Dodaj do ulubionych

Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiałe ...

24.02.12, 10:50
Artykuł wydaje się aż nazbyt stronniczy i można sądzić, że to po prostu głos w kampanii wyborczej. Należy mieć znacznie więcej szacunku do elektorów i kadry uniwersytetu oraz nie formułować wobec niej zarzutów oportunizmu wtedy kiedy w znacznie mniejszym stopniu popierają jednego z kandydatów, najprawdopodobniej gorszego. Jest w tekście także trochę dość prostej socjotechniki.
Obserwuj wątek
    • ikelad44 Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiałe ... 24.02.12, 11:20
      Zgadzam się z wcześniejszym postem. Wspieranie tak ostentacyjne tylko jednego kandydata budzi duże wątpliwości co do rzetelności i obiektywności dziennikarzy. Bo co się dowiadujemy z tych artykułów? Jest jakiś adiunkt D., który do dzisiaj nie potrafił zrobić habilitacji, jego osiągnięcia są mierne, a uwzględniając specyfikę jego kierunku, można nawet stwierdzić, że marne. Natomiast stworzył ponoć wybitny w opinii dziennikarzy projekt oceny pracy naukowej i dydaktycznej na uniwersytecie. Całe szczęście, że wkrótce zweryfikuje tego adiunkta ustawa o szkolnictwie wyższym. Z kolei główny oponent obecnego rektora poza mglistym mówieniem o jakiś reformach, przywoływaniu wzorów nijak się mających do nas, oraz różnego rodzaju nieprzemyślanych krokach, nic sobą nie reprezentuje. Wydaje się, że po prostu nie potrafi odejść z honorem. Może warto zadać pytanie, co robił przez ostatnie 20 lat na uczelni? Czyżby ktoś lub coś ograniczało jego możliwości działania, przekonywania do swoich racji, skupiania ludzi wokół siebie? Także wgląd do jego wykazu publikacji nie przekonuje czytelnika, że opinia dziennikarza o wybitności prof. P. jest adekwatna do stanu rzeczywistego. U takiego znawcy nauki zachodniej, posiadającego podobno wielkie kontakty i szacunek w „świecie prawdziwej nauki” dziwi, że tylko jedna publikacja i to współautorska widnieje na osławionej liście filadelfijskiej. Chętnie wytyka się miernotę przeciwnikom P., ale on sam ocenie nie podlega. Reformatorzy, zanim zabiorą się do pouczania i oceniania innych, sami powinni zdobyć w środowisku szacunek swą pracą naukową, dydaktyczną i organizacyjną. Jeśli tego nie ma, zostaje pustosłowie i ośmieszanie się.
      • Gość: gostek Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.Red-88-9-1.dynamicIP.rima-tde.net 24.02.12, 11:31
        Pacholski zbudowal drugi w kraju i na przyzwoitym poziomie europejskim instytut informatyki - wystarczy popatrzec na sukcesy studentow, gdzie pracuja absolwenci, i na jakich konferencjach i w jakich czasopismach publikuja pracownicy. To o czyms swiadczy. Jaki instytut z prawdziwego zdarzenia zbudowal Bojarski?
        Elektorzy poszli na latwizne nie szukajac lepszych kandydatow, ale to juz tak jest w zakonserwowanych systemach.

        P.S. nie pracuje na UWr ani nie jestem znajomym Pacholskiego
        • Gość: ela Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 12:08
          Pamiętać nalezy, że Uniwersytet to przede wszystkim korporacja tzw. samodzielnych pracowników naukowych, to oni decydują o kierunkach polityki, jak również od nich zależy los doktorów czy doktorantów. To profesura jest najpoważniejszym problemem na drodze jakichkolwiek zmian. Nie ma żadnej weryfikacji ich pracy, większość z nich, po uzyskaniu tytułu, przestaje prowadzić działalność naukową, co więcej, nie robiąc samemu nic, utrudniają rozwój doktorom. Wyobraźmy sobie, że doktor czy doktorant uzyska lepsze wyniki niż profesor, jego dni będą policzone, stanie się zagrożeniem dla swojego szefa. Jeśli przedsiębiorstwo jest nieefektywne, należy zastanowić się nad kompetencjami kadry zarządzającej. Autonomia, samorządność Uniwersytetu powinna służyć wolności badań naukowych, tymczasem wykorzystywana jest do prowadzenia własnych interesów przez profesorów.
          • Gość: Student UK Panie Pacholski, zawsze zostaje Harvard IP: *.cs.nott.ac.uk 24.02.12, 13:41
            Panie Pacholski, pan tu się nie miesci, w tym zgniłym Wroclawiu, przenieś się Pan na Harvarda!
            • Gość: kinga Re: Panie Pacholski, zawsze zostaje Harvard IP: *.opera-mini.net 24.02.12, 18:24
              Też się dziwię, dlaczego jeszcze nie wyniósł się z tej zaśmierdłej pseudouczelni...
      • Gość: Real Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.neurosoft.pl 24.02.12, 14:01
        Intencją autora była moim zdaniem ocena środowiska Uniwersytetu Wrocławskiego, ujawniona pośrednio poprzez ocenę kandydatów i poparcia, na jaki mogą liczyć tamże.
      • lukgar.math Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał 24.02.12, 20:20
        > ikarza o wybitności prof. P. jest adekwatna do stanu rzeczywistego. U takiego z
        > nawcy nauki zachodniej, posiadającego podobno wielkie kontakty i szacunek w 
        > 222;świecie prawdziwej nauki” dziwi, że tylko jedna publikacja i to współ
        > autorska widnieje na osławionej liście filadelfijskiej.

        To nieprawda!

        Spośród pięciu najnowszych publikacji prof. Pacholskiego indeksowanych przez MathSciNet, jest jedna po polsku i cztery w czasopismach na liście filadelfijskiej. Dalszych nie chciało mi się przeglądać, choć jest ich zapewne dużo więcej. W szczególności więcej niż jedna...
    • Gość: gostek Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.Red-88-9-1.dynamicIP.rima-tde.net 24.02.12, 11:23
      Zgadzam sie, rzeczywiscie zbyt jednostronny artykul. Mialby sens gdyby bylo wiecej konkretow o programie Pacholskiego vs. program Bojarskiego, bo wtedy nie mozna sie bylo przyczepic ze o jednym sie pisze duzo (bo jest) zas o drugim malo (bo go nie ma).

      Natomiast jesli chodzi o 91 elektorow - coz, oni juz pokazali jakimi sa elektorami, skoro sposrod calej kadry UWr nie potrafili znalezc kandydata ktory zaproponowal by jakis w miare konstruktywny program. Niech to nie bedzie Pacholski, ale niech ma konstruktywny program. W obliczu reformy nauki ktora weszla w zycie kilka miesiecy temu, w przededniu staran o KNOW'y, ktore maja potwierdzic kto sie liczy na rynku KRAJOWYM (tak tak, nie tam zadnym europejskim czy bron boze swiatowym), to elektorzy sa problemem a nie Bojarski, ktory jest tylko owocem tego problemu. Trudno, niech sie obraza, ale moze reszta kadry sie wreszcie obudzi.
      • Gość: adiunkt Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.opera-mini.net 24.02.12, 14:05
        Gość portalu: gostek napisał(a):

        > Zgadzam sie, rzeczywiscie zbyt jednostronny artykul. Mialby sens gdyby bylo wie
        > cej konkretow o programie Pacholskiego vs. program Bojarskiego, bo wtedy nie mo
        > zna sie bylo przyczepic ze o jednym sie pisze duzo (bo jest) zas o drugim malo
        > (bo go nie ma).

        Nie czytasz uważnie GW, bo było wiele o programie Pacholskiego (nawet wywiad z nim jakieś kilkanaście dni temu). Ja się bardziej zastanawiam, jaki program ma Bojarski - to jest dopiero terra incognita. Domyślam się (m.in. po dotychczasowych rządach), że nie ma żadnego, a podstawowe założenie tegoż programu to: niech dalej wszystko toczy się siłą bezwładności. A raczej grawitacji - w dół.

        > Natomiast jesli chodzi o 91 elektorow - coz, oni juz pokazali jakimi sa elektor
        > ami, skoro sposrod calej kadry UWr nie potrafili znalezc kandydata ktory zaprop
        > onowal by jakis w miare konstruktywny program.

        Kolejny po Pacholskim to zdaje się Juchnowski. Jeśli ktoś taki (żeby wymienić choćby "dokonania" WNS - najgorszego na całym uniwersytecie, niedawną żenującą "bitwę o ordery" czy nepotyzm powszechny na jego wydziale) zdobywa stosunkowo dużą liczbę głosów, to ja zaczynam dochodzić do wniosku, że Pacholski na drugim miejscu to jest raczej wypadek przy pracy na tej uczelni. Gdyby nie on, można by było tylko wybierać między mniejszym i gorszym złem.

        Ale, jak widać, takie "wybory" pracownikom UWr najbardziej odpowiadają...
    • Gość: kinga Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.dynamic.mm.pl 24.02.12, 11:28
      Tak, całkowicie zgadzam się, że artykuł jest stronniczy - są dwie strony.
      • Gość: academicus Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 14:08
        Tylko czy ta druga (Bojarski) ma coś do powiedzenia?

        A powinna mieć, także na łamach gazety. W końcu żyje z pieniędzy podatników, instytucja, którą zamierza rządzić, również jest z nich finansowana.
        • Gość: reseciarz Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 15:03
          Masz to, na co zasluzyles
          • Gość: academicus Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 15:47
            Na szczęście ja tam nie pracuję.
    • valana Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pacholski 24.02.12, 12:53
      Trochę za wcześnie na formułowanie aż tak kategorycznych wniosków. Na razie zostali zgłoszeni kandydaci, do środy mają czas na wyrażenie zgody na kandydowanie, zaś w kolejną środę zaprezentują swój program.
      Wtedy dopiero będzie można mówić, kto i jaką ma wizję rozwoju UWr.
      Ponadto nie wiem, dlaczego aż tak nisko oceniane są kompetencje intelektualne elektorów. To, że większa ich część wskazała na aktualnego rektora, nic nie znaczy - głęboko wierzę, że po wysłuchaniu wystąpień obu najpoważniejszych kandydatów każdy podejmie decyzję, kogo widziałby na fotelu Jego Magnificencji.
      Warto też zauważyć (i nie chodzi mi tu akurat o konkretne osoby), że sama pasja reformatorska to niezbyt wiele. Nie sztuką jet rozwalić to, co istnieje, liczy się też jakość koncepcji "co dalej".
      • Gość: adiunkt Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.opera-mini.net 24.02.12, 14:15
        No cóż, nie ma co się łudzić, że Pacholski wygra na tej uczelni (nawiasem mówiąc, prędzej wygrałby na każdej innej). Przewaga w sondażach Bojarskiego jest zbyt duża. Co do kompetencji intelektualnych elektorów i wpływu programów wyborczych, to - znając życie - wszyscy już wiedzą, na kogo będą głosować (dyskusje w instytutach pewnie dawno już się odbyły), a prezentacje programów będą stanowiły co najwyżej doskonałą okazję do wyspania się (albo pogadania o pierdołach z kolegami z innych instytutów). Nie łudźmy się - uniwersytet zawsze był traktowany przez większość pracowników jako zabezpieczenie socjalne, a kto miał odrobinę sprytu, zarabiał kasę gdzie indziej. Większości nie zależy więc, żeby coś się zmieniało, czy na wysokim poziomie naukowym uczelni. Każdy wierzy, że do jego emerytury wpływy na jego konto będą mniej więcej takie same, a młodzi nie mają odpowiedniej siły przebicia, żeby coś zmienić. A uczelnia idzie coraz bardziej na dno...
    • przewooz Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pacholski 24.02.12, 13:54
      Jaka uczelnia taki rektor, tylko UWr szkoda. Artykuł nie jest stronniczy - fakty jakie są takie są. Najzabawniejsze jest porównanie dorobku profesora i "profesora". Liczba publikacji na liście filadelfijskiej profesora Pacholskiego - nie potrafię zliczyć... A "profesor" Bojarski... no cóż 0... (słownie: ZERO!!!) jak ten facet został profesorem? Tak jak inni "naukowcy" na wydziałach humanistycznych UWr - pisząc komentarze i opracowania. Wspomniany w artykule dr Dybczyński nie jest tutaj wyjątkiem - liczba jego publikacji na liście fil. - ZERO (Perspectives on European Politics and Society są angoljęzyczne ale na liście filadelfijskiej ich nie ma, przynajmniej na dzień dzisiejszy)!!!

      Naukowcy w Polsce - trzymajcie się!
      Zachód czeka!!!

      Źródła:
      scholar.google.pl/scholar?start=0&q=marek+bojarski+autor:marek+autor:bojarski&hl=pl&as_sdt=0
      scholar.google.pl/scholar?as_q=leszek+pacholski&num=10&btnG=Szukaj&as_epq=&as_oq=&as_eq=&as_occt=any&as_sauthors=leszek+pacholski&as_publication=&as_ylo=&as_yhi=&hl=pl
      scholar.google.pl/scholar?as_q=&num=10&btnG=Szukaj&as_epq=&as_oq=&as_eq=&as_occt=any&as_sauthors=Andrzej+Dybczy%C5%84ski&as_publication=&as_ylo=&as_yhi=&hl=pl
      • Gość: oldwhig Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.12, 17:18
        Że też zawsze ktoś wychynie z lista filadelfijską... Informuje Pana, że szanse na opublikowanie w jakimkolwiek piśmie z listy filadelfijskiej choćby najgenialniejszego tekstu na temat POLSKIEGO prawa karnego (przedmiot badań prof. Bojarskiego) wynoszą praktycznie zero po prostu z uwagi na temat artykułu... Czy naprawdę ścisłowcy nie są w stanie tego pojąć?:)
        • Gość: pix Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 18:02
          A ty czytaj ze zrozumieniem (nie uczą tego na wydziałach humanistycznych?). Powyższy post stanowi odpowiedź na zarzut, że prof. Pacholski nie ma osiągnięć naukowych. Więc udowodniono, że ma dużo większe niż Bojarski. Bojarski może sobie publikować nawet po bengalsku, co nie zmienia faktu, że naukowcem jest tylko na naszym lokalnym podwórku. W nauce światowej się nie liczy, a to, czym się zajmuje, nie ma w tym kontekście żadnego znaczenia.
        • Gość: gostek Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.Red-88-9-1.dynamicIP.rima-tde.net 24.02.12, 21:49
          Nikt nie kaze polskim profesorom z nauk prawniczych publikowac w dziedzinie tylko POLSKIEGO PRAWA. A moze POLSKIE PRAWO KARNE to jednak nie jest dziedzina naukowa, skoro nie istnieje w wymiarze miedzynarodowym - a wtedy dlaczego nadawane sa stopnie i tytuly naukowe w tej dziedzinie? Nauka polega na tym ze sie odkrywa/tworzy cos nowego i publikuje. Skoro w polskim prawie nie ma takich nowatorskich idei, naukowiec z dziedziny nauk prawniczych ma obowiazek zajmowac sie i publikowac z tematyki prawniczej w ktorej mozna odkryc/stworzyc nowa jakosc w tychze naukach. Chyba ze jest sie tylko profesorem-nauczycielem, ale wtedy wypadaloby byc liczonym tylko jako "polowa profesora", miec uprawnienia do "polowy glosu" w wyborach, brac "polowe pensji", etc. Albo na przyklad pozostac przy stanowisku co najwyzej docenta lub starszego wykladowcy.

          Wyobrazmy sobie, dla porownania, ze matematycy zaczynaja sie specjalizowac w "polskim sposobie liczenia", chemicy w "polskich proszkach do prania", fizycy w "zjawiskach kwantowych na terenie Polski", etc. Zbyt latwo jest usprawiedliwic swoja bylejakosc przymiotnikiem "polski" w nazwie swojej specjalizacji.

          A przy okazji - czy ktos sie teraz dziwi dlaczego nie ma "polskiej szkoly prawniczej", a byla (i w jakims sensie jest uwieczniona) "polska szkola matematyczna"? Czy w tym kontekscie braku miedzynarodowych publikacji kogos moze dziwic fakt ze prawo stanowione w Polsce jest takie a nie inne, skoro (w wiekszosci) polscy prawnicy-"naukowcy" nie maja ambicji tworzenia systemow ktore swoim nowatorstwem/logika/dostosowaniem/etc. zostalyby zauwazone na zachodzie? To samo dotyczy (wiekszosci) politologow, socjologow, etc.
          • Gość: oldwhig Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 00:07
            "Nikt nie kaze polskim profesorom z nauk prawniczych publikowac w dziedzinie tylko POLSKIEGO PRAWA. A moze POLSKIE PRAWO KARNE to jednak nie jest dziedzina naukowa, skoro nie istnieje w wymiarze miedzynarodowym - a wtedy dlaczego nadawane sa stopnie i tytuly naukowe w tej dziedzinie? Nauka polega na tym ze sie odkrywa/tworzy cos nowego i publikuje".
            Szanowny Panie
            Nauka prawa na całym świecie - podkreślam na całym świecie (z wyjątkiem tak specyficznych dziedzin, jak np. filozofia prawa, prawo międzynarodowe czy komparatystyka prawnicza, ew. rózne gendery czy socjologia prawa) - polega na komentowaniu istniejących w danym kraju regulacji prawnych (de lege lata) i proponowaniu nowych rozwiązań (de lege ferenda) także dla danego kraju (czerpiąc oczywiście w miarę potrzeby z doświadczeń międzynarodowych).
            Jeśli otworzy Pan czasopisma z listy filadelfijskiej - weźmy chyba najbardziej prestiżowy Harvard Law Review - to zobaczy Pan, że publikacje tam obecne dotyczą niemal wyłącznie PRAWA AMERYKAŃSKIEGO, ew. systemu common law. Nawet prace komparatystyczne ZAWSZE posiadają kontekst amerykański. Naprawdę w czasopismach tych nie ma żadnej "ogólnoświatowej", uniwersalnej nauki prawa. On piszą o swoim prawie, my o swoim. Natomiast matematyka, medycyna, chemia etc. nie są - o ile mi wiadomo - zlokalizowane terytorialnie...;)
            Każda taka wypowiedź dowodząca kompletnej - proszę się nie obrażać - nieznajomości realiów nauk humanistycznych czy prawnych oraz listy filadelfijskiej powoduje, że wszyscy (dobrzy i kiepscy, starzy i młodzi, pracowici i leniwi) humaniści z punktu odrzucą osobę ją głoszącą na każde stanowisko, nawet jeśli w wielu innych sprawach ma ona słuszność
            Zgadzam się, że powoływanie się na specyfikę nauk hum. często stanowi dogodną wymówkę dla słabych pracowników nauki. Jednak również najwybitniejsi polscy (a także francuscy, niemieccy, hiszpańscy etc.) humaniści nie mają/nie mieli żadnych publikacji na liście filadelfijskiej. Ich dorobku nie da się tak prosto skwantyfikować. Proszę także wziąć pod uwagę, że wybitni uczeni piszą po prostu monografie, które nasze szanowne ministerstwo wycenia na połowę 1 artykułu z najwyżej punktowanych czasopism.
            Dopóki na uniwerku obóz ścisłowców-reformatorów nie zrozumie, że dorobek w naukach ścisłych i humanistycznych winien być oceniany pod kątem różnych kryteriów (do dyskusji jest kwestia, jakich...), dopóty będzie przegrywał.
            A tak na marginesie jeszcze a' propos adekwatności listy filadelfijskiej dla humanistyki. Mam ją otwartą przed nosem (wersja z 2010), jest na niej 8610 tytułów, czy wie Pan, ile z nich jest z historii? Zwykłej bezprzymiotnikowej historii? Otóż ok. 10! (przy czym niektóre z nich są wyraźnie sprofilowane już w tytule lub sugestiach redakcyjnych -np. historia Afryki). Czy naprawdę uważa Pan, że ocenianie historyków z całego świata w oparciu o publikacje w tych czasopismach jest sensowne? Już same liczby to wykluczają...
            I jeszcze jedna sprawa - załóżmy kontrfaktycznie, ze np. Harvard Law Review w ramach jakiegoś "outreach program" chce opublikować artykuł, bo ja wiem, o pojęciu przedsiębiorcy w polskim prawie handlowym. Czy naprawdę sądzi Pan, że artykuł ten winien być wówczas oceniany wyżej niż w sytuacji, gdy jest on zamieszczony w "Państwie i Prawie" (najwyżej punktowane polskie czasopismo prawnicze)? Przecież peer review jest nieporównanie silniejszy w tym 2 przypadku...
            • Gość: aristo Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 02:42
              Gość portalu: oldwhig napisał(a):

              > Nauka prawa na całym świecie - podkreślam na całym świecie (z wyjątkiem tak spe
              > cyficznych dziedzin, jak np. filozofia prawa, prawo międzynarodowe czy komparat
              > ystyka prawnicza, ew. rózne gendery czy socjologia prawa) - polega na komentowa
              > niu istniejących w danym kraju regulacji prawnych (de lege lata) i proponowaniu
              > nowych rozwiązań (de lege ferenda) także dla danego kraju (czerpiąc oczywiście
              > w miarę potrzeby z doświadczeń międzynarodowych).

              Więc może należałoby się na samym początku zastanowić, czy prawo to nauka, czy... publicystyka?

              > Każda taka wypowiedź dowodząca kompletnej - proszę się nie obrażać - nieznajomo
              > ści realiów nauk humanistycznych czy prawnych oraz listy filadelfijskiej powod
              > uje, że wszyscy (dobrzy i kiepscy, starzy i młodzi, pracowici i leniwi) humaniś
              > ci z punktu odrzucą osobę ją głoszącą na każde stanowisko, nawet jeśli w wielu
              > innych sprawach ma ona słuszność.

              Aha, to humanistyka polega na tym, że publikuje się w języku ojczystym? Hm, ciekawe... Znam wielu polskich humanistów, dla których Lista Filadelfijska nie jest tylko abstrakcją znaną ze słyszenia. Czyli jednak można?

              > Jednak również najwybitniejsi polscy (a t
              > akże francuscy, niemieccy, hiszpańscy etc.) humaniści nie mają/nie mieli żadnyc
              > h publikacji na liście filadelfijskiej.

              To skąd wiadomo, że byli najwybitniejsi? Bo tak powiedzieli znajomi profesorowie z ich działki?

              > Proszę także wziąć pod uwagę, że wybitni uczeni piszą po prostu mono
              > grafie, które nasze szanowne ministerstwo wycenia na połowę 1 artykułu z najwyż
              > ej punktowanych czasopism.

              I słusznie. Liczy się nie ilość, a jakość. Nie ilość zadrukowanej makulatury, a jej znaczenie dla nauki (tej światowej, a nie podwórkowej).

              > Dopóki na uniwerku obóz ścisłowców-reformatorów nie zrozumie, że dorobek w nauk
              > ach ścisłych i humanistycznych winien być oceniany pod kątem różnych kryteriów
              > (do dyskusji jest kwestia, jakich...), dopóty będzie przegrywał.

              A no właśnie, do dyskusji jest kwestia, jakich. Bo z tego, co zauważyłem, jakiekolwiek kryteria by nie wymyślić, im nie pasują żadne.

              > czy wie Pan, ile z nich jest z historii? Zwykłej bezprzymiotnikowej historii
              > ? Otóż ok. 10!

              Przypuszczam, że z bezprzymiotnikowej psychologii, biologii czy fizyki nie więcej. Może czas zająć się czymś konkretnym, "przymiotnikowym", to i czasopisma się znajdą?

              > Czy naprawdę sądzi Pan, że artyku
              > ł ten winien być wówczas oceniany wyżej niż w sytuacji, gdy jest on zamieszczon
              > y w "Państwie i Prawie" (najwyżej punktowane polskie czasopismo prawnicze)? Prz
              > ecież peer review jest nieporównanie silniejszy w tym 2 przypadku...

              Pytanie tylko, czy wynika on z obiektywnej oceny, czy kolesiostwa...
              • Gość: oldwhig Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 11:14
                O. K., odpadam..:) Pewnego poziomu ignorancji przemieszanej z arogancją nie jestem w stanie przeskoczyć. Dobrze, drogi Panie, niech Panu będzie, że doktorant w Yale piszący komentarz do orzeczenia Sądu Najwyższego USA w Vanderbilt Law Review uprawia naukę, a nie publicystykę, a doktorant, który pisze komentarz do orzeczenia polskiego TK w "Państwie i Prawie" uprawia publicystykę, a nie naukę:)
                Idę dalej - niech Panu będzie, że ten doktorant z Vanderbilt jest wybitniejszym uczonym niż choćby, bo ja wiem, prof Jan Baszkiewicz, który nie ma żadnej publikacji na liście filadelfijskiej
                Przyznam Panu również rację - polscy prawnicy powinni zajmować się prawem amerykańskim, a nie polskim - kij z tym, co tworzą nasi ukochani politycy, co orzekają nasi sędziowie, co determinuje życie obywateli tego kraju. To wszak nie nauka, nauka to jest w USA:) Piszcie zatem o amerykańskim prawie podatkowym, amerykańskich procedurach cywilnych, amerykańskiej konstytucji, byle tylko zaspokoić fetyszystów w rodzaju Pana aristo:)
                • Gość: aristo Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 12:58
                  Gość portalu: oldwhig napisał(a):

                  > Dobrze, drogi Panie, niech Panu będzie, że doktorant
                  > w Yale piszący komentarz do orzeczenia Sądu Najwyższego USA w Vanderbilt Law Re
                  > view uprawia naukę, a nie publicystykę, a doktorant, który pisze komentarz do o
                  > rzeczenia polskiego TK w "Państwie i Prawie" uprawia publicystykę, a nie naukę.

                  Pisanie komentarzy to w ogóle nie nauka - to publicystyka. A w najlepszym razie rzemiosło. Jakaż to metodologia naukowa tkwi za pisaniem komentarzy?

                  A może kolega ma na myśli swoje komentarze na forach internetowych?

                  > Idę dalej - niech Panu będzie, że ten doktorant z Vanderbilt jest wybitniejszym
                  > uczonym niż choćby, bo ja wiem, prof Jan Baszkiewicz, który nie ma żadnej publ
                  > ikacji na liście filadelfijskiej.

                  Dla kolegi Lista Filadelfijska to tylko pisanie po angielsku, a ja koledze podpowiadam, że przede wszystkim poddanie się ocenie w obiektywnym, międzynarodowym gronie. Czego nigdy nie zrozumie ktoś, kto Listę Filadelfijską zna jedynie ze słyszenia.

                  > Przyznam Panu również rację - polscy prawnicy powinni zajmować się prawem amery
                  > kańskim, a nie polskim - kij z tym, co tworzą nasi ukochani politycy, co orzeka
                  > ją nasi sędziowie, co determinuje życie obywateli tego kraju. To wszak nie nauk
                  > a, nauka to jest w USA:) Piszcie zatem o amerykańskim prawie podatkowym, ameryk
                  > ańskich procedurach cywilnych, amerykańskiej konstytucji, byle tylko zaspokoić
                  > fetyszystów w rodzaju Pana aristo:)

                  Twoja ignorancja w kwestiach nauki przekracza wszelkie granice, nałkoffcze...
                • futurama2012 Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach 25.02.12, 15:58
                  Szanowne Panie/owie (także aristo); "Prawo" nie ma uprawiać nauki, lecz obsadzać swoimi absolwentami ważne pozycje w biznesie i administracji (prof Baszkiewicz publikował głownie jako historyk - niestety nie w języku zrozumiałym dla Świata, wobec czego jego dorobek dla Świata praktycznie nie istnieje). I taką działalność uniwersyteckie "Prawo" całkiem nieźle realizuje.
                  Problemem jest nie Wydział Prawa, lecz oficjalne niezauważanie przez Pana Rektora, wręcz popieranie, intelektualnej zapaści pozostałych Wydziałów (głównie "humanistycznych"). "Oficjalne", bo trudno uwierzyć, że ON tego naprawdę nie zauważa. Niestety na konserwacji degrengolady naukowej (zwanej "spokojem niezbędnym dla pracy naukowej") Pan Rektor zbudował swoją karierę polityczna. Cóż za parę lat Jego już nie będzie (tzn. emerytura, a nie ... ;). Nie będzie też z połowy kadry profesorskiej. A obecni "młodzi" (~50-cio letni) profesorowie i adiunkci obudzą się na prowincjonalnej, słabiutkiej uczelni.
                  Czy stać ich (filologów, biologów, geologów, czy też historyków) teraz na poparcie zmiany w polityce Uniwersytetu? Wątpię - nie potrafią tego uczynić na własnych Wydziałach.

                  • Gość: aristo Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 16:51
                    futurama2012 napisał:

                    > Szanowne Panie/owie (także aristo); "Prawo" nie ma uprawiać nauki, lecz obsadz
                    > ać swoimi absolwentami ważne pozycje w biznesie i administracji (prof Baszkie
                    > wicz publikował głownie jako historyk - niestety nie w języku zrozumiałym dla Ś
                    > wiata, wobec czego jego dorobek dla Świata praktycznie nie istnieje). I taką dz
                    > iałalność uniwersyteckie "Prawo" całkiem nieźle realizuje.

                    Szanowny futuramo2012 (rozumiem, że na Biotechnologii już mają weekend :)), rozmawiamy w tym momencie nie o absolwentach różnych kierunków, ale o naukowcach. Więc nie pisz o obsadzaniu ważnych pozycji absolwentami, bo nie taka jest rola nauki.

                    > Problemem jest nie Wydział Prawa, lecz oficjalne niezauważanie przez Pana Rekto
                    > ra, wręcz popieranie, intelektualnej zapaści pozostałych Wydziałów (głównie "hu
                    > manistycznych").

                    Akurat wydziały "humanistyczne" same doprowadziły się do takiego stanu (m.in. wybierając takiego, a nie innego rektora). Rektor po prostu jest dobrym politykiem i świetnie wyczuwa nastroje na uniwersytecie.
                    • futurama2012 Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach 25.02.12, 18:39
                      :)
                      "rozmawiamy w tym momencie nie o absolwentach różnych kierunków, ale o naukowcach. Więc nie pisz o obsadzaniu ważnych pozycji absolwentami, bo nie taka jest rola nauki."
                      Ale taka jest rola dobrego Wydziału Prawa na dobrej uczelni. "rozwijanie nauki" przez prawników na całym Świecie jest wątkiem pobocznym ich działalności. Inna sprawa jest, że owi absolwenci zajmujący eksponowane stanowiska robią dużo dla zdobycia funduszy przez macierzystą jednostkę; no, nie mówie o naszych absolwentach.

                      Co do populizmu JM Rektora zgadzamy się chyba całkowicie. Bez wizji, ale z pełnym portfelem i gronostajami (ekologicznymi)
                      • Gość: aristo Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 18:56
                        futurama2012 napisał:

                        > Ale taka jest rola dobrego Wydziału Prawa na dobrej uczelni. "rozwijanie nauki"
                        > przez prawników na całym Świecie jest wątkiem pobocznym ich działalności.

                        Oj, coś chyba ci się pomyliły zwyczaje w naszym kraju z tymi obowiązującymi na Świecie (przez duże "Ś"). U nas w ogóle trudno mówić, że prawo to jakaś nauka, Tam z kolei jak nie publikujesz w międzynarodowych żurnalach, to w nauce nie istniejesz.

                        > Inna
                        > sprawa jest, że owi absolwenci zajmujący eksponowane stanowiska robią dużo dla
                        > zdobycia funduszy przez macierzystą jednostkę; no, nie mówie o naszych absolwe
                        > ntach.

                        Na przykład?

                        > Co do populizmu JM Rektora zgadzamy się chyba całkowicie. Bez wizji, ale z pełn
                        > ym portfelem i gronostajami (ekologicznymi)

                        I liczną drużyną przydupasów, odzywających się m.in. w tej dyskusji.
                        • futurama2012 Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach 25.02.12, 19:17
                          No i te "przydupasy" są najbardziej przerażające: nie sadzę, ażeby byli opłacani przez JM Rektora, nie wydaje mi się również, że są to stetryczali nestorzy "Wydziałów dominujących", tak więc prawdopodobnie to młodzi i średni wiekiem pracownicy tychże Wydziałów. Przyszłość UWr!
                          • Gość: aristo Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 21:03
                            Czemu tu się dziwić? Młodzi szybko dostosowują się do reguł gry w UWr, gdzie zostają głównie oportuniści. Ci bardziej honorowi i niezależnie myślący szukają sobie lepszego miejsca pracy. Jest na to nawet dobre określenie: "selekcja negatywna". U mnie na studiach było tak, że najlepsi studenci wypięli się na uczelnię i powiedzieli, że nie zamierzają na niej być dłużej niż muszą, a miejsca na studiach doktoranckich wypełnili średniacy z najgorszymi charakterami, którzy zobaczyli, że zwalnia się "nisza" i zwietrzyli dobre posadki. W ten właśnie sposób UWr przyciąga niekoniecznie tych najzdolniejszych, ale za to tych najłatwiej zostających świniami.
                            • futurama2012 Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach 26.02.12, 08:19
                              Tak, tradycja jest podtrzymywana... oczywiście nie wszędzie: chemia i biochemia, jako i mat-inf chyba się z niej wyłamały ;)
                              Na pozostałych Wydziałach są także enklawy naukowe, ale chyba za małe, ażeby liczyć, że będą zarodkiem zmian na tych Wydziałach (raczej walczą o przetrwanie ;)
                              A nic nie wskazuje na to, żeby nowy-stary Pan Rektor chciał wymusić na nich jakieś rozsądne zmiany. Cóż, "reforma Kudryckiej" jednak działa (chociaż możemy narzekać, że jest zbyt humanitarna dla nierobów), a to oznacza, że za parę lat UWr będzie wśród drugoligowych - także finansowo polskich uniwersytetów (o extralidze - Warszawa i Jagielloński nie mówię). "Reforma" miała na celu właśnie marginalizację słabych jednostek i racjonalizacja finansowania - szkoda tylko, że to UWr...
                              • Gość: aristo Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.12, 13:18
                                Szkoda, jak szkoda... UWr sam sobie na to zapracował. Na przykład na takim UJ od lat istnieje przepis, że po iluś tam latach (coś około 8) adiunktów, którzy nie zrobią habilitacji, wyrzuca się na zbity pysk, na UWr tzw. "wiecznych adiunktów" jest masa i nikt nie egzekwuje tgo rodzaju standardów. To, co robi Kudrycka, należało zrobić już dawno temu. Jest to pierwsza od lat próba zreformowania polskiej nauki i proszę - jaki wywołuje krzyki histerii wśród akademickiego betonu. Daję głowę, że przez najbliższych kilka lat wszelkie przebłyski "inteligencji" u większości naszych naukowców zostaną skierowane na wypracowanie nowych metod omijania wprowadzonych przepisów (np. w kwestii masowej produkcji habilitacji, których zalew - pytanie: jakich? - powinien wystąpić w ciągu najbliższych 8 lat). Też ubolewam, że przepisy zostały "zhumanitaryzowane" pod naciskiem środowiska akademickiego (np. przepis o dostępnym czasie na zrobienie habilitacji). Mam nadzieję, że jednak mimo to coś się ruszy, i miejsce starych pierdzieli, odwalających chałtury na kilku etatach, którzy już dawno zapomnieli, jak wygląda nauka, zajmą młodzi doktorzy, ambitni, chętni do pracy i z pomysłami, dla których nie ma pracy na uczelniach. Wyjątkowo nieegalitarny rozkład pracy - wieloetatowcy najgłośniej krzyczą, że mają niskie pensje, a tych, co pracy nie mają w ogóle, nikt nie widzi.
                                • futurama2012 Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach 26.02.12, 16:14
                                  Po prawyborach przestałem już mieć taką nadzieję.To nie porażka, to knockout... Cóż zostają trzy niezłe Wydziały. Może do nich dociągną biolodzy i fizycy (niby są I-sza kategorią, ale to raczej efekt dużej ilości słabych wydziałów fizyki w kraju). Co do geologów już nie byłbym optymistą. A "humaniści"...no, szkoda tych nielicznych dobrych ludzi. Njabardziej dynaminczni sobie poradzą: o ile wiem, to niektórzy/re filolodzy już opuściły/li nasz Uniwersytet przenosząc się na tak nędzne uniwersytety jak Poznań i Jagiellonka.
    • przewooz Jaka uczelnia taki rektor 24.02.12, 13:56
      Jaka uczelnia taki rektor, tylko UWr szkoda. Artykuł nie jest stronniczy - fakty jakie są takie są. Najzabawniejsze jest porównanie dorobku profesora i "profesora". Liczba publikacji na liście filadelfijskiej profesora Pacholskiego - nie potrafię zliczyć... A "profesor" Bojarski... no cóż 0... (słownie: ZERO!!!) jak ten facet został profesorem? Tak jak inni "naukowcy" na wydziałach humanistycznych UWr - pisząc komentarze i opracowania. Wspomniany w artykule dr Dybczyński nie jest tutaj wyjątkiem - liczba jego publikacji na liście fil. - ZERO (Perspectives on European Politics and Society są angoljęzyczne ale na liście filadelfijskiej ich nie ma, przynajmniej na dzień dzisiejszy)!!!

      Naukowcy w Polsce - trzymajcie się!
      Zachód czeka!!!

      Źródła:
      scholar.google.pl/scholar?start=0&q=marek+bojarski+autor:marek+autor:bojarski&hl=pl&as_sdt=0
      scholar.google.pl/scholar?as_q=leszek+pacholski&num=10&btnG=Szukaj&as_epq=&as_oq=&as_eq=&as_occt=any&as_sauthors=leszek+pacholski&as_publication=&as_ylo=&as_yhi=&hl=pl
      scholar.google.pl/scholar?as_q=&num=10&btnG=Szukaj&as_epq=&as_oq=&as_eq=&as_occt=any&as_sauthors=Andrzej+Dybczy%C5%84ski&as_publication=&as_ylo=&as_yhi=&hl=pl
      • Gość: dybolas Re: Jaka uczelnia taki rektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 18:11
        Wywalić tych wszystkich humanistow, tych anglistów, germanistów, dziennikarzy, którzy utrzymuja ten uniwersytet. Na zbity pysk i na śmietnik historii. Won z tym tałatajstwem. I wtedy nastanie Nowa Era i Rajski Zywot. Wszyscy beda sie oddawc experymentom. Na lewym brzegu. Nocy.
        • Gość: pix Re: Jaka uczelnia taki rektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 18:15
          Utrzymują głównie samych siebie, pobierając pensje za 1-2 dni pracy w tygodniu, a pracując faktycznie gdzie indziej (czyt.: odwalając chałtury w różnych niedzielnych szkółkach).
          • Gość: dybolas Re: Jaka uczelnia taki rektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 18:21
            Prrrrotestuję! I niczgo nie prostuję. Humanista tez pracuje, co z sumami, co znikają pod Gmachu Czeluściami? Ile procent na Was idzie, przyznajcie się, o Wstydzie!!!
            • Gość: fizyczny Re: Jaka uczelnia taki rektor IP: *.opera-mini.net 24.02.12, 20:53
              Jakieś konkretne dane, czy tak sobie kłapiesz dziobem?
              • Gość: diabolas Re: Jaka uczelnia taki rektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 21:17
                Hej fizyczny, nie bądź skandaliczny. Divix trochę racji ma, choc jego gadanina kupy się nie trzyma. Humaniści d..y dają, dyplomy często za nic rozdają. Ale maja też osiągi, nie takie z nich glupociagi. Kapuchę z boku zbierają i nieźle się trzymają. Uniwerek to jest jedna wielka beczka raczej bez dna. Jakoś sobie gdzieś tam radzi, choć raczej źle się prowadzi. Więc sie kupą trzymac winien, bo inaczej marnie zginie.
                • Gość: fizyczny Re: Jaka uczelnia taki rektor IP: *.opera-mini.net 24.02.12, 23:13
                  Więc podaj przynajmniej dane dotyczące tych osiągów, skoro dotyczących finansowania nie potrafisz, wierszokleto. Możesz to zrobić nawet wierszem, byle by były prawdziwe :-))
                  • Gość: dybolas Re: Jaka uczelnia taki rektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 08:19
                    Haras dobry jest od zaraz
                    Zybi w Brandta centrum łoi
                    konkurencji sie nie boi,
                    Z germanistów Cirko rules.
                    wielki znany i w ogole,
                    Na Historii team Derwicha,
                    bo poza tym cienka kicha
                    POlonisci tez sie maja,
                    Miodek, Sokol
                    ci też daja (znac o sobie)
                    Nie mow zatem moj fizyczny,
                    zes ty taki jestes sliczny
                    Ja nie jestem wierszokleta.
                    Co tam ze mnie za poeta
                    Jestem sobie zwykly raper,
                    ktory zaraz da ci w pape (jak nie przestaniesz p..lic).
                    • Gość: dybolas Re: Jaka uczelnia taki rektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 13:05
                      Dodam jeszcze zem debilek,
                      Zamiast ch...uja nosze kijek.
                      IQ mam jak szympans z lasu,
                      na czytanie nie mam czasu,
                      Wiec sie nie zdziw ma glupota,
                      bo jest moja cecha to to.
                      Rymowanki lubie tworzyc,
                      zeby choc na chwile ozyc.
                      Bo jam jest troll rymujacy
                      przy tym niezle sie bawiacy,
                      Psychopata jakich malo
                      forumowa jam zakalom.
                      • Gość: fizyczny Re: Jaka uczelnia taki rektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.12, 15:03
                        Jam debilny stary ch..jek
                        argumentów mi brakuje,
                        zatem zamiast go konkretem
                        wale g..nem jak kotletem.
                        Czuje straszne, wielkie kielbie
                        Klebi sie to u mnie we lbie.
                        Bo nic nie mam do roboty,
                        tylko rozpowszechniam ploty,
                        Siedze sobie, pierdze w stolek -
                        Nic dziwnego, zem matolek.
                        Wiec dyskusje obsikuje
                        W tym sie bardzo dobry czuje.
                        • Gość: emil Re: Jaka uczelnia taki rektor IP: 176.31.222.* 26.02.12, 15:26
                          Co "dybolas", znudził ci się poprzedni nick i teraz podszywasz się pod "fizycznego" trollu? "Fizyczny" nie pisał wierszem.
        • Gość: diwixus Re: Jaka uczelnia taki rektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 18:31
          Teoria o utrzymywaniu przez humanistów całego uniwersytetu to najczęściej powtarzana mantra w tym gronie. Problem w tym, że nie jest prawdziwa. Dobre wydziały eksperymentalne (np.: wydział, gdzie pracuje prof. Pacholski, czyli Matematyka i Informatyka), są na finansowym plusie. Niektóre wydziały eksperymentalne mają deficyt. Podobnie jak niektóre wydziały humanistyczne (np.: Nauki Społeczne). Na dodatek, lepsze wydziały eksperymentalne zwykle zdobywają także niemałe pieniądze z zewnątrz (czasami stanowią więcej niż 50% wszystkich środków, z tych funduszy uniwersytet pobiera natychmiast 30% haracz za "obsługę") w przeciwieństwie do humanistycznych, które dodatkowe środki czerpią głównie z korupcyjnego sprzedawania dyplomów osobom w dużej części niezainteresowanych nauką lub niemającym do nauki większych uzdolnień.
    • Gość: Słowianka elektorzy samorządu vide Czachary mają 20% głosów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 14:06
      już samorząd dopilnuje żeby ich nikt od koryta nie pogonił. tłusty czachara ze swoją świtą nie odpuszczą stołków i dadzą tyłka temu kto milczeniem zaakceptuje ich byt na uczelni.

      jak tu ma być dobrze skoro takie miernoty decydują o wyborze rektora ?
      • Gość: ggh Re: elektorzy samorządu vide Czachary mają 20% gł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 14:22
        Studenci jak studenci, ale to wśród pracowników największe miernoty głosują na Bojarskiego (czyli głównie humanistyczny motłoch, który Listę filadelfijską czy granty zna głównie z akademickich opowieści). Rektor jest tylko odzwierciedleniem stanu intelektualno-motywacyjnego uczelnianego środowiska i trudno się dziwić, że Pacholski nie ma tam szans. Dopóki nie zmieni się poziom pracowników uniwersytetu (a na to trzeba pokoleń, ale też i pozytywnej selekcji, którą kto niby ma robić), nie ma co marzyć, żeby nasz uniwersytet był uczelnią liczącą się, nawet w skali krajowej.
        • Gość: Ziutek Re: elektorzy samorządu vide Czachary mają 20% gł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 18:14
          Motłoh chumanistyczny, dobże ryknołeś, Rzbiku

          • Gość: kinga Re: elektorzy samorządu vide Czachary mają 20% gł IP: *.opera-mini.net 24.02.12, 18:22
            Tyś zapewne prufessor albo inny dócent...
    • Gość: absolwent Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 14:32
      Autor artykułu, o ile pamiętam, był studentem Instytutu Informatyki kierowanym przez prof. P.
      • Gość: absolwentka Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.internetia.net.pl 24.02.12, 15:00
        O! A to ciekawa informacja. Wiele by wyjaśniała jeśli chodzi o przyczyny, dla których prof. Pacholski jest wyjątkowo promowany przez wrocławską Gazetę Wyborczą. Mały układzik z prasą i mamy - prawie co tydzień artykuł tak jednostronny, tak nieobiektywny, że aż się niedobrze robi. Sawka zresztą nie lepszy ze swoim uwielbieniem dla Dybczyńskiego i ślepą nienawiścią (ciekawe co jest jej prawdziwą przyczyną) do obecnego Rektora.
        • Gość: też absolwent Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 15:52
          Aha, pewnie pan Sawka jest z kolei absolwentem Instytutu Politologii? Nie ma to jak spiskowe teorie dziejów - gdy brakuje argumentów, zawsze można się nimi podeprzeć, prawda? Tak się składa, że większość czytelników oceniła na ocenę bardzo dobrą ten artykuł (podobnie jak i inne, w których bohaterem jest prof. Pacholski), więc, droga absolwentko, mów za siebie. I sprawdź, czy niedobrze nie zrobiło ci się czasem od zjedzenia nieświeżego banana, bo za chwilę może być jeszcze gorzej...
          • Gość: absolwentka Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.internetia.net.pl 24.02.12, 16:16
            Ani cienia teorii spiskowej nie było w moim poście. To Twoim wymysłem jest, jakoby Sawka kończył politologię. Nawet przez myśl mi nie przeszło tworzenie takich prymitywnych teorii. Wyraziłam wyłącznie SUBIEKTYWNĄ opinię na temat ich marnej pracy dziennikarskiej.

            PS Jakoś zupełnie nieśmieszna Twoja gadka o bananie.
            • Gość: też absolwent Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 17:03
              A twoim wymysłem jest, że Wysocki jest wychowankiem prof. Pacholskiego i celowo jest stronniczy przy pisaniu artykułów. Takie "argumenty" świadczą tylko, że skończyły ci się inne - te bardziej rzeczowe. Sama więc widzisz, że twoja SUBIEKTYWNA opinia na temat pracy dziennikarskiej nie ma (w tym przypadku) żadnego uzasadnienia.
              • Gość: absolwentka Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.internetia.net.pl 24.02.12, 17:27
                Ha, ha!! A ja się tylko odniosłam do słów mojego poprzednika, który napisał, że Wysocki studiował informatykę na UWr. Ja napisałam wyłącznie, że to może być ciekawy wątek wyjaśniający jego stronniczość. Nic nie napisałam o tym, że to DLATEGO JEST STRONNICZY. Naucz się, chłopcze, czytać ze zrozumieniem i bez zbędnych emocji, na dobre Ci to wyjdzie.

                A subiektywne opinie mają to do siebie, że niekoniecznie muszą mieć jakieś uzasadnienie. Są opiniami, a nie naukowo sprawdzalnymi twierdzeniami, więc oburzenie Twoje jest troszkę nie na miejscu.
                PS To o co chodziło z tymi bananami?
                • Gość: też absolwent Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 18:06
                  Dziecko, to że ty łykasz bezmyślnie każdą bzdurę, jaką napisze dowolny anonim na forum, to wyłącznie twój problem. Nie nauczyli cię na studiach, że KAŻDĄ INFORMACJĘ, ZANIM SIĘ JĄ UZNA ZA PRAWDĘ, NALEŻY ZWERYFIKOWAĆ? Gdzie ty studiowałaś? Wszystko, co później napisałaś, jest w świetle tego faktu g... warte. Twoje subiektywne opinie również.

                  PS. Nie wiesz, do czego służą banany nierozgarniętym dziewczynom z niską akceptacją społeczną?
                  • Gość: absolwentka Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.internetia.net.pl 24.02.12, 18:44
                    Jesteś prymitywem w całej rozciągłości.
                    • Gość: też absolwent Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 20:56
                      Buuuu... Zabrała zabawki i poszła. Idź, popłacz sobie na zły świat i złą "Gazetę Wyborczą", będziesz miała kolejny powód, żeby pluć na nią i doszukiwać się teorii spiskowych.
                      • capotreno Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał 24.02.12, 22:51
                        O, jaka wspaniała, inteligentna odpowiedź!
                        Chciałabym sprostować tylko, że na "Gazetę Wyborczą" nigdy nie plułam i pluć nie będę, co więcej, jest to, obok "Polityki" jedyne czasopismo, które uważam za wartościowe. Mój do niej szacunek, jak i przywiązanie, nie oznacza jednak w żadnym stopniu, że nie mogę krytykować beznadziejnego, a czasem wręcz podejrzanego braku obiektywizmu niektórych artykułów jej wrocławskiego oddziału, ZWŁASZCZA tych dotyczących Uniwersytetu.
                        • Gość: andrzej Re: Wybory na UWr: Mała stabilizacja kontra śmiał IP: *.opera-mini.net 24.02.12, 23:20
                          Możesz sobie uważać, co chcesz. Tak się składa, że czytelnicy przyznali artykułowi 4,5 gwiazdki, więc chyba sama widzisz, że jesteś w swojej opinii odosobniona. "Wyborcza" akurat w tym przypadku staje po słusznej sprawie i zrozumiałe jest, że nieroby z uniwersytetu zawsze będą w takich przypadkach pluć na gazetę, bo ich samych to dotyka. Jak się nie ma argumentów, to zawsze można powiedzieć, że gazeta jest nieobiektywna, Pacholski ma układy z prasą i inne tego typu insynuacje, nie mające cienia zgodności z prawdą. Żeby uniwersytet był tak samo obiektywny w dawaniu etatów, przyznawaniu grantów, ocenianiu pracowników, rozdawaniu różnych Ważnych Nagród, jakie chyba co tydzień się tam rozdaje pracownikom, to... gazety nie miałyby o czym pisać. Po prostu.
    • greges58 Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pacholski 24.02.12, 16:12
      Rektor ma sprawnie, bezkonfliktowo i elegancko kierować Uniwersytetem !!!
      Nie napisałem nawet - zarządzać.
      To nie fabryczka kółek zębatych !
      Dlatego pozycja Pana Marka wydaje się być niezagrożona ?
      I słusznie.
      Pan Leszek już miał swą szansę ;)
      Dlaczego więc nie został wybrany na drugą kadencję ???
      Odszedł a smród pozostał !
      Jak po Panu Zdzisławie ;)

      Pisanina o " Liście Filadelfijskiej " wydaję się być - akurat tutaj - zupełnie nie na miejscu !

      Pozdrawiam ^^
      • Gość: mixtet1 Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 16:22
        Nie bardzo rozumiem ? To znaczy, że co ma robić ? Konserwować obecny stan ? Dlaczego lista filadelfijska nie ma tu nic do rzeczy ? Jak najbardziej ma, gdyż obecność w publikacjach z tej listy może być jednym z podstawowych kryteriów oceny profesorów i doktorów. Niewątpliwie "Pan Marek" gwarantuje, że miernoty mogą spać spokojnie.
        • lismann Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach 24.02.12, 17:06
          Zastanawia mnie dlaczego minister Kudrycka nie chciała wykorzystać zmysłów reformatorskich prof.Pacholskiego. Niedawno wymieniła wszystkich wiceministrów. Na tej nowej liście nie ma niestety prof.Pacholskiego. Dlaczego?
          • Gość: hirek Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.opera-mini.net 24.02.12, 17:08
            Hm, Bojarskiego też tam nie zauważyłem... A mówiąc serio: czy każdy dobry menadżer musi być wiceministrem?
        • Gość: hirek Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.opera-mini.net 24.02.12, 17:06
          "Pan Marek" nawet nie miałby szans pociągnąć uniwersytet w stronę światowych standardów, bo on ich nawet nie zna. Zna tylko swoje podwórko - zamkniętą klitkę polskich prawników, którzy zdobywają tytuły profesorskie przepisując kodeksy.
          • lismann Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach 24.02.12, 17:43
            Do hirka. Prof. Pacholski dobrym menadżerem? Nie żartuj.
            • Gość: pix Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 18:08
              A Bojarski lepszym? Jakie on ma osiągnięcia jako menadżer, poza tym, że uniwersytet się sypie?
              • lismann Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach 24.02.12, 18:23
                Do pix. Pisząc o sypiącym się uniwersytecie masz na myśli chyba Aulę, która faktycznie będzie wkrótce wymagała remontu. No ale co wspólnego mają z tym faktem zdolności menadżerskie obecnego rektora. Może przypomnij / bo nie pamiętam/ osiągnięcia menadżerskie poprzednika.
                • Gość: pix Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 18:25
                  Ja cię pytałem o osiągnięcia menadżerskie obecnego rektora. Potrafisz je podać, czy tylko trollujesz?
                • Gość: gostek Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.Red-88-9-1.dynamicIP.rima-tde.net 24.02.12, 22:11
                  Zartujesz sobie - wystarczy spojrzec na strone instytutu informatyki ktorego Pacholski jest dyrektorem: przyciaganie wiodacych konferencji miedzynarodowych, wspolpraca z wiodacymi firmami (czesc z nich to miedzynarodowe firmy), najwyzsza jakosc ksztalcenia potwierdzona sciaganiem absolwentow przez najlepsze miedzynarodowe uczelnie i korporacje w IT, nagrody pracownikow na czolowych konferencjach miedzynarodowych, granty. Malo? A moze to wszystko "samo" sie robi, bez wsparcia i wiedzy dyrektora?

                  A teraz sukcesy prawnikow, z rektorem Bojarskim na czele - a, zapomnialem, przeciez oni zajmuja sie polskim prawem, a wszem i wobec wiadomo ze jest to prawo wzorcowe i to zachodni prawnicy publikuja w naszych periodykach, a nasi nie musza w zachodnich bo tamte sa gorszej jakosci.
                  • Gość: absolwentka Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.internetia.net.pl 25.02.12, 12:22
                    TaK? A właśnie niedawno Informatyka UWr zrezygnowała ze studiów międzynarodowych. To się nazywa polityka rozwojowa?? Zresztą, jak dobrze ktoś napisał wcześniej - Pacholski ma 1 (JEDNĄ) publikację na liście filadelfijskiej. Znam pracowników (np. z chemii), którzy mają ich powyżej 100!!! A kto się dziwi, że Bojarski nie ma, to chyba naprawdę jest mocno ograniczony.
                    • Gość: gość Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.pete.adsl.virginmedia.com 25.02.12, 12:48
                      Gość portalu: absolwentka napisał(a):

                      > TaK? A właśnie niedawno Informatyka UWr zrezygnowała ze studiów międzynarodowyc
                      > h. To się nazywa polityka rozwojowa?? Zresztą, jak dobrze ktoś napisał wcześnie
                      > j - Pacholski ma 1 (JEDNĄ) publikację na liście filadelfijskiej.

                      Kłamstwo powtarzane wiele razy w końcu staje się prawdą:) Pacholski NIE MA JEDNEJ publikacji na liscie filadelfijskiej ale ma WIELE takich publikacji. Czy to jest aż takie trudne aby to sprawdzić? Nie znasz google scholar? oto recepta: wchodzisz na

                      scholar.google.com/
                      i wpisujesz Leszek Pacholski,

                      i masz np. Foundations of Computer Science, Journal of the ACM, SIAM J. Comput,... są na Liście filadelfijskiej

                      jakiego kierunku jesteś absolwentką? może prawa?:) ale tam też uczą korzystania z internetu
                    • lukgar.math Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach 25.02.12, 12:55
                      > h. To się nazywa polityka rozwojowa?? Zresztą, jak dobrze ktoś napisał wcześnie
                      > j - Pacholski ma 1 (JEDNĄ) publikację na liście filadelfijskiej. Znam pracownik

                      Źle ktoś napisał wcześniej. Proszę nie powtarzać kłamstw. Anonimowy komentarz na forum to naprawdę nie jest godne zaufania źródło informacji... Jak wcześniej napisałem, spośród pięciu najnowszych publikacji prof. Pacholskiego zindeksowanych przez MathSciNet, cztery są na liście filadelfijskiej (piąta jest w polskim czasopiśmie); wcześniejszych nie sprawdzałem.
                    • Gość: kol4 Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.biotech.uni.wroc.pl 25.02.12, 12:56
                      A skąd pozyskujesz dane o dorobku prof. Pacholskiego ? Z tego, że "ktoś" wcześniej to napisał. Ja sobie otwarłem Web Of Science (to malo skomplikowana operacja) i od razu wyskoczyło 11 publikacji + kilka doniesień konferencyjnych (Pacholski Leszek + afiliacja Wrocław). Zakładając, że WoS nie obejmuje zwykle wszystkich prac z listy filadelfijskiej (chociaż raczej zdecydowaną większość) oraz fakt, że prof. Pacholski publikował pewnie także z zagranicy (co raczej nie groziło faworytowi wyborów) , to na liście filadelfijskiej ma tych prac z pewnością trochę więcej. Nie jest to może rewelacja ale na pewno nie ma 1 pracy (słownie: jednej !!!).
                    • Gość: gość Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 13:05
                      > Zresztą, jak dobrze ktoś napisał wcześniej - Pacholski ma 1 (JEDNĄ) publikację na liście filadelfijskiej.

                      Ten ktoś napisał nieprawdę co łatwo sprawdzić:
                      www.informatik.uni-trier.de/~ley/db/indices/a-tree/p/Pacholski:Leszek.html
                      (uwaga, są tam też publikacje osoby o tym samym nazwisku z Poznania)

                      Słowo komentarza dla nieinformatyków:
                      na liście są dwie publikacje w Journal of ACM. To obecnie najbardziej prestiżowe
                      czasopismo w informatyce na świecie. Liczba osób w Polsce z takimi publikacjami
                      jest bardzo niewielka.

                      > Znam pracowników (np. z chemii), którzy mają ich powyżej 100!!!

                      W chemii jest inna polityka publikacyjna. Publikuje się dużo więcej i dużo częściej. Dlatego w chemii za miernik bierze się często indeks cytowań. W informatyce napisanie kilku dobrych prac rocznie jest bardzo trudne...

                      Oczywiście jest zupełnie inną historią, czy jest to dobry kandydat na rektora.
          • Gość: umpalumpa Dzieci we mgle IP: *.range86-173.btcentralplus.com 24.02.12, 17:48
            To jest dyskusja budzaca pradziwe emocje prawda?

            BO tak wiele sie zmieni, UWr przestanie byc skorumpowanym, prowincjonalnym grajdolkiem omijanym przez ludzi myslacych, nie mowiac juz o prawdziwych naukowcach?

            UWr jest instytucja sluzaca utrzymaniu skorumpowanej bandy zdegenerowanych "naukowcow" co dobitnie wyjasnil Dybczynski, nie bedacy tutaj wyjatkiem.

            Wybory na Uwr ok dobrych 9 lat sa kompletna szopka sluzaca temu by skorumpowany samorzad studencki popieral tych kandydatkow ktorzy beda przymykali oko na jego przekrety

            Dyskutujcie dalej, zaden z Was nie zajaknal sie nawet o prawdziwych problemach tej "uczelni":
            -chorym systemie finansowania studiow
            -nepotyzmie
            -korupcji
            -prowincjonalizmie graniczacycm z szopka
            -bizantyjskim systemie zarzadzania mogacym konkurowac z Bizancjum w stadium upadku
    • Gość: Klacz Wysocki zalatwil Andrzejaka, teraz czas na Bojara IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.12, 17:49

      Gazeta Wyborcza w roli ciała nadzorującego wrocławskie uczelnie wyższe.

      Zbiera się na wymioty...
      • Gość: pix Andrzejak już poleciał, teraz czas na kolejnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 18:13
        Na wymioty to się zbiera, gdy człowiek czyta co chwile o "samorządności" i "demokracji", jakie panują na uniwersytecie. Czyli feudalizm, nepotyzm, kolesiostwo, ścisła hierarchia, mobbing, uznaniowość, autorytaryzm etc. Gdyby "Gazeta Wyborcza" chciała pisać o wszystkich waszych przekrętach i patologiach, nie starczyłoby na to papieru. Nawet toaletowego, bo na lepszy do opisywania, co się tam dzieje, ta instytucja nie zasługuje.
        • Gość: Adiunkt Pniewski Re: Andrzejak już poleciał, teraz czas na kolejne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 18:18
          Ludzie, dajcie spokój. Czy naprawdę jest aż tak źle? Ja jako adiunkt Pniewski wiodę zywot niepieski, zarabiam z dyszkę miesięcznie, mam na uniwerku boskie swe szczęście, g...no robię, sieczkę skrobię, ziewam czasem, macham....sem . I po co zmiany, czyżem po...ny?
          • Gość: kinga Re: Andrzejak już poleciał, teraz czas na kolejne IP: *.opera-mini.net 24.02.12, 18:20
            Nie frustruj się, takich jak ty na uniwersytecie jest większość ;)
            • Gość: Adiunkt Pniewski Re: Andrzejak już poleciał, teraz czas na kolejne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 18:25
              Kingo, ja się nie frustruję, tylko obrzydzenie czuję.
              • Gość: humanista Re: Andrzejak już poleciał, teraz czas na kolejne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 20:58
                Przyzwyczaisz się, chłopie. Nawet goowno po jakimś czasie zaczyna swojsko pachnieć :-)
      • lismann Re: Wysocki zalatwil Andrzejaka, teraz czas na Bo 24.02.12, 18:15
        Daremny trud pana Tomasza. Jeśli pan potrafi liczyć do 199 i przeanalizuje wyniki w wyborach
        indykacyjnych, to wiadomo, że wygra prof.Bojarski. GW musi niestety przyjąć to do wiadomości.
        Panie Tomku tak mi przykro. Pana artykuliki na nic się zdały. Szkoda pana pracy.
        • Gość: kinga Re: Wysocki zalatwil Andrzejaka, teraz czas na Bo IP: *.opera-mini.net 24.02.12, 18:19
          Bojarski może i wygra, ale uczelnia już nie. Idzie niż, studenci wybierają teraz lepsze uczelnie (albo wyjeżdżają na studia za granicę), więc z czego będziecie się biedactwa utrzymywać, jak o nauce słyszeliście głównie z książek popularnonaukowych? Jak trzeba będzie zwolnić połowę z was, to wtedy znowu zaczniecie kwiczeć, że winne są władze, a nie wy. Już teraz są instytuty, gdzie nawet w drugim naborze nie zostaje wypełniony limit miejsc na studiach.
          • Gość: gostek Re: Wysocki zalatwil Andrzejaka, teraz czas na Bo IP: *.Red-88-9-1.dynamicIP.rima-tde.net 24.02.12, 21:58
            Ale moze byc tez w druga strone - nauki spoleczne zaczna jeszcze bardziej dominowac, bo mlodziez poki co ciagnie do bycia prawnikiem czy dziennikarzem. A wydzialy prawnicze i dziennikarskie moga wydac dowolna ilosc papierkow - papier wszystko zniesie. Kiepsko widze jakakolwiek droge do "normalnosci" w swiecie wyzszej edukacji i nauki w Polsce.
            • Gość: zenek Re: Wysocki zalatwil Andrzejaka, teraz czas na Bo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.12, 13:11
              O rany, ile tu frustracji! Nie wiem w czym mieliby być gorsi prawnicy czy dziennikarze od matematyków, informatyków, fizyków, biologów czy chemików. Dzisiejsza prasa donosi, że nauczycieli mamy za dużo, zresztą Uniwersytet nie chce kształcić nauczycieli, utrudniając uzyskiwanie odpowiednich uprawnień. A gospodarka nie potrzebuje teoretyków, skoro ma do dyspozycji politechniczne odpowiedniki kierunków uniwersyteckich i absolwentów z dyplomami inżyniera. Z jakąs konkretną wiedzą i umiejętnosciami. Gonicie resztkami ambicji koledzy - ani z was uczeni, ani dydaktycy. Ot, miałka hołota z pretensjami i urojeniami wielkosciowymi. Rozglądajcie się za jakąs uczciwa pracą - Politechnika potrzebuje portierów a nawet laborantów. Może się jeszcze załapiecie pogrobowcy Wielkiej Nauki. Ech, konia kują, a zaba nogę podstawia...
              • Gość: kol4 Re: Wysocki zalatwil Andrzejaka, teraz czas na Bo IP: *.biotech.uni.wroc.pl 25.02.12, 13:35
                Kolego, Ty chyba nie za bardzo się orientujesz, w jaki sposob się pracuje na wydzialach eksperymentalnych UWr, nieprawdaż ?
                • Gość: ggh Re: Wysocki zalatwil Andrzejaka, teraz czas na Bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 15:49
                  Czyli chumanista pełną gębą (taki przez "ch").
                  • Gość: ggh Re: Wysocki zalatwil Andrzejaka, teraz czas na Bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 15:51
                    Zwłaszcza dziennikarstwo to jest naŁka. Przez duże "Ł".
                    • Gość: zenek Re: Wysocki zalatwil Andrzejaka, teraz czas na Bo IP: 156.17.86.* 26.02.12, 13:50
                      Nie wiem czy dziennikarstwo jest naŁką czy nauką, ale wiem chłopaki, że to co robicie to nędzne imitacje. A mimo to pławicie się w złotym deszczu grantów. Nie wiem dlaczego zazdrościcie prawnikom czy humanistom studentów zaocznych, aneksów i drugich etatów. Harują ciężko za swoje kilkanaście tysięcy, a wy łączycie przyjemne z pożytecznym za ciężką forsę, nie przemęczacie się i jeszcze narzekacie. Studentów tyle, co kot napłakał, robota żadna, więc o co chodzi?
                      • Gość: dr Uwaga na trolla-psycholla IP: *.opera-mini.net 26.02.12, 14:46
                        Zanim odpowiecie humanistycznemu trollowi z Instytutu Psychologii UWr, nadającemu z różnych IP, przeczytajcie najpierw tę dyskusję ;-)
                        • futurama2012 Re: Uwaga na trolla-psycholla 26.02.12, 15:58
                          "psycholożka", "J-22", czy także "WT? Czy jest jeszcze więcej osobowości w jednym małym ciałku?
                          A kolega, to ma zmienną orientacje ("Chętnie też poinformuję dziekana, co wyrabia jego podwładny w godzinach pracy" ;)
                        • futurama2012 Re: Uwaga na trolla-psycholla 26.02.12, 16:04
                          Och, przepraszam! Kolega i WT stanowicie jedność!
                          • Gość: dr Re: Uwaga na trolla-psycholla IP: *.opera-mini.net 26.02.12, 16:33
                            To do mnie? Ja cały czas piszę pod jednym nickiem. Czego nie można powiedzieć o tobie: forum.gazeta.pl/forum/w,72,133595888,133636276,Re_UWr_Prof_Bojarski_faworytem_wyborow_rektors.html

                            Widać "WT" zalazł ci za skórę (albo ty jemu), ale najwyraźniej miał rację, sądząc choćby po liczbie twoich postów w tym wątku i poprzednim.

                            Na pewno jedno jest tu interesujące: i ty, i "psycholożka" pracujecie w UWr (choć na różnych wydziałach). Oboje posługujecie się tymi samymi metodami "dyskusji". Mówi to bardzo wiele zarówno o kulturze dyskusji, jakiej was nauczono na uniwersytecie, jak i o pracownikach tej instytucji (w tym ich specyficznym pojmowaniu uczciwości). Czytelnicy odpowiednio was ocenią.
                            • futurama2012 Re: Uwaga na trolla-psycholla 26.02.12, 17:03
                              A gdzież to znalazłeś moje drugie ja?
                              "Oboje posługujecie się tymi samymi metodami "dyskusji" - nie wydaje mi się.
                              Czy metody dyskusji polegające na przedstawieniu Tobie jakie są wymogi redakcyjne czasopism z lf, albo jaki sposób parametryzacji czasopisma w jakiś sposób Tobie uwłaczają?
                              "Mówi to bardzo wiele zarówno o kulturze dyskusji, jakiej was nauczono na uniwersytecie, jak i o pracownikach tej instytucji (w tym ich specyficznym pojmowaniu uczciwości)."
                              Coż, to dyskwalifikuje ciebie kompletnie z dyskusji - właściwie powinieneś dostać w pysk za gó...arzu.
                              • Gość: dr Re: Uwaga na trolla-psycholla IP: *.opera-mini.net 26.02.12, 18:37
                                Brawo! Dalszy ciąg popisów uniwersyteckiego pokurcza moralnego. Tak się składa, że to nie ja ciebie rozszyfrowałem, akademicki trollu. A po twojej reakcji widać, że strzał jest w dziesiątkę (uderz w stół... itd.). Zaś twoje "metody dyskusji" to nic innego, tylko wcielanie się pod różne nicki i chamskie atakowanie dyskutantów mających inne zdanie.

                                Poszukałem trochę po sieci i wiem o tobie dużo więcej niż wcześniej. Więc zważaj na słowa, bo możesz marnie skończyć, pętaku zbijający bąki na uniwersyteckim stołku. I pisz jeszcze więcej, zachęcam. Dziekana na Biologii na pewno też zaciekawią twoje teksty i metody :-))
    • sympatiaplus Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pacholski 29.02.12, 14:58
      Wygrany - przegrany Pacholski. Jeśli wygra, to dobrze dla uczelni.Jeśli przegra, to i tak będzie zwycięzcą. Podjęcie walki w takim stanie rozkładu UWR ma wymowną wartość.
      • Gość: KarolM Re: Wybory na UWr: Dlaczego przegra profesor Pach IP: *.internetia.net.pl 03.03.12, 20:29
        Z zainteresowaniem przeczytałem Twój wpis. Przybliż obszary, w którym następuje rozkład Uniwersytetu, bo to ciekawy wątek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka