Gość: adu
IP: 212.160.183.*
20.08.01, 09:51
Witam czytających.
Ukradli mi rowery. Dwa. Mój i żony. W sklepie byłem 10 min.? Linka była fachowo
przecięta, a że nie była cienka, wnoszę, że ktoś (może nazwę go po prostu
ch..em?) miał odpowiedni sprzęt i czatował. No i się doczekał. Na
Grabiszyńskiej (róg z Hallera) pod Hewą. Nie polecam.
Czy ktoś wie gdzie we Wrocławiu można potem znaleźć kradziony rower? Na której
giełdzie?
Po drugie - jak reaguje na zgłoszenie kradzieży policja? Czy ktoś odzyskał
rower który mu ukradli?
Pozdrawiam - Adam