Dodaj do ulubionych

Kanarki,ponownie.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 20:17
W całej przecież,i obfitej histori poświęconej kontrolerom biletów w środkach
masowego przewozu(?),zostało powiedziane,napisane bodaj wszystko.
Widocznie nie jestem na bieżąco,gdyż nurtuje mnie jedno pytanie.
Czy przedstawiciele(pośrednio)MPK,pieszczotliwie nazywani-
kanarkami,mają prawo do rękoczynów?Mają takie kompetencje?
Załóżmy taką oto sytuację;podchodzi do mnie pan,pani,
-bileciki do kontroli proszę...
-eee,tego,no nie mam
-pan pójdzie z nami.
No i zaczyna się scenariusz z filmu klasy b.Oni obstawiają wyjścia-
wejścia,ale(hipoteza)w akcie desperacji udaje się mi do tychże
dotrzeć...,uff,i zaczyna się.Ja chcę wyjśc,można nazwać to ucieczką
oczywiście,ale jednak,a dżentelmeni o nienagannej aparycji i nieodpartemu
urokowi osobistemu mówią NIET.I co tłuczemy się po pycholach?
Jak to jest,tak z czystej ciekawośc Bo jeżeli mają
takie "zamglone"uprawnienia do wszelakiej interpretacji{ktoś,pewnie urzędnik
wszechmocny to wymyślił)że jednak mogą,to ja dziękuję.Wysiadam.
Obserwuj wątek
    • Gość: _ Re: Kanarki,ponownie. IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.verizone.com.pl 22.07.04, 23:11
      ...no cóż. Prawdę powiedziawszy mają niewielkie uprawnienia oraz, co
      ważniejsze, duża fantazję w nadużywaniu. Po pierwsze tzw. kanar nie może
      egzekwować tzw. okazania dokumentu tożsamości- może Cię najwyżej poprosić o
      dobrowolne podanie danych osobowych i potwierdzenie stanu rzeczy w oparciu o
      legitymację, dow. osobisty, paszport etc. Po drugie ani kanar, ani kierowca NIE
      MAJĄ prawa nie wypuścić Cię z pojazdu. W ww przypadku następuje bowiem z jednej
      strony złamanie warunków umowy o przewóz między przewoźnikiem a pasażerem
      (umowa taka zostaje zawiązana jednostronnie z momentem wejścia na pokład
      autobusu/tramwaju niezależnie od faktu skasowania biletu- odsyłam do stosownych
      regulacji), z drugiej natomiast strony dochodzi do bezprawnego uwięzienia,
      które, jak przypomnę, jest przestępstwem o charakterze kryminalnym, zagrożonym
      na podst. Kodeksu Karn. karą pozbawienia wolności. Jeżeli dochodzi do tego do
      czynów jak: przytrzymanie, chwytanie za ręce, wykręcanie itp., czyli stosowanie
      przymusu bezpośredniego, mamy już do czynienia z przestępstwem o charakterze
      rozboju. Reasumując. Delikwent zostanie rozliczony z niezapłaconego przewozu
      przez Sąd Grodzki, natomiast następnie ma pełne prawo do wystąpienia na drogę
      sądową z powództwem cywilnym wobec przewoźnika. Co więcej powinien niezwłocznie
      zgłosić do Prokuratury fakt takowego zajścia i doniesienie o przestępstwie.
      Trzeba też zadbać o świadków. Oczywiście znając opieszałość naszych organów na
      rozstrzygniecia przyjdzie czekać ze dwa lata, ale cóż. Nie dajmy się tłamsić
      prostakom.
      • Gość: pyot Re: Kanarki,ponownie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 06:26
        Więc podczas zdarzenia,mogę po prostu wyjśc z pojazdu nie okazując żadnego
        dokumentu,nie zwracając uwagi na kontrolerów?Przecież nie będą biegli za mną z
        krzykiem-przestępca!Mogą dzwonić na policję...
        • piast9 Re: Kanarki,ponownie. 23.07.04, 10:56
          Na policję mogą. I pomoc policji jest jedynym zgodnym z prawem sposobem na
          przymuszenie krnąbrnego pasażera do wylegitymowania się.
    • Gość: Exoderil Re: Kanarki :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.04, 18:20
      Nie wiem w czym problem? Nie place za bilety od 15 lat i jezdze na gape kiedy
      chce. Przez ten okres zlapali mnie moze 10 razy (dziesiec) i oczywiscie
      zaplacilem te mandaty bez zadnych oporow. Nie stwarzalem zadnych problemow
      kiedy mnie zlapali i cala sytuacja miala spokojny przebieg. Wiec uwazam, ze
      wszyskie sporne sytuacje sa wynikiem niewlasciwego zachowania sie pasazerow nie
      kanarow. Nikt nie wykrecal mi rak i nie wywozil mnie do komisariatu - nawet
      wtedy kiedy nie mialem dokumentow. Podawalem zawsze uczciwue swoje dane i
      szedlem placic do MPK, firmy kanarskiej lub ZDik-u. Wiem ze to i tak mi sie
      oplaca. Raz nawet zdarzylo sie, ze poszedlem placic, a nie bylo protokolu
      stwierdzenia jazdy bez biletu i udalo mi sie :-).
      A jak sie jedzie na gape to trzeba sie patrzec kto stoi na przystanku. Oni sa
      naprawde rozpoznawalni !!! :-). Wiele razy musialem sie ewakuowac :-) ale
      dzieki temu udawalo mi sie.
      • almac Re: Kanarki :-) 25.08.04, 04:18
        Gość portalu: Exoderil napisał(a):

        > Nie wiem w czym problem? Nie place za bilety od 15 lat i jezdze na gape kiedy
        > chce.

        I w tym momencie wiadomo kto jest winny ostatniej podwyżki cen biletów...
        • Gość: Exoderil Re: Kanarki :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.04, 11:52
          Przepraszam. Za jazde bez biletu placilem kare bez zadnych problemow.
          Jak zrobia ze mnie kaleke, tak jak jednego z pasazerow kilka lat temu, ktory
          mial bilet i nie chcieli mu placic odzskodowania ani renty, to bede mial
          pretensje sam do siebie. Zostawili tego pasazera samego sobie. Bez srodkow do
          zycia.
          Tylko dlatego nie place za bilety. Ty jak chcesz to plac, jak bedziesz kaleka
          zmienisz zdanie.
          • svarte_sjel Re: Kanarki :-) 25.08.04, 12:05
            Gość portalu: Exoderil napisał(a):
            > Tylko dlatego nie place za bilety. Ty jak chcesz to plac, jak bedziesz kaleka
            > zmienisz zdanie.

            A jeśli w jakimś sklepie na kogoś spadnie jakiś karton to będziesz potem z niego
            wynosił towar, tak?

            Okradasz nie jakistam urzędników, tylko wszystkich Wrocławian i jeszcze sobie do
            tego ideologię dorabiasz.
            • Gość: Exoderil Re: Kanarki :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.04, 14:58
              Zgadzam sie z toba - dokladam ideologie. Mam dla siebie cyniczne wytlumaczenie
              zdeje sobie z tego sprawe.
              Ale problem pozostaje - odpowiedzialnosc przewoznika za pasazera i ponoszenie
              za to konsekwencji, Pasazer zostal kaleka bez srodkow do zycia. Przypominam ani
              MPK ani ZDiK nie poczuwal sie do odpowiedzialnosci. A to jest wtedy jaka
              ideologia?
              • svarte_sjel Re: Kanarki :-) 25.08.04, 16:22
                Gość portalu: Exoderil napisał(a):
                > Ale problem pozostaje - odpowiedzialnosc przewoznika za pasazera i ponoszenie
                > za to konsekwencji, Pasazer zostal kaleka bez srodkow do zycia. Przypominam ani

                Wybacz, ale nie znamy sprawy, więc nie możemy się o tym obiektywnie wypowiedzieć.
                • Gość: Exoderil Re: Kanarki :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.04, 16:54
                  Wreszcie trafilo co.
                  Widzisz to nie tak prosto komus wygarniac - trafila kosa na kamien.
                  Badzcie sami w porzadku. Wtedy nie ma zadnych podstaw zeby byc zlodziejem
                  • szarykot Re: Kanarki :-) 25.08.04, 17:07
                    > Badzcie sami w porzadku. Wtedy nie ma zadnych podstaw zeby byc zlodziejem

                    jak na razie to wyglada na to, ze nie w porzadku za MPK/ZDiK a złodziejem jesteś
                    ty. a kradzież to kradzież...
                    • Gość: Exoderil Re: Kanarki :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.04, 17:33
                      Zgadzam sie ze to kradziez i dlatego pokornie place mandaty i nie stawiam sie
                      Kanarom w tramwaju. Nie wymyslam historyjek ze to nie ja, ze cos tam itd itp.
                      Czy ja mowie cos innego?
                      Ale ciekawi mnie czy pasazer dostal odszkodowanie i ewentualna rente, dlatego
                      tylko ze jechal z oplaconym biletem. MPK i ZDiK nie poczuwaly sie do obowiazku
                      wyrownania szkod.
                      Ja nie udaje glupa i nie wymyslam sadowych ekspertyz zeby nie placic
                      ewentualnej kary.
                      • meh_ow Re: Kanarki :-) 25.08.04, 18:47
                        Gość portalu: Exoderil napisał(a):

                        > Ja nie udaje glupa i nie wymyslam sadowych ekspertyz zeby nie placic
                        > ewentualnej kary.

                        a czy za każdym razem jak jedziesz to ZDiK naraża ciebie na straty? ... bo ty
                        ZDiK tak
                        • Gość: Exoderil Re: Kanarki :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.04, 19:08
                          A no tak. Moge zostac kaleka, tak jak inny podrozny ktory nie otrzymal zadnego
                          odszkodowania ani renty chociaz placil za bilet - i o to mi chodzi. Przeciez ja
                          place za mandaty. Czego chcesz. Wymyslam cos zeby nie placic?
                          • meh_ow Re: Kanarki :-) 25.08.04, 19:45
                            Gość portalu: Exoderil napisał(a):

                            > A no tak. Moge zostac kaleka, tak jak inny podrozny ktory nie otrzymal
                            > zadnego odszkodowania ani renty chociaz placil za bilet - i o to mi chodzi.

                            jeśli zawsze jeździsz z wizją zostania kaleką to współczuję codziennych emocji

                            > Przeciez ja place za mandaty. Czego chcesz. Wymyslam cos zeby nie placic?

                            Skoro nie podoba ci się usługa to z niej nie korzystaj - a nie stwarzaj pozorów
                            że mandat to opłata za przejazd
                            • Gość: Exoderil Re: Kanarki :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.04, 19:51
                              A nie jest oplata 4o krotna. Ciekawe ze nie interesuje cie los tego pasazera.
                              Nie zadales nawet jakiegos pytania. Gratuluje dobrego samopoczucia
                              • pluto10 Re: Kanarki :-) 25.08.04, 20:32
                                A wczoraj w 122 była kontrola i mimo iż miałem bilet kontrola do mnie nie
                                podeszła,a osobę która siedziała obok sprawdziła.I gdzie tu sprawiedliwość?
                                ------------------------------
                                pluto10
                                • Gość: ajnsztajn Re: Kanarki :-) IP: 213.199.196.* 26.08.04, 05:52
                                  pluto10 napisał:

                                  > A wczoraj w 122 była kontrola i mimo iż miałem bilet kontrola do mnie nie
                                  > podeszła,a osobę która siedziała obok sprawdziła.I gdzie tu sprawiedliwość?

                                  Bilet miałeś, ale nieskasowany. Ojciec Dyrektor czuwa:)
                              • meh_ow Re: Kanarki :-) 26.08.04, 09:11
                                Gość portalu: Exoderil napisał(a):

                                > Ciekawe ze nie interesuje cie los tego pasazera.

                                Mam sie interesować ofiarą każego wypadu? Własnego życia na to mi nie starczy.

                                > Nie zadales nawet jakiegos pytania. Gratuluje dobrego samopoczucia

                                A to ktoś z twojej rodziny czy znajomy że wymagasz od innych takiego
                                zainteresowania? To czy się spytam czy nie nic tej osobie nie pomoże ...
                                • Gość: Exoderil Re: Kanarki :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.04, 11:17
                                  Nieczego nie zrozumiales. Biednys ty oj biednys. Modl sie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka