rtg Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 09:50
        czechofil napisał:

        > Rondo turbinowe, które tam było od narodzin tego skrzyżowania zostało zlikwidow
        > ane i ustanowiono zwyczajną organizację w tego typu przypadkach, czyli z obu pa
        > sów można skręcać w każdym kierunku. Uczyniono to niestety dlatego, że niedoucz

        Uczyniono to dlatego że informacja o "turbinowości" ginęła w choince znaków które tam były (i zresztą są nadal) postawione. Oczywiście najłatwiej zwalić wszystko na "głupich kierowców", wtedy nie trzeba sobie zaprzątać ślicznej główki takimi dziwactwami jak ergonomia, fizjologia widzenia i specyfika mechanizmu ludzkiej percepcji. Ustawienie czytelnego oznakowania wymagałoby zastanowienia się nad tymi aspektami, a niby kto miałby to zrobić? Oficer rowerowy?



        • czechofil Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 09:58
          > Uczyniono to dlatego że informacja o "turbinowości" ginęła w choince znaków któ
          > re tam były (i zresztą są nadal) postawione. Oczywiście najłatwiej zwalić wszys
          > tko na "głupich kierowców", wtedy nie trzeba sobie zaprzątać ślicznej główki ta
          > kimi dziwactwami jak ergonomia, fizjologia widzenia i specyfika mechanizmu ludz
          > kiej percepcji. Ustawienie czytelnego oznakowania wymagałoby zastanowienia się
          > nad tymi aspektami, a niby kto miałby to zrobić? Oficer rowerowy?

          Jakimś dziwnym trafem jadąc tam pierwszy raz od razu się zorientowałem w temacie. Znaki pionowe były faktycznie postawione dość blisko ronda, ale były czytelne, oczywiście dla tych, co w ogóle zwracają uwagę na znaki. Także nie pieprz mi tu głupot i nie usprawiedliwiaj jełopów za kierownicą, którzy w większości znaki drogowe mają serdecznie w dupie. A mieszanie już do tego oficera rowerowego jest żałosne i świadczy jedynie o twojej złośliwości i małostkowości...
          • Gość: Pawel Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: 192.100.112.* 23.11.11, 10:11
            Od dawna moje zdumienie budza ronda "dwu i wiecej pasowe", gdzie oba skrajne pasy dopuszczaja pozostanie na rondzie jak i jego opuszczenie. W sytuacji gdy pojazd na pasie skrajnym chce pozostac na rondzie a pojazd na pasie wewnetrznym chce je opuscic - mamy sliczna mozliwosc dzwonu. I obaj prowadzacy pojazdy beda jedynie podpadali pod "nie zachowanie ostroznosci".

            Czechofil w jednym ma wiele racji - nie doroslismy. Glownie do myslenia. W zasadzie wszyscy. I stad bierze sie specyfika naszego lokalnego piekielka.
            Pozdrawiam
            • 45rtg Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 11:15
              Gość portalu: Pawel napisał(a):

              > Od dawna moje zdumienie budza ronda "dwu i wiecej pasowe", gdzie oba skrajne pa
              > sy dopuszczaja pozostanie na rondzie jak i jego opuszczenie. W sytuacji gdy poj

              Nie ma takich rond. Z ronda można zjechać tylko skrajnym zewnętrznym pasem, co jest wyraźnie opisane w PoRD - jak skręcasz to się maksymalnie zbliżasz do odpowiedniej krawędzi jezdni. W przypadku ronda - oczywiście do prawej. Zjazd ze środkowego pasa z całą pewnością nie jest takim zbliżeniem się, więc o czym tu jeszcze gadać?

              • tbernard Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 12:14
                Ale poprzednik użył skrótu. Zapewne mu chodziło najpierw o zjechanie z pasa wewnętrznego na zewnętrzny, który to jest blokowany przez objeżdżającego. Ja tam wolałem jak było turbinowe. Co do choinki znakologicznej to się zgadzam, trochę jest tam natłok informacyjny i powinno być to jakoś sensowniej oznakowane.
                • 45rtg Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 12:56
                  tbernard napisał:

                  > Ale poprzednik użył skrótu. Zapewne mu chodziło najpierw o zjechanie z pasa wew
                  > nętrznego na zewnętrzny, który to jest blokowany przez objeżdżającego. Ja tam w

                  Obawiam się że to nie był skrót tylko dziwaczne przekonanie że jak ktoś jest na zewnętrznym pasie ronda to musi zaraz zjechać.
                  No i co za problem z przyhamowaniem i wjechaniem ZA takiego jadącego po zewnętrznym pasie? Honor nie pozwala? (Tylko błagam, nie opowiadajcie bajek o sznurze samochodów na zewnętrznym pasie i bezradnie stojącym aucie z wewnętrznego którego nikt od kwadransa nie chciał wpuścić.)

                  > olałem jak było turbinowe. Co do choinki znakologicznej to się zgadzam, trochę
                  > jest tam natłok informacyjny i powinno być to jakoś sensowniej oznakowane.

                  Też się zgadzam że turbinowe miało tam zalety, no ale co zrobić - nie umieli oznakować to zlikwidowali w ogóle ;->
                  • tbernard Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 13:10
                    > Obawiam się że to nie był skrót tylko dziwaczne przekonanie że jak ktoś jest na
                    > zewnętrznym pasie ronda to musi zaraz zjechać.

                    Prawdę mówiąc nie znam zapisów w przepisach aby to wymuszały ale wydaje się to sensowną zasadą. Układ turbinowy to wymuszał jawnie i sprawiał, że jak ktoś się nie zastosował (być może przez gapowatość lub natłok informacyjny), to łamał prawo i w razie kolizji był sprawcą.

                    > No i co za problem z przyhamowaniem i wjechaniem ZA takiego jadącego po zewnętr
                    > znym pasie? Honor nie pozwala? (Tylko błagam, nie opowiadajcie bajek o sznurze
                    > samochodów na zewnętrznym pasie i bezradnie stojącym aucie z wewnętrznego które
                    > go nikt od kwadransa nie chciał wpuścić.)

                    To nie o sznur i kwadrans chodzi. Na łuku gdy ten na zewnętrznym jest nieco z tyłu, to może być znacznie trudniej go zauważyć niż przy zmianie pasa na odcinku prostym. Ponadto pozostaje w przypadku Granicznej problem niewykorzystania lewego pasa do zjazdu chociaż teoretycznie zjazd ma dwa pasy.
              • zetkaf Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 22:52
                > Nie ma takich rond. Z ronda można zjechać tylko skrajnym zewnętrznym pasem
                A to po co za za rondem są DWA pasy zjazdowe? Przecież zgodnie z twoją interpretacją powinien być JEDEN, który następnie się rozszerza...

                > - jak skręcasz to się maksymalnie zbliżasz do odpo
                > wiedniej krawędzi jezdni.
                Dodajmy, że skręcanie nie oznacza zjazdu z ronda, a okres od wjazdu na skrzyżowanie do zjechania z niego -a skrzyżowaniem nie jest jeden zjazd, a rondo.

                > Zjazd ze środkowego pasa z całą pewnością nie jest takim zbliżeniem się
                nie, zjazd ze środkowego pasa nie jest nawet skręcaniem, jest jedynie CZEŚCIĄ tego manewru...
                • 45rtg Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 24.11.11, 09:49
                  zetkaf napisał:

                  > > Nie ma takich rond. Z ronda można zjechać tylko skrajnym zewnętrznym pase
                  > m
                  > A to po co za za rondem są DWA pasy zjazdowe? Przecież zgodnie z twoją interpre
                  > tacją powinien być JEDEN, który następnie się rozszerza...

                  Nie, nie ma takiego wynikania.

                  > > - jak skręcasz to się maksymalnie zbliżasz do odpo
                  > > wiedniej krawędzi jezdni.
                  > Dodajmy, że skręcanie nie oznacza zjazdu z ronda, a okres od wjazdu na skrzyżow
                  > anie do zjechania z niego

                  Jakieś podstawy do takiego twierdzenia?

            • kretek_bladzi Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 20:02
              Gość portalu: Pawel napisał(a):

              > Od dawna moje zdumienie budza ronda "dwu i wiecej pasowe", gdzie oba skrajne pa
              > sy dopuszczaja pozostanie na rondzie jak i jego opuszczenie. W sytuacji gdy poj
              > azd na pasie skrajnym chce pozostac na rondzie a pojazd na pasie wewnetrznym ch
              > ce je opuscic - mamy sliczna mozliwosc dzwonu. I obaj prowadzacy pojazdy beda j
              > edynie podpadali pod "nie zachowanie ostroznosci".

              Coś nie bardzo - jeśli pasy nie stanowią inaczej, to w sytuacji którą opisujesz odpowiedzialny za wykroczenie jest zmieniający pas ruchu. Jeśli (tak jak na Granicznej/AOW) pasów nie ma, to przy zmianie toru jazdy czy zjeździe również trzeba uważać na tego z prawej.
            • zetkaf Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 22:49
              > Od dawna moje zdumienie budza ronda "dwu i wiecej pasowe", gdzie oba skrajne pa
              > sy dopuszczaja pozostanie na rondzie jak i jego opuszczenie.
              Pozostaje pytanie, skąd się wziąłeś na pasie zewnętrznym - jeśli na skrzyżowaniu skręcałeś w lewo, to być może nie powinno cię na nim być, a zjeżdżający miał w związku z tym prawo założyć, że zgodnie z przepisami już sobie zjedziesz?

              > W sytuacji gdy pojazd na pasie skrajnym chce pozostac na rondzie a pojazd na pasie
              > wewnetrznym ch ce je opuscic
              to musi zmienić pas - czy przeczytałeś przepisy dotyczące zmiany pasa?
          • 45rtg Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 11:24
            czechofil napisał:

            > > Uczyniono to dlatego że informacja o "turbinowości" ginęła w choince znak
            > ów któ
            > > re tam były (i zresztą są nadal) postawione. Oczywiście najłatwiej zwalić
            > wszys
            > > tko na "głupich kierowców", wtedy nie trzeba sobie zaprzątać ślicznej głó
            > wki ta
            > > kimi dziwactwami jak ergonomia, fizjologia widzenia i specyfika mechanizm
            > u ludz
            > > kiej percepcji. Ustawienie czytelnego oznakowania wymagałoby zastanowieni
            > a się
            > > nad tymi aspektami, a niby kto miałby to zrobić? Oficer rowerowy?
            >
            > Jakimś dziwnym trafem jadąc tam pierwszy raz od razu się zorientowałem w temaci
            > e. Znaki pionowe były faktycznie postawione dość blisko ronda, ale były czyteln

            To że sama tablica jest ładna i czysto wymalowana nie czyni z niej czytelnego oznakowania. Zauważyłeś ją od pierwszego razu? Gratulacje, udało się. Za to całkiem sporej liczbie kierowców się to nie udawało - a ponieważ byli to najzupełniej normalnie jeżdżący ludzie (bo na ulicach nie ma wcale takiego zatrzęsienia kretynów jak to się wydaje frustratom o mentalności czechofila) - ponieważ im się nie udawało to jest to oczywisty sygnał że znaki nie były wystarczająco czytelne.

            Ale oczywiście bolszewicka mentalność czechofila (pewnie się tego nauczył od swojego dziadunia) mówi mu że jak Władza coś spieprzy i ludzie mają problem z dostosowaniem się, to należy im dowalić mandaty żeby się bardziej starali, bo na pewno robią to ze złej woli :->

            • olek_01 Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 17:49
              45rtg napisała:

              (bo na ulicach nie ma wcale takiego zatrzęsienia k
              > retynów jak to się wydaje frustratom o mentalności czechofila)

              Jednak Czechofil ma sporo racji - jak nie wierzysz w zatrzęsienie
              kretynów , stań sobie w środku centrum na 20 minut - jestem pewny ,
              że na 100 % zaraz zaczną się w jawny sposób ujawniać -
              zajeżdżanie drogi tramwajom, niepuszczanie pieszych na pasach ,
              a i rowerzystów , przejeżdżanie na czerwonym świetle i ogólne
              niebezpieczne sytuacje a ty ich bronisz,
              i jeszcze pierdołowaci taksiarze mający w du* innych .
              i ty wciskasz kit ,że nie ma zatrzęsienia kretynów, weź się nie ośmieszaj :/
              • 45rtg Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 24.11.11, 09:51
                olek_01 napisał:

                > 45rtg napisała:
                >
                > (bo na ulicach nie ma wcale takiego zatrzęsienia k
                > > retynów jak to się wydaje frustratom o mentalności czechofila)
                >
                > Jednak Czechofil ma sporo racji - jak nie wierzysz w zatrzęsienie
                > kretynów , stań sobie w środku centrum na 20 minut - jestem pewny ,
                > że na 100 % zaraz zaczną się w jawny sposób ujawniać -
                > zajeżdżanie drogi tramwajom, niepuszczanie pieszych na pasach ,
                > a i rowerzystów , przejeżdżanie na czerwonym świetle i ogólne
                > niebezpieczne sytuacje a ty ich bronisz,

                Jakie to szczęście że ja nie jestem paranoikiem który do tego nie umie jeździć samochodem, więc przerażają go wszystkie samochody jadące inaczej niż prosto i powoli. Życie takich jak Ty musi być strasznie ciężkie.
            • czechofil Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 21:07
              a ponieważ byli to najzupełni
              > ej normalnie jeżdżący ludzie (bo na ulicach nie ma wcale takiego zatrzęsienia k
              > retynów jak to się wydaje frustratom o mentalności czechofila) - ponieważ im s
              > ię nie udawało to jest to oczywisty sygnał że znaki nie były wystarczająco czyt
              > elne.
              >
              > Ale oczywiście bolszewicka mentalność czechofila (pewnie się tego nauczył od sw
              > ojego dziadunia) mówi mu że jak Władza coś spieprzy i ludzie mają problem z dos
              > tosowaniem się, to należy im dowalić mandaty żeby się bardziej starali, bo na p
              > ewno robią to ze złej woli :->

              Taa, jasne. Jedzie sobie taki jełop, gada przez komórkę albo zmienia kanał w radiu, no i oczywiście nie widzi znaku pionowego. Ale zaraz wjeżdża już na rondo, a tam na jezdni wymalowane i świecące się jak psu jajca pasy oraz strzałki wielkości słonia, które pokazują kierunek jazdy tak wyraźnie, że bardziej się nie da. No i co dalej? Dalej jełop jadący prawym pasem, zamiast skręcić w prawo zgodnie z organizacją ruchu na skrzyżowaniu jedzie prosto i powoduje kolizję z sąsiadem z lewego pasa, który zgodnie ze znakami próbował skręcić w prawo. Ot i tyle, żadnej filozofii, a tym bardziej bolszewizmu w tym nie ma. Za kierownicą trzeba obserwować drogę, znaki drogowe, a przede wszystkim myśleć. Jak ktoś ma z tym problemy, powinien zrezygnować z poruszania się po drogach publicznych...
        • Gość: ola Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 10:33
          Od powstania ronda do zmiany z turbinowego na "zwykłe" nie widziałam tam ani jednej stłuczki a jeżdżę Graniczną codziennie. Rozwiązanie było super, a przez to,że rzadko u nas stosowane, wymuszało na kierowcach ostrożniejszą i nieco wolniejszą jazdę. Teraz jest dużo gorzej a swoje dokładają kierowcy niesygnalizujący kierunkowskazem zamiaru zjechania z ronda. Może jeszcze wróci turbina ale to wymaga czasu, pewnie co najmniej roku, tak jak powrót do organizacji ruchu przy wyjeździe z Bajana w Lotniczą.
          • Gość: kRZYK! Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.11, 10:49
            Gdy było tam rondo turbinowe, za każdym razem jadąc tamtędy miałem okazję wyremontować autko na czyjś koszt. Ludzie nie patrzyli na znaki i zewnętrznym od Factory pruli na A8, a mogli jedynie na lotnisko. Teraz muszą się pilnować Ci na wewnętrznym, ale fakt - pasy prawidłowo namalowane są niezbędne
            • Gość: elo Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: *.156.115.240.mortin.pl 23.11.11, 15:13
              nie teraz muszą się pilnować wszyscy co wjeżdżają na rondo... a nie jak było z pasami... walili na rondo i prosto... a nie skręcając od razu.
              Czy z pasami czy bez wymalowanych pasów kierowcy źle jeżdżą. Tylko teraz przynajmniej jak jesteś na rondzie to nie ma zmiłuj się MASZ PIERWSZEŃSTWO!
              A jak ktoś bardzo musi z wewnętrznego skręcić to zwolni, kierunek i sobie wjedzie.

              Teraz jest jakoś ta jazda płynniejsza.

              I paręnaście razy jeździłem tamtędy a dzwona żadnego nie widziałem. Więc może nie demonizujmy tak wszystkich kierowców. Ale miło mi jest zobaczyć, że kierowca włącza kierunkowskaz skręcając.
        • Gość: dr Kaftan Prose Pani ! a ma pani komorkę? IP: *.205.127.98.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.11.11, 11:13
          to niech pani zablokuje kierownice, krąży , krąży, krąży w kółko po rondzie, dzwoniąc w tym czasie do przyjaciela, meża , kochanka i sie dowie..! w razie braknięcia paliwa , zjechać na pobliski "CPN", zatankować do pełna i powtórzyć procedurę!
      • Gość: qba Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 10:42
        Zasada jazdy po rondzie (przy dwóch pasach jazdy): jadąc pasem prawym przed rondem sygnalizujemy innym kierowcom, że po wjechaniu na rondo opuszczać je będziemy pierwszym możliwym zjazdem. Jeśli zaś mamy zamiar zjeżdżać 2gim czy 3cim zjazdem to na rondo wjeżdżamy z lewego pasa i jedziemy po nim wewnętrzną jego stroną zjeżdżając na zewnętrzny po minięciu wszystkich zjazdów, które nas nie interesują (jeśli znaki informacyjne pionowe przed rondem i poziome na rondzie nie stanowią inaczej i oczywiście sygnalizując to TAKĄ DŹWIGNIĄ Z LEWEJ STRONY KIEROWNICY).
        Chyba to nie jest zbyt skomplikowane szanowni kierowcy?
        • tbernard Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 12:33
          Czyli akurat w przypadku Granicznej zasady które opisałeś dokładnie wymuszała organizacja turbinowa.
          • Gość: qba Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 14:11
            Dokładnie tak bo takie zasady obowiązują na rondach jeśli znaki nie stanowią inaczej i stąd wzieło się pojęcie turboronda ułatwiającego kierowcom jazdę-znaki poziome, pionowe (aczkolwiek nie do końca w takiej formie jak na Granicznej).
            Generalnie jestem za formą turborond w Polsce (w większości przypadków nie jest to realne w realizacji ze względu na ich wielkość np takie rondo w Trzebnicy koło Policji). Na rondach standardowych wychodzi u kierowców wiedza i znajomość przepisów, za które głownie odpowiadają Szkoły Jazdy czyli Instruktorzy (Policję również za brak reakcji na łamanie przepisów) wałkujący praktycznie tylko parkowanie przodem, tyłem zamiast techniki jazdy, wyprzedzania, jazdy po autostradzie np wyprzedzania powietrza środkowym pasem gdy prawy jest pusty, w terenie zabudowanym na więcej niż jednym pasie ruchu, po rondach właśnie, jazdy poza terenem zabudowanym (jazda pasem awaryjnym) itp. itd. bo to decyduje o bezpieczeństwie jazdy - w przyszłości kierowcy - i także życiu moim czy innych użytkowników dróg
        • Gość: Kierowca Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: *.ey.nl 23.11.11, 15:32
          A skąd wziąłeś sobie taką zasadę ? Bo nic takiego nie ma w Kodeksie Drogowym ! Nie ma również żadnego przepisu zabraniającego jazdy zewnętrznym pasem dookoła. Zgodnie z przepisami jest to dozwolone, co nie znaczy, że mądre.
          Natomiast jest wyraźnie w kodeksie napisane, że zmieniając pas trzeba ustąpić temu, kto już po tym pasie jedzie. Więc jadący pasem wewnętrznym, jeśli chce zjechać z ronda, musi ustąpić pierwszeństwa jadącemu dookoła zewnętrznym pasem.
          Zasada, którą opisujesz pewnie upłynniłaby ruch na rondzie, ale niestety jest sprzeczna z Kodeksem Drogowym.
          Nie możesz również wymagać od nikogo "sygnalizowania" zamiarów zajmowaniem lewego lub prawego pasa przed wjazdem na rondo, bo wjeżdżając na rondo nie jesteś w stanie obserwować wszystkich, z którego pasa wjechali i gdzie w związku z tym zamierzają zjechać. Część samochodów zobaczysz dopiero na samym rondzie i co wtedy ?
          • Gość: elo Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: *.156.115.240.mortin.pl 23.11.11, 15:38
            :D

            wirtualne piwko dla ciebie Kierowco :)

            I jeszcze istnieje coś takiego jak "ograniczone zaufanie względem innych kierowców".
            • 45rtg Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 15:54
              Gość portalu: elo napisał(a):

              > :D
              >
              > wirtualne piwko dla ciebie Kierowco :)
              >
              > I jeszcze istnieje coś takiego jak "ograniczone zaufanie względem innych kierow
              > ców".

              Ech, następny który nie rozumie co to jest "zasada ograniczonego zaufania"...
            • zetkaf Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 23:02
              > I jeszcze istnieje coś takiego jak "ograniczone zaufanie względem innych kierow
              > ców".
              W prawie już nie - obecnie masz prawo zakładać, że inni uczestnicy ruchu postępują zgodnie z prawem. A jeśli nie - to pozostaje pytanie, czy byłeś się w stanie o tym przekonać odpowiednio wcześnie, żeby zareagować...
          • zetkaf Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 23:01
            > A skąd wziąłeś sobie taką zasadę ? Bo nic takiego nie ma w Kodeksie Drogowym !
            > Nie ma również żadnego przepisu zabraniającego jazdy zewnętrznym pasem dookoła.
            Ale jeśli na skrzyżowaniu skręcasz w lewo (lub zawracasz), to musisz manewr rozpocząć z lewego pasa. Dodajmy, że na standardowym rondzie "na 4" trzeci zjazd oznacza właśnie skręt w lewo - i nie ma znaczenia, że nie kręcisz kierownicą w lewo, rondo rozpatrujesz jako JEDNO SKRZYŻOWANIE. Więc biorąc pod uwagę kierunek wjazdu i kierunek wyjazdu, to ewidentnie masz skręt w lewo, czyż nie?

            > Zgodnie z przepisami jest to dozwolone, co nie znaczy, że mądre.
            Zgodnie z przepisami, w podanej powyżej sytuacji włączasz lewy kierunkowskaz przed wjazdem na rondo i wyłączasz go po zjeździe - czyt. zjeżdżasz z włączonym lewym kierunkowskazem. Czy to jest mądre? Nie bardzo...

            > Zasada, którą opisujesz pewnie upłynniłaby ruch na rondzie, ale niestety jest s
            > przeczna z Kodeksem Drogowym.
            Nie jest sprzeczna, jeśli tak postępujesz - to nie popełniasz wykroczenia. Ale też nie jest obowiązkową według PoRD - i jak przydzwonisz w kogoś, kto jej nie przestrzega, to TWÓJ problem ;)
        • Gość: xxx Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.11, 18:16
          Właśnie tak próbuję robić i regularnie natykam się na taką sytuację: zjazdy są blisko siebie, więc zmieniam pas z wewnętrznego na zewnętrzny na wysokości pierwszego, aby za dosłownie 10 metrów zjechać na drugim. Wtedy z podporządkowanej wjeżdża na rondo ktoś prawym pasem na... mnie :-) Teoretycznie nie powinno się zmieniać pasa na skrzyżowaniu (wjazd na rondo się raczej łapie do tej definicji), ale to jest dość specyficzny przypadek i to ja jestem na pierwszeństwie. Ktoś zna prawidłową prawną interpretację?
          Mam zacząć jeździć bezsensownie zewnętrznym blokując go niepotrzebnie chcącym zjechać na pierwszym zjeździe, żeby nie było wątpliwości mojego pierwszeństwa dla chcących wjechać na rondo na tym pierwszym wjeździe? To głupie.
          • zetkaf Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 23:04
            > wjeżdża na rondo ktoś prawym pasem na... mnie :-) Teoretycznie nie powinno się
            > zmieniać pasa na skrzyżowaniu
            A czemu nie?

            > ale to jest dość specyficzny przypadek i to ja jestem na pierwszeństwie.
            No, to już pozostaje pytanie: czy to on wjechał na rondo wymuszając pierwszeństwo, czy może on już wjechał, a ty mu zajechałeś drogę? Podpowiedź: zmieniając pas, walnij go jeszcze na wjeździe, wtedy nie będzie wątpliwości ;)

            > Mam zacząć jeździć bezsensownie zewnętrznym blokując go niepotrzebnie chcącym z
            > jechać na pierwszym zjeździe, żeby nie było wątpliwości mojego pierwszeństwa dl
            > a chcących wjechać na rondo na tym pierwszym wjeździe? To głupie.
            Głupie jest, że na rondo nie stworzono jeszcze oddzielnego paragrafu w PoRD.
        • zetkaf Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 22:57
          > Jeśli zaś mamy zamiar zjeżdżać 2gim czy 3cim zja
          > zdem to na rondo wjeżdżamy z lewego pasa i
          Ooo, a czemu jeśli mamy zamiar zjechać drugim zjazdem (co w przypadku najczęstszych rond "na 4" oznacza jazdę prosto) nie możemy wykonać tego z prawego pasa?
          A czemu przy większych rondach, na których może być i 8 zjazdów, zjeżdżając w 2 czy 3 zjazd (czyli jest to skręt w prawo) mam wjeżdżać na lewy pas - czyli co, skrętu w prawo dokonujemy Z LEWEGO pasa?
          Owszem, podana przez ciebie reguła zwiększa płynność jazdy - ale jak nadziejesz się na zjeżdżającego na 2 zjeździe z prawego pasa, to prawo stoi ewidentnie po jego stronie.
      • Gość: Szofer Instrukcja, jak jeździć po rondzie zjazd z AO IP: *.111.241.195.static.crowley.pl 23.11.11, 14:44
        Na tym rondku prawym-zewnętrznym pasem można jechać po zewnętrznej tak długo na ile starczy paliwa w baku. Zjechać w prawo można na każdym zjeździe- mamy tu pierwszeństwo zawsze. Jadąc po wewnętrznym pasie tego ronda kierowca może zjechać z niego lub zmienić pas tylko wtedy, gdy zewnętrzna jest wolna. Gdy po wewnętrznej jedzie furman, woźnica lub podobni do micha, krzycha, rycha czy acha to takie indywiduum zajeżdża po chamsku drogę innemu użytkownikowi, powoduje stłuczkę i robi głupkowate, zdziwione i obrazone miny, że w kogoś trafił. Tylko tyle mam do powiedzenia moim przeciwnikom na tym forum. Z początku na tym rondzie było oznakowanie pionowe i poziome, ciągła linia na prawym pasie nie pozwalała na zajeżdżanie drogi taczkowym. Komuś z urzędu miasta to przeszkodziło i kazał zdrapać oznaczenia poziome i się zaczęło. Identycznie było drzewiej na rondzie koło Castoramy na Bielanach. Wreszcie ktoś mądry, chyba nikt z wojewódzkich decydentów, postanowił namalować linie ciągłe (takie jakie były na Granicznej) i skończyło się nagminne zajeżdżanie, najeżdżanie i kraksy. Szkoda, że nasze wrocławskie osiołki są tak zdeterminowane, ze wolą udowadniać kto tu rzadzi a nie kto tu myśli .
        Nie ma sensu tworzyć ronda turbinowego, śmigłowego, odrzutowego, czy bździnowego. Rondo to rondo- musi byc okrągłe, nic więcej.
        • Gość: elo Re: Instrukcja, jak jeździć po rondzie zjazd z A IP: *.156.115.240.mortin.pl 23.11.11, 15:21
          czyli chcesz powiedzieć, że akurat ta wymalowania linia powstrzymywała tych w furmankach nie zajeżdżać Ci drogi jak to teraz ma miejsce?!
          Proszę cię jaja sobie robisz? Betonowe barierki by takich ludzi powstrzymały i tyle.
          Więc obecność tych linii czy nie niczego nie poprawiało.
          A tak przynajmniej jest jasne - jesteś na rondzie to masz pierwszeństwo przy poruszaniu się po nim.
          Co innego będąc na wewnętrznym, lustereczka i kierunkowskaz się kłaniają więc tutaj też filozofii żadnej nie ma. Masz puścić wszystkich na zewnętrznym pasie. Zupełnie jak na prostej drodze i zmianie pasa ruchu. To chyba każdy kierujący musi umieć.
          • Gość: Szofer Re: Instrukcja, jak jeździć po rondzie zjazd z A IP: *.111.241.195.static.crowley.pl 23.11.11, 15:28
            Masz Elo rację, musi umieć ale to takie plemię. Ja rządzę a nie kodeks. Kto szybszy temu się niby więcej na rondach należy
      • Gość: śmigacz Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: 192.100.112.* 23.11.11, 14:49
        Żeby rondo turbinowe działało nie wystarczy nastawiać znaków i pieprznąć linię ciągłą w poprzek zewnętrznego pasa ronda. Ten pas musi być zabudowany za zjazdem z ronda tak aby uniemozliwic jazdę na wprost po zewnętrznej.
        Tak skonstruowane ronad są i bezpieczne i wydajne. A jak się oszczędza na wszystkim i nie chce postawić "kropki nad i", to sie ma taki szajs jak rondo pileckiego.
        W nocy w ogóle nie widać, że te stare "ciągłe" sa zamalowane i kierowca, który tam nie był za dnia myśli, że jedzie zgodnie z oznakowaniem skręcając z wewnętrznego pasa w poprzek zewnętrznego przy wyjeżdżaniu z ronda.
        Horror!
        • Gość: śmigacz Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: 192.100.112.* 23.11.11, 14:58
          Autokorekta: myślałem o tm rondzie bliżej lotniska i autostrady a nie pileckiego
      • zetkaf Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 22:47
        > ane i ustanowiono zwyczajną organizację w tego typu przypadkach, czyli z obu pa
        > sów można skręcać w każdym kierunku. Uczyniono to niestety dlatego, że niedoucz
        > eni, nieuważni, beznadziejni kierowcy
        niedouczonego, nieuważnego i beznadziejnego kierowcę poinformuję, że o ile znaki poziome/pionowe (lub policjant kierujący ruchem) nie stanowią inaczej, to w przypadku więcej niż jednego pasa NIE SKRĘCA SIĘ W LEWO Z PASA PRAWEGO.
        To chyba elementarna zasada, a skoro jej nie znasz, to czemu ciągle pouczasz innych?
    • 45rtg [...] 23.11.11, 09:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Risu Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.11, 10:26
        Właśnie prawdziwe rondo ma pierwszeństwo z prawej strony, jak na skrzyżowaniu równorzędnym. Ale głównie jest to stosowane przy małym natężeniu ruchu.
        Fakt, że mi o wiele lepiej się jeździło po tym rondzie zaraz po jego wybudowaniu, linie były wymalowane i każdy wiedział gdzie ma jechać, teraz linie się pościerały i robi się bu..bałagan bo niby obowiązują, a jednak nie obowiązują, bo jak to u nas , każdy ma pierwszeństwo.
        • nazimno A co to jest "prawdziwe rondo"??? 23.11.11, 10:52
          To pewnie tak jak z prawda: sama prawda, tez prawda, g...o prawda.
          Czyli mamy rondo, prawdziwe rondo, rondo turbinowe.
          I jeszcze jakie mamy "ronda"?

          PS
          W PoRD termin "rondo" W OGOLE NIE WYSTEPUJE.


        • nazimno A co to jest "prawdziwe rondo"? 23.11.11, 10:53
          To pewnie tak jak z prawda: sama prawda, tez prawda, g...o prawda.
          Czyli mamy rondo, prawdziwe rondo, rondo turbinowe.
          I jeszcze jakie mamy "ronda"?

          PS
          W PoRD termin "rondo" W OGOLE NIE WYSTEPUJE.

        • 45rtg Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 11:18
          Gość portalu: Risu napisał(a):

          > Właśnie prawdziwe rondo ma pierwszeństwo z prawej strony, jak na skrzyżowaniu r
          > ównorzędnym. Ale głównie jest to stosowane przy małym natężeniu ruchu.

          Taaa, czyli wpuszczamy wszystkich - bo mają pierwszeństwo, a zjechać nie możemy - bo całe kółko już się zapchało tymi wpuszczonymi. I mamy takie coś jak na wjeździe z Pileckiego w Graniczną - długi ogon aut które nie mogą się wydostać z Mińskiej w stronę lotniska.
          • Gość: Risu Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.11, 14:23
            Dura lex sed lex niestety :)
            • 45rtg Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 14:36
              Gość portalu: Risu napisał(a):

              > Dura lex sed lex niestety :)

              Nie duralex tylko jakiś Twój dziwaczny gliniany wymysł z tym "normalnym rondem" działającym jakoby w ten sposób.
    • bnch Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 10:03
      Jeśli nie ma oznakowania, to jedzie się normalnie jak to po rondzie. Jeśli ktoś się nie czuje pewnie, to niech jedzie po zewnętrznej stronie skąd może bezkolizyjnie skręcić ale też pojechać prosto. Osobiście wolę ronda turbinowe, bo uważam, że łatwiej się po nich jeździ. Pod warunkiem oczywiście, że się patrzy na oznakowanie i nie próbuje się skręcać z pasa, z którego taki manewr jest zabroniony w danym miejscu.
    • Gość: aha Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.11, 10:28
      no cóż...nie koniecznie jest to rondo dobrze oznakowane, bywasz tam? Jak wiadomo są dwa pasy i ten co jedzie od faktory zewnętrznym może tylko zjechać w prawo przy pierwszym zjeździe...a niekoniecznie tak robią, bo objeżdżają rondo dookoła, a ten co jedzie na wewnętrznym pasie (od faktory) również może skręcić przy pierwszym zjeździe , ale wjeżdżając na drugi pas/zewnętrzny i tu problem, bo jak ten z zewnętrznego objeżdża rondo to kolizja gwarantowana z tym co zjeżdża na pierwszym zjeździe po wewnętrznym pasie. I tu rozumiem problemy autora...zwłaszcza, że faktycznie pasy na jezdni są słabo namalowane i nie wiadomo jak jechać...a autorowi chodziło o bezpieczeństwo...
      • Gość: Szofer Do głąba aha IP: *.111.241.195.static.crowley.pl 23.11.11, 10:59
        Wreszcie się dowiedziałem co jest powodem tak częstych stłuczek na tym rondzie. Coś takiego jak furman "aha" mi to uzmysłowił. Jadąc rondem prawym pasem należy zjechać z niego najbliższym wyjazdem w prawo ( na wiadukt nad obwodnicą w kierunku lotniska). Nie wolno objeżdżac tego ronda po zewnętrznej!!!!!!! Jestem bardzo wyrozumiały i tolerancyjny ale w tym przypadku muszę, muszę- kto Ci durniu, tępaku, ślepaku i nieuku drogowy wydał Prawo Jazdy? Tobie taczkę pchać po mieszkaniu a nie na ulicę wyjeżdżać czymkolwiek.
        • Gość: michu Re: Do głąba aha IP: *.206.112.11.static.telsat.wroc.pl 23.11.11, 11:29
          grzeczniej durniu!
          własnie przez takich jak Ty jeżdżących po rondzie skrajnym prawym pasem takie skrzyżowania tracą sens...
          • Gość: elo Re: Do głąba aha IP: *.156.115.240.mortin.pl 23.11.11, 15:29
            PRAWO MU TEGO NIE ZABRANIA!
            A to, że jest tam gratis drugi pas to tylko widzę większy problem z tego bo niektórzy durnieją z nadmiaru pasów.

            I nadmieniam, że prawostronny ruch mamy w polsce, więc masz jechać prawym pasem jeśli nie wyprzedzasz akurat.
            Uczyli tego jak przygotowywali na prawo jazdy czy nie?
            • zetkaf Re: Do głąba aha 23.11.11, 23:09
              > I nadmieniam, że prawostronny ruch mamy w polsce, więc masz jechać prawym pasem
              > jeśli nie wyprzedzasz akurat.
              Ooo, a mnie uczyli, że do skręcania w lewo też używam lewego pasa - no, nawet jak nie wyprzedzam.
              Więc na rondzie na wprost z prawego pasa można, ale żeby w lewo skręcać? Dziwne jakieś takie...
        • tbernard Re: Do głąba aha 23.11.11, 12:57
          > Wreszcie się dowiedziałem co jest powodem tak częstych stłuczek na tym rondzie.
          > Coś takiego jak furman "aha" mi to uzmysłowił. Jadąc rondem prawym pasem należ
          > y zjechać z niego najbliższym wyjazdem w prawo ( na wiadukt nad obwodnicą w ki
          > erunku lotniska). ...

          Czyli sam piszesz, że należy jechać tak jak to nakazywała organizacja turbinowa na tym konkretnym rondzie. Oczywiście jest to dobra zasada ogólna dla wszystkich rond wielopasmowych które mogą mieć więcej odnóg. Tak więc jak uzasadnić likwidację (w przypadku linii wyjątkowo partacką) owego układu turbinowego wymuszającego zasadę o której piszesz?
          A nawiasem mówiąc, jest jakiś zapis w przepisach nakazujący zjeżdżać z prawego pasa najbliższym zjazdem?
          • Gość: elo Re: Do głąba aha IP: *.156.115.240.mortin.pl 23.11.11, 15:33
            nie zrozumiałeś on wyśmiał właśnie takie postawienie sprawy... a ty możesz sobie nawet zawrócić jadąc cały czas prawym pasem i prawa w żadnym razie nie złamiesz.

            W czym ludzie mają problem nie rozumiem. Na prostej drodze też są stłuczki bo jeden kierowca nie popatrzył w lusterko i zajechał innemu drogę. Żadna to wina istnieniu białych pasów bądź nie.
          • zetkaf Re: Do głąba aha 23.11.11, 23:11
            > Oczywiście jest to dobra zasada ogólna dla wszystki
            > ch rond wielopasmowych które mogą mieć więcej odnóg.
            No właśnie jak taka zasada jeszcze się od biedy sprawdzi w przypadku rond "na 4" to już totalna kicha w przypadku rond wieloodnogowych. A swoją drogą, ilość pasów powinna być proporcjonalna do średnicy ronda - żeby między poszczególnymi odnogami był czas zmienić pas.
            Komu szkoda kasy na wyjazd do Paryża, zapraszam do Szczecina - tam można zobaczyć ronda. A nie "zaokrąglone krzyże".

            > A nawiasem mówiąc, jest jakiś zapis w przepisach nakazujący zjeżdżać z prawego
            > pasa najbliższym zjazdem?
            Nie ma, jedynie zakazujący wjazdu z prawego pasa przy skręcenie w lewo ;)
        • Gość: aha Re: Do szofera IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.11, 13:29
          sam jesteś głąb...czytanie ze zrozumieniem!!!! o to mi chodziło, że jadąc zewnętrznym pasie, muszę zjechac na lotnisko, ale niektórzy objeżdżaja rondo... i jest problem...nie pisałem, ze ja tak robię, tylko, ze to jest częste na tym rondzie....
          • Gość: elo Re: Do szofera IP: *.156.115.240.mortin.pl 23.11.11, 15:35
            jaki problem? jadą sobie GŁÓWNĄ drogą... i mają prawo nią jechać do usranego końca paliwa. A ty stojąc grzecznie na podporządkowanej czekasz na możliwość wjazdu.
            Widać jak światełek nie ma przy skrzyżowaniu to nie wiemy jak się zachować?
      • Gość: Antonio Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: 89.174.56.* 23.11.11, 11:38
        Nie prawda.

        Problem prolega na tym, że te linie, które widać na rondzie, to pozostałości po wydzielonych wcześniej pasach. Zaraz po otwarciu ronda były też znaki przed wjazdem na rondo jasno określające, z którego pasa jak można jechać. Poźniej zlikwidowano znaki przed rondem i próbowali też usunąć te linie ale im nie wyszło, bo widać nje nadal słabo.

        Dla mnie to porażka ZDiK albo innych odpowiedzialnych, że ne protrafili skutecznie usunąć albo zamalować tych linii i jak ktoś jedzie tam pierwszy raz to myśli, że to są słabo wymalowane pasy (a to są słabo usunięte pasy).

        A jak jechać - tak jak ktoś pisał wcześniej - teretycznie jak chce się zjechać na innym niż perwszy zjad powinno się jechać od wewnętrz i przed naszym zjadem, ale za poprzednim zjazdem, zmienić tor jazdy na zewnątrz ronda.

        A prawda jest taka, że jak ktoś będzie jechał całe rondo na zewnątrz i ktoś się w niego wkompunuje z wewnętrznego pasa przy zjezdzie, to glowna wina będzie tego od wewnetrznej.

        Ten od zewnatrz dostanie najwyzej symboliczny mandat za jechanie po zewnatrz, mimo ze teoretycznie powinien jechac od wewnatrz, bo nei chcial jeszcze zjezdzac z ronda.
        Ale winny kolizji bedzie ten od wewnatrz, bo nie ustapil pierszenstwa przy zjezdzaniu temu od zewnatrz.

        Analogia do sytuacji jak chce się wjechać z podporządkowanej, a kierowca na głownej włacza kierunkowskaz. Ty myslisz ze on zwolni i skreci i dasz rade wjechac, a on sie rozmysla, jedzie prosto i uderza w ciebie.
        On dostanie maly mandat za niewlasciwie uzycie kierunkowskazow a ty za wymuszenie pierszenstwa i winnego kolizji.
        • 45rtg Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 11:56
          Gość portalu: Antonio napisał(a):

          > Ten od zewnatrz dostanie najwyzej symboliczny mandat za jechanie po zewnatrz, m
          > imo ze teoretycznie powinien jechac od wewnatrz, bo nei chcial jeszcze zjezdzac
          > z ronda.
          > Ale winny kolizji bedzie ten od wewnatrz, bo nie ustapil pierszenstwa przy zjez
          > dzaniu temu od zewnatrz.
          >
          > Analogia do sytuacji jak chce się wjechać z podporządkowanej, a kierowca na gło
          > wnej włacza kierunkowskaz. Ty myslisz ze on zwolni i skreci i dasz rade wjechac
          > , a on sie rozmysla, jedzie prosto i uderza w ciebie.

          Nie. To jest inna sytuacja. Analogią do zjazdu ze środka ronda jest na przykład plac Kościuszki od Arkad w stronę rynku. Z prawego pasa można jechac prosto, a można w Kościuszki w prawo. Odpowiednikiem wyjeżdżania z ronda ze środka jest próba skrętu w prawo na placu Kościuszki z lewego pasa.

          • tbernard Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 12:46
            Coś się tak uczepił zjeżdżania z ronda bezpośrednio z wewnętrznego pasa. Wiadomo, że najpierw się zjeżdża na pas zewnętrzny i sęk w tym aby nie było w momencie tego zjeżdżania (powtórzę raz jeszcze: z pasa wewnętrznego na zewnętrzny) kogoś objeżdżającego po prawej stronie (na łuku może być niewidoczny jeśli będzie nieco z tyłu).
            • 45rtg Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 12:59
              tbernard napisał:

              > Coś się tak uczepił zjeżdżania z ronda bezpośrednio z wewnętrznego pasa. Wiadom

              Bo ludzie cały czas o tym piszą i wcale nie jest takie oczywiste co im "wiadomo". Niektórym pewnie się wydaje że jak przejadą w poprzek przez zewnętrzny pas (no bo teleportować jeszcze się nie umiemy) to im się to liczy za zjazd z zewnętrznego.


            • zetkaf Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 23:15
              > Coś się tak uczepił zjeżdżania z ronda bezpośrednio z wewnętrznego pasa. Wiadom
              > o, że najpierw się zjeżdża na pas zewnętrzny
              No właśnie niekoniecznie. Że nie wspomnę o małych rondach dwupasmowych, gdzie między odnogami nie ma gdzie zmienić pasa...
        • zetkaf Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 23:14
          > On dostanie maly mandat za niewlasciwie uzycie kierunkowskazow a ty za wymusze
          > nie pierszenstwa i winnego kolizji.
          Niekoniecznie - miałeś prawo założyć, że on skręci (art. 3?). A skoro skręci, to nie ma "przecinania się torów ruchu", więc nie ma mowy o naruszeniu pierwszeństwa... pozostaje problem jak mu udowodnić, że użył błędnie kierunkowskazów?
      • Gość: Szofer Do furmanów typu aha i micha IP: *.111.241.195.static.crowley.pl 23.11.11, 13:30
        Na tym rondku prawym-zewnętrznym pasem można jechać po zewnętrznej tak długo na ile starczy paliwa w baku. Zjechać w prawo można na każdym zjeździe- mamy tu pierwszeństwo zawsze. Jadąc po wewnętrznym pasie tego ronda kierowca może zjechać z niego lub zmienić pas tylko wtedy, gdy zewnętrzna jest wolna. Gdy po wewnętrznej jedzie furman, woźnica lub podobni do micha, krzycha, rycha czy acha to takie indywiduum zajeżdża po chamsku drogę innemu użytkownikowi, powoduje stłuczkę i robi głupkowate, zdziwione i obrazone miny, że w kogoś trafił. Tylko tyle mam do powiedzenia moim przeciwnikom na tym forum. Z początku na tym rondzie było oznakowanie pionowe i poziome, ciągła linia na prawym pasie nie pozwalała na zajeżdżanie drogi taczkowym. Komuś z urzędu miasta to przeszkodziło i kazał zdrapać oznaczenia poziome i się zaczęło. Identycznie było drzewiej na rondzie koło Castoramy na Bielanach. Wreszcie ktoś mądry, chyba nikt z wojewódzkich decydentów, postanowił namalować linie ciągłe (takie jakie były na Granicznej) i skończyło się nagminne zajeżdżanie, najeżdżanie i kraksy. Szkoda, że nasze wrocławskie osiołki są tak zdeterminowane, ze wolą udowadniać kto tu rzadzi a nie kto tu myśli .
        • tbernard Re: Do furmanów typu aha i micha 23.11.11, 14:07
          Wcześniej napisałeś:

          Gość portalu: Szofer napisał(a):

          > Wreszcie się dowiedziałem co jest powodem tak częstych stłuczek na tym rondzie.
          > Coś takiego jak furman "aha" mi to uzmysłowił. Jadąc rondem prawym pasem należ
          > y zjechać z niego najbliższym wyjazdem w prawo ( na wiadukt nad obwodnicą w ki
          > erunku lotniska). Nie wolno objeżdżac tego ronda po zewnętrznej!!!!!!
          ! Jestem b
          > ardzo wyrozumiały i tolerancyjny ale w tym przypadku muszę, muszę- kto Ci durni
          > u, tępaku, ślepaku i nieuku drogowy wydał Prawo Jazdy? Tobie taczkę pchać po mi
          > eszkaniu a nie na ulicę wyjeżdżać czymkolwiek.


          Teraz napisałeś:

          Gość portalu: Szofer napisał(a):

          > Na tym rondku prawym-zewnętrznym pasem można jechać po zewnętrznej tak długo na
          > ile starczy paliwa w baku.
          Zjechać w prawo można na każdym zjeździe- mamy tu p
          > ierwszeństwo zawsze. Jadąc po wewnętrznym pasie tego ronda kierowca może zjecha
          > ć z niego lub zmienić pas tylko wtedy, gdy zewnętrzna jest wolna. Gdy po wewnęt
          > rznej jedzie furman, woźnica lub podobni do micha, krzycha, rycha czy acha to t
          > akie indywiduum zajeżdża po chamsku drogę innemu użytkownikowi, powoduje stłucz
          > kę i robi głupkowate, zdziwione i obrazone miny, że w kogoś trafił. Tylko tyle
          > mam do powiedzenia moim przeciwnikom na tym forum. Z początku na tym rondzie by
          > ło oznakowanie pionowe i poziome, ciągła linia na prawym pasie nie pozwalała na
          > zajeżdżanie drogi taczkowym. Komuś z urzędu miasta to przeszkodziło i kazał zd
          > rapać oznaczenia poziome i się zaczęło. Identycznie było drzewiej na rondzie ko
          > ło Castoramy na Bielanach. Wreszcie ktoś mądry, chyba nikt z wojewódzkich decy
          > dentów, postanowił namalować linie ciągłe (takie jakie były na Granicznej) i sk
          > ończyło się nagminne zajeżdżanie, najeżdżanie i kraksy. Szkoda, że nasze wrocła
          > wskie osiołki są tak zdeterminowane, ze wolą udowadniać kto tu rzadzi a nie kto
          > tu myśli .



          Może się zdecyduj.
          • Gość: Szofer do tbernarda IP: *.111.241.195.static.crowley.pl 23.11.11, 14:26
            Bernardynie, to co wytłuściłeś w moim tekście to był cytat z "kodeksu drogowego wg aha"- właśnie te głupoty mnie zdenerwowały.. Może nie dość jasno się wtedy wypowiedziałem. Podtrzymuję swoje stanowisko z ostatniego postu.
    • Gość: ms Każde rondo powinno być turbinowe. IP: *.internetunion.pl 23.11.11, 11:59
      Kto jeździł w Anglii ten wie dlaczego. Zgodzę się z tym że w Polsce ronda są beznadziejnie projektowane a kierowcy nie mają pojęcia jak się po nich poruszać. To drugie niestety jest po części wymuszone tym pierwszym.
      • Gość: sumarum Re: Każde rondo powinno być turbinowe. IP: *.opera-mini.net 23.11.11, 12:39
        Polska to kraj ludzi uczących się i ludzi w znakomitej większości umięjący się odnaleźć w każdej rzeczywistości.

        Dobrze im było za komuny, za Wałęsy, za Krzaklewskiego, za Kaczyńskich, za Tuska.
        Dobrze im będzie i za Ziobrę i za Palikota.

        Więc jaki problem z tymi rondami ? I tak każde rondo jest inne i na każdym można mieć inny wypadek.

        Podstawowe zadanie na polskim rondzie to przeżyć przejazd ronda. I miliony kierowców opanowało tą sztukę, bo Polska to kraj ludzi uczących się i ludzi w znakomitej większości umięjący się odnaleźć w każdej rzeczywistości.

        Nieliczne wypadki potwierdzają jedynie regułę że Polska to kraj ludzi uczących się i ludzi w znakomitej większości umięjący się odnaleźć w każdej rzeczywistości.
        • nazimno Niech zrobia ronda kwadratowe, bedzie latwiej. 23.11.11, 14:22
    • nazimno To proste: przede wszystkim - CCW 23.11.11, 13:13
    • sb75 zapytajmy pilotów ATRa 23.11.11, 13:34
      Ja nie wiem, ale zapytam pilotów z Eurolotu i na pewno mi wyjaśnią! :)))))
    • Gość: Fakir Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.11, 14:12
      > Rondo tamto jest 'normalnym' rondem z pierwszeństwem tych na rondzie. Żadnej fi
      > lozofii.
      > I to rondo turbinowe wg. mnie słabo się sprawdzało.
      >
      > Teraz jest dobrze.

      Bardzo dobrze się sprawdzało... Trzeba tylko patrzeć na znaki...
      • Gość: rjt A nowe rondo koło skytower? IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.11, 14:59
        Dojazd do ronda z każdej strony ma po 2 pasy, natomiast na rondzie nie ma przerywanej lini, która dzieliłaby je na 2 pasy (miejsce jest). Wszyscy i tak jeżdżą, jakby były 2 - z powodu dojazdu dwoma pasami, potem jednak część głupieje. Byłem nieraz świadkiem sytuacji bliskich kolizji, gdy ten z zewnętrznej części chciał objeżdżać dalej rondo, a ten z wewn. strony- będąć nieco przed tamtym, mając go w tzw. martwym kącie - chciał zjechać z ronda. Jak kierowcy powinni się zachować w takiej sytuacji?
        • 45rtg Re: A nowe rondo koło skytower? 23.11.11, 15:02
          Gość portalu: rjt napisał(a):

          > łem nieraz świadkiem sytuacji bliskich kolizji, gdy ten z zewnętrznej części ch
          > ciał objeżdżać dalej rondo, a ten z wewn. strony- będąć nieco przed tamtym, maj
          > ąc go w tzw. martwym kącie - chciał zjechać z ronda. Jak kierowcy powinni się z
          > achować w takiej sytuacji?

          Obrócić głowę w prawo do tyłu. Ten na lewym pasie.

      • Gość: śmigacz Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: 192.100.112.* 23.11.11, 15:06
        Hey Fakir - nie mąć ludziom w głowach.
        Po pierwsze przed zmianą to rondo wcale nie było turbinowe - ono tylko je udawało - popatrz sobie na pl.wikipedia.org/wiki/Rondo_turbinowe i zwróć uwagę jak sa zakończone zewnętrzne pasy za zjazdem z ronda.
        Po drugie teraz to rondo stanowi zagrożenie w ruchu - źle zamalowane pasy w nocy "udają" prawdziwe co czyni z tego ronda pułapkę bo nie ma możliwości jaka wersja przyjmie jadący wewnętrznym pasem - jest linia ciągła czy jej nie ma.
        To rondo w obecnym stanie to kryminał i granda w ciemną noc (bo w dzień widać, że zamalowane).
        Pozdrawiam
        • Gość: Fakir Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.11, 17:38
          ty nie mąć :)
          nie wnikam czy było faktycznie turbinowe czy nie - ale niebo lepiej się sprawdzało niż obecny bur...el i do tego odnosi się moje zdanie
    • pikpok25 Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 14:44
      jeszcze większy chaos jest przed skrzyżowaniami w calym miescie, tam gdzie rozszerza się droga i zwiększa się ilość pasów.

      Na przykład jadąd w kierunku rynku przed rondem post. śl 2 pasy zamieniają się w 3, znaki poziome kierują na skrajne lewe pasy. Za rondem z 2 pasów robią się 4, znaki poziome kierują na skrajne prawe pasy.

      Czy są jakieś przepisy które regulują który pas należy zając jesli droga ich liczba wzrasta?

      A teraz zagadka:
      Co jeśli jadąc przed rondem (powst sl. w kier. rynku) lewym pasem po rozszerzeniu drogi bede kontynuowac srodkowym pasem zderze sie z autem które z prawego pasa bedzie sie też wciskać na środkowy? Dla ułatwienia przyjmujemy że śnieg zasypał oznakowanie poziome (linie na jezdni)
      • 45rtg Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 15:06
        pikpok25 napisał:

        > Czy są jakieś przepisy które regulują który pas należy zając jesli droga ich li
        > czba wzrasta?

        Tak, są. Przepisy mówią że mozna dowolny.

        > A teraz zagadka:
        > Co jeśli jadąc przed rondem (powst sl. w kier. rynku) lewym pasem po rozszerzen

        Na Powstańców Śląskich nie ma żadnego ronda.

        > iu drogi bede kontynuowac srodkowym pasem zderze sie z autem które z prawego pa
        > sa bedzie sie też wciskać na środkowy? Dla ułatwienia przyjmujemy że śnieg zasy
        > pał oznakowanie poziome (linie na jezdni)

        W czym tu problem? Ten z prawego zmieniał pas i nie ustąpił pierwszeństwa.

        No, chyba że on sygnalizował zamiar zmiany pasa a Ty go mimo to wyprzedzałeś. Ale to też jest w przepisach jasno omówione.

        • zetkaf Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 23:23
          > > iu drogi bede kontynuowac srodkowym pasem zderze sie z autem które z praw
          > ego pa
          > > sa bedzie sie też wciskać na środkowy? Dla ułatwienia przyjmujemy że śnie
          > g zasy
          > > pał oznakowanie poziome (linie na jezdni)
          > W czym tu problem? Ten z prawego zmieniał pas i nie ustąpił pierwszeństwa.
          A zależy, jak się droga rozszerza - np. za mostem grunwaldzkim to pas środkowy jest "nowym", a lewy odbija lekko łukiem - i jadąc na wprost tworzysz stłuczkę z własnej winy, bo obydwoje zmieniacie pas, a wtedy pierwszeństwo ma ten wjeżdżający z prawej ;)
          Wredne, wredne, sam na forum przeczytałem, bo nie zauważyłem tej pułapki - często "jeździłem prosto" ;)

          > No, chyba że on sygnalizował zamiar zmiany pasa a Ty go mimo to wyprzedzałeś. A
          > le to też jest w przepisach jasno omówione.
          Tak, na rondzie można ;)
      • zetkaf Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 23:20
        > Na przykład jadąd w kierunku rynku przed rondem post. śl
        A gdzie na powst. śl. masz rondo? Masz jedynie ciąg kolejnych skrzyżowań - z zaporoską, sudecką, i co tam jeszcze wpadnie. Zgodnie z PoRD to NIE JEST JEDNO SKRZYŻOWANIE...

        > Czy są jakieś przepisy które regulują który pas należy zając jesli droga ich li
        > czba wzrasta?
        Masz trzymać się na swoim, ew. możesz zająć inny, o ile zastosujesz się do przepisów o pierwszeństwie.


        > sa bedzie sie też wciskać na środkowy? Dla ułatwienia przyjmujemy że śnieg zasy
        > pał oznakowanie poziome (linie na jezdni)
        Po śniegu się nie pędzi tylko jeździ ostrożnie ;)
    • kretek_bladzi Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło lot... 23.11.11, 20:08
      Jak jeździć an tym rondzie?
      Jak wjeżdżasz prawym pasem, to możesz sobie całe rondo przy prawym krawężniku objeżdżać ile razy chcesz i zjeżdżać z niego kiedy chcesz. NIezbyt to mądre, ale niezabronione.
      Jak wjeżdżasz lewym pasem i na rondzie jesteś bliżej krawężnika lewego, to powinnaeś przed zjazdem zmienić pas ruchu ustępując pierwszeństwa temu, który jest w prawym lusterku.
      • zetkaf Re: Kto wie, jak należy jeździć po rondzie koło l 23.11.11, 23:26
        > bjeżdżać ile razy chcesz i zjeżdżać z niego kiedy chcesz. NIezbyt to mądre, ale
        > niezabronione.
        Nie kłam - nie możesz zjechać w lewo jeśli wjechałeś prawym pasem, zawrócić też chyba nie możesz. PoRD wyraźnie pisze, że wjeżdżając na skrzyżowanie z zamiarem skrętu w lewo musisz się trzymać lewej strony (tam to trochę dokładniej rozpisali, żebyś nie wjechał np. pasem dla kierunku przeciwnego ;)

        > Jak wjeżdżasz lewym pasem i na rondzie jesteś bliżej krawężnika lewego, to powi
        > nnaeś przed zjazdem zmienić pas ruchu ustępując pierwszeństwa temu, który jest
        > w prawym lusterku.
        Nie, nie musisz zmieniać pasa ruchu, masz prawo zjechać z lewego - ale oczywiście tego, co jest na prawym pasie puścić musisz ;)
      • nazimno Jedz tak jak "ten na samym poczatku": 24.11.11, 14:43

        instrukcja.pl/i/jazda_po_rondzie
    • nazimno Mamy kolejny "ubaw" - dyskusja o "rondach"... 24.11.11, 10:28
      Ciekawe, ze np. w Kanadzie wystarcza reguly napisane w 4 wierszach o dlugosci
      ponizej kilkudziesieciu znakow pisarskich, aby wyjasnic zachowanie sie na rondzie.

      Proponuje Szanownym Panom otwarcie przewodu doktorskiego lub napisanie
      stosownej habilitacji "z ronda".

      • nazimno Link do tych 4 regulek: 24.11.11, 10:30

        www.th.gov.bc.ca/roundabouts/documents/RoundaboutInfographic.pdf
        • 45rtg Re: Link do tych 4 regulek: 24.11.11, 10:42
          nazimno napisał:

          >
          > www.th.gov.bc.ca/roundabouts/documents/RoundaboutInfographic.pdf

          I co by to miało wnieść? Przecież to są takie same regułki jak te znane w Polsce.
          • nazimno To dlaczego tyle bredni tu sie pojawia? 24.11.11, 10:44
            Szerokosc/dlugosc geograficzna ma wplyw na zanik szarych komorek?
            • 45rtg Bo ludziska kombinują zamiast prosto interpretować 24.11.11, 11:08
              • tbernard Re: Bo ludziska kombinują zamiast prosto interpre 24.11.11, 14:30
                Bo rondo jest okrągłe, więc z definicji interpretacja także musi być okrągła. Tak więc nie sposób interpretować prosto.
                • nazimno Ten pierwszy dobrze "pojechal"... 24.11.11, 15:14
                  instrukcja.pl/i/jazda_po_rondzie
              • nazimno Posluchaj tego: 24.11.11, 17:29

                www.youtube.com/watch?v=Pt_Ri0Vl3dw
        • tbernard Re: Link do tych 4 regulek: 24.11.11, 15:06
          Czy można więc tam zewnętrznym pasem objeżdżać owe rondo dookoła mając ciągle pierwszeństwo (chodzi o pierwszeństwo wobec tych na pasie wewnętrznym)? Bo w tych prostych regułach wcale te kwestie nie są wyjaśnione. Czy może jest dozwolone takie objeżdżanie ale musi on pierwszeństwa ustąpić jako zmieniający pas?
    • Gość: Dr Hałs Jak to jak? Kto pierwszy, ten lepszy IP: *.static.korbank.pl 24.11.11, 11:54
      a kto ciapa, bęc!
      • nazimno Przeciez tak wlasnie jest... 24.11.11, 12:18
        Praktycznie i bezstresowo:

        -na czerwonym -jedziemy, wio, a co mamy tracic cenn czas !
        -na przejsciu dla pieszych - wyprzedzanmy, wio, bo sie spoznimy!
        -ktos wyjezdza z prawej (uprawniony) - a "niech se poczeka", ma czas
        -tam, gdzie jest 50-ka w miescie - wio jedziemy 80-100+ ! (lubimy predkosc)
        -na drodze jedziemy wyprzedzajac "na czolowke" - wio do przodu! (albo my albo oni)
        - ...

        ...

        (dowolne inne)

        Tak wlasnie sie jezdzi "w tym kraju".
        Amen.
    • lewsky Wszystko natemat rond 04.01.13, 21:21
      Wszystkie informacje o rondach ie tylko polskich za darmo;
      ronda.info.pl
    • betty_julcia No niestety 04.01.13, 23:13
      Coś z tym rondem jest jednak nie tak. Jeżdżę nim codziennie kilka razy, wioząc dzieci i za każdym razem mama serce w gardle przejeżdżając je. Oczy dookoła głowy. Najczęściej jadę na wprost, jeżdżę pasem zewnętrznym, ci którzy jadą wewnętrznym i wyjeżdżają z ronda nawet nie patrzą w moją stronę i z impetem i rozwiniętą prędkością przecinają mi drogę przed nosem. Oczywiście puszczam ichh bo mają pierwszeństwo, ale często zdaża się ze niecierpliwi i nieświadomi kierowcy z tyłu denerwują się na mnie i trąbią. Jednoczęsnie przed nosem mam wjeżdżających na rondo z impetem kierowców zjeżdżających z duzą prędkością z AOW. Oni nie mają już pierwszeńswta ale ponieważ stoję to się pchają udając że mnie nie widzą. Próbowałam jeżdżxiś wewnętrzym pasem ale wcale nie jest łatwiej.
      ja nauczyłam się tego ronda bo jeżdże nim codziennie, wolę zachować ostrożnośc niż później żałować. Ale wierzcie mi, widzę na tym rondzie nawet 3 wypadki dziennie, kilka w tygodniu to norma... więc chyba coś jest w nim nie tak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka