Dodaj do ulubionych

Śmierć wrocławskiego piwa

13.08.04, 14:54
Browary Dolnośląskie Piast - zamknięte, kolejny zabytek na skale śwaitowa
może zostać zrównane z ziemią, bo Carlsberg pewnie sprzeda ja za niezla cene.
Obserwuj wątek
    • Gość: erni NIE PIJEMY CARLBERGA I OKOCIMIA ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 15:25
      Jedyna rada na to: NIE PIJEMY OKOCIMIA I CARLSBERGA !!
      Przekaż to swoim znajomym, ich znajomi niech przekażą znajomym znajomych.
      • Gość: ! Re: NIE PIJEMY CARLBERGA I OKOCIMIA ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.08.04, 15:32
        Greg45 jest już kilka tematów na tym forum i forum ogólnym o Browarze
        Piastowskim. Trzeba się było podłączyć pod jeden z wcześniej założonych
        tematów...

        Dbajmy o forum, bo niedługo to zrobi się tu taki mętlik, że trzeba będzie
        wszystko szukać w forumowej wyszukiwarce...

        Pozdrawiam.
        • Gość: jacenty Re: NIE PIJEMY CARLBERGA I OKOCIMIA ! IP: *.tele2.pl 14.08.04, 15:54
          Będziemy pili LECHA!!!!
          hehe
          • Gość: erni Re: NIE PIJEMY CARLBERGA I OKOCIMIA ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 16:08
            ..Lecha i tak pijemy :) . Marka Piast nie zniknie tylko browar zamykają a
            produkcja powędruje (już jest) do Brzeska.
            A nie będziemy pić Okocimia i Carlsberga !!!
            • Gość: jester browar i co dalej IP: 217.97.139.* 16.08.04, 10:01
              Browar bez piwa

              Poniedziałek, 16 sierpnia 2004r.

              Centrum rozrywki, galeria handlowa, a może biura? Ledwie Carlsberg-Okocim,
              właściciel Piasta, ogłosił zamknięcie browaru we Wrocławiu, już zaczęły się
              spekulacje, co stanie się z pięknym kompleksem budynków

              Duńczycy nie podjęli jeszcze decyzji, co zrobią z dużą działką i starymi
              budynkami przy ul. Jedności Narodowej. Jest tam centrum dystrybucyjne, magazyn,
              pracują działy marketingu i handlowe Piasta. Prezes Browarów Dolnośląskich Piast
              Krzysztof Panek mówi, że tak na razie zostanie i nie ma planów przeprowadzki. -
              Na pewno wciąż będziemy dbali o wygląd i stan obiektów - mówi Krzysztof Panek. -
              Możliwe, że część budynków wyremontujemy i wynajmiemy na biura. Możemy też
              sprzedać kawałek działki przy ul. Rychtalskiej, która nie jest integralną
              częścią kompleksu.

              Bez sentymentów

              Nie można jednak wykluczyć, że obiekt okaże się za duży i zbyt drogi w
              utrzymaniu, skoro nie jest już wykorzystywany do produkcji. Koncern
              Carlsberg-Okocim pokazał, że umie liczyć i skoro bez sentymentu przeniósł
              warzenie piwa z Wrocławia do innych swoich browarów, to nie będzie miał
              skrupułów, aby obniżyć koszty funkcjonowania centrum dystrybucyjnego. Być może
              znacznie taniej będzie wybudować nowoczesne magazyny np. przy autostradzie A4,
              zamiast utrzymywać stary kompleks w centrum miasta.

              Wyburzą czy odnowią

              Jeśli taki scenariusz się spełni, to los budynków browaru zależy od tego, kto je
              kupi. Czarny scenariusz: nowy właściciel nie ma wyobraźni i działa według
              zasady: minimum wydatków, szybki zysk. Burzy browar i buduje np. blaszane
              centrum handlowe. Ale może też być zupełnie inaczej. W browarze powstaje centrum
              rozrywkowo-handlowe. Budynki browaru są inteligentnie wykorzystane, mieszkańcy
              mogą wypoczywać podziwiając nie tylko architekturę, ale także stare urządzenia
              dawniej służące do produkcji piwa. - To bardzo cenny obiekt. Wpisał się w
              krajobraz miasta i ma duże znaczenie dla rozwoju browarnictwa w regionie - mówi
              Daniel Gibski z biura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który zajmuje się
              zabytkami techniki. Zdaniem Gibskiego stary browar może pełnić różne funkcje pod
              warunkiem, że zostanie uszanowana jego wartość historyczna.

              To nie zabytek

              Wojewódzkie i miejskie służby dbające o zabytki zapewniają, że zrobią wszystko,
              aby obiekt przetrwał. Jednak władzy zbyt dużej nie mają. Browar nie jest wpisany
              do rejestru zabytków i nie podlega pełnej ochronie. Konserwatorzy mogą pewne
              ruchy blokować, ale nie wiadomo, czy skutecznie. Gwarancją ochrony byłoby
              wpisanie browaru do rejestru zabytków, ale to długa i skomplikowana procedura. -
              Jest to wymarzone miejsce na centrum rekreacji. To znakomita lokalizacja dla
              różnego rodzaju klubów fitness, siłowni, sal do nauki tańca - mówi Janina Bułaj
              z firmy pośredniczącej w obrocie nieruchomościami JotBe. Jej zdaniem trochę
              szkoda tego miejsca na biura. Byłoby wtedy dostępne dla nielicznych. Choć
              najemcy z pewnością by się znaleźli, bo lokalizacja jest dobra i jest gdzie
              urządzić parking.

              Bartosz Chochołowski - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
              • Gość: ! Re: browar i co dalej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.04, 10:22
                -Być może
                znacznie taniej będzie wybudować nowoczesne magazyny np. przy autostradzie A4,
                zamiast utrzymywać stary kompleks w centrum miasta.-


                I tak podpowiadałaby logika, a w budynkach Browaru można stworzyć centrum
                rozrywkowo-rekreacyjno-kulturalne... Tylko czy ktoś będzie tym zainteresowany?

                • Gość: Rafis browary IP: 213.199.196.* 16.08.04, 11:27
                  Jesli chodzi o piwo to chciałbym żeby Wrocław był miastem małych lokalnych
                  browarów typu Spiż, które na miejscu beda serwowały swoje wyroby.
                  • Gość: ! Co dalej z Browarem Piastowskim? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.04, 22:08
                    Co dalej z Browarem Piastowskim?


                    Agata Saraczyńska, Maciej Miskiewicz 16-08-2004 , ostatnia aktualizacja 16-08-
                    2004 19:32

                    Czy Browar Piastowski podzieli los innych wrocławskich zabytków architektury
                    przemysłowej. - Na pewno nikt nie będzie tu niczego burzył - zapewnia Krzysztof
                    Panek, prezes Browarów Dolnośląskich "Piast" SA

                    Browar przy ul. Jedności Narodowej produkował piwo od 1893 roku. W listopadzie
                    2001 roku zakład kupił duński Carlsberg. W styczniu została wstrzymana
                    produkcja złocistego napoju. Wtedy rozpoczął się przegląd techniczny wydziałów
                    produkcyjnych. Od tej pory czynna była tylko rozlewnia piwa warzonego już w
                    Okocimiu.

                    Po przeglądzie okazało się, że browar jest przestarzały i konieczna jest
                    modernizacja. Ta byłaby jednak bardzo kosztowna. W ubiegłym tygodniu zapadła
                    ostateczna decyzja o zaprzestaniu produkcji piwa we Wrocławiu.

                    Co dalej z browarem? Niektórzy obawiają się, że podzieli los innych podobnych
                    obiektów: rzeźni przy ul. Legnickiej, gazowni na Tarnogaju i cukrowni na
                    Klecinie. Lista zniszczonych obiektów przemysłowych jest długa.

                    - Ostatni pozostał Browar Piastowski - twierdzi dr Piotr Gerber, specjalista od
                    architektury przemysłowej. - Powinien zostać ocalony choćby dlatego, że
                    zachowały się w nim technologia i urządzenia z czasu jego budowy.

                    Właściciel zapewnia, że zabudowania browaru nie będą zburzone. - Będziemy dalej
                    tu działać. Część powierzchni wykorzystamy pod magazyny i centrum
                    dystrybucyjne - zapowiada Krzysztof Panek.

                    A co z wyposażeniem i urządzeniami, które służyły do produkcji piwa? Już
                    wcześniej Carlsberg chciał usunąć choćby zbiorniki z dawnej słodowni. Był plan
                    wyeksponowania ich przy płocie oddzielającym zakład od ul. Jedności Narodowej.
                    Decyzji nie podjęto, choć pismo w tej sprawie wpłynęło do konserwatora
                    zabytków.

                    Ale ani urządzenia, ani zabudowania nie są wpisane do rejestru zabytków.

                    - W tej sprawie chcemy się spotkać z zarządem browaru - przekonuje Andrzej
                    Kubik, wojewódzki konserwator zabytków. - Na rozmowę z Carlsbergiem umawiam
                    specjalistów: Stanisława Januszewskiego z Otwartego Muzeum Techniki, dr. Piotra
                    Gerbera, a także przedstawiciela konserwatora miejskiego. Browar nie powinien
                    być zniszczony.

                    - Na razie nie dostaliśmy żadnego pisma - twierdzi Jagoda Jastrzębska,
                    specjalista ds. PR Carlsberg Okocim SA.

                    W wielu miastach obiekty postindustrialne są modernizowane i żyją nowym życiem.
                    Tak jest np. w Poznaniu. W listopadzie 2003 roku w Starym Browarze należąca do
                    Grażyny Kulczyk spółka Fortis otworzyła wielkie centrum handlowo-rozrywkowo-
                    kulturalne. Na bazie liczących 130 lat budynków w ciągu 17 miesięcy powstał
                    obiekt o powierzchni 66 tys. mkw. Budowa kosztowała ponad 60 mln dolarów.

                    Podobny pomysł na ożywienie nieczynnego od 1997 roku zakładu ma właściciel
                    Browaru Mieszczańskiego przy ul. Hubskiej. Chce urządzić tam centrum kulturalno-
                    rozrywkowe.

                    Czy taka przyszłość może czekać też Browar Piastowski? Zarząd spółki Browary
                    Dolnośląskie "Piast" SA nie wyklucza takiej możliwości. Ale zdaniem prezesa na
                    jakiekolwiek konkretne deklaracje jest w tej chwili zdecydowanie za wcześnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka