postmodern 11.03.02, 23:09 ... i jestem sam, całkiem sam. CHoć pewnie jest tu ktoś jeszcze, ale może jednak niema...Nie wiem...Zastanowię się jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
postmodern Re: postMODERNistyczna samotność... 11.03.02, 23:16 tak się poczułem samoty, że nawet "nie" od "ma" nie chciałem oddzielić..EGOIST!! Odpowiedz Link Zgłoś
postmodern Re: postMODERNistyczna samotność... 11.03.02, 23:19 ...ciekawe gdzie akurat wszyscy poszli? Pewnie impreza w gazecie ito na tarasie a ja nic nie wiem... A może jednak wszyscy śpią??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gawel Re: postMODERNistyczna samotność... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.02, 23:21 Spia, ale z otwartymi oczami..toz to dopiero umiejetnosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
arvena Re: postMODERNistyczna samotność... 12.03.02, 15:04 Post.: To puść sygnał na komóre to ci potowarzyszę w miarę możliwości...PA Odpowiedz Link Zgłoś
postmodern Re: postMODERNistyczna samotność... 12.03.02, 18:58 Dzięki... za szere chęci... ;) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
arvena Re: postMODERNistyczna samotność... 16.03.02, 14:04 samotni- łączcie się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adiraja Re: postMODERNistyczna samotność... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.03.02, 15:45 postmodern napisał(a): > ..i znowu sam :( W takiej chwili wstań od kompa... wyjdziemy razem na papierosa ;-) Pozdrawiam serdecznie PS.Albo wpadnij do Rzarza... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
p.u.l.p Re: postMODERNistyczna samotność... 16.03.02, 20:01 Samotni wszystkich krajów łączcie się! I niech żyje przyjaźń między samotnymi.... PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
p.u.l.p Re: postMODERNistyczna samotność... 16.03.02, 20:02 A na samotność dobry jest film "Samotni" - mimo iż czeski ale super! Polecam. PZDR. Odpowiedz Link Zgłoś
postmodern Re: postMODERNistyczna samotność... 16.03.02, 22:29 p.u.l.p napisał(a): > A na samotność dobry jest film "Samotni" - mimo iż czeski ale super! Polecam. > > PZDR. Zdaje się, że nie oglądałem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: la bella Re: postMODERNistyczna samotność... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.02, 23:47 Samotnosc jest czyms nieodlacznym czlowiekowi,dlatego stanowi z nim jednosc. Oczywiscie jest roznie pojmowana... Jedni uwazaja, ze jest rzecza straszna, wrecz nie do zniesienia...i sa to zazwyczaj ludzie zupelnie osamotnieni ( ale czy tak naprawde moze istniec czlowiek zupelnie samotny???), inni szukaja w jej "lonie" odpoczynku, wyciszenia sie i zrelaksowania po godzinach wypelnionych przeroznymi obowiazkami... "Mam siostre blizniaczke. Ma na imie Samotnosc.Urodzila sie trzy minuty po mnie. Razem chodzilysmy do przedszkola i szkoly,razem zakochalysmy sie po raz pierwszy w koledze z rownoleglej klasy.Razem zrobilysmy mature, zdalysmy na ta sama uczelnie,a potem pracowaly w tej samej firmie.Moje dzieci sa jej dziecmi, moj maz ma ja za kochanke, chociaz nic o tym nie wie.Moi przyjaciele i przyjaciolki dyskutuja z nia o tym i o owym, udaje sie jej zawsze wejsc ze mna na jedno i to samo zaproszenie do teatru, lub do filharmonii. Jest ze mna 24 godziny na dobe. Powoli jej nienawidze i czasem mam ochote zamordowac. Ale to przeciez moja krew, moja siostra !" Wcale nie mysle o fizycznej samotnosci , ktora mi nie przeszkadza. Wiem , ze niektorzy ludzie nie znosza byc sami , wydaje mi sie , ze w swoim wlasnym towarzystwie po prostu sie nudza i koniecznie musza miec audiencje dla potwierdzenia samych siebie . Mnie z kolei mecza tacy ktorzy narzucaja swoja obecnosc w moim wystarczajaco zagmatwanym swiatku wewnetrznym , zalewaja majacym tylko dla nich znaczenie potokiem slow ,pytaja o cos - nie chcac slyszec odpowiedzi i nazywaja to "byciem razem " ... czy ja jestem nienormalna ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żarłacz Re: postMODERNistyczna samotność... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.02, 02:44 Potrafiłbym żyć bez ciebie Żyć samotny Kto mówi Kto może żyć samotny Bez ciebie Kto Być na przekór wszystkim Być na przekór tobie Noc sie posunęła Niby bryła kryształu Mieszam sie z nocą Paul Eluard Odpowiedz Link Zgłoś