Dodaj do ulubionych

Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie miasta?

02.03.12, 20:05
NO I BARDZO DOBRZE SM! PROSIMY O SZERSZY ZAKRES DZIAŁALNOŚCI. BUDŻET SIĘ PODREPERUJE A WIEŚNIAKÓW KTÓRZY NIE UMIEJĄ PARKOWAĆ SIĘ UCYWILIZUJE. Może ktoś wreszcie się nauczy po co są przepisy i że należy ich po prostu przestrzegać.
PS> trzeba być baranem żeby publicznie żalić się że ktoś w końcu egzekwuje prawo... co za dziwne czasy...
Obserwuj wątek
    • tommydaho Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia 02.03.12, 20:12
      Jacha, tylko dlaczego nie ma innego wyjścia? Albo łamiesz prawo, albo nic, żadnej alternatywy. W ten sposób można każdego rąbnąć. Sam nie ma z tym nic wspólnego, nie bywam tam, nie mieszkam od dawna. Ale świadkiem jestem, jak pod płaszczykiem prawa nacina się ludzi na kupęęę kasy. Tylko dlatego, że brak jakiejkolwiek alternatywy.
      • uniwr Jak to nie ma alternatywy? 02.03.12, 20:50
        MPK strajkuje czy godność szlachecka nie pozwala się zniżyć do zbiorkomu?
        • Gość: someone Re: Jak to nie ma alternatywy? IP: *.internetia.net.pl 02.03.12, 21:06
          to żaden argument.. mowa była o alternatywie w miejscach parkingowych.. bzdurna uwaga
          • Gość: w Re: Jak to nie ma alternatywy? IP: *.internetia.net.pl 02.03.12, 21:16
            skoro nie ma miejsc parkingowych to czego oczekujesz baranie, że miasto pozwoli zastawic samochodami cala okolice? co to prawo nie obowiazuje? nie ma miejsc parkingowych i koniec, z pustego ich nie naruchasz, wiec spusc glowe i idz na autobus, albo przespaceruj sie nawet i 1 km, zajmie ci to kilka minut a zawalu nie bedzieszs mial, KORONA Z GLOWY NIE SPADNIE.

            Brawo straz miejska, Zapraszam na ulice Orzechowa gdzie burakow jest cale mnostwo - z trawnikow zostaly juz tylko wodnisto blotne breje!
            • Gość: someone Re: Jak to nie ma alternatywy? IP: *.internetia.net.pl 02.03.12, 21:19
              jeżdżę codziennie komunikacją miejską. i korona mi nie spada. Twoje argumenty są po prostu na poziomie intelektualnym 5 latka. Baran przy Tobię to istota nadwyraz rozwinięta.

              pozdrawiam ponownie.
              • wojtas71 Re: Jak to nie ma alternatywy? 03.03.12, 06:47
                Gość portalu: someone napisał(a):

                > jeżdżę codziennie komunikacją miejską. i korona mi nie spada. Twoje argumenty s
                > ą po prostu na poziomie intelektualnym 5 latka. Baran przy Tobię to istota nadw
                > yraz rozwinięta.
                >
                > pozdrawiam ponownie.

                to co ci chodzi ze narzekasz ze nie ma alternatywy parkingowej? chcesz zeby miasto zaciagnelo kolejne dlugi i wybetonowalo cala okolice na parkingi czy o co chodzi?
                • Gość: joe brody Re: Jak to nie ma alternatywy? IP: *.wroclaw.mm.pl 03.03.12, 09:00
                  Skoro jest jakaś szkoła wyższa, i jakieś biurowce, to i parking być powinien. Nie jest to rejon Wrocławia, gdzie łatwo się dostać komunikacją miejską - ciekawe, czy sam tak chętnie byś nią jeździł, gdyby to oznaczało dodatkową godzinę spędzoną w drodze do/z pracy...
                  • Gość: edi Re: Jak to nie ma alternatywy? IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 09:32
                    > Skoro jest jakaś szkoła wyższa, i jakieś biurowce, to i parking być powinien. N
                    > ie jest to rejon Wrocławia, gdzie łatwo się dostać komunikacją miejską - ciekaw
                    > e, czy sam tak chętnie byś nią jeździł, gdyby to oznaczało dodatkową godzinę sp
                    > ędzoną w drodze do/z pracy..

                    Godzinę dłużej niż autem ?
                    Ponieważ prędkości podróżne auta i MPK są zbliżone (auto 21 km MPK 16-18km/h) ta dodatkowa godzina oznaczą ze jedziesz MPK prawie 20 km dalej ?
                    Toż z Lesnicy przez Pracze jedzie się autobusem do centrum 35 minut jak nie ma korków a to ok 20 km.
                    Przez godzinę to można rowerem przejechać 30 km a skuterem 50.
                    Studenci najgorzej parkują co widać np przy polibudzie.



                    • Gość: joe brody Re: Jak to nie ma alternatywy? IP: *.wroclaw.mm.pl 03.03.12, 12:14
                      To nie studenci najgorzej parkują, tylko przy politechnice, na której studiuje 10 tys narodu, i bozia raczy wiedzieć ile pracuje, jest znikoma ilość miejsc parkingowych. A nie każdy student ma ten luksus, że mieszka w tekach, skąd spacerkiem ma 15 minut, tramwajkiem 7, a rowerkiem 5, wliczając w to pobór sprzętu ze stacji rowerów miejskich. I przejeżdżając Wybrzeżem, widzę regularnie podobny proceder, co na Jaworskiej, czyli klamrowanie samochodów zaparkowanych "na pasiastym". A kto tam te paski kazał namalować, zabierając cenne miejsca parkingowe? Ano ci sami, do których spływa kasa za zdejmowanie klamerek...
                      Jaworska jest w miejscu, gdzie nie dojeżdża tramwaj, co oznacza, że jeśli ktoś ma pecha, to się musi przesiadać, raz albo i dwa. A każda przesiadka to min. 15 minut. I tak w obydwie strony...
                      • Gość: edi Re: Jak to nie ma alternatywy? IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 13:51
                        > To nie studenci najgorzej parkują,
                        Ze statystyk mandatów i wywózek wynika niezbicie że najczęściej karani są studenci a nie oznacza nic innego jak to że najgorzej parkują.
                        Szczególnie studenci zaoczni, którzy przyjeżdżają na weekendy z małych miasteczek i pipidówek i nie mają pojęcia co to jest ścieżka rowerowa czy SM.
                        Mieszkańcy przy uczelniach dbają o swoje trawniki często je pielęgnując, a studenci im je niszczą bo to nie ich miasto.
                        Dlatego mieszkańcy bez skrupułów wzywają SM i policję do nakładania mandatów.

                        > tylko przy politechnice, na której studiuje
                        > 10 tys narodu, i bozia raczy wiedzieć ile pracuje, jest znikoma ilość miejsc pa
                        > rkingowych.
                        Znikoma ?
                        przecież tam ostatnio wybudowano wielopiętrowy parking na 1200 aut, a w sumie jest kilka tysięcy miejsc na okolicznych ulicach.
                        Nie rozumiem dlaczego nagle auto stało sie atrybutem studenta.
                        Na polibudzie zawsze studiowało dużo osób a aut było 5 razy mniej .
                        Jeśli teraz aut przybyło to albo zmienić uczelnie albo parkować dalej nie widzę innego wyjścia.
                        tylko idiota będzie parkował tam gdzie od lat SM nakłada mandaty i blokady.
                        Czy studenci są tacy bogaci że stać ich zapłacić 570 zł za lawetę ?
                        Przecież wiadomo że polibuda się rozbudowuje i miejsca do parkowania coraz mniej.
                        Jak nie ma miejsca do cumowania przy A2 to nikt tam jachtem nie przypływa choć wiele osób ma jachty i to całkiem spore.

                        > A nie każdy student ma ten luksus, że mieszka w tekach, skąd spacer
                        > kiem ma 15 minut, tramwajkiem 7, a rowerkiem 5, w
                        Nie rozumiem dlaczego student nie może jechać dłużej tramwajem niż 7 minut lub dłużej rowerem niz 5 minut ?
                        Ja dojeżdżałem wiele lat do pracy tramwajem i zabierało mi to 35 minut i jeździłem na drugi koniec miasta.
                        Nie wierzę ze wszyscy studenci mieszkają w Leśnicy lub na Wojnowie.
                        plac Grunwaldzki czyli rejon polibudy to najlepiej skomunikowane miejsce w mieście.
                        To jeden wielki węzeł komunikacyjny i na dodatek z największym w mieście parkingiem.
                        nie ma najmniejszego problemu aby dojechać na Grunwald z dowolnej części miasta i to najczęściej bez przesiadek.
                        Student bez auta nie ma większych problemów komunikacyjnych niż ten z autem.
                        Na dodatek sporo oszczędza na benzynie i biletach parkingowych.
                        Dla studentów są nawet specjalne zniżki na komunikację nawet an prywatne busy.
                        • sstes edi ma argumenty! Warto czytać powyżej! 05.03.12, 13:21
                          TEN PAN MA ARGUMENTY! Czytać TUTAJ!
                          Nic dodać, nic ująć! - to są merytoryczne argumenty!
                          Popieram edi'ego!
                          A od siebie dodam:
                          Akcji z lawetami w naszym mieście jest wręcz za mało.
                          Ludzie zbyt często nie zdają sobie sprawy, jak niebezpiecznie pozostawiają samochody.
                          Bezmyślność powoduje zbyt często:
                          - brak możliwości przejazdu służb publicznych (karetek, straży pożarnej)
                          - brak możliwości przejazdu wózka inwalidzkiego, a nawet wózka z dzieckiem
                          - rozjeżdżanie trawników tam, gdzie ich brakuje (najmniej ważne, ale ważne)
                          Aby proces poprawy sytuacji miał ręce i nogi wyżej wymienione sytuacje powinny mieć priorytet w interwencjach Straży Miejskiej. A tak niestety nie jest.
                          Oczywiście uważam, że zarówno na Szybkiej, jak i w innych miejscach prawo powinno być egzekwowane, jednak jeśli strażników jest za mało, powinni w pierwszej kolejności zajmować się miejscami, gdzie zdarzają się ww. przypadki, np.
                          - ul. Legnicka ok. nr 42 - tam się trudno nawet chodzi
                          - ul. Łazienna w obszarze Rynku
                          - ul. Psie Budy
                          - ul. Rzeźnicza przy Ruskiej
                          - ul. Frycza-Modrzewskiego
                          itd.
                          Tam lawety mogłyby kursować wg rozkładu jazdy i przyniosło by to faktyczną poprawę bezpieczeństwa.
                          Szybka, Jaworska, kampus Politechniki - ok, tam są cały czas auta źle zaparkowane, ale tak naprawdę rzadko ich postój stanowi podwyższone zagrożenie/blokuje ruch służb ratowniczych, co powinno być przy ograniczonych zasobach straży najważniejszym wyznacznikiem podjęcia interwencji.
                          Zatem apeluję do SM oraz Policji, aby wytypowała miejsca powstawania największego zagrożenia dla ruchu pojazdów i pieszych i tam interweniowała w pierwszej kolejności!
                          A nie tam, gdzie jest wygodniej.
                      • Gość: edi Re: Jak to nie ma alternatywy? IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 13:52


                        >liczając w to pobór sprzętu ze
                        > stacji rowerów miejskich.
                        Rower można kupić za 100 zł czyli za jedno tankowanie do połowy.
                        Kłódkę za 15 zl i można podjeżdżać pod drzwi C13 czy A1 bo tam są stojaki rowerowe i rowerownia na 300 rowerów i to pod dachem.
                        Jest nawet ścieżka rowerowa wzdłuż wybrzeża.
                        Polibuda to prawie centrum miasta i wszędzie blisko.
                        Dużo gorszy dojazd jest na uniwerek na Koszarową.


                        >I przejeżdżając Wybrzeżem, widzę regularnie podobny
                        > proceder, co na Jaworskiej, czyli klamrowanie samochodów zaparkowanych "na pasi
                        > astym".
                        Tylko ty te blokady widzisz ? A ci co za tydzień zapłacą nie mogliby ich zobaczyć i tam nie parkować ?
                        Na Jaworskiej nie było blokad.
                        Na polibudzie są zakładane prewencyjnie aby jak najmniej osób ukarać a jak najwięcej aby je zobaczyło.


                        >A kto tam te paski kazał namalować, zabierając cenne miejsca parkingowe
                        > ?
                        Chodzi ci o ścieżkę rowerową ?
                        Studenci o nią postulowali aby nie musieli autami dojeżdżać tam gdzie brak miejsc.
                        Ta ścieżka służy nie tylko studentom ale i wszystkim mieszkańcom jeżdżącym w okolice zoo.


                        >Ano ci sami, do których spływa kasa za zdejmowanie klamerek...
                        przynajmniej laweciarze i właściciele parkingów nie zarabiają a wszystko idzie do kasy miasta kora opłaca SM i buduje parkingi.
                        Te pieniądze nie starczają nawet na pokrycie szkód jakie auta robią.

                        > Jaworska jest w miejscu, gdzie nie dojeżdża tramwaj, co oznacza, że jeśli ktoś
                        > ma pecha, to się musi przesiadać, raz albo i dwa.
                        bujda .Jaworska jest w miejscu starej pętli tramwajowej która zopstała toche rpzesunieta na Robotniczą. Do tramwaju jest 200 m.
                        W druga stronę do Legnickiej jest niewiele dalej i tam też wiele linii tramwajowych.
                        Po Strzegomskiej Robotniczej i Legnickiej jeździ też wiele lini autobusowych ,
                        To przecież jedyna droga łącząca Nowy Dwór z centrum więc 30.000 ludzi tamtędy jeździ z Nowego Dworu oraz wiele tysięcy osób tramwajami do okolicznych fabryk.
                        te same tramwaje woziły kiedyś do tych fabryk kilkadziesiąt tysięcy ludzi bo w każdym pracowało po 5 tys i MPK dawała radę mimo ze aut było mniej wiec prawie wszyscy jeździli tramwajami.
                        Coś zatem ściemniasz chłopie.
                        Wielki parking na 2000-3000 aut jest na końcu Jaworskiej przy Magnolii.


                        A każda przesiadka to min. 15
                        > minut. I tak w obydwie strony...
                        Były dwa tramwaje 13 i 20 które objeżdżały w przeciwnych kierunkach pól miasta bez żadnych przesiadek.
                        Uzywam rozkładu jazdy w smartfonie w którym programuje 3 minuty na przesiadkę.

                      • Gość: - Re: Jak to nie ma alternatywy? IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.12, 14:29
                        Gość portalu: joe brody napisał(a):

                        > spacerkiem /.../ tramwajkiem /.../ rowerkiem...

                        ..A także móżdżkiem i c.h...kiem.
                  • Gość: - Re: Jak to nie ma alternatywy? IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.12, 14:24
                    Gość portalu: joe brody napisał(a):

                    > Skoro jest jakaś szkoła wyższa, i jakieś biurowce, to i parking być powinien.


                    A kto ci KAŻE tam chodzic ? Zapisz się do szkoły z parkingiem !
                    • Gość: kierowca Re: Jak to nie ma alternatywy? IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 19:00
                      > > Skoro jest jakaś szkoła wyższa, i jakieś biurowce, to i parking być powin
                      > ien.
                      >
                      >
                      > A kto ci KAŻE tam chodzic ? Zapisz się do szkoły z parkingiem


                      To wtedy już nie będzie chodził żadnej szkoły :)
            • Gość: Jarek Przecież to Miasto jest Miastem Policyjnym !!!! IP: 79.139.99.* 02.03.12, 21:44
              Zamordyzm i Inwigilacja !!
              Straż Miejska przecież nic innego nie potrafi zrobić !! Mało tego dowodzi nimi emerytowany milicjant który z komuny przeniósł wszystko "co najlepsze" Więc czemu się dziwić ?? Czas najwyższy wyjść na ulicę i pokazać władzom miejskim gdzie ich miejsce !! Przecież to nie My jesteśmy dla urzędasów !!!! Tylko oni dla Nas !!!! A na tym forum to w większości sami strasznicy się trzepią więc nie ma co zwracać na te wypociny uwagi, gdyż sami siebie pocieszają innymi słowy narcyzm i samouwielbienie !
              • Gość: edi Re: Przecież to Miasto jest Miastem Policyjnym !! IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 07:07
                > Zamordyzm i Inwigilacja !!
                Bandytów, wandali i chamów drogowych trzeba inwigilować bo jak inaczej ich złapać ?
                Każdy buc musi wiedzieć, że nie jest bezkarny

                > Straż Miejska przecież nic innego nie potrafi zrobić !!
                A co miałaby lawetami budować parkingi ?
                Przecież ich szkolą tylko do karania za łamanie prawa więc czego oczekujesz aby cię pogłaskali po główce ?
                A może przyjechałeś ze wsi i nie wiedziałeś dotąd że istnieje SM i do czego służy ?


                >Mało tego dowodzi nimi
                > emerytowany milicjant który z komuny przeniósł wszystko "co najlepsze"
                A co pałą ci przypi....lili ? Pewnie gadałeś od rzeczy jak tutaj, zamiast płacić karę.
                Strażak ma nimi dowodzić ?


                >Więc cze
                > mu się dziwić ??
                Dziwimy się, ze tak mało wywożą bo chamstwo się mocno rozpleniło co widać na każdej ulicy.

                > Czas najwyższy wyjść na ulicę i pokazać władzom miejskim gdzie
                > ich miejsce !!
                Ha ha ha , kiedy ty ostatnio chodziłeś ( przeszedłeś więcej niż 200 m) ?
                Trzeba zamanifestować przez UM dlaczego we Wrocławiu tak mało strażników.



                >Przecież to nie My jesteśmy dla urzędasów !!!! Tylko oni dla Na
                > s !!!! A na tym forum to w większości sami strasznicy się trzepią więc nie ma c
                > o zwracać na te wypociny uwagi, gdyż sami siebie pocieszają innymi słowy narcyz
                > m i samouwielbienie !
                Piszesz jak osoba która miała na pieńku z prawem i została ukarana.Bądź mężczyzną i nie pisz jak sierota.
                Nabroiłeś to musiałeś ponieść odpowiedzialność .
                Tak jest nie tylko we Wrocławiu jeśli tego nie wiesz.
              • zetkaf Re: Przecież to Miasto jest Miastem Policyjnym !! 03.03.12, 09:10
                > Zamordyzm i Inwigilacja !!
                > Straż Miejska przecież nic innego nie potrafi zrobić
                Dobrze, to znajdź mi inne miasto powyżej 100 tys mieszkańców, w którym tak popularne jest parkowanie tuż przy pasach dla pieszych, tuż przy skrzyżowaniach, czy wręcz tak, że tramwaj nie przejedzie. I nie mówię tu o jakichś mało uczęszczanych uliczkach osiedlowych, ale o głównych arteriach komunikacyjnych w centrum miasta...
              • Gość: - @Jarek Pokazywacz IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.12, 14:44
                Gość portalu: Jarek napisał(a):
                >Czas najwyższy wyjść na ulicę i pokazać władzom miejskim gdzie ich miejsce !!


                Jarek, jak już będziesz wychodził na ulicę pokazywać, to daj znać.

                Tylko, proszę- nie depcz trawników !
            • Gość: Łoś_bimbacz Dynamiczna Pazerność alternatywą Sternika IP: *.ip.netia.com.pl 02.03.12, 22:07
              albo przespaceruj sie nawet i 1 km, zajmie ci to kilka minut a zawalu ni
              > e bedzieszs mial, KORONA Z GLOWY NIE SPADNIE.
              >

              Ludzie, którzy pracują na Jaworskiej nie mają czasu na spacery , to nie rowerowy piknik...
              Dynamiści załatwili już centrum, teraz czas na pracowników i klientów innych ulic, np. z Jaworskiej, gdzie zastawione chodniki psują wrażenie MertoPOlitalności:) Jest alternatywa: Jaworska Deptakiem-Pustakiem:)
              • Gość: edi Re: Dynamiczna Pazerność alternatywą Sternika IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 07:12
                > Ludzie, którzy pracują na Jaworskiej nie mają czasu na spacery , to nie ro
                > werowy piknik...
                > Dynamiści załatwili już centrum, teraz czas na pracowników i klientów innych u
                > lic, np. z Jaworskiej, gdzie zastawione chodniki psują wrażenie MertoPOlita
                > lności:) Jest alternatywa: Jaworska Deptakiem-Pustakiem:)

                Chamstwo pozostanie chamstwem niezależnie czy blokuje sie chodnik na Ruskiej czy an Jaworskiej.
                A jak ktoś nie am czasu na chodzenie do miejsca parkingowego to pierwszy raz w życiu musi sobie pójsć lub pojechać na parking policyjny.
                Może mu się stawy rozchodzą bo to kawałek jest
                Jak ktoś jest bimbacz z prawa, to jako łoś jest traktowany jak łoś.

                • Gość: Łoś_bimbacz Re: Dynamiczna Pazerność alternatywą Sternika IP: *.ip.netia.com.pl 03.03.12, 11:32
                  > Chamstwo pozostanie chamstwem niezależnie czy blokuje sie chodnik na Ruskiej cz
                  > y an Jaworskiej.

                  Kto chodzi po Jaworskiej? to jakiś Nowy Dynamiczny Deptak czy kurort? Pracownicy z biur, studenci, dzięki którym to miejsce żyje muszą parkować, ale Dynamiści wolą ich ścigać. Chamstwo to gnębienie ludzi dla podłego zarobku. Też tam parkowałem, ale firma z którą współpracowałem wyprowadziła się z Wrocławia, bo klienci niechętnie przyjeżdżali....W sąsiedniej gminie nikt nie ściga i przestrzeni więcej....
                  • Gość: edi Re: Dynamiczna Pazerność alternatywą Sternika IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 12:07
                    > Kto chodzi po Jaworskiej?
                    Tysiące ludzi.Wszyscy co mieszkają Na Popowicach czy Gądowie a pracują na terana dawnych zakładów Dolmelu, Pafawagu Archimedesa , Parku technologicznym.
                    Chodża tam też ludzie do Magnolii na zakupy a Magnolia to nie jest jakiś malutki sklepik.Mieszkają tam ludzie w wieżowcach w hotelach robotniczych.
                    Jest tam wiele firm np hurtowni do ktorych przychodzą ludzie do pracy
                    jest to skrót bo jest tam tunel dla pieszych a jak nie tamtędy to trzeba by kilka kilometrów nadkładać albo wokół dworca Mikołajów albo aż przez Ostatni Grosz.
                    Obok jest też duży biurowiec (nie mówię o WCB) tylko WPRI (?)
                    Jest to e\też teren licznych spacerów w okolicach dawnego Wzgórza Mikołajowskiego.
                    tamtędy chodzi dużo osób na działki między Magnolią a Stacja Gadów.
                    Jest też duża szkoła przyzakładowa z warsztatami.
                    To praktycznie jedynie przejście między dzielnicami mieszkaniowymi i fabrycznymi np dojście do pętli tramwajowej.


                    >to jakiś Nowy Dynamiczny Deptak czy kurort?
                    Jedyne przejście w okręgu 1-2 km bo teren przecinają tory a wiadukt dla pieszych jest na przedłożeniu Jaworskiej i Bolkowskiej.
                    W samym centrum jest wielkie centrum handlowe a drugie się buduje na miejscu wzgórza,
                    W związku z robotami ziemnymi jest tam dużo błota i piesi powinni korzystać z chodników.
                    Chodża tam też zdaje się piesi na stację Mikołajów przez tunel pod stacją

                    > Praco
                    > wnicy z biur, studenci, dzięki którym to miejsce żyje muszą parkować, ale Dyn
                    > amiści wolą ich ścigać.
                    Ale tam miejsca do parkowania nie brakuje.Rzecz w tym że dużo błocka a kierowcy nie lubią na mokrym parkować to wybrali suche chodniki.
                    Na teranie sąsiedniego zakładu wewnątrz zmieści się 1000 auta dla pracowników.
                    Po przeciwnej stronie ulicy jest duży parking pod WCB.
                    Ale wystarczy tylko zjechać z chodnika jezdnie i nie trzeba szukać parkingu.
                    Ale u nas się utarło że auta parkują na chodnikach jak droga nieuczęszczana a piesi idą środkiem jezdni.

                    >Chamstwo to gnębienie ludzi dla podłego zarobku.
                    Mówisz o tych kierowcach co jadą tam dla zarobku i gnębią mieszkańców zajmując im chodniki i miejsca parkingowe :) ?
                    Te auta to zapewne auta budowlańców którzy tam przygotowują teren pod budowę.

                    >Też
                    > tam parkowałem, ale firma z którą współpracowałem wyprowadziła się z Wrocławia
                    > , bo klienci niechętnie przyjeżdżali....W sąsiedniej gminie nikt nie ściga i
                    > przestrzeni więcej....
                    I tak auta niszczą biznes :))
                    Też tam współpracowałem z TIMem ale jak się wyprowadzili to stracili klienta.
                    Czasem zaglądnę do firmy komputerowej i widzę ze tam wiele wolnego miejsca do parkowania na terenie przedsiębiorstwa.
                    Auta to tam powinny wjeżdżać po zaopatrzenie oraz mieszkańcy powinni mieć gdzie zaparkować a nie przyjeżdżający do pracy jak z każdej strony tam jest dojazd MPK czy to po Robotniczej i Strzegomskiej , czy to po Legnickiej.
                    Ale to sztandarowy przykład jak w dzielnicy fabrycznej i działkowej gdzie można zmieścić tysiące aut ludzie nie potrafią znaleźć miejsca do parkowania.
                    Teraz będą tam jeździć dźwigi i gruchy te wszystkie auta znikną.
                    A to dowód że nie brak miejsca tylko zwykłe chamstwo powoduje bałagan.
                  • Gość: - No i jest rozwiązanie ! IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.12, 14:51
                    Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):
                    >firma ... wyprowadziła się z Wrocławia

                    No i jest rozwiązanie !
                    • Gość: Łoś_bimbacz Re: No i jest rozwiązanie ! IP: *.ip.netia.com.pl 03.03.12, 19:08
                      > No i jest rozwiązanie !

                      Świdnicka, Szewska, Rynek już zostały zdynamizowane przez tworzenie Deptaków-Pustaków, teraz czas na kolejne rejony, gdzie trzeba ratować chodniki i trawniki przed klientami, studentami i żródłami przychodu....
                      • 13monique_n Re: No i jest rozwiązanie ! 06.03.12, 10:23
                        Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

                        > teraz czas na kolejne rejony, gdzie trzeba ratować chodniki i trawni
                        > ki przed klientami, studentami i żródłami przychodu....

                        Źródłami przychodu???? Aaaaa, faktycznie przychodów z mandatów. Bardzo trafne!!!
                        PS do knajpy NA PIWO nie jedzie się samochodem, ponieważ prowadzenie pojazdu "po spożyciu" to przestępstwo. I co więcej, zagrożenie dla innych użytkowników drogi. Jak ktoś chce, niech się utopi, a innym da żyć i poruszać się bezpiecznie.
                        • Gość: Łoś_bimbacz Re: No i jest rozwiązanie ! IP: *.ip.netia.com.pl 06.03.12, 14:26
                          > PS do knajpy NA PIWO nie jedzie się samochodem, ponieważ prowadzenie pojazdu "p
                          > o spożyciu" to przestępstwo. I co więcej, zagrożenie dla innych użytkowników dr
                          > ogi. Jak ktoś chce, niech się utopi, a innym da żyć i poruszać się bezpiecznie.

                          Na Jaworskiej, Szybkiej nie konsumuje się piwa, tylko pracuje, uczy itp. Dzięki studentom z Jaworskiej jest praca, sprzedaż i wynajem mieszkań.

                          > Źródłami przychodu???? Aaaaa, faktycznie przychodów z mandatów

                          Czesne, zakupy, wynajem to żródła przychodu dla miasta ważniejsze niż mandaty, ale Dynamiści zgnębią wszystkich w swoim fiskalnym obłędzie i ograniczeniu umysłowym....
                          • Gość: edi Re: No i jest rozwiązanie ! IP: *.e-wro.net.pl 07.03.12, 09:51
                            > Czesne, zakupy, wynajem to żródła przychodu dla miasta ważniejsze niż mandat
                            > y, ale Dynamiści zgnębią wszystkich w swoim fiskalnym obłędzie i ograniczeni
                            > u umysłowym....

                            kto by chciał uczyć się i pracować w zasyfionym mieście zastawionym autami ?
                            Coraz więcej osób przenosi się na prowincje i im auta są potrzebne.
                            Wielu znajomych z Wrocławia studiuje w filiach naszych uczelni poza Wrocławiem i daje radę tam dotrzeć bez auta.
                            We Wrocławiu studentowi się nie udaje ?
                            Strzegomska, Robotnicza, Legnicka czyli 3 ulice obsługujące zachód Wrocławia który powierzchniowo i ludnościowo stanowi 2/3 miasta nie ma komunikacji zbiorowej ?
                            A czy Jaworska nie łączy tych trzech ulic ?
                          • 13monique_n Re: No i jest rozwiązanie ! 07.03.12, 11:38
                            no, jasne "zgnębią" dziadów, którym płacić się za parking nie chce. "Straszna" strata. Powalająca. No i o "uwolnieniu" chodników do poruszania się dla pieszych, a nie do parkowania nie wspomnę.
                      • Gość: edi Re: No i jest rozwiązanie ! IP: *.e-wro.net.pl 07.03.12, 09:45
                        > Świdnicka, Szewska, Rynek już zostały zdynamizowane przez tworzenie Deptaków-P
                        > ustaków, teraz czas na kolejne rejony, gdzie trzeba ratować chodniki i trawni
                        > ki przed klientami, studentami i żródłami przychodu...

                        Świdnicką i inne Miejsca zabiły auta.
                        Ulice zamknieto dla aut kilkadziesiąt lat temu i wtedy nei tylko ze nei umarła a odżtyła a firmy wylicytowały czynsze 10 razy większe niż na innych ulicach.

                        No to co się stało ?
                        Ano jak zaczęło przybywać aut to spece od handlu wymyślili że dla kierowców wybudują hipermarkety an obrzeżach miast gdzie ziemia tania i galerie w centrum gdzie można ściągnąć wielu klientów w autach.

                        Zatem ci co mieli auta zaczęli rzadziej jeździć na zakupy do centrum na dodatek blokując tam dojazd innym klientom bo swymi autami jeździli do centrum głownie do pracy.
                        Ci zaś co nie mieli aut i spacerowali po centrum robiąc drobne zakupy z czasem też kupili auta.
                        Auta zabijają miasta i zaczynają to robić od centrum.
                        Nawet ci co mają auta i chcieliby w centrum kupować zniechęcają się jak mają tam stać w korkach i nie mieć gdzie zaparkować.
                        miasto może uratować tylko sprawna komunikacja i ścieżki rowerowe oraz kilkanaście parkingów ale nie w centrum a na jego obrzeżach a dalej spacerek wzdłuż witryn sklepowych.



                        Sądzę ze taki inteligentny facet wie to co napisałem wyżej ale jako miłośnik auta sam siebie oszukuje.
                        Deptaków mamy kilka na 2000 ulic.
                        Handel zamiera na wszystkich ulicach a np deptak na Ołąwskiej się rozwija na potęgę.
                        Wymaga trochę czasu aby deptaki połączyć w jeden ciąg aby sprawiało przyjemność przejście kilometra przez miasto.
                        Na razie to spacer po wielkim parkingu.




          • Gość: edi Re: Jak to nie ma alternatywy? IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 06:54
            > to żaden argument.. mowa była o alternatywie w miejscach parkingowych.. bzdurna
            > uwaga

            raczej to twoja uwaga jest durna bo nie wyniakało o ajka alternatywę mu chodziło.
            Ja rozumiałem że chodziło o niższą kare a ty co rozumiesz bo niejasno piszesz ?
            Alternatywa na miejscu parkingowym co do innego parkowania to jest zaparkować legalnie.
            Zamiast parkować na wąskim chodniku można zaparkować na jezdni co jest łatwe na mało ruchliwej Jaworskiej.
            Jestem pewien ze po takiej lekcji kierowcy znajdą alternatywę w przyszłości a SM nie jest od pokazywania im alternatywy tylko od zaprowadzania porządku.
            Tuż obok jest wiele miejsca do parkowania na błotnistej Bolkowskiej ale lepiej utrudniać życie pieszym.

            Buc zaprkował neilegalnie za co dostał amndat i nie umei z honorem przyjac kary tylo musi sobei odreagowac.
            Chiałby aby pewne ulice te mneij ruchliwe były wyłączone z prawa a karanie miałoby sie odbywac tylko na ruchliwych przy duzym ruchu pieszych np na wielkich blokowiskach.
            Tylo zapomina ze własnie tam najtrudniej znaleźć miejce a na Jaworkiej wystarczy tylko trochę dobrej woli .
            Zapałcił za chamstwo i kara nei odniosła skutku wychowawczego 9widocznie była za mała) bo czytelnik wykazuje się chamstwem w dalszym ciągu, bo list nim aż kipi.
            Płacimy SM za karanie takich zachowań a autor pisze że są nadgorliwi.
            Toż uczciwie pracują
            Widzimy na co dzień na ulicach ze Sm powinna wystawiać 20 razy więcej mandatów niż wystawia i nie ma żadnego znaczenia na jakiej ulicy dyscyplinuje kierowców.
            Kierowca ukarany na Jaworskiej będzie pamiętał że może zapłacić ponownie na każdej innej ulicy w tym ruchliwszej.
            A dlaczego na Jaworskiej ? Bo tam się łatwo ładuje auta i lawety nie tamują ruchu.
            Bo widocznie mieszkańcy zażądali tego od SM.
            Bo widocznie od dawna tam SM nie było.
            Bo laweta jest najskuteczniejsza (skuteczniejsza nawet od blokad).





        • Gość: wrc Re: Jak to nie ma alternatywy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 09:54
          Tak, MPK strajkuje. Poczytaj o tym. A dodatkowo pracownicy MPK twierdzą, że tramwaje są niesprawne technicznie i stwarzają zagrożenie dla życia pasażerów i kierowców. Kierownictwo MPK zawiesiło pracownika, który ujawnił te fakty.
          • Gość: przemo Re: Jak to nie ma alternatywy? IP: *.internetia.net.pl 03.03.12, 14:49
            MPK zawiesiło pracownika który niesłusznie oczernia MPK a nie pracownika który ujawnił jakieś fakty. Gdyby to były fakty to myślisz że dziennikarze np. TVN tak by to zostawili ? przeciez nie odpuścili by sobie tak ciekawego tematu z którego można zrobić sensacje pomagająca zwiększyć oglądalność programu.
            Tak samo jest z tym parkowaniem i lawetami. Ci którzy nie stosuja sie do przepisów płaczą że im laweta samochód zabrała i próbują przekonac wszystkich do tego że egzekwowanie przepisów przez SM jest nie właściwe. A fakty sa takie ze skoro łamia przepisy to robia to ze świadomościz że może spotkać ich za to kara i tyle.
            Przeciez to tak samo jak bronic tych którzy parkują na miejscach dla inwalidów. Parkują bo nie mają gdzie zaparkować. Tylko co ma powiedziec inwalida który nie ma mozliwości przejść się jakiś kawałek zostawiając samochód 2 ulice dalej.
            • zetkaf Re: Jak to nie ma alternatywy? 03.03.12, 20:48
              > MPK zawiesiło pracownika który niesłusznie oczernia MPK a nie pracownika który
              > ujawnił jakieś fakty.
              Tak, bo MPK jest tak bezpiecznym środkiem transportu... że w ciągu ostatniego roku miało całkiem dużą ilość wypadków. Ale co tam, to widać spisek, a nie wina techniczna sprzętu...

              > Gdyby to były fakty to myślisz że dziennikarze np. TVN ta
              > k by to zostawili ?
              Tak, bo jeśli zawiesili jedynego informatora, to co może zrobić TVN? Skąd ma wziąć informacje I DOWODY, że coś jest nie tak?

              > przeciez nie odpuścili by sobie tak ciekawego tematu z któr
              > ego można zrobić sensacje pomagająca zwiększyć oglądalność programu.
              W szczególności wśród sędziów na sali sądowej :) Bo bez dowodów, nie zrobią nic, a MPK po takiej wpadce przez miesiąc będzie pilnować procedur...
      • Gość: edi Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 06:40
        > Jacha, tylko dlaczego nie ma innego wyjścia? Albo łamiesz prawo, albo nic, żadn
        > ej alternatywy. W ten sposób można każdego rąbnąć. Sam nie ma z tym nic wspólne
        > go, nie bywam tam, nie mieszkam od dawna. Ale świadkiem jestem, jak pod płaszcz
        > ykiem prawa nacina się ludzi na kupęęę kasy. Tylko dlatego, że brak jakiejkolwi
        > ek alternatywy.

        Jest alternatywa dać tylko upomnienie.Na upomnienia kierowcy leją co wielokrotnie widziałem i dalej parkują nielegalnie bo się przestają bać mandatów.
        jeszcze potem potrafią mówić przy następnej próbie ukarania, że kiedyś był patrol i nie karał tzn ze można tu parkować.
        Druga alternatywa to jest więcej tak nie parkować i po sprawie.
        Im bardziej po kieszeni uderzą tym dłużej kara będzie skuteczna.
        Oczywiście im mniej ruchliwa ulica tym bezpieczniej się czują kierowcy łamiący prawo.

        Oczywiście ze zamiast wywozić 10 aut skuteczniej byłoby wypisać 100 mandatów ale potem wyegzekwować te 100 mandatów to trzeba przez rok wysyłać wezwania , wypełniać wnioski do sądu, ustalać na kogo wypisać mandat bo właściciel mógł auto pożyczyć ... i musi się tym zajmować kilku strażników.
        A tak przy lawetowaniu to kierowca biegiem przynosi dowód wpłaty mandatu.
        A zatem kierowcy sami są sobie winni ze takie metody trzeba stosować.

        • zetkaf Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia 03.03.12, 09:12
          > Oczywiście ze zamiast wywozić 10 aut skuteczniej byłoby wypisać 100 mandatów
          Dostaniesz mandat, zapłacisz, zapomnisz, pewnie jutro znów zaparkujesz, i policja musiałaby to robić systematycznie... wywiozą ci auto, pojeździsz KM w tą i z powrotem żeby załatwić sprawę, bez mandatu się nie obejdzie - i przez kilka miesięcy będziesz pamiętał.
          • Gość: edi Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 07.03.12, 09:57
            > > Oczywiście ze zamiast wywozić 10 aut skuteczniej byłoby wypisać 100 manda
            > tów
            > Dostaniesz mandat, zapłacisz, zapomnisz, pewnie jutro znów zaparkujesz, i polic
            > ja musiałaby to robić systematycznie... wywiozą ci auto, pojeździsz KM w tą i z
            > powrotem żeby załatwić sprawę, bez mandatu się nie obejdzie - i przez kilka mi
            > esięcy będziesz pamiętał.

            Tak ale tych 90-ciu nawet nie zauważy że ubyło 10 aut.
            Nie chodzi o to aby nauczyć porządku nielicznych tylko aby zaprowadzić porządek an ulicy.
            Ludzie płaczą bo myśleli ze na Jaworską SM nigdy nie dociera.Gdyby zamiast 570 zł zapłacili po 100 zł to 100 a nie 10 wiedziałoby ze ma uważać.
            Nie wysokość kary a nieuchronność może przemówić do kierowców.
            Pewnie ze najlepiej byłoby wywieźć 100 aut ale to niewykonalne.
            A wystarczyłoby wsadzić ulotki ze kierowca am szczecie bo zabrakło lawet i osiągnięty zastałby efekt prewencyjny.
            No ale nasza SM nastawia się na zarobek zamiast na rozwiązanie problemu.
            Pewnie się boją o stołki bo jakby zaprowadzili porządek to byliby niepotrzebni :)
    • Gość: niejeden Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.internetia.net.pl 02.03.12, 20:16
      Jest jednak zasadnicza różnica pomiędzy egzekwowaniem prawa, a jego jawnym naciąganiem. Miałem okazję przyglądać się wyżej opisanej akcji i wyglądało to mniej więcej jak nalot na kontenerowiec płynący z Panamy do New Jersey, na którego pokładzie przemycane jest 50kg kolumbijskiej kokainy..

      Wciąganie na czas każdego samochodu na lawetę, tylko po to, żeby zarobić 300zł więcej jest po prostu zwykłym ch...stwem. Poza tym poszanowanie własności prywatnej w tym wypadku jest zerowe... Ale jak powiedział kiedyś marszałek Piłsduski: piękny kraj.. tylko ludzie ku.....

      Pozdrawiam.

      • en111 Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia 02.03.12, 21:38
        a parkowanie na chodniku lub trawniku to niby nie zwykłe chu.stwo?!
        • Gość: elo Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.156.115.240.mortin.pl 02.03.12, 22:02
          jeśli nie ma znaku - zakaz parkowania to można! Ludzie po parkowali tak by dało się przejechać ale chodnik jest na tyle wąski, że nowe przepisy nakazujące zostawić 1,5m przejścia są nie do przestrzegania. Mniejszym złem jest umożliwić przejazd samochodów niż przejście 2 ludzi idących obok siebie - ci zawsze mogą iść gęsiego, samochód skurczyć się już nie.
          Gdzie jest przepis zabraniający parkowania na trawniku?
          "Pragnę Panu również wyjaśnić, choć wiem, że może zabrzmieć to niedorzecznie, iż żaden z obowiązujących przepisów prawa nie wprowadza zakazu parkowania pojazdów na trawnikach. Jako czyn zabroniony stypizowany w treści art 144 Kodeksu wykroczeń należy uznać natomiast niszczenie roślinności."

          reszta tutaj: www.smwroclaw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=155:parkowanie-pojazdow-na-cigach-pieszych-i-trawnikach-we-wntrzach-podworzowych-drogach-wewntrznych&catid=80:ruch-drogowy&Itemid=105
          • Gość: edi Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 08:40
            > jeśli nie ma znaku - zakaz parkowania to można!
            Nie można .Trzeba spełnić chyba 11 warunków które wymienia art 49 46 i 47.
            Np ładowność auta, odległość od znaku, odległość od przejścia, odległość od skrzyżowania, odległość od scieżki rowerowej .
            Wystarczy np znak C13/C16

            > Ludzie po parkowali tak by dało
            > się przejechać ale chodnik jest na tyle wąski, że nowe przepisy nakazujące zos
            > tawić 1,5m przejścia są nie do przestrzegania.
            Ten nowy przepis ma już kilkadziesiąt lat więc był czas się nauczyć.
            A nimby dlaczego parkuje się tak aby nie utrudniać życia kierowcom a utrudniać pieszym ?
            Jak jest za dużo aut to auta powinny sobie utrudniać.
            Jezdnia ma 7 metrów szerokości więc auto jak ma 2 metry to ruchu nie zablokuje.




            > Mniejszym złem jest umożliwić pr
            > zejazd samochodów niż przejście 2 ludzi idących obok siebie - ci zawsze mogą iś
            > ć gęsiego, samochód skurczyć się już nie.
            Pierdolisz tłuku jak potłuczony.
            Jak prowadzę szeroki wózek to go nie będę składał przed kazdym autem
            Mandat za blokowanie jezdni i chodnika jest taki sam głąbie wiec nie wymyślaj nowego prawa.



            > Gdzie jest przepis zabraniający parkowania na trawniku?
            Nie ma takiego przepisu ale mandat za niszczenie zieleni wynosi 1000zł głąbie .
            Art 144 KW oprócz mandatu 1000 zł rpzewiduje jeszcze nawiązkę 500 zł a sąd możę nałożyć grzywne 5000 zł plus rekultywacja trawnika.

            Kur.a jak liczba popeirdoleńców rośnie.
            Nawet jakby nie było art 144 KW, to art 46 PoRD wyraźnie mówi gdzie ci wolno parkować i nie wymienia trawnika ani innych miejsc poza chodnikiem i to tylko przy jego krawędzi leżącej przy jezdni.




            > "Pragnę Panu również wyjaśnić, choć wiem, że może zabrzmieć to niedorzecznie, i
            > ż żaden z obowiązujących przepisów prawa nie wprowadza zakazu parkowania pojazd
            > ów na trawnikach. Jako czyn zabroniony stypizowany w treści art 144 Kodeksu wyk
            > roczeń należy uznać natomiast niszczenie roślinności."
            >
            > reszta tutaj: rel="nofollow">www.smwroclaw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=155:parkowanie-pojazdow-na-cigach-pieszych-i-trawnikach-we-wntrzach-podworzowych-drogach-wewntrznych&catid=80:ruch-drogowy&Itemid=105

            Tak właśnie jest.trawnik to roślinność na terenach przeznaczonych do użytku publicznego i za jej niszczenie lub choćby uszkadzanie grozi grzywna.Za uszkadzanie roślinności wyższej niż trawa np krzewy grozi nawet ograniczenie wolności.
            Ale kierowcy zanim zaczną niszczyć trawniki zaczynają od zastawiania chodników bo przecież piesi mogą iść gęsiego.

            • zetkaf Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia 03.03.12, 09:31
              > Nawet jakby nie było art 144 KW, to art 46 PoRD wyraźnie mówi
              To przeczytaj początek PoRD, tam wyraźnie pisze, gdzie obowiązuje PoRD. Jeśli trawnik nie jest częścią drogi (a rzadko kiedy jest), nie leży w obrębie strefy zamieszkania itp. a samochód swoim parkowaniem nie stwarza innego zagrożenia niż dla rosnących pod nim roślin, to ŻADEN artykuł PoRD na nim nie obowiązuje. Wystarczy jednak, że gubi olej - wtedy na siłę można by podciągnąć pod zapis "tam gdzie zwiększyłoby to bezpieczeństwo", ale sprawa do dobrego przeciągnięcia i być może nawet wygrania w sądzie...

              > gdzie ci wolno parkować i nie wymienia trawnika
              wymienia:
              "w miejscu i w warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących i nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub jego utrudnienia."
              Pozostałe zapisy art. 46 to jedynie uszczegółowienie przypadków specjalnych, w przypadku parkowania na trawniku nie trzeba spełniać dodatkowych wymagań, więc w punktach 2-5 nie ma nic na temat trawnika.
              > Tak właśnie jest.trawnik to roślinność na terenach przeznaczonych
              Nie, trawnik jest MIEJSCEM DLA roślinności. Jeśli z trawnika zaparkowane auta zrobią klepisko i żadne zielsko nie wyrośnie, to parkując nie niszczysz zieleni. Jeśli parkujesz zimą, gdy roślinności nie ma - nie niszczysz roślinności.
              • Gość: edi Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 11:08
                > To przeczytaj początek PoRD, tam wyraźnie pisze, gdzie obowiązuje PoRD.
                PoRD obowiązuje na wszystkich drogach za wyjątkiem dróg prywatnych na twojej posesji gdzie sobie możesz wprowadzić ruch lewostronny.

                >Jeśli t
                > rawnik nie jest częścią drogi (a rzadko kiedy jest),
                Chyba rzadko kiedy nie jest.
                Jeśli jest oddzielony od jezdni chodnikiem to nie jest ale i tak PoRD go chroni bo jazda po chodniku jest zabroniona a nie po to wyznacza się miejsca dozwolonego parkowania aby kierowcy parkowali gdzie chcą np w fontannie , boisku itd gdzie tez nie ma zakazu pakowania

                > nie leży w obrębie strefy
                > zamieszkania itp. a samochód swoim parkowaniem nie stwarza innego zagrożenia n
                > iż dla rosnących pod nim roślin, to ŻADEN artykuł PoRD na nim nie obowiązuje.
                Tu też się mylisz.
                Jest to niestosowanie się do art 46 który mówi gdzie wolno parkować.
                Na drogach dla pieszych nie można tak samo parkować jak na alejkach parkowych.
                Zwykle pisze się : wykorzystanie drogi niezgodnie z przeznaczeniem.
                Gdyby było tak jak piszesz wszyscy parkowalibyśmy na alejkach parkowych omijalibyśmy bezkarnie słupki itd.


                > ystarczy jednak, że gubi olej - wtedy na siłę można by podciągnąć pod zapis "ta
                > m gdzie zwiększyłoby to bezpieczeństwo", ale sprawa do dobrego przeciągnięcia i
                > być może nawet wygrania w sądzie...
                >
                W sądzie to możesz wygrać nawet jak kogoś zabijesz autem.
                To nie jest argument ze część osób unika odpowiedzialności.
                Ważne że inni płacą grzywny

                > > gdzie ci wolno parkować i nie wymienia trawnika
                > wymienia:
                > "w miejscu i w warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny
                > dla innych kierujących i nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego
                > lub jego utrudnienia."
                > Pozostałe zapisy art. 46 to jedynie uszczegółowienie przypadków specjalnych, w
                > przypadku parkowania na trawniku nie trzeba spełniać dodatkowych wymagań, więc
                > w punktach 2-5 nie ma nic na temat trawnika.
                nie .Ponieważ nie da się wymienić wszystkich teoretycznych miejsc gdzie ktoś chciałby zaparkować to jest art 46 który mówi jak i gdzie należy parkować.

                > > Tak właśnie jest.trawnik to roślinność na terenach przeznaczonych
                > Nie, trawnik jest MIEJSCEM DLA roślinności.
                Mylisz trawnik z zieleńcem.
                Trawnik to miejsce gdzie rośnie trawa i nie ma znaczenia czy trawa wzeszła czy jest świeżo posiana.


                >Jeśli z trawnika zaparkowane auta z
                > robią klepisko i żadne zielsko nie wyrośnie, to parkując nie niszczysz zieleni.
                bzdura, trawa wyrasta z podziemnych kłaczy i jest rośliną wieloletnią.
                Nawet jak zajeździsz czy zetniesz część nadziemną to trawa rośnie pod ziemią w bok i na wiosnę wybija w górę
                Trzeba kilku sezonów aby kłącza zgniły i nie mogły się przebić przez stwardniała skorupę.
                Pokazałem już SM niby zajeżdżony trawnik który po kilku miesiącach od usunięcia aut zazielenił się na nowo. Oczywiście rok to za mało aby był gęsty ale przyroda ma to do siebie ze się odbudowuje.
                Zatem warto chronić świeże klepiska bo parkowanie na nich to niszczenie roślinności.


                > Jeśli parkujesz zimą, gdy roślinności nie ma - nie niszczysz roślinności.
                Powtarzasz za idiotami czy się do nich zapisałeś ?
                Może zaparkuje w środku parku zasypanego śniegiem ?
                A jesienią też można parkować na trawniku bo trawy nie widać spod liści ?
                Na przedwiośniu tez można bo źdźbła zgniły lub wyschły ?
                Parkowanie na klepisku między drzewami nie jest niszczeniem drzew które usychają jak ziemia jest tak ubita że powietrze do korzeni nie dochodzi ?
                Zabetonuj drzewo to zobaczysz ile postoi choć mu wody podskórnej nie zabraknie.
                Nie musisz niszczyć roślinności. Wystarczy że ją uszkadzasz.
                Trudno znaleźć klepisko na którym nie ma źdźbła trawy.
                A jeśli są nawet pojedyncze to jest szansa że trawnik odrośnie sam jeśli deszcz i robaki użyźnia glebę.
                Każde klepisko ożyje jeśli usuniesz auta.
                Pod każdym autem jest roślinność nawet jeśli jej nie widać na powierzchni.
                przepisy nie mówią jak ma wyglądać niszczenie i której części rośliny.Jest oczywiste ze przetaczanie po trawniku setek ton źle wpływa na roślinność w glebie czy to kłącza trawy czy korzenie drzew. Niszczone są np nasiona traw które nie mogą wykiełkować i gniją.
                Niedawno wyhodowano roślinę z nasionka które miało 30.00 lat a ty chcesz wmówić ze wystarczy przez pól roku zadusić lub zetrzeć kołami trawę aby to był już nieurodzajny teren na zawsze.
                To ze Sm unika działania wynika z tego ze nie mają czasu karać za parkowanie na zielonych trawnikach ale znam przypadki gdzie kierowca był karany odszkodowaniem na rekultywację mimo ze nie tylko on zajeżdżał.Sądy maja tylko dziwna praktykę nazywania trawników tego co jest ogrodzone czyli ma krawężnik lub płotek wokół trawnika.
                No ale sędzie nie robot sądowy i musi czasem pokazać swoje zdanie.
                Za to kierowcy są niedouczeni i nie wiedzą że lepiej dostać mandat za 100 zł od SM za złe parkowanie niż w sądzie grzywnę 1000 zł za niszczenie roślinności plus zwrot kosztów zarządcy drogi za naprawę trawnika.
                • zetkaf Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia 03.03.12, 20:40
                  > >Jeśli t
                  > > rawnik nie jest częścią drogi (a rzadko kiedy jest),
                  > Chyba rzadko kiedy nie jest.
                  Jeśli jest to chodnik wzdłuż jezdni - to jest ewidentnie drogą i obowiązuje PoRD. Większość trawników jakie kojarzę to place, podwórka, itp. gdzie akurat ciężko mówić o drodze :)

                  > Jeśli jest oddzielony od jezdni chodnikiem to nie jest
                  ???? tu bym też nie ryzykował, bo jeszcze okaże się że droga nie kończy się na chodniku...

                  > bo jazda po chodniku jest zabroniona a nie po to wyznacza się miejsca dozwolon
                  > ego parkowania
                  generalnie, parkować można WSZĘDZIE TAM, GDZIE NIE ZABRONIONO. Więc wyznacza się raczej miejsca niedozwolone niż dozwolone, gwoli ścisłości.

                  > aby kierowcy parkowali gdzie chcą np w fontannie , boisku
                  A na boisku obowiązuje PoRD? Jeśli nie stwarzam zagrożenia...
                  ps. w fontannie też nie obowiązuje PoRD :)

                  > Tu też się mylisz.
                  > Jest to niestosowanie się do art 46 który mówi gdzie wolno parkować.
                  Wszędzie, gdzie jest się widocznym z daleka i nie stwarza się zagrożenia. Na środku nowego stadionu JEST ZGODNE Z ART. 46, bo:
                  - jest się widocznym z daleka,
                  - zagrożenia się nie stwarza,
                  - poza tym PoRD tu nie obowiązuje.

                  Inny problem, jak legalnie dojechać na środek stadionu, ale mówimy o samym zaparkowaniu :)

                  > Gdyby było tak jak piszesz wszyscy parkowalibyśmy na alejkach parkowych omijali
                  > byśmy bezkarnie słupki itd.
                  Dlatego słupki ustawiane są tak, że nie da się przejechać obok.

                  > W sądzie to możesz wygrać nawet jak kogoś zabijesz autem.
                  Oczywiście, bo sąd ocenia nie straty jakie są związane z twoją jazdą samochodem, a ZGODNOŚĆ POSTĘPOWANIA Z PRZEPISAMI. Jak jedziesz na autostradzie 140kmph i nagle wybiegnie ci skądś pieszy, to poza specjalnymi wyjątkami oczywiste, że jego wina i że nie byłeś w stanie nic zrobić...

                  > nie .Ponieważ nie da się wymienić wszystkich teoretycznych miejsc gdzie ktoś ch
                  > ciałby zaparkować to jest art 46 który mówi jak i gdzie należy parkować.
                  No dokładnie, mówi, że w miejscu gdzie jesteś widoczny. Zobacz, że nie wymienia chociażby parkingów - czy sugerujesz w związku z tym, że nie wolno parkować na parkingach?

                  > > > Tak właśnie jest.trawnik to roślinność na terenach przeznaczonych
                  > > Nie, trawnik jest MIEJSCEM DLA roślinności.
                  > Mylisz trawnik z zieleńcem.
                  > Trawnik to miejsce gdzie rośnie trawa i nie ma znaczenia czy trawa wzeszła czy
                  > jest świeżo posiana.
                  Nie wiem, czy klepisko w środku zimy jest trawnikiem czy zieleńcem, i nie ma to znaczenia - zieleni tam nie ma i nie podciągniesz pod paragraf o niszczeniu zieleni. Podobnie jak z klepiskiem na którym ziemia nie wzrosła bo samochody zrobiły z niej wcześniej nieurodzajne klepisko. Co innego gdy chodzi o trawnik w obrębie drogi - ale wtedy już sama PoRD wystarczy. No i prawnik ze straży miejskiej który ci wyjaśni, że jak trawa nie wzrośnie, to nie ma trawnika :)

                  > bzdura, trawa wyrasta
                  O ile wyrasta. Gdy nie ma warunków nie wyrośnie, i wtedy jej nie zniszczysz. Inaczej można by podciągnąć pod ten zapis jazdę po polnych drogach, nie zarośniętych trawą :)

                  > Pokazałem już SM niby zajeżdżony trawnik który po kilku miesiącach od usunięcia
                  > aut zazielenił się na nowo.
                  A udowodnisz w sądzie, że to z podziemnych kłączy a nie z nowych nasion, które przyniósł wiatr?

                  > Zatem warto chronić świeże klepiska bo parkowanie na nich to niszczenie roślinn
                  > ości.
                  Warto - ale nie ma na to przepisu, więc policja nic nie może zrobić.

                  > > Jeśli parkujesz zimą, gdy roślinności nie ma - nie niszczysz roślinności.
                  > Powtarzasz za idiotami czy się do nich zapisałeś ?
                  > Może zaparkuje w środku parku zasypanego śniegiem ?
                  O ile wjedziesz legalnie...
                  Nie, nie jestem idiotą. Jestem osobą, która rozumie, że policja/SM MOŻE DZIAŁAĆ JEDYNIE W WYZNACZONYM PRZEPISAMI ZAKRESIE. Każde odstępstwo naraża jedynie państwo na niepotrzebne koszty sądowe, policję na ośmieszenie się, chama źle zachowującego się na zatwardzenie się w swym chamstwie, a na sąd nakłada obowiązek UNIEWINNIENIA.

                  > A jesienią też można parkować na trawniku bo trawy nie widać spod liści ?
                  Nie ważne, że nie widać, tu już łatwo udowodnić, że zajeździł trawę i połamał stare, rachityczne źdźbełka - bo w prawie nie ma zapisane, że trawa musi być widoczna a zieleń musi być w pełni sił. Potrzeba jedynie policyjnej "ekipy śledczej" która odnajdzie zniszczoną zieleń pod warstwą liści.
                  Może to dla ciebie idiotyzm, ale właśnie ten idiotyzm zapewnia ci, że nie dostajesz mandatu za to, że masz niewłaściwy kolor auta, za niewyspanie się policjanta, za nieustąpienie pierwszeństwa teściowi komendanta wyjeżdżającemu z podporządkowanej...

                  > Na przedwiośniu tez można bo źdźbła zgniły lub wyschły ?
                  Nowe nie wyrosły, znaczy że nie niszczysz. Ten nie PoRDowy przepis wyraźnie mówi o NISZCZENIU ZIELENI, a nie o tym, gdzie zostawiasz swoje auto...

                  > Parkowanie na klepisku między drzewami nie jest niszczeniem drzew które usychaj
                  > ą jak ziemia jest tak ubita że powietrze do korzeni nie dochodzi ?
                  ROTFL... a w górach to masz niby glebę spulchnioną i napowietrzoną? A jakoś drzewa rosną, więc nie uśmiercaj drzew, które sobie radzą...

                  > Zabetonuj drzewo
                  No dobra, rozumiem że auto gubi olej - ale żeby beton z niego wyciekał?

                  > Nie musisz niszczyć roślinności.
                  Nie, żaden przepis nie nakazuje niszczenia roślinności. Jest tylko taki, który każe za jej niszczenie. O uszkadzaniu nie ma mowy... inaczej każdego koszącego trawę w parku trzeba by ukarać ;)

                  > Trudno znaleźć klepisko na którym nie ma źdźbła trawy.
                  Sorry, ale znajdź mi klepisko na którym W ŚRODKU ZIMY rośnie trawa. Dobrze, może być nawet trawnik/zieleniec, byle w środku takiej normalnej zimy.

                  > Każde klepisko ożyje jeśli usuniesz auta.
                  I CO Z TEGO? Nie ma zieleni, nie ma więc niszczenia zieleni - i ani sąd, ani policjant NIE MOŻE UKARAĆ!!! Nie ważne, że masz rację z biologicznego punktu widzenia - PRAWNIE NIC NIE MOŻNA ZROBIĆ!!! Nie ma zapisu o zakazie parkowania na miejscu, w którym może odrosnąć trawa (btw, ta jest w stanie odrosnąć nawet na środku autostrady, jak nic nie będzie jeździć przez 20 lat - czy więc należy zakazać jazdy autostradą? o parkingach z polbruku czy takich samych ścieżkach rowerowych nie wspominając...

                  > Pod każdym autem jest roślinność nawet jeśli jej nie widać na powierzchni.
                  Ale nie ma ZIELENI.

                  > Sądy maja tylko dziwna praktykę
                  Sądy mają dziwną praktykę przestrzegania prawa...
                  No cóż, sądy tak mają, i musisz się z tym pogodzić...

                  > Za to kierowcy są niedouczeni i nie wiedzą że lepiej dostać mandat za 100 zł
                  O ILE POLICJA/SM GO WYSTAWI. Jeśli stwierdzą, że nie ma odstępstwa od przepisów - nie wystawią, ani też nie skierują sprawy do sądu.
                  • Gość: wrocka Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.play-internet.pl 05.03.12, 13:48
                    zatkaf, osłabiasz swoją logiką gimnazjalisty....
                    1. w mieście - czyli w śródmieściu, nie mam na myśli peryferii - nie ma czegoś takiego jak "klepisko". Sprawdź w słowniku, zanim napiszesz. Ziemia jest poszatkowana na jezdnie, chodniki, ścieżki dla pieszych, rowerowe i trawniki lub zieleńce. Ziemi pt składowisko błota nikt w planie przestrzennym nie planował ani nie zrealizował.
                    2. A na podwórkach kamienic trawę - wg Ciebie - można zajeżdżać? No jasne, przecież to TYLKO mieszkańcom zrobi się z kawałka zieleni bagienko. Brawo.

                    Słynni już z głupoty studenci politechniki rozjeżdżają trawniki, ba, wpychają się do skweru, uszkadzając krzewy i robiąc mini gubałówki w miękkiej ziemi.

                    Skoro się tu przeniosłeś i tak się udzielasz na forum, postaraj się myśleć jak mieszkańcy tego miasta.
                    • zetkaf Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia 06.03.12, 17:40
                      > zatkaf, osłabiasz swoją logiką gimnazjalisty....
                      Och, odezwał się ten, co czepia się pojedynczych słówek, gubiąc właściwy sens całej wypowiedzi. Mimo to, powiedz mi, jak chcesz niszczyć zieleń w środku zimy, kiedy trawy już dawno albo są uschnięte (czyt. martwe w górnej swej części) albo w ogóle ich nie ma a jest jedynie ubita ziemia?

                      > eńce. Ziemi pt składowisko błota nikt w planie przestrzennym nie planował ani n
                      > ie zrealizował.
                      Po pierwsze, kierując się twoją ulubioną logiką gimnazjalisty, zimą, jak przyjdą mrozy, nie ma składowisk błota, bo ziemia jest zamarznięta. Idąc w swoim myśleniu trochę dalej, przypomnę ci po raz kolejny zapis o niszczeniu ZIELENI - skoro tej zieleni nie ma, bo zniszczyły ją mrozy i naturalny cykl pór roku (i jeśli coś to im należy wystawiać mandat), to jak chcesz wystawiać mandat za jej niszczenie?

                      > 2. A na podwórkach kamienic trawę - wg Ciebie - można zajeżdżać?
                      O ile wystaje coś zielonego - nie wolno, bo jest zielenią i nie wolno jej niszczyć. Jeśli jednak jest to tylko system podziemnych kłączy (czy jak tam są zbudowane korzenie traw, panie encyklopedysto) to wątpię czy którykolwiek sąd podciągnie ci ich rozjeżdżanie pod paragraf o niszczeniu zieleni.

                      > uszkadzając krzewy
                      No, to akurat już ewidentnie kwalifikuje się pod niszczenie zieleni, nawet w okresie zimowym, kiedy nie ma nawet ani listka...

                      > Skoro się tu przeniosłeś i tak się udzielasz na forum, postaraj się myśleć jak
                      > mieszkańcy tego miasta.
                      Sorry, ale w tym kraju obowiązuje PRAWO, i na jego podstawie orzeka się kary. Nawet jeśli połowa mieszkańców tego miasta uważa, że pieszy nie ma pierwszeństwa na pasach, to i tak będę puszczał pieszych znajdujących się już na przejściu - a jak któryś z was go rozjedzie, to nie będzie wina pieszego. Mimo, iż mieszkańcy tego miasta uważają inaczej...
                      • Gość: edi Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 07.03.12, 10:54
                        > Po pierwsze, kierując się twoją ulubioną logiką gimnazjalisty, zimą, jak przyjd
                        > ą mrozy, nie ma składowisk błota, bo ziemia jest zamarznięta. Idąc w swoim myśl
                        > eniu trochę dalej, przypomnę ci po raz kolejny zapis o niszczeniu ZIELENI - sko
                        > ro tej zieleni nie ma, bo zniszczyły ją mrozy i naturalny cykl pór roku (i jeśl
                        > i coś to im należy wystawiać mandat), to jak chcesz wystawiać mandat za jej nis
                        > zczenie?

                        Gadasz jak głupi strażnik któremu robić się nie chce jak jest trawnik zajeżdżany a potem akrze jak trawnik dogorywa .
                        Nie ma zakazu niszczenie zielni ani zółci miejskiej.Jest zakaz niszczenia roślinności.
                        Roślinność to nie tylko część nadziemna ale także korzenie które zimują i gdy część nadziemna obumiera po zimie to roślinność znów staje się zielona.
                        Zajeżdżanie trawnika tak często że zetrze się trawa to też jest dalsze niszczenie roślinności bo zbita ziemia nie pozwala aby powietrze dostało się do korzeni i one z czasem obumierają a źdźbła nie mogą się przebić przez zajeżdżoną skorupę.

                  • Gość: edi Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 07.03.12, 10:46
                    > > bo jazda po chodniku jest zabroniona a nie po to wyznacza się miejsca do
                    > zwolon
                    > > ego parkowania
                    > generalnie, parkować można WSZĘDZIE TAM, GDZIE NIE ZABRONIONO. Więc wyznacza si
                    > ę raczej miejsca niedozwolone niż dozwolone, gwoli ścisłości.
                    >

                    Nie ma zakazu parkowania na drodze dla pieszych ani an drodze dla pieszych i rowerów .
                    A mimo to kodeks nie zezwala na parkowanie tam.
                    Nie ma zakazu na parkowanie na placu zabaw.
                    Nie ma zakazu na parkowanie w parku.
                    Nie ma zakazu na parkowanie na wałach a prowadza na nich drogi techniczne i nie ma tablic że to droga wewnętrzna.
                    Nie ma zakazu parkowania na miejscach dla inwalidy na parkingach nie będących drogami publicznymi.
                    Nie ma zakazu parkowania poza miejscami wyznaczonymi w strefach płatnego parkowania.
                    link
                    nie ma zakazu parkowania poza wyznaczonym parkingiem
                    link
                    Nie ma zakazu parkowania na pasie dla rowerów ani kontrapasie.
                    Nie ma zakazu parkowania na torowisku ani boisku.Tak samo zapomnieli zrobić zakaz parkowania na schodach czy w przejściu podziemnym.
                    Nie ma zakazu parkowania na Promenadzie Staromiejskiej, ani za wiatą przystankową, fontannie , piaskownicy, kładce ,za słupkami chroniącymi chodnik, postoju taxi , dworcu PKS,wykupionej kopercie,
                    Nie ma zakazu parkowania na środku jezdni.
                    Nie ma tez zakazu parkowania na chodniku ciężarówek, dźwigów i koparek,
                    Nie ma zakazu parkowania pod wiaduktem, na placu budowy.
                    Nie ma zakazu parkowania na wysepce czy azylu dla pieszych
                    itd itd






          • en111 Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia 03.03.12, 08:41
            Weź idź dziecko wróć się do przedszkola, tam ci wyjaśnią podstawy ludzkiej egzystencji, wpoją minimum empatii i wyjaśnią dlaczego dobro wspólne jest ważniejsze od indywidualnego. Chociaż z twoich wypocin na tym forum wynika że nawet na przedszkolnym poziomie edukacji miałbyś problem ze zrozumieniem powyższych zagadnień...
            BTW: skąd wziąłeś że 1,5 m chodnika to nowy przepis? Tak było od zawsze, poza tym myslący człowiek rozumie że trzeba zostawić miejsce dla pieszego bo jest ważniejszy niż prywatna metalowa puszka...
          • zetkaf Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia 03.03.12, 09:23
            > Ludzie po parkowali tak by dało się przejechać ale chodnik jest na tyle wąski, że nowe
            > przepisy nakazujące zostawić 1,5m przejścia są nie do przestrzegania.
            Nowe? Zdaje mi się, że jedynie zmodyfikowane, bo kiedyś było 1m... Prawko zdawałem dekadę temu i już zapis był.

            > Mniejszym złem jest umożliwić przejazd samochodów niż przejście 2 ludzi idących obok
            > siebie
            A matka z dzieckiem to ma wypić red bulla i przelecieć nad autem? Jak będzie szedł niepełnosprawny na kulach, to jak się potknie czy krzywo postawi kulę na chodniku, to ci karoserię wgniecie - wina jego, że chodzić nie umie? (o tych na wózku nie wspomnę, że też szerszego przejścia niż jeden człowiek potrzebują)

            > - ci zawsze mogą iść gęsiego, samochód skurczyć się już nie.
            Samochód może zostać na parkingu pod domem i pojedź komunikacją miejską, zresztą jak ci mało miejsca na parkowanie, kup mniejsze auto (ile to jeepów jeździ parkuje w centrum, i to takich, co wyglądają jakby nigdy w terenie nie jeździły)? Często wystarczyłoby, żebyś stanął 200 metrów dalej - być może piesi którym każesz iść gęsiego to właśnie taka parka, która nie wykazała się takich chamstwem jak ty i zaparkowała 200 metrów dalej. Ale co tam, zakochani nie mogą iść za rękę bo jaśnie hrabi ciężko przejść 200 metrów?
            • Gość: kierowca Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 10:15
              > Często wystarczyłoby, żebyś stanął 200 metrów dalej - być może piesi którym ka
              > żesz iść gęsiego to właśnie taka parka, która nie wykazała się takich chamstwem
              > jak ty i zaparkowała 200 metrów dalej. Ale co tam, zakochani nie mogą iść za r
              > ękę bo jaśnie hrabi ciężko przejść 200 metrów?

              Na Jaworskiej nie trzeba jechać 200 m dalej a co najwyżej 40 m.
              Można też postawić auto 70 cm bliżej jezdni po której prawie nic nie jeździ bo to ślepa ulica.
          • Gość: - Re: Lawetowanie najlepszym sposobem ! IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.12, 15:02
            Gość portalu: elo napisał(a):
            >Gdzie jest przepis zabraniający parkowania na trawniku?

            Nie widziałem również przepisu zabraniającego parkowania w piaskownicy i na klatce schodowej.
      • Gość: quba Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.12, 21:46
        Boże , wystarczy nie parkować tam gdzie nie wolno i SM (czyli gmina Wrocław) nie zarobi na lawetach ani grosza ! To takie trudne do zrozumienia ? Ja nie przekraczam dopuszczalnej prędkości ani nie parkuję w miejscach niedozwolonych i nie mam problemów . Trzeba się z tym pogodzić : auto to nie wszędołaz i w nie każde miejsce da się nim dojechać , i legalnie zaparkować . Jak jest blisko idę pieszo , jak trochę dalej biorę rower , jak w pobliżu nie ma miejsca do parkowania to używam komunikacji miejskiej albo taksówki . Auto biorę wtedy gdy wiem , że nie ugrzęznę w korku i bezpiecznie , i legalnie zaparkuję . Przecież to proste! Zapewniam : myślenie nie boli !
        • Gość: elo Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.156.115.240.mortin.pl 02.03.12, 22:05
          nie każdy ma twój komfort mieszkania blisko 'wszystkiego' oraz sposobność używania roweru do przemieszczania się. O dostępności komunikacji miejskiej także.
          A to, że jeździsz jak nie ma ruchu i parkujesz tylko jak są na 100% wolne miejsca parkingowe pozostawiam bez komentarza.

          Poszerz trochę swoje myślenie na sytuacje innych ludzi. Zerknięcie poza własny nosek naprawdę sporo wyjaśnia.
          • Gość: Chilon Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.wroclaw.mm.pl 02.03.12, 22:48
            > nie każdy ma twój komfort mieszkania blisko 'wszystkiego' oraz sposobność używa
            > nia roweru do przemieszczania się. O dostępności komunikacji miejskiej także.
            > A to, że jeździsz jak nie ma ruchu i parkujesz tylko jak są na 100% wolne miejs
            > ca parkingowe pozostawiam bez komentarza.
            >
            > Poszerz trochę swoje myślenie na sytuacje innych ludzi. Zerknięcie poza własny
            > nosek naprawdę sporo wyjaśnia.

            Ciekawe. Sam wolę jeździć gdy nie ma ruchu bo sprawia mi to większą przyjemność niż ciągłe start/stop w korku. Dokładnie tak samo podchodzę do jazdy tam "gdzie mam dalej", jeśli mam przez choćby 2 minuty się zastanawiać gdzie zaparkuję wsiadam w tramwaj i przejdę te 15 minut bo nogi mam sprawne. Tak więc nie przekona mnie żaden "mistrzuniu" wolący kisić tyłek w aucie, parkujący gdzie popadnie tylko dla tego, że jest to "wygodniejsze".

            Do tego autor strasznie piska jak mała dziewczynka bo zwinęli kilka źle zaparkowanych aut. Na Kazimierza Wielkiego w pobliżu muzeum od kilku miesięcy zwijają hurtem kilka razy dziennie i jakoś to nikogo niczego jeszcze nie nauczyło, ale nie wydaje mi się aby ktoś robił z tego dramat pomimo dość mało widocznego dla skręcająych z Krupniczej znaku z lawetą.
            • Gość: kierowca Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 10:07
              > Do tego autor strasznie piska jak mała dziewczynka bo zwinęli kilka źle zaparko
              > wanych aut.

              Jemu zwinęli tylko jedno ale warte mniej niz koszt lawety wiec się zastanawia czy je odebrać.


              >Na Kazimierza Wielkiego w pobliżu muzeum od kilku miesięcy zwijają
              > hurtem kilka razy dziennie i jakoś to nikogo niczego jeszcze nie nauczyło, ale
              > nie wydaje mi się aby ktoś robił z tego dramat pomimo dość mało widocznego dla
              > skręcająych z Krupniczej znaku z lawetą.

              A co to jak pod zakazami zatrzymywania nie ma tabliczki z lawetą to już się można nie bać że nie wywiozą ?
              Ciągłej linii też tam nie widać ?
              Stref bez ruchu i pachołków też nie widać ?
              Pasa dla rowerów też nie widać ?
              A o strefie płatnego parkowania nie słyszeli ?
              Pewnie myśleli, że przy Rynku jest jedna główna ulica na której za darmo można parkować mimo że strefa zaczyna się już prawie kilometr wcześniej przy Piłsudskiego.

          • Gość: edi Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 09:53
            > nie każdy ma twój komfort mieszkania blisko 'wszystkiego'
            pitolenie kotka.
            Olbrzymia większość kierowców parkuje legalnie i nie mają "wszędzie blisko".
            A gdzie niby nie można dojechać MPK lub rowerem ?Jest jakieś osiedle pozbawione komunikacji zbiorowej lub ścieżek rowerowych ?

            >oraz sposobność używa
            > nia roweru do przemieszczania się.
            Ktoś ci zabrania przemieszczać się ?
            Rower w XI X jest niedostępny dla niezamożnej części społeczeństwa ?


            >O dostępności komunikacji miejskiej także.
            Piszesz chyba o okupacji niemieckiej i tramwajach tylko dla Niemców.



            > A to, że jeździsz jak nie ma ruchu i parkujesz tylko jak są na 100% wolne miejs
            > ca parkingowe pozostawiam bez komentarza.
            A co tu komentaowąc .
            Ja tak robię . Do rynku jadę tylko wtedy gdy jestem pewny że znajdę tam miejsce .
            Nauczyłem się gdzie są korki i wiem w ktorych godzinach którymi ulicami jeździć.
            Jeśli robisz odwrotnie to albo masz coś z głową albo pracujesz na poczcie i rozwozisz paczki.



            > Poszerz trochę swoje myślenie na sytuacje innych ludzi.
            Ty wczuwasz się w sytuację starszej tęgiej osoby podpierającej się laskami lub kulami której 50 cm nie wystarczy do przeciśnięcia się i musi schodzić na jezdnie ?
            To samo dotyczy matek z wózkami czy rodziców jezdżacych z dziećmi rowerami po chodnikach.
            Maja do wyboru albo przejść po rozjedzonym zabłoconym trawniku lub ominąć auto jezdnią.



            > Zerknięcie poza własny
            > nosek naprawdę sporo wyjaśnia.
            A ty zerkasz poza karoserię ?
        • Gość: edi Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 09:34
          Boże , wystarczy nie parkować tam gdzie nie wolno i SM (czyli gmina Wrocław) ni
          > e zarobi na lawetach ani grosza ! To takie trudne do zrozumienia ? Ja nie przek
          > raczam dopuszczalnej prędkości ani nie parkuję w miejscach niedozwolonych i nie
          > mam problemów . Trzeba się z tym pogodzić : auto to nie wszędołaz i w nie każd
          > e miejsce da się nim dojechać , i legalnie zaparkować . Jak jest blisko idę pie
          > szo , jak trochę dalej biorę rower , jak w pobliżu nie ma miejsca do parkowania
          > to używam komunikacji miejskiej albo taksówki . Auto biorę wtedy gdy wiem , że
          > nie ugrzęznę w korku i bezpiecznie , i legalnie zaparkuję . Przecież to proste
          > ! Zapewniam : myślenie nie boli !


          Ale przy Jaworskiej i Bolkowskiej jest dużo miejsca do parkowania więc nie trzeba jeździć rowerem.
          Wystarczy chamstwo zostawić w domu.
          Tamtędy dużo osób chodzi piechotą do Magnolii (skrót pod wiaduktem)
      • Gość: Antoni Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.12, 21:52
        Bez urazy, ale każdy z parkujących w tym miejscu był chyba zupełnie świadomy, że robi to nielegalnie, więc o co teraz ten płacz? Jak kogoś nie stać na utrzymanie auta, niech dojeżdża komunikacją miejską lub rowerem.
        • Gość: kierowca Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 10:11
          > Bez urazy, ale każdy z parkujących w tym miejscu był chyba zupełnie świadomy, ż
          > e robi to nielegalnie, więc o co teraz ten płacz? Jak kogoś nie stać na utrzyma
          > nie auta, niech dojeżdża komunikacją miejską lub rowerem.

          No oczywiście że był ale chodzi o to ze kto by pomyślał ze na bocznych ulicach SM też działa ?
          Przecież to świństwo ze strony SM ze wzięli się za boczne ulice choć główne zastawione .
          SM jest nie fer ze robi takie rzeczy bez uprzedzenia.
          Jak nie mają radiowozu z megafonem to mogli chociaż kilka dni wcześniej ulotki powkładać że zaczną karać.


          • zetkaf Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia 03.03.12, 10:16
            > SM jest nie fer ze robi takie rzeczy bez uprzedzenia.
            > Jak nie mają radiowozu z megafonem to mogli chociaż kilka dni wcześniej ulotki
            > powkładać że zaczną karać.
            ROTFL!!! Już wystarczającą paranoją jest obowiązek ustawiania ostrzeżeń przed kontrolą radarową aby pokazać kierowcom, gdzie nie muszą przestrzegać przepisów, a gdzie muszą. To co, może mieli poroznosić ulotki w stylu:
            "Dzień dobry, tu twoja ulubiona Straż Miejska. Uprzejmie informujemy, że choć tego nie chcemy, to w dniach 8-12 marca będziemy chodzić w tym terenie i wystawiać mandaty jeśli ktoś pozostawi nieprzepisowo zaparkowane auto. Po tym dniu ponownie będzie można parkować samochody jak popadnie bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji. Z góry przepraszamy za niedogodności, poczynione zostały odpowiednie kroki celem ich minimalizacji i eliminacji w przyszłości"?
            • Gość: kierowca Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 11:19
              > ROTFL!!! Już wystarczającą paranoją jest obowiązek ustawiania ostrzeżeń przed k
              > ontrolą radarową aby pokazać kierowcom, gdzie nie muszą przestrzegać przepisów,
              > a gdzie muszą. To co, może mieli poroznosić ulotki w stylu:
              > "Dzień dobry, tu twoja ulubiona Straż Miejska. Uprzejmie informujemy, że choć t
              > ego nie chcemy, to w dniach 8-12 marca będziemy chodzić w tym terenie i wystawi
              > ać mandaty jeśli ktoś pozostawi nieprzepisowo zaparkowane auto. Po tym dniu pon
              > ownie będzie można parkować samochody jak popadnie bez ponoszenia jakichkolwiek
              > konsekwencji. Z góry przepraszamy za niedogodności, poczynione zostały odpowie
              > dnie kroki celem ich minimalizacji i eliminacji w przyszłości"?
              >


              Sarkazm ,sarkazm panie.
              Co nie oznacza ze na 10 wywózek jakby włożyli 100 ulotek to by z ulicy buce znikły ze strachu i SM osiągnęłaby zamierzony efekt a nie tylko zarabiała hodując wykroczenia na kolejna wizytę aby lawety nie jechały na darmo.
              O ile sprawniej szła by robota gdyby bez pisaniny szybko rozłożyli ulotki a następnego dnia ukarali tylko opornych.
              A tak wywiozą dziennie 10 aut i efektu nie widać ani na ulicach ani w kasie miasta.


              • zetkaf Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia 03.03.12, 20:44
                > Sarkazm ,sarkazm panie.
                No cóż, u ciebie był to sarkazm, ale jestem pewien, że znalazł by się niejeden, który by powiedział to samo co ty - z pełnym przekonaniem. Jak więc odróżnić sarkazm od poważnego wygłaszania swoich poglądów? To, że bzdury pleciesz, nie znaczy że to sarkazm - bo często ci co je piszą w nie wierzą.

                > Co nie oznacza ze na 10 wywózek jakby włożyli 100 ulotek
                takich jak napisałem, że po 12 marca mogą już legalnie parkować? ;)

                > to by z ulicy buce znikły ze strachu
                Wielu by zbagatelizowało, bo przecież SM nigdy nic nie robi, więc pewnie tylko ulotki powkładali :)

                > O ile sprawniej szła by robota gdyby bez pisaniny szybko rozłożyli ulotki a nas
                > tępnego dnia ukarali tylko opornych.
                A za miesiąc znowu problem? I dwie ulice dalej też, bo by się buce przenieśli? A tak teraz buc nawet jak pojedzie do Waw-ki to się zastanowi, gdzie zaparkować :)
      • Gość: Max ORMO w służbie ZOMO !!!! IP: 79.139.99.* 02.03.12, 21:55
        " im kury szcz... prowadzać " Parafraza słów również Piłsudskiego. Samochód można zabrać na lawetę wyłacznie gdy dany pojazd zagraża w bezpieczeństwie Ruchu Drogowego !!!! Proszę Państwa nie ma co dywagować tylko patałachów skarżyć !! Wszyscy poszkodowani w tym miejscu zebrać się do kupy i na tej podstawie zaskarżyć Straż miejską za bezprawne działania !!! Powtarzam !! mają tak napisane w regulaminie dotyczącym wywozu pojazdów !! Jakiś nadgorliwiec zaczął wywozić pojazdy z miejsca gdzie nie zagrażały bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym !! Nawet gdyby to miejsce było nie dozwolone to i tak nie wolno było im wywozić pojazdów bez zgody właściciela !! Dobry prawnik i mają pozamiatane ! Każdy ma Prawo wglądu do regulaminu wywozu pojazdów !!!!!!
        • Gość: z Re: ORMO w służbie ZOMO !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.12, 22:07
          Popieram! Pora przypomnieć miejskim, że to oni są dla nas, a nie my dla nich. A SM najlepiej rozpirzyć na cztery wiatry, żadnego z nich pożytku nie widzę patrząc z perspektywy tych kilkunastu lat jej funkcjonowania. Są jedynie bardzo gorliwi w zakładaniu blokad na koła czy wsuwaniu mandatów za wycieraczkę, ale np. tam gdzie można w mordę zarobić, to już ich nie uświadczysz i trzeba wołać policję. Skasować ich etaty, a fundusze przekazać KM policji, niech zwiększy liczbę patroli na ulicach, będzie z pożytkiem dla wszystkich. A mandat wystawić to i byle "krawężnik" też potrafi.
          • Gość: edi Re: ORMO w służbie ZOMO !!!! IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 07:46
            > Popieram! Pora przypomnieć miejskim, że to oni są dla nas, a nie my dla nich.
            Popieram, trzeba częściej dzwonić po SM jak widzicie nielegalnie zaparkowane auta.
            Trzeba długi miasta spłacać.
            Nietrudno się domyślić że SM dostałą polecenie z ratusza aby dalej kierowcom nie pobłażać.
            Zmieńcie swoje zachowanie to portfel wam nie będzie chudł.




            > A
            > SM najlepiej rozpirzyć na cztery wiatry, żadnego z nich pożytku nie widzę patr
            > ząc z perspektywy tych kilkunastu lat jej funkcjonowania.
            Wtedy dopiero policja zacznie rypać mandaty tak jak to robiła za komuny gdy nie było SM.
            Będziesz się modlił aby ta nieruchawa SM wróciła.

            >Są jedynie bardzo gor
            > liwi w zakładaniu blokad na koła czy wsuwaniu mandatów za wycieraczkę, ale np.
            > tam gdzie można w mordę zarobić, to już ich nie uświadczysz i trzeba wołać poli
            > cję.
            I wołasz ? Policja daje w moręe ?

            >Skasować ich etaty, a fundusze przekazać KM policji, niech zwiększy liczbę
            > patroli na ulicach, będzie z pożytkiem dla wszystkich. A mandat wystawić to i
            > byle "krawężnik" też potrafi.
            No i właśnie namawiasz aby więcej krawężników ruszyło na ulicę.
            SM mandatami przynajmniej zarabia na naprawę chodników miejskich a policja odprowadzi mandaty do warszawki.

          • zetkaf Re: ORMO w służbie ZOMO !!!! 03.03.12, 09:39
            > Popieram! Pora przypomnieć miejskim, że to oni są dla nas, a nie my dla nich.
            W tym także dla ludzi, dla których źle parkujący są uciążliwi :)
        • Gość: stażnik Być baranem - to dobrze czy źle? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.03.12, 23:10
          Art. 47.
          1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub
          przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej
          2,5 t, pod warunkiem że:
          1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;
          2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im
          ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m;
          3) pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów
          na jezdni.
          2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2, zatrzymanie
          lub postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego,
          motocykla, motoroweru, roweru lub wózka rowerowego. Inny pojazd o dopuszczalnej
          masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości
          umieszczony na chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami
          drogowymi.
          Pozdrawiam. Podobno kto czyta ten jest mądrzejszy. Jak ktoś prawo jazdy za świnie dostał. To niestety...płaci za naukę. Pozdrawiam porządnych kierowców
        • Gość: edi Re: ORMO w służbie ZOMO !!!! IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 07:33
          > " im kury szcz... prowadzać " Parafraza słów również Piłsudskiego. Samochód m
          > ożna zabrać na lawetę wyłacznie gdy dany pojazd zagraża w bezpieczeństwie Ruchu
          > Drogowego !!!! Proszę Państwa nie ma co dywagować tylko patałachów skarżyć !!
          > Wszyscy poszkodowani w tym miejscu zebrać się do kupy i na tej podstawie zaskar
          > żyć Straż miejską za bezprawne działania !!!
          Jak nie zagrażały skoro nie było 150 cm przejścia ?
          Jak pisał kierowca piesi mogli skorzystać z drugiej strony ulicy czyli mieli przechodzić przez jezdnie w miejscu gdzie nie było pasów.
          A fotka pokazuje też sytuację zagrożenia w ruchu gdzie auto parkuje w odległości mniejszej niż 10 m od przejścia i pieszy wchodzi na jezdnię zza zasłony.



          >Powtarzam !! mają tak napisane w r
          > egulaminie dotyczącym wywozu pojazdów !!
          W jakim regulaminie baranie.
          Poucz się kodeksu drogowego pokazujesz tym wpisem że nie masz o nim zielonego pojęcia.

          > Jakiś nadgorliwiec zaczął wywozić poja
          > zdy z miejsca gdzie nie zagrażały bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym !!
          Takie było żądanie mieszkańców tłuku.
          Nie mogli przejść chodnikiem.


          > Nawet gdyb
          > y to miejsce było nie dozwolone to i tak nie wolno było im wywozić pojazdów bez
          > zgody właściciela !!
          Pokaż przepis nakazujący otrzymać zgodę właściciela na wywóż nieprzepisowo zaparkowanego pojazdu ?



          >Dobry prawnik i mają pozamiatane ! Każdy ma Prawo wglądu
          > do regulaminu wywozu pojazdów !!!!!!
          Nie stać cie na mandat a chciałbyś dobrego prawnika.
          Dobry prawnik weźmie za poradę i wyśle cię do psychiatry.
          Nabroiłeś to bądź mężczyzną.
          Teraz będziesz myślał o innych do czasu aż nie zapomnisz.
          Im wyższa kara tym dłużej pamiętasz.



        • zetkaf Re: ORMO w służbie ZOMO !!!! 03.03.12, 09:38
          > " im kury szcz... prowadzać " Parafraza słów również Piłsudskiego. Samochód m
          > ożna zabrać na lawetę wyłacznie gdy dany pojazd zagraża w bezpieczeństwie Ruchu
          > Drogowego !!!!
          Może zamiast kurami się zajmować, kup sobie kodeks drogowy i przeczytaj w całości. Samochód można odholować choćby gdy w sposób nieuzasadniony utrudnia ruch innym pojazom. Art. 49. pkt 1.4 i 1.11, 2.1, 2.2, 2.4, 2.5, art. 50a - żaden z nich nie ma ŻADNEGO związku z bezpieczeństwem, a właśnie z NADMIERNĄ uciążliwością dla innych uczestników ruchu. Podobnie jak odpowiedni zapis w rozporządzeniu ze znakami - jak jest odpowiedni znak, to nie musi być ryzyka uciążliwości czy zagrożenia bezpieczeństwa, jak taki postawią na parkingu przy tesco to mogą wywozić wszystkich zaparkowanych tam, mimo iż miejsce jest do takiego użytku specjalnie zaprojektowane :)
        • straznik.wroclawski Re: ORMO w służbie ZOMO !!!! 03.03.12, 17:08
          Z ogromną radością udałbym się z kurami tam, gdzie mają w zwyczaju szcz..., ale jako że dziecięcięm będąc byłem przez nie za siusiaka po gnoju ciągany, to fobii straszliwej się nabawiłem i unikam ich, nawet w mięsnym zerkając bardziej w kierunku wieprzowiny niźli ku udkom.
          Odpowiadam, bo zaintrygowałeś mnie najpierw owym przedziwnym regulaminem, który miałby, jakoby, regulować kwestie odholowywania pojazdów, a w jeszcze większe zdumienie wprawiłeś mnie koniecznością uzyskania zgody na usunięcie auta od jego właściciela:)
          Myślę, że nie znalazłby się ani jeden szaleniec, który przystałby z rozkoszą na naszą propozycję.
          Tak zatem, gwoli ścisłości, uściślę, że to ustawa prawo o ruchu drogowym podaje przypadki, w których pojazd jest usuwany. Strażników miejskich dotyczą te oto punkty:
          Art. 130a.
          1. Pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku:

          1.pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu;
          4.pozostawienia pojazdu nieoznakowanego kartą parkingową, w miejscu przeznaczonym dla pojazdu osoby niepełnosprawnej o obniżonej sprawności ruchowej oraz osób wymienionych w art. 8 ust. 2;
          5.pozostawienia pojazdu w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela.

          Do tego jeszcze:
          ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI
          z dnia 22 czerwca 2011 r. w sprawie usuwania pojazdów, których używanie może zagrażać bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu drogowego albo utrudniających prowadzenie akcji ratowniczej
          Nic wielkiego, kilka linijek tekstu, wobec czego bez trudu mogliśmy opanować umiejętność odholowywania do perfekcji.
          Czyli co? Nie pozostaje nic innego, jak zebrać się do kupy i zaskarżać za bezprawne działania?
          A może jednak byłoby lepiej siedzieć cicho i nie narażać się na dodatkowe koszty i ośmieszenie?
      • Gość: edi Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 07:23
        > Jest jednak zasadnicza różnica pomiędzy egzekwowaniem prawa, a jego jawnym naci
        > ąganiem.

        Nie płać mandatów jak uważasz ze niesłusznie zostałeś ukarany.Najwyżej dorypie ci sąd a grzywna tam to 5000 zł.
        Sąd cie wysłucha czy lawetowanie to naciąganie prawa i w ramach nauczki dopisze ci punkty karne i wyższą grzywnę aby pokazać bezczelnemu kierowcy kto tu prawo złamał.
        Może przy okazji starci prawko jazdy za niezrozumienie za co został ukarany.
        Teraz można kierować na kurs sprawdzający PJ jak kierowca nie rozumie za co został ukarany a to kosztuje dużo więcej niz 500 zł no i na jakiś czas nie można korzystać z auta.


        >Miałem okazję przyglądać się wyżej opisanej akcji i wyglądało to mniej
        > więcej jak nalot na kontenerowiec płynący z Panamy do New Jersey, na którego p
        > okładzie przemycane jest 50kg kolumbijskiej kokainy..
        A co skuli kierowców i położyli w błocie ?
        Użyli broni ?


        > Wciąganie na czas każdego samochodu na lawetę, tylko po to, żeby zarobić 300zł
        > więcej jest po prostu zwykłym ch...stwem.
        Silnik wciągarki kręcił się 2 razy szybciej niż obroty znamionowe ?
        A może zaskoczyła cię wprawa wciągania ?
        No cóż to są profesjonaliści którzy ćwiczą codziennie.



        >Poza tym poszanowanie własności prywa
        > tnej w tym wypadku jest zerowe...
        Chodzi ci o stan twego portfela ?

        >Ale jak powiedział kiedyś marszałek Piłsduski
        > : piękny kraj.. tylko ludzie ku.....
        Za Piłsudskiego przyszedłby granatowy i przypierdzielił tonfą po plecach jakbyś takiego chojraka strugał.
        Pała by wystarczyła zamiast mandatu i też byś ją zapamiętał.
        Ale za Piłsudskiego chamstwo i wieśniactwo nie jeździło autami.

    • pssz A może do centrum? 02.03.12, 20:39
      Czasem chodniki są tak zastawione, że piesi muszą iść jezdnią. Tam chyba nikt nie będzie miał pretensji do SM.
      • Gość: kierowca Re: A może do centrum? IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 07:48
        > Czasem chodniki są tak zastawione, że piesi muszą iść jezdnią. Tam chyba nikt n
        > ie będzie miał pretensji do SM.

        A co za różnica gdzie są zastawione ?
        Myślisz że cham kierowca inaczej zastawia w centrum a inaczej na osiedlu ?
        • Gość: :) Re: A może do centrum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 10:44
          Niestety masz rację, cham kierowca jest w stanie zostawić swojego grata wszędzie nie zważając na nic. Nie twierdzę, ze samochód zaraz musi zostać zabrany lawetą, natomiast blokady na koła i mandat jest jakimś rozwiązaniem.
          • Gość: kierowca Re: A może do centrum? IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 11:26
            > Niestety masz rację, cham kierowca jest w stanie zostawić swojego grata wszędzi
            > e nie zważając na nic. Nie twierdzę, ze samochód zaraz musi zostać zabrany lawe
            > tą, natomiast blokady na koła i mandat jest jakimś rozwiązaniem

            blokady są lepsze od lawet bo ej długo widac a lawety odjadą i anstepnego dnai w tym samym miejscu inni keirocy aprkuja.
            No ale niestety po blokadę SM mis wrodzić a tego się im nie che robić.
            Po co sie maja brudzić i dźwigać blokady z radiowozu jak moze robote odwalić prywaciaż laweciarz a SM zrobi tylko zdjecie ?

            Ten cały chlew we Wrocławiu jaki mamy to tylko wina M która nastawia się na małą ilość wysokich kar zamiast rozdawać na lewo i prawo mandaty po 20 zł.
            Wpis do ewidencji i jeśli 20zł nie pomoże to następny mandat 100 zł.
            Zresztą od pieniędzy gorsze są punkty bo można stracić prawko.
            Bezkarność rodzi rozzuchwalenie.
            Nie wysokość kary a jej nieuchronność jest czynnikiem powstrzymującym od łamania prawa.
            To wie każdy student prawa.



            • zetkaf Re: A może do centrum? 03.03.12, 20:54
              > blokady są lepsze od lawet bo ej długo widac a lawety odjadą i anstepnego dnai
              > w tym samym miejscu inni keirocy aprkuja.
              Widzisz, bo problemem naszego prawa jest SKUTECZNOŚĆ JEGO EGZEKWOWANIA. U nas mandatu nie dostaje się za łamanie przepisów, ale za danie się złapać. W Niemczech... a parkuj sobie, jak cię stać - bo szanse że ci się uda są skromne. I tam szybko się uczysz, że przepisów się przestrzega a nie sprawdza, gdzie dziś chodzi policja.
              Inna sprawa, że w Niemczech zdaje się laweta sama ma prawo "zlawetować" samochód, więc laweciarze mają (mieli) swoje upatrzone miejsca, stali za rogiem, czekali aż kierowca zaparkuje i sobie pójdzie, wtedy podjazd, zdjęcie, i zabierają samochód. I nie ma, że SM się nie chce - nie, w interesie laweciarza jest wysoka skuteczność egzekucji prawa. Bo za każde auto ma zysk...

              > Bezkarność rodzi rozzuchwalenie.
              Dokładnie. Więc nie ważne, blokada czy laweta - byle tylko efektywnie.
    • Gość: mazi Jesli na lawete laduja rozne FZ, DOL, DTR, DDZ to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.12, 21:35
      to ja na to jak na lato. Won do domu, korkowac i mieszkac u siebie!

      A inna sprawa ze prawo budowlane jest do doopy. Dlaczego?
      Koszt tych wszystkich biurowcow w okolicy (np srebrna wieża oj sorry I should say silver tower man) to astronomiczne kwoty. Jaki problem tak zorganizowac przepisy by inwestor musial walnac kilka pieter w dol i wybudowac dla pracownikow parking (zapewne jest na 50 aut dla prezesoof ale to za malo)?

      To samo te cholerne nowe blokowiska, przytuliska dla przyjedznych ze wsi i miasteczek. Na chodniku z wozkiem nie przejdziesz bo parking podziemny pusty (a i tak miejsc ma za malo) a dlaczego pusty? Bo cena 30 000 nie jest korzystna a ze aut maja zwykle po 2 na rodzine, a ze wladze buduja stadiony a nie nowe linie tramwajowe to trzeba wozic dupe autem.

      ITP ITD.

      Akurat ww. ulica i lapanka to kpina. Niech wpadna na osiedla na Krzykach i tu wala mandaty, szczegolnie obcej tkance.
      • Gość: jarek Re: Jesli na lawete laduja rozne FZ, DOL, DTR, DD IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.03.12, 22:02
        z tymi DTR itd to nie przesadzajmy - dzisiaj taki z DW zablokował całą Leszczyńskiego bo "na chwilkę" poszedł do kynologa... rejestracja nie świadczy o kulturze...a jeżeli już to bardziej podpadają mi DKL

        a co do tematu- cóż, kilkaset metrów dalej jest (ul. fabryczna) WSB przy której strażnicy też szaleją - ale tu mają rację bo samochody parkowane przy drodze nie pozostawiają przejścia dla pieszych oraz czasami nawet możliwości przejazdu. ale szkółka zainwestowała w duży parking dla studentów - przesuńcie sobie mapkę w stronę gądowianki i popatrzcie. fakt czasem jest on za mały ale jakoś studenci dają radę i przestają powoli zastawiać przejazd i przejście. tyle że to władze uczelni wcześniej przewidziały problem.
    • labeo Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie miasta? 02.03.12, 21:53
      Szkoda tylko, że SM działa bardzo wybiórczo. Mają upatrzonych kilka miejscówek, gdzie zakładają blokady i odholowują, 50m dalej można bez problemu już stać na zakazie i nic nie grozi ze strony SM. Stąd nagłe zdziwienie kierowców gdy nagle SM pojawi się w miejscu, w którym od lat nikt nie widział strażnika. A przecież powinno to być zupełnie normalne, że jeśli ktoś złamie przepisy to powinien liczyć się z konsekwencjami a nie wylewać żale i płakać na łamach gazety.
      Ps. dzisiaj pierwszy raz widziałem blokady na kołach parkujących na chodniku, ścieżce rowerowej na pl. Grunwaldzkim w stronę politechniki. A przecież proceder ten trwa tam od ponad roku.
    • krzysztofczyz Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie miasta? 02.03.12, 21:57
      Czytelniku a na kogo głosowałeś. Przypomnę, że MNP dostał 80% głosów. Mam nadzieję, że zachowałeś się godnie.
    • Gość: Antoni Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.12, 21:58
      Akcja może i na zamówienie, ale kłamstwem jest, że nikt tam nie chodzi. Znaczy, chodnikiem faktycznie nikt nie chodzi, bo samochodziarze zastawiają. Niektórzy stawiają swoje ego nawet przy samym skrzyżowaniu. Jeśli czegoś nie widać z poziomu d**y przyspawanej to fotela, to nie znaczy, że takie zjawisko nie występuje.
    • polujacy_na_kaczki Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie miasta? 02.03.12, 22:03
      Drogi Czytelniku. Co to znaczy, że w okolicy brakuje miejsc parkingowych? Czy to powód, by parkować na chodniku? Wie pan, ja nie mam w mieszkaniu miejsca na rower. Czy to (przez analogię) oznacza, że mogę go trzymać w Pańskim? Nawet jeśli nie ma Pan miejsca na mój rower? Pora, aby wrocławscy (i przyjezdni) kierowcy przypomnieli sobie zasady ruchu drogowego (dokładniej: dozwolone miejsca i sposoby parkowania). Bo obecnie wszyscy parkują gdzie się da i jak się da. To niestety po trosze wina Straży Miejskiej, która jeszcze do niedawna w ogóle nie reagowała nawet na zgłoszenia od mieszkańców.
      • Gość: elo Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.156.115.240.mortin.pl 02.03.12, 22:16
        już prostuję.
        MOŻNA PARKOWAĆ NA CHODNIKU o ile inaczej nie mówią znaki! Oraz przy zachowaniu 1,5m przejścia dla pieszych!
        Po drugie - winą za wszystko należy obarczyć miasto! Zamykają ulice, walą wszędzie zakazy parkowania, wjazdu.
        Nie budują nowych miejsc parkingowych z 'dzikich' przeganiają zamiast stworzyć publiczne parkingi.
        Wyłączają pasy ulic dla rowerów. Przy remontach mają w poważaniu możliwość zrobienia pasa do parkowania a zamiast tego robią pasy zieleni z krzaczkami i 2,5m chodniki i pasy rowerowe.
        • Gość: edi Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 08:04
          > już prostuję.
          > MOŻNA PARKOWAĆ NA CHODNIKU o ile inaczej nie mówią znaki! Oraz przy zachowaniu
          > 1,5m przejścia dla pieszych!

          Ograniczeń parkowania na chodniku jest dużo więcej niż znaki zakazu i 1,5 m.
          Warto od czasu do czasu zaglądnąć do kodeksu


          > Po drugie - winą za wszystko należy obarczyć miasto! Zamykają ulice, walą wszęd
          > zie zakazy parkowania, wjazdu.
          Zakazy stawia się tam gdzie parkowanie utrudniłoby ruch.
          Jak jest aut za dużo to przecież kierowcy się sami nie ograniczą wiec pozostaje stawiać tylko zakazy.



          > Nie budują nowych miejsc parkingowych z 'dzikich' przeganiają zamiast stworzyć
          > publiczne parkingi.
          Co to są publiczne parkingi ?
          Miasto nie ma pieniędzy aby zbudować przez 70 lat nowe mosty czy szalety a tobie się marzą publiczne parkingi.
          Nie wystarcza ci prywatne ?
          Myślisz ze będzie cie stać na publiczny parking ?
          Jedno miejsce parkingowe kosztuje ok 80-1000 tys złotych. Wisz ile powinien kosztować bilet aby miasto do interesu nie dokładało ?


          > Wyłączają pasy ulic dla rowerów.
          A gdzie rowerzyści mają jeździć , po zastawionych chodnikach ?
          Nie masz gdzie zaparkować to jedź rowerem albo autobusem.Po to się właśnie wyłącza pasy na buspasy i pasy rowerowe.



          >Przy remontach mają w poważaniu możliwość zrob
          > ienia pasa do parkowania a zamiast tego robią pasy zieleni z krzaczkami i 2,5m
          > chodniki i pasy rowerowe.
          I prawidłowo.
          Rowery są po to aby ludzie nie mieli problemów z zaparkowaniem.
          Zieleń jest po to aby neutralizować spaliny.
          Jak widać jesteś tłukiem i chciałbyś zlikwidować zieleń i wsadzić rowerzystów do aut.
          Niech tato zieleń na swym polu zlikwiduje.
          Do parkowania są parkingi a jak czujesz niedosyt to buduj i zarabiaj na nich.



        • zetkaf Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia 03.03.12, 09:07
          > Po drugie - winą za wszystko należy obarczyć miasto! Zamykają ulice, walą wszęd
          > zie zakazy parkowania, wjazdu.
          To pewnie także miasto pokupowało mieszkańcom auta, w szczególności po 2 na rodzinę i więcej?
          To miasto każe ci pojechać autem nawet tam, gdzie sprawnie dojedziesz KM (wiem, to rzadkość, ale są takie miejsca :)

          > Nie budują nowych miejsc parkingowych z 'dzikich' przeganiają zamiast stworzyć
          > publiczne parkingi.
          Wiesz, sam we Wro widziałem samochody parkujące na dziko, mimo iż 5-10 samochodów dalej metrów dalej zaczyna się obszar pustego parkingu, miejsca na kolejne 10 samochodów (i nie mów, że babsko parkowało jak tam było zajęte - parkowało właśnie przy mnie). Ale kto tam by się przejmował, że pieszy z przejścia wchodzi dokładnie na auto - ważne, że nie trzeba "drałować" 30 metrów od miejsca zaparkowania do klatki...

          > Wyłączają pasy ulic dla rowerów.
          Wyłączają duże powierzchnie miasta na ulice, a przecież mogliby zrobić chodnik/ddr/itp.? Tego to nie zauważasz?

          > zamiast tego robią pasy zieleni z krzaczkami
          No, chociaż jeden rozsądny argument. Niestety, w wielu miejscach można by spokojnie zrobić miejsca parkingowe wzdłuż ulicy, a robi się na siłę skrawek zieleni tak wąski, że żadnego z niego pożytku (nawet pies jak chce nas... na trawkę, to już nogami stoi na chodniku, bo się cały nie mieści :) ale w razie czego nikt nie zaparkuje...

          > i 2,5m chodniki
          Tak, w szczególności Ruska od JP II ma za szerokie chodniki?
    • Gość: Wrocek Lekcja pokory IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.12, 23:13
      To nie koniec. Po odholowaniu auta na jeden z parkingów, z którym miasto ma podpisaną umowę trzeba się na niego udać. Tam po uiszczeniu opłat za holowanie i dodatkową za parkowanie (kilkanaście złoty) musimy skierować się z potwierdzeniem wpłaty do jednostki Straży Miejskiej mieszczącej się najczęściej na drugim końcu Wrocławia. Miły strażnik miejski wlepia mandat za naruszenie przepisów lub poucza, kseruje potwierdzenie wpłaty za holowanie i wystawia kwit uprawniający do odbioru samochodu. Wracamy z powrotem na drugi koniec Wrocławia czyli na parking, gdzie stoi nasz samochód. Teraz już przemiły stróż parkingu może wydać nam nasz autko. Podróż po mieście odbywamy komunikacją miejską, ale to już są drobne sumy. I tak się to kręci...
      • Gość: goldie Re: Lekcja pokory IP: *.e-wro.net.pl 02.03.12, 23:48
        Daleko nie trzeba szukać, w Pradze czy innym większym czeskim mieście jeśli ktoś źle zaparkował ma pewność, że odholują. Procedura odbierania auta jest podobna, chociaż dużo bardziej usprawniona. Na parkingu jest "kiosk" straży miejskiej, w którym można załatwić formalności. Tak nawiasem to nie ma większego znaczenia, jeśli wszyscy kierowcy uważają się za doskonałych właśnie wtedy, kiedy potrafią łamać jakiekolwiek przepisy ruchu drogowego. Po prostu mistrzowie kierownicy.
        • Gość: donk Re: Lekcja pokory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 01:08
          Tylko w Pradze są parkingi i SPRAWNA KM więc nie porównuj kupy do czekoladowego tortu.
          • Gość: Toja Re: Lekcja pokory IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 01:55
            Zapraszam SM na pl. Hirszfelda w pobliżu centrum onkologii - nigdzie nie ma 1,5 m wolnego miejsca na chodniku. Mieszkam w pobliżu kilka lat i NIGDY nie było tutaj patrolu pomimo telefonów. Za to na rynku po zmianie organizacji ruchu jest ich pełno, bo wiedzą, że zarobią kasę - stoją bandami po kilku i zatrzymują wszystkich. SM nie jest powołana po to żeby wspomagała policję i utrzymywała porządek. Powołana jest żeby nabijać kasę miejską. Czy widzieliście kiedyś strażnika, który wlepia mandat za zanieczyszczanie trawników właścicielowi srającego psa? Bo ja nigdy. Zbyt śmierdzący temat? Czy za mało dochodowy? I dlaczego w tym temacie nie ma nigdy tylu wpisów? Bo pyskujący na kierowców srają swoimi psami gdzie popadnie? Wymagając kultury i właściwego zachowania od innych sami nie miejcie sobie nic do zarzucenia....ktoś już to chyba powiedział niech pierwszy rzuci kamień jakoś tak. 99% powinna to znać w końcu jesteście "katolikami"
          • Gość: kierowca Re: Lekcja pokory IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 08:08
            > Tylko w Pradze są parkingi i SPRAWNA KM więc nie porównuj kupy do czekol
            > adowego tortu

            We Wrocławiu nie am parkingów i KM ?
            Miliony ludzi nią jeździ więc jest sprawna tylko kierowcy często ja blokują wjeżdżając na torowiska co jest takim samym chamstwem i łamaniem prawa jak blokowanie chodników.
            • Gość: donk Re: Lekcja pokory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 08:11
              Widać, że nie byłeś nawet w Pradze.
              • Gość: kierowca Re: Lekcja pokory IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 09:25
                > Widać, że nie byłeś nawet w Pradze.

                Byłem i to niejeden dzień ale jeździłem głownie metrem bo tam szybko auta na lawetę ładują.
                U nas metra nie będzie a jakby było to buractwo z autka przecież nie zrezygnuje bo metro nie dojeżdża pod drzwi.
                Jakby tu metrem na Jaworską dojechać ?
                Może tam stacje dla buców zbudują ?
                Na Jaworskiej też mieszkałem więc mam porównanie z Pragą.
                W Pradze są strefy p0arkowania i w tych bliższych nie wolno parkować dłużej niż 2 godziny.
                Są kolorowe linie na ulicy oznaczające strefy. Wzdłuż niebieskiej mogą parkować tylko mieszkańcy ale nie w całej strefie tylko tam gdzie mają meldunek.
                Aby nie cwaniakowali i się nie domeldowywali za drugie auto mieszkańcy muszą płacić 10 razy większy abonament niż za pierwsze więc aut jest mniej.
                A wywożą tam nawet auta prawidłowo zaparkowane , wystarczy że na jakiś dzień był zaplanowany przejazd zamiatarki.Kilka dni wcześniej przykręcają do znaków tabliczki.
                Zatem jak ktoś wyjeżdża na dłużej to się boi parkować na ulicy i
                I nie jest prawdą że sprawna komunikacja powoduje ze nie trzeba nielegalnie parkować.
                Wystarczy pojeździć po małych czeskich miastach aby zobaczyć jak Czesi są zdyscyplinowani i jak mało mają aut a wśród tych co są jak dużo mają starych skód.
                W Polsce auto królem jak to mówią.
                Spróbuj nielegalnie zaparkować auto w Pradze to zobaczysz jak szybko wywożą auta na obcej rejestracji.

                P.S.
                Bilety czasowe w Pradze ważne są tylko 20 minut i na dodatek droższe niż u nas.


      • 13monique_n Re: Lekcja pokory 06.03.12, 10:29
        Gość portalu: Wrocek napisał(a):

        > To nie koniec. Po odholowaniu auta na jeden z parkingów, z którym miasto ma pod
        > pisaną umowę trzeba się na niego udać. Tam po uiszczeniu opłat za holowanie i d
        > odatkową za parkowanie (kilkanaście złoty) musimy skierować się z potwierdzenie
        > m wpłaty do jednostki Straży Miejskiej mieszczącej się najczęściej na drugim ko
        > ńcu Wrocławia. Miły strażnik miejski wlepia mandat za naruszenie przepisów lub
        > poucza, kseruje potwierdzenie wpłaty za holowanie i wystawia kwit uprawniający
        > do odbioru samochodu. Wracamy z powrotem na drugi koniec Wrocławia czyli na par
        > king, gdzie stoi nasz samochód. Teraz już przemiły stróż parkingu może wydać na
        > m nasz autko. Podróż po mieście odbywamy komunikacją miejską, ale to już są dro
        > bne sumy. I tak się to kręci...

        Widać, trafia na bogatych, którym nie żal pieniędzy na tak przemyślną rozrywkę. Ale - jak kto lubi.
    • kaziuniek-is-one Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie miasta? 03.03.12, 09:08
      A na Starym Mieście i pobliskich ulicach jest mnóstwo źle zaparkowanych samochodów (także na ścieżkach dla rowerów) ... a jakoś nikt nie wywozi? Tu nie przeszkadzają Straży Miejskiej, tylko muszą szukać na peryferiach?
      • Gość: kierowca Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 09:36
        > A na Starym Mieście i pobliskich ulicach jest mnóstwo źle zaparkowanych samocho
        > dów (także na ścieżkach dla rowerów) ... a jakoś nikt nie wywozi? Tu nie przes
        > zkadzają Straży Miejskiej, tylko muszą szukać na peryferiach?

        Już niedługo zwiększą liczbę etatów w SM to polecą wióry
    • gienieral Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie miasta? 03.03.12, 09:37
      Jedynym sposobem na dziurę budżetową miasta jest wypieprzenie na zbity pysk Dudkiewicza i jego sfory nieudolnych warchołów. Przepadek mienia i kilka lat pobytu w odosobnieniu i skończą się debilne pociągnięcia i milionowe trwonienie naszych pieniędzy
      • Gość: Madzia Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 10:08
        widać ten rejon jest ich ullubiony, co sobotę ok. 16:00 pojawiają się na drodze dojazdowej do WSB a za nimi 5 - 6 lawet. W tygodniu to rozumiem, bo tam dojeżdzają TIRy do firm, ale w weekend? Zresztą oni się widać uparli na studentów, bo pod UE co drugi dzień minimum blokady na Komandorskiej i Wielkiej. Jednego odblokują, lecą następnego zamknąć, bo siedzą w aucie tuż obok. Tani i szybki zarobek.
        • Gość: Misio Takie wpisy to normalne buractwo!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.03.12, 10:59
          Barany!!! Kto was ma studia przyjął? Prawo jazdy to powinni zabrać. Niech was walą mandatami jak się tylko da. Największe buractwo to ci kierowcy którzy kodeksu drogowego nie widzieli - a na studia poszli i innym życie utrudniają.
        • Gość: edi Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 03.03.12, 11:13
          > widać ten rejon jest ich ullubiony, co sobotę ok. 16:00 pojawiają się na drodze
          > dojazdowej do WSB a za nimi 5 - 6 lawet. W tygodniu to rozumiem, bo tam dojeżd
          > zają TIRy do firm, ale w weekend? Zresztą oni się widać uparli na studentów, bo
          > pod UE co drugi dzień minimum blokady na Komandorskiej i Wielkiej. Jednego odb
          > lokują, lecą następnego zamknąć, bo siedzą w aucie tuż obok. Tani i szybki zaro
          > bek.

          Nie taki tani.Płacimy za to 15 mln rocznie a mandaty nie pokrywają nawet 1/4 kosztów utrzymania SM.
          Zatem możemy się spodziewać rychłego 4 krotnego zwiększenie liczby mandatów aby Sm nei została rozwiązana.
          Zresztą likwidacja Izby wytrzeźwień spowoduje ze SM zabierze się ostro za kierowców.

          To dobrze ze SM zabrała się za studentów i w soboty.
          Wtedy przyjeżdżają wieśniaki na zaoczne studia i choć nie płacą podatków we Wrocławiu to niszczą nasze trawniki i chodniki.

      • Gość: icek Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.12, 12:47
        ale bredzisz. Pewno glosowales na Ryska "Szmate" Czarneckiego. On by Ci zrobił "dobrobyt".
        Obecnie nie ma żadnej alternatywy dla R. Dutkiewicza. Pojedz sobie do innych miast i zobacz jak są w tyle. Wroclaw jest w scislej czolowkce rozwijających sie miast. Nie wiesz ile to Miasto zawdzięcza prezydentom od przeszlo 20 lat. Powiem Ci: duzo !!
    • Gość: :) A mnie cieszą akcje SM. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 10:40
      Banda samochodziarskich troglodytów zajęła niemal cały chodnik robiąc sobie z niego parking i mając w pogardzie ludzi dla których ów chodnik jest przeznaczony. Mam nadzieję, że podobne akcje w moich okolicach będą kontynuowane.
    • rwaku Chcieliśta EURO... 03.03.12, 11:46
      ...to mata! Od strażników słyszałem, że mają limit lawet dziennie! Przypominam, za 3.roki wybory. Nie zapominajta głosować na narcyza i jego dwór!
      • Gość: Red Re: Chcieliśta EURO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.12, 16:01
        I bardzo dobrze. Bezmyślnie parkujących powinno się karać !
        Zapraszam do centrum miasta. Też trzeba wywozić.
    • Gość: as Nieuchronność kary - jedyny sposób. IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 03.03.12, 16:48
      Miejsc w centrum jest wystarczająca ilość.
    • Gość: aaa Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.wroclaw.vectranet.pl 03.03.12, 19:05
      trzeba być baranem, żeby przyklaskiwać bezsensownemu prawu
      • Gość: edi Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia IP: *.e-wro.net.pl 07.03.12, 11:00
        > trzeba być baranem, żeby przyklaskiwać bezsensownemu prawu

        Trzeba być baranem aby nie zmieniać bezsensownego prawa.
        Trzeba być baranem aby nie rozumieć dlaczego prawa które dla części wydaje się bezsensowne nie chcą zmienić bo służy pozostałym ludziom.
        Trzeba być baranem aby nie rozumieć po co ograniczania zostały wprowadzone.

        Nie wierze że można być takim baranem.
        To udawanie zaślepienia spowodowane zwykłym egoizmem.
        Inna sprawa że jak zaczyna się powszechnie prawo łamać to puszczają wszystkie hamulce, dlatego należy przeciwdziałać zawczasu.



    • Gość: ajkc to moze zaczac o sadowej i krupniczej IP: *.ikem.pwr.wroc.pl 05.03.12, 10:21
      tam to by sie zarobilo

      ale niektora samochody sa nietyklane
    • 13monique_n Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie miasta? 05.03.12, 13:39
      No, doprawdy, jak tak można, człowiek parkuje na zakazie a Straż Miejska mandat mu dowali??? Albo jeszcze nawet lawetę??? Ojeju! I za co? za zaparkowanie na torowisku??? A kto by się tam tramwajem przejmował, skoro musi akurat pod ten próg koniecznie podjechać???? <sarkazm> (info dla tych, którzy mogliby nie zrozumieć)
      • nawojek Re: Lawetowanie sposobem na dziurę w budżecie mia 06.03.12, 12:33
        a mi się marzy, żeby w centrum wrocławia (strefa A) za parkowanie na ulicy prywatnych samochodów (poza mieszkańcami i dostawcami) opłata była podobnie jak w NY - np 200 zł. Parkingi w Galerii Dominikańskiej i przy Szewskiej byłyby pełne i okazałoby się, że większość ludzi ma sprawne nogi:)
        Za lawety należy się wdzięczność SM, jak widać po niektórych wpisach jeszcze jest sporo takich, którzy sądzą, że przepisy są nie dla nich. Niech płacą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka