JAK SLD TRAKTUJE WROCŁW

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 13:25
Czwartek, 8 lipca 2004r.

Minister odpowiedzialny za polskie drogi nie wie co się dzieje z
najważniejszą wrocławską inwestycją



Naczelny Sad Administracyjny nie może rozpatrzyć sprawy wrocławskiej
obwodnicy autostradowej, bo Ministerstwo Infrastruktury od 9 miesięcy nie
przesłało mu akt w tej sprawie.

Jazda po Wrocławiu to istny horror. Mamy zarejestrowanych ponad 311 tysięcy
pojazdów, w tym 214 tysięcy samochodów osobowych. Jakie są tego skutki widać
na ulicach.
    • Gość: Rafis wkrótce nadejdzie dzien sadu ostatecznego IP: 213.199.196.* 08.07.04, 23:30
      Wtedy SLD przekona sie jak potraktuja je wrocławianie.Bedzie to podziekowanie
      za lata rządów i zasługi dla Wrocławia :)
      • Gość: y&roll Re: wkrótce nadejdzie dzien sadu ostatecznego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.04, 23:35
        A jak Wrocław i Wrocławian traktuje Platforma opisałem w wątku pt Obsługa
        obywateli w Urzędzie Miasta Wrocławia co wcale jednak nie oznacza, że jakoś
        specjalnie za SLD przepadam ...
        • Gość: Rafis Re: wkrótce nadejdzie dzien sadu ostatecznego IP: 213.199.196.* 08.07.04, 23:50
          Gość portalu: y&roll napisał(a):

          > A jak Wrocław i Wrocławian traktuje Platforma opisałem w wątku pt Obsługa
          > obywateli w Urzędzie Miasta Wrocławia co wcale jednak nie oznacza, że jakoś
          > specjalnie za SLD przepadam

          Co ma PO do obsługi mieszkanców w wydziale rejestracji pojazdów? Poza tym
          czytałem Twoje skargi i jakos nie zauważyłem złego traktowania. Po prostu ilosc
          urzędników w tym wydziale jest tak mała, że nie jest w stanie przerobic
          wszystkich chętnych, którzy zgłaszaja sie masowo do urzedu.Podobnie sprawa ma
          sie w MOPS-ie.Ja korzstałem w wydziału meldunkowego oraz wymieniałem dowód i
          traktowano mnie dobrze a że wszyscy zgłaszaja sie za 5 dwunasta to juz inny
          problem.

          pzdr.
          • Gość: y&roll Re: wkrótce nadejdzie dzien sadu ostatecznego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.04, 00:13
            No to 2 pytania pomocnicze:
            z jakiej opcji PO-litycznej wywodzą się prominentni urzędnicy wrocławskiego
            magistratu?
            przedstawiciele jakich partii PO-litycznych tworzą rządzącą koalicję we
            Wroclawiu?
            • Gość: Rafis Re: wkrótce nadejdzie dzien sadu ostatecznego IP: 213.199.196.* 09.07.04, 00:18
              Gość portalu: y&roll napisał(a):

              > No to 2 pytania pomocnicze:
              > z jakiej opcji PO-litycznej wywodzą się prominentni urzędnicy wrocławskiego
              > magistratu?

              wiekszosc nie nalezy do żadnej partii. Poza tym prominentni urzednicy nie
              obsługują klientów.

              > przedstawiciele jakich partii PO-litycznych tworzą rządzącą koalicję we
              > Wroclawiu?

              PO-PIS
              • Gość: y&roll Re: wkrótce nadejdzie dzien sadu ostatecznego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.04, 00:28
                No bravo, bravo!
                Ad. 1 Analogicznie rozumiem Premier nie odpowiada za pracę rządu (to nie on
                przyjmuje pacjentów na Izbie przyjęć!) a Prezes za funkcjonowanie firmy (to nie
                on w końcu obsługuje klientów w okienku bankowym!)?
                Ad. 2 Czyli koalicję tworzy również PO? Czy źle zrozumiałem Twoją odpowiedź?
                Rozumiem, że partie tworzące koalicję rządzącą w Radzie Miasta ponoszą podobna
                odpowiedzialność za rządy w mieście (w tym przyjęty sposób obsługi w UM) jak
                partie tworzące koalicję rządową za rządy w kraju? Czy też na poziomie
                samorządowym te dość stare zasady odpowiedzialności za rządy (samorządy)
                funkcjonują inaczej?
                • Gość: Rafis Re: wkrótce nadejdzie dzien sadu ostatecznego IP: 213.199.196.* 09.07.04, 00:39
                  Odpowiada więc o co chodzi?
                  Ja jak nie zdąże sie zarejestrowac do lekarza(bo np. zadzwonie za późno) i juz
                  nie ma dla mnie miejsc to nie mam pretensji do ministra zdrowia a do
                  recepcjonistki tez nie mam. :)
                  • Gość: y&roll Re: wkrótce nadejdzie dzien sadu ostatecznego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.04, 01:02
                    Masz rację jak się nie wstanie o 3.00 nad ranem żeby odebrać dowód
                    rejestracyjny to już pozostaje mieć pretensje tylko do siebie! Ciekawe czy
                    urzednicy Ministerstwa odpowiedzialni za AOW podobnie widzą ten problem: o co
                    chodzi tym Wrocławianom? niech jeszcze trochę poczekają, nie oni jedyni
                    przecież. nie mamy na głowie tylko tej jednej jedynej drogi w południowo-
                    zachodniej Polsce ... Tyle miałem do powiedzenia na temat pracy UM we Wrocławiu
                    po wizycie w nim. Jak dla mnie (i setek ludzi rejestrujacych samochody) po
                    prostu mnie koszmar! Pozostanę przy tej, subiektywnej oczywiście, ocenie.
                    • gazeciorek czerwONI są be, a my: NIE ? 09.07.04, 10:39
                      y&roll ma Drogi Rafisie rację.
                      Twój poziom zaślepienia w "onych waszych" z PO sięga wyżej niż mogłem sobie
                      wyobrazić.
                      Nie każdy czerwONY to diabeł, tak jak nie każdy Platformista to anioł.
                      (Odpowiadając na Twój ewentualny zarzut, żem czerwONY informuję, żem ani ONY,
                      ani inny kolorowy: Jam jest zwykły statystyczny Wrocławianin, któremu na sercu
                      dobro Mieszkańców i ich miasta.)

                      Piszesz, że Tobie wszystko w UM udaje załatwić się bez stania w kolejkach i
                      wszyscy traktują cię w urzędach z szacunkiem. Zdziwiłbym się, gdyby było
                      inaczej. Parę lat temu dla sekretarzy propagandy (i nie tylko) z PZPR były
                      sklepy za żółtymi firankami. Wtedy oni też nie stali w kolejkach i też byli
                      miło obsługiwani - podobnie jak Ty teraz.

                      >Ja jak nie zdąże sie zarejestrowac do lekarza(bo np. zadzwonie za późno) i juz
                      >nie ma dla mnie miejsc to nie mam pretensji do ministra zdrowia a do
                      >recepcjonistki tez nie mam. :)

                      Żartujesz sobie.
                      Wytłumacz dziecku, które np. o 13:00 dostało gorączki, by poczekało 10 godzin,
                      aż będą "numerki" do pani doktor.
                      Ty chyba żyjesz w jakimś matriksie, Rafisie ! Podobnie jak twoi towarzysze
                      oderwany jesteś od realiów, bo dla WAS zawsze będą "sklepy za żółtymi
                      firankami".
                      • Gość: erni Re: czerwONI są be, a my: NIE ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 11:32
                        A to ciekawe co mowisz bo w miastach gdzie rzadza twoi czerwoni tak samo stoi
                        sie w kolejkach w UM jak i u nas. Tak wiec moze to nie ma w tym przypadku
                        wiekszego zanczenia kto rzadzi?
                        • Gość: Mundzio Re: czerwONI są be, a my: NIE ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.04, 11:51
                          Ciekawe jakiej opcji są profesorowie prawa UW, którzy maja posiadłości na
                          Maślicach i blokują inwestycję. O ile pamiętam to to samo robili za czasów pana
                          premiera Buzka, który czerwonym nie był. Inna sprawa, ze wtedy plamę dał Urząd
                          Wojewódzki , który nie był obsadzony przez czerwonych. Moim zdaniem,
                          niezależnie od koloru trzeba być człowiekiem posiadającym wiedzę fachową i
                          kompetencje, a że tak nie jest to oczywiste. Były wiceprezynt pan prof.Łoś jak
                          rozwalono zabytkową halę w byłych zakładach mięsnych i jak zmieniono
                          przeznaczenie terenu koło Astry stwierdził, że nic o tym nie wiedział, a
                          podległy mu architekt miejski pojechał badać przyczyny utonięć na jeziorach.
                          I tak jest na wszystkich szczeblach.
                      • Gość: Rafis Re: czerwONI są be, a my: NIE ? IP: 213.199.196.* 09.07.04, 11:43
                        gazeciorek napisał:

                        > y&roll ma Drogi Rafisie rację.
                        > Twój poziom zaślepienia w "onych waszych" z PO sięga wyżej niż mogłem sobie
                        > wyobrazić.
                        > Nie każdy czerwONY to diabeł, tak jak nie każdy Platformista to anioł.
                        > (Odpowiadając na Twój ewentualny zarzut, żem czerwONY informuję, żem ani ONY,
                        > ani inny kolorowy: Jam jest zwykły statystyczny Wrocławianin, któremu na
                        sercu
                        > dobro Mieszkańców i ich miasta.)
                        >
                        > Piszesz, że Tobie wszystko w UM udaje załatwić się bez stania w kolejkach i
                        > wszyscy traktują cię w urzędach z szacunkiem. Zdziwiłbym się, gdyby było
                        > inaczej. Parę lat temu dla sekretarzy propagandy (i nie tylko) z PZPR były
                        > sklepy za żółtymi firankami. Wtedy oni też nie stali w kolejkach i też byli
                        > miło obsługiwani - podobnie jak Ty teraz.
                        >
                        > >Ja jak nie zdąże sie zarejestrowac do lekarza(bo np. zadzwonie za późno) i
                        > juz
                        > >nie ma dla mnie miejsc to nie mam pretensji do ministra zdrowia a do
                        > >recepcjonistki tez nie mam. :)
                        >
                        > Żartujesz sobie.
                        > Wytłumacz dziecku, które np. o 13:00 dostało gorączki, by poczekało 10
                        godzin,
                        > aż będą "numerki" do pani doktor.
                        > Ty chyba żyjesz w jakimś matriksie, Rafisie ! Podobnie jak twoi towarzysze
                        > oderwany jesteś od realiów, bo dla WAS zawsze będą "sklepy za żółtymi
                        > firankami".


                        Ty drogi gazeciorku zyjesz w martixie. Nigdzie nie pisałem, że załatwiam
                        wszystko bez stania w kolejkach. Kolejka to stały element gry szczególnie gdy
                        wszyscy robia cos na ostatnia chwile a Polacy sa w tym mistrzami. Oczywiscie
                        maja pretensje do wszystkich naokoło tylko nie do siebie.
                        Twój przykład zdzieckiem to taki typowo wzięty z "Misia": "a gdyby tu
                        przechodził pana synek malutki, i nie mówcie że nie macie synka bo w każdej
                        chwili miec możecie"

                        pzdr.
                        • gazeciorek Re: czerwONI są be, a my: NIE ? 09.07.04, 11:53
                          Gość portalu: Rafis napisał(a):

                          > > Żartujesz sobie.
                          > > Wytłumacz dziecku, które np. o 13:00 dostało gorączki, by poczekało 10
                          > godzin,
                          > > aż będą "numerki" do pani doktor.
                          > > Ty chyba żyjesz w jakimś matriksie, Rafisie ! Podobnie jak twoi towarzysze
                          >
                          > > oderwany jesteś od realiów, bo dla WAS zawsze będą "sklepy za żółtymi
                          > > firankami".
                          >
                          >
                          > Ty drogi gazeciorku zyjesz w martixie. Nigdzie nie pisałem, że załatwiam
                          > wszystko bez stania w kolejkach. Kolejka to stały element gry szczególnie gdy
                          > wszyscy robia cos na ostatnia chwile a Polacy sa w tym mistrzami. Oczywiscie
                          > maja pretensje do wszystkich naokoło tylko nie do siebie.
                          > Twój przykład zdzieckiem to taki typowo wzięty z "Misia": "a gdyby tu
                          > przechodził pana synek malutki, i nie mówcie że nie macie synka bo w każdej
                          > chwili miec możecie"

                          A czy mój przykład nie jest raczej z życia wzięty ??
                          Twoje porównanie go do "Misia" jest co najmniej nie na miejscu.
                          Od PO mozna chyba oczekiwac czegos wiecej, niz tylko obrzucanie się cytatami z
                          komedii ?
                        • wozik Re: czerwONI są be, a my: NIE ? 09.07.04, 14:52
                          To ja w takim razie nie wiem jak można zarejestrować samochód, żeby to nie było na ostatnią chwilę.
Pełna wersja