Gość: mr.o
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.02.13, 08:44
Nie ma jak mała reklama pod pozorem "obiektywnej" recenzji.
Lokal jest głośny, wystrój okropny (szczególnie kafelkowa sala na górze). Porcje "śmierdzą malizną" a ceny są kosmiczne. Nazwy dań są niejednoznaczne (tonik z arbuza -> sok(woda) z arbuza, w dodatku z pestkami). I nie, nie da się najeść standardowym daniem/zestawem.