Gość: Ditran
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
23.09.04, 22:36
Kolega mówił, że pracował w Whirpoolu. Zapieprzał przez 12 godzin na okrągło.
Musiał do pracy przyjść w sobotę i niedzielę. Kierownik nie chciał słyszeć,
że ktoś chce mieć wolne. Na ręke dostał 600 złotych. No i mamy nowe miejsca
pracy.