Dodaj do ulubionych

WROCŁAWSKA SZYBKA KOLEJ MIEJSKA.......

IP: *.udn.pl 16.09.04, 15:51
Temat chyba ciekawy , a odświeżony przy okazji bitwy o Dworzec Świebodzki (wg.
dawnych planów główna stacja kolejki miejskiej)... Napiszcie czy coś o tym
słyszeliście i co o tym myślicie... Warto też pomyśleć o zapowiadanych przed 3
laty ekspresowych tramwajach (pamiętam ,że mówiono oo linii 7 ...)....
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Bono Vox Re: link IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.04, 15:58
      greenrail.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?2344
      pzdr.

      BV
      • Gość: MAX Re: link IP: *.udn.pl 16.09.04, 16:44
        Dzięki wreszcie coś konkretnego (konkretne plany), mam nadzieję ,ż eto nie tylko
        plany...
        • martouf Re: link 16.09.04, 17:16
          Temat wałkowany już wiele razy, nawet ja sobie stworzyłem taki własny plan :)
          nie mam trochę czasu go opisać do końca.
          piotrek.lanet.wroc.net/skm/
          • Gość: MAX Re: link IP: *.udn.pl 16.09.04, 17:30
            Również bardzo ciekawy projekt...
            • Gość: zyczliwy to mżonki IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 16.09.04, 18:56
              Niestety jest kilka problemów, które moim zdaniem są nie do pokonania.
              1. Tory należą do PKP, cena za ich użyczenie, była by taka, że projekt by upadł.
              Proszę pamiętac, że PKP to państwo w państwie.
              2. Ponadto po tych torach juz coś jeździ. Kolejka miejska może wypalić tylko
              wtedy gdy kursy będą częste i regularne. Czy myślicie, że pociągi dalekobieżne
              i podmiejskie kurusja punktualnie? Co się stanie gdy kolejka miejska będzie
              musiała poczekać "pod semaforem" kilka lub kilkanaście minutek na pociąg PKP.
              3. Kto miałby dać kasę na tabor?
              4. Za czyje pieniądze miałyby byc wybudowane stacje?
              5. Kto pokryłby straty MPK, które straciłoby znaczną częśc pasażerów?
              6. Oprócz tego MPK ze ZDiKiem musiało by przeorganizować swoją sieć autobusową
              i tramwajową, by pasażerowie mogli dojechać do stacji przesiatkowych. Tylko
              wariat by wydawał kasę by pomóc własnej konkurencji wygrać ze sobą.

              Może macie jakieś pomysły jak przezwyciężyć powyższe problemy?
              • martouf Re: to mżonki 16.09.04, 19:43
                > Niestety jest kilka problemów, które moim zdaniem są nie do pokonania.

                Dokładnie. I własnie nie problemem jest wymyślić sobie projekt (każdy z nas,
                podobnie jak ja, mógłby sobie narysować) ale go zrealizować, przezwyciężając
                wymienione problemy. Miasto, jeśli oczywiście byłoby inwestorem, musiałoby nie
                tylko zaciągnąć ogromne kredyty (może i jakieś fundusze unijne) ale i porozumieć
                się z PKP, co jest nie mniejszym, jeśli nie większym w chwili obecnej problemem
                niż kasa.
                Natomiast co do problemów logistycznych, o to jestem spokojny. Przy odpowiednich
                funduszach wszystko dałoby się pokonać.
                Co do konkurowania z MPK - jakoś udało się (po wielkich trudach) dojść do
                porozumienia w sprawie wspólnych biletów aglomeracyjnych, więc o podziały
                dochodów byłbym spokojny.
                O realiach jakie panują w naszym państwie nawet nie piszcie bo wszyscy wiemy jak
                jest i nie ma sensu się denerwować :)
              • Gość: kotb. do zyczliwego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 21:04
                witam. Wiec od poczatku. Powiem dowcipnie, ze zabiera sie Pan troche do tego "od dupy strony":) Przede wszystkim ustalmy sobie, PO CO nam SKM?

                SKM nie bylby po to, azeby na siebie zarabiac. Nie bylaby to kolejna forma, ktora musi wyrobic budzet. SKM sluzy do tego, aby wszyscy mieszkancy aglomeracji mogli sie swobodnie przemieszczac w jej obrebie- dzieki temu zyskuje cala aglomeracja, rozwija sie.

                SKM w miastach na zachodzie, w ktorych funkcjonuje jest dotowana przez miasto. Nie konkuruje, ale wspolistnieje z siecia komunikacji miejskiej- po prostu mieszkancy na dalsze wyjazdy (np do innej dzielnicy, poza obreb miasta do marketu itp) wybieraja sie SKM/metrem a dojezdzaja autobusami/tramwajami. Tutaj nie nastepuje konkurencja, dlatego, ze linie powinny sie UZUPELNIAC. A wiec duzym wyzwaniem jest zrobienie solidnego planu uzupelniajacej sie komunikacji aglomeracyjnej:)

                Z tego, co mi wiadomo, koszty budowy infrastruktury i zakupu taboru SKM/metra zwykle pokrywa panstwo- a wiec nalezaloby zbudowac solidny plan, zbudowac solidny lobbyng w Warszawie i naciagnac panstwo na SKM

                Inne wymienione problemy (takie jak np panstwo w panstwie PKP) to oczywiscie wielkie problemy, trudny orzech do zgryzienia, ale nie pozwolmy, aby to zniszczylo nasz optymizm:) Najpierw ktos musi zrobic solidny plan, pozniej miasto musi CHCIEC go wdrozyc, a dopiero pozniej mozna wlczyc z PKP (moze nie bedzie trzeba?)

                pozdrawiam:)
                • Gość: bronek a może najpierw obwodnice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 21:20
                  nie uważam że SKM to projekt kosztowny (w sumie koszty były by niewielkie w
                  porównaniu np. do obwodnicy). Jest on jednak trudny do zrealizowania
                  dzięki "uprzejmości" PKP i ogólnemu bałaganowi w państwie. Proponuję jednak
                  najpierw mocno "cisnąć" (lobbować) za obwodnicami bo tak naprawdę wiele
                  inwestycji na raz miasto prowadzić nie może i niech jedną (chociaż) skończy
                  (oby jeszcze za mojego życia)
                  • Gość: kotb. Re: a może najpierw obwodnice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 21:21
                    SKM to JEST projekt BARDZO kosztowny:( I wypadaloby sie juz za niego zabierac imo.
                • mbelkowicz Re: do zyczliwego 16.09.04, 22:36
                  No właśnie. W zeszłym roku Miato dopłaciło do MPK 120mln PLN, tyle co Most
                  Milenijny. Dokończenie obwodnicy ma kosztować:
                  od ul.Osobowickiej do ul.Żmigrodzkiej 102mln PLN,
                  od ul.Żmigrodzkiej do ul.Krzywoustego 84mln PLN.
                  od ul.Grabiszyńskiej do Szwajcarskiej 65mln PLN.
                  czyli równowartośc dwóch lat dopłat do MPK.
                  Rozumiem, że tory dzierżawione by były od PKP a SKM będzie własnością Gminy.
                  (Jedynym właścicielem MPK Sp. z o.o. jest Gmina).
                  KOTB, to ile Twoim zdaniem będziemy do tego dopłacać?
                  Masz jakieś wyliczenia? Tyle co do MPK?
                  Czy stać nas na to?

                  Moim zdaniem musimy SKM odłożyć na inne lepsze czasy.
                  Może kiedy PKP zbankrutuje? I będziemy mieli zbudowaną OŚM.

                  pozdro:
                • Gość: zyczliwy Re: do zyczliwego IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 16.09.04, 22:39
                  >a wiec nalezaloby zbudowac
                  >solidny plan, zbudowac solidny lobbyng w Warszawie i naciagnac panstwo na SKM

                  Któż Ci broni "zbudować solidny plan". Do dzieła!
                  • Gość: kotb. Re: do zyczliwego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 22:50
                    Problem w tym, ze ja sie na tym zupelnie nie znam:) Jest na forum grupka zapalencow (zgromadzonych wokol dawnego forum ZDiK) ktorzy na pewno zrobiliby profesjonalny plan, niestety ja do nich nie naleze:)
                    • Gość: zyczliwy Re: do zyczliwego IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 16.09.04, 22:55
                      A uważasz, że ktoś z ZDiK-u się zna?
                      Oni nie potrafią dobrze objazdu zorganizować!
                      Musisz na własną rękę znaleśc kogoś kto to potrafiłby zrobić.
                      Ale i tak uważam, że to nie realne.
                    • martouf Re: do zyczliwego 16.09.04, 23:05
                      Tu można napisać świetną pracę doktorską o rozwiązaniu problemów komunikacji
                      zbiorowej dzięki wykorzystaniu SKM na przykładzie Wrocławia. Ba, kilka prac
                      doktorskich z różnych dziedzin albo zbiorową (jest taka możliwość):
                      - Transport/logistyka
                      - Informatyka - struktura techniczna i nowoczesny elektroniczny system obsługi i
                      nadzoru sieci kolejki
                      - Biznesplan, organizacja przedsięwzięcia, struktury zarządzania i finansowania
                      powstałej jednostki gospodarczej
                      - Architektura - przystanki, stacje, wiadukty, przeprawy itd (tu ciekawe
                      koncepcje dla architektów)

                      Jeśli nawet nikt nie chce wziąć się za finansowanie projektu to może zbiorą się
                      jacyś leniwi "naukowcy", ruszą dupy i napiszą jakieś dzieła... W końcu to ich
                      praca, za to dostają pieniądze...
                      • Gość: kotbehemot Re: do zyczliwego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 23:11
                        Mnostwo takich planow juz zostalo napisane. Najbardziej profesjonalny zostal wydany przez PWr- mialem go przez chwile w rekach nalezy do forumowicza WroFanatyka:D) i niestety nie zapamietalem autora.

                        Architektura przystankow (mowie to z ciezkim sercem:D) moglaby poczekac, najwazniejsze aby ktos w koncu zaczal w tej sprawie dzialac. Ostatnio, kiedy organizacja chcaca rozpropagowac idee SKM we Wroclawiu oglosila zebranie, na ktorym mialy byc przedstawione idee, nie zjawil sie na nim NIKT z zaproszonych urzednikow:(
    • Gość: Gonzales A czy stać nas na stanie w korkach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.04, 23:21
      Padły pytania o to, czy stać nas na SKM, czy będziemy dopłacać do MPK i do SKM i ile wyniosą te dopłaty, etc.
      Może odwróćmy problem: czy stać nas na to, aby gnić w korkach? Przecież to strata czsu, nerwów i pieniędzy.
      Czy stać nas na to, aby truc systematycznie ludzi spalinami z tysięcy aut?
      Obawiam się jednak, że jest już trochę za późno na tanią budowę SKM. Krótkwzroczność PKP i ekip rządzących doprowadziła do stanu, w którym zdemontowano sporą część linii kolejowych. Dość przypomnieć trasę Wrocław-Swidnica i takie ciekawe przystanki jak Ołtaszyn czy Klecina. O Dw. Świebodzkim nie wspomnę.

      • mbelkowicz Re: A czy stać nas na stanie w korkach? 16.09.04, 23:30
        A jaki jazgot się podniósł, gdy podniesiono ceny biletów MPK?
        Pieniądze nie biorą się znikąd.
        Nikt w tym mieście nie zaplaci za budowę SKM. Ludzie wola tracić czas w korkach
        i płacic więcej za paliwo. Sorry takie życie.
        Żeby sfinansować obwodnicę wystarczyłoby 400zł od mieszkańca, być może UE
        zwróciło by 60% tej kwoty.
        • Gość: zyczliwy Re: A czy stać nas na stanie w korkach? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 16.09.04, 23:36
          400zl - 60% = 160zł, hmm... jedno tankowanie do pełna.
          Może warto, ja tankuję dwa razy na miesiąc.
          Co Wy na to?
        • Gość: Gonzales Re: A czy stać nas na stanie w korkach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.04, 06:28
          mbelkowicz napisał:

          > A jaki jazgot się podniósł, gdy podniesiono ceny biletów MPK?
          Jazgot się podniósł, bo podwyżka jest nieuzasadniona punktualnością MPK, poziomem kultury pracowników MPK, przebiegiem tras komunikacji miejskiej oraz tym, że być może wystarczyłoby konsekwentnie ścigać gapowiczów. Poza tym podwyżki wyniosły 50% [w najczęściej spotykanym wariancie] i o ile nie jest się masochistą, to należało tenże jazgot podnosić.

          > Pieniądze nie biorą się znikąd.
          Powaaażnie? Dzięki za uświadomienie. Skromnie tylko przypomnę, że płacimy spore podatki.

          > Nikt w tym mieście nie zaplaci za budowę SKM.
          A skąd wiesz? Przeprowadzałeś badania?

          Ludzie wola tracić czas w korkach
          >
          > i płacic więcej za paliwo. Sorry takie życie.
          To nie jest pewne. Jaką w tym momencie ma się alternatywę wobec stania w korkach w samochodzie? Stanie w korkach w MPK.

          > Żeby sfinansować obwodnicę wystarczyłoby 400zł od mieszkańca, być może UE
          > zwróciło by 60% tej kwoty.
          No to lataj z kapeluszem i zbieraj. A zacznij oczywiście od siebie i od rodziny.
          • smi Re: A czy stać nas na stanie w korkach? 17.09.04, 07:21
            SKM ma być jedną z form KZ, zarówno w obrębie danego obszaru (w tym przypadku
            aglomeracji wrocławskiej), jak i w obrebie miasta (Wrocławia). Sieć autobusowa,
            tramwajowa i SKM ma tworzyć jednolity system KZ, a nie tworzyć sztuczną
            konkurencję.
            Co do strat MP Sp. z o.o., to jest już sprawą MPK, a nie organizatora KZ.
            Na temat SKM było już sporo watków i nawet całkiem ciekawych i konstruktywnych
            postów :-)
            • Gość: MAX WSKM IP: *.udn.pl 17.09.04, 07:38
              No ale czy projekty (w postach 2 i 4 od góry )nie są ciekawe? w przypadku 1 z
              nich koszty byłyby naprawdę niewielkie...a zysk dla mieszkańców ogromny... inną
              sprawą jest że gdyby SKM powstała duża część zawalidróg w postaci autobusów MPK
              zniknęłaby z ulic miasta , a kierowcom jeżdziłoby się po prostu lepiej....Nikt
              chyba nie jest na tyle głupi ,żeby nie wiedzieć ,że sprawna komunikacja to zysk
              bezpośrednio dla miasta przekładający się na wzrost gospodarczy..
              • smi Re: WSKM 17.09.04, 07:50
                SKM nie może powstać ze względów problemów formalno-prawnych, jakie tworzy sama
                PKP S.A.
          • mbelkowicz Re: A czy stać nas na stanie w korkach? 17.09.04, 10:36
            > mbelkowicz napisał:
            >
            > > A jaki jazgot się podniósł, gdy podniesiono ceny biletów MPK?
            > Jazgot się podniósł, bo podwyżka jest nieuzasadniona punktualnością MPK,
            poziom
            > em kultury pracowników MPK, przebiegiem tras komunikacji miejskiej oraz tym,
            że
            > być może wystarczyłoby konsekwentnie ścigać gapowiczów. Poza tym podwyżki wyni
            > osły 50% [w najczęściej spotykanym wariancie] i o ile nie jest się
            masochistą,
            > to należało tenże jazgot podnosić.

            Co ma kultura kierowców do kosztów przewozu?
            Czy pamiętasz ile kosztował litr oleju napędowego w grudniu 2001?
            Co do punktualności, to jeśli nie zauważyłeś autobusy nie mają skrzydeł i
            jeżdża po zatłoczonych ulicach.


            >
            > > Pieniądze nie biorą się znikąd.
            > Powaaażnie? Dzięki za uświadomienie. Skromnie tylko przypomnę, że płacimy
            spore
            > podatki.

            To ile zapłaciłes w zeszłym roku?

            >
            > > Nikt w tym mieście nie zaplaci za budowę SKM.
            > A skąd wiesz? Przeprowadzałeś badania?

            Gdyby to było opłacalne, to ktoś by się juz znalazł.
            Większośc sugeruje, że inwestorem powinno być miasto.
            A miasta nie stać.
            Bo lepiej dokończyc rozpoczęte inwestycje.

            >
            > Ludzie wola tracić czas w korkach
            > >
            > > i płacic więcej za paliwo. Sorry takie życie.

            > To nie jest pewne. Jaką w tym momencie ma się alternatywę wobec stania w
            korkac
            > h w samochodzie? Stanie w korkach w MPK.

            No właśnie, a żądasz punktualności. Sam sobie zaprzeczasz.

            >
            > > Żeby sfinansować obwodnicę wystarczyłoby 400zł od mieszkańca, być może UE
            >
            > > zwróciło by 60% tej kwoty.
            > No to lataj z kapeluszem i zbieraj. A zacznij oczywiście od siebie i od
            rodziny
            > .
            Ja? Przecież ja jestem sceptykiem SKM. Może niech zbierają entuzjaści. O ile
            wiedzą ile im trzeba. Jak dotąd nikt nie powiedział jakie były by koszty SKM.
            • Gość: Gonzales Re: A czy stać nas na stanie w korkach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.04, 13:22
              mbelkowicz napisał:
              > Co ma kultura kierowców do kosztów przewozu?
              Skor płacę niemałe pieniądze za przejazdy, to mam prawo wymagać elementarnej kultury od kierowców, kanarów etc. Tymczasem jak jest, każdy widzi.

              > Czy pamiętasz ile kosztował litr oleju napędowego w grudniu 2001?
              Nie, zatem przypomnij.

              > Co do punktualności, to jeśli nie zauważyłeś autobusy nie mają skrzydeł i
              > jeżdża po zatłoczonych ulicach.
              A tramwaje też? Bo ja widziałem sporo wydzielonych pasów ruchu.

              > Gdyby to było opłacalne, to ktoś by się juz znalazł.
              Bzdura. Jest masa opłacalnych rzeczy, tylko często nie ma możliwości wejścia na rynek [sztuczne bariery]

              > Większośc sugeruje, że inwestorem powinno być miasto.
              > A miasta nie stać.
              Nawet nie wiadomo, ile to by kosztowało, więc dlaczego od razu zakładać, że nie stać?
              Poza tym ja uważam, że SKM powinna być rozpatrywana na poziomie aglomeracji i wspólfinansowana przez zainteresowane miejscowości.

              > Bo lepiej dokończyc rozpoczęte inwestycje.
              Zdecydowanie się zgadzam. Najpierw skończmy jedno, potem bierzmy się za drugie.

              > To ile zapłaciłes w zeszłym roku?
              Sporo. Pitem się nie chwalę.

              > No właśnie, a żądasz punktualności. Sam sobie zaprzeczasz.
              A dlaczegoż zaprzeczam? MPK stoi w korkach i to nie ulega wątpliwości. A że żądam punktualności? Są sposoby na to.

              > > > Żeby sfinansować obwodnicę wystarczyłoby 400zł od mieszkańca, być m
              > oże UE
              > >
              > > > zwróciło by 60% tej kwoty.
              > > No to lataj z kapeluszem i zbieraj. A zacznij oczywiście od siebie i od
              > rodziny
              > > .
              > Ja? Przecież ja jestem sceptykiem SKM. Może niech zbierają entuzjaści. O ile
              > wiedzą ile im trzeba. Jak dotąd nikt nie powiedział jakie były by koszty SKM.
              Facet, określ się, czy piszesz o 400 PLN per capita na SKM, czy na obwodnicę.
              No i nie zaprzeczaj sam sobie - piszesz, że nie znasz kosztów SKM, ale z góry zakładasz, że miasta na to nie stać :).
              Pozdrawiam.
    • map4 Re: WROCŁAWSKA SZYBKA KOLEJ MIEJSKA....... 17.09.04, 08:19
      Gość portalu: MAX napisał(a):

      > Napiszcie czy coś o tym słyszeliście i co o tym myślicie...

      Przeglądnąłem sobie podane linki i mapki i rzuciło mi się w oczy, że autorzy
      myślą kategoriami miasta, a nie regionu. W SKM nie chodzi o to, żeby przystanki
      kolejki znajdowały się przy każdym większym skrzyżowaniu, tylko o to, żeby
      maksymalnie szybko przemieszczać się pomiędzy dzielnicami i miejscowościami w
      obrębie aglomeracji.
      Ilość przystanków wskazuje na to, że projektanci pragną przenieść możliwie dużą
      część przewozów wewnątrz miasta na szyny. Zaproponowana sieć przystanków bardzo
      spowolni SKM. Nie rozumiem też, dlaczego linie SKM mają się kończyć na rogatkach
      miasta. Komuś się coś z metrem pokręciło. Potrzebujemy linii do Środy Śl,
      Kobierzyc, Sobótki, Trzebnicy, Brzegu, itd. SKM jest środkiem komunikacji
      spinającym ze sobą elementy aglomeracji, a nie przewożącym ludzi o dwa
      skrzyżowania dalej.
      Mało stacji, wydzielone tory, duża prędkość i krótki czas podróży pomiędzy
      miejscowościami powinny być wyznacznikiem projektu. To nie ma być konkurencja
      dla istniejącej sieci MPK, tylko jej uzupełnienie zaprojektowane z myślą o
      dłuższych przejazdach. Wokół każdej stacji SKM powinny powstać węzłowe
      przystanki MPK, które rozprowadzą ruch lokalny po lokalnych uliczkach. SKM jest
      zaledwie szkieletem sieci komunikacji miejskiej, a nie siecią samą dla siebie.
    • Gość: erni Re: WROCŁAWSKA SZYBKA KOLEJ MIEJSKA....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 17:35
      Szybka kolej Warszawska właśnie rusza :
      www.warszawa-biznes.pl/bargain_bin_details.asp?NR=521
    • taxi.wroclaw Re: WROCŁAWSKA SZYBKA KOLEJ MIEJSKA....... 17.09.04, 18:37
      Nie zapominajcie Państwo o konkurencyjnym projekcie jednego z radnych
      Samoobrony, szybkiej komunikacji miejskiej Odrą i jej kanałami. To będzie
      frajda jechać, przepraszam, płynąć gondolą do pracy. Radny, Pan Rafał, gdyby
      nie osobiste animozje to może załatwiłby w lot środki unijne za pomocą kolegi
      Ryszarda. Proponuję drogę żelazną wschód - zachód i drogę wodną północ -
      południe. Dla poszkodowanych można "dokopać" kilka kanałów będących łącznikami,
      lub wybudować kawałek toru. Tam dla lokalnej komunikacji wystarczą tratwy lub
      drezyny.
      • mbelkowicz Re: WROCŁAWSKA SZYBKA KOLEJ MIEJSKA....... 17.09.04, 18:42
        Oczywiście za pieniądze Miasta. No i niech przejazdy będą za darmo, a studentom
        będzie się dopłacać za każdy przystanek 2,50zl.
        • Gość: erni Re: SKM WARSZAWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 11:02
          W stolicy ma powstać samorządowa spółka Szybka Kolej Miejska. Miasto wystąpiło
          do Ministerstwa Infrastruktury o koncesję na świadczenie usług transportowych
          przy wykorzystaniu infrastruktury kolejowej.

          Konkretne plany budowy szybkiej kolei sięgają początku lat 90. Obecna
          administracja postanowiła uruchomić pierwszą linię metra bez udziału PKP, które
          na razie nie przystępują do samorządowej spółki SKM. Pierwsza linia naziemnego
          metra, między Dworcem Zachodnim a Falenicą, ma być uruchomiona w 2006 roku,
          druga linia już na przełomie 2006 i 2007 r. Wkrótce Warszawę oplecie pięć
          następnych linii SKM.


          • Gość: MAX Re: SKM WARSZAWA IP: *.udn.pl 26.09.04, 19:31
            ...a więc można...
    • Gość: erni Re: TRAMWAJ, TRAWA WYTŁUMIAJĄCA HAŁAS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 20:23
      Między pętlą na Nowym Bemowie (tu tramwaje przejadą na środek ul. Powstańców
      Śląskich) a hipermarketem Carrefour szyny utoną w zielonej trawie - to będzie
      jedyny (370-metrowy) taki odcinek w Warszawie. Przed wojną rosła ona między
      torami tramwajowymi np. wzdłuż Obozowej na Kole. Potem torowiska wysypywano
      tłuczniem lub wykładano betonowymi płytami, m.in. w obawie, że trawa stanie się
      czarna od wyciekającego z wagonów oleju. Dziś tramwajowe trawniki to coraz
      bardziej powszechny widok w zachodnioeuropejskich miastach. Od maja tego roku
      cieszą też oczy krakowiaków wzdłuż jednej z wyremontowanych tras. - Badania
      wykazały, że trawa między torami obniża poziom hałasu o trzy do pięciu
      decybeli - oblicza Wojciech Oleksiewicz z Tramwajów Warszawskich.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka