Gość: Okradanyskladkowic
IP: *.ice.ae.wroc.pl
02.06.04, 12:38
No to ladnie - czyli jak place skladki - to jesli moje dziecko choruje na
chorobe inna niz zdecydowal urzednik z Warszawki - to wszystkie moje skladki
ida w bloto.
Byloby to OK - jesli skladki bylyby dobrowolne - a skoro sa w bandycki sposob
wymuszane na kazdym kto ma jakies dochody - to powinno byc objete
swiadczeniami wszystko w rownym stopniu.
[... urodziła się z rzadką chorobą - genetycznie uwarunkowanym zespołem
nerczycowym. Schorzenie wymaga stałej i bardzo drogiej terapii - ok. 12 tys.
zł miesięcznie. Nie jest ono uwzględnione w katalogu świadczeń refundowanych
przez NFZ. W lutym dyrektor dolnośląskiego oddziału Funduszu odmówił
indywidualnego finansowania leczenia dziewczynki.]