Autobus 703...

09.07.04, 11:05
...czyli jak spieprzyć coś, co zasadniczo jest trudne do spieprzenia.
Wczoraj na pętli Pracze Odrzańskie zaobserwowałem, iż autobus linii 703 (nr
6105) przyjechał 4 minuty po czasie i 2 minuty po odjeździe autobusu 103. Nie
wiem, czy tak trudno nauczyć kierowców obsługujących tę jedną brygadę, że
mają jeździć bardzo punkutalnie celem zsynchronizowania przesiadek i czy
nawet tak krótka i peryferyjna linia nie może funkcjonować, jak należy. A
druga sprawa: czy istnieje racjonalne wytłumaczenie, czy też to czyjeś
poczucie humoru sprawiło, że 703 jeździ z tabliczką "specjalny"; sądziłem że
ta tabliczka dotyczy linii szkolnych tudzież autobusów wynajmowanych na różne
imprezy.
    • smi Re: Autobus 703... 09.07.04, 11:12
      Synchronizacja linii we Wrocławiu najlepiej wychodzi ... na papierze :-)

      To jest przykład albo źle dobranych czasów, albo sytuacji na trasie, lub
      wyjątkowego roztargnienia kierowcy :-)

      A co do tabliczki, to w niektórych wozach (M11) na taśmach może nie być
      napisu "zastępczy". czy "awaryjny" :-)
      • svarte_sjel Re: Autobus 703... 09.07.04, 12:59
        smi napisał:
        > To jest przykład albo źle dobranych czasów, albo sytuacji na trasie, lub
        > wyjątkowego roztargnienia kierowcy :-)

        Obstawiałbym to ostatnie
        • meh_ow Re: Autobus 703... 09.07.04, 13:14
          svarte_sjel napisał:

          > Obstawiałbym to ostatnie
          • leo19 Re: Autobus 703... 09.07.04, 14:42
            meh_ow napisał:

            > ale jak się nadzieje na jakiś przetaczający się skład to go przecież nie
            > przeskoczy :)

            To fakt, ale w moim przypadku składu nie było, gdyż ruch ulicą Stabłowicką
            odbywał się płynnie.
            • smi Re: Autobus 703... 09.07.04, 15:10
              Na opóźnienia środków KZ w tym kraju może mieć kilka rzeczy, chociażby proces
              wymiany pasażerów - wystarczy, że parę osób "zamarudzi" i już sie opuszcza cały
              cykl, czy tez czeka się, aż skończy się "sznur" pojazdów. Także różne sytuacje
              na drodze i niekoniecznie musi być to spowodowane "złośliwością" kierowcy :-)
Pełna wersja