Dodaj do ulubionych

DH Astra - sprzyja sektom!!!!

IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.04, 15:12
Witam,

w miniony weekend miałem "wątpliwą" przyjemność robić zakupy w DH Astra. Ale
nie o zakupach chciałbym tutaj prawić. Jakież było moje zdumienie, kiedy na
terenie supermarketu (po minięciu kas i udaniu się w stronę wyjścia)
natrafiłem na stoliczek zagospodarowany przez Sektę Świadków Jehowy!!!

W związku z powyższym mam pytanie do Kierownictwa DH Astra - czy jest to
jakaś "nowa" (Trendy) Państwa postawa, nowa działalność mająca na
celu "zwabienie" nowych Klientów??!! Promowanie "dobrej ksiązki"????

Nie muszę przypominać, jakie jest stanowisko Polskiego Prawa w temacie sekt.

BV

Obserwuj wątek
    • Gość: sussee Re: DH Astra - sprzyja sektom!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.04, 15:26
      Dlaczego od razu sekta?Nie nazwałabym ich sektą bo nie mają takich wewnętrznych
      praw jakie istnieja w sektach.Jest to raczej zwykła wspólnota wyznaniowa.Ale
      każdy może oczywiście to inaczej postrzegać.Pozdrawiam.
      • Gość: Bono Vox Re: Świadkowie Jehowy = sekta IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.04, 15:37
        Dlaczego swiadkowie Jehowy są sektą?

        Wielu z Was zadaje to pytanie. Powód jest jeden. Sekta nie jest zwykłym
        wyznaniem (jak np. kościół prawosławny, katolicki...) tylko organizacją, która
        nie wyjawia wszystkiego swoim członkom, często ich okłamuje, stara się jak
        najbardziej przywiązać ich do siebie. Nielegalny w tym jest fakt, że sekta
        ogranicza wolność człowieka, czyha na jego wolność słowa i wolność decyzji.
        Będąc członkiem sekty nie możesz podejmować samodzielnych decyzji.

        I właśnie, dlatego Świadkowie Jehowy są sektą!!!
        • evrin Re: Świadkowie Jehowy = sekta 07.06.04, 15:50
          Gość portalu: Bono Vox napisał(a):

          > Dlaczego swiadkowie Jehowy są sektą?
          >
          > Wielu z Was zadaje to pytanie. Powód jest jeden. Sekta nie jest zwykłym
          > wyznaniem (jak np. kościół prawosławny, katolicki...)

          to twoje subiektywne zdanie. Dla mnie Kosciol Katolicki nie jest zwykłym
          wyznaniem... i co ??

          >tylko organizacją, która
          > nie wyjawia wszystkiego swoim członkom, często ich okłamuje, stara się jak
          > najbardziej przywiązać ich do siebie. Nielegalny w tym jest fakt, że sekta
          > ogranicza wolność człowieka, czyha na jego wolność słowa i wolność decyzji.
          > Będąc członkiem sekty nie możesz podejmować samodzielnych decyzji.
          >

          czy masz jakiekolwiek dowody ze Świadkowie jehowy tak robia? Bo jak to czytam
          to upewniam sie w tym, ze o ich wierze nie masz zielonego pojecia i jestes
          zwyklym pieniaczem, takim co gejow i lesbijki by wyslal w kosmos

          > I właśnie, dlatego Świadkowie Jehowy są sektą!!!

          i wlasnie dlatego Swiadkowie jehowy NIE SA SEKTA :)

          mam jednak swiadomosc ze do Ciebie nic nie dotrze, rzadne rozsadne argumenty.
          Nic o nich nie wiesz i nie chcesz wiedziec, bo oni sa Be i tyle. Smutne ale na
          szczescie nie ma wielu takich jak Ty.
          • Gość: Bono Vox Re: do evrin IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.04, 16:00
            evrin napisała:

            > Dla mnie Kosciol Katolicki nie jest zwykłym wyznaniem... i co ??

            no i nic, nie bój się w kosmos Cię nie wyślę. Jeżeli nie silisz się na
            wyznawanie Wiary, to jest to przecież Twój wybór (mam nadzieję, że wolny).
            Twoja sprawa co z tym zrobisz. Skoro dla Ciebie Kosciol Katolicki nie jest
            zwykłym wyznaniem, to i o ŚJ i innych będziesz miała takie samo zdanie.

            > czy masz jakiekolwiek dowody ze Świadkowie jehowy tak robia? Bo jak to czytam
            to upewniam sie w tym, ze o ich wierze nie masz zielonego pojecia i jestes
            zwyklym pieniaczem, takim co gejow i lesbijki by wyslal w kosmos

            Mam do czynienia ze Ś.J., znałem nawet kilka osób z tej ekipy... Wiem, co
            piszę. Oczywiście nie muszę być dla Ciebie autorytetem, daltego zapraszam do O.
            Dominikanów. Tam się dowiesz szczegółów albo:
            www.opoka.org.pl/varia/sekty/uwagasektamenu.html
            >mam jednak swiadomosc ze do Ciebie nic nie dotrze, rzadne rozsadne argumenty.

            nie przedstawiłaś rozsądnego (jak na razie) argumentu :-))), dlatego "nic do
            mnie nie dotarło". :-)

            pozdrawiam i życzę miłego dnia:-)))
            • pluto10 Jechowcy to sekta! 07.06.04, 16:25
              Z miłą przyjemnością geje i lesbijki wysłałbym w kosmos razem z jechowymi i
              politykami (oprócz LPR i Samoobrony).Żydów też.
              -------------------------------------------
              pluto10
            • tomek854 Re: do evrin 07.06.04, 17:28
              Bono Vox!

              Po pierwsze:
              Twoją definicję sekty wyczerpuje także kościół katolicki. Również on narzuca swoim członkom zdanie ( np. w sprawie antykoncepcji) i również on nie wyjawia wszystkiego ( a przynajmniej nie od razu - vide tajemnice fatimskie)
              A czymże jest zniewolenie Świadków w stosunku np. do sióstr Karmelitanek ( jeżeli to tem które całe życie nie opuszczają klasztorów ) czy Ojców Kamedułów.

              Tak więc albo oba kościoły są sektą, albo masz złą deinicję.

              Dla mnie sekta jestr wtedy , kiedy jakiś guru oszukując i manipulując ludźmi przejmuje ich majątki.

              Po drugie:

              Nie będę czytał o świadkach Jehowy u ojców dominikanów. ZTak jak nie będę szukał rzetelnych informacji o Leszku Millerze na stronach Ligi olskich Rodzin, o Balcerowiczu na stronach Samoobrony a o Linuxie na stronach microsoftu. Rozumiesz o co mi chodzi?

              Po trzecie:

              Sto razy wolę w supermarkecie czy w domu mieć doczynienia z nienachalnyumi ludźmi którzy troszczą się o moje zbawienie, nawet jeżeli ja mam to gdzieś, niż cycnicznych sprzedawców nachalnie wciskających mi jakiś kit w promocji.
              • Gość: Bono Vox Re: do tomek854 IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.04, 09:01
                Witam,

                tomek854 napisał:

                > Twoją definicję sekty wyczerpuje także kościół katolicki. Również on narzuca
                swoim członkom zdanie ( np. w sprawie antykoncepcji) i również on nie wyjawia
                wszystkiego ( a przynajmniej nie od razu - vide tajemnice fatimskie).

                Jasne, przenależenie do jakiejś organizacji w pewnym sensie "narzuca" na jej
                członka określone wymagania. Z tą różnicą, że np. w Kościele Katolickim nie
                jesteś na siłę trzymany. Masz pełne prawo z niego wystąpić, bez żadnych
                konsekwencji (w takim sensie, że nikt Ci żadnego kuku za to nie zrobi, najwyżej
                Ty sam). Inną sprawą jest oczywiście dostrzeżenie różnicy między próbą
                zniewolenia Ciebie jako członka organizacji, a wskazaniem najlepszej drogi.
                Wybór ZAWSZE powinien być wolny (Karmelitanki czy Kameduli są wolnym wyborem
                tych ludzi).

                > Tak więc albo oba kościoły są sektą, albo masz złą deinicję.

                Jeżeli nie należysz do KK, to oczywiscie będzie on zawsze dla Ciebie sektą, co
                tu się więcej rozpisywać...

                > Dla mnie sekta jestr wtedy , kiedy jakiś guru oszukując i manipulując ludźmi
                przejmuje ich majątki.

                Jabky majątki były najważniejszą rzeczą na świecie :-))) Jeżeli zastosujemy
                Twoją definicję, to sekty mieszczą się również w kasynach, lub np. młodych
                laskach, które wychodzą za mąż za bogatych staruszków (bo ich "kochają") :-)))

                > Nie będę czytał o świadkach Jehowy u ojców dominikanów (...). Rozumiesz o co
                mi chodzi?

                Według Ciebie - najwiecej informacji o Jehowitach wyciągniesz.... od
                Jehowitów :-))) Może być za późno, żeby im powiedzieć: "Dziękuję, nie chcę".


                > Sto razy wolę w supermarkecie czy w domu mieć doczynienia z nienachalnyumi
                ludźmi którzy troszczą się o moje zbawienie, nawet jeżeli ja mam to gdzieś, niż
                cycnicznych sprzedawców nachalnie wciskających mi jakiś kit w promocji.

                Dlaczego myślisz tylko o majątkach, sprzedawcach, promocji i kasie....??? Nigdy
                nie zastanawiałeś się nad tym, że tutaj chodzi o Twoją duszę????

                • tomek854 Re: do tomek854 08.06.04, 12:26
                  Gość portalu: Bono Vox napisał(a):

                  > Witam,
                  >
                  > Jasne, przenależenie do jakiejś organizacji w pewnym sensie "narzuca" na jej
                  > członka określone wymagania. Z tą różnicą, że np. w Kościele Katolickim nie
                  > jesteś na siłę trzymany. Masz pełne prawo z niego wystąpić, bez żadnych
                  > konsekwencji (w takim sensie, że nikt Ci żadnego kuku za to nie zrobi, najwyżej
                  >

                  Jakos nei widze wsrod moich przyjaciol Jehowitow zeby byli trzymani na sile. Oni po prostu
                  szczerze wierza. Za to mam przyajciol mieszkajacych w gorach, ktorzy nei chodza do
                  kosciola. I co? Sa tacy "polacy, katolicy i gorale" ktorzy sie do nich za to nie odzywaja...

                  >
                  > Jeżeli nie należysz do KK, to oczywiscie będzie on zawsze dla Ciebie sektą, co
                  > tu się więcej rozpisywać...

                  Dla mnie KK nie jest sekta tak samo jak nie jest nia spolecznosc Swiadkow Jehowy, buddysci
                  czy prawoslawni

                  > Jabky majątki były najważniejszą rzeczą na świecie :-))) Jeżeli zastosujemy
                  > Twoją definicję, to sekty mieszczą się również w kasynach, lub np. młodych
                  > laskach, które wychodzą za mąż za bogatych staruszków (bo ich "kochają") :-)))

                  Widzisz. Wlasnie dla mnei jezeli ktos sobie zalozy kosciol swietego krzesla i bedzie szczerze
                  oddany swietemu krzeslu, bedzie w to wierzyl itd. to niech mu bedzie.
                  Chodzilo mi o to, ze ktos, komu chodzi tylko a wyciagneicie z frajerow pieniedzy nie moze
                  byc prawdziwym przywodca duchowym. Wlasnie dlatego ze sa wazniejseze rzeczy niz
                  pieniazdze...
                  > Według Ciebie - najwiecej informacji o Jehowitach wyciągniesz.... od
                  > Jehowitów :-))) Może być za późno, żeby im powiedzieć: "Dziękuję, nie chcę".

                  Owszem. Ale to nie bedzie obiektywna informacja
                  Zreszta godzinami dyskutowalem ze swiadkami - tak z przyjaciolmi jak i z tymi ktorzy
                  przychodza do mnei do domu. Jezeli mam czas, to chetnie zaprosze ich na herbate.

                  Jezeli obawiasz sie, ze rozmowa ze Swiadkami "przekabaci cie na ich strone" to znaczy ze
                  Twoja wiara jest zbyt slaba. Ja mam juz ustalone poglady, wierze w pewne rzeczy i jestem
                  przekonany o ich slusznosci, dlatego bez obaw rozmawiam ze swiadkami Jehowy,. podobnie
                  przeczytalem Bilblie Szatana La Veya i jakos nie stalem sie satanista...
                  (Choc uwazam, ze kazdy katolik powinien to przeczytac. Akurat facet bzdury gada, ale w
                  czesci gdzie atakuje kosciol katolicki ma duzo slusznosci, niestety)

                  >
                  > Dlaczego myślisz tylko o majątkach, sprzedawcach, promocji i kasie....??? Nigdy
                  >
                  > nie zastanawiałeś się nad tym, że tutaj chodzi o Twoją duszę????
                  >

                  Chyba nie zrozumiales co napisalem.
                  Powtorze: sto razy wole swiadkow jehowy WLASNIE DLATEGO ze oni szczerze pragna
                  mojgo zbawienia. I dlatego, nawet jezeli sie z nimi nie zgadzam, uwazam ze zasluguja na
                  szacunek dlatego, ze poswiecaja moj czas dla mnie. A przeciez to wbrew ich interesom, bo
                  tylko 44 000 czy ile tam zostanie zbawionych. Moge zajac ich miejsce :)

                  Swiadkowie bywaja u mnie czesto. Ksaidz KK, w ktorej parafii mieszkam byl u mnie po
                  koledzie 2 razy ( mieszkam 3 lata ) . Poniewaz zawsze chetnie go zapraszalem i
                  proponowalem herbate, ale nie proponowalem koperty, odbebnial tylko swoje formulki,
                  pokrapial mi pokoj i zmykal. w tym roku nawet do mnie nie zapukal, choc bylem w domu (
                  widzialem przez okno, ten sam co zwykle)

                  Jestes hipokryta: przeszkadza Ci stolik, na ktorym Swiadkowie Jehowy wystawiaja swoje
                  ksiazeczki w Astrze a nie przeszkadza Ci wielki kosciol o 200 m od Astry.

                  A np. kosciol na Sudeckiej co dzien o 21 wygrywa na Karilionie melodie "Chrystus Bogiem,
                  Chrystus Krolem, Chrystus Chrystus..." - nikt mnie nie pyta czy mi to sie podoba. A
                  mieszkam w poblizu...

                  Nie chce, zebys odbieral to jako atak na KK - akurat uwazam te dzwony za sympatyczne. Ale
                  nie atakuj SJ - mamy w polsce wolnosc wyznania.

                  I nie jestem wcale SJ.


                  • Gość: Bono Vox Re: do tomek854 IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.04, 12:47
                    Witam,

                    to jest Twoja wola. Szanuję ją. Twoja sprawa....

                    Nie mysl sobie, że nie widzę 200 m. od Astry kościoła i w ogóle innych
                    kościołów, księży, ich zachowań - to są ludzie, tak samo jak my. Jeżeli jako
                    społeczeństwo mamy pewne wady, to te wady zostają powielane ne inne grupy
                    ludzi. Tego się nie wyeliminuje. Szkoda :-(((

                    Może trafiłem na takich ŚJ, którzy uważają, wiedzą, że nie są trzymani na
                    siłę... być może tacy też są. Pytanie tylko, czy dostrzegają uni różnicę między
                    wolną wolą a zniewoleniem.??

                    Żebyśmy mieli jasność, to że ktoś chodzi do KK nie znaczy, że od razu zostanie
                    zbawiony, ze jest Katolikiem... Może się zdarzyć (z całą pewnością), że
                    człowiek, który nie chodzi do KK może prowadzić duchowo lepsze życie od
                    niejednogo pseudo Katolika. Warunek - musi być wolnym człowiekiem.

                    Najbardziej obiektywną o ŚJ uzyskasz od osób, które były w tej organizacji...

                    Nie boję się, że ŚJ przekabacą mnie na swoją stronę. Szkoda tylko, że oni nie
                    potrafią rozmawiać, tylko ślepo klepią przygotowane przez
                    sowjego "przełozonego" oklepane formułki... Wielokrotnie próbowałem z nimi
                    rozmawiać, za każdym razem to samo..:-((

                    Ja akurat jestem w takim położeniu, że nie muszę szukać Boga wykorzystujac
                    różne drogi, spoosoby.. Według mnie, tą najlepszą drogę już znalazłem.

                    NIe odbieram Twoich wypowiedzi jako atak na KK, nie jestem z LPR lub RM :-))) I
                    za ŚJ Ciebie nie uważam, oni chyba nie stosują Internetu - zabrania im tego ich
                    doktryna ;-))))

                    pozdrawiam,

                    BV




                    • tomek854 Re: do tomek854 09.06.04, 01:50
                      Gość portalu: Bono Vox napisał(a):

                      > Witam,
                      >
                      > to jest Twoja wola. Szanuję ją. Twoja sprawa....

                      Och, dziekuje :D

                      >
                      > Nie mysl sobie, że nie widzę 200 m. od Astry kościoła i w ogóle innych
                      > kościołów, księży, ich zachowań - to są ludzie, tak samo jak my. Jeżeli jako
                      > społeczeństwo mamy pewne wady, to te wady zostają powielane ne inne grupy
                      > ludzi. Tego się nie wyeliminuje. Szkoda :-(((

                      A no szkoda. Tu sie zdodze.
                      >
                      > Może trafiłem na takich ŚJ, którzy uważają, wiedzą, że nie są trzymani na
                      > siłę... być może tacy też są. Pytanie tylko, czy dostrzegają uni różnicę między
                      >
                      > wolną wolą a zniewoleniem.??
                      >

                      Hmmm. Dlaczego SJ uwazasz za frajerow, ktorzy tego nie umieja dostrzec, a Kamedulowie to wybor wolnej woli? Gdzie twoja tolerancja?

                      > Nie boję się, że ŚJ przekabacą mnie na swoją stronę. Szkoda tylko, że oni nie
                      > potrafią rozmawiać, tylko ślepo klepią przygotowane przez
                      > sowjego "przełozonego" oklepane formułki... Wielokrotnie próbowałem z nimi
                      > rozmawiać, za każdym razem to samo..:-((

                      Aha. A "wierze w Boga, ojca wszechmogoacego, stworzyciela nieba i Ziemii..." to wcale nie jest formulka. A dogmat o nieomylnosci papieza to pewnie fizycy doswiadczalni udowodnili :))

                      >
                      > Ja akurat jestem w takim położeniu, że nie muszę szukać Boga wykorzystujac
                      > różne drogi, spoosoby.. Według mnie, tą najlepszą drogę już znalazłem.

                      I o to chodzi. nie pytam jaka to droga, ale szanuje ja ( no chyba ze jestes satanista i zamierzasz mnie pokroic na najblizszej Czarnej Mszy. To jestem przeciw). Zakladam ze nie jedst nia troska o zbawienie innych poprzez nawracanie klientow supermarketu gtazetkami. Moja tez taka nie jest. Ich jest i Szanuje ja.
                      >

                      Rowniez pozdrawiam
                    • Gość: gość1 Re: do tomek854 IP: *.kom / *.man.kn.pl 18.06.04, 15:56
                      Wogóle co przyszło ci do głowy! jakoby doktryna zabraniała korzystania z
                      nowinek nauki i globalizacji! stary więcej musisz spędzać na internecie i
                      poszukiwać stron i portali o zdrowej treści a nie jakieś o tematyce dla
                      dorosłych, albo lepiej dla dzieci!
                      jak nie boisz się indoktrynacji to odnajdź stronę www.watchtower.org/ i
                      zaznacz język polski, jeśli takowym w istocie operujesz... i znasz podstawowe
                      definicje!
                      • tomek854 Re: do tomek854 18.06.04, 18:47
                        Gość portalu: gość1 napisał(a):

                        > Wogóle co przyszło ci do głowy! jakoby doktryna zabraniała korzystania z
                        > nowinek nauki i globalizacji! stary więcej musisz spędzać na internecie i
                        > poszukiwać stron i portali o zdrowej treści a nie jakieś o tematyce dla
                        > dorosłych, albo lepiej dla dzieci!

                        Ze niby ja cos takiego napisalem? Gdzie?

                        > jak nie boisz się indoktrynacji to odnajdź stronę www.watchtower.org/ i
                        > zaznacz język polski, jeśli takowym w istocie operujesz... i znasz podstawowe
                        > definicje!

                        Dziekuje. Nie potrzebuje, wiec nei zagladam. Co nie znaczy ze jak przyniesiecie mi do domu Straznice to nie przejze...
        • Gość: . KK = sekta i to jaka :( n/t IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 19.06.04, 06:42
    • Gość: Mundzio Re: DH Astra - sprzyja sektom!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.04, 15:42
      Świadkowie Jehowy nie sa sektą, a oficjalnie zarejestrowaną wiarą. A z
      tą "propagandą" w DH "Astra" przez nich głoszoną to jest tak samo gdy partie
      stoliczki pod kościołami rozkładają albo spędy wyborcze w salach
      katechetycznych robią. Nie trzeba daleko szukać. Na tym forum jest wątek o
      pewnym kandydacie, który zwolenników pod kościołem szuka. Ale to juz jego
      sprawa. Mnie to wisi. I jedno i drugie.
    • evrin Re: DH Astra - sprzyja sektom!!!! 07.06.04, 15:43
      Stanowisko polskiego prawa jest takie, ze Świadkowie Jehowy to nie sekta.
      Postrzegasz ich inaczej-Twoja sprawa. Moim zdaniem sekta oni nie sa z
      pewnoscia. Piszesz, ze maja na celu zwabienie "kientow". Klient, wmoim
      subiektywnym przkonaniu cos kupoje, oni nie chca od nikogo zadnej kasy.

      Ciekawe, ze tyle emocji wzbudzaja w Tobie Ś.J. Ja mam do nich stosunek
      neutralny. Sa wyznania drazniace mnie znacznie bardziej:)
      Pozdr
      • Gość: dixi pixi Re: DH Astra - sprzyja sektom!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.04, 23:40
        Ot tolerancyjna polko-katoliczka.
        Jedyna religia prawnie dopuszczona to faceci w spódniczkach.
    • Gość: Paweł Z. Re: DH Astra - sprzyja sektom!!!! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 08.06.04, 10:39
      Nie jestem zwolennikiem ani Świadków Jehowy, ani KK, ale oburza mnie obrzucanie
      przez zwolenników KK zwolenników innych wyznań epitetem "sekciarze". Aż trudno
      pojąć, jakim trzeba być hipokrytą, by ciągle ględzić o ekumenizmie, a z drugiej
      strony nazywać pewien kościół, wywodzący się z odłamu adwentystycznego
      protestantyzmu, "sektą".
      • Gość: Bono Vox Re: DH Astra - sprzyja sektom!!!! IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.04, 11:03
        Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

        > Aż trudno pojąć, jakim trzeba być hipokrytą, by ciągle ględzić o ekumenizmie,
        (...)

        Znaczenie terminu jest związane z uświadomieniem sobie przez chrześcijan
        problemu podzielonego Kościoła oraz potrzeby przywrócenia utraconej jedności.
        Jehowici mienią się być chrześcijanami miłującymi Biblię, ale właściwie z
        chrześcijaństwem niewiele mają wspólnego. Głoszę herezje, a tu już cieżko o
        ekumenizm - przynajmniej z ich strony..
        • Gość: Bono Vox Re: poprawka IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.04, 11:05
          (...)

          Głoszą (ŚJ) herezje, a tu już cieżko o ekumenizm - przynajmniej z ich strony..
        • Gość: Paweł Z. Re: DH Astra - sprzyja sektom!!!! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 08.06.04, 11:12
          O ile mi wiadomo, większość chrześcian na świecie to - z katolickiego punktu
          widzenia - heretycy. Myślę jednak, miły kolego, że interpretacja
          terminu "ekumenizm" stosowana przez Ciebie, nie jest poprawna. W końcu Kościół
          katolicki doprowadził np. niedawno do zbliżenia, a nawet zjednoczenia z
          monofizyckim kościołem ormiańskim, mimo że monofizytyzm to stara, antyczna
          jeszcze herezja. Ekumenizm oznacza szukanie zbliżenia, ale odrzucanie z góry
          możliwości zbliżenia z heretykami chyba wyklucza możliwość zbliżenia z
          kimkolwiek poza może schizmatyckim prawosławiem, anglikanizmem i niektórymi
          niewielkimi liczebnie grupami chrześcian, którzy są w rozdzielności z Rzymem od
          czasów antycznych - a więc nie mogli w swoim czasie uznać biskupa Rzymu za
          głowę Kościoła.
          Czy nie powinieneś może poprosić jakiegoś księdza, żeby przybliżył Ci znaczenie
          słowa "ekumenizm"?
          • Gość: Bono Vox Re: DH Astra - sprzyja sektom!!!! IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.04, 11:36
            nie napisałem, że nie jest możliwy ekumenizm pomiędzy ŚJ a chrześcijanami
            (Twoje stwierdzenie, że większość chrześcian na świecie to - z katolickiego
            punktu widzenia - heretycy, jest błędna....). Pytanie tylko, czy jest wola ze
            strony ŚJ? Myślę, że wystawianie bibuły na terenie sklepu raczej o tym nie
            świadczy :-(((

            może raczej poczytaj sobie o ŚJ, ich historii, działalności, doktryny.

            Pozdrawiam i życzę miłego dnia.:-)
            • tomek854 Re: DH Astra - sprzyja sektom!!!! 08.06.04, 12:30
              Tak na marginesie: wystawianie bibuly ( drukowanej na wlasny koszt) przez SJ jest zla. Ale
              juz programy katolickie w TVP ( np. tendenyjny Raj dla mlodziezy zamiast dawnego LUZu) juz
              jest ok. A przeciez ida na to pieniadze z naszego abonaentu- czyli z mojego, ale terz ze SJ.
              ( z mojego akurat przesadzilem - nie mam telewizora wiec nie place ;)

              Nawet w GW jest ARKA NOEGo - czyli organ katolicki.

              A przeciez katolicy maja swoj Tygodnik Powszechny albo Radio MAryja :)


              • Gość: Bono Vox Re: DH Astra - sprzyja sektom!!!! IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.04, 12:51
                Zawsze możesz przełączyć kanał (lub nie płacić abonamentu) :-)))))) Może tylko
                KK Ci jakoś nie leży, reszta jest ok??

                No tak, LUZu nie ma, nie ma też chyba zblazowanego Roweru Błażeja :-((( Ale
                dół, co..... SLD dostaje cięgi, koniec świata.

                Mi też jest przykro :-))

                To dobrze, że mamy w Polsce wolność wyznania. Musimy tylko odpowiednio z niej
                korzystać.
                • tomek854 Re: DH Astra - sprzyja sektom!!!! 09.06.04, 01:46
                  Gość portalu: Bono Vox napisał(a):

                  > Zawsze możesz przełączyć kanał (lub nie płacić abonamentu) :-)))))) Może tylko
                  > KK Ci jakoś nie leży, reszta jest ok??

                  Pewnie ze nie zamierzam placic abonamentu jak nie mam telewizora. Ale np. podatki place. i utrzymuje tysiace ksiezy katechetow ( ktorzy i tak maja wikt i opierunek w parafii) , kapelanow polowych...
                  • Gość: ziutek Podłość KK nie zna granic IP: *.kom / *.man.kn.pl 09.06.04, 05:58
                    Nie ma większej sekty niż Kościół Rzymsko-Katolicki. Wszystkie cechy
                    charakteryzujące sektę posiada organizacja i działalność KRK. Na dodatek KRK
                    utrzymywany jest przez Państwo wbrew woli znacznej części społeczeństwa
                    (podatki płacą również Ś.J.) Działalność KRK ma charakter mafijny, zeby nie
                    wspomnieć o Opus Dei lub aferze związanej z Bankiem "Ambroziano". Nie ma chyba
                    na świecie bardziej konserwatywnej organizacji od KRK. Funkcjonariusze KRK w
                    perfidny sposób opanowują większość instytucji państwowych siejąc psychiczny
                    terror - że o wyciąganiu pieniędzy z państwowej kasy nie wspomę. KRK już dawno
                    odszedł od nauki Chrystusa i zasad głosznych przez Apostołów.
                    • Gość: Bono Vox Re: do ziutek IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.04, 08:55
                      Witam,

                      nie sposób z "argumentami" Kolegi dyskutować, po prostu szczera prawda i tylko
                      prawda, według mnie prawda trzeciej kategorii.:-))))

                      pzdr.

                      PS. Życzę powodzenia w "demaskowaniu" działalności KRK.
                      • Gość: ziutek do Bruno Voxa IP: 194.204.171.* 09.06.04, 09:32
                        Dopełniacz w l.p. ziutek - ziutka. Może jakiś stosik dla mnie? To takie ludzkie
                        i stosowane powszechnie przez KRK w przeszłośći. A może tortury? Teraz już
                        mozna. Jeżeli prezydent ukochanej przez kolegę Ameryki może skazać kogoś na
                        tortury to dlaczego KRK nie miałby wrócić do swojej tradycji? Ja nie muszę
                        demaskować KRK. Kościół się sam wystarczająco demaskuje na każdym kroku.
                        Oczywiście nie potępiam w żadnym wypadku wiernych. Każdy ma prawo swobodnego
                        wyboru i ja to szanuję, jednak jedynie słuszną doktrynę już przerabialiśmy w
                        przeszłości. Nikt nie ma prawa narzucać swoich poglądów a człowiek powinien
                        mieć prawo wyboru. Świadkowie Jechowy nie czynią nikomu zła, a przede wszystkim
                        żyją za swoje pieniądze a nie jak KRK za pieniądze podatników - również
                        niewierzących. Nie twierdze, że mam monopol na prawdę nawet tą III-kategorii,
                        którą zacytowałeś za ś+p. X.Tichnerem (są trzy prawdy:1.twoja prawda 2.moja
                        prawda 3.gówno prawda) jednak tego monoplu nie ma również KRK. Pisząc KRK mam
                        na myśli głównie hierachów i to tych z górnej półki.

                        Pozdrawiam.
                        • Gość: ceglar Re: do Bruno Voxa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.04, 18:15
                          kolego Bono Vox.

                          a wszelakie katolickie neokatechumenaty i odnowy w duchu swietym? przciez to
                          nic innego jak sekciarstwo (z definicji katolickiej)

                          wiem bo mialem doczynienia osobiscie.

                          i wiem rowniez ze dalsza dyskusja bylaby jedynie bezcelowym zarzucaniem sie
                          argumentami. nikt nikogo nie przekona. ale czasami trzeba obiektywnie spojrzec
                          na to co nas otacza...
                          • tomek854 Re: do Bruno Voxa 18.06.04, 18:50
                            Gość portalu: ceglar napisał(a):

                            > kolego Bono Vox.
                            >
                            > a wszelakie katolickie neokatechumenaty i odnowy w duchu swietym? przciez to
                            > nic innego jak sekciarstwo (z definicji katolickiej)

                            O, wlaśnie.

                            >
                            > wiem bo mialem doczynienia osobiscie.
                            >

                            Ja też :)

                            > i wiem rowniez ze dalsza dyskusja bylaby jedynie bezcelowym zarzucaniem sie
                            > argumentami. nikt nikogo nie przekona. ale czasami trzeba obiektywnie spojrzec
                            > na to co nas otacza...

                            I tu też się zgadzam :)
                            • Gość: Marucha Re: do Bruno Voxa IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 18.06.04, 19:00
                              Jeżeli Jechowi to sekta, to taka sama jak Katolicy czy Protestanci.
      • truten.zenobi ekumenizm KK 19.06.04, 07:34
        Stosuje Pan błędą definicję ekumenizmu, wg. KK ekumenizm polega na
        bezwarunkowym podporządkowaniu się KK.

        Być może odniósł Pan błędne wrażenie, iz ekumenizm ma coś wspólnego z toleracją
        i poszanowaniem odmiennych poglądów (może naoglądał się Pan za dużo telewizji),
        ale wystarczy odwiedzić który kolwiek kościół by się odwiedzieć jaka powinna
        być prawidłowa postawa ekumeniczna prawdziwego Polaka.
        Tam dowie się Pan, że wszelkie inne religie (prawosławie (sic!), protestantyzm,
        mahometanizm, buddyzm, ...) są wymysłem szatana i powstały w wyniku jego
        działań (oczywiscie nie będzie żadnej wzmianki o zbrodniach KK ani o chęciach
        panowania nad światem KK) i co za tym idzie tylko poprzez prawdziwe nawrócenie
        się (podporządkowanie się KK) wyznawczy innych religi mogą powrócić do Boga.
        Jest to być może tendencyjne streszczenie pewnego kazania, ale myślę że dobrze
        ono obrazuje poglądy KK na ekumenizm (przynajmniej w Polsce)

        Dla mnie osobiście ŚJ są śmieszni ale przynajmniej wierzą w to co robią, w KK
        prawie nikt nie wierzy ale dla wielu jest to organizacja polityczno-bussinesowa
        dzięki której można wygrać wybory, czy wcale wygodnie sobie żyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka