Dodaj do ulubionych

MPK Wrocław

IP: 10.7.137.* / *.rozanka.wroc.pl 22.06.01, 00:00
Co sądzicie o erocławskiej komunikacji miejskiej.Co ciekawego się wam
przydarzylo w autobusach, tramwajach lub na przystankach. Jak powinna wylądać
wrocławska komunikacja. Jakim pojazdami lubicie jeździć najbardziej. Na który z
trzech nowych typów autobusów pownno się zdecydowac MPK i dlaczego. Piszcie o
wszystkim co jest wiązane z komunikaca miejską.
Miłośników MPK Wrocław oraz autobusow(szczególnie Volvo)proszę o kontakt
sebab@rozanka.wroc.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: wędzonka Re: MPK Wrocław IP: 156.24.231.* 22.06.01, 00:00
      To niby nic ale mam taka jedna historyjke.

      Do sredniej szkoly jezdzilem zerowka. Czesto z rana prowadzil ja ten sam
      dziadek. Wlasciwie tosmy sie w koncu poznali z widzenia, tak ze nawet czasem mi
      kiwal na pozegnanie. Pora byla nieludzko wczesna, wiec ten maly gest wiele
      znaczyl na poczatek dnia. Mialem wrazenie ze samotnie mu tam w tej kabinie, ale
      jakos nigdy nie rozmawialismy. Za to pamietam jak pewnego dnia dziadek sam
      zaczal przez cala droge nadawac do mikrofonu: "no, zblizamy sie do przystanku,
      ajajaj, bedzie tloczno, kto wysiada prosze sie przygotowac (...) no niezle nam
      to poszlo, swietnie sie Panstwo spisali". :)
      • Gość: Jureek Re: MPK Wrocław IP: 62.8.156.* 22.06.01, 00:00
        Gość portalu: wędzonka napisał(a):

        > To niby nic ale mam taka jedna historyjke.
        >
        > Do sredniej szkoly jezdzilem zerowka. Czesto z rana prowadzil ja ten sam
        > dziadek. Wlasciwie tosmy sie w koncu poznali z widzenia, tak ze nawet czasem mi
        >
        > kiwal na pozegnanie. Pora byla nieludzko wczesna, wiec ten maly gest wiele
        > znaczyl na poczatek dnia. Mialem wrazenie ze samotnie mu tam w tej kabinie, ale
        >
        > jakos nigdy nie rozmawialismy. Za to pamietam jak pewnego dnia dziadek sam
        > zaczal przez cala droge nadawac do mikrofonu: "no, zblizamy sie do przystanku,
        > ajajaj, bedzie tloczno, kto wysiada prosze sie przygotowac (...) no niezle nam
        > to poszlo, swietnie sie Panstwo spisali". :)

        Przypomnialo mi to historyjke o pewnym kierowcy autobusu miejskiego, ktoremu udalo sie przekonac
        pasazerow, zeby nie stali z przodu autobusu, tylko przesuneli sie do tylu. Zrobil to w ten sposob:
        "Bardzo prosze pasazerow w czystej bieliznie o przejscie do tylu. Pasazerowie w brudnej bieliznie
        proszeni sa o pozostanie z przodu autobusu".
        Nie wiem, czy historyjka jest prawdziwa, czy to tylko anegdota.
        Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka