Dodaj do ulubionych

Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część czw...

25.11.12, 22:43
> Moim zdaniem wygodniejsze jest tworzenie linii bezpośrednich [...]

W takim razie, we Wrocławiu należałoby uruchomić około 800 nowych linii? Akurat przesiadka ze 144 na tramwaj może trwać krócej, niż przedarcie się autobusu na stary przystanek.

> Akurat te tablice [...] to jedne z niewielu rzeczy, które w ostatnich latach się udały.

Komu udały się tablice na RR? Przecież ich działanie to był koszmar.

> Nazwa tramwaju "trzydzieści trzy plus" musi być kłopotliwa do wymówienia
> przez obcokrajowca.

612 czy 246 zapewne też, ale co z tego?
Obserwuj wątek
    • polujacy_na_kaczki Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część czw... 25.11.12, 23:08
      ad1. Tramwaje plus to problem także dla Polaków z innych niż Wrocław miast. Kiedy któryś z moich znajomych po przyjeździe do Wrocławia pyta mnie, co oznacza ten plus, ze wstydem muszę odpowiedzieć, że nic. Absolutnie nic. Bo tramwaje plus niczym się od "zwykłych" nie różnią.
      ad3. Problem jest poważniejszy. A jest nim nonsensowny schemat komunikacji. Miasto nie wykorzystuje już istniejących węzłowych przystanków (Plac Jana Pawła II, Plac Dominikański, Nadodrze, Plac Grunwaldzki). A wystarczyłoby, aby z każdego wrocławskiego osiedla kursowała linia łącząca je z dowolnym z tych głównych przystanków i linie łączące same węzły (idealne rozwiązanie to połączenie wszystkich osiedli ze wszystkimi węzłami- wówczas z każdego miejsca w każde inne miejsce we Wrocławiu można by dojechać korzystając z zaledwie dwóch linii).
      ad5. To już parodia! Czy wg. MPK nikt nie ponosi odpowiedzialności za to, że tablice umieszczane na zewnątrz psują się od deszczu? Czy nikt nie ponosi odpowiedzialności za to, że dach nad nimi przecieka? Czy MPK nie wie, że istnieje coś takiego jak gwarancja i rękojmia?
      Od siebie dodałbym jeszcze skandaliczny stan techniczny autobusów, brak schematów komunikacji miejskiej na przystankach (MPK chyba chce, żeby przyjezdni pytali o drogę Wrocławian- w końcu hasło "Miasto spotkań" zobowiązuje) i dublujące się linie autobusowe (jaki sens utrzymywać dwie linie jadące taką samą trasą- nie lepiej zwiększyć częstotliwość kursowania jednej linii?), zbyt mało miejsca dla podróżnych na zatłoczonych przystankach (pl. Dominikański, Nowy Dwór i wiele innych).
      • droch Re: Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część c 25.11.12, 23:47
        > Bo tramwaje plus niczym się od "zwykłych" nie różnią.

        Mimo wszystko, różnią się taborem. Niewiele z tego dla pasażera wynika, ale różnica jest.

        > idealne rozwiązanie to połączenie wszyst
        > kich osiedli ze wszystkimi węzłami- wówczas z każdego miejsca w każde inne miej
        > sce we Wrocławiu można by dojechać korzystając z zaledwie dwóch linii

        Ale to może byc trochę nieefektywne, bo na tak długich liniach rozkład jazdy jest trudny do utrzymania.
        • polujacy_na_kaczki Re: Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część c 26.11.12, 12:56
          droch napisał:

          > Mimo wszystko, różnią się taborem. Niewiele z tego dla pasażera wynika, ale róż
          > nica jest.
          Jaka różnica? Kilka miejsc mniej. A kabina na obu końcach to różnica czysto techniczna. Bardziej różnią się od siebie Skody od Protramów, czy Protramy od Konstali. To tak, jakby uruchomić linie autobusowe plus, obsługiwane tylko przez Mercedesy.
          > Ale to może byc trochę nieefektywne, bo na tak długich liniach rozkład jazdy je
          > st trudny do utrzymania.
          Wrocław ma idealny kształt do tego typu rozwiązania. Jest w przybliżeniu okrągły, niezbyt duży (jakieś 10 km średnicy, nie licząc nieco bardziej oddalonej Leśnicy), o gwiaździstej siatce ulic. Wystarczyłoby jakieś 25.-30. linii w obrębie miasta (plus kilka podmiejskich i pospiesznych). Rozwiązanie byłoby tańsze, bo linie nie dublowały by się, tak jak teraz. Łatwiej też byłoby organizować transport w szczycie- część linii (szczytowych) kursowałaby z osiedli położonych blisko centrum odciążając te dłuższe linie. Takie rozwiązania stosuje się w wielu miastach o stosunkowo niedużej powierzchni.
          • droch Re: Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część c 26.11.12, 19:51
            > (jakieś 10 km średnicy, nie licząc nieco bardziej oddalonej Leśnicy)

            Gwałtu rety, o czym Ty piszesz? Wiesz jaka jest odległość z Kleciny do Zakrzowa? Mało opóźnienia robi D w godzinach szczytu?

            > Takie rozwiązania stosuje się w wielu
            > miastach o stosunkowo niedużej powierzchni.

            Wrocław jest piąty w Polsce pod względem powierzchni... Większy od Poznania i Gdańska, a niewiele mniejszy od Łodzi.
    • Gość: szalony_ivan Re: Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część c IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 23:19
      Na jakiej podstawie uważasz, że tablice działały koszmarnie ? Za czasów studiów na PWr, kiedy zdarzało mi się korzystać z węzła na Rodzie Regana, tablice działały bez zarzutu i były znacznym ułatwieniem dla pasażerów oczekujących na ich linie. Pamiętam, że tylko raz zawiodły, gdy wskazały linię nocną, która nie pojawiła się wogóle, ale to równie dobrze mogła być wina dyspozytorów.
      • Gość: ananas Re: Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część c IP: *.centertel.pl 25.11.12, 23:31
        dajcie juz spokoj z tym pyskowaniem.
        • Gość: szalony_ivan Re: Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część c IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 08:55
          A kto tu pyskuje ? Chciałem tylko usłyszeć wyjaśnienia, których brak w wypowiedzi powyżej.
      • Gość: Antoni Re: Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część c IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 23:38
        A na takiej, że zazwyczaj pokazywały miks faktów i rzeczywistości. Skoki do 3 minut na rozkładzie rzekomo wg GPS były normą. Czyli np. D ma przyjechać za 4 minuty, odwracasz głowę - o, już za 7 minut.
        • Gość: Plusy wprowadzają Plusy wprowadzają w błąd ! IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.12, 00:02
          Te PLUSY przy numerze DEZORIENTUJĄ -szczególnie przyjezdnych! Sugerują mianowicie, że chodzi o jakiś WARIANT linii np. skrócona trasa lub objazd !!!
          Goście z poza Wrocławia sądzą, że jest np. linia "32" i "32PLUS", "33" i "33PLUS". Wielokrotnie spotkałem się w rozmowach z tym pytaniem.

          Tylko wrocławianie wiedzą, że PLUS oznacza "nowy środek transportu" jak nazywa go UM na stronie "miasta".
          • Gość: Leszek Re: Plusy wprowadzają w błąd ! IP: *.internetia.net.pl 26.11.12, 10:23
            Szczerze się ubawiłem jak zobaczyłem na słupkach przystanków PLUSów znaczki w forkmie kółka z wciśniętym na siłę napisem "32PLUS". Nowe, a już prowizorka. Można było "32+", można było przewidzieć większe pola na numerek tramwaju, można było ...przemyśleć sprawę i dopracować projekt.
            Niestety wychodzi na to że wszystko związane z PLUSami powoduje zgrzytanie zębami. Począwszy od Inteligentnego Systemu Sterowania Ruchem (inteligentny, ale niekumaty), skończywszy na żałosnej oprawie graficznej nowych przystanków na linii PLUSów.
            Wrocław miastem spotkań z absurdami.
    • juliusz_l Jojczenie bez ładu 26.11.12, 09:12
      Przykro mi, ale ten list to kilka skarg, z których nic nie wynika. A komunikacja we Wrocławiu naprawdę jest zła i warto punktować to co jest złe. Niekoniecznie zaczynać od tego, że tramwaj plus ma w nazwie plus. Może lepiej od tego, że w środku ma miejsce na rowery, na którym i tak siedzą ludzie, bo za przejazd rowerem trzeba płacić. I nigdy nie widziałem we Wrocławiu kogoś, kto wozi tam rower. Więcej, rzadko widuję, by ktoś w Warszawie woził rower tramwajem czy autobusem (metrem częściej) choć nie ma opłat za przewóz bagażu.
      • Gość: ? darmowe przejazdy dla dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 09:32
        dlaczego w warszawie nie płacą za przejazd dzieci do lat 7 (do 31 sierpnia tego roku, w którym konczą siedem lat), a we wrocławiu płacą nawet przedszkolaki???
        • juliusz_l Re: darmowe przejazdy dla dzieci 26.11.12, 09:38
          Gość portalu: ? napisał(a):

          > dlaczego w warszawie nie płacą za przejazd dzieci do lat 7 (do 31 sierpnia tego
          > roku, w którym konczą siedem lat), a we wrocławiu płacą nawet przedszkolaki???

          Bo u nas (w sensie w Wawie) ZTM zaczął być reformowany ponad 10 lat temu. A we Wrocławiu cokolwiek zaczęło się dziać 3 lata temu. Smutne to, bo wystarczy radnym od komunikacji i urzędnikom z Wrocławia zrobić wycieczkę po warszawskiej komunikacji i nagle wiele rzeczy stało by się oczywistych...
          • Gość: wro-waw Re: darmowe przejazdy dla dzieci IP: *.2.15.vie.surfer.at 26.11.12, 10:03
            Wrocławscy radni powinni pojechać pierw do:

            1) Berlina
            2) Pragi

            Ad. 1 zobaczyc, że S-bahn to nic innego jak kolejka na zwykłych torach kolejowych, a nie ufo.
            Ad. 2. Wyrzucanie starych tramwajów z centrum nie zawsze ma sens - w Pradze stare tabory z powodzeniem poruszają się po centrum bez uszczerbku dla "wizerunku" miasta.

            Potem radni powinni jechać do Warszawy, żeby zobaczyć, że i w Polsce można.

            • Gość: D.R. @wro-waw IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.12, 11:34
              Gość portalu: wro-waw napisał(a):
              > że S-bahn to nic innego jak kolejka na zwykłych torach kolejowy
              > ch, a nie ufo.

              Racja !
              Chociaż, co do Berlina to się mylisz. Berlińska S-bahn dysponuje własną infrastrukturą a szlaki, wprawdzie przebiegają w wiekszości tymi samymi korytarzami co koleji "konwencjonalnej" są jednak z nimi niekompytybilne -np. pociągi S-bahn są zasilane z tzw. trzeciej szyny.

              > Wrocławscy radni powinni pojechać pierw do:
              Gdzie ci Wrocławscy radni już byli w tej sprawie ? Ho,ho,ho...Tylko, że ówno z tego zrozumieli !
    • mustangmac "Liczniki" znikają 26.11.12, 09:35
      Co do "licznikow" na swiatlach to tez znikaja, bo wchodzi super inteligentny system sterowania ruchem... Ciekawe ile kasy poszlo w bloto na to zeby je zamontowac (odtrabic sukces) i po roku sciagac, ale to kraina dupkiewicza i jego przydupasow, wszystko jest mozliwe.
    • droch Re: Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część c 26.11.12, 10:38
      To że za mało dynamiczny, to fakt :)
      Ale że zdarzają się protramy na liniach 6 czy 7, to drugi fakt.
    • zaje_gazeta Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część czw... 26.11.12, 12:21
      Najwiekszy absurd ostatnio to ustawienie swiatel na skrzyzowaniu hubska/gliniana.

      Od momentu uruchomienia swiatel - tramwaje stoja na tych swiatlach i tworza sie korki.
      Nie wiem kto wzial za to pieniadze ale to sie nadaje do prokuratury za marnowanie publicznych pieniedzy i przeszkadzanie ludziom w normlanym zyciu !!!!!!!!!
    • tram_ktos Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część czw... 26.11.12, 21:33
      Z punktem 4 nie zgadzam się zupełnie. Po co utrzymywać linię autobusową pokrywającą się z linią tramwajową? Po to zbudowano tramwaj na Kozanów, żeby zastąpić część kursujących tam linii autobusowych.
      • Gość: kil_fil Re: Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część c IP: *.eu 27.11.12, 13:19
        Witam ja z innej beczki. Wczoraj pojawiła się informacja, że Dyrektor ds. przewozów w MPK Wrocław został zwolniony. No i jak można było się domyśleć znaleziono "kozła ofiarnego", żeby uspokoić prasę, telewizję. Pan Smyk nie da się ruszyć z fotelika z dwoma Paniami dyrektorkami. Dyrektor ds. przewozów został podany na tacy jako tania pożywka.
        Mam nadzieje, że i tak prokuratura dobrze się dobierze panu prezesowi za tyłek.
    • Gość: pasażer MPK Komunikacja z zapaszkiem w autobusie nr 9539 IP: *.wroclaw.vectranet.pl 19.12.12, 10:22
      Wczoraj około 15:30 autobus linii 126 o numerze 9539.
      Autobus pachniał paliwem, a hałas był w nim taki jakby siedziało się w lokalu tuż przy perkusji.
      Wczoraj około 15:30 autobus linii 126 o numerze 9539.
      Autobus pachniał paliwem, a hałas był w nim taki jakby siedziało się w lokalu tuż przy perkusji.
      Autobus bez przerwy trzeszczał. Na każdym wyboju autobus podskakiwał, trząsł, się. O rozmowie nie było mowy.
      Przed wielu laty gdy jeździły Jelcz i Ikarusy to była normalka. Ale zapachu paliwa w autobusie w centrum Wrocławia dawno już nie czułem.
      Dlaczego na Stadion są pieniądze, na klub piłkarski są pieniądze, na fontanny są pieniądze, na olbrzymi gmach na pl Wolności są pieniądze ... a nie ma ich na MPK i remonty nawierzchni ulic Wrocławia?
    • Gość: pasaże w strachu Re: Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część c IP: *.wroclaw.vectranet.pl 20.12.12, 20:42
      Wypadek 132 to memento dla MPK.
      • Gość: magister ekonomii Re: Wrocławskich absurdów komunikacyjnych część c IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.12.12, 11:15
        MPK nie ma za co naprawiać i kupować.
        • Gość: dziurawyprzystanek Przystanek przy Hotelu Wroclaw wymaga naprawy IP: *.wroclaw.vectranet.pl 25.12.12, 14:34
          Wysiadając z tramwaju można skręcić kostkę.
          • Gość: stadion dołuje Ww Re: Przystanek przy Hotelu Wroclaw wymaga naprawy IP: *.wroclaw.vectranet.pl 31.12.12, 10:52
            Przystanek nadal nie jest naprawiony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka