watashi-no 29.05.12, 17:12 kino studyjne na 2,5 tys miejsc?! :) trzymam jednak kciuki, bo od kiedy nie ma Atomu i Lalki nie chodze do kina (DCF to totalna sciema- repertuar jak w multipleksie). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jeremy Re: Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjn IP: 194.42.110.* 29.05.12, 17:19 DCF z zakompleksionym betonem pokazało Gutkowi środkowy palec. Tymczasem facet jest ambitny, ma środki i marzenie do spełnienia - serious business znaczy się. Ciekawe jak teraz mądrale z DCF przełkną tę żabę. Pewnie w taki sposób, że nadmą się i pełni samozadowolenia uznają R. Gutka za jedynego winnego całej tej sytuacji. I nawet jak im się niebo na głowy zwali, to nie powiążą tego z popełnionymi przez siebie błędami. Bo przecież błędów nie popełniają. Ja naprawdę nie życzę nikomu źle, nawet betoniarni rodem z późnego PRL'u, ale we Wrocławiu jest miejsce na tylko jeden tego typu projekt. I w takiej sytuacji kibicuję panu R. Gutkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: new Re: Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.12, 18:09 Czy to nie jest ten Gutek co w Poznaniu nie potrafił prowadzić kina, zadłużając placówkę ponad miarę i tłumacząc się że mieszkańcy nie chodzili do niego ;). Jeśli to ta osoba, to niech RD zarezerwuje fundusze na łatanie finansów tego przedsięwzięcia, aby pan Gutek mógł nadal robić wokół swojej osoby kulturalny szum :) Odpowiedz Link Zgłoś
khysiek Spoko, miasto ma gest 30.05.12, 08:34 Rafałek sypie hojnie groszem. Gość chyba chce być absolutnie pewnien, że Wrocław to najbardziej zadłużone na mieszkańca miasto w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
alienka_x Co za idiotyczny pomysł.... 29.05.12, 17:41 Co za idiotyczny pomysł.... Już widzę jak się utrzyma z tych "ambitnych" filmików, które niewiele osób rozumie. Szkoda, bo zabraknie kina w centrum :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lidka Re: Co za idiotyczny pomysł.... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.05.12, 18:29 żebyś się nie zdziwiła... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blecharz Re: Co za idiotyczny pomysł.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.12, 18:43 Zaklad ? ... Warunkiem jest brak boxofficowych hitow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: srb.srooba Re: Co za idiotyczny pomysł.... IP: *.internetia.net.pl 30.05.12, 04:14 No, no. Niewątpliwie się zdziwi. Bo przecież kina studyjne tak dobrze sobie radzą. Świadczyć o tym może choćby nawet konieczność ich dofinansowania przez miasto. Śnij dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Wszystko zależy od repertuaru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.12, 06:54 Ja pamiętam doskonale, jak swego czasu ciężko było zdobyć karnet do DKF-u w kinie "Warszawa" i jakie tłumy tam waliły. I szły tzw. ambitne produkcje, z całego świata. Równie dobrze mógłbyś "wyrazić zdziwienie", że tak dużo osób chodzi do filharmonii, opery czy do teatru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blecharz Re: Wszystko zależy od repertuaru IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.12, 08:46 To dlatego padly wszystkie mniejsze kina ? wyrazam wiec zdziwienie Odpowiedz Link Zgłoś
mol_chemiczny Re: Wszystko zależy od repertuaru 30.05.12, 13:58 > To dlatego padly wszystkie mniejsze kina ? > wyrazam wiec zdziwienie Nie wszystkie, a z tych, które upadły, duża część grała to samo co multipleksy. Poza tym wielu zaszkodziły w dużej mierze nieuczciwe transakcje wiązane tych ostatnich, zresztą powszechnym zjawiskiem jest to, że wbrew wcześniejszym uzgodnieniom przedłużają czas wyświetlania filmu, nie przekazując kopii mniejszym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: srb.srooba Re: Wszystko zależy od repertuaru IP: *.internetia.net.pl 30.05.12, 17:28 Grały to samo co multipleksy przy czym miały gorszy obraz, gorszy dźwięk i bardziej niewygodne fotele. Faktycznie, jest to bardzo racjonalny sposób na konkurowanie z gigantami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Wszystko zależy od repertuaru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 21:29 > Grały to samo co multipleksy przy czym miały gorszy obraz, gorszy dźwięk i bard > ziej niewygodne fotele. Faktycznie, jest to bardzo racjonalny sposób na konkuro > wanie z gigantami :) A łódzkie Cinema City jest dużo wygodniejsze od SilverScreenu, który wykończył inne kino, i chyba dużo popularniejsze. I tak można w nieskończoność, a decydująca jest nie jakość tak naprawdę, ale bliskość centrum handlowego, ewentualnie bliskość tego bardziej atrakcyjnego. Gdyby nie to, nikt by multipleksów nie stawiał, z tego samego powodu żadne unowocześnianie nie pozwoli w pełni rywalizować kinu położonemu w "tradycyjnej" lokalizacji, zbyt wiele osób idzie przy okazji do kina, a nie na film, a papka w repertuarze jest coraz bardziej płynna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocham lampucery Re: Co za idiotyczny pomysł.... IP: 156.17.104.* 30.05.12, 08:26 w pasażu grunwaldzkim masz multikino - jest w centrum, możesz sie nawpieprzać popkornu i pooglądać filmy z ameryki więc nie marudź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciacho Jak się nie utrzyma, to miasto dołoży... IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.12, 08:31 Sam bym chętnie poprowadził biznes na takich zasadach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manitou biedna alienko, masz kino w Arkadach IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.12, 08:51 to w samym centrum, tam się możesz delektować do woli hiciorami amerykańskimi z głębokim przekazem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytam się Re: biedna alienko, masz kino w Arkadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 11:39 A jaki przekaz mają filmy w dystrybucji Gutka?? Pokazujący że u innych są zboczenia?? Może i są nie neguje tego ale po co mam oglądać filmy o zboczeńcach jak sam jestem normalny?? Odpowiedz Link Zgłoś
criss22 Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjne ... 29.05.12, 18:05 no chyba żeby to się utrzymało to potrzeba też i funkcji kina dla "idiotów w takim razie... Odpowiedz Link Zgłoś
jerrymaguire Re: Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjn 29.05.12, 18:40 Super, Gutek ma już bardzo dobry brand i miejscówka samego Heliosa bardzo dobra, nie to co schowany DCF. O efekt byłbym spokojny, szczególnie że za PR weźmie się inna część spółki Agora:) Bo jakby ktoś nie wiedział to Heliosów właścicielem jest Agora i co ciekawsze, kina mają dobrą rentowność zarabiając przede wszystkim na popcornach, coli i innym shicie:) A te 3 bańki co miasto dołoży wystarczą w zupełności żeby nie pójść na dno. Zresztą Gutek ma głowę na karku i wydaje się że wykorzysta cash sensownie. Przy okazji jeśli zrobi porządny art-house oparty na nowoczesnym designie zgarnie jeszcze kasę na promocję designu we Wrocławiu (bo nie ma takiego miejsca jeszcze). Panie Gutku - jeśli Pan to czyta gratuluję podejścia biznesowego bo nie ma to jak przekształcić pasję w biznes :) hehe ciekawe czy mi ten wątek admin wytnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjn IP: *.centertel.pl 29.05.12, 19:54 dobrze mówisz!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Gryczko Re: Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjn IP: *.wroclaw.vectranet.pl 29.05.12, 20:52 Makaronizmy powracają w wielkim stylu. Czy tam puddingnizmy, wszystko jedno. Nerkę bym ci wyciął za wycieranie sobie dupy językiem polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
valana Re: Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjn 30.05.12, 11:56 Gość portalu: Iwona Gryczko napisał(a): > Makaronizmy powracają w wielkim stylu. > Czy tam puddingnizmy, wszystko jedno. > > Nerkę bym ci wyciął za wycieranie sobie dupy językiem polskim. Prawda. Językowo zupełnie do dupy, ale merytorycznie post był jak najbardziej słuszny. Wprawdzie przy wydanych na magiczne EURO2012 to są miedziaki, no ale i tak szkoda nawet drobniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
rytalski Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjne ... 29.05.12, 18:52 Ci co piszą źle o DCF nie chodzą tam. DCF usiłuje godzić charakter kina studyjnego z lżejszym repertuarem. Nie bardzo rozumiem dlaczego ci którzy nie chodzą do DCF na ważne i wartościowe niekomercyjne filmy studyjne będą chodzić w ciągu roku do Heliosa. Obecnie jedyna sala pod auspicjami Gutka z repertuarem dobrych filmów świeci pustkami. Publiczność festiwalowa to inna publiczność niż ta co chodzi do kina cały rok. Niestety, Wrocław jest zadupiem jeśli chodzi o publiczność kinową - w przeciwieństwie do publiczności teatralnej i muzycznej . W Heliosie i DCF oglądam filmy w towarzystwie 3 - 7 osób na seansie. Dlaczego to ma się zmienić ,kiedy te filmy będą wyświetlane w Heliosie ? Nie wierze w ten projekt, choć oczywiście jako kinoman chciałbym się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjn 29.05.12, 19:32 > Ci co piszą źle o DCF nie chodzą tam. Tak, masz rację - mam złe zdanie o DCF. Na jego początku parę razy zaglądałem w repertuar, w opisy filmów, nawet byłem na 2-3 filmach. I mając porównanie z dwoma innymi kinami studyjnymi (na porządnym poziomie) stwierdziłem, że to taka gorsza odmiana multipleksu a nie "kino studyjne". > DCF usiłuje godzić charakter kina studyjnego z lżejszym repertuarem. A to się daje pogodzić? PS. zdarzało się, że kompromis polegał na NIEEMITOWANIU PRZEZ TYDZIEŃ ŻADNEGO FILMU NIE BĘDĄCEGO "POPOWĄ SIECZKĄ". Nie, żebym był przeciwko "popowej sieczce", sam często ją oglądam - ale chyba nie taka jest idea "kina studyjnego"? > Nie bardzo rozumiem dlaczego ci którzy nie chodzą d > o DCF na ważne i wartościowe niekomercyjne filmy studyjne będą chodzić w ciągu > roku do Heliosa. Bo może Helios zrobi to porządnie, z porządnym opisem filmu, z porządnym doborem filmów, zapewniając dobre filmy W KAŻDYM TYGODNIU? Zapewniając nazwy filmów na repertuarze wyświetlanym w kinie a nie tylko: godz. 16 Festiwal, godz. 18 Festiwal, godz. 20 Festiwal. > W Heliosie i DCF oglądam filmy w towarzystwie 3 - 7 osób na seansie. A jak wygląda to w innych miastach? W tygodniu często jest tak samo, więc czemu nazywasz Wrocław zadupiem? Zadupie sugerowało by, że tu jest ZNACZNIE GORZEJ. PS. w sali NOTu byłem też kilka razy, o zajętości poniżej 1/3 nie można w ogóle było mówić. Odstraszały niestety krzesełka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ya Re: Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 10:31 kinomani nie chodza do DCF-u, bo repertuar i popcorn jak w Heliosie. Atom potrafil byc totalnie zapełniony, bywało, ze na niektore filmy (np. il Grande Silencio) sie nie dostałam. DKF w Lalce zapełnial przynajmniej polowe sali, a podczas pokazu filmow Leni Riefenstahl ludzie wciskali sie nawet na balkony. Wiec wszystko jest kwestia repertuaru oraz milosci do kina, a nie podejscia czysto merkantylnego. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Obawiam się upadku tego kina... 29.05.12, 18:55 Multipleks studyjny - już samo to zestawienie zalatuje mi absurdem. Fajnie, że na miejsce lalek i innych badziewi, w których po odległym dojeździe nawet nie wiedziałeś, czy zagrają film, powstanie coś nowego. Fajnie, że quasi-studyjny DCF (chyba bardziej snobistycznymi z przewagą filmów masowych i nie odróżniający od siebie poszczególnych filmów w ramach organizowanego festiwalu, odrzucenie Gutka jako dyrektora też o czymś chyba świadczy) będzie miał wreszcie konkurencję. Jednak szkoda kina w centrum, szkoda aż tylu sal (bo to jednak przesada jak na kino studyjne - chyba warto porównać frekwencję w podobnych kinach w innych miastach) przy ogromnych kosztach utrzymania. Zapewne zaraz okaże się, że i tak 90% seansów to pokazy specjalne (jak chociażby obecne Kino Konesera) i karnety z zakładów pracy nie obowiązują. PS. Rezygnacja z popcornu - tą rewolucję się chwali :) Wreszcie idąc do kina nie ma się wątpliwości, czy jest się w kinie, czy na środku restauracji :) Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger Re: Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjn 29.05.12, 19:39 Do kina chodzę dla jakości warunków oglądania filmu - porządne nagłośnienie i WIELKI ekran. Dlatego wybierałem do tej pory Heliosa w Rynku. Ale skoro nie będzie już kina "nieambitnego" - trudno. Zabieram swoje marne złocisze gdzie indziej. Wielkich ekran powinien się znaleźć gdzieś indziej. Pozdrawiam oschle, były klient. PS. "Miasto dofinansuje jego działalność - w tym roku kwotą miliona złotych, w przyszłym - trzech milionów." Za wszystko jak zwykle zapłacą lemmingi. Odpowiedz Link Zgłoś
wodzol Nastepne miejsce dla pseudointeligentow... 29.05.12, 20:12 Pelne celebrytow i innych bogaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
qig-ong czy przetrwa? oczywiscie!!! 29.05.12, 20:49 "Od razu pojawia się pytanie, czy kino z tak ambitnym repertuarem i 2,5 tysiącami miejsc na widowni ma szansę przetrwać". Oczywiście, ze przetrwa. Nawet jak nikt nie będzie chodził, to dorzuci się kolejne miliony. Przecież nie z własnych... A wszystko dlatego, że p. Gutek nie dogadał się z DCF i nie prowadzi swoich aktywności w wyremontowanym za nasze pieniądze kinie Warszawa. I tak za ambicje kilku urzędników (z DCF) zapłacą wszyscy wrocławianie. Odpowiedz Link Zgłoś
rytalski Re: czy przetrwa? oczywiscie!!! 29.05.12, 21:17 Święta racja. Czekaliśmy długo na budynek DCF specjalnie przygotowany na cele festiwalowe i studyjne i co ? Należało ( mówię w kierunku Urzędu Miejskiego) wysilić energię na dogadanie sie protagonistów , a nie wymyślać rzecz nie do obrony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (gość) Re: czy przetrwa? oczywiscie!!! IP: 194.42.110.* 30.05.12, 05:32 Warto przypomnieć, że ze strony Gutka nie było żadnego "przeciw". Facetowi pokazano po prostu środkowy palec bez słowa wyjaśnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia Re: Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjn IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.12, 21:20 Moje marzenia się spełniają :)) kino wrocławskie między NH a AFF będzie żyć i ja razem z nim! Odpowiedz Link Zgłoś
maggie_33 Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjne ... 29.05.12, 22:17 Życie w takich chwilach jest piękne. Nie sądziłam, że tego dożyję we Wrocławiu. W końcu można będzie w spokoju obejrzeć, pewnie w dniu premiery, dobre filmy, bez smrodu popcornu. A kierownictwo DCF-u teraz niech się zastanawia, jak utrzymać stołki, bo ja i moi znajomi zwiewamy do pana Gutka. Mam nadzieję, że będzie nas więcej. PS. Takiej ignorancji wobec widza, jaką zafundowało nam kierownictwo DCF-u nie spodziewałam się w najgorszych koszmarach. Fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement To dwoje klientów Helios właśnie stracił 29.05.12, 22:24 Gratulacje. Mam nadzieję, że pan Gutek - kanalia, która doprowadziła do zamknięcia serwis napisy.org - mocno się na tym swoim debilnym pomyśle przejedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Tylko dlaczego idą na to pieniądze podatników ? 29.05.12, 22:27 Dlaczego amatorzy "retrospektywy Wernera Herzoga" bez popcornu nie sfinansują sobie sami swoich rozrywek ? Ja idąc do kina nie tylko nie jestem przez nikogo dotowany, ale i sam płacąc za bilet dorzucam się do różnych badziewi finansowanych przez PISF. Odpowiedz Link Zgłoś
maggie_33 Re: Tylko dlaczego idą na to pieniądze podatników 29.05.12, 22:49 kklement napisał: > Dlaczego amatorzy "retrospektywy Wernera Herzoga" bez popcornu nie sfinansują s > obie sami swoich rozrywek ? Ja idąc do kina nie tylko nie jestem przez nikogo d > otowany, ale i sam płacąc za bilet dorzucam się do różnych badziewi finansowany > ch przez PISF. A wiesz, że twoje pieniądze idą też na muzea, wystawy i renowację zabytków? Aż dziwne, że nie burczysz o to. Zamiast cieszyć się, że w końcu nie jesteśmy traktowani jak ćwierćinteligenci, to znowu lepiej narzekać. Multipleksów jest jeszcze we Wrocławiu kilka, a niebawem dołączy do nich pewnie DCF, więc spokojnie, będziesz miał, gdzie żreć. A tak na boku, kino to nie restauracja i naprawdę jest wielu ludzi, którym chrupanie nad uchem NAPRAWDĘ PRZESZKADZA w oglądaniu filmów. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... 30.05.12, 00:08 ... mi kulek paintballowych ? Tak sobie z kolegami co niedzielę biegamy po lesie i strzelamy do siebie. Nie widzę powodu, dla którego miasto nie miałoby kopsnąć mi tak z pareset tysięcy do mojej rozrywki. W końcu skoro dopłaca do Twojej... To że moje pieniądze idą na ratowanie zabytków mi nie przeszkadza. Zabytki inaczej sobie nie poradzą. Że idą na muzea ? Jeśli te muzea chronią dziedzictwo materialne, to też mi nie przeszkadza. Jeśli idą na tzw. sztukę współczesną albo na wystawy - tu już mojej zgody nie ma. Niech czas zweryfikuje wartość tej sztuki. Teraz każdy hochsztapler może postawić za przeproszeniem klocka, rozmazać go na ścianie i nazwać to dziełem sztuki, wyceniając je od razu na dziesiątki tysięcy euro. Chcesz chodzić do kina ? OK, nie zabraniam. Chcesz chodzić do kina w którym nie ma popcornu ? I to jest Twoje prawo. Jeśli Ty i Tobie podobni jesteście gotowi za to płacić, to dlaczego miałbym Wam tego bronić ?! Tylko dlaczego do k... nędzy chcecie żeby ciężko pracujący ludzie Wam dopłacali do Waszej ROZRYWKI ?! Ja chcę dofinansowania mojej drużyny paintballowej. Zgadzasz się ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: srb.srooba Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... IP: *.internetia.net.pl 30.05.12, 04:15 Lepiej bym tego nie ujął. Szkoda, że nie wszyscy mają tyle zdrowego rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (gość) Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... IP: 194.42.110.* 30.05.12, 05:30 I w ten sposób naprawdę celnie zostało podsumowanych 95% zastrzeżeń dotyczących ABSOLUTNIE WSZYSTKICH projektów publicznych o jakich można czytać w polskiej sieci. Głosy protestu typu "jeżeli coś mnie nie interesuje, to jest to marnowanie pieniędzy podatników, a najlepiej to dajcie coś z tego osobiście mi, to wtedy będę was chwalił. I tylko wtedy - a może nawet i nie, bo będzie za mało". Mniejsza z tym, że takie np. Nowe Horyzonty ściągają do Wrocławia rokrocznie tylu ludzi, że każdy, kto ma choć odrobinę zdrowego rozsądku powinien się z tego cieszyć. Jak nie dostanę kasy do łapy, to będę narzekał. A kasy nie dostanę, bo gdybym dostał, to wydałbym ją tylko i wyłącznie na piwo i przekąski - no bo przecież nie na innych, jeszcze nie zgłupiałem, nie? Krótkowzroczne myślenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: srb.srooba Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... IP: *.internetia.net.pl 30.05.12, 09:57 Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy organizacją festiwalu a stałym pompowanie pieniędzy w kino p. Gutka? I to konkurencyjnego dla samorządowego DKF-u? Czy naprawdę uważasz, że miasto potrzebuje aż dwóch tego typu obiektów? Odpowiedz Link Zgłoś
mol_chemiczny Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... 30.05.12, 14:04 > Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy organizacją festiwalu a stałym pompowanie > pieniędzy w kino p. Gutka? I to konkurencyjnego dla samorządowego DKF-u? Czy n > aprawdę uważasz, że miasto potrzebuje aż dwóch tego typu obiektów? To, ile osób ogląda takie filmy teraz, nie ma takiego znaczenia jak to, że bez takich instytucji obok stereotypowego "głupiego Amerykanina" wkrótce będziemy mieli "głupiego Polaka". To jest w interesie społecznym, i tyle, tak samo jak powszechna edukacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: srb.srooba Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... IP: *.internetia.net.pl 30.05.12, 17:11 Po pierwsze, mówienie głupi o narodzie, który ma najwięcej noblistów, najwięcej odkryć i jedne z najlepszych uczelni na świecie jest idiotyczne, aroganckie i może świadczyć o problemach w kwestii ego. To masy są głupie, a to nie jest zależne od kraju, bo masy są głupie wszędzie. Po drugie, nie odpowiedziałeś na żadne z moich pytań, więc jak mam prowadzić merytoryczną dyskusję? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Jak widać niektórym przydałaby się unitarka, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.12, 07:06 wybiłaby wam ochotę do durnych zabaw w "strzelanie" :/ No cóż, jak widać, likwidacja powszechnej służby wojskowej ma nieprzewidzane uboczne efekty. Twojego podejścia do tzw. kultury wysokiej komentował nie będę, bo - jak to mówią - jedni lubią kluski, a inni pomarańcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MY Nam się należy. IP: *.wroclaw.mm.pl 30.05.12, 08:16 Żeby Twoja wypowiedź nie wyglądała na kompletnie oderwaną od tekstu, na który odpowiadasz, musisz doprecyzować - jedni lubią kluski, a inni pomarańcze i wobec tego amatorzy klusek powinni sponsorować pomarańcze wyższym sferom. Ponadto podpowiem Ci, że likwidacja powszechnej służby wojskowej ma także efekty uboczne w postaci pseudointeligencików próbujących dowartościować się na pokazach ambitnych filmów. Odsłużyłby taki jeden z drugim swoje, to by mu się głupot odechciało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manitou dlaczego zakładasz, że ktoś chce sie dowartościowa IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.12, 09:05 ć? To że stado niemające potrzeby korzystania ze zwojów mózgowych nie ogląda ambitnych filmów nie znaczy, że inni takich potrzeb nie mają. Może oglądając w smrodzie kolejnego amerykańskiego kloca za kilkaset milionów puszczają pawia, co akurat przy smrodzie popcornu i przy akompaniamencie mlaskania, przeżuwania i siorbania jest odruchem jak najbardziej naturalnym.i Odpowiedz Link Zgłoś
dfgfdg Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... 30.05.12, 08:14 Trudno się z tym nie zgodzić... Kiedy byłem jeszcze pryszczatym studentem to lubiłem się pokatować jakimiś ambitnymi filmami, DKF-ami i innymi pierdołami. Teraz, nie mam po prostu na to ochoty. Kino to dla mnie przyziemna rozrywka i nikt mnie nie zmusi do oglądania egzystencjalnych męk reżysera i głównego bohatera. Heliosa przy KW lubiłem, pomimo tego, że zawsze był tam syf, ale po seansie można było wyskoczyć na jakieś piwo w okolicy. Wydaje mi się, że Gutek przejedzie się na tym pomyśle no bo ilu znajdzie chętnych do oglądania _artystycznych_ produkcji dzień w dzień? Moje przypuszczenia potwierdza fakt, że nigdzie na świecie takiego kina jeszcze nie ma, bo widocznie się to nie opłaca. Rafałkowi D. jednak w to mi graj - dorzuci się parę banieczek z budżetu (jak w przypadku WKS) i będzie promoooooocja i PR na cały świat (a przy okazji obetniemy parę kursów MPK, żeby tego molocha utrzymać). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... IP: 156.17.104.* 30.05.12, 08:41 ja ci odpowiem dlaczego dofinansowany jest projekt kina studyjnego w ramach ESK a nie twój paintball. ano dlatego, że kultura jest najszybciej rozwijającym się sektorem gospodarki w Unii Europejskiej, która produkuje blisko 5% jej produktu ekonomicznego. tak wiec finansowanie kultury (w dodatku tzw wysokiej) jest opłacalne to finansowanie twojej rozrywki deficytowe. podsumowujac jestes typowym populista z aspiracjami na liberała ekonomicznego, bez podstawowej wiedzy z zakresu współczesnej ekonomii. raporty dotyczące finansowania sektora kultury i zysków jakie przynoszą są ogólnodostępne na stronach komisji europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
dfgfdg Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... 30.05.12, 09:12 > ano dlatego, że kultura jest najszybciej rozwijającym się sektorem gospodarki w > Unii Europejskiej, która produkuje blisko 5% jej produktu ekonomicznego. tak w > iec finansowanie kultury (w dodatku tzw wysokiej) jest opłacalne to finansowani > e twojej rozrywki deficytowe. Co to za brednie? Co to jest _produkt ekonomiczny_? Jakie 5% Skąd się to wzięło? Chyba że masz na myśli te bohomazy po kilkaset tys. euro? Może jakieś źródło tej rewelacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... IP: 156.17.104.* 30.05.12, 09:23 In 2006 the European Commission commissioned a major study on the economic impact of cultural and creative industries in Europe[3] . This study documents for the first time the economic potential of the cultural and creative sectors, in particular in the framework of the Lisbon strategy. In 2003 the sectors accounted for 2.3 % of GDP, with an annual turnover of EUR 654 billion (compared to chemicals, rubber and plastic products (2.3 % of GDP) real estate (2.1 % of GDP), food, beverage and tobacco (1.9 % of GDP). ec.europa.eu/culture/pdf/doc895_en.pdf produkt ekonomiczny - czyli produkt krajowy brutto. celowo nie uzylem tego terminu, poniewaz odnosilem sie do rynku unijnego (wskaznik gdp) w polsce przyjelo sie oznaczac nim produkt dla gospodarki pojedynczego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
dfgfdg Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... 30.05.12, 09:31 Czyli nie 5% tylko 2,3. I nie tylko kultura ale jeszcze creative sectors (cokolwiek to znaczy) i brany jest pod uwagę obrót, a nie zysk. Więc u nas jak zwykle zrobione to zostanie po wrocławsku. Gutek utopi parę baniek, a miasto mu to wyrówna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... IP: 156.17.104.* 30.05.12, 09:48 niecałe 5% to dane szacunkowe względem wyniku badania z 2003 roku (10 lat temu) przy uwzględnieniu 13% stopy wzrostu dla sektora. poczytaj dalej, bo od stwierdzen typu "brednie" i "podaj zrodlo tej rewelacji" nieco zmieniles ton. 2,3% to udział w produkcie a nie obrót, który w rzeczony dokumencie jest podany kwotowo. porownanie z przemyslem spozywczym zauwazyles? finansowanie strukturalne sektora kultury jest ekonomicznie uzasadnione. nie zmienia to faktu, ze ignorancja polakow w kwestii finansow unii powoduje takie obiegowe opinie - ze wspolnota jest zarzadzana przez lewakow marnotrawiacych pieniadze tymczasem regulacje rynku unijnego sa duzo bardziej racjonalne niz sie wielu ludziom wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
dfgfdg Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... 30.05.12, 15:19 > niecałe 5% to dane szacunkowe względem wyniku badania z 2003 roku (10 lat temu) > przy uwzględnieniu 13% stopy wzrostu dla sektora. poczytaj dalej, bo od stwier > dzen typu "brednie" i "podaj zrodlo tej rewelacji" nieco zmieniles ton. Zmieniłem ton bo myślałem, że jesteś trollem, który podaje jakieś wyssane z palca rewelacje. > 2,3% t > o udział w produkcie a nie obrót, który w rzeczony dokumencie jest podany kwoto > wo. porownanie z przemyslem spozywczym zauwazyles? Ale nadal nie jest to 5% tylko o połowę mniej. Poza tym porównanie z przemysłem spożywczym jest tutaj zupełnie niepotrzebne. > finansowanie strukturalne se > ktora kultury jest ekonomicznie uzasadnione. nie zmienia to faktu, ze ignorancj > a polakow w kwestii finansow unii powoduje takie obiegowe opinie - ze wspolnota > jest zarzadzana przez lewakow marnotrawiacych pieniadze tymczasem regulacje ry > nku unijnego sa duzo bardziej racjonalne niz sie wielu ludziom wydaje. Nie jest ekonomicznie uzasadnione, bo to że stanowi ona 2,3% PKB wraz z innymi aktywnościami nadal o niczym nie świadczy. Poza tym od początku dyskutujemy tutaj o przypadku Gutka, który z góry skazany jest na porażkę i wiedzą o tym wszyscy trzeźwo myślący (czyli nie artyści w czarnych swetrach, nie RD i jego fani). Myślę, że sam Gutek zdaje sobie z tego sprawę, no ale skoro dostaje w prezencie 3 bańki to czemu z tego nie skorzystać. Co do racjonalności regulacji unijnych - co to ma do rzeczy w kontekście tej rozmowy? Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... 30.05.12, 09:29 1. Nie trudno osiągać niezłe wyniki finansowe, jeśli jest się zasilanym rzeką publicznych dotacji. Jeśli kultura "wysoka" jest tak świetnym biznesem, to tak na zdrowy rozsądek można by się spodziewać, że będzie przynosić zyski (piszesz o nich), a wobec tego po co do niej dopłacać ? 2. Nie wyjaśniłeś mi, co mieści się w pojęciu "kultura" w kontekście Twojej wypowiedzi. Czy np. produkcje filmowe oglądane przy popcornie wliczają się ? Bo coś mi się wydaje, że jednak tak. Na tej zasadzie mógłbyś udowadniać mi, że powinno się sponsorować ten kretyński pomysł Gutka, bo coraz więcej ludzi chodzi w Polsce do kina. I to prawda, ale ci ludzie chodzą do multipleksów oglądać filmy rozrywkowe zagryzając je popcornem. I powtarzam - nikt nie oczekuje, że mu ktoś do biletów będzie dopłacać. 3. Znam sporo ludzi, którzy bardzo chętnie uprawialiby paintball, gdyby ceny kulek były niższe. Serio. Może więc zacznijmy go dofinansowywać, a wtedy i paintball stanie się szybko rozwijającym się sektorem ? Dodajmy, że to bardzo pożyteczna forma aktywności fizycznej na świeżym powietrzu, aktywizująca cały organizm, wymagająca myślenia, rozwijająca umiejętności pracy zespołowej, a w wydaniu milsimowym razem z ASG podnosząca poziom wyszkolenia obronnego społeczeństwa (ludzie za własne pieniądze szkolą się z tego, co kiedyś trzeba było wbijać na siłę żołnierzom z poboru). Oczywiście o paintballu piszę tylko celem zilustrowania faktu, że nie ma powodu, dla którego amatorzy pewnego rodzaju kina mają być dotowani z publicznych pieniędzy, a ludzie mający inne rozrywki nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... IP: 156.17.104.* 30.05.12, 09:58 Ad. 1 ponieważ model ekonomiczny dla przemysłu kulturalnego jest bardziej skomplikowany niz dla sektorow produkujacych dobra materialne. muzeum powstania warszawskiego musialo zostac sfinansowane ze srodkow publicznych, po to zeby w tej chwili przynosic kolosalne zyski. Ad. 2. To jest precyzyjnie sformułowanie w strategii lisbońskiej dla wspierania kultury: www. cultureactioneurope. org/images/stories/keastudy-economyofculture-en.pdf ?e4b73c3745ac4bc374714928e835769b=997052bf6709782a51765eb387468673 kultura to szerokie pojecie, ale wcale nie nieokreślone jak mozesz sie przekonać. korporacyjny przemysł kulturalny o ktorym wspominasz jest tylko niewielka czescia struktury. Ad. 3. Sport jest finansowany przez państwo w tym przez miasto Wrocław. Brak dofinansowań dla ludzi zajmujących painballem wynika z niskiego zorganizowania tej grupy. Zacznij chociażby od stowarzyszenia, wierz mi, że będziesz mógł uzyskać środki. Nazywa się to to trzecim filarem. I jest to ważniejsza gałąź ekonomii, niż możesz sobie wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: srb.srooba Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... IP: *.internetia.net.pl 30.05.12, 10:09 Hahahahaha no doprawdy rozbawiłeś (aś?) mnie. Szczególnie tą znajomością ekonomii. Od kiedy to coś, co bez dotacji państwowych nie potrafi się samo utrzymać, bo nie przynosi żadnych zysków, jest opłacalną inwestycją? Poza tym, bierzesz takie ogólne pojęcie jak kultura i dopasowujesz to do swojej teorii. A to pojęcie jest trochę szersze i obejmuje więcej rzeczy niż tylko "ambitne kino p. Gutka". I niestety żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni. I nie, nie uważam, że rzeczy takie jak opery, filharmonie, festiwale itd należy skreślić i nie dofinansowywać ich w żaden sposób. Tylko, że dla przypomnienia, Instytut Kultury już ma swój projekt w postaci DKF-u, na którego łoży pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... IP: 156.17.104.* 30.05.12, 10:25 a co cie takiego rozbawiło? sa modele ekonomiczne proste i złożone. prosty jest taki - inwestuje 10 zł w cukierki, sprzedaje je z marżą 10% mam złotówkę zysku. ten model nie stosuje się do kultury. festiwal era nowe horyzonty: przeniesiony z cieszyna, dofinansowany przez miasto wrocław. po roku władze cieszyna oficjalnie ogłaszają, że miasto ekonomicznie straciło na festiwalu. zysk z organizacji ery dla miasta jest bardzo duży - zarabiają restauratorzy, hotelarze, media etc. zyskuje ekonomicznie brand - miasto wrocław. to sie przelicza na pieniądze, ale to nie jest prosty rachunek. ja natomiast wskazałem źródła, w którym czarno na białym z uwzględnieniem metodologii policzony jest zysk z sektora kultury dla gospodarki europy - globalnie. na ten zysk składają się również inicjatywy deficytowe - takie jak festiwal era nowe horyzonty, który sam dla siebie jest deficytowy a przynosi zysk w skali miasta. takie to trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: srb.srooba Re: A czy ja mogę poprosić o dofinansowanie... IP: *.internetia.net.pl 30.05.12, 10:35 Cóż, wg mojej wiedzy, inwestycja to coś, co w założeniu ma przynieść zyski. Bezpośrednie lub pośrednie. W przypadku festiwalu są to zyski pośrednie, tak jak napisałeś/aś. Ba, czasami może to być zysk niematerialny, w postaci np. prestiżu. Nie wiem, jak wygląda bilans opery czy filharmoni, ale wiadomo, że miasto mające pewne aspiracje nie może się ich tak po prostu pozbyć. Dlatego np nie mam nic przeciwko finansowaniu przez samorząd DKF-u. Natomiast irytuje mnie, że przez głupote i czyjeś chore ambicje kolejne miliony pójdą w kanał, bo ktoś sobie tak wymyślił i nie potrafił się dogadać. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Jedno proste pytanie. 30.05.12, 11:25 Jeśli tak bardzo upierasz się przy przeliczaniu konkretnej gotówki dotacji na mgliste i niepoliczalne zyski z kultury, to ja mam do Ciebie bardzo proste pytanie: jaki będzie bilans ekonomiczny zamiany wypełnionego tłumami ludzi multipleksu w ścisłym centrum miasta na świecące pustkami (gdyby miało być inaczej, to kina studyjne nie padłyby jedne po drugim) kino dla 'ambitnych' ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SF Re: Jedno proste pytanie. IP: 217.154.243.* 30.05.12, 12:03 Zlikwidujmy też badania podstawowe, bo przecież nie przynoszą pewnych zysków, które kklement widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: Jedno proste pytanie. IP: 156.17.104.* 30.05.12, 12:12 to nie jest pytanie do mnie tylko prywatnego właściciela sieci helios i prywatnego przedsiębiorcy właściciela firmy gutek film, którzy - jak sądzę po wielkości posiadanego kapitału potrafią robić interesy. i nie odwracaj kota ogonem - pytałeś z jakiej racji kultura jest finansowana ze środków publicznych, czy tez jak to ująłeś dlaczego moje podatki idą na coś z czego nie korzystam. z takiej racji, że przynosi dochody i podnosi poziom cywilizacyjny. zakładam, ze zyjesz we Wrocławiu i nie podoba ci sie to, że wydawane są pieniądze na Europejską Stolicę Kultury - bo o to chodzi. Zamelduj się w Radomiu i tam odprowadzaj podatki, zdaje się że tam się na kulturę pieniędzy nie marnotrawi. ja nie korzystam z państwowej służby zdrowia, komunikacji miejskiej, mieszkań komunalnych, pomocy społecznej, stadionu na maślicach, częsci muzeów i galerii finansowanych z miasta. pamiętasz wrocław w latach osiemdziesiątych? bo ja pamiętam i uważam, że moje podatki które zostały wydane na budowę szpitali na brochowie, remont kamienic w centrum, modernicację taboru mpk i poprawienie standardy ekonomicznego wrocławian nie zostały zmarnowane - chociaż nie jestem ich bezpośrednim beneficjentem. zdaję sobie sprawę, że marnuje czas i strzępie sobie język, ale ostatnimi czasy poziom populizmu mnie już naprawdę zaczyna denerwować. rozejrzyjcie się dookoła i przypomnijcie sobie jak było 10-15 lat temu. jedyne pieniądze z moich podatków jakie uważam za zmarnowane, to na edukację ludzi twojego pokroju w której naprawdę zabrakło nauki odpowiedzialności społecznej i patriotyzmu w innej formie niż niechęci do niemców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: srb.srooba Re: Jedno proste pytanie. IP: *.internetia.net.pl 30.05.12, 12:42 "to nie jest pytanie do mnie tylko prywatnego właściciela sieci helios i prywatnego przedsiębiorcy właściciela firmy gutek film, którzy - jak sądzę po wielkości posiadanego kapitału potrafią robić interesy" Takie interesy, gdzie się kilka grubych baniek co roku dostaje, to każdy umie robić ;) To oczywiście żart. A tak serio - gdyby to było prywatne przedsięwzięcie to nikt by się pewnie słowem nie odezwał. Problem w tym, że to przedsięwzięcie nie do końca jest prywatne. A wiesz, wydaje mi się mimo wszystko, ze zamiast drugiego po DKF-ie kina nazwijmy to alternatywnego, Wrocławiowi przydałyby się ze dwa przedszkola czy żłobki. I do tego się to sprowadza, a słowem kluczem jest tu DRUGIEGO :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yello Kasa, kasa, kasa IP: *.static.korbank.pl 30.05.12, 12:44 > to nie jest pytanie do mnie tylko prywatnego właściciela sieci helios i prywatn > ego przedsiębiorcy właściciela firmy gutek film, którzy - jak sądzę po wielkośc > i posiadanego kapitału potrafią robić interesy. Ale czy naprawdę nie widzisz, że cały trik polega na tym, żeby wyciągnąć trochę kasy publicznej? Moim zdaniem jest tak - Helios wcale nie przynosi takich wspaniałych dochodów jakby właściciele chcieli. Mogę sobie łatwo to wyobrazić, bo ludzie obecnie jechać do kina gdzie jest wygodny parking, restauracja i przy okazji można gdzieś się pozbyć dzieci na chwilę i zrobić zakupy (wcale nie twierdze, że to dobry model, ale tak jest). Oferują to wszystkie multipleksy we Wrocławiu z wyjątkiem... No właśnie - z wyjątkiem Heliosa. No więc skoro nie mamy zysków to robimy tak. Ogłaszamy, że jesteśmy wielce ambitnym multipleksem. Do tego jeszcze jedynym takim w Europie (a może i na świecie). Słońce Sudetów jak to słyszy to od razu dostaje orgazmu i sypie 3 bańkami z pieniędzy podatników. I co? Nasz model biznesowy zmienia się nie do poznania. Nagle nie musimy się martwić o klientów, bo miasto i tak wyrówna nam straty. Zwróćcie uwagę, że dotacja nie ma być uzależniona od liczby widzów. Więc im mniej seansów tym lepiej (bo koszty mniejsze). Na premie dla prezesów i tak starczy. Proste? Proste. Kasa jest - a kultura to tylko przykrywka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oldwhig Re: Jedno proste pytanie. IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.12, 12:51 niezależnie od dyskusji w kwestii zasadności finansowania takich projektów - dyletanctwo ekonomiczne ujawnione przez asdf jest po prostu wbijające w fotel. O.K., można bronić tezy, że miasto powinno (może) finansować niekomercyjne projekty, ale dowodzić, że to się ekonomicznie opłaca.... Paranoja:) Odpowiedz Link Zgłoś
nygga Imaxa koerwa zbudujcie 29.05.12, 23:08 Na choej nam kino Helios zabierac dla filmow, którym wystarcza mniej rozwinięte technologicznie kina - a jest takich kilka we Wrocku. Jest jeszcze pare sal we Wrocku, ktorym mozna zaaplikowac rewitalizacje/rezurekcje. btw Co się stanie z kinem po remoncie dworca??? to bylo kino... ;P Odpowiedz Link Zgłoś
frajtak Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjne ... 30.05.12, 09:26 Siwtna wiadomosc! :) Milo jest przeczytac, ze miasto dalo kase nie tylko na stadion, strefe kibica czy inne miejsce prymitywnej uciechy i ryku. Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus Seans bez kretynów i popcornu?? IDĘ !!! :) 30.05.12, 17:33 Jeśli to sie powiedziecie to bedzie super. Wroclove. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: Seans bez kretynów i popcornu?? IDĘ !!! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 11:40 A wiesz że kretyni zazwyczaj nie potrafią pisać poprawnie we własnym języku tak jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
robertdebelem Gutek zrobi z Heliosa największe kino studyjne ... 31.05.12, 00:06 tez bym chciał spełniać swoje marzenia za kilka milionów, które będą golone z niczego nieświadomych mieszkańców miasta... wszystko pic na wodę pod stolicę kultury - inaczej agora nigdy nie zrezygnowałaby z popcornu który daje kilkaset procent marży. ja bede dalej chodzic do dcf`u - mam alergie na pseudointelektualna widownię Odpowiedz Link Zgłoś