wrockobla
24.06.12, 13:20
Jedno śmierdzące ognisko zatruwa życie całej dzielnicy. Dym snuje się jeszcze długo po takiej uczcie. Czy autor artykułu jest takim egoistą, że nie rozumie, że przez jego dwa pieczone kartofelki kilka tysięcy osób nie może okna w mieszkaniu otworzyć żeby się nie uwędzić? Do tego wiele osób ma alergię na ten dym ze śmieci, kichają, mają duszności i załzawione oczy, nie mogą spać. Szanuj chłopie zdrowie innych. I nie pal ogniska.
PS> Najczęściej ogniska te są palone wieczorami, kiedy aż prosi się o wywietrzenie mieszkania po całodniowym skwarze.