Dodaj do ulubionych

Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osiedlu

19.09.12, 08:14
kolejny wlasciciel 15 letniego trupa ktoremu sie wydaje ze w centrum miasta mityczny "ktos" ma obowiazek zapewnic mu miejsce parkingowe, zawsze wolne, za darmo i najdalej 5m od klatki schodowej. bardzo dobrze ze zaplacisz kilkaset zl mandatu, licze na to ze za kazdym razem ktos bedzie wzywal straz miejska zebys placil. chodnik nie jest dla samochodow.
Obserwuj wątek
    • Gość: Yello Ale o co chodzi? IP: *.static.korbank.pl 19.09.12, 08:30
      Koleś nielegalnie zaparkował, a teraz wylewa żale, że mu miasto nie kupiło miejsca parkingowego? Czy GW zamierza teraz drukować list każdego frustrata?
    • oleyu Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 19.09.12, 08:37
      Skoro jest zakaz zatrzymywania czy postoju, to chyba w jakimś celu został ustawiony. Jeżeli uważa PAN że można tam parkować, prosze porozmawiać z zarządcą drogi. Jeżeli uznają, że jest ok, to poztawią znak P, że można parkować na chodniku
      • Gość: www Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: 195.182.9.* 19.09.12, 13:31
        Został postawiony w celu zarabiania pieniędzy. Zarzadca drogi to miasto, które potrzebuje głównie pieniędzy, bo do wyborów daleko.
        • wari Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 19.09.12, 14:33
          Gość portalu: www napisał(a):

          > Został postawiony w celu zarabiania pieniędzy. Zarzadca drogi to miasto, które
          > potrzebuje głównie pieniędzy, bo do wyborów daleko.

          W celu zarabiania to miasto nie musi juz niczego stawić. We Wrocławiu codziennie tysiące aut jest parkowanych niezgodnie z prawem. Pytam, kiedy na Popowicach będą blokady dla tych co parkują na innych chodnikach, przy skrzyżowaniach, przed pasami dla pieszych, na trawnikach? Codziennie co najmniej 200 aut tylko na Popowicach parkuje nielegalnie. Z pretensjami trzeba do Spółdzielni, a nie SM. Tak jest niestety na wszystkich budowanych osiedlach, normy dot. liczby miejsc są nieżyciowe, tak samo jest na starych osiedlach. Ale to nie powód, aby nie przestrzegać prawa. Więcej SM na Popowicach!
      • Gość: omcy Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: 195.182.9.* 19.09.12, 13:32
        Zdecyduj się oleyu czy olewasz ten system, czy go bronisz! :)
    • krzysztofczyz Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osiedlu 19.09.12, 08:45
      Czytając opinie poprzedników dochodzę do wniosku, że Straż Miejska wynajmuje internautów do wybielania pustogłowia urzędników. Czytelnik ma całkowitą i stuprocentową rację a urzędasa, który wydał taką decyzję należy posłać na zbity ryj do niebytu pracowniczego. Już zapomniano, że to miasto jest dla ludzi w nim mieszkających a nie rowerzystów i przyjezdnych i to pociągiem. Gdyby zaczęli myśleć kategoriami obywateli to trzeba by przystosować krawężniki do parkowania a to kosztuje. Pieniądze należy jednak zbierać na zasypanie dziury przy stadionie a nie przeróbki ułatwiajace życie. Moim poprzednikom w komentarzach - jesteście zwykłe ......
      • Gość: w Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: 217.237.185.* 19.09.12, 08:49
        "miasto jest dla ludzi w nim mieszkających a nie rowerzystów i przyjezdnych i to pociągiem."

        troche nie rozumiem, mieszkam we Wro, jestem rowerzysta a i czasem zdarza mi sie przyjechac pociagiem. Mmiasto nie jest dla mnie? Czy jest tylko dla ludzi ktorzy a) mieszkaja we Wro b) nie sa rowerzystami c)nie sa przyjezdni a i bron boze pociagiem (samolot wchodzi w gre?).

        stuknij sie w pusty leb!
        • tbernard Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 19.09.12, 09:29
          Trochę gościowi się niezręcznie sformułowało. Bo generalnie zakaz w tym miejscu to upierdliwość. Jesteśmy jakimś upierdliwym (często jest to upierdliwość zupełnie bezinteresowna) dla siebie nawzajem narodem. O ile jestem jak najbardziej za sankcjami dla chamskich kierowców, którzy parkując utrudniają innym życie i wkurza mnie ich argument, że nie mają gdzie parkować, to tu praktycznie nikt z parkujących nie utrudnia nikomu w niczym, miejsca jest ponad 1,5m na chodniku. Formalnie faktycznie znak zakazuje. Ale to tylko oznacza, że to miejsce jest nieprawidłowo oznakowane.
          • Gość: komandor Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: *.nat.tvk.wroc.pl 19.09.12, 09:50
            Proponuję zobaczyć jak parkują na ulicy Komandorskiej na odcinku od ul.Swobodnej do Zaolziańskiej. Chodnik jest drugą jezdnią, wykorzystywaną na postój samochodów. I tu blokad nie uświadczysz.
            • tbernard Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 19.09.12, 10:09
              Ja powiem więcej. Jest sporo miejsc, gdzie auta parkują przy samym przejściu dla pieszych oraz przy skrzyżowaniach i zupełnie nic a nic ich buraczanym kierowcom nie robią, pomimo stwarzania faktycznego niebezpieczeństwa. Miejsce o którym wspomniałeś do takich należy, także okolice Pereca i jakby poszukać, to sporo by się innych znalazło.
              • Gość: wro Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: *.jadmar.com.pl 19.09.12, 11:30
                nie szukając daleko - Szewska i uliczki ją przecinające....
          • straznik.wroclawski Też mam parking pod mieszkaniem. Dosłownie. 19.09.12, 10:27
            Drogi Autorze.
            Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach
            (Dz. U. z dnia 23 grudnia 2003 r.)
            i załącznikiem nr 1 dział "Znaki zakazu"
            sipdata.lex.pl/dane/dzienniki/2003/289071/zal1_3.pdf
            znak B-36 (zakaz zatrzymywania) umieszcza się po tej tylko stronie drogi, na której ma on obowiązywać. Nie ma zatem ani prawnej możliwości, ani potrzeby umieszczenia tego znaku po lewej stronie ulicy Niedźwiedziej (patrząc od Popowickiej).

            Do skrzyżowania z ulicą Jelenią jest 200 metrów (wedle oceny Autora), nie trzeba więc umieszczać kontynuacji znaku, ponieważ znak B-36 powtarza się, jeśli długość odcinka jego obowiązywania jest w terenie zabudowanym większa niż 400 metrów (to samo rozporządzenie).

            Choćby zatem ktoś zawrócił przed znakiem, by zaparkować na chodniku po lewej stronie, to i tak popełnia wykroczenie, bowiem dokonuje zatrzymania w miejscu obowiązywania zakazu. Który kierujący przyzna się, poza Autorem, do tego, że nie zna przepisów, których znajomość jest niebędna do uzyskania uprawnień do kierowania pojazdem?

            Sprawca czynu zabronionego może, rzecz jasna, odmówić przyjęcia mandatu, a wtedy kierowany jest wniosek o ukaranie do właściwego miejscowo Wydziału Karnego Sądu Rejonowego.
            Wysoki Sąd jest natomiast związany skargą. On bada jedynie, czy pojazd został zaparkowany w miejscu obowiązywania znaku B-36 (został) i czy osoba, która ma status obwinionej przed sądem jest rzeczywistym sprawcą wykroczenia (jest, wszak confessio est regina probationum - przyznanie się do winy jest królową dowodów), nie wnikając przy tym w umysł ustawiającego oznakowanie, by odgadnąć jego zamysł, nie dociekając także zasadności obowiązywania.

            Znak na Niedźwiedziej, jak mniemam, został ustawniony po to, by zmusić tych rodziców odwożących dzieci do gomnazjum, których pragnieniem jest wjechanie autem do samej szkoły, do szanowania innych dzieci i rodziców tych dzieci, którzy chcą tam bezpiecznie dojść per pedes via apostolorum - na piechotę, wzorem apostołów.

            Radziłbym, miast pisać do Gazety - by na jej łamach wylewać żale - napisać do zarządcy drogi, podpierając się listą podpisów okolicznych mieszkańców. Takie konstruktywne pismo, wskazujące możliwość obowiązywania znaku o poranku jedynie, bądź od świtu do wieczora, tak aby możliwym było parkowanie nocą przez mieszkańców, zdziałać może cuda.
            Rankiem dzieci byłyby bezpieczne, po południu zaś Autor miałby miejsce do parkowania.
            Wilk byłby syty - mógłby blokować tych, którzy parkują w ciągu dnia - i owca cała:)
            • Gość: imć Re: Też mam parking pod mieszkaniem. Dosłownie. IP: 195.182.9.* 19.09.12, 11:41
              Auta parkujące w tym miejscu od lat siedemdziesiątych poprzedniego wieku nikomu nie przeszkadzały. Wszyscy byli bezpieczni. Chodnik jest wyjątkowo szeroki. Nagle straż miejska i zarządca drogi stwierdzili, że zaparkowane tam samochody zagrażają osobom przechodzącym po pozostałej części chodnika (ponad 3 m szerokości). Wczoraj przechodnie (nie właściciele aut), byli oburzeni zakazem parkowania i gorliwą akcją Pana kolegów. Panie strażniku wrocławski, poza przepisami toczy się normalne życie - ludzie pracują, mieszkają, próbują poruszać się po mieście. Straż miejska w takich sytuacjach jest zwykłym narzędziem zarabiania pieniędzy w celu ratowania miasta przed bankructwem. To zwykła represja. Nie wiem jaki jest cel porady "strażnika.wrocławskiego", żeby nie pisać w tej sprawie do gazety. Jeśli jest Pan strażnikiem, to dobrze Pan wie, że Komisja Komunikacji nic sobie nie robi z pism z prośbą o likwidację bezsensownych zakazów parkowania, więc mieszkańcom miasta pozostaje jedynie "wylewać żale" w prasie.
              • straznik.wroclawski Re: Też mam parking pod mieszkaniem. Dosłownie. 19.09.12, 12:17
                Od początku lat siedemdziesiątych minęły cztery dekady. W tym czasie zmienił się ustrój, a Polacy poczęli bogacić się na potęgę (choć we Wrocławiu ostatnimi czasy jakby wolniej, jak czytam zestawienia...), czego stutkiem ubocznym stał się wzrosy liczby posiadanych aut.
                Stąd też w chwili obecnej w rejonie wspomnianej w liście placówki aut jest nabyt wiele.

                Mogę się wydać komuś nienormalnym, bo gdy widzę znak zakazu zatrzymywania, to się nie zatrzymuję w miejscu jego obowiązywania. Przepraszam za takie zachowanie, ale się nie zmienię. Poprzez to jednak, że sam stosuję się do znaków drogowych, to i nie potrafię znaleźć w sobie zrozumienia dla tych, którzy je lekceważą, zwłaszcza zaś tych, którzy czynią to świadomie.

                Celem mej porady jest próba znalezienia rozwiązania problemu. Mógłbym przecież ograniczyć się do przyklaśnięcia tym strażnikom, którzy na Niedźwiedziej wykonywali swą pracę.
                Pisać trzeba, uważam, bo założenie już na starcie, że "niedasie", jest błędne.
                Dopiero po spróbowaniu i ewentualnym negatywnym rozpatrzeniu wniosku można iść wylewać żale.
                • Gość: z Jasne, najlepiej podeprzeć się "przepisami" i już. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.12, 14:44
                  Zasłanianie się w bzdurnej sytuacji istniejącymi przepisami brzmiałoby komicznie, gdyby nie było takie irytujące. Jeden cymbał sobie coś wymyśli i wcieli to w życie, a drugi "gorąco" popiera bo "taki przepis jest" - a reszta dostaje po dvpie, bo zamiast ułatwić im codzienne funkcjonowanie, to im to skutecznie utrudnia. Szkoda, że pańskich kolegów nie ma tam, gdzie rzeczywiście ludzie parkują w sposób zagrażający bezpieczeństwu ruchu, na spokojnych osiedlach raczej jeden drugiemu krzywdy nie zrobi, bo ludziska uważają na siebie i tyle.
                  Wkurza mnie widok patrolu ścigającego starszych ludzi siedzących na krzesełkach i sprzedających bukiecik kwiatów czy natkę pietruszki, a tymczasem w środku miasta na zakazie przejazdu przez most pojazdów powyżej 15 ton śmigają wielkie gruchy z betonem oraz wszelkiej maści TIR-y o dopuszczalnej masie całkowitej grubo powyżej 40 ton - czemu was tam nie ma?! Może wyciągnie pan z kodeksu odpowiednie paragrafy i się nimi "podeprze"? Skoro można bezkarnie niszczyć mosty Chrobrego, to w czym jest problem ze stawianiem samochodów na popowickim chodniku o 5-metrowej szerokości, hę?!
                  • straznik.wroclawski Re: Jasne, najlepiej podeprzeć się "przepisami" i 19.09.12, 15:21
                    Nie możemy przekraczać swych uprawnień, wobec czego opisanymi wykroczeniami musi zająć się albo Policja, albo Inspekcja Transportu Drogowego.
            • Gość: aaabbb do: straznik.wroclawski IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.12, 14:48
              > znak B-36 (zakaz zatrzymywania) umieszcza się po tej tylko stronie drogi, na kt
              > órej ma on obowiązywać
              . Nie ma zatem ani prawnej możliwości, ani potrzeby umies
              > zczenia tego znaku po lewej stronie ulicy (...)

              > Choćby zatem ktoś zawrócił przed znakiem, by zaparkować na chodniku po lewej st
              > ronie, to i tak popełnia wykroczenie, bowiem dokonuje zatrzymania w miejscu obo
              > wiązywania zakazu.
              Który kierujący przyzna się, poza Autorem, do tego, że nie z
              > na przepisów, których znajomość jest niebędna do uzyskania uprawnień do kierowa
              > nia pojazdem?

              Masło maślane, no ale niby strażnik wrocławski nie musi najwyraźniej rozumieć polszczyzny do końca. Jeżeli znak jest po prawej i zawrócę i zaparkuję po lewej do dalej jestem po stronie znaku, bo oczywiste jest, że moja odwrócona lewa to dawna prawa. Sęk w tym, że tu mamy sytuację kiedy znak jest po drugiej stronie.
              • straznik.wroclawski Re: do: aaa.bb 19.09.12, 16:30
                To prawda, język polski nie dla wszystkich jest zrozumiały.
                Specjalnie dla Ciebie napiszę jeaśniej:
                w Polsce obowiązuje ruch prawostronny, a zatem poruszając się po drogach trzymamy się prawej strony. Jadąc możemy zatrzymać się po prawej stronie drogi lub po lewej jej stronie.
                Po lewej stronie możemy zatrzymujemy się:
                - "po skosie"
                - pod kątem prostym
                - po wykonaniu manewru zawracania
                W tym ostatnim przypadku, mimo iż zawracamy, to zatrzymujemy się po lewej stronie drogi, bo punktem odniesienia jest sytuacja sprzed wykonania manewru zatrzymania.
                By to zrozumieć, nie trzeba nawet znać polszczyzny, wystarczy odrobina wyobraźni...
      • Gość: vmgj Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.12, 10:07
        Problem tych aut bierze się stąd, że bardzo dużo mieszkań jest wynajmowanych. Gnieżdżą się słoiki po 2-3 w pokoju- a każdy autem z Pierdziszewa przyjechał. Także jeśli na jedno mieszkanie przypadają po 4 auta- to o czym tu mówić? A jeśli w wieżowcu jest ok. 100 mieszkań, z czego prawie połowa wynajęta?
        • wari Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 20.09.12, 04:10
          Gość portalu: vmgj napisał(a):
          A jeśli
          > w wieżowcu jest ok. 100 mieszkań, z czego prawie połowa wynajęta?
          Nie ma takiego osiedla. Na Popowicach w klatce w wieżowcu są może 3-5 mieszkań wynajętych. 4 auta na mieszkanie? To nie w Polsce, większość wynajmujących to studenci, większość jeździ komunikacją miejską. Nie mają żadnego wpływu na prakowanie.
    • Gość: kiker Kolejny pieniacz IP: *.ng-eng.com 19.09.12, 08:55
      Czy autor listu próbował się dowiedzieć, dlaczego ustawiono tam zakaz parkowania? Czy po prostu protestuje, bo mu się ten zakaz nie podoba?
      Swoją drogą należałoby już rozszerzyć strefy parkowania na Szczepin i Popowice, bo na tych osiedlach mieszkańcy już nie mają zupełnie miejs dla samochodów.
      • tbernard Re: Kolejny pieniacz 19.09.12, 09:44
        > Czy autor listu próbował się dowiedzieć, dlaczego ustawiono tam zakaz parkowani
        > a? Czy po prostu protestuje, bo mu się ten zakaz nie podoba?

        Proszę się przyjrzeć przez googlestreet i uzasadnić, dlaczego w tym miejscu gdzie gość stoi obowiązuje nadal ten znak zakazu. Co miał na myśli poeta od stawiania i zatwierdzania takiej organizacji?

        > Swoją drogą należałoby już rozszerzyć strefy parkowania na Szczepin i Popowice, bo na tych osiedlach mieszkańcy już nie mają zupełnie miejs dla samochodów.

        Wystarczy polikwidować bezinteresowne upierdliwości i zająć się tymi faktycznie utrudniającymi, którzy parkują jak ostatnie buraki. Ponadto co to za argument z tymi mieszkańcami? Chodzi o to aby oni mogli tam parkować, a ktoś inny nie? To może od razu wprowadzić paragraf: swoim autem można tylko do hipermarketu jeździć, bo to jedyne miejsce, gdzie nie będąc u siebie można zaparkować.
        • Gość: kiker Re: Kolejny pieniacz IP: *.ng-eng.com 19.09.12, 10:02
          Jaki jest jeden z powodów ustawienia zakazu wyjasniłem w moim drugi wątku. Czy jest słuszny - nie wiem. Dopóki zakaz jest, trzeba go przestrzegać, a jeśli jest niesłuszny, należy go znieść, a nie ignorować.
          Jeśli chodzi o wprowadzenie stref parkowania, to ich celem jest właśnie UNIKNIĘCIE OGRANICZENIA PARKOWANIA. Większość uliczek na Popowicach nie należy do miasta, tylko do wspólnoty - spółdzielni. A więc to mieszkańcy płaca za ich utrzymanie. Parkują na nich jednak nie tylko mieszkańcy, lecz również osoby spoza osiedla (głównie pracownicy firm z ul. Legnickiej).
          Rodzi to oczywsite konflikty, czego efektem są i będą próby ograniczenia przez mieszkańców wjazdu na osiedle szlabanami - tak, jak ma to miejsce w innych rejonach miasta. A tego chyba nikt nie chce.
          Wprowadzenie strefy parkowania powoduje, że mieszkańcy płaca symboliczną ołatę (obecnie to chyba 100pln/rok). Osoby "z zewnątrz" mogą kupić abonament za 1100/rok. Dzieki temu wykupują go tylko Ci, którzy na prawde potrzebują lub ich pracodawcy sami organizują miejsca parkingowe. Osoby przyjeżdżające na krótko (goście mieszkańców lub klienci firm) płacą co prawda za bilet parkingowy, ale za to mają większą szanse na znalezienie miejsca.
          Rozwiązanie dla nikogo nie jest idealne, ale taki komproms jest lepszy niż setki bram i szlabanów.
          • tbernard Re: Kolejny pieniacz 19.09.12, 10:28
            Czytałem o tym wyjaśnieniu z kiepską nawierzchnią i jest to jakiś sensowny argument.
            Co do tych stref bez szlabanów, to kto by miał egzekwować? Czyżby właściciele nieruchomości mieli wynająć specjalną straż parkingową? A jak właściciel nie mieszka tu, tylko wynajmuje kilku osobom, to tylko jednemu wolno by było parkować za taniochę a reszta razy 10? A jak domownicy mają więcej niż jedno auto, to wszystkie mają prawo zaparkować? A jak któryś z domowników zajmuje się ściąganiem szrotów na handel i ma ich kilkanaście z kartką, że auto na sprzedaż?
            • Gość: kiker szlabany vs abonament IP: *.ng-eng.com 19.09.12, 10:51
              Niestety, nie umiem odpowiedzieć na te pytania. Wyadaje się, że z egekwowaniem prawa jest ogólnie w Polsce problem w każdej sytuacji. Teoretycznie powinna się tym zajmowac policja (ale nie ma środków), praktycznie prywatna ochrona (ale nie ma uprawnień).
              Z kilkoma autami sprawa wydaje się być prostsza, pierwze auto - tak jak teraz w strefach płatnych, za pół darmo. Drugie drożej, bo mało kto potrzebuje na codzien 2 auta pod domem, może trzymać przecież na parkingu trochę dalej. Każde kolejne już wysoko płatne, jeśli ktoś ma terenówkę na weekendy albo kampery na wakacje - można trzymać poza osiedlem.
              Osoby chcące zarabiać powinny płacić wysokie stawki - parking pod blokiem to nie miejsce na prowadzenie autokomisu albo trzymanie floty dostawczaków (takie przypdki tez widziałem).
              Z wynajmującymi nie ma problemu - jeśli obecnie ktoś wynajmuje mieszkanie, zgłasza ten fakt wspólnocie i płaci wówczas wyższy czynsz - wówczas mógłby dostać abonament. No chyba, że ktoś wynajmuje na lewo.
              • Gość: europe Tak Jest za granica w D, NL, B, F, I, E IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.12, 23:14
                Tak jak napisal przedmowca! Cale osiedle w strefe platna, z wyjatkiem parkingow oddalonych od zabudowan!
                Pierwsze auto mieszkanca - parkowanie za symboliczna cene (np. 100 zl/rok)
                Drugie juz drozej albo odstawic na parking dalej.
                Auta firm - na parkingu dla firm albo niech placa biletami parkingowymi, lub na parking oddalony
                Goscie - 2h gratis, pozniej biletowanie albo bilety dla przyjezdnych wystawiane przez zapraszajacych

                A sprawdzanie biletow i oplat? Polecic prywatnej firmie, ktora bedzie miala od tego procent od wymierzonych kar. I problem sie rozwiaze!! :)
                Aha, jeszcze jedno, dobrze wyznaczenie miejsc do parkowania kopertami w roznych kolorach - jak to ma miejsce np w Szwajcarii!! :) Dziala Super!
      • Gość: Czesiu Re: Kolejny pieniacz IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.12, 10:40
        Ja jeszcze błagam urzędników o rozszerzenie strefy płatnego parkowania na cały pl. Grunwaldzki i okolice. Wytarłem już kolana w spodniach od pielgrzymek do urzędasów. Tłumaczę im, że stadionik nie zarobi na siebie a dziurę w budżecie można załatwić strefami parkowania. Ale oni tylko wzruszają ramionami (wylewając przy tym poranną kawkę).
        PS. Mam auto i będę płacił za parkowanie.
        • sverir Re: Kolejny pieniacz 19.09.12, 14:54
          Nic dziwnego, że wzruszają ramionami. Pl. Grunwaldzki jest już w strefie płatnego parkowania (strefa C).
    • totmes72 Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osiedlu 19.09.12, 09:11
      Drodzy internauci!!! Nie znacie Popowic to nie mędrkujcie. Dawna 5tka była też moją szkołą 25 lat temu i znam tamtejsze otoczenie. Gość ma rację, bo chodnik ma 5 metrów szerokości i nawet jak się postawi samochód to jeszcze zostaje 4 metry. Jakiś mędrzec postawił zakazy postoju, bo mu się widziało albo ktoś się nudzi i wysyła żądania w imieniu.... Na Popowicach rzeczywiście parkuje się fatalnie ale łatiwej jest postawić kolejny zakaz niż zbudować dodatkowe parkingi
      • Gość: kiker pozdrowienia dla piątkowca IP: *.ng-eng.com 19.09.12, 09:34
        Znam Popowice bardzo dobrze, dawna 5ka była moją szkołą 25 lat temu i znam tamtejsze otoczenie. :) Niestety, w ciągu tych lat zaszły pewne zmiany - ten chodnik pamięta jeszcze dawne czasy, tak archaiczne, kiedy totmes72 chodził do podstawówki. A że był wykonany metodą prlowską (zamiast asfaltu - wyrób smołopodobny plus zmielony gruz), obecnie zaczyna sie uroczo kruszyć, na co oprócz warunków atmosferycznych na wpływ także nacisk samochodów (nawet tak lekkich jak ten stary VW ze zdjęcia). Dlatego właśnie MPWiK musi ciągle oczyszczać tamtejsze studzienki z jego resztek. Czy zakaz parkowania zmiast remontu nawierzchni jest dobry rozwiązaniem -raczej nie. Na pewno tańszym. :)
        Niemniej jednak zakaz jest i należy go przestrzegać. A jeśli ktoś się z nim nie zgadza - może ws wyjaśnienia udać się do odpowiednich instytucji.
        Nie rozumiem tylko dumy autora listu z faktu, że nie zamierza płacić mandatu. Że niby taki odważny? Sprytny? Niezależny? Połowa tego narodu taka jest, ale mało kto się z tym pcha do prasy!
        Pozdrowienia dla wszystkich byłych i obecnych popowiczan, ze szczególnym uwzględnieniem piątkowców.
        • wari Re: pozdrowienia dla piątkowca 20.09.12, 04:17
          Gość portalu: kiker napisał(a):

          > wówki. A że był wykonany metodą prlowską (zamiast asfaltu - wyrób smołopodobny
          > plus zmielony gruz), obecnie zaczyna sie uroczo kruszyć, na co oprócz warunków
          > atmosferycznych na wpływ także nacisk samochodów (nawet tak lekkich jak ten sta
          > ry VW ze zdjęcia).

          Jedno jest pewne, ten PRL-owski asfaltopodobny wytrzymuje dziesiątki lat, te budowane obecnie z kostki betonowej już po 2-3 latach przypominają wzburzone morze, te z współczesnego asfaltu do wytworzenia dziur potrzebują 2-3 lata dłużej.
      • Gość: as Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: *.xdsl.centertel.pl 19.09.12, 09:36
        > a 5 metrów szerokości i nawet jak się postawi samochód to jeszcze zostaje 4 met

        Auto metrowej szerokości? Jaki to model?
    • jp-70 Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osiedlu 19.09.12, 09:50
      Niestety będzie jeszcze gorzej, bo w urzędzie miejskim nie ma spójnej polityki jak rozsądnie zarządzać przestrzenią miejską, a poszczególne służby działają w imię zasady każdy sobie. Gdzieś po drodze ktoś zapomniał, że miasto jest między innymi dla jego mieszkańców, a urzędnicy UM są po to, aby to zadanie realizować.
      • Gość: Juzek Zakaz jest zakazem i trzeba sie dostosować IP: *.internetia.net.pl 19.09.12, 09:57
        Rozumiem tego pana,ale niestety zakaz jest zakazem i trzeba sie do niego dostosować.Absolutnie nie mozna sie tez doczepic do strazaków ktorzy po prostu respektują nałozone na nich obowiązki.
      • Gość: ;-0 Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.12, 10:10
        strazy miejskiej brakuje inwencji kara bowiem jedynie kierowcow... podpowiadam ze karac mozna takze zarzadcow nieruchomosci za nieutrzymywanie nalezytego stanu np.chodnikow! i tak po skoszeniu trawa wala sie na ciagu pieszym na idzikowskiego! brak zabezpieczen studzienek kanalizacyjnych na ul.metalowcow na terenie zielonym przylegajacym do stadionu! nielegalne skladowiska smieci! handel nielegalny na posesjach spoldzielni... ale widac ze chyba tak wygodniej wstawiac za szybe wezwania niz odbierac z zaprzyjaznionych osob z urzedow telefoniczne wytyczne
        • straznik.wroclawski Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 19.09.12, 12:51
          Ależ Straży Miejskiej nikt nie każe karać jedynie kierowców, dlatego też karze ona i sprawców innych niż "drogowe" wykroczeń, choć taka kara również budzi niechęć, a to z racji tego, iż Polak nie lubi, by mu cokolwiek kazać, a tym bardziej by za nieporzestrzeganie nakazu karać.
    • Gość: zgj Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.12, 10:04
      Sam jesteś trup. Każdy jeździ czym chce, jak mnie wku...a takie gadanie przygłuptasów odnośnie cudzych aut. Nie twój biznes frajerze- a niejedne starsze auta mają się doskonale w przeciwieństwie do nowych- w których psuje się absolutnie wszystko. Mój brat kupił nowego mercedesa, po 3 latach w przeciągu roku wydał na naprawy ok 15 tysięcy... Tak ogólnie to w chorym kraju żyjemy- jeśli uważacie, ze auto kupuje się do ukazania statusu majątkowego. Auto jest do jeżdżenia.
      • Gość: xfhbm Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.12, 10:09
        to do starego trupa z pierwszego postu
    • Gość: ppp Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: *.28.232.63.threembb.co.uk 19.09.12, 10:13
      Nie zamierzasz placic za parkowanie pod wlasnym mieszkaniem? To sobie najpierw wykup miejsce postojowe, zamiast rozjezdzac chodnik. A jesli nie stac Cie na miejsce postojowe to znaczy ze po prostu nie stac Cie na auto.
      • Gość: 123 Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: 193.22.252.* 19.09.12, 11:29
        Gość portalu: ppp napisał(a):

        > Nie zamierzasz placic za parkowanie pod wlasnym mieszkaniem? To sobie najpierw
        > wykup miejsce postojowe, zamiast rozjezdzac chodnik. A jesli nie stac Cie na mi
        > ejsce postojowe to znaczy ze po prostu nie stac Cie na auto.

        ... napisał gość z IP UK
        • straznik.wroclawski Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 19.09.12, 12:53
          Każdy może wyrażać swe poglądy, niezależnie od tego, czy ma IP rodem ze Zjednoczonego Królestwa czy AIG Polska;)
    • baca63 Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 19.09.12, 11:13
      wojtas71 napisał:

      > kolejny wlasciciel 15 letniego trupa ktoremu sie wydaje ze w centrum miasta mit
      > yczny "ktos" ma obowiazek zapewnic mu miejsce parkingowe, zawsze wolne, za darm
      > o i najdalej 5m od klatki schodowej. bardzo dobrze ze zaplacisz kilkaset zl man
      > datu, licze na to ze za kazdym razem ktos bedzie wzywal straz miejska zebys pla
      > cil. chodnik nie jest dla samochodow.

      Nie w centrum miasta tylko w jednej z dużych sypialni Wrocławia. Nie za darmo, chętnie wykupię abonament na parkingu strzeżonym o ile taki będzie w promieniu kilometra. Na przeciw bramy mam wielki trawnik. Żeby tam chociaż były ławki, plac zabaw dla dzieci czy boisko. Nie, służy on do wypróżniania psów z całego osiedla. Większości właścicieli nawet nie znam, nie wiem skąd przychodzą.
      • Gość: kiker Argument chybiony IP: *.ng-eng.com 19.09.12, 11:21
        Tuż obok opisywanego w liście miejsca są dwa parkingi strzeżone przy ul. Starogranicznej. Z drugiej strony przy Białowieskiej można kupic garaż. Co do psich kup-zgadzam się, lepiej, żeby zamiast wybiegu powstawały w takim miejscu choćby parkingi.
        • baca63 Re: Argument chybiony 19.09.12, 13:34
          Mój błąd że nie wyraziłem się jasno. Opisałem moje miejsce zamieszkania nie mające nic wspólnego z miejscem opisanym w artykule.
        • iiiyt Re: Argument chybiony 20.09.12, 09:19
          Gość portalu: kiker napisał(a):

          > Tuż obok opisywanego w liście miejsca są dwa parkingi strzeżone przy ul. Starog
          > ranicznej.
          jedne i drugi zajęte na maxa, próbowałem pare razy przy okazji pobytu u mnie znajomych, którzy chcieli zostawić autko na strzeżonym parkingu.

          >Z drugiej strony przy Białowieskiej można kupic garaż.
          chętnie kupię, sprzedajesz? bo ile poluję tylko raz widziałem do kupienia, ale wtedy nie było mnie stać na garaż

          jedne i drugi zajęte na maxa, próbowałem pare razy przy okazji pobytu u mnie znajomych, którzy chcieli zostawić autko na strzeżonym parkingu.
    • Gość: www Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: 195.182.9.* 19.09.12, 11:21
      jesteś poprostu chory
    • wielki_czarownik Głupiś Wojtasie 19.09.12, 12:35
      Cały problem wygląda inaczej. Miasto działa na oślep. Stawia mnóstwo bzdurnych i niepotrzebnych ograniczeń - np. zakaz parkowania w tamtym miejscu jest zupełnie nieuzasadniony. Chodnik jest szeroki i nawet, jak się zaparkuje samochód, to zostaje jakieś 2,5 metra dla pieszych.
      Drugi problem jest taki, że ludzie kupowali owe mieszkania często wiele lat temu. Kupowali biorąc pod uwagę między innymi dostępność i bezpłatność miejsc parkingowych. Od tamtego czasu pobudowano niestety nowe budynki, sklepy, biurowce itp. ale zapomniano o miejscach parkingowych. Było sobie miejsce, gdzie przez 20 lat ludzie parkowali samochody i nagle bęc ziemię sprzedaje się deweloperowi, który stawia tam budynek. W efekcie jest 100 samochodów więcej i 50 miejsc parkingowych mniej. Efekt jest oczywisty. Tu dochodzimy do czegoś, co w krajach zachodnich nauka prawa już dawno zauważyła - ochrony uzasadnionych oczekiwań. Jeżeli ktoś kupuje mieszkanie z bezpłatnym miejscem parkingowym a następnie przez 20 lat na tym miejscu parkuje, to ma pełne prawo oczekiwać, że nikt mu jego sytuacji pogarszać nie będzie i że w przypadku jakiejś zmiany (np. budowa nowego obiektu) weźmie się pod uwagę także jego interesy.
      Rozwój miasta musi uwzględniać interesy wszystkich w tym także ludzi mieszkających już w danej okolicy. Miasto nie może działać na zasadzie "sprzedajemy ziemię i reszta nas nie obchodzi". Wszelkie nowe inwestycje w mieście powinny być przeprowadzane w taki sposób, by nie pogarszać sytuacji ludzi. Miasto nie może zamienić się w maszynkę do robienia pieniędzy, bo rolą miasta jest zaspokajanie potrzeb ludności a taką potrzebą jest chociażby możliwość zaparkowania samochodu.
      Nie może być tak, że w centrum parkować nie wolno, na obrzeżach nie wolno, na osiedlach-sypialniach nie wolno. To gdzie wolno?
      Każda nowa inwestycja w mieście powinna być przeprowadzona w taki sposób, aby nie zmniejszać liczby bezpłatnych i ogólnodostępnych miejsc w okolicy. Dzisiaj niestety zbyt często jest tak, że parking dla mieszkańców zamienia się na biurowiec a trawnik na nowy budynek mieszkalny i nie daje nic w zamian.
      • Gość: z Dla wojtasa to żadne argumenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.12, 14:54
        Jedyne dla niego bożyszcze to "jowej" i tyle, a tzw. blachosmrody to na drzewo. Specjalnie dla takiego jak on przygłupa wyznaczyłbym przymusowe zakupy w sklepie, do którego towar dowozi się tylko rowerami ;) Ale skoro nie wolno w danym miejscu parkować samochodów, to zakładam że rowerów zostawiać tam również nie wolno- w końcu przepisy mają być równe dla wszystkich, no nie? ;)
    • wari Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osiedlu 19.09.12, 14:38
      Kiedy wreszcie, tak jak jest to w cywilizowanej Europie, bedzie w Polsce zakaz parkowania? Kiedy SM będzie usuwała auta parkujące na trawnikach?
      Auta wjeżdżające na chodniki po prostu je niszczą. Chodnik wszędzie służy do chodzenia, a nie do parkowania i jeżdżenia. Dlaczego mamy najgorsze chodniki w Europie? Nawet nowe po roku nadają się do remontu.
      • wari Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 19.09.12, 14:39
        wari napisał:

        > Kiedy wreszcie, tak jak jest to w cywilizowanej Europie, bedzie w Polsce zakaz
        > parkowania?
        Oczywiście chodzi o zakaz parkowania na chodnikach. To jest ewenement na skalę europejską!
        • Gość: Inwestor Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: *.dibre.com.pl 19.09.12, 15:51
          Glupki, szczeniaki pedałujące rozkosznie po ulicach, swiata nie znacie, niestety. Miasto powinno budowac parkingi, deweloperzy równiez parkingi, zeby auta miały gdzie parkować. Tak jest w cywilizowanym świecie. Walenie kar, blokad i mandatów to szczeniactwo: nie rozwiązuje problemu. Ludzie mają auta i będą je mieli, auta są do jezdzenia, taki jest swiat. Problemem Wrocławia jest totalny brak parkingów. Powinno ich być 10 razy więcej a nie ma.
          • Gość: w Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: 217.237.185.* 19.09.12, 16:10
            widac ze masz myslenie rodem z glebokiego PRLu. "Miasto powinno wybudowac 10x wiecej parkingow". A kto to jest to mityczne "miasto", to sa jacys bogacze, czy to po prostu przedstawiciele wroclawian? czyli chcesz wyburzyc domy, zlikwidowac parki, i zabetonowac okolice zeby wszyscy mieli gdzie parkowac? masakra myslenie, rodem z bialorusi!
            • Gość: Inwestor Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: *.dibre.com.pl 19.09.12, 16:19
              widac synku ze nie masz pojecia jak sie to robi na swiecie. Buduje sie chłopcze parkingi podziemne, czesto wielopoziomowe i budują je własnie miasta. Tak samo jak miasta budują ulice, parki itd. To taka sama cześć infrastruktury miasta, jak inne i do tego konieczna.
              • czechofil Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 19.09.12, 16:53
                > Buduje sie chłopcz
                > e parkingi podziemne, czesto wielopoziomowe i budują je własnie miasta. Tak sam
                > o jak miasta budują ulice, parki itd. To taka sama cześć infrastruktury miasta,
                > jak inne i do tego konieczna.

                Magistrat, a właściwie wskazani przez niego prywatni inwestorzy budują właśnie duży parking podziemny na Nowym Targu. Do tego jest już sporo parkingów wielopoziomowych w ścisłym centrum Wrocławia, które nigdy nie są pełne, a często świecą pustkami. Jak w takim razie można narzekać, że brakuje miejsc parkingowych? Trzeba mieć nieźle nasrane we łbie, żeby publicznie wygłaszać takie bzdury...
                • caldere Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 19.09.12, 17:02
                  czechofil napisał:

                  > Magistrat, a właściwie wskazani przez niego prywatni inwestorzy budują właśnie
                  > duży parking podziemny na Nowym Targu. Do tego jest już sporo parkingów wielopo
                  > ziomowych w ścisłym centrum Wrocławia, które nigdy nie są pełne, a często świec
                  > ą pustkami. Jak w takim razie można narzekać, że brakuje miejsc parkingowych? T
                  > rzeba mieć nieźle nasrane we łbie, żeby publicznie wygłaszać takie bzdury...

                  O Popowicach mowimy, debilu, chory z nienawiści do kierowców. O osiedlu Popowice, budowanym 35 lat temu, kiedy samochodów było 30 razy mnie jak teraz. I dlatego, śmieciu, brakuje teraz miejsc parkingowych. I dlatego miasto powinno zbudować parking, miejsca dość, choćby po drugiej stronie Popowickiej.
                  • czechofil Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 19.09.12, 17:38
                    > O Popowicach mowimy, debilu, chory z nienawiści do kierowców. O osiedlu Popowic
                    > e, budowanym 35 lat temu, kiedy samochodów było 30 razy mnie jak teraz. I dlate
                    > go, śmieciu, brakuje teraz miejsc parkingowych. I dlatego miasto powinno zbudow
                    > ać parking, miejsca dość, choćby po drugiej stronie Popowickiej.

                    Debilu, komuna skończyła się ćwierć wieku temu i miasto nie ma żadnego obowiązku budować infrastruktury dla indywidualnych posiadaczy samochodów. Jak chcesz parkować pod domem, a miejsc tam jest za mało, to masz po prostu pecha. Wyprowadź się na wieś, tam jest sporo miejsca do parkowania...
                    • wielki_czarownik OK 19.09.12, 17:42
                      Tak samo miasto nie ma obowiązku budować żadnej infrastruktury dla rowerzystów. Za przypięcie roweru do miejskiego stojaka - 10 PLN, za jazdę DDR - 50 PLN.
                      Poza tym miasto nie ma obowiązku budować placów zabaw, bo posiadanie dzieci nie jest obowiązkowe. Wstęp na plac zabaw - 5 PLN, wstęp na boisko - 30 PLN.
                      • czechofil Re: OK 19.09.12, 17:56
                        wielki_czarownik napisał:

                        > Tak samo miasto nie ma obowiązku budować żadnej infrastruktury dla rowerzystów.
                        > Za przypięcie roweru do miejskiego stojaka - 10 PLN, za jazdę DDR - 50 PLN.

                        Wiesz, co to jest polityka transportowa miasta? Czytałeś cokolwiek o strategii wyrzucania aut z centrum miasta? W politykę tę wpisuje się mianowicie promowanie ruchu rowerowego, który według magistratu ma osiągnąć za trzy lata 15% udziału w całym ruchu miejskim. Pal licho, czy tak się stanie (ja w to przynajmniej nie wierzę, ale to jest temat na inną dyskusję), ale uchwała rady miejskiej zobowiązuje odpowiednie urzędy do budowania infrastruktury rowerowej. Poza tym gdyby ktokolwiek nakazał płacić za przypięcie roweru do stojaka, to prawie nikt by tego nie czynił. Jest tyle płotów, lamp, barierek, że rowerzyści zawsze sobie jakoś poradzą...

                        > Poza tym miasto nie ma obowiązku budować placów zabaw, bo posiadanie dzieci nie
                        > jest obowiązkowe. Wstęp na plac zabaw - 5 PLN, wstęp na boisko - 30 PLN.

                        Dzieci są naszym dobrem wspólnym, w przyszłości podatnikami żyjącymi w tym mieście. A kim są samochodziarze? W większości rozpanoszonymi egoistami, którzy uważają, że wszystko im się należy, nawet kosztem innych użytkowników dróg. Czas samochodu w mieście powoli mija, czas to wreszcie pojąć...
                        • wielki_czarownik Re: OK 19.09.12, 18:01
                          czechofil napisał:


                          >
                          > Wiesz, co to jest polityka transportowa miasta? Czytałeś cokolwiek o strategii
                          > wyrzucania aut z centrum miasta? W politykę tę wpisuje się mianowicie promowani
                          > e ruchu rowerowego, który według magistratu ma osiągnąć za trzy lata 15% udział
                          > u w całym ruchu miejskim. Pal licho, czy tak się stanie (ja w to przynajmniej n
                          > ie wierzę, ale to jest temat na inną dyskusję), ale uchwała rady miejskiej zobo
                          > wiązuje odpowiednie urzędy do budowania infrastruktury rowerowej.

                          No to skoro wyrzucamy auta z centrum, to budujemy parkingi na obrzeżach, bo gdzieś te samochody muszą się podziać. A więc ścieżka rowerowa Popowice - Rynek, ale na Popowicach duży bezpłatny parking, żeby ludzie mogli auta zostawić i wsiąść na rowery.

                          Poza tym gdyb
                          > y ktokolwiek nakazał płacić za przypięcie roweru do stojaka, to prawie nikt by
                          > tego nie czynił. Jest tyle płotów, lamp, barierek, że rowerzyści zawsze sobie
                          > jakoś poradzą...
                          >

                          Nielegalne parkowanie. 5 stów i na parking policyjny.

                          >
                          > Dzieci są naszym dobrem wspólnym, w przyszłości podatnikami żyjącymi w tym mieś
                          > cie. A kim są samochodziarze? W większości rozpanoszonymi egoistami, którzy uwa
                          > żają, że wszystko im się należy, nawet kosztem innych użytkowników dróg. Czas s
                          > amochodu w mieście powoli mija, czas to wreszcie pojąć...

                          Twoje dzieci nie są żadnym moim dobrem i nie widzę powodu, dla którego mam im fundować plac zabaw. Są rozkapryszonymi małymi egoistami, które myślą, że coś im się należy za darmo. Niech tatuś sprzeda rowerek i im kupi huśtawkę.
                          • czechofil Re: OK 19.09.12, 18:22
                            > No to skoro wyrzucamy auta z centrum, to budujemy parkingi na obrzeżach, bo gdz
                            > ieś te samochody muszą się podziać. A więc ścieżka rowerowa Popowice - Rynek, a
                            > le na Popowicach duży bezpłatny parking, żeby ludzie mogli auta zostawić i wsią
                            > ść na rowery.

                            Z tego co się orientuję, to na Popowicach nie ma miejsca na tego typu inwestycję, natomiast zgodzę się co do tego, że miasto mogłoby w ramach swojej polityki transportowej budować parkingi w dalszych odległościach od centrum. Ale jak sam pisałeś, nie ma to za bardzo wiele wspólnego z tematem...

                            > Nielegalne parkowanie. 5 stów i na parking policyjny.

                            Chciałbyś pewnie, żeby tak było, ale nigdy nie będzie, ponieważ przypięty do lampy rower nikomu nie przeszkadza, a co ważniejsze, nie jest wtedy łamany żaden przepis...

                            > Twoje dzieci nie są żadnym moim dobrem i nie widzę powodu, dla którego mam im f
                            > undować plac zabaw. Są rozkapryszonymi małymi egoistami, które myślą, że coś im
                            > się należy za darmo. Niech tatuś sprzeda rowerek i im kupi huśtawkę.

                            Nie mówię o swoich dzieciach, ale o dzieciach wszystkich wrocławian. Nie staczaj się do poziomu forumowych trolli, trzymaj klasę Wielki Czarowniku...
                            • Gość: MacLaughing Re: OK IP: *.wroclaw.mm.pl 19.09.12, 23:49
                              > Chciałbyś pewnie, żeby tak było, ale nigdy nie będzie, ponieważ przypięty do la
                              > mpy rower nikomu nie przeszkadza, a co ważniejsze, nie jest wtedy łamany żaden
                              > przepis...

                              Co za hołota rowerowa. Nikomu nie przeszkadza?
                              Kup sobie lampę, postaw ją gdzieś na ulicy i przyglądaj się uważnie. Po pół roku na opowiesz, co ci przeszkadza. Tylko za swoje kup!
                    • Gość: KK Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: *.teta.com.pl 21.09.12, 07:51
                      Miasto/Panstwo ma obowiązek. Co to JA pobieram podatki od obywateli ??
                      Akcyzy, Podatek dochodowy, VAT, Podatek od gruntów/nieruchmości...... itd.
                • wielki_czarownik Czechofil, ty z roweru spadłeś? 19.09.12, 17:26
                  Nawet jak na swoje standardy to bredzisz teraz, jak potłuczony. Co ma parking na Nowym Targu do braku miejsc parkingowych na typowym osiedlu-sypialni czyli Popowicach? Tam jest mnóstwo wolnego miejsca, gdzie można tanim kosztem zrobić duży parking, który rozwiąże problem całego osiedla. Choćby po przeciwnej stronie Biedronki. Jest tam jakaś ni to łąka, ni klepisko. Wystarczy zrobić drogę dojazdową, utwardzić (nawet żwirem), postawić 2 czy 3 latarnie i koniec. Koszty w zasadzie zerowe, problem miejsc parkingowych na Popowicach rozwiązany.
                  • czechofil Re: Czechofil, ty z roweru spadłeś? 19.09.12, 17:44
                    > Nawet jak na swoje standardy to bredzisz teraz, jak potłuczony. Co ma parking n
                    > a Nowym Targu do braku miejsc parkingowych na typowym osiedlu-sypialni czyli Po
                    > powicach?

                    Odpowiadałem na post jakiegoś durnia, który nic nie pisał o Popowicach, tylko o tym, że miasto nie buduje parkingów wielopoziomowych. Warto czasami poczytać więcej wpisów niż ostatni...

                    >Tam jest mnóstwo wolnego miejsca, gdzie można tanim kosztem zrobić du
                    > ży parking, który rozwiąże problem całego osiedla. Choćby po przeciwnej stronie
                    > Biedronki. Jest tam jakaś ni to łąka, ni klepisko. Wystarczy zrobić drogę doja
                    > zdową, utwardzić (nawet żwirem), postawić 2 czy 3 latarnie i koniec. Koszty w z
                    > asadzie zerowe, problem miejsc parkingowych na Popowicach rozwiązany.

                    To jest prywatny teren jakiegoś dewelopera, który chwilowo nic tam nie buduje, rzekomo z powodu kryzysu. Także miasto nie ma prawa nic tam budować i warto się czasami zastanowić nad tym, dlaczego jest tak, a nie inaczej...
                    • wielki_czarownik Re: Czechofil, ty z roweru spadłeś? 19.09.12, 17:51
                      To może trzeba się zastanowić, czemu miasto sprzedało teren deweloperowi, zamiast przeznaczyć go na potrzeby mieszkańców? To jest to, o czym pisałem wcześniej. Miasto zamienia się w maszynkę do robienia pieniędzy. Jest wielkie osiedle, samochody parkują jeden na drugim, obok pusty plac na którym można zrobić parking, plac zabaw i skwerek dla mieszkańców. To nie! Sprzedamy deweloperowi, niech postawi kolejny budynek na 200 mieszkań, niech przybędzie kolejnych 300 samochodów. Co nas to? Ważne, że kasiorka wpłynęła i można dokładać do stadionu!
                      To jest chore w tym mieście, że władze zapominają o ludziach. Ludziach, którzy muszą gdzieś zaparkować samochód, wyprowadzić psa, pobawić się z dziećmi. Każdy wolny skrawek terenu się sprzedaje i zamienia to miasto w betonowy ul.
                      • czechofil Re: Czechofil, ty z roweru spadłeś? 19.09.12, 17:59
                        > To jest chore w tym mieście, że władze zapominają o ludziach. Ludziach, którzy
                        > muszą gdzieś zaparkować samochód, wyprowadzić psa, pobawić się z dziećmi. Każdy
                        > wolny skrawek terenu się sprzedaje i zamienia to miasto w betonowy ul.

                        A po co w tym miejscu park, skoro z obu jego stron są już dwa? Także psa jest gdzie wyprowadzić, pobawić z dziećmi również, a co do parkowania auta, to można to zrobić gdziekolwiek, niekoniecznie jednak akurat pod własną bramą...
                        • wielki_czarownik Re: Czechofil, ty z roweru spadłeś? 19.09.12, 18:03
                          Park a skwer to co innego. Plac zabaw też. A auto gdzie postawić? W centrum nie można, na obrzeżach nie można, pod domem nie można, na sąsiednim osiedlu nie można.
                          • czechofil Re: Czechofil, ty z roweru spadłeś? 19.09.12, 18:26
                            wielki_czarownik napisał:

                            > Park a skwer to co innego. Plac zabaw też. A auto gdzie postawić? W centrum nie
                            > można, na obrzeżach nie można, pod domem nie można, na sąsiednim osiedlu nie m
                            > ożna.

                            Jest to problem, nie przeczę, dlatego swego czasu wyprowadziłem się z bloku do domku na peryferiach Wrocławia. Od tej pory parkuję albo w garażu albo przed domem, gdzie miejsce do tego mam zawsze. Mieszkanie blisko centrum ma swoje zalety, ale również wady, więc każdy powienien wziąć to pod uwagę...
                      • droch Re: Czechofil, ty z roweru spadłeś? 19.09.12, 18:51
                        Ale moment, w wielu przypadkach ludzie świadomie kupują mieszkania na osiedlach bez infrastruktury parkingowej. "Widziały gały, co brały", a teraz zgłaszają pretensje do całego świata.
                        Jeśli jest popyt na gnieżdżenie się bez miejsca do zaparkowania, to jaka w tym ma być rola miasta? Przecież jak na osiedlu nie ma sklepu czynnego po 18, a do fryzjera trzeba dymać 30 minut przez pola, to czy to wina prezydenta Dudkiewicza? Trzeba było kupić mieszkanie gdzie indziej, tak myślę...
                      • wari Re: Czechofil, ty z roweru spadłeś? 20.09.12, 04:28
                        Spółdzielnia obok przychodni lekarskiej zbudowała kolejny dom zamiast ten teren przeznaczyć na wielopoziomowy parking. Pod budynkiem jest parking dla mieszkańców, tak samo wokół bloku. Nic to nie daje, bo miejsc parkingowych jest zdecydowanie za mało. Wystarczy przejść się wieczorem jak już wygląda dzieło zniszczenia - trawniki, krawężniki, chodniki - wszędzie parkujące auta.
            • wielki_czarownik Myślenie rodem z Białorusi? 19.09.12, 16:25
              W cywilizowanych, zachodnich krajach wiadomo, że w każdej rodzinie jest statystycznie przynajmniej 1 auto i wszelkie inwestycje robi się biorąc to pod uwagę. W Polsce zaś buduje się biurowiec w którym pracę będzie mieć 500 osób i robi 30 miejsc parkingowych albo też stawia sklep samoobsługowy w środku osiedla mieszkalnego i nie zapewnia miejsc parkingowych.
              Rolą miasta jest zapewnianie zaspokojenia różnych potrzeb życiowych - w tym prawa do posiadania samochodu. Jeżeli miasto godzi się na jakąś inwestycję, to powinno dopilnować, aby inwestor zapewnił odpowiednie warunki do parkowania samochodów.
              Dodatkowo "samochodziarze" to też mieszkańcy, też podatnicy i korona z głowy by nikomu nie spadła, gdyby wybudowano im (z ich podatków) pewną ilość ogólnodostępnych parkingów. Buduje się przecież szkoły, place zabaw, przystanki tramwajowe - czemu nie miejskie parkingi? Przecież często nie są to wielkie koszty - ot jakieś klepisko wyrównać, wysypać żwirem (albo w inny sposób utwardzić), postawić kilka latarni i już.
              • caldere Re: Myślenie rodem z Białorusi? 19.09.12, 16:34
                brawo Czarownik, masz sto procent racji. Chłopiec co pisał o Białorusi nie ma pojęcia o świecie. No ale w necie każdy ma prawo pisać rozmaite brednie:)
              • czechofil Re: Myślenie rodem z Białorusi? 19.09.12, 17:31
                wielki_czarownik napisał:

                > W cywilizowanych, zachodnich krajach wiadomo, że w każdej rodzinie jest statyst
                > ycznie przynajmniej 1 auto i wszelkie inwestycje robi się biorąc to pod uwagę.

                Kiedyś będąc u kumpla w Würzburgu musiałem zostawić auto na drugim końcu miasta, do tego na płatnym parkingu, ponieważ w dzielnicy, w której ów kolega mieszkał nie dało się praktycznie zaparkować. Pod swoimi domami mogli to czynić tylko ich mieszkańcy (posiadający specjalne pozwolenia), a reszta niereglamentowanych miejsc była z powodu niewielkiej ich ilości ciągle zajęta. Podobnie będzie niedługo we Wrocławiu, kiedy aut będzie już tak dużo, że spółdzielnie, wspólnoty oraz prywatni właściciele ogrodzą swoje parkingi albo wymuszą od magistratu inną formę możliwości parkowania jedynie dla siebie...

                > W Polsce zaś buduje się biurowiec w którym pracę będzie mieć 500 osób i robi 30
                > miejsc parkingowych albo też stawia sklep samoobsługowy w środku osiedla miesz
                > kalnego i nie zapewnia miejsc parkingowych.

                To nieprawda, ponieważ magistrat przy każdej takiej inwestycji zawsze wymaga budowy parkingu. Ale każdy inwestor ograniczony jest terenem, także nie wybuduje 100 miejsc parkingowych, skoro ma miejsca tylko na 50...

                > Rolą miasta jest zapewnianie zaspokojenia różnych potrzeb życiowych - w tym pra
                > wa do posiadania samochodu.

                Nie ma takiego prawa i nigdy nie będzie. Posiadanie auta nie jest obowiązkowe i miasto nie musi zapewniać żadnych związanych z tym przywilejów...

                > Dodatkowo "samochodziarze" to też mieszkańcy, też podatnicy i korona z głowy by
                > nikomu nie spadła, gdyby wybudowano im (z ich podatków) pewną ilość ogólnodost
                > ępnych parkingów.

                Wystarczy, że buduje się im oraz remontuje jezdnie za horrendalne wręcz pieniądze. Do tego muszą się na to składać także ci mieszkańcy miasta, którzy samochodów nie posiadają. Żądanie w takiej sytuacji jeszcze budowy za nasze wspólne pieniądze parkingów jest zwykłą bezczelnością...

                > Buduje się przecież szkoły, place zabaw, przystanki tramwajow
                > e - czemu nie miejskie parkingi?

                Istnienie wymienionych przez ciebie miejsc, instytucji jest niezbędne, natomiast parkingi potrzebne są jedynie posiadaczom samochodów. Gdyby każdemu kierowcy miasto miało obowiązek zapewnić parking, pewnie by dawno zbankrutowało...

                > Przecież często nie są to wielkie koszty - ot
                > jakieś klepisko wyrównać, wysypać żwirem (albo w inny sposób utwardzić), postaw
                > ić kilka latarni i już.

                To weź wykup pod swoim blokiem działkę, wyrównaj klepisko i wysyp żwirem. Nikt ci tego nie broni, do tego jeszcze pewnie nieźle zarobisz za wynajmowanie miejsc parkingowych sąsiadom...
                • wari Re: Myślenie rodem z Białorusi? 20.09.12, 04:35
                  W budynkach mieszkalnych obecnie budowanych obowiązują normy dotyczące miejsc parkingowych i architekt musi je uwzględniać. Tyle, że liczba miejsc parkingowych jest zdecydowanie wg. tych norm niewystarczająca i dochodzi jeszcze parkowanie aut "z okolicy". Biurowce niemal bez parkingów to niestety codzienność, np. na placu Strzegomskim, gdzie są poniszczone trawniki, chodniki, krawężniki, a w dzień pracownikom biurowca służy też parking Lidla.
              • Gość: w Re: Myślenie rodem z Białorusi? IP: 217.8.185.* 19.09.12, 19:04
                jesli myslisz ze w Niemczech buduje sie budynki i buduje sie parkingi w ilosci ogromnej to sie grubo mylisz. Polowa Frankfurtu nad Menem tak walczy z samochodami pod budynkami normalnych osiedli, ze auta moga stac z jednej strony w dni parzyste a w inne po drugiej stronie.
                • wari Re: Myślenie rodem z Białorusi? 20.09.12, 04:37
                  Gość portalu: w napisał(a):

                  Polowa Frankfurtu nad Menem tak walczy z samochod
                  > ami pod budynkami normalnych osiedli, ze auta moga stac z jednej strony w dni p
                  > arzyste a w inne po drugiej stronie.

                  Przynajmniej nie stoją na trawnikach i w miejscach niedozwolonych.
          • czechofil Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 19.09.12, 16:46

            > Glupki, szczeniaki pedałujące rozkosznie po ulicach, swiata nie znacie, niestet
            > y. Miasto powinno budowac parkingi, deweloperzy równiez parkingi, zeby auta mia
            > ły gdzie parkować. Tak jest w cywilizowanym świecie. Walenie kar, blokad i mand
            > atów to szczeniactwo: nie rozwiązuje problemu. Ludzie mają auta i będą je mieli
            > , auta są do jezdzenia, taki jest swiat. Problemem Wrocławia jest totalny brak
            > parkingów. Powinno ich być 10 razy więcej a nie ma.

            Miasto nie ma żadnego obowiązku budować parkingów, ponieważ nie należą one do infrastruktury drogowej. Poza tym gdzie miałoby ono niby budować te parkingi? Może magistrat powinien wyciąć parki, zaorać trawniki i wyburzyć niektóre kamienice, żeby taki jeden z drugim rozpasany samochodziarz mógł sobie parkować gdzie mu się rzewnie podoba? Sprzedając auto nikt ci nie sprzedał z nim miejsca do parkowania, zapamiętaj to sobie szczeniaku raz na zawsze. Jak chcesz parkować, to musisz za to ekstra zapłacić...
            • caldere Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 19.09.12, 16:54
              Tu też debilu się logujesz? No to ruszaj w swiat, zobacz, ze na świecie w miastach własnie miasta budują parkingi i działa to jak należy. Własnie miasta, chamie chory na nienawiść do kierowców.
              • Gość: w Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi IP: 217.8.185.* 19.09.12, 19:06
                ty myslisz rodem z glebokiego PRLu. "Miasto" buduje. A niby skad miasto ma na to pieniadze? Sami mozemy sobie zbudowac cokolwiek zapragniemy. Zloz sie z 200 sasiadami skoro tak wam brakuje miejsc parkingowych kupcie dzialke w centrum miasta i bedziecie sobie mogli parkowac do woli.
    • polujacy_na_kaczki Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osiedlu 19.09.12, 17:06
      Nie bardzo rozumiem o co chodzi. Zakaz zatrzymywania się i postoju obowiązuje NA JEZDNI (chyba, że jest doprecyzowany przez tabliczkę informacyjną "dotyczy także chodnika"). Może właściciel zaparkował częściowo na jezdni?
      • Gość: autor Po co te kłunie i wyzwiska ? IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.12, 18:03
        Nie rozumiem po co te kłótnie, wyzwiska i wymądrzanie się ?
        Problem jest i to istotny, Strażnicy upatrzyli sobie to miejsce i dziś kolejne 5 blokad zostało założonych... W tym mieście istnieje dużo wąskich uliczek, np. w pobliżu stacji Mikołajów - tam niestety znaków nie ma i na legalu można parkować ... przykre

        Mieszkańcy po prostu tam nie parkujcie !
        • Gość: autor Po co te kłótnie i wyzwiska ? IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.12, 18:13
          Nie rozumiem po co te kłótnie, wyzwiska i wymądrzanie się ?
          Problem jest i to istotny, Strażnicy upatrzyli sobie to miejsce i dziś kolejne 5 blokad zostało założonych... W tym mieście istnieje dużo wąskich uliczek, np. w pobliżu stacji Mikołajów - tam niestety znaków nie ma i na legalu można parkować ... przykre

          Mieszkańcy po prostu tam nie parkujcie !
          • czechofil Re: Po co te kłótnie i wyzwiska ? 19.09.12, 18:30
            > Nie rozumiem po co te kłótnie, wyzwiska i wymądrzanie się ?
            > Problem jest i to istotny, Strażnicy upatrzyli sobie to miejsce i dziś kolejne
            > 5 blokad zostało założonych... W tym mieście istnieje dużo wąskich uliczek, np.
            > w pobliżu stacji Mikołajów - tam niestety znaków nie ma i na legalu można park
            > ować ... przykre

            Ktoś w tym wątku napisał, że zakazano tam parkowania prawdopodobnie z powodu dość znacznego uszkodzenia nawierzchni oraz zasypywania przez auta studzienek kanalizacyjnych. Może warto byłoby wysłać monity do odpowiedniej spółdzielni, żeby chodnik ten wyremontowała? Albo żeby chociaż wyznaczyła parking w innym miejscu?
            • Gość: lotos Re: Po co te kłótnie i wyzwiska ? IP: 91.90.161.* 19.09.12, 19:05
              no i w tym domku czechofil siedzi przy kompie nawet w świeta i nienawidzi kierowców.
            • Gość: Antoni Re: Po co te kłótnie i wyzwiska ? IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.12, 21:06
              No nie wiem - a n ie uczciwiej postawić sprawę, że za naprawę płacą ci, którzy tam parkowali, a nie wszyscy członkowie spółdzielni? Spółdzielnia nie zbiera pieniędzy z drzew...
            • tbernard Re: Po co te kłótnie i wyzwiska ? 21.09.12, 09:58
              Ale to raczej nie jest spółdzielni. Droga jest publiczna, a droga to jezdnia, chodnik itp. Więc chodnik też należy do państwa (nie chce mi się bawić w ustalanie pierdół typu miejskie, gminne, samorządowe, powiatowe bo prawdę mówiąc mało się na tym znam, a istotą jest, że to z podatków). Więc spółdzielnia na nie swoim chodniku chyba nie może nic remontować. A zresztą na terenach należących do spółdzielni, wspólnot i prywatnych strażnicy ani policjanci nie interweniują. W takich miejscach choćby chodnik miał metr szerokości i zaparkowane auto zostawiło tylko kilka centymetrów, zmuszając praktycznie pieszego do chodzenia po jezdni to i tak nikt takich aut nie rusza. Ot dla przykładu tutaj.
      • droch Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 19.09.12, 18:55
        Może lepiej od razu oddaj prawo jazdy. Jeśli pozostałe przepisy znasz tak samo dobrze, to prędzej czy później spowodujesz jakieś nieszczęście *na drodze*.
        • Gość: Bart Identyczny chodnik jest na Drukarskiej.... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 19.09.12, 21:08
          Identyczny szeroki chodnik jest pod żłobkiem na ul. Drukarskiej - tam nie ma zakazu parkowania i wszyscy są zadowoleni. Analogicznych miejsc jest wiele. Z drugiej strony na ul. Wielkiej na wysokości szkoły podstawowej szeroki jest chodnik na którym mieszkańcy okolicznych bloków parkowali przez lata, a od 3 miesięcy SM zakłada blokady bo powieszono znak zakazu postoju. A problemem jest sam postój taksówek który powinien zniknąć z Wielkiej bo blokuje płynność ruchu przy skrzyżowaniu z Powstańców Śląskich.
      • wari Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 20.09.12, 04:41
        polujacy_na_kaczki napisał:

        > Nie bardzo rozumiem o co chodzi. Zakaz zatrzymywania się i postoju obowiązuje N
        > A JEZDNI (chyba, że jest doprecyzowany przez tabliczkę informacyjną "dotyczy ta
        > kże chodnika"). Może właściciel zaparkował częściowo na jezdni?

        Chyba nie powinieneś mieć prawa jazdy. Jest odwrotnie niż piszesz. Zakaz obowiązuje i na jezdni i na chodniku. Dodatkowa tabliczka może się pojawić, ale wyłącznie "Nie dotyczy chodnika".
        • tbernard Re: Blokada kół pod oknami, czyli witajcie na osi 21.09.12, 10:07
          Sęk w tym, że kiedyś było inaczej i faktycznie znak dotyczył jezdni. Problem w tym, że prawo za często się zmienia. Ludzie mają na ogół inne zajęcia niż ciągłe śledzenie zmian w paragrafach. Ale kiedy ta akurat zmiana była, to dość głośno o tym było i ktoś musiał być mocno oderwany od rzeczywistości aby ten fakt przegapić. A ci co po tej zmianie uczyli się, to dla nich tak jakby od zawsze tak obowiązywało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka