uniwr
22.02.13, 21:20
Oczywiście że propozycje profesora - udanie się na kawę, do teatru czy filharmonii - nie musiały mieć podtekstu erotycznego. To przecież normalna i standardowa procedura, że po zajęciach wykładowca idzie z najładniejszą studentką do teatru. Ewentualnie w kawiarni mają konsultacje, bo przecież nie w gabinecie - to niemodne.
Kto tam w tym sądzie pracuje ? Czy tam też prezes sądu po posiedzeniu idzie z sekretarką do filharmonii i to jest normalne ?