tay2
27.02.13, 16:20
Tępym łbom wbić należy cytat z tego listu czytelniczki. Wbić do tępych łbów, bo nie rozumieją.
Zbyt wiele osób związanych z Wrocławiem zawodowo, przeniosło się na obrzeża lub za miasto. Oni nie przesiądą się na rower, bo dowożą dzieci do szkół i przedszkoli do Wrocławia, tu robią zakupy, korzystają z opieki lekarskiej. W wielu wypadkach przy tylu obowiązkach nie wystarcza jeden samochód w rodzinie. Nawet wiceprezydent Maciej Bluj przyznał, że do pracy dojeżdża samochodem, bo mieszka daleko i dowozi dzieci do szkół.
Nie można teraz uprzykrzać życia tym ludziom poprzez ograniczanie ruchu kołowego, w sytuacji, gdy zdecydowano o takim rozwoju miasta bez przewidywania konsekwencji.
Mam też żal do władz miejskich i różnych ekspertów o konfliktowanie społeczeństwa. Miasto jest dla wszystkich, a dyskusje w rodzaju: samochody kontra rowerzyści, rowerzyści kontra piesi, niczemu nie służą. Pieszo przemierzam obszar od ul. Piłsudskiego po Ostrów Tumski, w pogodne letnie dni dojeżdżam do centrum rowerem, bo mieszkam na Sępolnie, ale jak trzeba zrobić większe zakupy, pokonać dłuższą trasę, wybieram samochód.
Cały tekst: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,13461785,Wroclawianie_kupuja_samochody__bo_ich_potrzebuja.html#ixzz2M74jNE65