kocur_chichot 16.01.12, 20:18 No cóż, miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc 76 Re: Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 20:34 Super... no cóż, pewnie miałbym tak samo :) XXI wiek... gdzie niegdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
marqin Re: Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie n 16.01.12, 21:11 Humanitarium jest we Wrocławiu, więc proszę nie oczekiwać nowinek technologicznych czy logicznego myślenia. Gość się nie nadawał, poza tym - klient bez krawata jest mało przewidujący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edwin Re: Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 23:42 Tam pewnie też ktoś uważa, że pracuje za karę. Etaty pewnie po znajomościach, potem okazało się, że pensje są niższe niż sobie wymarzyli i już tylko krok do uznania, że pracujemy tak, jak nam płacą. Czyli wniosek: na samym starcie trzeba już rozpieprzyć wszystko w drobny mak i zbudować wszystko od nowa. Póki jeszcze się da... Odpowiedz Link Zgłoś
marqin Wrocław. Miasto spotkań. 16.01.12, 21:06 gdy oglądałem jakąś fotorelację w gazecie na temat nowootwartego humanitarium wydawało mi się, że całoś jest trochę mało nowoczesna. I jak tu nie ufać przeczuciom??? PRL się kłania. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_ze_wsi Re: Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie n 16.01.12, 21:11 Dane z rejestracji są potrzebne, bo przecież Prezydęt planuje starty w niejednych wyborach, wobec czego będzie kolejna lista mailingowa do rozsyłania fraszek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iggorr Re: Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie n IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.01.12, 21:22 faktycznie, strona www kiepska, chyba jeszcze "niedokończona", bo informacje niepełne i niespójne - np. jest info o warsztatach dla dzieci (że są te warsztaty), ale brak info gdzie, kiedy, jak i co - nie ma też na nie rezerwacji ( a przynajmniej ja nie umiałem tego znaleźć) - trochę trudno mi uwierzyć, że aż dwóch nieprzystosowanych (autor listu i ja) się we Wrocławiu trafiło... poza tym znalezienie samej www nie jest łatwe, hasło "humanitarium Wrocław" nie gugla - nie ma odnośnika wprost, trzeba pogrzebać na stronie eit+, żeby znaleźć linka - wygląda to trochę na tajny obiekt... Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie n 16.01.12, 21:43 > poza tym znalezienie samej www nie jest łatwe Jest łatwe. Wystarczy wpisać po prostu "humanitarium", bez nazwy miejscowości. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie n 16.01.12, 22:35 > Jest łatwe. Wystarczy wpisać po prostu "humanitarium", bez nazwy miejscowości. No właśnie, wiele osób odruchowo wpisze "humanitarium wrocław" - i na stronę humanitarium już ciężko trafić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iggorr Re: Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie n IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.01.12, 08:11 może i wystarczy, ale jeśli nie chcę mieć miliona wyników (bo skąd mogę wiedzieć, ile na świecie jest humanitariów) to zawężam pytanie w wyszukiwarce - interesuje mnie ten przybytek tylko we Wrocławiu... Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie n 17.01.12, 08:34 Nie tłumacz mi dlaczego zawężasz pytanie - rozumiem to. Ale to nie zmienia faktu, że znalezienie jest łatwe. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Wrocław - czy tu internet działa inaczej? 16.01.12, 21:31 No cóż, Humanitarium to nie pierwszy zaskakujący (w kwestii internetu) twór. W czasach, gdy już internet był całkiem popularny, gazetka wydawana we Wrocławiu pod tytułem Science-Fiction, po kilku latach postanowiła sobie zrobić (teraz zróbcie wielkie WOW!) STRONĘ INTERNETOWĄ. No cóż, jak na gazetę pod tym właśnie tytułem, to akurat stronę internetową powinna mieć jeszcze w czasach, gdy mało kto o internecie słyszał, a tu jakże ogromne zaskoczenie. Jeszcze większe rozczarowanie następowało, gdy się na tą stronę (jakże wspaniale opisywaną w wersji papierowej) wchodziło - no cóż, praktycznie prawie zero informacji. O ironio, po kilku miesiącach stronę zamknięto z braku zainteresowania. I taka to była historia polskiego science-fiction w internecie (co ciekawsze, gdy gazeta, wraz z tytułem, została przejęta przez wydawnictwo z innego województwa - dosyć szybko dorobiła się normalnej, fukcjonalnej i popularnej strony www ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaax Tak jest ze wszystkim IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.12, 21:55 Żyjemy w dobie informacji. Informacja jest dla nas cenna i gdy tylko ktoś czuje, że traci czas na jej zdobycie odczuwa frustrację. A wiemy też, że urzędy i usługodawcy udostępniają niekompletne informacje, ukrywają pewne fakty w regulaminach a te konstruowane są zgodnie z logiką sprzedawcy, a nie klienta. Więc ten czuje się zagubiony, zdezorientowany, a przede wszystkim - podejrzliwy. I ta podejrzliwość nie jest bezzasadna, bo wszelkie niedopowiedzenia (lub informacje które gdzieś są pochowane) rozstrzygane są na niekorzyść klienta. Nieznajomość prawa szkodzi, mówi stara zasada. Więc jeśli czegoś nie jesteśmy do końca pewni, to zakładamy najgorszy możliwy scenariusz. I co gorsza często okazuje się on prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz patronem jest Jan Ż.:) IP: *.ip.netia.com.pl 16.01.12, 22:23 >Tym razem zależało im na moich danych, więc większość pól była oznaczona czerwoną >gwiazdką z adnotacją: "obowiązkowe". Aby zamówić bilety, trzeba podać imię i nazwisko, >nazwę kontrahenta, telefon, dokładny adres i kraj zamieszkania, adres e-mail, wybrać login >oraz hasło Zrezygnowałem. Jak będą krzewione fraszki Sternika, gdy krnąbrny lud nie chce wypełniać czerwonych pól?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Artur IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.12, 22:56 Aż dziw bierze ! Na opisie dojazdu do H-arium brakuje najprostszej informacji - mianowicie nazwy przystanku metra ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johny Re: Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie n IP: *.internetia.net.pl 16.01.12, 23:04 Otwarcie jesienią odbyło się w wielkim HALO, by pokazać, że coś się dzieje na Praczach (oprócz tego innych postępów tam nie widać). Dla mnie natomiast najciekawsze są relacje cen: Humanitarium, Centrum Nauki Kopernik (Warszawa), Centrum Nauki Experyment (Gdynia). W Gdyni z dzieckiem spędziłem prawie 3 godziny na dobrej zabawie za 20 zł (2 rodziców). W Warszawskim Koperniku za 57 zł 4-osobowa rodzina może doskonale spędzić cały dzień. Natomiast we Wrocławiu za 45 zł w weekend (no, można spróbować szczęścia i gnać po pracy żeby zdążyć przed 17.30 i oszczędzić 6 zł) 3 osobowa rodzina może poznać smak wiedzy w dość skromnej oprawie. Mam wrażenie, że to centrum powstało w celu administracyjno-rozliczeniowo-medialnym a nie dydaktycznym. Obym się mylił, ale relacja cena/frajda jest mało atrakcyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pio Re: Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie n IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.12, 10:04 Autor opisywał perypetie z biletami dla rodziny, ale nie napisał o kolejnej bulwersującej sprawie: bilecie rodzinnym. Według urzędników miejskich rodzina to max 3 osoby: 2 dorosłe+dziecko lub 1 dorosły+2 dzieci. Za kolejne trzeba płacić (na szczeście trochę mniej niż normalny bilet ulgowy). Mała pociecha, że do 4 lat się nie płaci, bo pociechy podrosną i wtedy bedą bardziej potrzebować takich atrakcji. Jak widać więcej niż 1 dziecko to cholerny kaprys rodziców. A gdzie tak głoszona polityka prorodzinna. Na Zachodzie bilety rodzinne są na całą rodzinę bez dopłat (nawet w placówkach prywatnych). A równolegle miasto chwali sie kartą rodzina 3+ mającą pomagać rodziną z 3+ dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie nadaje 17.01.12, 00:17 Może i ja wtrącę swoje " trzy grosze " ? Humanitarium. Kto wymyślił tak kretyńską nazwę ??? Głupio się kojarzy. Idiotycznie pretensjonalne ;) Coś pośredniego między wolontariatem a Hospicjum ? Prawie jak schronisko dla bezdomnych... . Pozdrawiam ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o.rze Re: Jak Humanitarium... Jak, co ? IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.12, 09:24 "Humanitarium. Kto wymyślił tak kretyńską nazwę ??? Głupio się kojarzy. Idiotycznie pretensjonalne ;) Coś pośredniego między wolontariatem a Hospicjum ? Prawie jak schronisko dla bezdomnych…" "Mam wrażenie, że to centrum powstało w celu administracyjno-rozliczeniowo-medialnym a nie dydaktycznym." DOKŁADNIE ! MAM TAKIE SAME WRAŻENIA JAK POPRZEDNICY ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ertbor Re: Jak Humanitarium... Jak, co ? IP: 156.17.104.* 17.01.12, 15:08 Laboratorium, akwarium, terrarium ect. Humanitarium to łaciński neologizm. Znaczy mniej więcej : teren natury ludzkiej, ewentualnie ogórd natury ludzkiej ( w domysle). Wymyslono niestety zbyt ambitną nazwę która będzie kojarzyć sie "kretyńsko" ludziom bez humanistycznej wiedzy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o.rze Re: Jak Humanitarium... Jak, co ? IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.12, 23:58 Jestem człowiekiem Z wiedzą jak najbardziej humanistyczną a mimo to kojarzy mi się "kretyńsko". Sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ertbor Re: Jak Humanitarium... Jak, co ? IP: 156.17.104.* 18.01.12, 07:52 O! To masz skrzydła, ale nie latasz. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Jak Humanitarium... Jak, co ? 18.01.12, 17:02 > Jestem człowiekiem Z wiedzą jak najbardziej humanistyczną a mimo to kojarzy mi > się "kretyńsko". Sorry. Rozumiem, że jak się komuś skojarzy "kretyńsko" nazwa miasta (np. Wrocław) to też ją trzeba zmienić? Akurat wytłumaczenie ci logiczne podano, zdaje się nawet na twoim poziomie wiedzy, skoroś ponoć humanista... niestety, widać że nie na twoim poziomie intelektualnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o.rze Re: Jak Humanitarium udowadnia... IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.12, 10:49 Prosektorium, krematorium, humanitarium. Czy może jakaś inna kolejność ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.12, 09:20 Byłam w zeszły weekend w Humanitarium z córką. I : kartą można już zapłacić, obsługa miła, nawet ok. Natomiast dojazd i jego oznakowanie to jakaś pomyłka. Ja rodowita Wrocławianka ledwo po pół godzinie błądzenia trafiłam do tego miejsca. parking też źle oznakowany, tragedia. Generalnie polecam po wcześniejszym bardzo dokładnym przestudiowaniu mapy dojazdu, dla dzieci powyżej 4-5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.12, 14:17 Za naiwność trzeba płacić, jak jest logo któregoś ze zdzieraczy, to znaczy że można płacić kartą, jak loga nie ma, należy się spodziewać że płatność tylko gotówką. Zresztą jakim trzeba być lekkoduchem, żeby chodzić bez gotówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Będą wybory, Janek Żarski czeka na takie dane IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.10.12, 14:51 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mira Re: Jak Humanitarium udowadnia, że gość się nie n IP: *.broadband.greenlan.pl 10.04.13, 14:33 Ostatnio gościłam w Humanitarium i jestem bardzo zawiedziona. Obsługa niemiła, a przede wszystkim jest tam niesamowicie brudno!!!! Naprawdę wstyd - jeśli tak ma wyglądać flagowy obiekt naukowy dla dzieci we Wrocławiu!!!! Eksponaty siermiężne, trochę zatrzymane stylistyką w czasach komuny! Ale ten brud nie do wytrzymania... wszystko się lepi, jest obdarte i poździerane - SANITARNY KOSZMAR!!! Zderzając to wszystko z cenami biletów można śmiało powiedzieć, że za ceną nie idzie jakość! Odpowiedz Link Zgłoś