Dodaj do ulubionych

Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, ni...

13.06.13, 09:53
"to działania kosztowne i długofalowe".
A jak powszechnie wiadomo na Nadodrzu sami krezusi mieszkają. Owszem miękkie środki pewnie tak, ale zdecydowanie w połączeniu z twardymi. A do sądu? Przecież tego wcale nie musi robić mieszkaniec. Wandalizm jest ściany z urzędu. Recydywa? Też jest ujęta w KW i KK. Sąd (o ile sędzia będzie wyczulony na takie sprawy) naprawdę jest w stanie mocno kopnąć takiego w zad.
Obserwuj wątek
    • qwerfvcxzasd Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, ni... 13.06.13, 10:35
      "Trzeba zareagować jako społeczeństwo: zintegrować sąsiadów, wytworzyć atmosferę wspólnoty, np. poprzez wspólne pikniki,"

      Pikniki? Zaraz umrę ze śmiechu. Dzieki. ;)
      • Gość: abc A co na to SM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.13, 12:35
        Postawić tam na 24h przez parę mcy paru "obiboków" z SM i niech w końcu zrobią coś pożytecznego dla społeczeństwa. Ale to chyba za trudne dla nich zadanie. Przyjemniej i łatwiej jest stać z fotoradarem, zakładać blokady i wlepiać mandaty przysłowiowym staruszkom dorabiającym drobnym handlem do nędznych emerytur.
        • droch Re: A co na to SM? 13.06.13, 13:54
          To mała sprawa na straż miejską, najpierw powinni wylapać wszystkich masowych morderców, skoro już schodzisz na poziom absurdu.
          • Gość: abc Re: A co na to SM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.13, 18:35
            Absurdem to jest formacja SM we wrocku. I Twoja wypowiedź. Poczytaj do czego i po co zostali powołani.
            • Gość: max Re: Niebywała indolencja służb w prostej sprawie IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.13, 16:31
              Idę o zakłąd o kazde pieniądze, że połowa z tych chamów na podwórkach ma jakies wyroki, zawiasy, dozory, grzywny, może sa poszukiwani. Wystarczy jedna skuteczna interwencja i zgromadzenie dowodów na śmiecenie, groźby wobec lokatorów, niszczenie mienia bądź picie w miejscu publicznym i moża albo wykonać albo nastraszyć tę żulię odwieszeniem wyroków, nowymi kolegiami, procesami itd.

              Sprawa do wykonania w 3 najazdy Policji połączne z legitymowaniem, sprawdzaniem na bębnie i ewentualnie odebraniem zawiadomień i dowodów (filmy) od mieszkańców
              • Gość: Niby-państwo Re: Niebywała indolencja służb w prostej sprawie IP: *.31.230.180.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.07.13, 16:10
                Zapominasz, że 3RP to niby-państwo ... takie nieporozumienie na czas nieokreślony do momentu bankructwa. Pod zaborem niemieckim będzie lepiej - nie lękajcie się!

      • dydelf1973 Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, 13.06.13, 14:36
        dokładnie. Proponuję zaprosić i tych właśnie co wrzeszczą, klną, leją i hałasują i niszczą po nocach. I pokazać im, że można inaczej. A najlepiej zaproponować im naturalne soki owocowe. Sęk tylko w tym, że oni chyba na taki piknik przyjdą w własnym piwem/winem/wódą, urżną się, naklną, nawrzeszczą, parę rzeczy zniszczą, a po zakończonym pikniku zostaną i, już poza ramami imprezy, będą robić dalej to samo. Tyle, że czując się już zintegrowani i w atmosferze wspólnoty.
      • Gość: nubo Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: 78.8.255.* 14.06.13, 16:15
        To podwórko wyremontowane w ramach rewitalizacji Nadodrza, nie przez spółdzielnię. Czyli wszyscy zapłaciliśmy za jego rewitalizację.

        Kolejny przykład, który pokazuje, że rewitalizacja Nadodrza była bez sensu, ponieważ nie "zrewitalizowano" mieszkańców i najdalej za dwa, trzy lata podwórka wrócą do stanu sprzed rewitalizacji.
    • chybawierzacy Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, ni... 13.06.13, 10:36
      Policja i sądy jakoś dziwnie z chuligaństwem i bandziorami nie bardzo sobie radzi, ale wyjątkowo sprawnie ściga i nęka za nawet drobne przewinienia...
    • Gość: Taka jedna Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.13, 11:19
      Miekkie środki? Chyba ktoś za długo siedział na słońcu...
      Odpowiedzieć trzeba językiem, który to chuligaństwo zrozumie i uszanuje
      .
    • chelsea72 Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, ni... 13.06.13, 11:27
      może autorka Stanisz zdecyduje się na formę słowa chuligan..... Bo w tytule są chuligani a w tekście chuliganie..... Brak konsekwencji?
    • lydia_deetz Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, ni... 13.06.13, 11:31
      dokładnie to samo jest w parku między Gajowicką i Wróblą oraz na podjeździe Biedronki przy Pretficza. Odkąd skończyły się przymrozki co noc banda troglodytów umila mieszkańcom okolicy noc swoimi wrzaskami. A policja oczywiście nic nie widzi i nie slyszy :/
      • Gość: eudocimus Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: *.31.91.245.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.06.13, 12:58
        Policja może ukarać za zakłócanie ciszy nocnej tylko w przypadku gdy zna z imienia i nazwiska pokrzywdzonego tzn. tego komu to przeszkadza. Taka osoba musi wyrazić wolę ewentualnego pojawienia się w sądzie i zeznawania. Jeśli zgłoszenie jest anonimowe to wg obowiązującego prawa nie można ukarać nawet mandatem. Cały czas chodzi o art. 51kw.
      • Gość: emi Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: *.232.252.14.atman.pl 14.06.13, 01:10
        Z tym samym zmagają się też mieszkańcy ul. Kamieńskiego. Romskie, dzikie koczowisko rozrasta się, cały dzień wrzeszczą, urządzają nocne imprezy przy muzyce, potrzeby fizjologiczne załatwiają w krzakach, wycinają drzewa, okolica jest zaśmiecona i zadymiona (palą co popadnie). Straż miejska i policja, jak zwylke, działają nieskutecznie. Tylko, o ile w przypadku Nadodrza, mieszkańcy mają do czynienia z chuliganami, to my niestety ... z mniejszością narodową. Dlatego zarzucają nam (m. in. Nomada, Amnesty International, dziennikarze tej gazety: Harłukowicz i Żuchowicz) brak tolerancji, uprzedzenia, uleganie stereotypom.
        • Gość: :) Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.13, 14:00
          a czy przypadkiem akcja lokatorska nie jest z nadodrza właśnie?
      • Gość: 100 Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: 213.62.126.* 14.06.13, 12:49
        To samo zjawisko ma miejsce na ul. Zaporoskiej 50-52 od podwórka,
        od 3 lat
    • Gość: autor Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.13, 11:46
      Bardzo mnie ubawił tzw. socjolog.
      • Gość: patafian Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.13, 12:27
        To jest nas więcej :)
        Analogiczna sytuacja - podwórko na św. Jerzego. Alkohol, nocne krzyki, rozbite butelki - to rzeczywistość sezonu na słońce. Z pewnością ewentualne postawienie płotka wywrze ogromne wrażenie na pomniejszym elemencie przestępczym, który bezkarnie urządza sobie codzienne libacje.
        • Gość: Katarzyna D. Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.06.13, 15:36
          Bardzo proszę Pana "patafiana" o kontakt ze mną za pośrednictwem redakcji. Jestem mieszkanką podwórka przy ul. Św. Jerzego i w pełni solidaryzuję się z Pańskim komentarzem. Być może razem udałoby się nam coś zrobić z ta patologią
    • wari Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, ni... 13.06.13, 12:02
      Polacy boją się interweniować. Tysiące osób jest w stanie znosić nocne hałasy i balangi, ale nikt nie interweniuje! Nikt nie wzywa policji. Straszny kraj.
      • morning.calm Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, 13.06.13, 12:13
        Trzech lokalnych dostało ode mnie kilka razy po piwku i teraz mam samochód pod czujnym okiem ("ale szefie, fajeczką byś poczęstował"). Śmieci posprzątane, spokój jak makiem zasiał. Obcy nie przychodzą, bo lokalni już ich kilka razy przegonili. A jak kiedyś siedzieli przez pół nocy z piwami to po sąsiedzkiej konwersacji teraz mogę słyszeć za oknem od czasu do czasu "nie gadaj k*a tak głośno, bo tu k*wa ludzie też mieszkają!!". Ostatnio nie wierzyłem własnym oczom jak ławki pomalowali. Dopiero potem się dowiedziałem, że jeden z nich "buchnął farbę z budowy, bo drzazgi k*wa w d*pę wchodziły!".

        Jak kolega z Trzebnickiej potrzebuje to mogę mu wynająć moich strażników porządku :) Może aparycji nie mają najlepszej, ale za to są skuteczni i na swój sposób całkiem kulturalni ("cześć sąsiad k*wa, słońce dzisiaj w ch*j na*erdala nie?"
        • Gość: ona Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: *.e-wro.net.pl 14.06.13, 10:23
          Dzięki :D rozbawiłeś mnie do łez. To jest bardzo dobre podejście do tematu, skuteczne.
      • Gość: wryk Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: *.206.115.228.static.telsat.wroc.pl 13.06.13, 17:11
        Ale nie boją sie opierniczyć nauczyciela, kiedy ten sygalizuje, że uczeń czyli "malutkie" jeszcze dziecko zaczyna sprawiać problemy wychowawcze...
    • ncc74656 Nie podoba się to się wyprowadź 13.06.13, 12:16
      I tak twardziel że w takim miejscu chce mieszkać...
    • wielki_czarownik Miękki to dobry jest papier do d*py 13.06.13, 12:38
      Z chuliganami trzeba twardo. Dawnymi czasy dostaliby taki łomot do milicji, że przez pół roku by się bali w tej części miasta pokazać a dzisiaj? Policji się nie boją a jakiś specjalista opowiada o miękkich środkach.
      • Gość: Łysy Re: Miękki to dobry jest papier do d*py IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.13, 00:11
        To prawda, z Chińczykiem trzeba po chińsku, a z chamem po chamsku, bo nie zrozumie inaczej. Powinni dostać wpier... to nie będą przychodzić i niszczyć, ale czasy Milicji się skończyły (ciężko powiedzieć czy dobrze czy źle).

      • zetkaf Re: Miękki to dobry jest papier do d*py 15.06.13, 22:31
        > Z chuliganami trzeba twardo.
        Z chuliganami - tak. Z osobą grzecznie popijającą sobie piwko pod domem już niekoniecznie.
        Po pierwsze, skoro pchasz się w taką dzielnicę, najpierw trzeba pomyśleć, w co się pcha - a nie płacz, że kupiłem sobie taniusie mieszkanko, a teraz wszyscy mają się do mnie dostosować.
        Sorry, ale spora część tych ludzi to zwykły, prosty gmin, może nie grzeszący bon tonem, ale też niekoniecznie chamski. Po prostu prostacki, ale wciąż nie chamski. No, ale jaśnie hrabi to trzeba się kłaniać, i abstynentem być.
        Zapraszam do mnie na podwórko, jestem ciekaw, ilu chuliganów, chamów itp. znajdziesz? Zapewne największa część to rozwydrzone studenciaki oraz "kulturna" dulszczyzna, która najbardziej płacze nad upadkiem moralności...
        • urko70 Re: Miękki to dobry jest papier do d*py 17.06.13, 08:53
          zetkaf napisał:

          > > Z chuliganami trzeba twardo.
          > Z chuliganami - tak. Z osobą grzecznie popijającą sobie piwko pod domem już nie
          > koniecznie.
          Tu mowa o zachowaniach:
          " o 23 siadają na murku pod jego oknami, piją alkohol, wrzeszczą, przeklinają. Kiedy zwróci się im grzecznie uwagę, grożą: "wiem, którym samochodem jeździsz"".
          Więc skąd Ci się wzięły "grzeczne osoby"?
    • cezar61 Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, ni... 13.06.13, 13:32
      W takich sytuacjach dochodzi do głosu mafia. Mieszkańcy powinni zrobić zrzutkę na ochronę. Kilku typków zostałoby ciężko pobitych, połamano by im kończyny i więcej by tam nie imprezowali. Taka składka dla "przyjaciół przyjaciół" byłaby niższa, niż podatki dla beznadziejnego państwa polskiego, które nie potrafi nic zrobić, aby obronić obywateli przed bandytami.
      • Gość: Marian Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: *.tktelekom.pl 14.06.13, 07:45
        > W takich sytuacjach dochodzi do głosu mafia. Mieszkańcy powinni zrobić zrzutkę
        > na ochronę. Kilku typków zostałoby ciężko pobitych, połamano by im kończyny i
        > więcej by tam nie imprezowali. Taka składka dla "przyjaciół przyjaciół" byłaby
        > niższa, niż podatki dla beznadziejnego państwa polskiego, które nie potrafi ni
        > c zrobić, aby obronić obywateli przed bandytami.

        Zgadzam się.
        Skoro policji się nie boją, po dobroci nie ma co, więc pozostają środki radykalne.
        Zrzucić się po parę zł, wynająć kilku osiłków i zrobią porządek po swojemu.
      • urko70 Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, 14.06.13, 08:17
        cezar61 napisał:

        > W takich sytuacjach dochodzi do głosu mafia. Mieszkańcy powinni zrobić zrzutkę
        > na ochronę. Kilku typków zostałoby ciężko pobitych, połamano by im kończyny i
        > więcej by tam nie imprezowali. Taka składka dla "przyjaciół przyjaciół" byłaby
        > niższa, niż podatki dla beznadziejnego państwa polskiego, które nie potrafi ni
        > c zrobić, aby obronić obywateli przed bandytami.

        A w bonusie mieszkańcy dostaliby dożywotnią opiekę podwórka za dożywotnią opłatę, a podatki na państwo i tak by płacili.
    • Gość: SF Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: 217.154.243.* 13.06.13, 13:53
      Wpuszcza się pluton interwencyjny, który z kolei spuszcza wpie...taki, że się kości muszą zrastać. I jest spokój.
    • Gość: Magnus 75,4% kryminalistow glosowalo na PO IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.06.13, 14:25
      Przynajmniej wsrod tych,ktorzy sziedzieli w wiezieniu.Wlasnie po to zeby czuc sie bezkarnymi.Jedni kryminalisci rzadza Sejmem,inni podworkiem-i jedni i drudzy sa bezkarni.
      Jednych mozna nagrac na video jak biora lapowy, a rozgrzany sedziulek i tak uniewinni bredzac cos o odpowiedzialnosci moralnej, a nie karnej.
      A inni terroryzuja mieszkancow, a jakis cwiercinteligent doradza by za swoje naprawiac to co oni zniszczyli.
      W normalnym panstwie by byly mandaty,nastzepnie zakazy wejscia na dany teren przez 14 czy 30 dni dla danej osoby, a przy zlamaniu sowita kara pieniezna.A w koncu wyroki sadowe.Szybko by sie problem rozwiaza.Ale to w normalnym püanstwie, a nie Tuskmenistanie,gdzie panstwo sie rozlozylo w kazdej dziedzini i cuchnie juz padlina.l
    • Gość: WK Takie podwórka to prawie całe miasto IP: 156.17.33.* 13.06.13, 14:29
      Niemal każdy mieszkający w centrum może dorzucić obserwacje ze "swojego" podwórka. Potrzeba spokoju za oknem to jeden z istotnych argumentów decydujących o wyprowadzaniu się za miasto, do domku z ogródkiem. Trudno jednak wymagać od chuliganów poszanowania spokoju mieszkańców, gdy same władze miasta organizują regularnie głośne, trwające do późna w nocy imprezy, na które skarżą się mieszkańcy okolic Rynku, Hali Ludowej czy Wyspy Słodowej. Dopóki prawo do spokoju i ciszy nocnej w miejscu zamieszkania nie będzie uznanym i przestrzeganym PRAWEM mieszkańca, to chuligani będą rządzić podwórkami.
      Faktem jest, że zorganizowana akcja mieszkańców jest najbardziej skuteczna ale wymaga dużego zgrania mieszkańców. W znanym mi miasteczku śląskim mieszkańcy domów wokół podwórka, na którym chciała porządzić grupka meneli wystarczyły dwa wieczory skutecznej perswazji by zapanował spokój. Tyle, że mieszkańcami byli górnicy z jednej kopalni - twarde chłopy, potrafiące działać w grupie.
    • Gość: mieszkaniec Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, IP: 79.141.160.* 13.06.13, 15:28
      U mnie w podwórku które łaczy ulice:chrobrego,jagiellonczyka,rydgiera tez pod moimi oknami zbiera sie grupa mlodych alkoholikow 15 osob to minimum.Tez wrzeszczą,przeklinaja,pija wodke,a zeby bylo smieszniej robia to pod kamera monitoringu i dziwie sie ze operator kamery SLEPY jest na to co sie wyrabia.
      • Gość: wryk Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, IP: *.206.115.228.static.telsat.wroc.pl 13.06.13, 17:14
        "Lepiej", zeby wlepiali pieszym mandaty, dla ich własnego (pieszych) dobra...
        • Gość: jot Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, IP: *.wro-com.net 13.06.13, 17:59
          Ul.Trzebnicka to jest długa ulica. Nie podano dokładnego adresu. Czy to się dzieje na Kleczkowie czy na Nadodrzu ? Podstawowym pytaniem jest dlaczego tylko jeden mieszkaniec żąda spokoju na podwórku i dlaczego innych, zapewne licznych lokatorów ta sprawa nie obchodzi. Tą sprawę dziennikarz powinien starać się wyjaśnić. Być może wypytując o to tych innych.
          • urko70 Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, 14.06.13, 08:22
            Gość portalu: jot napisał(a):

            > Ul.Trzebnicka to jest długa ulica. Nie podano dokładnego adresu. Czy to się dzi
            > eje na Kleczkowie czy na Nadodrzu ? Podstawowym pytaniem jest dlaczego tylko je
            > den mieszkaniec żąda spokoju na podwórku i dlaczego innych, zapewne licznych lo
            > katorów ta sprawa nie obchodzi. Tą sprawę dziennikarz powinien starać się wyjaś
            > nić. Być może wypytując o to tych innych.

            Odpowiedź jest bardzo prosta, oczywista i nawet zawarta w tekście: ludzie się boją.
            To o co pytasz kompletnie nie ma znaczenia. Istotne jest tylko to czemu miasto nie
            umie sobie poradzić z tak prostym problemem....
            • zetkaf Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, 15.06.13, 23:02
              > Odpowiedź jest bardzo prosta, oczywista i nawet zawarta w tekście: ludzie się b
              > oją.
              Oczywista... dla osoby, która świat mierzy tylko własną miarą i na siłę odrzucająca rzeczywistość.
              I po trosze masz rację: ludzie się boją. Boją się, że przyjdzie jakiś studenciak, który niczym despota będzie chciał ich wyrzucić, zmieniać na siłę, dostosowywać do swojego poziomu. Który ma gdzieś mieszkańców, którzy tu mieszkają z dziada-pradziada, i przyzwyczaili się do jakiegoś sposobu życia. Np. picia piwa w bramie, które samo w sobie nie jest złe.
              Boją się - i w ramach obrony na agresję odpowiadają agresją. Jak ktoś pozwala im żyć spokojnie, nie zmienia ich na siłę - to czasem odpowiedzą miłym gestem.
              Jeśli się nie podoba, że cię kąsają mrówki - to po coś właził swą nogą w mrowisko? Zawsze można było przejść obok - ale dla "panów-władców świata" to niewyobrażalnie wielki wysiłek, przejść dwa kroki obok, kupić trochę droższe mieszkanie w spokojniejszej dzielnicy...

              > Istotne jest tylko to czemu miasto nie
              > umie sobie poradzić z tak prostym problemem....
              Bo miasto... jest DLA MIESZKAŃCÓW. Nie dla studentów, nie dla burżuji, nie dla pospólstwa - jest DLA MIESZKAŃCÓW. Bez dzielenia ich na lepszych na gorszych, abstynentów i pijaków...
              mieszkaniec jest mieszkaniec, miasto to wielka społeczność i nie ma opcji, żeby jeden indywidualista powiedział: ja chcę tu mieszkać, a reszta ma się do mnie dostosować...
              demokracja mówi raczej: my tu już mieszkamy, albo się do nas dołączysz na naszych zasadach, albo poszukaj sobie miejsca z dala od nas...
              • urko70 Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, 17.06.13, 10:35
                zetkaf napisał:

                > > Odpowiedź jest bardzo prosta, oczywista i nawet zawarta w tekście: ludzie
                > się b
                > > oją.
                > Oczywista... dla osoby, która świat mierzy tylko własną miarą i na siłę odrzuca
                > jąca rzeczywistość.
                > I po trosze masz rację: ludzie się boją. Boją się, że przyjdzie jakiś studencia
                > k, który niczym despota będzie chciał ich wyrzucić, zmieniać na siłę, dostosowy
                > wać do swojego poziomu. Który ma gdzieś mieszkańców, którzy tu mieszkają z dzia
                > da-pradziada, i przyzwyczaili się do jakiegoś sposobu życia. Np. picia piwa w b
                > ramie, które samo w sobie nie jest złe.

                Cały czas lekceważąco piszesz "studenciak" o kimś kto smie oczekiwac normalności.
                Cały czas sprowadzasz problem do picia piwa jakby nie docierało do Ciebie że nie w tym problem, że problem nie w tym że piją a w tym, że po nocach hałasują, że szczają po bramach, że niszczą podwórka, że grożą innym.
                • Gość: gość "studenciak" IP: *.wroclaw.mm.pl 13.07.13, 15:44
                  Najwyraźniej zetkaf ma wielkie kompleksy wobec ludzi studiujących...
          • zetkaf Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, 15.06.13, 22:51
            > Ul.Trzebnicka to jest długa ulica. Nie podano dokładnego adresu.
            Jak ktoś zna okolicę, to podano wystarczająco dużo detali. Ewidentnie nie chodzi o Kleczków :)

            > Podstawowym pytaniem jest dlaczego tylko je
            > den mieszkaniec żąda spokoju na podwórku i dlaczego innych, zapewne licznych lo
            > katorów ta sprawa nie obchodzi.
            Bo jeden durny studenciak kupił mieszkanie "bo było taniej" nie zastanawiając się nad konsekwencjami - i teraz próbuje poprzez prasę zmusić resztę do dostosowania się do jego poziomu kultury?

            > Być może wypytując o to tych innych.
            Lepiej nie - bo wyjdzie, że zamierzony artykuł jest niezgodny z rzeczywistością. A to nie świadczyłoby dobrze o rzetelności GW.
            • jureek Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, 17.06.13, 11:48
              zetkaf napisał:

              > Bo jeden durny studenciak kupił mieszkanie "bo było taniej" nie zastanawiając s
              > ię nad konsekwencjami - i teraz próbuje poprzez prasę zmusić resztę do dostosow
              > ania się do jego poziomu kultury?

              Nie uważasz, że warto byłoby przeczytać artykuł, który się komentuje? Bo wygląda na to, że nawet pierwszych zdań artykułu nie chciało Ci się przeczytać.
              Jura
    • zap1957 Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, ni... 13.06.13, 22:59
      Chwasty plewi się motyką. Najlepiej w potylicę. A może to są patrioci... a my ich nie rozumiemy?
    • celulitt Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, ni... 13.06.13, 23:24
      Kamery, Panie Aleksandrze :)
      Kamery trzeba zainstalować, zmontować film i do youtuba
      Gratuluję odwagi i postawy ! trzymam kciuki.
      • Gość: Marian Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: *.tktelekom.pl 14.06.13, 07:54
        > Kamery, Panie Aleksandrze :)
        > Kamery trzeba zainstalować, zmontować film i do youtuba
        > Gratuluję odwagi i postawy ! trzymam kciuki.

        Pytanie co to da?
        Poza tym kamerę trzeba gdzieś zamontować.
        Przecież nie w oknie, widać bedzie z jakiego miejsca nagrywane, a potem drzwi nagrywającego sprejem obmalują.
        • urko70 Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, 14.06.13, 08:28
          Gość portalu: Marian napisał(a):

          > > Kamery, Panie Aleksandrze :)
          > > Kamery trzeba zainstalować, zmontować film i do youtuba
          > > Gratuluję odwagi i postawy ! trzymam kciuki.
          >
          > Pytanie co to da?

          To zależy czy znjaomi tych bandziorów funkcjonują w internecie. Jeśli nie to nic nie da, jeśli tak to rozejdzie się że ów jeden z drugim wygląda jak ostatnia menda, zachowuje się jak ostatnia menda etc. Wbrew pozorom ludzie nie lubią jak się ich złe zachowanie dokumentuje i pokazuje innym.
          Ale oczywiście kazdy jest inny i różnie może być.

          > Poza tym kamerę trzeba gdzieś zamontować.

          Na dużym podwórku miejsce by się znalazło, większy problem z tym, że oni rozrabiają gdy jest ciemno i twarze nie byłyby rozpoznawalne.
          • Gość: Marian Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: *.tktelekom.pl 14.06.13, 09:32
            > Na dużym podwórku miejsce by się znalazło, większy problem z tym, że oni rozrab
            > iają gdy jest ciemno i twarze nie byłyby rozpoznawalne.

            Ale kamera musi mieć jakieś zasilanie, poza tym jak się zorientują, to zdewastują kamerę.
            Generalnie pomysł głupi nie jest tylko gorzej z realizacją.
    • krynia52 Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, ni... 14.06.13, 07:11
      mieszkałam na Niemcewicza 18 sama patologia w mieszkaniu obok melina sami pijacy oczywiście niepracujący,w następnym matka z gromadą dzieci sprzedająca alkohol dzieci w nocy otwierały drzwi i podawały alkohol PATOLOGIA takiej to powinni zabrać dzieci
    • urko70 Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, ni... 14.06.13, 08:46
      To skrajny obraz tego od czego ludzie chcą się zabezpieczać tworząc zamknięte osiedla. Wszystkich ochoczo krytykujących zamykane osiedla powinno się umieścić z rodzinami w takiej kamienicy tak na kilka tygodni i ciekawe czy by utrzymali swoje krytyczne zdanie nt zamykania podwórek...

      Może zamknąć wejście na podwórko(?), owszem brama kosztuje, owszem trzeba by zdyscyplinować mieszkańców do zamykania, owszem na początku próbowaliby mimo wszystko wchodzić ale po jakimś czasie odpuściliby bo po co się męczyć skoro na inne podwórko można wejść bez bramy. Znam miejsce gdzie to się sprawdziło.

      Znajomy opowiadał, ze w podobnej sytuacji rzucał z balkonu czy z okna słoikami z moczem.
      Inny znajomy w miejscu gdzie przesiadywali wieczorami i nocą głośni, wulgarni nieproszeni goście rozlał jakąś tłustą substancję - przez kilka miesięcy zanim ona naprawdę wyschła był spokój.

      Kiedyś słyszałem od dzielnicowego, że niestety legalnych naprawdę skutecznych sposób nie ma.

      Ale może faktycznie zwrócić się do jakiejść agencji ochrony z prośbą o nieoficjalne skuteczne interwencje przez kilka tygodni. Oficjalnie, w munduirach, sluzbowych autach, w godiznach pracy nie mogą bo obowiązują przepisy ale napewno mają kolegów którzy chętnie by to zrobili. Nie sądzę aby to byli grzeczni chłopcy.
      • urko70 Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, 14.06.13, 09:42
        urko70 napisał:

        > To skrajny obraz tego od czego ludzie chcą się zabezpieczać

        Jeszcze jedno... czy gazeta w pełni świadomie publikuje wizerunek i dane personalne chłopaka? Przecież to wystawianie go na strzał...
      • Gość: Marian Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, IP: *.tktelekom.pl 14.06.13, 09:49
        > Znajomy opowiadał, ze w podobnej sytuacji rzucał z balkonu czy z okna słoikami
        > z moczem.

        A może tutaj jest rozwiązanie? :-)
        Myślę że bardzo skuteczne!
      • zetkaf Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, 15.06.13, 22:23
        > Może zamknąć wejście na podwórko(?), owszem brama kosztuje, owszem trzeba by zd
        > yscyplinować mieszkańców do zamykania,
        a) mieszkańcy i tak wpuszczają przynoszących śmieciowe ulotki, więc już wiadomo co zrobić aby ktoś wpuścił pijaczka,
        b) przeszkadzający marudom pijaczkowie to mieszkańcy otaczających podwórko kamienic, więc co, zabronisz im wejścia na swoje podwórko?

        > Znajomy opowiadał, ze w podobnej sytuacji rzucał z balkonu czy z okna słoikami
        > z moczem.
        No to, mieszkańcy narzekają na zapach moczu - to dorzucisz swój?
        Czym będziesz lepszy od tych obszczymurków?

        > Inny znajomy w miejscu gdzie przesiadywali wieczorami i nocą głośni, wulgarni
        Zdefiniuj pojęcie słów: "głośni", "niewulgarni" - akurat ja spotykam takich, co oburzają społeczeństwo piciem w bramie, mimo iż ani ich poziom głosu nie przekracza normalnej rozmowy, ani ilość ku... nie odbiega od statystycznej średniej. No, ale są, a niektórzy chcą mieć ciszę absolutną - żeby nikt nie zagłuszał ich szczekającego psa...

        > Kiedyś słyszałem od dzielnicowego, że niestety legalnych naprawdę skutecznych s
        > posób nie ma.
        Wielu wystarczą regularne spotkania z policją - pójdą tam, gdzie nikt ich się nie będzie "czepiał" ;)
        • urko70 Re: Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, 17.06.13, 08:48
          zetkaf napisał:

          > > Może zamknąć wejście na podwórko(?), owszem brama kosztuje, owszem trzeba
          > by zdyscyplinować mieszkańców do zamykania,
          > a) mieszkańcy i tak wpuszczają przynoszących śmieciowe ulotki, więc już wiadomo
          > co zrobić aby ktoś wpuścił pijaczka,

          Do tego służą umieszczane przed bramą pojemniki na ulotki jak również to o czym napisałem powyżej.


          > b) przeszkadzający marudom pijaczkowie to mieszkańcy otaczających podwórko kami
          > enic, więc co, zabronisz im wejścia na swoje podwórko?

          Nie "marudom" tylko normalnym ludziom, którzy chcą wieczorem otworzyć okno i nie słyszeć kur... chu... piz... etc przez otwarte okno, którzy chcą przechodzić przez swoją bramę nie wstrzymując oddechu aby nie wdychać odoru uryny.
          Skąd wiesz, ze to mieszkańcy otaczających to podwórko kamienic?


          > > Znajomy opowiadał, ze w podobnej sytuacji rzucał z balkonu czy z okna sło
          > ikami
          > > z moczem.
          > No to, mieszkańcy narzekają na zapach moczu - to dorzucisz swój?
          > Czym będziesz lepszy od tych obszczymurków?

          Nie ja tylko znajomy, czytaj uważniej.
          Tym lepszy, że na jakiś czas to skutkowało.


          > > Inny znajomy w miejscu gdzie przesiadywali wieczorami i nocą głośni, wulg
          > arni
          > Zdefiniuj pojęcie słów: "głośni", "niewulgarni" - akurat ja spotykam takich, co
          > oburzają społeczeństwo piciem w bramie, mimo iż ani ich poziom głosu nie przek
          > racza normalnej rozmowy, ani ilość ku... nie odbiega od statystycznej średniej.
          > No, ale są, a niektórzy chcą mieć ciszę absolutną - żeby nikt nie zagłuszał ic
          > h szczekającego psa...

          W kontekście zachowań o jakich mowa:
          " o 23 siadają na murku pod jego oknami, piją alkohol, wrzeszczą, przeklinają. Kiedy zwróci się im grzecznie uwagę, grożą: "wiem, którym samochodem jeździsz"".
          Twoje pytanie o definiowanie tych pojęć jest kompletnie niezrozumiałe.
          Próbujesz z jakiś względów bronić obszczymurków zakłócających wieczorami/nocami ciszę i spokój oraz szczających i śmiecących po bramach i podwórkach jednak nie rozumiem czemu to robisz.


          > > Kiedyś słyszałem od dzielnicowego, że niestety legalnych naprawdę skutecz
          > nych s
          > > posób nie ma.
          > Wielu wystarczą regularne spotkania z policją - pójdą tam, gdzie nikt ich się n
          > ie będzie "czepiał" ;)

          Moje doświadczenia sa takie, że dopiero fizyczne uniemożliwienie przesiadywania w pewnym miejscu pomogło ale oczywiście Ty możesz znać innych nocnych degustatorów trunków "dobrych i tanich".
    • artful Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, ni... 14.06.13, 09:29
      ten socjolog chyba nie wie o czym mówi, te "wspólne pikniki" rozłożyły mnie na łopatki:-)
    • zetkaf Student oburzony piciem piwa??? 15.06.13, 21:58
      Krzyczą, hałasują - taaa, nie bardziej niż pieski czy dzieci grające w kosza. Większość spożywających piwo rozmawia normalnym tonem - ale widać studenta wychowanego w duchu dulszczyzny przejawia sam fakt publicznego picia piwa. Bo przecież "kulturny" człowiek piwa nie pije, przynajmniej na widoku...
      może lepiej niech pan studencior sięgnie po słownik polszczyzny, kodeks prawny, itp. bo widać, że obce są mu dziedziny nie-techniczne. Przypomnę definicję chuligaństwa z kodeksu karnego:
      "Występkiem o charakterze chuligańskim jest występek polegający na zamachu na wolność, na cześć lub nietykalność cielesną, na bezpieczeństwo powszechne, na działalność instytucji państwowych lub samorządu terytorialnego, na porządek publiczny, albo na umyślnym niszczeniu, uszkodzeniu lub czynieniu niezdatną do użytku cudzej rzeczy, jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego."
      No cóż, największy chuliganizm na tym podwórku to chyba jednak ratlerki demolujące rachityczne "płotki" mające zapobiegać ich wchodzeniu na tereny zielone. Albo wysoka, zielona trawa godna leśnej łąki, a nie "zadbanego" placu... mi tam ona odpowiada, ale z pewnością niszczy przemyślne plany projektanta podwórka, który sobie zaplanował, że w takim czy innym miejscu nie ma prawa rosnąć trawka, musi rosnąć wymyślony przez niego krzak...
      • urko70 Re: Student oburzony piciem piwa??? 17.06.13, 08:24
        zetkaf napisał:

        > Krzyczą, hałasują - taaa, nie bardziej niż pieski czy dzieci grające w kosza.

        Skąd wiesz, że nie bardziej?
        Poza tym oni to robią wieczorem/nocą a to zupełnie inna kwestia.

        > W
        > iększość spożywających piwo rozmawia normalnym tonem - ale widać studenta wycho
        > wanego w duchu dulszczyzny przejawia sam fakt publicznego picia piwa. Bo przeci
        > eż "kulturny" człowiek piwa nie pije, przynajmniej na widoku...

        Nie wiem skąd masz przekonanie o tej większości, ja mam inne doświadczenia, to jest i głośno i wulgarnie, a do tego dochodzą obsikane bramy i zaśmniecone podwórko.
        Ale oczywiście najłatwiej sugerować komuś dulszczyznę.... :(
        • Gość: mm Re: Student oburzony piciem piwa??? IP: *.dynamic.mm.pl 18.06.13, 09:21
          Mnie się wydaje, że po prostu zetkaf należy do tych delikwentów raczących się piwem w bramach i na podwórkach w pobliżu jego miejsca zamieszkania stąd te nieudolne próby ratowania ich (i swojego) wizerunku. A mówienie o tym w jakiej ciszy i kulturze przebiega ta degustacja trunków rozwaliło mnie na łopatki.
          Zetkaf, dla odmiany, następnym razem zamiast popijać z kolegami stań obok i poobserwuj. Zobaczysz jak po drugim piwie stępiają im się zmysły, jak zaczynają podnosić ton by przekrzyczeć kolegów obok i w końcu, (to już jest uzależnione od ilości i jakości wypitego alkoholu) odżywają w nich dawno zapomniane talenty muzykalne lub sportowe i zaczyna się koncert lub "walka stulecia" :/. Znam te fazy upojenia alkoholowego z autopsji, moje okna wychodzą na jedno z podwórek w centrum miasta.
    • andrutos Chuligani zabrali podwórko. Hałasują, grożą, ni... 18.09.13, 11:09
      1) Te łobuzy najprawdopodobniej są mieszkańcami tych kamienic. To "ich" teren. Stąd niechęć do walki z nimi wśród mieszkańców, bo to ich synowie, mężowie, bracia.
      2) Nie ma innego sposobu na zmianę takiej sytuacji niż poznanie tych ludzi. Któryś z nich jest sąsiadem z bramy czy kupuje bułki lub piwo w tym samym sklepie. Ci ludzie są mocni w grupie, jednostkowo z reguły są całkiem zwyczajni. Należy po prostu ich poznać i dotrzeć, najlepiej do każdego z osobna. Należy też dać siebie poznać, przestać być dla nich anonimowym. Nie mówię, że trzeba się z nimi od razu zaprzyjaźniać, ale życzliwa tolerancja to minimum.
      3) Czy to podwórko jest oświetlone? W nocy w takich miejscach powinno być na tyle jasno, żeby amatorzy piwka na ławeczce czuli się jak na scenie. Najlepiej działają halogeny uruchamiane na czujkę ruchu. Zapewniam, że nikt nie będzie się czuł komfortowo w takich warunkach.
      4) Dzwonienie na policję, to w tym środowisku wypowiedzenie wojny, to przynosi skutek dokładnie odwrotny.
      5) Ostatnia sprawa. Czy ten młody człowiek jak się wprowadził do swojego mieszkania przy ul. Trzebnickiej przynajmniej przedstawił się wszystkim sąsiadom? Dzień dobry, będę mieszkał tu i tu, nazywam się tak i tak, jakby Państwo potrzebowali czegośtam to mogę pomóc bo umiem to i to.

      Na koniec dodam, że miałem kiedyś sąsiada-dresa, który lubił głośne, alkoholowe imprezy z kolegami do późna w swoim mieszkaniu. Nigdy nie dzwoniłem na policję, tę trzeba wzywać jak dzieje się coś złego. Zdarzyło mi się o 1 w nocy pójść i spokojnie wytłumaczyć sześciu naprutym ziomalom, że moje dzieci o tej porze śpią i proszę, żeby się trochę uciszyli. Trochę było dyskusji ale zadziałało. Teraz po 22 nigdy nie ma balu. Jest żołnierskie cześć na schodach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka